gosc88 22.06.07, 15:37 Czeni powiedzial, ze jego biuro nie jest czescia 'exekucyjnej' galezi rzadu USA. Ten Czeni to ma tupet i wyobraznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziurawy_kondom1 Re: z CNN: Cheney ponad Buszem ?? 22.06.07, 15:59 mial racje ... to ty nic z tego nie rozumiesz ... biuro czeniego to agentura tzw. shadow government ... on rzeczywiscie stoi ponad buszem ... Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: z CNN: Cheney ponad Buszem ?? 22.06.07, 16:48 Tu nie ma czego rozumiec. Tu trzeba miec wiedze. Teraz to i ja mam a przedtem nie mialem. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Hold your horses 22.06.07, 17:56 Cheney może mieć rację. Viceprezydent pełni podwójna rolę. Po części należy do executive branch ale po części do legislative branch, chociaż konstytucyjnie przyszyty jest do Senatu a ten nie jest częścią execuive branch. No i nie oszukujmy sie. Waxman boksuje Cheneya o coś zupełnie innego. A o co? O listę gości, którzy odwiedzili Cheneya. Cheney's position is articulated in the 2004 edition of an annual government directory of senior officials known as the Plum Book: "The vice presidency is a unique office that is neither a part of the executive branch nor a part of the legislative branch, but is attached by the Constitution to the latter. The vice presidency performs functions in both the legislative branch … and in the executive branch." Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who cheney moze miec ponad 4/5 racji. 22.06.07, 19:14 on pelni wieloraka role. po pierwsze nalezy do executive branch, po drugie do legislative branch, a po trzecie stanowi gwarancje ze nie bedzie zabojstwa (politycznego) busza, bo byloby to z deszczu pod rynne. po czwarte jest brakujacym mozgiem busza. po piate... Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: cheney moze miec ponad 4/5 racji. 22.06.07, 20:31 znowu jedynie emocje, mox. duży chłopiec jesteś a kaczan. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Hold your horses 22.06.07, 20:33 Well, bez madrych jak ja nie można byłoby jednoznacznie wskazać na głupich jak ty. Widzisz robaczku, świat składa sie z przeciwności. Ty należysz do namagnesowanych...... Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: Hold your horses 22.06.07, 21:38 felusiak1 napisała: > Cheney może mieć rację. A moze i nie miec ?? Kto i kiedy moze to wyjasnic ? > No i nie oszukujmy sie. Waxman boksuje Cheneya o coś zupełnie innego. Ale ale, hold your horses. Kto tu mowi o oszukiwaniu sie ? Nikt (poza toba). No wiec ten Waxman boksuje Cheneya o cos innego niz co ?? > A o co? O listę gości, którzy odwiedzili Cheneya. Wooow. Jestem impressed twoja wiedza. O jakiej liscie gosci mowisz ? Sorry, ale wyglada na to, ze tak blisko jak ty to ja tych spraw nie jestem. Skrobniesz cos tu wyjasniajacego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 skrobnę jak zaniechasz sarkazmu 23.06.07, 00:25 Zaniechałeś i skrobię. Swego czasu Waxman z pomoca Dingella chciał wyrwać listę ludzi, którzy doradzali Cheneyowi w polityce energetycznej. Skończyło sie sądem. I to sadem najwyższym. Waxman przegrał 7:2, ale nie poddał sie i teraz kiedy szefuje komisji nadzoru może dowolnie nękać Cheneya, co jest normalnym zachowaniem w Waszyngtonie i nie powinno być brane Waxmanowi za złe. W końcu na tym polega przepychanka. Dingel rzekł był 9 listopada 2006: "There've been enough abuses. If we can't fruitfully inquire into that one (energy task group), there will be other things we can take a look at." And they are looking. Odpowiedz Link Zgłoś
perk Re: skrobnę jak zaniechasz sarkazmu 23.06.07, 01:57 Go fuck your hopeless self, you turd. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 You need to see a doctor 23.06.07, 02:39 Preferably a good psychiatrist. I assume you are covered, aren't you? Odpowiedz Link Zgłoś
marianusa Re: z CNN: Cheney ponad Buszem ?? 23.06.07, 03:02 Nie, on wie co mowi. to jest prawda Odpowiedz Link Zgłoś
iamhotep Re: Cheney ponad Buszem ?? 23.06.07, 09:51 Alez oczywiscie! Nie tylko ponad busiem ale i ponad prawem! Jak to jeden obrazowo powiedzial traktuje prawo jak zator w jego starczych tetnicach - przepycha jak sie tylko jakas przeszkoda pojawi. Kiedy go poproszono on dostarczenie dokumentow odparsknal sie, ze on nie nie jest czescia "executive office" i wobec tego prawo wymagajace od niego by te dokumenty dostarczyl jego VP biura nie obowiazuje. Co mu oczywiscie w innym momencie nie przeszkadzalo powolywac sie na "executive privilage". Teraz z koleji jest czescia "executive office" a moze i wiecej. DYKTATOREM? A jeszcze pare lat temu ci sami republikanscy swieto..i darli japy 24/7 jak to NIKT NIE JEST PONAD PRAWEM, NAWET PREZYDENT! Co sie zmienilo w ciagu tych paru lat? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 odparskiwanie sie????? 24.06.07, 02:56 Dużo piany, mało treści. Executive Order 12958 w paragrafie 6 określa "Agency" i jakby nie patrzeć Office of Vice-President nie mieści się w tej kategorii. (b) "Agency" means any "Executive agency," as defined in 5 U.S.C. 105; any "Military department" as defined in 5 U.S.C. 102; and any other entity within the executive branch that comes into the possession of classified information. www.whitehouse.gov/news/releases/2003/03/20030325-11.html A US Code nie wymienia Office of VP jako executive agency. www4.law.cornell.edu/uscode/html/uscode05/usc_sup_01_5_10_I_30_1.html być może spór trafi w końcu do sądu i ten niedwuznacznie rozstrzygnie czy Office of VP jest częścią egzekutywy czy tez nie. A Henry Waxman będzie boksował bo to jego rola i pasja. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhotep Re: Co sie zmienilo f1? 24.06.07, 04:08 Jakie moce niebieskie, czy moze czarne, wywindowaly obecnego VPa i polglowka mu szefujacego PONAD PRAWO? Jeszcze tak niedawno sam wtorwales jedyniewlasciwej parti, ze NIKT ponad prawem nie jest, nawet prezydent! Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Co sie zmienilo f1? 24.06.07, 07:31 W dalszym ciagu uważam, ze ani prezydent ani wiceprezydent nie są ponad prawem. w tym konkretnym wypadku mamy do czynienia z tzw. grey area. Przeczytałem executive order, odnośne ustepy US Code i appropriations i powiem ci, że Office of VP finansowany jest z budżetu senatu czyli legislative branch. Doczytałem sie również opinii prawników, którzy twierdzą, że Office of VP nie jest executive agency chociaż VP jest jednoosobowo po części executive officer. Interesujący spór, który rozstrzygnie Attorney General, gdyz to jego działka. Odwołanie do sądu nominalnie nie przysługuje. Ponadto myślę, ze Waxman boksuje z czysto politycznych pobudek i zapewne próbuje odgryźć sie za porażkę z energetykami. Asumpt do takiego spojrzenia daje jego żądanie ujawnienia przez Secret Service listy gości oodwiedzajacych Cheneya w domu. Myślę, ze overstepping to pasujący tu termin. Wykazujesz niezmiernie dużo emocji, a to niedwuznacznie wskazuje na olbrzymi ładunek nienawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhotep Re: Co sie zmienilo f1? 24.06.07, 17:04 > W dalszym ciagu uważam, ze ani prezydent ani wiceprezydent nie są ponad prawem. > w tym konkretnym wypadku mamy do czynienia z tzw. grey area GREY AREA? Grey area my arss! Zacznijmy od tego, authority of ANY United States governmental office, including that of OVP (Dick), is necessarily ONLY that which is granted by the CONSTITUTION!. KONIEC KROPKA! I czytajac ta Konstytucje co znajdujemy? Ano to, ze EXECUTIVE Power shall be vested in a PRESIDENT of the United States of America. Not the VP, jakby piatykolumnista tutaj sugerowal. Co wiecej, Konstytucja nie przewiduje ANY POWER to be vested in the OVP, ASIDE FROM CASTING TIEBREAKER VOTES IN THE SENATE! Jesli pan PRZYDENT sobie zyczy to Konstytucja przewiduje, ze pan prezyden moze ODDELEGOWAC jakas tam czesc exekutywnej odpowiedzialnosci do pana vipa, ale nie odwrotnie. Co za tym idzie pan VP jest zobowiazany do tej samej odpowiedzialnosci co prezydent. So in this case REPORT TO THE NATIONAL ARCHIVES! Malo tego, w zwiazku z tym, ze rola VPa jest skladanie rozstrzygajacego glosu w senacie czyni go to subject to Senate's Security Office. Ani mniej ani wiecej. Nikomu innemu przez z okladem 200 lat nie przyszlo do glowy robic z OVP ODREBNEJ, POZAPRAWNEJ (niekonstytucyjnej) galezi rzadowej! Tylko dikowi... i zawsze usluznym stenografom. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Co sie zmienilo f1? 24.06.07, 18:03 Emocja rozgrzewa głowę. Jest mi zupełnie obojetne kto wygra ten spór. Być może Cheney nie ma racji, być może ma. Interesujacy jest dla mnie sam spór. Ty z góry zakładasz, ze Cheney oszukuje i gra znaczonymi kartami. Well, wszyscy grają w DC znaczonymi kartami. Moje widzenie swiata i ograniczone poparcie dla polityki tej administracji nie oznacza, ze udzielam jej automatycznie rozgrzeszenia. Stań z boku i spójrz bez emocji. Spór dotyczy jedynie interpretacji Executive Order 12958 . A ten wyraźnie klasyfikuje co jest a co nie jest wskazując na U.S.Code 5102 i 5105 i dodając "any other entity within the executive branch". Spór zatem idzie o to czy Office of Vice-President jest "entity within the executive branch". Spór zostanie niewątpliwie rozstrzygnięty. Plum Book z 2004 roku nie klasyfikuje OVP jako części Executive Branch. No ale to niekoniecznie musi być zgodne z wykładnią prawa. Ale tak naprawdę spór jest i polityczny i personalny. Waxman nigdy nie chciał wiedzieć kto odwiedza Algore'a, nie chciał wiedzieć kto udzielał rad pani Clinton kiedy przewodniczyła ciału opracowujacemu universal health care, chciał natomiast wiedzieć kto doradzał Cheney w polityce energetycznej i kto do niego przychodzi na kolacje. innymi słowy, cool down. W przyrodzie nic nie ginie a co ma wisiec nie utonie. Tak jak mówiłem, w kontekście EO 12958 to jest grey area. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhotep Re: Co sie zmienilo f1? 27.06.07, 21:44 No i co f1, macie juz jakies wytyczne z jedyniewlasciwych zrodel w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
splitme Re: Co sie zmienilo f1? 27.06.07, 23:51 Ja mam ,... Stare , co prawda , V-ce reprezentacja US , jak za dawnych czasow powinna sie ograniczac do uczestnictwa w pogrzebach zagranicznych dygnitarzy ,.. Tak bylo kiedys , kiedy mielismy prezydentow , ktorzy mysleli ,... ============================================================================== No i co f1, macie juz jakies wytyczne z jedyniewlasciwych zrodel w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Co sie zmienilo f1? 28.06.07, 01:28 I to ma być najlepsze co potrafisz? Dyskutuje z toba poważnie przedstawiajac swoja opinie i motywujac ją. W odpowiedzi otrzymuje szczeniacki odprysk. I po cholerę ja sie staram? Powiedz, ze zabrakło ci rzeczowych argumentów ale polegajac na własnych odczuciach plujesz daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhotep Re: Co sie zmienilo f1? 28.06.07, 21:40 F1, odwroc lupe, ostrosc widzenia ci sie wyklaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhotep Re: Co sie zmienilo f1? 28.06.07, 21:49 blog.washingtonpost.com/cheney/chapters/pushing_the_envelope_on_presi/ Dziwna seria. Forma ostrzezenia dla co-prezia i, co za tym idzie, money-bags o ktorych interesy on ma za zadanie dbac? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Co sie zmienilo f1? 29.06.07, 05:10 Nieco lepiej ale nie na temat. Nienawiść zaszła ci na oczy i zadna lupa nie pomoże. Zacznijmy od tego, ze brak ci argumentu na mój wpis dotyczący EO 12958 i zapewne dlatego przytaczasz interesujacy punkt widzenia z wp na zupełnie inny temat z nadzieja, ze strzelisz gola. Twój punkt widzenia można zdefiniowac nastepująco. Bush-Cheney uważaja, ze stoja ponad prawem i to potwierdza tenże artykuł a przez analogię rozciaga sie także na naszą wcześniejszą dyskusje. No cóż, mozna i tak. Wiara wszak podobno czyni cuda. Zastanawiajace jest, ze nie potrafisz nic spójnego napisac od siebie. To znaczy, posiadasz pewien punkt widzenia, którego nie potrafisz wyartykułować. Wszystko jest dla ciebie albo czarne albo białe. nie chcesz dostrzec całej gamy szarości i zupełnie pomijasz niuanse. Spieramy sie o prawo a nie politykę. Prawne potyczki odbywaja sie w sądzie a nie w prasie. Innymi słowy, Bush-Cheney niebezpodstawnie twierdzą, ze to i tamto im wolno. Opozycja twierdzi, ze jest odwrotnie i sprawa znajduje epilog w decyzji sadu. That's the american way. Tak jest w wypadku EO 12958, tak tez jest z odmowa wydania kongresowi dokumentów w sprawie tzw. unwarranted wieretapping. You don't expect Congress to be unchallanged in ist power grab and vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś