Dodaj do ulubionych

Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do prz...

IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 13.03.03, 11:48
Jako przeciwnik wojny proponuje, bez ogladania sie na protesty
bezplodnej czesci Europy, wyrzucic Saddama.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ali G. Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.krakow.pl 13.03.03, 11:58
      Eeee, to znaczy? Sorry, stary, nie nadazam.
      • Gość: pak Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 13.03.03, 12:05
        Gość portalu: Ali G. napisał(a):

        > Eeee, to znaczy? Sorry, stary, nie nadazam.

        Nikt rozsadny nie popiera wojny. Ja tez nie, ale poniewaz nie
        jestem fanem Saddama, proponuje go wyrzucic. Kto powiedzial, ze
        zeby to zrobic potrzeba regularnej bitwy?

        Pozdrawiam Krakowianina
        • Gość: Amber Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 12:12
          Gość portalu: pak napisał(a):

          > Nikt rozsadny nie popiera wojny. Ja tez nie, ale poniewaz nie
          > jestem fanem Saddama, proponuje go wyrzucic. Kto powiedzial,
          ze
          > zeby to zrobic potrzeba regularnej bitwy?

          Ja popieram wojne a mimo to odnosze wrazenie, ze jestem
          rozsadny. :) Jak chcesz "wyrzucic" Saddama bez bitwy?
        • Gość: ziutek Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: 129.175.90.* 13.03.03, 12:20
          Oki,
          1. jak chcesz to zrobic?
          2. i co potem?

          Jasne ze najlepiej schowac glowe w piasek i udawac ze nie ma
          problemu. Problem jest i bedzie, pozostaje tylko pytanie kto na
          tym zyska a kto straci. DOprawdy nie wiem czemu u was w niemczech
          cala gora jest anty? Nie widze ich zyskow, widze straty na
          pogorszeniu stosunkow z usa (co innego francja...), no moze
          kwestia tego petrodolara, ale na dluzsza mete...
          JEdyne sens to silny saddam, nie wazne ze bandyta,
          w koalicji z UE przeciwko Izraelowi i interesom stanow
          w tym regionie... Tylko po co nam 2-ga zimna wojna?
          Chyba lepiej raz na goraco a porzadnie... bo inaczej nie lzia

          > Nikt rozsadny nie popiera wojny. Ja tez nie, ale poniewaz nie
          > jestem fanem Saddama, proponuje go wyrzucic. Kto powiedzial,
          ze
          > zeby to zrobic potrzeba regularnej bitwy?
          >
          > Pozdrawiam Krakowianina
          • gabrielacasey Do wszystkich Szanownych Panów 13.03.03, 12:41
            1) Pomysłami Blaira tu (w UK) nikt się już nie przejmuje, bo
            jeśli nie votum nieufności, jeśli nie impeachment, to może -
            jako najmniej drażliwy - uda się zastosować Mental Act. I im
            więcej udokomumentowanych pomysłów jak ten z sześcioma punktami,
            to zastosowanie Mental Act coraz bardziej możliwe. NB. trudno w
            to uwierzyć, ale to nie był najgłupszy pomysł pana Blaire'a !
            2)Pomysł z wyrzuceniem Saddama coraz bardziej mi się podoba,
            tylko jak to zrobić? Ja bym go jeszcze postraszyła tym atakiem,
            zmusiła, by się do końca rozbroił, w międziczasie dozbroiła i
            doszkoliła opozycję i pozwoliła jej rozprawić się z Saddamem i
            jego kolesiami. A na koszty przetrzymywania armii w Zatoce
            mogłoby (i powinno) zrzucić się po cichu całe ONZ. I nie byłoby
            problemu, co dalej.
            • Gość: pak Re: Do wszystkich Szanownych Panów IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 13.03.03, 12:47
              gabrielacasey napisała:

              > 1) Pomysłami Blaira tu (w UK) nikt się już nie przejmuje, bo
              > jeśli nie votum nieufności, jeśli nie impeachment, to może -
              > jako najmniej drażliwy - uda się zastosować Mental Act. I im
              > więcej udokomumentowanych pomysłów jak ten z sześcioma
              punktami,
              > to zastosowanie Mental Act coraz bardziej możliwe. NB. trudno
              w
              > to uwierzyć, ale to nie był najgłupszy pomysł pana Blaire'a !
              > 2)Pomysł z wyrzuceniem Saddama coraz bardziej mi się podoba,
              > tylko jak to zrobić? Ja bym go jeszcze postraszyła tym
              atakiem,
              > zmusiła, by się do końca rozbroił, w międziczasie dozbroiła i
              > doszkoliła opozycję i pozwoliła jej rozprawić się z Saddamem i
              > jego kolesiami. A na koszty przetrzymywania armii w Zatoce
              > mogłoby (i powinno) zrzucić się po cichu całe ONZ. I nie
              byłoby
              > problemu, co dalej.

              ... mozna sie bylo tego spodziewac. Te pomysly przyszywanej
              mieszkanki GB sa po prostu debilitating.
              • gabrielacasey Odfuckuj się, Szwabie z przyrzeczenia ... 13.03.03, 13:10
                Oczywiście, obywatelstwa Reichu (chyba kiedyś coś takiego obowiązywało dla tych
                z okolic Breslau ?). A mój postępujący debilizm wziął się z oglądanie w BBC
                jednym okiem pana Blaira, a drugim czytania Twego postu. Jak sie jest
                atakowanym ze wszystkich stron przez wypowiedzi różnojęzycznych kretynów, to i
                samemu w końca można kręćka dostać. Dobrze, że choć zeza nie dostałam, bo ten
                widać, a głupota - oby "politically correct" - zazwyczaj jakoś uchodzi.
                • Gość: warmi Re: Odfuckuj się, Szwabie z przyrzeczenia ... IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 13.03.03, 13:57
                  "Odfuckuj sie"

                  WTF is that ?

                  Casejowska, wy sie juz platac zaczynacie.

                  • gabrielacasey Re: Odfuckuj się, Szwabie z przyrzeczenia ... 13.03.03, 14:23
                    • gabrielacasey Gazecie sie tez podoba, bo powtarza... 13.03.03, 14:32
                      A wyslalam inna wiadomosc: ze to sposob na cenzure obyczajowa w Gazecie: ani po
                      polsku, ani po angielsku nie przyjmuje i tylko mutant przechodzi, to jak z ta
                      qrwa.
                      • Gość: gabrielacasey Czy ja jestem najmadrzejsza? IP: 204.52.178.* 13.03.03, 18:28
                • Gość: charta Re: Odfuckuj sie, Szwabie z przyrzeczenia ... IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 13.03.03, 18:13
                  no, teraz to wacpani przesadzilas. czytywalem niektore jasnie pani komentarze i czasem nawet bylem pelen uznania, nie zawsze chodzilo mi przy tym o strone merytoryczna. niemniej teraz to zachowalas sie jak, nie przymierzajac, prostaczka. no coz, racje mial moj dziadek, probujac wpoic mi prawdy o krakaniu wsrod wron.
            • Gość: yankee Nareszcie ktos ci w glowie... sprzata...:-)) IP: *.utc.com 13.03.03, 12:57
              Brawo droga pani robisz postepy.Nareszcie zauwazylas,ze Saddama
              trzeba usunac.Dodam wiecej nalezy zrobic to za wszelka cene.
              Jezeli on nie zgodzi sie na grzeczne "wyjdz",to niestety trzeba
              wejsc tam i zrobic porzadek.Nie zapominaj,ze Saddam ze swita to
              tysiace osob,ktore wladzy dobrowolnie nie oddadza.Amerykanskie
              sluzby specjalne i Mosad od nastu lat staraly sie przeniknac do
              tej struktury i nie moga.Zobaczymy jak ONZ bedzie splacac
              Amerykanow za ta akcje he,he,he.Juz to widze! Ameryke wszyscy
              traktuja jak mleczna krowe,ktora mozna wydoic i kopnac w d...
              Ale to tez sie zmieni.
              • gabrielacasey Nie ciesz się przedwcześnie, Jankesie... 13.03.03, 13:13
                Na pana Blaira przygotowałam Mental Act. Ale na pana Busha tylko EGZORCYZMY
                pomogą, od czasu, gdy go te czorty z "Born again...Israel" opętały !!!
                • Gość: yankee Licza sie intencje... IP: *.utc.com 13.03.03, 14:26
                  To dobrze,ze wogole cos przygotowalas.Znaczy,ze masz dobre intencje.:-))
                  Dobrze wiedziec,ze mamy przynajmniej jedna osobe przychylna w Europie.
                  A...czy umiesz gotowac?
                  • gabrielacasey Na przystawke: nereczki Saddama na maselku... 13.03.03, 14:42
                    A tak naprawde, to ty kpisz, czy powanie? Bo powaznie, to potrafie, lubie i
                    nawet jedna ksiazke kucharska kiedys popelnilam. Byla wydana po polsku, z
                    tytulem ocenzurowanym przez wydawce pod "czarnych" (nie zartuje, "Niebem w
                    gębie" draznic nie chcieli! Swietoszki, przewalacze na Herbalifie!); tu mam
                    zamowienie na to samo w przekladzie, za duzo lepsze pieniadze i moze sie nawet
                    nazywac "Mouth in Heaven"...
                    • Gość: yankee Wiedzialem,ze masz cos w sobie....Z wilkolaka.:-)) IP: *.utc.com 13.03.03, 17:30
                      A tak powaznie,to ostatnia rzecza ktora chcialbym z toba robic to jest;
                      dyskutowac o polityce.Dobra kuchnia, uroda, delikatnosc i nawet leciutka
                      glupiutka naiwnosc (zaznaczam bardzo leciutka) to cechy ktore u kobiety mnie
                      pociagaja a nawet wiecej niz pociagaja..:-))
                      • Gość: obcy Re: Wiedzialem,ze masz cos w sobie....Z wilkolaka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.03, 18:13
                        Gość portalu: yankee napisał(a):
                        > A tak powaznie,to ostatnia rzecza ktora chcialbym z toba robic to jest;
                        > dyskutowac o polityce.Dobra kuchnia, uroda, delikatnosc i nawet leciutka
                        > glupiutka naiwnosc (zaznaczam bardzo leciutka) to cechy ktore u kobiety mnie
                        > pociagaja a nawet wiecej niz pociagaja..:-))
                        Czesc Yankee.
                        A kto nie lubi babek z temperamentem? Chyba tylko ksiadz z powolania.
                        A swoja droga ten Twoj piekny kraj, wzor sukcesu i co tu duzo gadac
                        kraj, ktory od wiekow jest marzeniem ludzi zniewolonych od IRLANDCZYKOW
                        po zarazie ziemniaczanej poczynajac a na uchodzcach z iraku i iranu
                        konczac, a moj sasiad (ja nie mam nic wspolnego ze skurwiala polityka
                        mojego kraju), zostalismy niezle wpierdzieleni i ... trzymajmy sie kupy.
                        Pozdro
                        M.
                      • Gość: obcy Do yankee IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.03, 18:14
                        Gość portalu: yankee napisał(a):
                        > A tak powaznie,to ostatnia rzecza ktora chcialbym z toba robic to jest;
                        > dyskutowac o polityce.Dobra kuchnia, uroda, delikatnosc i nawet leciutka
                        > glupiutka naiwnosc (zaznaczam bardzo leciutka) to cechy ktore u kobiety mnie
                        > pociagaja a nawet wiecej niz pociagaja..:-))
                        Czesc Yankee.
                        A kto nie lubi babek z temperamentem? Chyba tylko ksiadz z powolania.
                        A swoja droga ten Twoj piekny kraj, wzor sukcesu i co tu duzo gadac
                        kraj, ktory od wiekow jest marzeniem ludzi zniewolonych od IRLANDCZYKOW
                        po zarazie ziemniaczanej poczynajac a na uchodzcach z iraku i iranu
                        konczac, a moj sasiad (ja nie mam nic wspolnego ze skurwiala polityka
                        mojego kraju), zostalismy niezle wpierdzieleni i ... trzymajmy sie kupy.
                        Pozdro
                        M.
                        • Gość: yankee Masz racje obcy.Kupy nikt nie ruszy... :-))/nt IP: *.utc.com 13.03.03, 18:35
                        • Gość: b/a 2 obc. Re: Do yankee IP: *.server.ntl.com 13.03.03, 19:39
                          Gość portalu: obcy napisał(a):

                          > Gość portalu: yankee napisał(a):
                          > > A tak powaznie,to ostatnia rzecza ktora chcialbym z toba
                          robic to jest;
                          > > dyskutowac o polityce.Dobra kuchnia, uroda, delikatnosc i
                          nawet leciutka
                          > > glupiutka naiwnosc (zaznaczam bardzo leciutka) to cechy
                          ktore u kobiety mn
                          > ie
                          > > pociagaja a nawet wiecej niz pociagaja..:-))
                          > Czesc Yankee.
                          > A kto nie lubi babek z temperamentem? Chyba tylko ksiadz z
                          powolania.
                          > A swoja droga ten Twoj piekny kraj, wzor sukcesu i co tu duzo
                          gadac
                          > kraj, ktory od wiekow jest marzeniem ludzi zniewolonych od
                          IRLANDCZYKOW
                          > po zarazie ziemniaczanej poczynajac a na uchodzcach z iraku i
                          iranu
                          > konczac, a moj sasiad (ja nie mam nic wspolnego ze skurwiala
                          polityka
                          > mojego kraju), zostalismy niezle wpierdzieleni i ... trzymajmy
                          sie kupy.
                          > Pozdro
                          > M.
                          Dear Mr.M/P,
                          Could you be so kind.as to translate that last sentence into
                          English. 'wpierdzieleni'? "i..trzymajmy sie 'kupy'". Kupa is
                          shit isn't it. Why would you want to 'trzymac sie'? Doesn't make
                          sense.Please excuse my 'leciutka kobieca naiwnosc'.
                          Thank you,
                          Best.A.
                          • Gość: obcy Do bryt/ani IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.03, 20:58
                            Dziendobry przyjacielu
                            Gość portalu: b/a 2 obc. napisał(a):
                            > Dear Mr.M/P,
                            > Could you be so kind.as to translate that last sentence into
                            > English. 'wpierdzieleni'
                            ---it is not a beatiful word, but general meaning is "got into trouble"
                            ? "i..trzymajmy sie 'kupy'. Kupa is
                            > shit isn't it.
                            ---tak ale jednoczesnie to znaczy tez "stay together" or "sustain".
                            > Why would you want to 'trzymac sie'
                            ---trzymac sie can mean standoff too.
                            ? Doesn't make
                            > sense.Please excuse my 'leciutka kobieca naiwnosc'.
                            > Thank you,
                            > Best.A.

                            Nothing to enjoy today on forum, ale
                            -trzymajmy sie kupy i bestest to our beloved expert.
                            piotrek
                • Gość: 666 Re: Nie ciesz się przedwcześnie, Jankesie... IP: *.net.autocom.pl 13.03.03, 20:57
                  Jestem. Jesteś pewna?
          • Gość: pak Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 13.03.03, 12:52
            Gość portalu: ziutek napisał(a):

            > Oki,
            > 1. jak chcesz to zrobic?
            > 2. i co potem?
            >
            > Jasne ze najlepiej schowac glowe w piasek i udawac ze nie ma
            > problemu. Problem jest i bedzie, pozostaje tylko pytanie kto
            na
            > tym zyska a kto straci. DOprawdy nie wiem czemu u was w
            niemczech
            > cala gora jest anty? Nie widze ich zyskow, widze straty na
            > pogorszeniu stosunkow z usa (co innego francja...), no moze
            > kwestia tego petrodolara, ale na dluzsza mete...
            > JEdyne sens to silny saddam, nie wazne ze bandyta,
            > w koalicji z UE przeciwko Izraelowi i interesom stanow
            > w tym regionie... Tylko po co nam 2-ga zimna wojna?
            > Chyba lepiej raz na goraco a porzadnie... bo inaczej nie lzia
            >
            > > Nikt rozsadny nie popiera wojny. Ja tez nie, ale poniewaz
            nie
            > > jestem fanem Saddama, proponuje go wyrzucic. Kto powiedzial,
            > ze
            > > zeby to zrobic potrzeba regularnej bitwy?
            > >
            > > Pozdrawiam Krakowianina

            U nas w Niemczech? Ja tu nie jestem u siebie a bardzie nie lubie
            juz tylko Chiraca.
            Jezeli do wywalenie Saddama potrzeba wojny, jestem za. Ale moze
            sie okazac, ze USA potrafia to zrobic bez wojny i tylko dlatego
            powiedzialem, ze wolalbym gdyby moglo byc po wszystkim bez
            potrzeby jakich dzialan na szersza skale.
            Nie wiemy nic o stanie armi Saddama i jej moralach. Wiecie jak
            to bylo u nas na pochodach i innych wiecach. Mogloby sie
            wydawac, ze wszystko jest OK ludzie sie ciesza, ale to byly
            pozory; w srodku sie gotowalo. Dlaczego zakladac, ze podobnie
            nie moze byc w Iraku?
            • gabrielacasey Nie poświęcaj się tak, wróć do kraju... 13.03.03, 13:16
              Chyba, że nie możesz, bo Ty jakiś drugi...Grobelny?
            • Gość: sobek Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.proxy.aol.com 13.03.03, 13:25
              Zakladac, ze opozycja iracka rozsadzi panstwo od srodka oznacza
              pozostawienie wszystkiego na kolejne 20 lat (vide: Kuba).
              Francja, Niemcy i Rosja maja za duzo kasy zainwestowanej w
              Iraku, zeby zgodzic sie na wojne (od kogo odbiora?). Saddam i
              jego rodzina czerpia ze swojego kraju miliardy dolarow wiec sami
              nie odejda. Raczej z kazdym miesiacem, majac poparcie starej
              Europy (poza UK), beda sie dozbrajac. Czy nie doprowadzi to w
              koncu do konfliktu na wieksza skale? Wniosek jest jeden-
              Amerykanie powinni jak najszybciej wejsc do Iraku. Stara Europa
              juz wiele razy udowodnila, ze przymykajac oczy na lajdactwa
              dyktatorow rozpetuje ogolnoswiatowe katastrofy.
              • Gość: onzo Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 13:45
                Raczej z kazdym miesiacem, majac poparcie starej
                > Europy (poza UK), beda sie dozbrajac. Czy nie doprowadzi to w
                > koncu do konfliktu na wieksza skale? Wniosek jest jeden-
                > Amerykanie powinni jak najszybciej wejsc do Iraku. Stara
                Europa
                > juz wiele razy udowodnila, ze przymykajac oczy na lajdactwa

                starej europy hehe poza UK - a my to co azja mniejsza ??
                no i jeszcze "przymykając oczy na łajdactwa" francja to cykory
                juz raz nas zostawili a niemcy nawet nie komentuje bo to oni
                powinni pierwsi wjechac do iraku - przeciez to dla nas wieksze
                zagrozenie niz dla usa .... ciesze sie ze choć UK nareszcie
                zachowuje sie jak nalezy bo i oni kiedys dali plame ale juz im
                to wybaczam
        • Gość: Ali G. Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.krakow.pl 13.03.03, 13:35
          Dzieki. Mam wrazenie, ze zalatwienie Saddama bez okupacji Iraku
          nie rajcuje Waszyngtonu. Wredy nie zdobeda nowego przyczolka na
          Bliskim Wschodzi i roponosnego zaplecza.
          • Gość: warmi Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 13.03.03, 13:51
            No teraz to juz napewno nie...
            Teraz to juz chodzi o cos wiecej ... np, powazne dokopanie
            Francuzom ktorzy straca wszystkie te miliardy ktore
            zainwestowali w klike Saddama.

            PS.
            Francuzi nie zdaja sobie sprawy ze oni wkurzyli nie tylko Busha
            i jego klike ale takze wiekszosc Amerykanow.
            Ostatnio robione sadaze pokazuje ze pozytywna opinia o
            Francuzach wsrod Amerykanow spadla do 26% ( z 68% jeszcze rok
            temu.)
            • Gość: Bnadem Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.krakow.pl 13.03.03, 14:14
              A więc Amerykanie mają jeszcze własną opinię i nie powtarzają za
              mediami? Miło usłyszeć...
              • gabrielacasey Cos Ty, Bnadem... 13.03.03, 14:53
                O samosprawdzajacej sie przepowiedni nie slyszales? Najpierw podaje sie do
                wiadomosci publicznej w CNN czy jakiejs innej GW, jak pewne niby sondaze
                wypadly, a potem - nawet w prawdziwszych glosowaniach, nizli wybory
                prezydenckie - ludzie zeznaja tak, jak powinno byc, tj. jak ich telewizor
                zaprogramowal. Pokpiwam sobie, ale zapewne wiesz, ze to w socjologii bierze sie
                serio (bo i jak nie brac, na tym glownie sie zarabia, socjologia to nauka
                NORMATYWNA). Sondaze opinii publicznej - opium dla ludu!!!
                • Gość: gabrielacasey Czy ja jestem najmadrzejsza? IP: 204.52.178.* 13.03.03, 18:14
            • gabrielacasey Wyobraz sobie podobne sondaze we Francji... 13.03.03, 14:56
              Merde!!!
          • gabrielacasey Cyrk Monthy Blaira 13.03.03, 15:29
            Panowie, co tak smiertelnie poważnie? Przeciez artykul w Gazecie jest tylko o
            kolejnym odcinku Monthy Blaire'a. Z historyczno-histerycznych pomyslow tej
            Blondynki ( nie wiedzieliscie? Na inauguracje drugiej kadencji na sie
            utlenil !!!) mozna sie tylko smiac, bo co jeden, to lepszy (o rozsmieszeniu
            Parlamentu - w czasie tego pierwszego buntu labourzystowskich MP - polskimi
            socjaldemokratami tu juz chyba mowilam?). Jak ze slolka zleci, to dzieki
            Reginie posade ma zapewniona - nadwornego blazna.
    • Gość: Joe z Teksasu Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.ext.ti.com 13.03.03, 13:38
      Gość portalu: napisał(a):

      > Jezeli do wywalenie Saddama potrzeba wojny, jestem za.
      Ciekawe, ze dyskusja przypomina rozmowe o tym jak Polska moze wygrac mecz pilki noznej z Anglia, a nie o wojnie,
      w ktorej zostanie zabitych dziesiatki czy setki tysieci ludzi w Iraku. Mysle, ze dyskutanci znaja wojne z filmow z
      Hollywood podobnie jak George W. Bush. Slyszalem, ze w Polsce telewizja nadaje programy amerykanskiej CNN i
      innych glownych sieci, ktore prezentuja glownie propagande Bialego Domu o tym jakie to zagrozenie Hussejn stanowi
      dla USA. Sluchacze maja wrazenie, ze bez wojny za kilka miesiecy Nowy Jork zostanie zniszczony przez iracka
      bombe atomowa. Dla Busha wygrana wojna szybko wojna z Irakiem, to zwiekszona podaz arabskiej ropy naftowej
      na rynki swatowe. Wieksza podaz oznacza nizsze ceny ropy, ozywiona gospodarke i poprawe sytuacji
      ekonomicznej w Stanach. A to oznacza wygrane wybory dla Busha w 2004 roku. Pytanie czy to usprawiedliwia
      zabicie dziesiatek czy setek tysiecy ludzi w Iraku?
      Bedac Polakiem pamietam ze od 1939 do 1945 roku zginelo kilka milionow mieszkancow Polski, bo Hitler chcial
      poprawic sytuacje ekonomiczna Niemiec, zdobyc dla nich przestrzen zyciowa. Wczesniej byl pozar Reichstagu, co
      stanowlo uzasadnienie dla Hitlera, ze wojna jest obrona Niemiec. 18 miesiecy temu zostal zniszczony WTC i Bush
      uzywa to dla uzasadnia, ze wojna z Irakiem to obrona USA. Wiele ludzi w USA nie wie gdzie lezy Irak i uwaza, ze
      jesli prezydent tak mowi to jest to prawda. W efekcie popieraja Busha. Nie ma zadnych faktow popierajacych
      stwierdzenie, ze Irak ma cos wspolnego z WTC. 15 terrorystow bylo z Arabii Saudyjskiej. O tym CNN nie
      wspomina. Dlaczego Polacy z Kwasniewskim na czele popieraja Busha? Czy w Polsce stala sie popularna etyka
      Kalego z Sienkiewicza "W pustyni i w puszczy". Kali uwazal, ze dobry uczynek to jak Kali ukradnie krowe, a zly gdy
      Kalemu ukradna krowe. Bush tak uwaza, ze dobry uczynek jest gdy Stany zaatakuja inny kraj, a zly gdy Stany
      zostana zaatakowane.

      Niecalkiem zamerykanizowany Joe z Teksasu

      • Gość: warmi Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 13.03.03, 13:53
        Fakt, ja tez bym byl "niecalkiem zamerykanizowany" gdyby jedynym
        moim zajeciem w USA bylo mycie butow Amerykanow.
        Ale nie ma sie czego wstydzic ... zadna praca nie hanbi.
        • Gość: Ali G. Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.krakow.pl 13.03.03, 14:25
          Gość portalu: warmi napisał(a):

          > Fakt, ja tez bym byl "niecalkiem zamerykanizowany" gdyby
          jedynym
          > moim zajeciem w USA bylo mycie butow Amerykanow.
          > Ale nie ma sie czego wstydzic ... zadna praca nie hanbi.


          Dowartosciowales sie? To z ciebie slomiane lapcie wychodza.
          Siedzi taki i czysci sracze, po nocach trzepiac dupa ze strachu,
          zeby go faceci z imigracyjnego nie dorwali. Jakes taka
          Hamerykanska Polaka, to czego w amerykanskich portalach nie
          dyskutujesz? Moze znakjomosc jezyka za cienka, a moze tyle wiesz
          o Ameryce, ile widzisz czyszczac szamba?
          • Gość: warmi Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.tribune.com 13.03.03, 17:34
            No, actually I am sitting right here on the 13th floor of
            Tribune Tower in Chicago typing away on my computer making
            pretty good money working for Chicago Tribune.
            Don't believe me ?
            Check out this Tribune owned site and see for yourself:
            www.zap2it.com/warmi
            • Gość: warmi Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.tribune.com 13.03.03, 17:56
              Ciekawe kto to sie probuje podszywac podemnie ?

              real_warmi
              • Gość: Bnadem Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.krakow.pl 13.03.03, 20:21
                Gość portalu: warmi napisał(a):

                > Ciekawe kto to sie probuje podszywac podemnie ?
                >
                > real_warmi


                Nie tobie jednemu się zdarzyło - pod Jerzego i Yankee też się
                podszywali
        • gabrielacasey On ma szanse zostania miliarderem, a Ty? 13.03.03, 15:50
          Czyzbys byl ambitniejszy i drzewka czeresniowe toporkiem sobie scinal?
      • gabrielacasey Mnie juz sie wczoraj oberwalo za Kalego... 13.03.03, 15:46
        Joe, masz racje, wojna to nie je bajka. O interesach i poprawie sytuacji
        gospodarczej (tudziez papierowych swiniach - sorry, zmodernizowanych falconach -
        i wirtualnej ksiegowowsci firm amerykanskich, oraz o zadluzeniu w bankach
        amerykanskich rodzin na pare nastepnych pokolen)mowimy na tym forum juz od
        dawna i - przynajmniej ja - juz sie powtarzac nie mam sily. Niemniej moralnosc
        Kalego (zwana naukowo MORALNOSCIA SWOJACKA - niedouczeni krytycy na drzewo!),
        choc w Polsce odwieczna i - co wykazano naukowo - wlasciwa glownie polskiemu
        chamstwu, ciagle sprzeciw i oburzenie rodakow rodzi. Nie jako ta MORALNOSC
        SWOJACKA, ktora sprawia, ze tylko ryba nie bierze i ktora daje cieple posadki
        wylacznie szwagrom i kolesiom, ale jako WYRAZENIE, niepoprawny politycznie
        zwiazek frazeologiczny pt. moralnosc Kalego. Mnie sie za to wczoraj baaardzo
        oberwalo, ciekawe ile dzisiaj oberwie sie Tobie?
        PS. Skoro Ty z Teksasu, to donies mi, prosze, o tym opetaniu waszych "Born
        again Christians", bo tu juz o tym wroble cwierkaja. I ze Bush tez zainfekowany.
    • Gość: Magister Humoris Causa Re: Mowi Prezydent... IP: *.sympatico.ca 13.03.03, 13:38
      Ja, Prezydent wszystkich Zlodzieji, oczekuje od was czlonkowie
      dostojnej Rady KRRiTV, by ktorys z was w koncu popelnil
      samobojstwo. W ten sposob znajdzie sie winny i moj honor,
      honor Prezydenta RP, zostanie uratowany.W zamian obiecuje ze ten
      wspanialomyslny samobojca zostanie uniewinniony, a o rodzinie
      nie zapomne.
      Wasz Prezydent, Magister Humoris Causa
      • Gość: Ed Re: Mowi Prezydent... IP: *.sgh.waw.pl 13.03.03, 14:24

        Chyba się komuś forum pomyliło :)
        ale nawiązując do tematu dyskusji - wystarczy dać znać Bushowi że KRRiTV miała
        powiązania z al-kaida to przysle swoich marines i taki będzie pożytek z kowboja
        z Teksasu. Skoro mu się pomyliła deflacja z dewaluacją, import z eksportem, a
        Słowacja ze Słowenią to może i Braun mu sie z Saddamem pomyli. W końcu to tępy
        kowboj (Bush oczywiście).
      • gabrielacasey Nie gorszy postulat, nizli Blaira 13.03.03, 15:58
        I przynajmniej tylko JEDEN. Blondynka Tonia zafundowala nam cos ze szesc i
        ponoc o kolejnych mysli...
        • Gość: gabrielacasey Czy ja jestem najmadrzejsza? IP: 204.52.178.* 13.03.03, 18:14
    • Gość: feluś Polska - wierny sługa USA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 14:17
      Wygląda na to że tylko Polska będzie walczyć u boku USA ( swego
      pana)
      Ach jak my ich kochamy.
      Ciekawe kto wymyśla takie bzdurne ankiety, że niby nie maświecie
      narodu innego niż Polacy którzy by bardziej niż my kochali USA.
      Ciekawe tylko za co ich kochać? za wizy do USA?
      • Gość: Ed Re: Polska - wierny sługa USA IP: *.sgh.waw.pl 13.03.03, 14:27

        I zgadnijcie kto stanie się drugim celem terrorystów po USA?
        A wszystko dlatego że nasi politycy nie słuchają społeczeństwa i chcąnas
        wciągnąć w tę dziwną awanturę...
      • gabrielacasey Tylko klopot, ze Amwerykanie nie chca. 13.03.03, 16:05
        Tego polskiego wsparcia militarnego, juz dobry miesiac temu Wielki Kaplan
        Rumsztyk sie kategorycznie wypowiedzial. Ale polski udzial w kontrybucji
        wojennej przyjma, bo polskie pieniazki mniej im smierdza, nizli onuce polskiego
        zolnierza.
        • Gość: gabrielacasey Czy ja jestem najmadrzejsza? IP: 204.52.178.* 13.03.03, 18:15
    • Gość: salto Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 14:19
      Obraz wydaje się transparentny.
      Francja (plus Iska) zdecydowała się doprowadzić do polaryzacji
      strategicznych układów. Francja źle się czuje w bliskim
      towarzystwie Amerykanów i bez groźby sowieckiego totalu.
      Francja wystawia Amerykę na moralne potępienie świata i
      kompromitację jej militarnej siły. Francja traktuje Saddama i
      Irak jako sojusznika w swoim planie nowego zdecydowanego podziału
      świata na strefy wpływów.

      Jest również oczywiste, że Ameryka Busha popełniła kilka
      kardynalnych błędów dyplomatycznych. Wewnętrzne amerykańskie
      spory i różnice zdań dotyczą głównie tych właśnie błędów, a nie
      czy Husseina rozbroić i usunąć w ogóle. W tej sprawie jest tam zgoda.

      Jednym slowem nie jest różowo. Dzisiaj najistotniejsze, co i jak
      będzie po wojnie?
      salto
    • Gość: pacyfa2 Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.1000lecie.pl 13.03.03, 14:22
      Zainteresowanych osobistym wyrażeniem sprzeciwu wobec wojny informuję, że w
      piątek tj 14.03.2003r na godzinę 15.00 w Katowicach ul.3Maja przed estakadą
      dworca PKP planowana jest manifestacja.
      Prezydent wszystkich Polaków mnie o zdanie nie pytał wysyłając do Kuwejtu
      chłopaków z Gromu więc osobiście pokażę mu Kozakiewicza gest!
      • Gość: Ali G. Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.krakow.pl 13.03.03, 14:38
        Gość portalu: pacyfa2 napisał(a):

        > Zainteresowanych osobistym wyrażeniem sprzeciwu wobec wojny
        informuję, że w
        > piątek tj 14.03.2003r na godzinę 15.00 w Katowicach ul.3Maja
        przed estakadą
        > dworca PKP planowana jest manifestacja.
        > Prezydent wszystkich Polaków mnie o zdanie nie pytał wysyłając
        do Kuwejtu
        > chłopaków z Gromu więc osobiście pokażę mu Kozakiewicza gest!

        Nie lubie tej wojny, ale leniwy jestem. Skreccie jakas impreze w
        Krakowie to przyjde.
      • Gość: tereferek Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: 126.4.0.* 13.03.03, 15:44
        Gość portalu: pacyfa2 napisał(a):

        > Zainteresowanych osobistym wyrażeniem sprzeciwu wobec
        wojny informuję, że w
        > piątek tj 14.03.2003r na godzinę 15.00 w Katowicach
        ul.3Maja przed estakadą
        > dworca PKP planowana jest manifestacja.
        > Prezydent wszystkich Polaków mnie o zdanie nie pytał
        wysyłając do Kuwejtu
        > chłopaków z Gromu więc osobiście pokażę mu Kozakiewicza
        gest!

        Ja tam nie widzę problemu - chłopaki z gromu same do tego
        gromu się pchały po to by walczyć - tam są ochotnicy i
        nie widzę powodu dla którego ty z kolei miałbyś się
        wpierdalać w ich decyzję... chcą walczyć to niech walczą
        - nic ci do tego. Pilnuj lepiej swojego dziecka żeby się
        po nocach w dresie nie włóczyło, a będzie pokój na świecie...
        Tak jestem za tą wojną bo to jest szansa na to żeby
        odbyła się ona "tam" a nie "tu" w na ziemiach polskich.
        Odkładanie i mamrotanie że "nigdy więcej wojny" zostało
        już skompromitowane podczas drugiej wojny światowej kiedy
        to Francja i Anglia mając nas głęboko w dupie pomimo
        podpisanych porozumień nie przyszła nam z pomocą. Nauczkę
        dostali - ich wojna nie ominęła. Anglia jak widać
        zapamiętała lekcję a przynajmniej rządzący tym państwem
        - bo pacyfistycznych pastuchów wszędzie pełno.
        Francuzi lekcji nie przyjęli i oby nie dostali kolejnej...
        Ja nie chce iść na wojnę - i dlatego wolę żeby jechali na
        nią "tam" ludzie którzy się do niej urodzili i chcą tego
        z własnego wyboru (z takich krajów jak Polska jadą tylko
        ochotnicy) a nie żeby wojna przyjechała do mnie i żebym
        musiał brać w niej czynny udział sam...
    • Gość: pacyfista Blair na ziemi - Bush w rozkroku IP: *.240.186.195.dial.bluewin.ch 13.03.03, 15:03
      Ostatnie 100 dni kariery politycznej Blaira, min. spraw
      zagranicznych Hiszpanii zrobila 1/2 kroku lub kroku do tytulu
      (od Aznara 8 % poparcia) i zaczyna sie wycofywac z poparcia;
      Boys, GI & Marines sie nudza - kosztuja 10 mld USD/miesiac a
      juz mogli by zabic 50-100 tys. Irakijczykow. Bush w rozkroku .
      Czyli Mr& Mrs Kwasniewski, Mr&Mrs Miller, Mr&Mrs Cimoszewicz
      zostaja glownymi sojusznikami ( bez konsultacji i wbrew woli
      spoleczenstwa- 23% ZA!)
      • Gość: Ed Re: Blair na ziemi - Bush w rozkroku IP: *.sgh.waw.pl 13.03.03, 15:10

        Zgadza sie. I tym samym wysyłają zaproszenie dla terrorystów do naszego
        pięknego kraju. I za co? Za ropę?
    • Gość: nobo oj poleca glowy IP: *.ne.client2.attbi.com 13.03.03, 16:40
      najpierw Saddama :-) po nim Blaira a w przyszlym roku Busha ;-)
    • Gość: Unleashed Do poczytania dla "jastrzębi": IP: *.si.rr.com 13.03.03, 16:42
      smh.com.au/articles/2003/03/07/1046826528748.html
      • Gość: Bnadem Re: Do poczytania dla 'jastrzębi': IP: *.krakow.pl 13.03.03, 17:12
        Przepraszam, kolego, ale grzeszysz naiwnością. Ten artykuł jest napisany w
        języku angielskim, a języki obce stanowią nieprzekraczalną granicę
        dla "intuicyjnych" jastrzębi. Mając dostęp do internetu mogliby swobodnie
        czytać New York Times, Guardiana, Le Soir, Le Monde, Corriere della Sera czy
        Der Spiegel. W każdej z tych gazet i wielu innych nie stosuje się troskliwych
        filtrów GW. Ci zaś, którzy umieją przeczytać twój link, z reguły zrezygnują po
        pierwszych pięciu linijkach, widząć, że nie zgadza się z ich "wiedzą"
        aprioryczną.
        • Gość: SOK Re: Do poczytania dla ZNAJACYCH ANGIELSKI IP: *.beckman.com 13.03.03, 18:11
          UNbelievable

          The legitimacy of the United Nations is at stake.
          March 11, 2003: 7:44 PM EST
          By Lou Dobbs, Lou Dobbs Moneyline



          NEW YORK (CNN/Money) - Kofi Annan has warned that it would be a
          violation of the UN Charter if the United States attacked Saddam
          Hussein without Security Council approval... that U.S. military
          action against Iraq would not be legitimate.

          The Secretary General is a little confused... it's the
          legitimacy of the United Nations that is now at stake. And I'm
          sure much to his displeasure a new New York Times/CBS News poll
          shows 58 percent of those surveyed say the United Nations is
          doing a poor job on the issue of Iraq. But there are a host of
          other issues that the United Nations is completely and utterly
          confused about: For example, the United Nations is scheduled to
          turn over control of the UN Commission on Human Rights to Libya
          this spring. That's right, Libya. Until a month ago, the UN
          Conference on Disarmament was to be headed by Iraq. That's
          right, the same Iraq that even Kofi Annan acknowledges must be
          disarmed. Now, who says the UN bureaucrats don't have a sense of
          humor? And how bad a name can you give multilateralism?

          If Kofi Annan thinks Americans are ready to turn over the
          leadership of this country to France, Germany, Cameroon and
          Syria, the United Nations has as a little a grip on reality as
          it does a valid claim of relevance.

          • Gość: Grinch Re: Do poczytania dla ZNAJACYCH ANGIELSKI... oraz CNN IP: 129.81.192.* 13.03.03, 18:37
            Gość portalu: SOK napisał(a):

            > UNbelievable
            >
            > The legitimacy of the United Nations is at stake.
            > March 11, 2003: 7:44 PM EST
            > By Lou Dobbs, Lou Dobbs Moneyline
            >
            >
            >
            > NEW YORK (CNN/Money) - Kofi Annan has warned that it would be
            a
            > violation of the UN Charter if the United States attacked
            Saddam
            > Hussein without Security Council approval... that U.S.
            military
            > action against Iraq would not be legitimate.
            >
            > The Secretary General is a little confused... it's the
            > legitimacy of the United Nations that is now at stake. And I'm
            > sure much to his displeasure a new New York Times/CBS News
            poll
            > shows 58 percent of those surveyed say the United Nations is
            > doing a poor job on the issue of Iraq. But there are a host of
            > other issues that the United Nations is completely and utterly
            > confused about: For example, the United Nations is scheduled
            to
            > turn over control of the UN Commission on Human Rights to
            Libya
            > this spring. That's right, Libya. Until a month ago, the UN
            > Conference on Disarmament was to be headed by Iraq. That's
            > right, the same Iraq that even Kofi Annan acknowledges must be
            > disarmed. Now, who says the UN bureaucrats don't have a sense
            of
            > humor? And how bad a name can you give multilateralism?
            >
            > If Kofi Annan thinks Americans are ready to turn over the
            > leadership of this country to France, Germany, Cameroon and
            > Syria, the United Nations has as a little a grip on reality as
            > it does a valid claim of relevance.
            ===============================================================
            Coz... cytujesz wiadomosci z CNN, a tam od dawna na ekranie
            ukazuja sie wywiady z roznymi generalami, pokazuja sie czolgi,
            lotniskowce i samoloty. Jak wlaczam CNN to - czesto - mam
            wrazenie, iz wojna juz trwa...

            P.S. Jezeli zas mowa o stosunku USA do Organizacji Narodow
            Zjednoczonych to jest to typowe podejscie Kalego.
            ONZ popiera glos USA - ONZ byc dobre, ONZ nie popiera,
            ONZ byc maly i zly...
            Jezeli USA stosuja weto (a robia to bardzo czesto, np.
            praktycznie ZAWSZE przy wszelkich glosowaniach dotyczacych
            rezolucji w sprawie Izraela) to byc DOBRE WETO.
            Jezeli Francja, ktora od - chyba - lat 25 nie uzywala
            prawa weta teraz chce go uzyc... to bedzie ZLE WETO.
            A przy okazji rozni idioci w Stanach beda zmieniac
            nazwe "french fries" na "freedom fries", itp. itd.

            A moze tutejszy ulubiony produkt pseudo-miesny
            (typowe amerykanskie parowki) nazwa teraz "hot Bush"
            zamiast "hot dog"?
            • Gość: bella Re: Do poczytania dla ZNAJACYCH ANGIELSKI... oraz IP: *.18-136-217.adsl.skynet.be 13.03.03, 19:02
              To dziwne,chyba ogladamy dwa rozne programy,ale sie nie dziwie
              ja ogladam z Belgii i na dodatek rozumiem angielski(pracuje tu
              dla amerykanskiej firmy,to przypadkowo)i wcale nie zauwazylam
              tych Generalow,ktorych "pokazuja"
        • Gość: piotr.ny Re: Do poczytania dla 'jastrzębi': IP: *.valueline.com 13.03.03, 19:35
          coz za fantastyczne towarzystwo wzajemnej adoracji, jakie madre
          przekonania, jak sie ze soba zgadzaja, i jak podzielaja swoje
          wlasne zdanie. Moze byscie tez poczytali jakie byly "wywazone"
          opinie przed interwencja NATO na Balkanach, przestrzegajace
          przed skutkami takiej akcji. No coz, to ze zostalo zatrzymane
          ludobojstwo w Bosnii i Kosowie jest do zawdzieczenia
          jastrzebiom, ale niektorzy maja krotka pamiec. Ciekawe czy ktos
          z towarzystwa wzajemnej adoracji zainteresowal sie jakie zdanie
          maja na ten temat sami Irakijczycy. A moze wy uwazacie ze 100%
          poparcia dla Saddama jest prawdziwe, to by wszystko wyjasnialo.
          Adam, jak tam? czy twoi koledzy Palestynczycy wiedza ze
          pieniadze za ktore ONZ finansuje pomoc humanitarna dla nich jest
          z USA. Czy moze nie chca tego wiedziec? A ile kobiet w arabskich
          rodzinach jest ofiarami przemocy? Ciekawe dlaczego zadne panstwo
          arabskie nie publikuje danych na ten temat. I-D
          • Gość: Bnadem Re: Do poczytania dla 'jastrzębi': IP: *.krakow.pl 13.03.03, 20:30
            Za to Amerykanie opublikowali raport o przestrzeganiu praw
            człowieka na świecie i "zapomnieli" w nim o swojej ukochanej
            sojuszniczce, Arabii Saudyjskiej, w której stosunek do praw
            człowieka przyprawiłyby o rumieniec zazdrości hiszpańską
            Inkwizycję.
            • Gość: piotr.ny Re: Do poczytania dla 'jastrzębi': IP: *.valueline.com 13.03.03, 20:50
              no wlasnie ARABIA. dla przypomnienia, Arabia S. tez kwestuje dla
              Palestynczykow. I ze tez honor pozwala P. brac pieniadze od
              sojusznika USA. A najciekawsze jest to ze nic nie powiedziales o
              przemocy w rodzinie u Palestynczykow, tylko od razu
              przeskoczyles na sojusznika USA. Zrobiles to swiadomie, czy juz
              nie kontrolujesz tych odruchow?
    • Gość: X 10 tyś TON wąglika IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 13.03.03, 17:59
      Czy się naszemu ickowi w GW cos nie omsknęło? 10 tyś TON to 1000
      wagonów po 10 ton - a inspektorzy i cia nic nie mogą znaleźć.
      Spuścić na IRAK z 10 bomb atomowych - będzie pełna demokracja i
      humanitaryzm.
      • Gość: Bnadem Re: 10 tyś TON wąglika IP: *.krakow.pl 13.03.03, 18:04
        To częste - tak samo, jak różnica pomiędzy miliardem i bilionem
        (zwłaszcza w przedrukach z angielskiego)
    • Gość: ja Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.swipnet.se 13.03.03, 18:14
      NIECH MA WSZYCSY MAJA JEGO KRAJ , CZY ON PRZYJEZDZA DO AMERYKI
      TE BOMBY NIECH WALA W TEXAS . OBRAZIL SIE BUSCHEK ZE GO ZBOMBARDOWALI
      NIECH POCZUJE JAK BOLI-
    • Gość: Grinch Re: Sześć punktów Blaira, itp. itd. IP: 129.81.192.* 13.03.03, 18:24
      Londyn i Waszyngton moga przeciagnac negocjacje AZ DO
      PONIEDZIALKU. O Boze, jacy ci Blair i Bush Mniejszy sa
      cierpliwi, jacy ludzcy! Jakie dobre z nich paniska!!

      Dla dobra swiata i biednej ludnosci Iraku gotowi sa
      nawet by rozpoczac te swoja wojne o kilka dni pozniej!!!
    • Gość: Dorota Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 13.03.03, 19:18
      Na tym zdjęciu wygląda na czubka.Blair radze ci dobrze zajmij
      się swoimi bachorami ,bo rosną na alkocholików.
      • Gość: U Re: Sześć punktów Blaira w sprawie Iraku nie do p IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 13.03.03, 19:56
        Tylko lunatyk moze takie 6 punktow swiatu proponowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka