dyzma_
04.03.03, 19:35
"cbc.ca/stories/2003/03/04/human_shields030304"
Nie chcieli "zaslaniac" naprawde waznych obiektow: stanowisk artyleryjskich i
radarowych. Zamiast tego, jakies tam niewazne dla Saddama duperele: szpitale,
wodociagi, itp. Wiec irakijczycy pokazali im drzwi.
Klocili sie - jak to zwykle - dzieci w piaskownicy.
Skonczyly sie pieniazki - zakwaterowanie w tych wodociagach musi byc chyba
dosc kosztowne.
Malo kto w ogole przyjechal.
Ci co jednak przyjechali - przestraszyli sie wojny.
Wracaja do mamusinego cycuszka z podwinietymi ogonkami - ale halasujac cos o
swoim znaczacym "wplywie na opinie" :))))