futomaki.pl Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 15.05.06, 15:48 Czy zwykła książka z kategorii "rozrywka" jest naprawdę czymś tak istotnym, aby wywoływać takie poruszenie na całym świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 15.05.06, 16:58 Jeśli opiera się na niektórych faktach, przedstawianych w literaturze naukowej, to tak. A tym wszystkim, którzy piszą o skleconej / zmyślonej teorii radzę najpierw zapoznać się z choćby jedną książką historyczną na ten temat, zanim się wypowiecie. Na razie przypominacie stareńkie babuszki ze wschodu, które nie wierzą, że ziemia jest okrągła - bo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
terence Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 15.05.06, 16:00 Fundamentaliści różnych muzułmańscy i katoliccy łączcie się! Jak nazwać fundamentalistów katolickich? Katotalibowie, u nas to może rydzykowcy...albo po prostu mohery... .............. Ecce homo! Odpowiedz Link Zgłoś
annamarta8 Re: No to kto Da Wincej ? 15.05.06, 16:19 - dobre!!! Kiedys postanowilam unikac Cie ze wzgledu na Twoj paskudny nick. Poczucie humoru jednak nobilituje ludzi. Ha!Ha! Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod totalne bzdety zawsze sensacja dla wymieklych 15.05.06, 16:13 mozgow, ale przynajmniej osiagneli;) ze sie bracia w wierze przeciwko szatanowi sprzymierzyli;) Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Książka ta ma jeden, jedyny cel .... 15.05.06, 16:14 ... a mianowicie zarobić jak najwięcej pieniędzy! To wszystko. Nie można się w niej dopatrywać jakichkolwiek naukowych czy historycznych spekulacji czy dowodów. Kilka faktów, kilka domniemań i spekulacji, przeplecionych naciąganymi argumentami oraz fikcyjną fabułą dało efekt w postaci tego kontrowersyjnego pseudo-dziełka. Swoją drogą należy przyznać, że Katolicyzm, jako religia, jest niezwykle nudny. Każda religia sprowadzająca się do ‘łapania punktów’ u boga staje się w dzisiejszej dobie mało atrakcyjna. Dziełko, takie jak ‘da Vinci Code’ jest skandalizującą powieścią, kontrowersyjną, wycelowaną w ludzi ‘ubogich duchem’ dla których Katolicyzm czy wszelkie inne religie stały się tym, co biblia nazywa ‘kamieniem obrażenia’ (Biblia Gdańska, Rzymian 9;32 – 33). Chrześcijaństwo jest wspaniałym, duchowym i intelektualnym przeżyciem, jeżeli wykroczy się poza ramy religii. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Książka ta ma jeden, jedyny cel .... 15.05.06, 16:33 Chłopie, weź Ty sobie poczytaj literaturę naukową nt. Marii Magdaleny, to zaczniesz pisać z sensem. Na dzięn dobry polecam książkę angielskiego historyka Laurence Gardner'am "Tajemnice Marii Magdaleny", wyd. Amber 2005. Nie tylko komentuje w zasadzie cały nowy testament i historię kościoła, ale także odnosi się do "KOdu...", wytyka mu błędy i niedopatrzenia. Mam cichą nadzieję, że ta książka miała jeszcze jeden cel, oprócz pieniędzy. A mianowicie, aby wstępnie uświadomić mężczyznom, że kobieta to ktoś z nimi równoważny. Większość mężczzn nawet nie dostrzega przejawów swojego poczucia wyższości wobec kobiet. A prawda jest taka, że kobieta i mężczyzna są stworzeni, aby stanowić jedność, nie tylko fizyczną, ale również intelektualną i duchową. I kobieta stanowi 50% tej jedności. Mężczyzna bez kobiety nie jest mężczyzną w pełni. I vice versa. I to chciałabym, aby wszyscy zrozumieli z tej książki. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Książka ta ma jeden, jedyny cel .... 15.05.06, 16:38 wyglada na to, ze papieze i single to polowki czlowieka, a nie lepiej napisac o wyzszosci swiat wielkanocy nad swietami bozego narodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Książka ta ma jeden, jedyny cel .... 15.05.06, 16:44 Są to ludzie niepełni, nie połówki. ALe może napiszesz o wyższości jednych świąt nad innymi, bo mój temat wyraźnie Cię przerósł. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Książka ta ma jeden, jedyny cel .... 15.05.06, 17:07 polpot mordowal okularnikow, "niepelnych" darmozjadow tez nie potrzebujemy Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Co do kobiet ... zgadzam się w pełni ... 15.05.06, 17:02 KK jest niezwykle zacofany w tej mierze. Traktowanie kobiety jako istoty gorszej jest absolutnie nie na miejscu i jest nibiblijne. Nie martw się, studiowałem w zwium czasie zarówno Nowy Testament jak i Historię Kościoła, na uniwersytecie w USA. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Co do kobiet ... zgadzam się w pełni ... 15.05.06, 17:16 Cieszę się, że się w kwestii kobiet zgadzamy. Co do Twoich studiów. Czy wiesz może coś nt. kultu bogini na terenach Jezusa? Wiem, że Rzymianie mocno przyczynili się do jego wymarcia. Może Ty wiesz coś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Wiele pogańskich kultów ... 15.05.06, 18:50 znalazło swoje odzwierciedlenie w KK w postaci kultu Maryi. Który z kultów masz na myśli? Może coś wiem jeżeli sprecyzujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Wiele pogańskich kultów ... 15.05.06, 22:29 Niestety aż tak się nie znam. Wiem, że możliwe, że Maria Magdalena we wczesnej młodości należała do zgrupowania, które ten kult wyznawało, i zajmowała tam wysoką pozycję (Magdal-eder, Wieża Strażnicza). Chodzi chyba o kult bogini- matki, jako źródła, z którego pochodzimy, ale tak napewno nie wiem, bo książka, w której o tym wspomniano, była na inny temat. O jakich kultach wiesz? Jak one wyglądały (w zarysie) zanim kościół przerobił je na własny użytek? Jeśli coś wiesz, będę bardzo wdzięczna za informację i wskazówki, gdzie szukać więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Jeszcze jedno na temat kobiet .... 15.05.06, 19:05 Kiedy Bóg stworzył mężczyznę, ponieważ stworzył go na własny obraz i na własne podobieństwo, był pewien bardzo istotny element, którego brakowało mężczyźnie, mianowicie - relacja, bycie z kimś równym sobie. Bóg występuje w liczbie mnogiej, co warunkuje relacje, człowiekowi, zatem, brakowało czegoś do pełnego wizerunku. Dopiero po stworzeniu kobiety Bóg powiedział, że człowiek (oni razem) to coś 'bardzo dobre'. Ciekawe jest też, że w podaniu czy przekazie biblijnym Bóg stwarza kobietę z żebra (nie z palca u nogi czy czubka głowy) - tak, aby była czymś równym, u boku, towarzyszącym. Traktowanie kobiety jako coś gorszego wynikało z uwarunkowań historycznych. Kobieta w ówczesnych czasach związana była z domem i dziećmi. Nie pobierała nauk. Dlatego kiedy apostołowie adresowali swoje listy do kościołów, nakazywali kobietom milczenie. Kobiety niewykształcone i bez znajomości ‘pism’ miały pytać się w domu mężów a milczeć w koście. Dzisiaj kobiety są pod względem wykształcenia na równi z mężczyznami a nawet często ich przerastają. Zatem to, co Paweł pisał do kościołów, należy traktować w kontekście historycznym i nie bardzo ma się to do stanu dzisiejszego. W moim kościele nikt nie traktuje kobiet inaczej niż mężczyzn. Tak, jak wierzymy w powszechne kapłaństwo, tak też wierzymy w powołanie kobiet do kapłaństwa. Zatem, miłe panie, życzę wam aby Bóg błogosławił wam w waszej posłudze! Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Jeszcze jedno na temat kobiet .... 15.05.06, 22:41 Hm, ciekawy ten Twój kościoł. Zgadzam się z tym, co piszesz, mam jednak pytanie. Dlaczego zakazywano kobietom się edukować? Dlaczego rolę matki przewidywano jako jedyne spełnienie dla kobiety? To musiało być straszne! Co do apostoła Pawła, czytałam, że właśnie on i apostoł Piotr byli najbardziej "cięci" na kobiety i ich wersje ewangelii mocno się różnią pod tym względem np. od ewangelii Jana. POdobno byli zazdrośni, że Jezus cenił zdanie Marii Magdaleny na równi z ich zdaniem. I sądzę, że nie chodziło o pieluszki, tylko o ważniejsze sprawy. Gorzej. Badania zwojów znad Morza Martwego, które zapoczątkowano zdaje się ok.1954r. pozwoliły odtworzyć wiele ówczesnych zwyczajów, jakie panowały wśród Żydów. I wyjaśnia się np. dlaczego Maria Magdalena natarła Jezusowi stopy oliwką, i dlaczego Maria siedziała w domu, kiedy nadchodził Jezus i wyszła dopiero, kiedy posłał po nią Martę (to znajdziesz tylko u Jana). I dlaczego to ONA była pierwsza u grobu. To bardzo ciekawe, bo mi się wiele rzeczy wydawało dziwnych, albo niewyjaśnionych. A to były ściśle określone zasady postępowania w tamtych czasach. Aha. Wyjaśnia się też, jak wiele wycięto z ewangelii przed rozgłoszeniem jej szerokiej rzeszy słuchaczy. Np. takiego stwierdzenia, że Jezus cenił Marię Magdalenę bardziej niż innych uczniów, w "dopuszczonych" ewangeliach się nie pojawia. Ale w zwojach jest. Bo zwoje leżały sobie spokojnie aż do ok. 1954r. i nikt ich nie cenzurował :-) Ach, możnaby tak długo, ale po co... Trzeba samemu poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 za ! a nawet przeciw! 15.05.06, 16:26 trzeba by przejsc do konkretów . Co jest nieprawdziwego w 'Kodzie'? Dlaczego hierarchowie mówią o 'ignorancji ludzi'? Dlaczego tematy żywotne rozstrzyga się poprzez 'głosowanie'? Przecież wiadomo ,że to nadużycie demokracji ,bo głosują i wygrywają ludzie o malutkiej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem !!!!!!!!!!!!!!!! 15.05.06, 16:26 A ja jestem urażona traktowaniem kobiet w kościele katolickim, co było głównym powodem, dla którego przestałam chodzić do kościoła. I co, mam pikietować pod drzwiami kościoła w czasie mszy? Ludzie, co za paranoja! Jak chcą być idiotami, niech będą, ja im nie zabraniam. Mam lepsze rzeczy do zrobienia, niż pikieta pod kościołem. Jakim prawem katolicy będę pikietować? Prawem idioty. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 15.05.06, 16:32 A co z atakiem na zdrowy rozsądek? Dlaczego on (rozsądek) nie jest chroniony? "Przekonania religijne" wpychają świat w objęcia terroryzmu, ciemnoty i zabobonu, zaś wiedza, humanitaryzm, kultura są w odwrocie. Następne średniowiecze przed nami? I o co tyle krzyku, deodzy "wierni". Książka jest kiepska, poruszone w niej wątki w różnych wersjach znane nie od dzisiaj (nic nowego). Skąd ten strach kleru, że ta historyjka zamąci wiernym w główkach? Kiedy księża pedofile nie byli w stanie spowodować powstania narodu z klęczek, księża biznesmeni jak ci od fundacji świętego Jana Bosko... Nie ma strachu! Jeśli ktoś wierzy, to znaczy, że nie myśli a najczęściej i niczego nie czyta. No tak, ale to film. Te się jednak ogląda... Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 15.05.06, 16:42 Ksiazka wstrzasa posadami watykanu ,obraza i bluzni cholera co ciezkie za czasy przyszly dla wielebnych nikogo nie mozna za to zamknac ani spalic Odpowiedz Link Zgłoś
pw2221 za dwa lata już nikt nie będzie o tym pamiętał !!! 15.05.06, 16:50 ...cały ten kod to w ogóle nie warte uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: za dwa lata już nikt nie będzie o tym pamięta 15.05.06, 16:53 obyś się mylił/a... Odpowiedz Link Zgłoś
autumn_mist a ja popieram prostesty! 15.05.06, 17:02 Jestem ateista i za KRK nie przepadam zbytnio, ale... popieram protesty. "Kod..." jest zwykla tania sensacyjka z watkiem archeologiczym i historycznym, a nawet nasz Nienacki z jego "Panem samochodzikiem" byl w tym gatunku o niebo lepszy. Problemem jest forma tej powiesci. Brown wypisuje cala mase niedorzecznosci, po przeczytaniu ktorych historycy religii i sztuki lapia sie za glowe. Ale Brown zapewnia, ze podaje "fakty", a bzdury te wklada w usta bohaterowi-profesorowi, przez co je probuje uwiarygornic. Metoda ta robi ludziom totalna wode z mozgu. Protesty maja m.in. za zadanie uswiadomic ludziom, zeby nie traktowali "Kodu..." jako ksiazki historycznej, co jest niestety powszechne. Mowiac wprost: "wali mi" antykatolicki wydzwiek powiesci, ale nie moge zniesc, ze kreuje sie ja na powiesc wrecz popularnonaukowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ecco1234 Re: a ja popieram prostesty! 15.05.06, 17:17 Mnie przeraża w tym wszystkim zupełnie co innego niż obrażanie lub nieobrażanie uczuć religijnych. Po pierwsze, historię o Marii Magdalenie przedstawiono kilkanaście lat temu w znanej książce „Święty Graal, Święta Krew”, którą Brown bezczelnie wykorzystał i to w taki sposób, że jej autorom nie udało się udowodnić mu plagiatu. Po drugie, poziom literacki „Kodu” jest żenująco niski. Po trzecie, nawet jeśli powieść jest fikcją, to szacunek do czytelników i siebie samego nakazywałby, aby sprawdzić niektóre fakty lub pomyśleć chwilę przed napisaniem zdania. Może wtedy nie znalazłyby się tam sugestie, jakoby Kopernik został zamordowany przez Kościół, a pierwsi chrześcijanie przejęli zwyczaje od Azteków. Szkoda, że razi to tak niewielu czytelników. Tryumf tej książki to tryumf tandety, taniochy i bylejakości. Odpowiedz Link Zgłoś
autumn_mist Re: a ja popieram prostesty! 15.05.06, 17:23 > znanej książce „Święty Graal, Święta Krew”, którą Brown bezczelnie > wykorzystał > i to w taki sposób, że jej autorom nie udało się udowodnić mu plagiatu. Po Hehe, szuja byl jeszcze dodatkowo na tyle bezczelny, ze z nazwisk autorow "Swietego Graala, Swietej Krwi", czyli Baigenta i Leigha zrobil czarna postac "Kodu..." - sir Leigha Teabinga (anagram Baigenta). Odpowiedz Link Zgłoś
olewam Re: a ja popieram prostesty! 15.05.06, 19:00 A ja olewam katolandzki ciemnogord.Fajna ksiazka.Won z tego forum czarne kruki! Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Tak tez bylo 15.05.06, 19:13 religijna sekta zydowska wywedrowala z kraju postanowili ,ze nie obrzezani tez moga do niej nalezec (wbrew naukom Jzusa ) po kilkudziescieciu latach zaczeli spisywac wiadomosci "z tzw gluchego telefonu".Niejaki Pawel stworzyl nowa religie nie majaca nic wspolnego z naukami Jezusa i tyle . Gdyby Jezus sie dzis dowiedial ,ze jest mesjaszem to by mu szczeka opadla on nie wiedzial nawet co to znaczy . Wiecej nie wiemy ,niz wiemy ,dlaczego pisarze przeplataja fakty z fikcja tworza akcje i jest super ... od tego sa zazwyczaj pisarze powiesci Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Tak tez bylo 15.05.06, 22:48 :-))) Też tak uważam. Kościoł najprawdopodobniej tylko wykorzystał niezwykłą charyzmę Jezusa i powodzenie Jego nauk do przejęcia władzy nad powiększającą się grupą Jego uczniów i zrobienia im wody z mózgów. Strasznie chciałabym, żeby opublikowano niezmienione nauki Jezusa na podst. zwojów znad Morza Martwego. Warto by było poczytać! Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Na temat kobiet .... 15.05.06, 19:12 Kiedy Bóg stworzył mężczyznę, ponieważ stworzył go na własny obraz i na własne podobieństwo, był pewien bardzo istotny element, którego brakowało mężczyźnie, mianowicie - relacja, bycie z kimś równym sobie. Bóg występuje w liczbie mnogiej, co warunkuje relacje, człowiekowi, zatem, brakowało czegoś do pełnego wizerunku. Dopiero po stworzeniu kobiety Bóg powiedział, że człowiek (oni razem) to coś 'bardzo dobre'. Ciekawe jest też, że w podaniu czy przekazie biblijnym Bóg stwarza kobietę z żebra (nie z palca u nogi czy czubka głowy) - tak, aby była czymś równym, u boku, towarzyszącym. Traktowanie kobiety jako coś gorszego wynikało z uwarunkowań historycznych. Kobieta w ówczesnych czasach związana była z domem i dziećmi. Nie pobierała nauk. Dlatego kiedy apostołowie adresowali swoje listy do kościołów, nakazywali kobietom milczenie. Kobiety niewykształcone i bez znajomości ‘pism’ miały pytać się w domu mężów a milczeć w koście. Dzisiaj kobiety są pod względem wykształcenia na równi z mężczyznami a nawet często ich przerastają. Zatem to, co Paweł pisał do kościołów, należy traktować w kontekście historycznym i nie bardzo ma się to do stanu dzisiejszego. W moim kościele nikt nie traktuje kobiet inaczej niż mężczyzn. Tak, jak wierzymy w powszechne kapłaństwo, tak też wierzymy w powołanie kobiet do kapłaństwa. Zatem, miłe panie, życzę wam aby Bóg błogosławił wam w waszej posłudze! Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Na temat kobiet .... 15.05.06, 19:31 vortex21 napisał: > Kiedy Bóg stworzył mężczyznę, ponieważ stworzył go na własny obraz i na własne > podobieństwo, był pewien bardzo istotny element, którego brakowało mężczyźnie, > mianowicie - relacja, bycie z kimś równym sobie. Bóg występuje w liczbie > mnogiej, co warunkuje relacje, człowiekowi, zatem, brakowało czegoś do pełnego > wizerunku. Dopiero po stworzeniu kobiety Bóg powiedział, że człowiek (oni razem > ) > to coś 'bardzo dobre'. Ciekawe jest też, że w podaniu czy przekazie biblijnym > Bóg stwarza kobietę z żebra (nie z palca u nogi czy czubka głowy) - tak, aby > kobiety jako coś gorszego wynikało z uwarunkowań historycznych. Kobieta w ówczesnych czasach związana był a To jest jedna wersja stworzenia czlowieka ,o drugiej ci nie wiadomo,gdyz sa dwie odmienne w Biblii . Historia stworzenia czlowieka jest b pozna historia ,napisana b. niedawno i co do tego zgodni sa teologowie i naukowcy Reszta tory jest duzo wczesniejsza . Bog nie musi stwarzac czlowieka na swe podobienstwo ,gdyz inaczej czlowiek musial by byc niewidzialny zwierzeciem kregowym. Czlowiek jest miara wszechrzeczy i tworzy obrazy jakie zna albo mu wyobraznia podpowiada . Bog nie ma najmniejszej potrzeby zwracac uwagi na uwarukowania historyczne .Bog stwarza dziela doskonale ,ponadczasowe ,uniwersalne ,...chyba ,ze jest niedoskonaly i zmienia swe prawa w kazdej epoce . Mowiac o Pawle trzeba wiedziec ,ze polowa jego listow jest falszywa i podrobiona . Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Ucieleśnieniem .... 15.05.06, 19:39 inkarnacją Boga jest Chrystus. Bóg zatem ma ciało ;) Był on zawsze, przyszedł do swego, odszedł w ciele. Dyskusja mogła by być długa. Co do listów Pawła - opierają się w 90 procentach na Starym Testamencie. Paweł był Żydem z Żydów i żydowskim nauczycielem (to NIE jest stwierdzenie antysemickie). Wg doktryny biblijnej to człowiek został stworzony na podobieństwo Syna Bożego a nie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Ucieleśnieniem .... 15.05.06, 22:45 Czy ktoś jeszcze oprócz mnie wie, że Jezusa uznano Synem Boga dopiro pod koniec IVw.n.e.? MOże ciężko to słyszeć, nie wiem. Długo o tym myślałam. DOszłam w końcu to wniosku, że jeśli był człowiekiem, to i tak nie umniejsza to Jego nauk. I może byłoby rozsądnie w dzisiejszych pokręconych czasach skupić się na treści tych nauk, a nie na klapaniu paciorków. Bo prawdziwą wartością są dobre czyny. Słowa zawsze będą tylko słowami. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Na temat kobiet .... 15.05.06, 19:43 fakt,faktem ,ze Bog ,rabbini ,kaplani i dzisiejszy kler dyskryminuja kobiete . Widoczne jest to wyraznie ze stron Biblii na kazdym kroku . Nawet idol Pawel pisze ,ze kobiety powinny zamknac dziob i nie wtracac sie w sprawy gminy .(ksiaz nie ma ten temat kazan w dzisiejszych czasach ) To jak na przestrzeni ostatnich wiekow i jak obecnie administracja Watykanska traktuje kobiety jest zenujace . Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.zywiecki Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 15.05.06, 22:30 likkaon napisał: > książka film beznadziejne są i nie wiem czym tu sie ekscytowac, ale jak widac > ekstrema się zawsze dogada :-) > ---- > href="<a href="www.buracka.pl"" target="_blank">www.buracka.pl"</a> target="_blank">www.buracka.pl</a> Nie masz racji książkę sie dobrze czyta i jest tam coś z wątków historycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 16.05.06, 10:59 samwieszkimjestem napisała: > Czy ktoś jeszcze oprócz mnie wie, że Jezusa uznano Synem Boga dopiro pod koniec IVw.n.e.? MOże ciężko to słyszeć, nie wiem. Długo o tym myślałam. >DOszłam w końcu to wniosku, że jeśli był człowiekiem, to i tak nie >umniejszato Jego > nauk. Jezus wierzyl w Boga i to bardzo,gdyby mu ktos powiedzial , ze jest Bogiem uwazalby go za niespelna rozumu, tzn szurnietego . Sekta zydowska dopuszczajaca nieobrzezanych w swe szeregi zrobnila ; Z WIARY Jezusa ......w Boga WIARE W .........Jezusa Boga w kazdej lepszej szkole sredniej na zachodzie ucza tego w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 16.05.06, 19:00 Fajnie. W mojej szkole średniej czytaliśmy na religii umoralniające opowiadania albo odrabialiśmy lekcje na inne przedmioty. Odpowiedz Link Zgłoś
apropag Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 17.05.06, 18:09 samwieszkimjestem napisała: > Fajnie. W mojej szkole średniej czytaliśmy na religii umoralniające opowiadania > > albo odrabialiśmy lekcje na inne przedmioty. Wiesz byl sobie taki Siegfryd Obermeier,- tez czytal rozne ksiazki i podania dotyczace Jezusa.Po tej lekturze zadal Pytanie Czy Jezus Umarl w Kaschmirze?. Poszukaj lektury niestety w jezyku niemieckim , jezyku obecnego B16 wydawnictwo z Düseldorfu tytul ksiazki Starb Jesus in Kaschmir? Das Geheimnis seines Lebens und Wirkens in Indien. Tak jak B16 usiluje mowic po Polsku postaraj sie przeczytac to po Niemeiecku. Glowne tezy ktorymi zajmuje sie ten Autor to Patania . Czy Jezus miedzy 13 a 30 rokiem zycia byl w Indiach. Czy przezyl ukrzyzowanie na golgocie i uleczyl swe rany? Czy opowiadania o zmartwychwstaniu mozna inaczej interpretowac? Czy Grob Proroka w Srinagarze zawiera rzeczywiscie szczatki Jezusa z Nazaretu? Siegfrig Obermeier idzie sladami starych podan i znalezisk archeologicznych, sprawdza droge podrozy Jezusa do Indii i znajduje wskazowki o ostatnim miejscu pobytu Jezusa Chrystusa. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 21.05.06, 22:52 Bardzo ciekawe. Jak podleczę mój niemiecki, to napewno poczukam. Kwestię interpretacji opowieści o zmartwychwstaniu (i wniebowstąpieniu) oraz wielu innych porusza również Laurence Gardner w książce "Tajemnice Marii Magdaleny", Amber 2005. Powołuje się na zwyczaje panujące wśród Żydów w tamtym czasie i miejscu, na nieścisłości w przekazach i ich możliwe powody, a większość tez oparta jest na tekstach znalezionych nad Morzem Martwym. To bardzo ciekawa lektura. O Jezusie w Kaszmirze obiecuję przeczytać, kiedy nauczę się porządnie niemieckiego. Na razie jestem początkująca. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 18.05.06, 08:03 > książka film beznadziejne są i nie wiem czym tu sie ekscytowac, ale jak widac calkowicie sie zgadzam co do ksiazki, totalny totalny gniot, szczerze mowiac dwa lata temu wzialem do reki z zamiarem przeczytania i po 3/4 rzucilem w kat. nie znam wiec calej prawdy o chrystusie. a wine ponosi brak talentu literackiego jakiegos browna. wydawcy jednak sprytni, naprawde. wycisnac tyle szmalu z takiego g. prawie jak zamienic wode w wino. jeszcze zrobili sami przewko sobie proces w londynie (bo wydali obie ksiazki o ktore chodzilo w procesie), jako darmowa reklame. caly przemysl wokol tego. no niewiele sie w tych czasach w ameryce produkuje, wiec nie bede narzekal. dyskusji nt. obrazonych uczuc religijnych w kontekscie gniotu nie pojmuje. zastrzegam jednak, ze nie bylem od dziesiatkow lat na spowiedzi wiec troche jestem nie na biezaco. Odpowiedz Link Zgłoś
apropag Re: Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vi 19.05.06, 16:19 Kochaniutki, dobrze ze nie byles u spowiedzi, bo co to takiego ta tak zwana spowiedz, jakie grzechy mogles popelnic mysla mowa czy uczynkiem, Przyznam sie szczeze ze zaraz po pierwszej spowiedzi doszedlem do wniosku ze nikogo to nie obchodzi ze mysle o tym by sie kochac z sasiadka ktorej maz byl nieobecny. Nikomu o tym nie mowilem a szczegolnie co obchodzi to jakiegos "pingwina" ktory dotrzymalby slubow "czystosci" tylko wtedy gdyby mu podczas ceremonii amputowali. To ze ksiazka wedlug ciebie totalny gniot to bardzo ladne. Lecz dotarlo do ciebie ze Maria Magdalena kochala sie z Jezusem nawet wiecej urodzila mu syna. Zostanie to w twej podswiadomosci i pomysl jaka wladze mieliby te wszystkie "Fluorescencje" gdyby przyznali ze to mozliwe. Przeciez lepiej okrzyknac Magdalene nierzadnica jak zgodzic sie z Jezusem ze byla warta "Grzechu"i zostala matka jego Syna. Jak myslisz co Powiedzialby na to JPII , wiem ze byl w rozterce bo sam byl ojcem i wiedzial co robi jego Syn. Matka tego chlopca w swej rozterce rozpila sie. Czy to wszystko po to by Karol mogl zostac Swietym natychmiast? Odpowiedz Link Zgłoś