j-k
19.01.03, 14:25
Badania przeprowadzone na rekopisach znalezionych w meczecie w Sanie (Jemen),
a pochodzacych z 7.- 9. wieku, wskazuja, ze Koran byc moze wcale nie jest
jednorodnym dzielem, a dzielem historycznie wielokrotnie przetworzonym,
czyli kompilacja.
Sa to sprawy malo znane.
Oto fragmenty:
> W 1981 jako pierwszy badcz do rekopisow z Sanaa dopuszczony zostal prrof.
Gerd Rüdiger Puin z Uniwersytetu w Saarbrücken, wybitny specjalista w
dziedzinie kaligrafii arabiej i paleografii Koranu. Juz po wstepnej analizie
stwierdzil on, ze ma do czynienia z bezcennym zjawiskiem. Zwrocil on uwage na
pojawiajace sie w manuskryptach niekonwencjonalne iluminacje wersetow, czeste
odmiennosci od kanonicznego tekstu, rzadko wystepujacy wczesny typ pisma
arabskiego- tkzw. hijazi, czy tez niespotykan czesto odmiany ortografii..
... po tych badaniach prof Puin nie mial watpliwosci, ze tekst Koranu
ewoluowal w czasie, nie powstal zas w calosci za jednym razem. Juz smo to
twierdzenie jst w istocie zamachem na swietosc, poniewaz muzulmanie wierza,
ze Koran jest slowem w calosci objawionym przez Allaha Mahometowi i nigdy
nie podlegal zadnym zmianom, czy ewolucjom.
W swych dyskusjach z chrzescijanmi przedstawicile islamu z jednej strony
nie pozwalaja na zadna krytyczna lekture Koranu, z drugiej zas zachecaja
do najbardziej krytycznych studiow nad Biblia, ktora - jak utrzymuja
- zostala zafalszowana przez zydow i chrzescijan. <
Zrodlo: S. Olschovsky, FRONDA nr. 27/28, 2002