Gość: HoHo
IP: *.008.popsite.net
13.11.01, 08:21
Wszystke dzisiejsze "amerykanskie" media (85% w rekach zydowskich oszustow)po
katastrofie lotniczej w zazydzialym Nowym Yorku koncentrowaly sie na
pokazywaniu szczegolow samolotu europejskiego Airbus 300, oraz doszukiwaly sie
bledow w konstrukcji tego samolotu.
Zaczela sie chyba batalia propagandowa w USA straszenia ludzi "nedznymi"
rozwiazaniami technicznymi samolotow europejskiej produkcji.
Gdy rozbije sie sie gdzies w swiecie samolot amerykanskiej produkcji to media w
USA wymieniaja, tylko nazwe lini lotniczej do ktorej wlasnoscia byl symalot z
oskarzeniami nieudolnej obslugi lub polotazu.
Gdy rozbije sie jakis samolot, ale nie amerykaskiej produkcji wtedy nie ma mowy
o wlasciecielu samolotu, tylka wymiania sie marke samolotu nieskonczona ilosc
razy ze rozsypal sie w powietrzu Airbus 300 czy jakis inny, aby ludzie bali sie
wsidac do takej strasznej NIE amerykanskej latajacej miotly.
Na rynku producentow samolotow tez ktos chyba pojdzie "z torbami" bo nie bedzie
zamowien na nowe samoloty.
Wlasnie zaczela sie fala oczerniania Airbusow w USA.