ghotir
02.07.07, 07:08
Podczytuje Vonnegut w trybucie temu niedawno zmarlemu pisarzowi.
Niezorientowanym wyjasniam, ze Vonnegut byl jencem Hitlerowcow kiedy anty-
hitlerowska koalicja spalila Drezno. Hitlerowcy zatrudnili
Vonnegut,amerykanskiego jenca wojennego, do porzadkowania skutkow nalotu anty-
hitlerowskiej koalicji na Drezno. To co Vonnegut myslal o wspomnianym nalocie
na Drezno on zawarl w SlaughterHouse5 (rzeznia numer 5).
Oto co Vonnegut pisze o relacji miedzy moralnoscia i IQ w "Jailbird":
"It was thinkers, after all, who had set up the death camps. Setting up a
death camp, with its rairoad sidings and its around-the-clock crematoria, was
not something a moron could do. Neither could a moron explain why a death
camp was ultimately humane."
Mam od groma i troche refleksji wobec przytoczonego cytatu. Ale chcialbym
ustawic moje refleksje wobec Waszych refleksji...