Dodaj do ulubionych

Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Polski

IP: *.nv.nv.cox.net 16.04.03, 02:42
Jak Mezopotamia chce obcej demokracji.

news.bbc.co.uk/2/hi/in_depth/photo_gallery/2950857.stm
Obserwuj wątek
    • Gość: JBS - Canada Znakomita polityka i swietlana przyszlosc. IP: *.look.ca 16.04.03, 03:23
      Pewnie, ze dobra ta polityka zagraniczna bo wypracowana w
      Izraelu. Nieprawdaz panie Skalski?
      • Gość: Jurek A. Hampshire Re: Znakomita polityka i swietlana przyszlosc. IP: *.banzai.dialup.pol.co.uk 16.04.03, 14:31
        Gość portalu: JBS - Canada napisał(a):

        > Pewnie, ze dobra ta polityka zagraniczna bo wypracowana w
        > Izraelu. Nieprawdaz panie Skalski?

        Szkoda, ze pobyt w Kanadzie nie wplynal leczniczo na twoje
        zydozerstwo. Nie martwi cie to, ze sie marnujesz? Pol wieku
        temu personel Oswiecimia czy Treblinki przyjal by cie z
        otwartymi ramionami do swojego grona, oczywiscie po sprawdzeniu
        czy masz napletek w calosci. Heil Hitler!
        • Gość: Jurek A. Hampshire Re: Znakomita polityka i swietlana przyszlosc. IP: *.banzai.dialup.pol.co.uk 16.04.03, 14:39
          Przyszla mi do glowy paralela obecnej sytuacji wiazania naszego
          losu z Buszem do podobnego wypadku, gdy Napoleon z pomoca
          legionow Dabrowskiego przeganial Austriakow z ziemi Wloskiej.
          Trzeba tylko uwazac, zeby nie skonczyc na Dominice. Wierze, ze
          nasi politycy pamietaja nieco naszej historii. Jak dotad wsio
          haraszo!
          • Gość: ANDRZEJ F drobiazg - nie skon'czyC na Dominikanie IP: 80.103.147.* 17.04.03, 00:17
            Gość portalu: Jurek A. Hampshire napisał(a):

            > Przyszla mi do glowy paralela obecnej sytuacji wiazania
            naszego
            > losu z Buszem do podobnego wypadku, gdy Napoleon z pomoca
            > legionow Dabrowskiego przeganial Austriakow z ziemi Wloskiej.
            > Trzeba tylko uwazac, zeby nie skonczyc na Dominice. Wierze, ze
            > nasi politycy pamietaja nieco naszej historii. Jak dotad wsio
            > haraszo!
            pilnowaC porzAdku w Iraku?
    • Gość: warmi Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 16.04.03, 07:03
      Jezeli ty nie rozumiesz tego ze sam fakt ze oni moga protestowac
      to just postep, to w sumie nie ma sensu nawet dyskutowac ..


      • Gość: bk Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.minntech.com 16.04.03, 17:34
        Gość portalu: warmi napisał(a):

        > Jezeli ty nie rozumiesz tego ze sam fakt ze oni moga
        protestowac
        > to just postep, to w sumie nie ma sensu nawet dyskutowac ..
        >
        > Faktycznie potrzeba bystrego umyslu by zrozumiec jaki
        to "postep" spadl Irakowi na glowe bombami i czolgami. Dzieki
        temu "wyzwolony" lud Iraku moze powiedzie co mysli o
        swoich "wyzwolicielach". W ramach tez tego "postepu" 12
        protestujacych utracilo zycie.
        Na prawde z niektorymi nie ma sensu dyskutowac.
        • Gość: warmi Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.tribune.com 16.04.03, 18:54
          No oczywiscie - lepiej byloby gdyby Saddam dalej rzadzil Irakiem.

          Zadiwiajace jak swiat jest pelen idiotow jak ty, ktorzy potrafia
          tylko zadawac pytania i krytykowac ale jakos nigdy nie maja
          odpowiedzi.
          • Gość: warmi Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.minntech.com 16.04.03, 19:36
            Gość portalu: warmi napisał(a):

            > No oczywiscie - lepiej byloby gdyby Saddam dalej rzadzil
            Irakiem.
            >
            > Zadiwiajace jak swiat jest pelen idiotow jak ty, ktorzy
            potrafia
            > tylko zadawac pytania i krytykowac ale jakos nigdy nie maja
            > odpowiedzi.
            Nie wiem o co ci chodzi w tych metnych wywodach ale odnosze
            wrazenie ze brak ci jakichkolwiek argumentacji o czym piszesz
            Cechuje cie natomiast jarmarczno-karczmarski jezyk, brak
            abstrakcyjnego myslenia i zeby sie dowartosciowac to ublizasz
            tym ktorzy maja inne zdanie niz twoje.
    • Gość: ja wiesiek Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 07:48
      tak naprawde to ja nic nie rozumiem
    • Gość: Misiek Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 16.04.03, 08:37
      Z ta akcja w Iraku naprawde nam sie udalo. Tylko 200 zolnierzy,
      zaden nawet nie zostal ranny i nagle o Polsce glosno.

      A taki Chirac i Schroeder musze teraz nagle mowic zupelnie
      co innego niz mowili jeszcze tydzien-dwa temu ...

      O ile w polityce wewnetrznej nasz rzad sobie nie radzi
      to zagranie z Irakiem bylo na piatke.

      Bycie po stronie zwyciezcow przy malych stratach wlasnych
      to jest cos co w historii Polski rzadko sie zdarzalo.
      Byle teraz to wykorzystac ...
      • bruno555 ***Misiek dobrze gadasz ***** 16.04.03, 14:28
        Gość portalu: Misiek napisał(a):

        > Z ta akcja w Iraku naprawde nam sie udalo. Tylko 200 zolnierzy,
        > zaden nawet nie zostal ranny i nagle o Polsce glosno.

        Fakt, ale gdyby ze 20 zabili byloby jeszcze glosniej...
        >
        > A taki Chirac i Schroeder musze teraz nagle mowic zupelnie
        > co innego niz mowili jeszcze tydzien-dwa temu ...

        Mowia dokladnie to samo, nie wchodza do dupy aAmeryce bez masla.
        >
        > O ile w polityce wewnetrznej nasz rzad sobie nie radzi
        A czyj to rzad?Polski czy zagraniczny? Czyj interes wazniejszy?
        > to zagranie z Irakiem bylo na piatke.
        Big fucking deal !
        >
        > Bycie po stronie zwyciezcow przy malych stratach wlasnych
        A gdyby dostali po dupie? No, zawsze mozna bylo przeskoczyc na druga strone,
        nie? Ale obstawiali z silniejszym, to raczej dlatego bylo "dobre zagranie",
        nie? Przeciez gdyby USA nie miaaly szans na wygranie konfliktu, to zaden Polak
        by tam nie pojechal, prawda?

        > to jest cos co w historii Polski rzadko sie zdarzalo.
        Co? Wystawianie dupy w jedna strone i ciagniecie laski komu innemu z drugiej
        strony? Zdarzalo sie...
        > Byle teraz to wykorzystac ...
        O tym sobie mozesz pomarzyc, bo w rzeczy samej USA czym predzej "odkopna " tego
        partnera. Chocby dlatego, by na setkach stron nie pojawialy sie szydercze
        kawaly o Polakch w Iraku , w rodzaju "polscy spadochroniarze probowali skakac w
        gore, a nie w dol". Z takim partnerem to lepiej jak najszybcie zerwac.
        Dostaniecie ochlap i spierdalac.
    • Gość: B-S Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: stokrotka:* / 192.168.0.* 16.04.03, 09:45
      Jak w Iraku była cywilizacja to przodek Millera mieszkał w
      jaskini, a przodkowie Busha skakali po drzewach.
      • gucio60 Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols 16.04.03, 09:53
        caly ambaras w tym, ze teraz tu jest cywilizacja a tam skacza po piasku
        takie to bywaja czasy
    • Gość: jjszczepan Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 10:17
      Ernest, masz racje, to jest wazny moment polskich dziejow.
      Szkoda, ze wewnatrz nie potrafimy tego poukladac... i nic nie
      wskazuje na to , bysmy mieli zaczac potrafic....
    • Gość: Tomasz Kogo reprezentuje p. Krystosik? IP: *.ibch.poznan.pl 16.04.03, 10:40
      Pan Skalski zapomniał napisać, że Polskę w Iraku reprezentuje niejaki pan Krystosik,
      który do niedawna stał na czele sekcji reprezentującej Amerykę przy polskiej ambasadzie
      w Bagdadzie. Jak rozumiem nadal tam pilnuje amerykańskich interesów.
      Co do spodziewanych zysków to są one raczej niepewne. Firmy które tam zechcą się udać
      muszą na wstępie dysponować sporym kapitałem (lub odpowiednimi poręczeniami), gdyż
      wypłaty będą dokonywane "z dołu", a nie " z góry", czyli za wykonaną pracę. Ta bariera
      skutecznie wyeliminuje wielu chętnych zarobienia "dużych" pieniędzy. Czasy gdy socjalistyczne
      państwo organizowało i finansowo zabezpieczało takie inwestycje należą do przeszłosci (pan
      Skalski ma spore zasługi w destrukcji owego państwa), a póki co kapitalizmu w Polsce jeszcze
      nie stworzono.

      O ile "zyski" z awantury irackiej są niepewne, o tyle skutki tej polityki, szczególnie na obszarze
      europejskim będą odczuwalne. Polska wchodzi do Unii mając wielkie problemy z którymi sama
      nie daje sobie rady. Mamy też spory apetyt na unijne pieniądze. Póki co w Unii rządzi Francja, a
      nie Ameryka, także od Francuzów będzie zależało czy Polska do tej Unii w końcu wejdzie. Jeżeli
      do sporów o politykę rolną, gdzie krzyżują się polskie i francuskie interesy dojdą spory o politykę zagraniczną to
      szybko staniemy się w niej pariasem. Dlatego obawiam się, że polityka naszego rządu nie przyniesie
      spodziewanych zysków w Iraku, osłabi natomiast naszą pozycję w "starej Europie", która póki
      co tworzy rdzeń Unii Europejskiej.
      A czy ona da nam cos w relacjach z Ameryką. Sprawa wiz pokazuje dowodnie że jestesmy
      postrzegani przez naszego "strategicznego" partnera jedynie jako klient, którym się mozna od czasu
      do czasu posłyżyć, ale którego zdanie się nie liczy.
      • Gość: Janusz Re: Kogo reprezentuje p. Krystosik? IP: *.wat.edu.pl 16.04.03, 12:11
        Polskie firmy może do Iraku wejdą, ale zysków to chyba nie będą
        miały. Teraz jest dług i chyba on wzrosnie. Nie jest łatwo od
        nich co kolwiek otrzymać.
      • Gość: Europejczyk Re: Wreszcie jakis rozsadny i niewulgarny rodak ! IP: *.abo.wanadoo.fr 16.04.03, 16:40
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Pan Skalski zapomniał napisać, że Polskę w Iraku reprezentuje
        niejaki pan Kryst
        > osik,
        > który do niedawna stał na czele sekcji reprezentującej
        Amerykę przy polskiej
        > ambasadzie
        > w Bagdadzie. Jak rozumiem nadal tam pilnuje amerykańskich
        interesów.
        > Co do spodziewanych zysków to są one raczej niepewne. Firmy
        które tam zechcą si
        > ę udać
        > muszą na wstępie dysponować sporym kapitałem (lub odpowiednimi
        poręczeniami), g
        > dyż
        > wypłaty będą dokonywane "z dołu", a nie " z góry", czyli za
        wykonaną pracę. Ta
        > bariera
        > skutecznie wyeliminuje wielu chętnych zarobienia "dużych"
        pieniędzy. Czasy gdy
        > socjalistyczne
        > państwo organizowało i finansowo zabezpieczało takie
        inwestycje należą do przes
        > złosci (pan
        > Skalski ma spore zasługi w destrukcji owego państwa), a póki
        co kapitalizmu w P
        > olsce jeszcze
        > nie stworzono.
        >
        > O ile "zyski" z awantury irackiej są niepewne, o tyle skutki
        tej polityki, szcz
        > ególnie na obszarze
        > europejskim będą odczuwalne. Polska wchodzi do Unii mając
        wielkie problemy z kt
        > órymi sama
        > nie daje sobie rady. Mamy też spory apetyt na unijne
        pieniądze. Póki co w Unii
        > rządzi Francja, a
        > nie Ameryka, także od Francuzów będzie zależało czy Polska do
        tej Unii w końcu
        > wejdzie. Jeżeli
        > do sporów o politykę rolną, gdzie krzyżują się polskie i
        francuskie interesy do
        > jdą spory o politykę zagraniczną to
        > szybko staniemy się w niej pariasem. Dlatego obawiam się, że
        polityka naszego r
        > ządu nie przyniesie
        > spodziewanych zysków w Iraku, osłabi natomiast naszą pozycję
        w "starej Europie"
        > , która póki
        > co tworzy rdzeń Unii Europejskiej.
        > A czy ona da nam cos w relacjach z Ameryką. Sprawa wiz
        pokazuje dowodnie że jes
        > tesmy
        > postrzegani przez naszego "strategicznego" partnera jedynie
        jako klient, którym
        > się mozna od czasu
        > do czasu posłyżyć, ale którego zdanie się nie liczy.

        Wreszcie udalo mi sie tutaj przeczytac rozsadna,
        realistyczna i o dziwo pozbawiona tradycyjnych na tym
        forum wulgaryzmow wypowiedz !

        Nic dodac nic ujac !
    • Gość: pacyfista fatalna polityka zagraniczna IP: 217.96.10.* 16.04.03, 12:24
      Polska, po podpisaniu za plecami wiekszosci krajow UE.
      wasalskiego listu i udzial jako jeden z 4 krajow
      w "nielegalnej", kolonialnej wojnie stawia sie poza nawiasem ONZ
      i miedzynarodowej spolecznosci.. Za bezwarunkowe poparcie Busha
      nawana zostala wsrod europejskich politykow " oslem trojanskim
      USA " . Przypominam, ze wczoraj w Bagdadzie demonstrowalo 20
      tys. osob przeciwko Saddamowi i przeciwko USA ( czli tez
      Polsce..)
      • gucio60 Re: fatalna polityka zagraniczna 16.04.03, 13:26
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > Polska, po podpisaniu za plecami wiekszosci krajow UE.
        > wasalskiego listu i udzial jako jeden z 4 krajow
        > w "nielegalnej", kolonialnej wojnie stawia sie poza nawiasem ONZ
        > i miedzynarodowej spolecznosci.. Za bezwarunkowe poparcie Busha
        > nawana zostala wsrod europejskich politykow " oslem trojanskim
        > USA " . Przypominam, ze wczoraj w Bagdadzie demonstrowalo 20
        > tys. osob przeciwko Saddamowi i przeciwko USA ( czli tez
        > Polsce..)

        nie zapominaj, ze jest ich ponad 25 000 000
        to jedno a drugie:
        maja wreszcie demokracje i powinnismy sie cieszyc, jszcze miesiac temu sadam
        by ich zagazowal
        • Gość: bk Re: fatalna polityka zagraniczna IP: *.minntech.com 16.04.03, 17:45
          A mi sie wydaje ze maja chaos i anarchie, a nie ktorych za
          brak lojalnosci wobec wyzwolicieli "demokratycznie" zastrzelono
          (12 w Mosulu).
      • Gość: LeokadiaS Re: fatalna polityka zagraniczna IP: *.nas1.hendersonville1.nc.us.da.qwest.net 17.04.03, 14:13
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        Ten "Pacan Syfilista"- chyba z Moskwy alibo od komucha Czyraka
        tutaj sie urwal..??
        --------------------------------------------

        > Polska, po podpisaniu za plecami wiekszosci krajow UE.
        > wasalskiego listu i udzial jako jeden z 4 krajow
        > w "nielegalnej", kolonialnej wojnie stawia sie poza nawiasem
        ONZ
        > i miedzynarodowej spolecznosci.. Za bezwarunkowe poparcie
        Busha
        > nawana zostala wsrod europejskich politykow " oslem trojanskim
        > USA " .


        ------LS---------> tak nazwal czerwuch sowiecki z Francy
        =Czyrak na dupie Jeewropy /Polske i inne kraje postkomuny !
        No i bedzie to kosztowne dla Francy Szwabowni ,Canada i innych
        przydupaskow Maskwy ( jak wy tow Pacan- Syf i;lista)!
        -----------------------------------------------------------------
        -



        Przypominam, ze wczoraj w Bagdadzie demonstrowalo 20
        > tys. osob przeciwko Saddamowi i przeciwko USA ( czli tez
        > Polsce..)


        -------LS-----> to wyscie tam czerwony -sowiecki smierdzielu
        syfiasty nie pojechali..??

        LeokadiaSmolajn z Argentyny
    • Gość: mirmil Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.04.03, 13:02
      Udział w interwencji w Iraku jest konsekwencją naszego wejścia do NATO w roku 1999.

      nieprawda - inne panstwa tez wtedy weszly do nato i jakos nie zdecydowaly sie na udzial w nielegalnej inwazji na suwerenne
      panstwo. zreszta inne panstwa, bedace rowniez czescia nato i to od dawien dawna, tez jakos sie nie kwapily.

      Była to realizacja starego polskiego hasła w nowym wydaniu - za bezpieczeństwo wasze i nasze.

      i w interesie usa, zapomnialo sie dodac.

      Ta decyzja, podjęta w imię nadrzędnych, dalekosiężnych interesów kraju, była mądrym ryzykiem mieszczącym się w ramach
      rozsądku.

      realizujemy interesy usa, a nie nasze. zakladajac, ze polska bedzie sojusznikiem usa jeszcze przez kawal czasu (poki sie nie
      znudzimy, tak jak juz wiele innych panstw sie usa ostatecznie znudzilo), a nie ma co ukrywac, zapowiada sie dluzsza wspolpraca - to
      owszem co dobre dla ameryki to dobre i dla nas. ale to nie dziala w obie strony.

      Nie była to wyprawa po łupy.

      byla, tyle ze my dostaniemy fige z makiem.

      Nasz wkład upoważnia nas do odzyskania pozycji gospodarczych i należnych nam długów w Iraku.

      do odzyskania dlugow upowaznia bycie wierzycielem, a nie udzial w inwazji.

      Kiedyś Liga Morska i Kolonialna prawem kaduka domagała się kolonii dla Polski. Obecnie nasza aktywność będzie oznaczać udział w
      pomocy Irakijczykom w budowie wolnego społeczeństwa.

      ha ha ha, moze skierujemy nasza aktywnosc na wykorzenienie biedy (a czasami i glodu) w polsce. budowanie wolnego
      spoleczenstwa zostawmy samym irakijczykom.

      Skromnie, bo skromnie, ale większość państw europejskich nie ma teraz tych możliwości.

      bo nie chciala (nie z glebokiego poczucia moralnosci, czesciej w ich interesie bylo utrzymanie embarga).



      a co do francji i niemiec, to faktycznie, w nato nie rzadza, ale w unii owszem.

      co do tego, ze jest to zasluga spoleczenstwa: co do unii, to powiedzmy ze prawda, wiekszosc byla i jest za, ale czy ktos sie pytal
      spoleczenstwa, czy wysylac naszych zolnierzy do iraku? to jest wylaczna zasluga naszych "elyt polytycznych".

      • Gość: bos Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: 12.41.80.* 16.04.03, 15:30

        >
        >
        > a co do francji i niemiec, to faktycznie, w nato nie rzadza,
        ale w unii owszem.

        Oczywiscie ze rzadza, wszyscy o tym wiedza ze w uni beda rowni i
        rowniejsci. Francja byla oburzona ze Polska sie nie konsultowala
        z nia w sprawie Iraku, ale czy ktos slyszal zeby Francja sie
        konsultowala z Polska w sprawie swego veta?? Prawda jest taka
        ze Polska ma wybur byc wasalem Francji i Niemiec, albo prowadzic
        niezalezna polityke. Niestety z Polska w UE nikt sie nie bedzie
        liczyl chyba ze wzmocnimy swoja pozycje przez strategiczny
        zwiazek ze Stanami.
        • Gość: NEMO Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Polsk IP: *.telkom-ipnet.co.za 16.04.03, 16:22
          Chyba sie pan Skalski zagalopowal. Juz kiedys bylismy mocarstwem i zasiadalismy
          wsrod mocarstw. A Francja nawet sie z tego podsmiewywala na forum Ligi Narodow.
          W krotkim czasie zycie samo zweryfikowalo mocarstwowosc jednych i drugich.
          Artukul Skalskiego nalezy odlozyc i poczekac az zycie, ponownie, zweryfikuje
          te "sny o potedze".
          Jakies 10 lat temu czytalem ciekawy wywiad ze Zbigniewem Brzezinskim, w ktorym
          w sposob rzeczowy okreslil nasze miejsce w nowej rzeczwistosci. W dalszym
          ciagu jestesmy blizsi tamtego opisu niz marzen z dyskutowanego artykulu.
          • bruno555 ***Misiek dobrze gadasz ***** 16.04.03, 17:02
            Gość portalu: Misiek napisał(a):

            > Z ta akcja w Iraku naprawde nam sie udalo. Tylko 200 zolnierzy,
            > zaden nawet nie zostal ranny i nagle o Polsce glosno.

            Fakt, ale gdyby ze 20 zabili byloby jeszcze glosniej...
            >
            > A taki Chirac i Schroeder musze teraz nagle mowic zupelnie
            > co innego niz mowili jeszcze tydzien-dwa temu ...

            Mowia dokladnie to samo, nie wchodza do dupy aAmeryce bez masla.
            >
            > O ile w polityce wewnetrznej nasz rzad sobie nie radzi
            A czyj to rzad?Polski czy zagraniczny? Czyj interes wazniejszy?
            > to zagranie z Irakiem bylo na piatke.
            Big fucking deal !
            >
            > Bycie po stronie zwyciezcow przy malych stratach wlasnych
            A gdyby dostali po dupie? No, zawsze mozna bylo przeskoczyc na druga strone,
            nie? Ale obstawiali z silniejszym, to raczej dlatego bylo "dobre zagranie",
            nie? Przeciez gdyby USA nie miaaly szans na wygranie konfliktu, to zaden Polak
            by tam nie pojechal, prawda?

            > to jest cos co w historii Polski rzadko sie zdarzalo.
            Co? Wystawianie dupy w jedna strone i ciagniecie laski komu innemu z drugiej
            strony? Zdarzalo sie...

            > Byle teraz to wykorzystac ...

            O tym sobie mozesz pomarzyc, bo w rzeczy samej USA czym predzej "odkopna " tego
            partnera. Chocby dlatego, by na setkach stron nie pojawialy sie szydercze
            kawaly o Polakch w Iraku , w rodzaju "polscy spadochroniarze probowali skakac w
            gore, a nie w dol". Z takim partnerem to lepiej jak najszybcie zerwac.
            Dostaniecie ochlap i spierdalac.




          • Gość: warmi Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.tribune.com 16.04.03, 18:59
            Brzezinski i jego "zaslugi" kiedy to pracowal dla jednej z
            najgorszy administracji USA ( Carter) w historii tego
            kraju ,wystarcza aby zlekcewazyc wszystko co ten idiota wypisuje.
            • Gość: NEMO Re: Komentarz do uwag IP: 165.165.195.* 17.04.03, 09:02
              Gość portalu: warmi napisał(a):

              > Brzezinski i jego "zaslugi" kiedy to pracowal dla jednej z
              > najgorszy administracji USA ( Carter) w historii tego
              > kraju ,wystarcza aby zlekcewazyc wszystko co ten idiota wypisuje.

              Domyslam sie ze jest to komentarz do moich uwag.
              Nie zamierzam oceniac zaslug politycznych czy tez tym bardziej umyslowych
              Zbigniewa Brzezinskiego gdyz nie miejsce i pora na te rzeczy. Warto jednak
              zapoznac sie z innymi opiniami niz nasze wlasne. Nawet tylko dla poznania
              planow "przeciwnika".
              A tak na marginesie inwektywy sa bardzo kiepskim argumentem.
    • Gość: poli MIECZ DEMOKLESA WISI NAD POLSKĄ IP: 212.106.142.* 16.04.03, 17:44
      Niestety chociaż bardzo chciałbym, aby entuzjaztyczne słowa
      Ernesta Skalskiego były prawdą tak niestety nie jest. Erenst
      zapomina o co najmniej dwóch bardzo istotnych kwestiach. Oto
      one:
      1 - Nad Polską wisi faktycznie miecz Demoklesa - bowiem trzej
      potężni przeciwnicy polityki USA: Francja, Niemcy i Rosja
      podali sobie ręce i przemawiają teraz jednym głosem w polityce
      zagranicznej (pamiętamy przecież choćby niedawny szczyt w
      Petersburgu). To jest poważna siła i co gorsza my znajdujemy
      się w przeciwnym do niej obozie. Nasi sojusznicy (USA i Wielka
      Brytania) są daleko i mają swe priorytety w innych miejscach na
      świecie niż Europa Środkowa - dla wymienionych natomiast trzech
      państw to obszar pierwszoplanowy ich działań i zainteresowania.
      Oczywiście nie ma mowy o zagrożeniu militarnym dla Polski, ale
      mówić można na pewno o zagrożeniu gospodarczym (np.: zrywanie
      pod błahymi pretekstami kontraktów firm z wymienionych trzech
      państw z firmami z Polski, ograniczenie inwestycji czynionych w
      naszym kraju szczególnie przez Francję i Niemcy, utrudnienia
      lub gorsze warunki transferu gazu i ropy z Rosji,
      niesprzyjająca polskim przedsiębiorcom atmosfera w tych krajach
      itp.) i o zagrożeniu politycznym – po tym gdy USA porozumieją
      się z ową wiele w końcu znaczącą w świecie trójką (nawet
      potężne USA nie są w stanie samodzielnie zagwarantować na
      dłuższą metę ładu na świecie – weźmy choćby pokojowe i
      rozjemcze wojska pod flagą ONZ-u stacjonujące w bardzo wielu
      zapalnych punktach świata - Niemcy np. to drugi po USA kraj
      partycypujący w kosztach ich utrzymania). Jeśli do takiegoż
      porozumienia dojdzie (w co jak rzekłem nie wątpię) Polska
      zostanie odstawiona na bok – czy wtedy silni nie zemszczą się
      (politycznie i gospodarczo) na zdradzieckim i opuszczonym
      słabeuszu?
      2- Różnica zdań w kwestii Iraku nasza a Francji i Niemiec
      wydaje się niestety być dość głęboka. Póki co Paryż i Berlin
      tocząc swą (wraz z Moskwą) wielką grę z USA nie akcentują owej
      różnicy ale później mogą to uczynić. Jak? Już teraz padają
      zdania, iż niebawem odbędzie się szczyt trzech: Francja, Niemcy
      i Belgia – którzy tworzyć będą zarodek swych wspólnych sił
      obronnych. Kraje te, jak ogłosiły, przyjmą jeszcze kilku innych
      chętnych ( w domyśle lojalnych) pewnie więc Austrię, Grecję
      może też Holandię i Szwecję i pewnie również Hiszpanię i Włochy
      (wygląda, iż w istocie nie są one aż tak proamerykańskie jak
      my – o nich się tak w USA nie mówi jak o nas, pamiętajmy też o
      słowach Chiraka – on potępił nas i innych słabeuszy z Europy
      Środkowej - a nie Rzym czy Madryt. To w dyplomacji wiele mówi –
      sądzę, iż w istocie Paryż i Berlin już po cichu dogadały się i
      wygasiły spór z Madrytem i Rzymem… ). My „osioł trojański” nie
      mamy co liczyć na „przebaczenie”. W rezultacie gdy tworzy się
      nowa jakość w samej UE – siły obronne i może wspólna polityka
      zagraniczna najważniejszych państw Europy my jesteśmy na uboczu
      kurczowo trzymając za rękę olbrzyma – USA. Pamiętajmy jednak
      olbrzymi nawzajem zazwyczaj się dogadują, cenę ich
      nieporozumień i sporów nieomal zawsze płacą mali. My jak sądzę
      jesteśmy pierwsi na liście do upokorzenia (jak tylko USA cofną
      swą rękę, co niechybnie wcześniej czy później uczynią). Nasz
      sukces jest krótkotrwały i ulotny – nie ma bowiem silnych
      podstaw. Nie jesteśmy wielką czwórką (USA, Wielka Brytania,
      Australia, Polska?) – to chwilowe wywyższenie bez realnych
      podstaw stałości – upadek będzie zapewne więc bardzo bolesny.
      • Gość: warmi Re: MIECZ DEMOKLESA WISI NAD POLSKĄ IP: *.tribune.com 16.04.03, 18:56
        Czyli krotko mowiac - lepiej zaczac wlazic w dupe Niemcom albo
        Ruskim w nadziej ze 1939 sie nie powtorzy ..
    • Gość: echo prosba do wypowiadajacych sie w tym watku IP: *.sympatico.ca 16.04.03, 20:32
      Nie czytam polskiej prasy poza wiadomosciami PAP ktore sa bardzo ograniczone.
      Czasami czytam kawalki zalaczone do watkow na tym forum bo jak tu ich nie
      czytac chcac zajac jakies stanowisko w kwesti omawianej w tym czy innym watku.

      Chcialbym wiedziec kto podjal decyzje w sprawie koalicji z USA i pop listu 10
      ciu?
      No i jestem ciekaw czy tego typu pytania i kwestie byly dyskutowane w srodkach
      masowego przekazu w kraju?
    • Gość: Komentator Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 21:56
      "To było dobrze rozegrane."

      Zbyt kolokwialne, czy możecie sobie Państwo wyobrazić
      uzasadnienie wyroku sądu lub decyzji politycznej, które
      powoływałoby się na "dobre rozegranie" ? Nie, po prostu takie
      sformułowanie przywołuje negatywne konotacje, na
      zasadzie "jestem pokonany, ale nie przekonany". Z tych względów
      bardziej słuszne byłoby: "Podjęliśmy [także nie "podjęto"]
      prawidłową decyzję / Dokonaliśmy prawidłowego wyboru".

      "Zajęcie należnego miejsca w jednoczącej się Europie jest
      historycznym zadaniem narodu. Tu akurat to wzniosłe słowo
      pasuje."

      Znów fatalny wybór stylistyczny i marketingowy. Tą samą myśl
      można wyrazić lepiej: "Historycznym i teraźniejszym miejscem
      naszego narodu jest zjednoczona Europa. Sprawia satysfakcję, iż
      pragnienia i zadania naszych przodków przy tej okazji znlazły
      swe potwierdzenie. Patos tych słów jest uzasadniony, wybaczcie
      mi Państwo skorzystanie ze sposobności."

      "Polska potrafiła przezwyciężyć wiele trudności na tej drodze
      zakończonej rokowaniami w Kopenhadze w grudniu zeszłego roku,
      gdzie udało się osiągnąć optymalne warunki wejścia."

      Można lepiej:

      "Polska była uczestnikiem konferencji w Nasirii, tak - w
      gruncie rzeczy blisko pełnej złej sławy Jałty - i tym razem, w
      bliskości miejsc, z których wywodzi się nasza cywilizacja,
      doznaliśmy potwierdzenia naszych praw i aspiracji. Niejako przy
      okazji, znów blisko kolebki naszej europejskiej kultury, w
      Atenach, mieście Peryklesa, ustami i słowem, rękami i podpisem
      naszych demokratycznie wybranych przedstawicieli
      potwierdziliśmy nasze miejsce w Europie. Takiej dziejowej
      sprawiedliwości i uniknięcia zbiegu niekorzystnych wydarzeń nie
      mieliśmy od pokoleń, które nie spodziewały się dzisiejszych
      świetlanych czasów."

      Dalej:

      "Dalsze rezultaty zależą już od tego, jak potrafimy wykorzystać
      otwierające się szanse."

      Czemu nie:

      "Rezultaty zależą od nas. Nie możemy zaprzepaścić pojawiających
      się szans .."

      Co Państwo na to ?
    • Gość: Teo Re: Komentarz o dobrej polityce zagranicznej Pols IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 07:22
      SUKCES! WRESZCIE MAMY WŁASNĄ KOLONIĘ! Spełniły się marzenia
      przedwojennej Ligi Morskiej i Kolonialnej.
      • Gość: diabelek Za bezpieczenstwo nasze i wasze. IP: *.netcom.ca 18.04.03, 07:54
        Dotychczasowe haslo: "Za wolnosc..." przynosilo pecha.
        Tym razem Poska wziela udzial w wojnie zwycieskiej.
        Co prawda przeciwnik byl latwy do pokonania, bron masowego razenia
        wolal ukryc tak dobrze ze sam jej nie mogl znalezc,
        ale liczy sie sukces. GROM zarobil na siebie i nie tylko.
        Dotychczas dobry byl ten , ktorego bito,
        Teraz trzeba sie bedzie powoli przyzwyczajac , ze jest odwrotnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka