torpeda.wulkaniczna 15.10.06, 23:20 Niesamowita reakcja na tragedię.Wdowa po mordercy dziękuje za wybaczenie,amisze ustalają dla niej fundusz. Czy jest w Polsce jakas grupa ludzi podobnie kształtująca swoją rzeczywistość? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
panga Re: Amisze 16.10.06, 00:09 Nie ma i już nigdy nie będzie. Za bardzo odeszliśmy w kierunku konsumpcji. Amisze to niesamowici ludzie. Dobrowolnie uciekają od współczesnej cywilizacji. Ale tylko dzięki temu zachowali człowieczeństwo. Są samowystarczalni, produkują tylko to, co niezbędne do życia. Żyjąc w zgodzie z naturą nie ulegają frustracji i demoralizacji. Aż się wierzyć nie chce, że wsród nas jest takie społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
praaya Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 00:55 panga napisała: Dobrowolnie uciekają od współczesnej cywilizacji. Szkoda tylko, że potępiają tych, którzy nie uciekają od współczesnej cywilizacji. Myslisz, że tam nie ma zadnej hierarchii (nie nie wartosci, hierarchi struktur)? że nie ma typowo kapitalistycznego przepływu gotówki z dołu do góry? z róznych składek, zbiórek, komitetów i funduszy? że nie ma równych i równiejszych? ze wszyscy działają bezinteresownie? Nie widzisz, że to zwykła sekta, która słabszym nie pozwala podejmowac niezaleznych od grupy decyzji? O naiwnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 02:18 Zabawni sa... Odpowiedz Link Zgłoś
praaya Tego nie wiem 16.10.06, 02:29 absztyfikant napisał: > Zabawni sa... uwazam tylko, że przyklejanie wątku o Amiszach to objaw udzielającej się w Polsce histerii dotyczacej wymyślonego (przez kogo - nie wiem) zaniku wartości. Nie życzę nikomu, żeby potem to odkręcał. Polacy, Amerykanie, Hiszpanie, Argentyńczycy, Filipińczycy i inni nawiedzeni mają to do siebie, że tylko przed figurą Matki Boskiej czują kontakt z naturą, z własna tożsamoscią, z własną kulturą, społeczenstwem... Amisze to zwykła sekta. Chociaz nie umniejszam ich tragedii, twierdzę, że ci, którzy histeryzują po prostu nie czuja sie dobrze we własnej grupie sołecznej. Najłatwiejszą drogą, zeby dać sie wmanipulować jest uległość wobec zbiorowych histerii. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Tego nie wiem 16.10.06, 02:41 Religijne odjazdy sa bardzo ciekawe z punktu widzenia antropologii kultury. Amisze sa jak dinozaury - trzeba ich podziwiac poki sa. Niekoniecznie nasladowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
praaya Ultrakatolickiej Polski na to nie stać 16.10.06, 02:47 absztyfikant napisał: > Religijne odjazdy sa bardzo ciekawe z punktu widzenia antropologii kultury. Po prostu. I tak jestesmy traktowani jak skansen, jak europejscy Amisze. Pier** antropologię kultury, skoro nadal kojarzeni jestesmy z wódką, papiezem wałęsą i klonowaniem/ Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Dorotka Maslowska dla 'The Guardian' 16.10.06, 02:54 www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,1825576,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
praaya jak będziesz za kazdym razem 16.10.06, 03:03 absztyfikant napisał: > www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,1825576,00.html wyskawiwał mi z gwiazdą to mnie permanentnie onieśmielisz. Tego chcesz?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: jak będziesz za kazdym razem 16.10.06, 03:07 Lubie oniesmielac panie:) Odpowiedz Link Zgłoś
praaya A twój nick wcale na to nie wskazuje:;-)) 16.10.06, 03:20 absztyfikant napisał: > Lubie oniesmielac panie:) > nie psujmy wątku o tej amiszowej sekcie... ja jestem po szkole Giwi. Czasami wydaje mi sie, że ona ma przy sobie taki "biper"..i nawet jak jej nie ma przy kompie to ją kopie, jak odzywa sie na JEJ forum ktos kogo nie lubi..Natychmiast reaguje a potem to juz wiecie. moze znajdzie jakas prace w Irlandii jako poskramiaczka na forum zbieraczy burakow Odpowiedz Link Zgłoś
pawel949 Zakonnicy też zostawiają świat doczesny 17.10.06, 11:14 Zakonnice i zakonnicy zakonów zamkniętych całkiem porzucają świat (są z nim w modlitwie). Ci o ścisłej regule żyją nie mniej surowo niż Amisze. W Europie jak widac też można. Z tą zaletą że ma się wybór. Bo do zakony można przystąpić, a Amisze to grupa zamknięta... Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Przegiecia i klamstwa 16.10.06, 18:43 And the weeks and months ahead look likely to bring new waves of unheard of political pornography. Underground clubs are being closed down. Programmes where someone intends to discuss fascism are taken off the air. Others are censored. One well-known feminist was practically lynched after she made a joke on a talk show about our so-called "rosary circles". ++++++++++++++++ Tu nie ma nawet jednego slowa prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Nastepne "dzielo" tego "kobiecego wydania Welsha" 17.10.06, 03:14 bedzie sie nazywalo "Pornography". I miejmy nadzieje, ze tym akcentem - tak samo jak Welsh na dlugo przed nia - zakonczy swa kariere szokowania czytelnika pietrowymi whores:) Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorotka Maslowska dla 'The Guardian' 16.10.06, 18:48 I co z tego? Pisze jak zwykle o keczupie i kasetach video. Nic nowego i odkrywczego. Taki sam marny tekst, jak inne tej autorki. Mieni się "ikoną" kultury a jest tylko "niechlujnym tombakiem". Opowiada o prawdach powszechnie znanych. Najlepszym komentarzem jest tekst pierwszego wpisu internauty: LordBullingdon July 21, 2006 02:40 AM It sucks that you can't get a job in your own country. But lets not exaggerate; Poland is not becoming a Police state. The young people there are just finding out about dreadlocks and how easy it is to shock their mainstream society. It's true, that marching in a Gay parade in Poland risks getting an egg or worse thrown at you. But these young people do not understand that Polands family culture is going to be destroyed as a result. These young people dont realize that what they have is so special. Polish families are quite close, and this is a closeness that Western countries lost a long time ago. The children respect their elders, and you actually see old people on the streets there. I guarantee that will be lost, as tribes full of foolish university students strive to be more like their western counterparts, who have done everything in their power to weaken the links between grandparents, parents, sons and daughters. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Mysle, ze lepszy jest ten maz Polki - nie zostawil 17.10.06, 03:18 na Maslowskiej jako pisarce - i slusznie - suchej nitki: "ukochane dzieciatko mediow", "copycat Welsha" etc.etc. Trafne jest tez to, ze Maslowska w artykule celowo, w celach czysto autoreklamowych, roztacza przed Brytyjczykami posepny obraz Polski... Lord mowi raczej o tym, co sie JEMU wydaje, nie zas o tym, co w tekscie Maslowskiej jest. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Tekst Maslowskiej nudny i kiepsciutki: jak mowi 17.10.06, 03:12 jeden z komentujacych "maluje ona szary obrazek Polski, by lepiej sprzedac swa nowo przetlumaczona ksiazke". Oj, obrywa sie jej jako pisarce: "ukochane dzieciatko polskich mediow", "kobiece wydanie Welsha" etc.etc:) Ciekawa jest natomiast wymiana pogladow pomiedzy komentujacymi. I - jak sadze - powinna byc pouczajaca dla Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
gooralka Re: Ultrakatolickiej Polski na to nie stać 17.10.06, 10:27 praaya napisała: > absztyfikant napisał: > > > Religijne odjazdy sa bardzo ciekawe z punktu widzenia antropologii kultur > y. > > Po prostu. I tak jestesmy traktowani jak skansen, jak europejscy Amisze. Pier** > > antropologię kultury, skoro nadal kojarzeni jestesmy z wódką, papiezem wałęsą i > > klonowaniem/ Hmm, nie zgadzam sie z moim przedmowca. Skansen? Dlaczego? To zle ze jestesmy kojarzeni z Papierzem i Wałęsą? Dla mnie to powod do dumy :) Odpowiedz Link Zgłoś
middoo Re: Ultrakatolickiej Polski na to nie stać 17.10.06, 14:46 W zdaniu: "Pier** > > antropologię kultury, skoro nadal kojarzeni jestesmy z wódką, papiezem wałęsą i > > klonowaniem/" widze jak przepelnia Cie milosc blizniego, ktorej katolicy oczywiscie nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
gooralka Re: Tego nie wiem 17.10.06, 10:25 Właśnie. lepiej nie nasladowac. Umiemy przebaczac. Nuaczył nas tego Jan Paweł II Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Tego nie wiem 16.10.06, 13:17 I po co wkrecac w to figure Matki Boskiej? Co to ma wspolnego z Amiszami? Odpowiedz Link Zgłoś
oskareq Re: Tego nie wiem 16.10.06, 13:45 to figurę można w coś wkręcić?... hmm ciekawe... gratuluję obiektywności Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Tego nie wiem 16.10.06, 14:06 Mozna, w swoja wypowiedz. Obiektywnosci gratulowac nalezy ludziom, ktorzy kazda okazje uznaja za pretekst do kopniecia katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Ps. 16.10.06, 14:07 Jestem protestantka zeby bylo jasne. I czuje sie Polka, tez zeby bylo jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
michos56 Re: Tego nie wiem 17.10.06, 04:58 Żal mi ciebie praaya. ale moze jeszcze kiedyś dostrzeżesz coś więcej, niż ci się wydaje teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 10:26 To znaczy, w jaki sposób potępiają tych, którzy nie uciekają od współczesnej cywilizacji? Przez media? Pani Prayyo, czy ma Pani jakiś obraz społeczeństwa, gdzie nie będzie przepływu gotówki(lub innego sposobu wymiany świadczeń),jakiejś hierarchii decyzyjnej? Nie wiem,czy tam są równi i równiejsi.Dlatego m.in pytam,bo nie słyszałem o ludziach,którzy odeszli i opowiedzieli.Myśli Pani, że są aż tak bezwolni?Grupa jest hermetyczna i jest jej z tym chyba dobrze. Ja nie widzę histerii na punkcie Amiszów. Natomiast ich sposób życia pozwala ocenić,czym my możemy się pochwalić? Zawstydzić? Dlaczego oni potrafią przebaczać,jak mówi Pismo? A my? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 13:29 Potepiaja i to brutalnie. Jesli czlonek ich spolecznosci chce zyc "normalnie" jest odrzucany przez spolecznosc i rodzine (nie moze sie uczyc, leczyc, podejmowac samodzielnie decyzji). Wbrew pozora wielu mlodych ludzi w spoleczenstwach Amiszy jest sfustrowanych. Trzymaja sie wielu wartosci, krire nadaja sens zyciu ale nie idealizowala bym ich. niestety sa sekta: wszystko jest dobrze dopuki ma sie te same poglady co gmina. Np. dziewczynki, ktore zostaly ranne w ataku zostaly zabrane ze szpitali, zeby zmarly w domu. Moze tak lepiej, skoro i tak nie maja szansy na zdrowie ale nie byla to decyzja rodzin tylko gminy. Wbrew pozora w Polsce jest wiele spolecznosci chrzescijanskich (nie tak hermetycznych, po prostu normalnych ludzi), ktorzy zyja zgodnie z biblia ale zyja "w swiecie", a nie uciekaja od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
zsa-zsa Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 14:49 > Np. dziewczynki, ktore zostaly ranne w ataku zostaly zabrane ze szpitali, zeby zmarly w domu. no nie zupelnie tak. jedna z dzwiczynek byla w tak ciezkim stanie, ze lekarze uznajac jej przypadek za beznadziejny, pozwolili zabrac ja do domu, by umarla wsrod swoich (moze na zyczenie rodziny, nie wiem). Wbrew diagnozie, malej sie polepszylo i wowczas z powrotem zabrano ja do szpitala. W tym czasie reszta rannych dzieci przebywala w szpitalu i nikt ich na sile do domu nie zabieral. Taka wersje czytalam w brytyjskim Guardian. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 15:41 Mozliwe. Arykul z serwu Yahoo, ale nie spojrzalam z jakiej gazety, podawal ze dziewczynki zostaly wziete ze szpitala, zeby umzec w domu, a tylko jedna ma szanse na przezycie. Nie wymyslilam sobie tego. Artykul jednak nie byl przychylny Amisza. Odpowiedz Link Zgłoś
tramonto amisze a my 16.10.06, 13:59 Amisze są bardzo silnie zamkniętą grupą. Ciężko jest się do niej dostać ludziom, którzy myślą inaczej niż oni. Panuje patriarchat ktory jest dla nich bardzo wazny. Zle znosza nowinki, bo widzą w tym zagrożenie dla religijności, no i nie ma się co dziwić. Natomiast są niesamowicie zorganizowani i te wspólne fundusze, akcje itp. to przeciez cos rewelacyjnego. Potrafią sie w niesamowicie szybki sposob organizowac i wzajemnie wspierac. To jest według mnie najbardziej godne podziwu. A sytuacja w której przebaczają żonie mordercy (tylko czemu ona jest winna), a jeszcze oprócz tego chcą ją wesprzeć - to jest normalne. Normalne, czyli tak powinno byc wszedzie. A to, ze tutaj nie mozna sie poszczycic takimi zachowaniami - biada nam, oszukujemy sami siebie co do wlasnej wiary Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: amisze a my 16.10.06, 14:07 Ale nie przyjmują osób z zewnątrz? Podobno Amiszem trzeba się urodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
chuwamba Re: amisze a my 21.10.06, 23:29 Z tego, co o nich czytałem, przeważnie właśnie tak jest, aczkolwiek w jakimś tam stopniu działalność misyjną też prowadzą (choć raczej z miernymi skutkami). To jest nie tylko grupa religijna (mennonicki odłam anabaptyzmu) ale i etniczna (niemieckiego pochodzenia). Z tym uciekaniem od cywilizacji to też nie do końca tak. Amisze (czy szerzej ujmując mennonici) nie uciekają od cywilizacji, tylko raczej od państwa jako instytucji. Nie służą w wojsku, nie pełnią urzędów publicznych, nie procesują się w powszechnych sądach i nie świadczą przed nimi, nie korzystają nawet z "państwowego" prądu elektrycznego i publicznych wodociągów. Przed laty, gdy stanął problem przechowywania produkowanego przez nich nabiału, podjęli decyzję, że chłodziarki do mleka mają być napędzane prądem z własnych agregatów. Ale tu chodzi bardziej o biblijną zasadę skromności. Podobno też młodzi Amisze obecnie dostają kilkuletni "urlop" od zasad swojej religii. Mieszkają w miastach, jeżdżą samochodami, uczą się, mogą się "wyszaleć" i wcale nie muszą wracać. Podobno jednak niemal wszyscy wracają, zapuszczają brody, przywdziewają czarne stroje i kapelusze, przesiadają się z samochodów na czarne, jednokonne powoziki i resztę życia spędzają jak ich ojcowie i dziadowie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikcom Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 13:28 Czy rzeczywiście znasz dokładnie i skąd tą społeczność? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 18:48 Pisz nie majac pojecia. Kazdy Amisz moze opusicic spoleczenosc jesli zechce. ZYja z pracy wlasnych rak, rolnictow, wytworstwo mebli. Wyzysku, tak jak tu sugerujesz prawie w ogole nie ma. Pomoc zas dla potrzebujacych wewnatrz spoelcznosci... no mysle ze gdybys miala szanse poznac to byc pozazdroscila. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 16.10.06, 20:35 praaya napisała: > Szkoda tylko, że potępiają tych, którzy nie uciekają od współczesnej > cywilizacji. A gdzieś Ty to wyczytała??? > Myslisz, że tam nie ma zadnej hierarchii (nie nie wartosci, hierarchi > struktur)? że nie ma typowo kapitalistycznego przepływu gotówki z dołu do góry? > z róznych składek, zbiórek, komitetów i funduszy? że nie ma równych i > równiejszych? ze wszyscy działają bezinteresownie? Nie widzisz, że to zwykła > sekta, która słabszym nie pozwala podejmowac niezaleznych od grupy decyzji? O > naiwnosci. I znowu to samo pytanie: Gdzieś Ty to wyczytała? Przez ostatnie 2 godziny grzebałam po amerykańskich stronach w nadziei, że znajdę coś kompromitującego Amiszów. Zero, null! Jedynym faktem biologicznym, który się podkreśla opisując takie zbiorowości jest ograniczona pula genów krzyżujących się wzajemnie, co prowadzi do większego niż statystyczne, występowania chorób uwarunkowanych genetycznie. Każda społeczność charakteryzuje się określonym stopniem zorganizowania, wewnętrzną hierarchią. Piszesz o zbiórkach, funduszach, składkach. Nie przyszło Ci do głowy, że mogą to być faktyczne dobrowolne składki, których wykorzystanie może być kontrolowane przez lokalną zbiorowość. Nie jest przecież duża... To się nie mieści w głowie w Polsce, ale nie mówimy o 38 milionach skłóconych ludzi tylko o kilkuset mieszkających w społeczności lokalnej. Pojmujesz efekt małej skali??? Nie, świadczy to tylko o tym, jak ubogie jest Twoje własne otoczenie, blok, osiedle... Są ludzie, którzy chcą tak żyć. Jeśli widziałaś fim "Świadek" Petera Weira masz jako takie pojęcie o Amiszach. Przyjmij zatem do wiadomości, że nie są sektą a odłamem chrześcijaństwa. Społecznością, która z wyboru chce "zamrozić upływ czasu". Można się z tym nie zgadzać, ale wyśmiewanie się z tego wyboru, świadczy o małości i małostkowości. Odpowiedz Link Zgłoś
jack4000 Re: Dobrowolnie uciekają od współczesnej 17.10.06, 15:43 Nie wiem czy sekta, czy nie. W każdym razie takie społeczności uciekające od cywilizacji mogą istnieć wyłącznie dzięki cywilizacji. Konstytucja amerykańska gwarantuje im swobody i ochronę prawną - czy tego chcą czy nie chcą. Gdyby nie to - ktoś by ich wszystkich wystrzelał, ograbił i w ogóle zlikwidował. Takie łagodne stworzenia w warunkach naturalnych szybko wymierają. God bless America. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Amisze 16.10.06, 20:38 Byli mnemonici (glownie holenderscy), odlam anabatystow, ktorego Amisze sa z kolei odlamem. Wyemigrowali 200 lat temu do Rosji. Zachwyt nad zyciem w zgodzie z natura to nie to co chodzi Amiszom. To raczej tylko srodek. Zreszta cos podobnego przeciez wystepuje rowniez w kosciele katolickim tyle ze w postaci zakonow pustelnicznych - kamedulow czy kartuzow. Co do uczlowieczania to czy wyznanie zakladajace kompletna predestynacje, zamiast wolnej woli bardzo uczlowiecza... panga napisała: > Nie ma i już nigdy nie będzie. Za bardzo odeszliśmy w kierunku konsumpcji. Amis > ze to niesamowici ludzie. Dobrowolnie uciekają od współczesnej cywilizacji. Ale > tylko dzięki temu zachowali człowieczeństwo. Są samowystarczalni, produkują ty > lko to, co niezbędne do życia. Żyjąc w zgodzie z naturą nie ulegają frustracji > i demoralizacji. Aż się wierzyć nie chce, że wsród nas jest takie społeczeństwo > . Odpowiedz Link Zgłoś
zorska Re: Amisze 16.10.06, 21:02 Mennonici - nie "mnemonici", Johnny Mnemonic ci się przyplątał, a to inna historia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Amisze 17.10.06, 11:28 > tylko dzięki temu zachowali człowieczeństwo. hmmm nie plakanie i ukrywanie wlasnych emocji na pogrzebie bliskich jest oznaka tego czlowieczenstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Amisze 17.10.06, 12:43 aurita napisała: > hmmm nie plakanie i ukrywanie wlasnych emocji na pogrzebie bliskich jest oznaka > tego czlowieczenstwa? A wrzaski i drapanie twarzy pazurami na wzór arabski jest? A szlochy nad otwartą trumną i całowanie zmarłego są? Te wszystkie zachowania są wyrazem żalu i formą pożegnania zmarłego. Są lepsze i gorsze? Nie, są inne! Wszelkie próby wartościowania jakościowego takich zachowań są po prostu idiotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
gdotb Re: Amisze 17.10.06, 22:19 >> tylko dzięki temu zachowali człowieczeństwo. Czlowieczenstwo? Ostatnio w radiu sluchalem na ten Amiszow sporo. Jedna historyjka raczej wstasajaca: dziewczynka byla cale swoje dziecinstwo gwalcona przez dwoch braci, kiedy w koncu byla na tyle duza, zeby przedsiewziac kroki prawne i ukarac winnych, cala komuna Amiszow potepila ja, bo przeciez wg ich 'prawa' nalezy wybaczac. Dziewczyna ma sp.... cale zycie, dzieki dwom debilom, i jeszcze jest traktowana jako winna..... Rece mi opadly. To jest to 'czlowieczenstwo'? Odpowiedz Link Zgłoś
swiadek_jechowy Re: Amisze 16.10.06, 02:39 czy w Polsce jest jakas spolecznosc na podobienstwo Amiszy ? Odpowiedz Link Zgłoś
praaya Tak. Radio Maryja. 16.10.06, 02:53 swiadek_jechowy napisał: > czy w Polsce jest jakas spolecznosc na podobienstwo Amiszy ? dajcie im szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Tak. Radio Maryja. 16.10.06, 02:57 www.youtube.com/watch?v=M0f7tSL27_s Odpowiedz Link Zgłoś
praaya nie cem filmików 16.10.06, 03:01 absztyfikant napisał: > wolę przysłowiowe trzy grosze. Już wiem, że jesteś obcykany w filmikach..ale ja w przeciwienstwie do 99,9999% społeczenstwa nie jestem wzrokowcem. nic mnie tak nie...podnie...przekonuje jak słowa.. nie cem filmików.... Odpowiedz Link Zgłoś
praaya którego?;-) 16.10.06, 03:04 absztyfikant napisał: > Podaj numer konta:)) > wszystko ci podam, tylko sprecyzuj PS..ale tu fajnie, nie ma Giwi:-))) cudowne to Wasze forum;-)))))) Jak niewielw trzeba do szczęscia, wystarczy, że nie ma Giwi:-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
swiadek_jechowy Re: amisze 16.10.06, 06:46 gdyby na swiecie bylo wiecej takich ludzi jak amisze, swiat byl by o duzo lepszym i bezpieczniejszym miejscem do zycia, widac jednak ze poniektorym i amisze przeszkadzaja poniewaz sa inni, bardziej normalni niz cala reszta otaczajacej ich holoty, stad do nich strzelaja.Zreszta strzal w plecy, czy kopanie lezacego na ziemi to w Ameryce normalka, ale zeby sie o tym przekonac trzeba tam troche pozyc i poprobowac tego miodu wlasnymi usty. Odpowiedz Link Zgłoś
z_daleka Re: amisze 16.10.06, 08:14 gdyby na swiecie bylo wiecej takich ludzi jak amisze, swiat bylby... no wlasnie jaki tez by on byl? Pewnie taki jak drzewiej...moze i fajny... ale po co w takim razie bylo zlazic z drzewa? Jak sie brzydko mowi...pocosmy to g...jedli? Odpowiedz Link Zgłoś
superspec Pamiętaj o ewolucji wstecznej.:) 16.10.06, 10:38 > po co w takim razie bylo zlazic z drzewa? Żeby na nie wejść.:) Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: amisze 16.10.06, 12:57 Wie Pan/Pani więcej o ich religii?Uznaja Nowy Testament? Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Świadku.jehowy 16.10.06, 10:51 czy Twój system wartości oraz organizacja hierarchii jest podobny do Amiszów? Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Świadku.jehowy 16.10.06, 20:49 W niektorych rzeczach chyba podobny: wyrzeczenie sie wojen i przemocy. U Amiszy chyba jest to jednak duzo radykalniejsze. W innych skrainie inny: Amisze wierza w skrajna predestynacje - kazdy jest przeznaczony kogo Bog >przeznaczyl< do zbawienia zapewne urodzil sie lub urodzi sie Amiszem. Dzialanosc misyjna nie ma wiec sensu. Swiadkowie sa radylnie nastawieni na dzialnosc misyjna. Ekumeniczna definicje chrzescijanstwa (glownie wiara w Trojce Sw) Amisze spelniaja bez problemu, Swiadkowie raczej nie. Ale to dosc dyskusyjna sprawa. torpeda.wulkaniczna napisał: > czy Twój system wartości oraz organizacja hierarchii jest podobny do Amiszów? Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: Tak. Radio Maryja. 16.10.06, 10:41 Rozumiem, że to ironia.Zbyt dużo w katolicyzmie hipokryzji. Jak powinno być, według Pani? Diagnoza,że jest źle nie jest trudna do przeprowadzenia.Problem z określeniem REALNEJ alternatywy - bez opowieści utopijno-rewolucyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
oskareq Re: Amisze 16.10.06, 13:47 z tego co wiem, to się pisze przez samo 'h'. wietrzę oszustwo... Odpowiedz Link Zgłoś
chuwamba Re: Amisze 21.10.06, 23:37 Jeszcze przed wojną było trochę (ok. 5 tysięcy) mennonitów, głównie w okolicy Modlina i Kazunia. Dawniej mówili po holendersku, jednak w XIX wieku zgermanizowali się. Podczas II wojny okupanci uznali ich hurtem za volksdeutschów, a pod jej koniec przeważnie wyemigrowali wraz z wycofującymi się Niemcami. Mennonickie osady były też w Prusach Wschodnich w okolicach Elblaga i na Żuławach Wiślanych. Obecnie pozostały po nich tylko opuszczone cmentarze i niewiele budynków pokościelnych. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Amisze 17.10.06, 12:50 absztyfikant napisał: > www.youtube.com/watch?v=5ecEF0nNNoM Tak samo dobre, jak "fat" czy "like a surgeon". :)) Odpowiedz Link Zgłoś
raveness1 Re: Amisze 16.10.06, 13:22 Kazda sekta, jak i KK od zawsze miala w zalozeniu gromadzic naiwniakow i sponsorow we wlasnych materialistycznych celach. Czy to tak trudno zauwazyc? Popatrzcie wokol, tu w Polsce. Czym sie roznia sekty na drugim koncu swiata od naszych europejskich? Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Re: Amisze 16.10.06, 13:50 Ciekawe jak gazetka wybiórcza zapatruje się w rzeczywistości na amiszów, bedących w istocie - mówiąc jezykiem michnikowszczyzny - homofobami? Amisze pewnie też nie uznają teorii ewolucji. A o przebaczaniu amiszów bardzo pozytywnie pisał chyba juz tydzień temu katolicki "Gośc niedzielny". Odpowiedz Link Zgłoś
czesionowak ja bym pisakow wyslal na rekolekcje do amiszow! 16.10.06, 14:01 szczegolnie kaczy tandem powinien nauczyc sie pokory i nie nazywaz zomowcami wszystkich, ktorzy sie z nimi nie zgadzaja... jako chrzescijanin wybaczam im jednak ich zaslepienie i brak szacunku do wspolobywateli o innych niz oni pogladach Odpowiedz Link Zgłoś
sem.mes Re: Amisze vs. Karmelici 16.10.06, 14:06 Człowiekowi od początku towarzyszą różnego typu przejawy życia wspólnotowego w pewnej alienacji od głównego nurtu społeczności. W ty, Amisze nie są niczym nietypowym i maja takie same źródło jak Kameduli z jednym wyjątkiem, Amiszem trzeba się urodzić. To cementuje społeczność po kilku set latach już znacznie skoligaconą i trochę mnie zastanawia. Odpowiedz Link Zgłoś
mark_kram57 Bylem u nich pare razy 16.10.06, 14:19 Sa niesamowicie posluszni kto kolwiek jest ich zwierzchnikiem. Sa doskonalymi stolarzami (carpenters).Bywalem kiedys w interesach w ich fabryce "in the middle of cornfield" w poludniowym Illinois. Nie bylo tam drogowskazow jak do ich miejscowosci dojechac.Pirwsze co sie rzuca w oczy to czystosc i cisza jaka panuje w fabryce. Slychac tylko maszyny (wszystkie na powietrze napedzane jednym duzym silnikiem na rope). Lampy, ktore daja duzo swiatla na nafte (nowoczesne lampy naftowe)wygladaja jak jazeniowki.Rozmawialem z wlascicielem (szef komuny)Dochod z fabryki idzie na cala miejscowosc Amishow, wszystkim sie zyje na ich potrzeby jak w raju.Cos w rodzaju doskonalego Komunizmu.Zapraszam jakiegos dziennikarza z Wyborczej to go wprowadze do nich jesli chcialby zrobic reportarz. opole1@megsinet.net Odpowiedz Link Zgłoś
berlinerin Re: Bylem u nich pare razy 16.10.06, 14:42 Niestety ja nie bylem. Bywalem w Izraelu ale ze Starszych Braci przykladu w materii wybaczania brac nie nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
fototom Amisze - polecam 16.10.06, 15:46 Polecam te strony, przyblizaja ich kulture: www.radio.com.pl/czaswolny/podroze/tresc.asp?tId=196 www.radio.com.pl/czaswolny/podroze/tresc.asp?tId=197 www.radio.com.pl/czaswolny/podroze/tresc.asp?tId=198 Odpowiedz Link Zgłoś
mppmpp Bardzo mi ich żal, bo są z innego świata! 16.10.06, 16:17 Podziwiam ich. Prawdziwi chrześcijanie... Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: Bardzo mi ich żal, bo są z innego świata! 17.10.06, 18:37 Dlaczego żal? Wymagają współczucia? Ciekawe,co Amisze sądza o tzw."normalnym świecie". Też jest im nas żal? Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Bardzo mi ich żal, bo są z innego świata! 17.10.06, 19:17 torpeda.wulkaniczna napisał: > Ciekawe,co Amisze sądza o tzw."normalnym świecie". > Też jest im nas żal? Powinno być. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: Bardzo mi ich żal, bo są z innego świata! 17.10.06, 20:27 Mnie też tak się wydaje... Chociaż możliwe,że świat zewnętrzny w ogóle ich nie obchodzi. Że jesteśmy im doskonale obojętni. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyoner Amisze nie są społecznością 16.10.06, 16:36 Bo co to za społeczność w której decyduje się pozostać tylko niewielki procent spośród ludzi w niej urodzonych ? Gdyby ci ludzie nie mieli możliwości odejścia, Amisze już dawno upodobniliby się do reszty Amerykanów. To zwykła sekta. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Amisze nie są społecznością 17.10.06, 13:26 onlyoner napisał: > Bo co to za społeczność w której decyduje się pozostać tylko niewielki procent > spośród ludzi w niej urodzonych ? Gdyby ci ludzie nie mieli możliwości odejścia, > Amisze już dawno upodobniliby się do reszty Amerykanów. To zwykła sekta. > 1) kompletny brak logiki; 2) A co to jest wg Ciebie "społeczność"? Wejdź choćby w "Wikipedię" i przestań opowiadać farmazony. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyoner Re: Amisze nie są społecznością 17.10.06, 15:36 lot93 napisała: > 2) A co to jest wg Ciebie "społeczność"? Wejdź choćby w "Wikipedię" i przestań > opowiadać farmazony. Chciałem przez to podkreslić że stawianie Amiszów za wzór do naśladowania to nieporozumienie. Amisze to sztuczny, nienaturalny twór który żyje w niezmienionym stanie tylko dzięki temu że ogół społeczeństwa podtrzymuje jego funkcje życiowe (np. usuwa produkty matabolizmu i chroni przed infekcjami) Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Amisze nie są społecznością 17.10.06, 15:45 onlyoner napisał: > Chciałem przez to podkreslić że stawianie Amiszów za wzór do naśladowania to > nieporozumienie. Amisze to sztuczny, nienaturalny twór który żyje w > niezmienionym stanie tylko dzięki temu że ogół społeczeństwa podtrzymuje jego > funkcje życiowe (np. usuwa produkty matabolizmu i chroni przed infekcjami) > A kto tu stawia Amiszów za wzór do naśladowania? Wolnoć Tomku w swoim domku! To, że są inni ma oznaczać, że są gorsi? Kto Ci dał prawo do takiego wartościowania? Na jakiej podstawie trwierdzisz, że "Amisze to sztuczny, nienaturalny twór który żyje w niezmienionym stanie tylko dzięki temu że ogół społeczeństwa podtrzymuje jego funkcje życiowe"? Śmiem twierdzić, że "bez ogółu społeczeństwa" świetnie dadzą sobie radę. Są tak zorganizowani i tak głęboko wierzący, że nie jest im potrzebny żaden (nowo) twór, który "usuwa produkty matabolizmu i chroni przed infekcjami". :)) Odpowiedz Link Zgłoś
onlyoner Re: Amisze nie są społecznością 17.10.06, 16:42 lot93 napisała: >Śmiem twierdzić, że "bez ogółu społeczeństwa" świetnie dadzą sobie radę. Są tak >zorganizowani i tak głęboko wierzący, że nie jest im potrzebny żaden (nowo) >twór, który "usuwa produkty matabolizmu i chroni przed infekcjami". :)) Wyznacznikiem naturalności trybu życia i organizacji danej grupy społecznej jest dla mnie jej zdolność do zachowania tegoż trybu po osiedleniu jej na niewielkiej wyspie na której zostałaby pozostawiona sama sobie. Śmiem twierdzić że Amisze w takich warunkach zmuszeni byliby do przeorganizowania swej struktury i przewartościowania pryncypiów. Powstałyby więzienia, sądy i policja bo musieliby zrobić coś z przestępcami. Z ludźmi o usposobieniu artystycznym i poznawczym też musieliby coś zrobić więc powstałyby dzieła sztuki i myśli. W efekcie tych oraz innych procesów Amisze przestaliby istnieć i powstałoby normalne społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Amisze nie są społecznością 17.10.06, 17:58 onlyoner napisał: > Wyznacznikiem naturalności trybu życia i organizacji danej grupy społecznej jest > dla mnie jej zdolność do zachowania tegoż trybu po osiedleniu jej na niewielkiej > wyspie na której zostałaby pozostawiona sama sobie. Śmiem twierdzić że Amisze w > takich warunkach zmuszeni byliby do przeorganizowania swej struktury i > przewartościowania pryncypiów. Powstałyby więzienia, sądy i policja bo musieliby > zrobić coś z przestępcami. Z ludźmi o usposobieniu artystycznym i poznawczym też > musieliby coś zrobić więc powstałyby dzieła sztuki i myśli. > W efekcie tych oraz innych procesów Amisze przestaliby istnieć i powstałoby > normalne społeczeństwo. > Czy Twój rozum żyje na bezludnej wyspie? Cała Twoja wypowiedź kupy się nie trzyma, bo nie dociera do Ciebie jeden prosty fakt: społeczności Amiszów rozrzucone po Stanach są "jako wyspy otoczone bezmiarem kultury Zachodu". I co? Zginęły? Wprost przeciwnie mają się świetnie, bo pielęgnują z uporem to, co Tobie nie mieści się w głowie! Odpowiedz Link Zgłoś
onlyoner Re: Amisze nie są społecznością 17.10.06, 20:03 lot93 napisała: > społeczności Amiszów rozrzucone po Stanach są "jako wyspy otoczone > bezmiarem kultury Zachodu". I co? Zginęły? Cały czas staram się spokojnie wytłumaczyć że właśnie dzieki temu istnieją i mogą sobie pielęgnować to co lubią. "Kultura Zachodu" nie jest dla nich zagrożeniem lecz wybawieniem. Rozumiesz ? Oni nie są zostawieni sami sobie, dzięki czemu unikają zmierzenia się z tymi problemami z którymi musieliby się w dłuższej perspektywie nieuchronnie zmierzyć gdyby żyli w absolutnej izolacji, otoczeni wysokim murem albo morzem. Np. w 1979 roku pośród Amiszów w kilku stanach wybuchła epidemia polio (bo Amisze unikali szczepień) która przez kampanię szczepień została zatrzymana. Amisze mają własne szkoły ale nie mają więzień - zgadnij dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Amisze nie są społecznością 17.10.06, 21:38 Amisze istnieli jako społeczność na kontynencie północnoamerykańskim zanim pojawiły się na nim jakiekolwiek szczepionki. Reakcja na "epidemię polio" świadczy tylko o tym, że aż tak zamknięci nie są, że dbają o członków swojej społeczności. Nota bene, nie ubezpieczają się zdrowotnie. Za zabiegi płaci wspólnota, kiedy jest to konieczne. Znowu pudło. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Re: Amisze 16.10.06, 20:19 Wolne zarty!!! Polski katolicyzm ma sie tak tak do chrzescjanskich wartosci jak "filozofia" Al Quidy do religii muzulmanskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek tia 16.10.06, 21:25 gdyby wszyscy byli jak ta sekta amiszow to do dzisiaj ludzie lataliby po puszczy z golymi dupami i zarli trawe. A na jakiej podstawie wyznaczyli poczatek cywilizacji? Przeciez mieszkaja w domach stworzonych z pomoca narzedzi, ktorych kiedys nie bylo, pisza na papierze, itd itp Gdyby wszyscy byli tacy jak oni to w Amerycy zamiast nich mieszkaliby nadal tzw. indianie :PPP a o tym, ze w jakiejs szkole amiszow wydarzyla sie tragedia dowiedzielibysmy sie nigdy, bo informacja nie mialaby zadnej szansy na to by szybko sie rozprzestrzenic. Jesli kogos kreca takie sekty to lepiej niech sie leczy, bo to co jest na pokaz nie zawsze takie jest od srodka. To tak jak prawdziwa czarno-katolska rodzinka - w niedzielke do kosciolka, a w domu maz chleje i bije zone i dzieci, a niby taka przykladna rodzinka w oczach sasiadow :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: tia - Amisze to nie sekta, piękny romanku 17.10.06, 13:39 piekny_romanek napisał: > [...] Jesli kogos kreca takie sekty to lepiej niech sie leczy, [...] Amisze nie są sektą (wg Joahima Wacha charakter sekty miało każde wyznanie religijne w początkowej fazie rozwoju) a tym bardziej nie są sektą destrukcyjną! Nie ma ich na liście ?Czarnej liście przestępczych sekt w Polsce? ogłoszonej przez Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: tia - Amisze to nie sekta, piękny romanku 17.10.06, 13:42 miało być "Czarnej liście przestępczych sekt w Polsce". przepraszam za pytajnik zamiast cudzysłowu. Odpowiedz Link Zgłoś
gosvami Re: Amisze 16.10.06, 22:05 "torpeda.wulkaniczna napisał: Wdowa po mordercy dziękuje za wybaczenie,amisze ustalają dla niej fundusz." A czemu ona winna że aż jej przebaczyli? Odpowiedz Link Zgłoś
glemp1 Amisze są w Polsce 17.10.06, 11:20 W 1992 przyjechało do Polski kilka małżeństw z USA. Dziś mieszka tylko jedno małżeństwo Amiszów w Cięciwie koło Mińska Maz. Jacob i Anita dochowali się w Polsce sporej gromady dzieci. Ich marzeniem jest założenie własnego zboru. Trochę ciężko do nich dotrzeć, gdyż mieszkają w lesie. Okoliczni mieszkańcy bardzo ich szanują, chyba nawet podziwiają. Można ich spotkać często w kościele na niedzielnej mszy u zielonoświątkowców na Woli. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder Re: Amisze są w Polsce 17.10.06, 15:02 A co oni maja wspolnego z zielonoswiatkowcami? Odpowiedz Link Zgłoś
glemp1 Re: Amisze są w Polsce 17.10.06, 22:46 Zielonoświątkowcy są odłamem chrześcijaństwa, do którego Amiszom jest najbliżej. Ponieważ w Polsce nie powstał zbór amiszów, dlatego Jacob i Anita korzystają z gościny zielonoświątkowców. Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: Amisze 17.10.06, 18:33 Oni wybaczyli mordercy. Kto miał za to podziękować? Odpowiedz Link Zgłoś
mircos Re: Amisze 17.10.06, 17:08 Niech Bóg wybacza a człowiek nie musi a jak chce to jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś