Kto to jest ten David Bloomberg

14.12.06, 22:27
kusyn rabina Weissa, moze to ten co Bloomberg TV ma i w NY Burgremistrzem jest.
    • proud_globalist ferromagnetic pewnie zna odpowiedz. 14.12.06, 22:29
      Ciekawe czy jego choroba to tez wedlug niego zydowski spisek???
      • josifek moze sam go stworzyl 14.12.06, 22:34
        a zapomnial co o Mark Twain, ktory Palestyne odwiedzil i bardzzo ciekawie o
        arabach napisal.
      • ferromagnetic Re: ferromagnetic pewnie zna odpowiedz. 14.12.06, 23:31
        Zna, ale po co ma pisać, jak zaraz zostanie "uciszony" przez Panią Kropkę, która
        12 wątków wycięła, bez słowa,

        Że wątki z cyklu "Ci wstrętni antysemici" znikneły jako niekoszerne, to jeszcze
        jakoś potrafię zrozumieć. Ale ze nawet ten z cyklu "Nasi ULUBIENI semici", to ni
        chu..a .A już miałem odcinek 2 wkleić, a tu nagle CENZURA CENZURA CENZURA... i
        nic się nie wskóra :) Nie moje forum, nie moje małpy
        • ben_shaprut Bo to nie chodzi o Semitów - w Izraelu rządzi 15.12.06, 02:34
          klan "przyszywanych" Semitów - Rosja, Chazarowie itd... Prawdziwy Chasyda i
          Sefardyjczyk to inna para kaloszy - jak słynny Chasday ben_shaprut czy
          Majmonides...
    • ben_shaprut Nazwisko nie świadczy o człowieku - pewnie w 15.12.06, 02:31
      Polsce są uczciwi ludzie o nazwisku "Łyżwiński"...
    • ferromagnetic Re: Kto to jest ten David Bloomberg 15.12.06, 18:03
      David Bloomberg to jeden z nielicznych uczciwych Zydów, który napisał:

      "Większość z nas to normalni, mili ludzie, normalni Amerykanie. To garstka
      Żydów na samej górze, mistrzów manipulacji i oszustwa, działa pod egidą Mosadu,
      który kontroluje Amerykę. Przecietni Żydzi są tak samo dezinformowani,
      manipulowani i głupi, jak większość Amerykanów. To Żydzi na wysokich
      stanowiskach zachęcają do siania rasizmu i nienawiści przeciw Żydom w Ameryce,
      by tym łatwiej przyczepić etykietę antysemity a tym samym jeszcze bardziej
      rozszerzyć swoją władzę. Nixon próbował ich zdemaskować, lecz przegrał.(...)
      Teraz mamy totalną kontrolę. Prawie bez wyjątku kontrolujemy wszystkie
      amerykańskie media, przemysł muzyczny, filmowy, rozrywkowy, Izbę
      Reprezentantów, giełdę, rynek złota, większość domów wydawniczych, zawody
      lekarza i prawnika. Ameryka już nic nie może zrobić. Na nasz rozkaz Ameryka
      posłusznie mazeruje ku III wojnie światowej, tak jak mu maszerowaliśmy do
      nazistowskich pieców


      Linki dałem w poście, który został wykasowany bez żadnego ostrzeżenia. Do
      dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi dlaczego. Moje wątki są kasowane, podczas gdy
      inne nie.
      • ferromagnetic Jeszcz ejeden uczciwy Żyd 15.12.06, 18:11
        Oto fragmenty książki opozycyjnego izraelskiego pisarza Israela
        Shamira "PaRDeS":

        Czego Żydzi chcą w Ziemi Świętej? Żyć w pokoju, mówią ich zwolennicy. Chcą
        wymordować lub wypędzić Palestyńczyków, odpowiadają przeciwnicy. Mają nadzieję
        utworzyć super-państwo od Nilu do Eufratu, mówią pesymiści. Antysemici zaś
        mówią, nic nas to nie obchodzi, dopóki nas pozostawiają w spokoju - i mylą się.
        Rzeczywiście, są Żydzi, którzy chcą jednej z tych trzech rzeczy. Lecz elitarni
        ŻYDZI (w przeciwieństwie do zwykłych Żydów) mają zamiar przekształcić
        Jerozolimę w najważniejszą stolicę świata, a jej odbudowaną świątynię w punkt
        ogniskowy Ducha na Ziemi. Jest to jedyna rzecz, która wciąż nie pozwala na
        zrealizowanie budowy żydowskiego Uniwersum.

        W roku 1962, magazyn ilustrowany Look poprosił założyciela państwa żydowskiego,
        Dawida Ben-Guriona, o wypowiedź, jak świat będzie wyglądał za 25 lat.
        Przepowiedział on (błędnie, przynajmniej co do daty), że do roku 1987 będzie
        już istniał Rząd Światowy, wraz z Najwyższym Sądem dla Ludzkości (wyższe ciało
        duchowe) umieszczonym w Jerozolimie, będzie tam także świątynia, upamiętniająca
        rolę Żydów w zjednoczeniu ludzkości.

        [...]

        Aktem duchowej kapitulacji Zachodu było usunięcie krzyży i klasztoru z terenu
        Oświęcimia; potwierdziła to papieska "Canossa" w Jerozolimie, gdy Jan Paweł II
        poprosił Żydów o przebaczenie. Był to błąd. Nieprzypadkowo wkrótce potem Sharon
        pomaszerował na Wzgórze Świątynne i rozpoczął Trzecią Wojnę Światową. Żydzi nie
        są chrześcijanami i uważają przeprosiny za znak poddania się.

        Nasz przyjaciel Paul Eisen pisze:

        Chrześcijanom i całemu światu nie-żydowskiemu Żydzi mówią: "Będziecie
        przepraszali za żydowskie cierpienia znowu, i znowu, i znowu. A gdy już
        skończycie przepraszać, wtedy będziecie przepraszać jeszcze więcej. Gdy już
        przeprosicie dostatecznie wiele razy, wybaczymy wam, pod warunkiem, że
        pozwolicie nam robić to co chcemy w Palestynie."

        Eisen jest niepoprawnym optymistą. Palestyna nie jest ostatecznym celem Żydów.
        Jest nim cały świat. Palestyna jest tylko miejscem na centralne instytucje
        państwa światowego.

        [...]

        Mądrzy i odnoszący sukcesy Żydzi rzadko emigrują do Izraela. Robią oni kariery
        w USA lub Rosji, we Francji lub w Niemczech. Pomnażają pieniądze na Wall
        Street, walczą z antysemityzmem na stronach Le Monde i The Times, rządzą
        narodami i piszą recenzje z wystaw artystycznych. Izraelczycy to hołota
        światowego żydostwa, wysłana do zdobycia terenów pod centralę "nowego
        światowego ładu".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja