Dodaj do ulubionych

UPA - bohaterowie czy bandyci?

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 10:04
UPA dokonała ludobójstwa na Polakach i wielu Ukraińcach. To jest fakt bezsporny, tak jak bezspornym faktem jest ludobójstwo Ormian
w Turcji w 1915 r. czy ludobójstwo Żydów dokonane przez hitlerowców. Bezsporny jest fakt, że UPA mordowała też Ukraińców,
którzy jej nie popierali lub którzy nieśli pomoc Polakom. Większość członków UPA, która wraz Niemcami uciekła na Zachód,
korzystając z ochrony Wielkiej Brytanii i USA nie poniosła żadnej kary. Gloryfikacja UPA ta element polityki proamerykańskiej, dążącej
do uniezależnienia Ukrainy od Rosji w oparciu o nacjonalistów ukraińskich wywodzących się z tradycji UPA. Tp uniezależnienie jest
dla Polski bardzo korzystne, ale to nie może być powodem usprawiedliwiania zbrodniarzy wojejnnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: arkan UPA - "bohaterowie" czy ludobójcy ? IP: *.acn.waw.pl 12.07.03, 16:06
      Porównywanie Armii Krajowej z UPA to głupota,równie dobrze można
      porównywać AK z Werwolfem. Nie słyszałem ani nie czytałem
      opracowań historycznych gdzie żołnierze AK by zabijali
      siekierami ludzi, czy obwiązywali drutem drzewa martwymi
      dziećmi tworząc aleje do wolnej Ukrainy.
      • Gość: Baruch zalezy dla kogo IP: *.vline.pl 12.07.03, 16:24
        Dla nacjonalistow i szowinistow ukrainskich to bohaterowie.
        Dla normalnych ludzi wyznajacych jakakolwiek etyke altruistyczna to bandyci.
        Dla mnie bandyci.
        Warto przy tej okazji jasno wyjasnic ogolne roznice miedzy Patriotyzmem a
        Nacjonalizmem...
        ps. Ukraincy powinni byc nawet jeszcze wdzieczni Polakom,ze to oni ,a nie
        Rosjanie-bolszewicy zajeli po 1920 roku Wolyn,dzieki tem UPA-owcy unikneli
        glodu stalinowskiego,moze nabrali sil pod lagodna okupacja Polski i w sposob
        niewdzieczny wzieli sie za ludobojstwo ? Zreszta UPA to tak jak SS lub NKWD...
        • vile Re: zalezy dla kogo 16.07.03, 12:52
          Podobnie dla Litwinow i Ukraincow, ze nie wspomne o Niemcach czy
          Zydach, Akowcy - to bandyci i polscy nacjonalisci. Chyba musze
          sie zgodzic z jaroslawem hrycakiem - w czasach wojennego chaosu
          trudno o jednoznaczna ocene partyzantki: dla jednych to bandyci,
          dla innych - bohaterzy...
        • Gość: A ugryzcie mnie w d... Najpierw naszczuja a potem beda "jednac"... IP: 202.77.190.* 22.07.03, 10:49
          Najpierw naszczuja jednych na drugich a potem beda "jednac".
          Niech mnie Michnik ugryzie w d....
    • chimek Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? 12.07.03, 18:31
      Chrycak:
      "Trzeba więc wybrać inną taktykę. Moim zdaniem trzeba mówić o
      UPA, patrząc z rozmaitych punktów widzenia. Tylko w ten sposób
      może powstać jej nowy obraz, który będzie do zaakceptowania
      przez wschodnią i zachodnią Ukrainę"

      To wiec i robi Chrycak. Wydaje na Ukrainie ksiazke, w ktorej
      umieszcza wierszyki o Polakach jako volksdeutschach. Potem
      wydaje te sama ksiazke w Polsce, po polsku (tytul podany na
      koncu artykulu), ale wycina wierszyki o volksdeutschach. Co ten
      Pan nam proponuje? Patrzenie z roznych punktow widzenia? Alez on
      tego nie robi. On tylko mowi z roznych punktow widzenia. Czyli
      na forum polskiej gazety o zbrodniach wobec Polakow, na forum
      ukrainskiej gazety o zbrodniach wobec Ukraincow. W ten sposob
      wszyscy go posluchaja i ... moze kiedys w koncu dostanie kopa od
      wszystkich.
    • Gość: Bor'ka Cywilizacja klamstwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 19:20
      Tu nie ma czego rozwazac.
      Ukraincy, podobnie jak Rosjanie, sa skazeni wschodnia "cywilizacja klamstwa".
      Ich cale doswiadczenie narodowe sprowadza sie do przekonania, ze jesli klamac
      konsekwentnie, to w koncu ludzie w to uwierza.
      Oni juz maja swoja "mantre" - to Polacy, szczegolnie AK, sa winni, ze molojcy z
      UPA musieli mordowac niemowleta.

      Podobnie, jak Rosjanie, ktorzy stworzyli sobie "anty-Katyn" - klamliwa legende
      o rzekomym wymordowaniu przez Polakow sowieckich jencow wojny 1920.

      Ja nie mysle, ze Polak potrafi to zjawisko zrozumiec.
      Nie, ze jestesmy krysztalowo prawdomowni.
      Ale klamstwo jest uwazane za cos nagannego w cywilizacji lacinskiej.
      Na Wschodzie to PATRIOTYZM.
      • wojna_o_kase Re: Cywilizacja klamstwa. 13.07.03, 00:10
        Gość portalu: Bor'ka napisał(a):
        > Ukraincy, podobnie jak Rosjanie, sa skazeni wschodnia
        "cywilizacja klamstwa".

        widac ze nie znasz zadnego Rosjanina ani Ukrainca, biedaku


        > Ich cale doswiadczenie narodowe sprowadza sie do
        przekonania, ze jesli klamac
        > konsekwentnie, to w koncu ludzie w to uwierza.

        > klamstwo jest uwazane za cos nagannego w cywilizacji
        lacinskiej.
        > Na Wschodzie to PATRIOTYZM.


        Polowa Polakow tez wymyslala cuda zeby usprawiedliwic
        Jedwabne (a to tylko symbol SETEK takich miejscowosci a
        wschodzie Polski - pojedz tam i porozmawiaz z
        miejscowymi, o dziwo chca mowic)

        Czyli Polska tez nalezy do Azji?
        • Gość: Bor'ka Cywilizacja klamstwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 01:49
          Polska to Azja Zachodnia.
          Bylem pewien, ze ktos zapyta o Jedwabne - a co, Podlasie, czy okolice
          Jedwabnego wiele sie roznia od Bialorusi ?

          PS. Rosjan i Ukraincow widzialem wystarczajaco duzo, zeby ufac im umiarkowanie.
      • Gość: robert Re: Cywilizacja klamstwa. IP: *.sd41.bc.ca / 10.125.11.* 14.07.03, 19:17
        Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

        > Tu nie ma czego rozwazac.
        > Ukraincy, podobnie jak Rosjanie, sa skazeni
        wschodnia "cywilizacja klamstwa".
        > Ich cale doswiadczenie narodowe sprowadza sie do przekonania,
        ze jesli klamac
        > konsekwentnie, to w koncu ludzie w to uwierza.
        > Oni juz maja swoja "mantre" - to Polacy, szczegolnie AK, sa
        winni, ze molojcy z
        >
        > UPA musieli mordowac niemowleta.
        >
        > Podobnie, jak Rosjanie, ktorzy stworzyli sobie "anty-Katyn" -
        klamliwa legende
        > o rzekomym wymordowaniu przez Polakow sowieckich jencow wojny
        1920.
        >
        > Ja nie mysle, ze Polak potrafi to zjawisko zrozumiec.
        > Nie, ze jestesmy krysztalowo prawdomowni.
        > Ale klamstwo jest uwazane za cos nagannego w cywilizacji
        lacinskiej.
        > Na Wschodzie to PATRIOTYZM.

        Brawo Bor'ka za wyjasnienie wszystkiego. No my Polacy jestesmy
        po prostu lepsi od tych Rosjan i Ukraicow bo nalezymy do
        cywilizacji lacinskiej. Hitler tak bardzo nalezal do lacinskiej
        cywilizacji ze nawet przejal od Rzymu pozdrowienie cesarskie i
        wiele innych symboli...
        • Gość: Bor'ka Turan. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 19:50
          Przeciwstawianie Hitlera Wschodowi, w dodatku jako element "cywilizacji
          lacinskiej", to czysta demagogia.
          Hitlera nikt nie kreuje na bohatera narodowego, zreszta z cywilizacji
          zachodniej mial on tyle co Stalin.

          Ja modelu wschodniego, czy jak mowia fachowcy "turanskiego", nie cierpie.
          Odbieram go jao oparty na klamstwie, przemocy i braku szacunku dla czlowieka.
          I oczywiscie, czuje sie lepszy, niz ci ktorzy promuja stadne, stepowe ideologie.
          Na Wschodzie, czy na Zachodzie.
          Bez znaczenia.
          • Gość: robert Re: Turan. IP: *.sd41.bc.ca / 10.125.11.* 14.07.03, 20:44
            Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

            > Przeciwstawianie Hitlera Wschodowi, w dodatku jako
            element "cywilizacji
            > lacinskiej", to czysta demagogia.
            > Hitlera nikt nie kreuje na bohatera narodowego, zreszta z
            cywilizacji
            > zachodniej mial on tyle co Stalin.
            >
            > Ja modelu wschodniego, czy jak mowia fachowcy "turanskiego",
            nie cierpie.
            > Odbieram go jao oparty na klamstwie, przemocy i braku szacunku
            dla czlowieka.
            > I oczywiscie, czuje sie lepszy, niz ci ktorzy promuja stadne,
            stepowe ideologie
            > .
            > Na Wschodzie, czy na Zachodzie.
            > Bez znaczenia.

            Jezeli tak szanujesz czlowieka dlaczego stosujesz takie
            uogolnienia. Polacy to wedlug ciebie reprezentanci cywilizacji
            prawdy a Rosjanie i Ukraincy to reprezentanci cywilizacji
            klamstwa. Czy to nie demagogia?
            A skoro uwazasz ze Hitlera nikt nie kreuje na bohatera
            narodowego to pomieszkaj troche w Niemczech.
            • Gość: Bor'ka Re: Turan. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 00:20
              Uogolnienia sa konieczne w kazdej dyskusji.
              Jasne, ze azjatycki plebs zyje nie tylko na Ukrainie i w Toronto.
              W Polsce tez.
              Ale rzecz w proporcjach.
    • indris Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? 12.07.03, 19:45
    • indris A może i zbrodniarze i bohaterowie 12.07.03, 19:57
      To, że UPA dokonywała zbrodni i to szczególnie odrażających jest oczywiste dla
      każdego nie-Ukraińca. Ale jest też prawdą, że ta sama UPA zajadle walczyła o
      niepodległść swojej ojczyzny w beznadziejnej konfrontacji z ZSRR. Ten sam
      człowiek, który miał wydać rozkaz rzezi Polaków wołyńskich poległ potem w
      walkach z NKWD.
      • chimek SS i Adolf Hitler bohaterami w kwietniu 1945? 12.07.03, 20:31
        indris napisał:

        > To, że UPA dokonywała zbrodni i to szczególnie odrażających jest oczywiste
        dla
        > każdego nie-Ukraińca. Ale jest też prawdą, że ta sama UPA zajadle walczyła
        o
        > niepodległść swojej ojczyzny w beznadziejnej konfrontacji z ZSRR. Ten sam
        > człowiek, który miał wydać rozkaz rzezi Polaków wołyńskich poległ potem w
        > walkach z NKWD.

        W ostatnich dniach II wojny swiatowej Hitler oraz oddzialy SS "zajadle walczyl
        o niepodleglosc sowjej ojczyzny w beznadziejnej konfrontacji z ZSRR. Ten sam
        czlowiek, ktory mial wydac rozkaz rzezi Zydow polegl potem w walkach z NKWD".
        Czy czyni go to bohaterem? Jesli za bohaterstwo uwazamy wzor do nasladowania,
        to nie. Walczyc 'zajadle" do konca mozna takze z nienawisci. Przeciez w marcu,
        kwietniu 1945 roku, wojna byla juz na terytorium niemieckim. Mozna
        argumentowac, ze ci chlopcy z SS bronili wlasnej ojczyzny przed NKWD. I co z
        tego. W tym samym czasie, choc wiedziano juz, ze to koniec wojny, oddzialy SS
        pedzily Zydow w marszach smierci. Tak samo UPA. I coz z tego, ze walczono do
        konca z NKWD? Skoro nie mozna tego nawet uczciwie nazwaqc walka. Uczciwa walka
        bylaby tylko walka zbrojna. Uczciwe mogloby byc likwidowanie kolaborantow po
        uprzednim osadzeniu. A co robila UPA? Mordowala nie tylko ukrainskiego
        kolaboranta, ale takze cala jego rodzine. Dla postrachu. Mordowano jego zone,
        dzieci oraz wszystkich, ktorzy mieszkali w danej zagrodzie. I wy to nazywacie
        walka? Bohaterska walka?
        Takie sa fakty. Mordowanie calych rodzin, nie bylo jednostkowym wybrykiem. To
        byla swiadoma polityka. O tym pisano jeszcze przed wojna, w trakcie wojny i po
        wojne w publikacjach OUN, sa na to rozkazy OUN. Trzeba tylko chciec te
        wiadomosci znac. Nie mowie, ze w OUN-UPA moglo nie byc ludzi uczciwych i
        naiwnych, ale sama formacja i tak jak w nej dzialano dawala wiele okazji do
        zeszmacenai sie. Szczesliwy ten, ktory sie nie zeszmacil. Ale sama formacja
        (OUN-UPA) byla zbrodnicza, tak zreszta jak glowni przywodcy.
    • Gość: figus Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 21:08
      bandyci, bandyci po trzykroć bandyci.
      szkoleni przez kogo? - gestapo i inne swolocze dyskusja na ten
      temat jest co najmniej szkodliwa
      pamiętać należy, że wpierw wyrżnięto żydów.
      Ten kto próbuje usprawiedliwiać morderców powinien odpowiadać
      karnie.
    • Gość: d Czytacie i nie rozumiecie IP: 81.5.147.* 13.07.03, 02:12
      A poza tym wykazujecie sie nieznajomoscia historii i skrajna ignorancja.
      Wrzucacie do jednego wora UPA i SS Galizien. Nie dociera do was ze Polacy byli
      odpowiedziani za wiele zbrodni na Ukraincach.
      • Gość: Bnadem Omelan? Kopę lat, nacjonalisto... IP: 62.111.208.* 13.07.03, 02:13
        Gość portalu: d napisał(a):

        > A poza tym wykazujecie sie nieznajomoscia historii i skrajna ignorancja.
        > Wrzucacie do jednego wora UPA i SS Galizien. Nie dociera do was ze Polacy
        byli
        > odpowiedziani za wiele zbrodni na Ukraincach.
        • Gość: ludwik Re: Omelan? Kope˛ lat, nacjonalisto... IP: *.mts.net 13.07.03, 05:26
          Ktokolwiek morduje ludnosc cywilna zabija kobiety dzieci jest
          bandyta!!! W przeszlosci tworzylismy razem jedna z
          najwspanialszych cywilizacji europejskich dajacej wiecej swobod
          jej mieszkancom niz ktokolwiek inny. 80% Zydow calego owczesnego
          swiata zamieszkiwalo Rzeczpospolita!!!Pomyslcie tylko ile
          tragedii i nieszczesc spadlo na nas tylko dlatego ze bylismy tak
          beznadziejnie glupi dajac sie podzielic.
          • Gość: ko Re: Omelan? Kope˛ lat, nacjonalisto... IP: 81.5.147.* 13.07.03, 10:50
            Gość portalu: ludwik napisał(a):

            > W przeszlosci tworzylismy razem jedna z najwspanialszych cywilizacji
            > europejskich dajacej wiecej swobod jej mieszkancom niz ktokolwiek inny.

            Zwlaszcza przejawialo sie to w polonizowaniu Rusi. Jak ma sie Unia Brzeska do
            mitu wspanialej cywilizacji?
            • Gość: Bor'ka "Zdrada Prawoslawia". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 10:56
              Demonizowanie Unii Brzeskiej, to nic innego jak wielkoruska imperialistyczna
              propaganda, powtarzana ze slepym posluszenstwem na Ukrainie.
              Gdyby te polskie pomysly polityczne sie powiodly, to Polska nie potrzebowalaby
              Unii Europejskiej, a Ukraina wiedzialaby, ze jej miejsce jest w Europie, a nie
              na rosyjskim sznurku, "gdzies w Azji".

              • Gość: ko Re: 'Zdrada Prawoslawia'. IP: 81.5.147.* 13.07.03, 12:38
                W takim razie moze rozbiory Polski byly tym czego potrzebowalismy? Moze to
                wielkopolska imperialistyczna propaganda przeszkadza nam zrozumiec, ze bylo to
                tak naprawde w naszym interesie?

                Przemawia przez ciebie nieznajomosc historii i poczucie ze Polska byla
                Chrystusem narodow.
                • Gość: Bor'ka Po co nam ten Wschod ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 12:43
                  Smieszne.
                  Brak Ci jakichkolwiek podstaw do oceny moje (swietnej) znajomosci historii.

                  Ale oczywiscie mowienie "co by bylo, gdyby..." jest bez sensu.

                  Dzis musimy odciac sie od Wschodu, a nie kokietowac azjatyckie satrapie.
    • Gość: Bor'ka UPA to organizacja przestepcza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 11:54
      Za slepe uwielbienie dla UPA/OUN Ukraina zaplaci wysoka cene.
      To nie moje spostrzezenie, lecz faceta piszacego pod nickiem "Wasyl".
      Niezwykle trafne, wiec szkoda, ze jakos umknelo ogolnej uwadze.

      Zachod w duzym stopniu ocenia przydatnosc nowych kandydatow do Unii, badz NATO
      pod katem ich stosunku do przeszlosci i obecnej gotowosci do podporzadkowania
      sie "europejskim" regulom gry.

      NIKT, powtarzam nikt w Europie nie zgodzi sie na bliska wspolprace z krajem,
      ktory mordowanie mniejszosci traktuje jako czyn patriotyczny.
      Przypomina, iz w wypadku UPA chodzi nie tylko o Polakow, lecz rowniez o
      ukrainskich Zydow.
      Gorliwoscs UPA na tym polu dorownywala jednostkom specjalnym SS.

      W efekcie koncowym Ukraina pojdzie na moskiewski pasek, a "ukrainscy patrioci"
      jak zwykle obwinia Polakow o swoj brak wyobrazni politycznej.
      Obym sie mylil.

      • Gość: Piotr Bardzo dobry wywiad IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 13.07.03, 13:52
        Brawo - Panie Pawle i Panie Profesorze - i ten artykuł i poprzedzajęcy go
        wywiad z prof. Torzeckim dobrze sie czyta i poglądy w całości do przyjęcia
        przez szarego człowieka.A reszta - psy szczekają a karawana ugody polsko -
        ukraińskiej musi jechać dalej.
        • Gość: cyrulik Re: Bardzo dobry wywiad IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 14:47
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Brawo - Panie Pawle i Panie Profesorze - i ten artykuł i
          poprzedzajęcy go
          > wywiad z prof. Torzeckim dobrze sie czyta i poglądy w całości
          do przyjęcia
          > przez szarego człowieka.A reszta - psy szczekają a karawana
          ugody polsko -
          > ukraińskiej musi jechać dalej.

          No wlasnie, caly problem w tym, ze propagande i tzw. artykuly z
          gory zalozona teza zazwyczaj dobrze sie czyta. Godzic sie
          mozemy, ale nie wolno przy tym klamac, bo prawde i tak ktos
          wydobedzie. A w ogole to po cholere nam ukraina - chyba tylko
          po to, abyw przyszlosci nas nie wyrzneli, to moze lepiej sie
          przyjaznic.
    • Gość: cyryl Obrzydliwe IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 14:42
      Obrzydliwe - staruszki z UPA biedne, trzeba im dac rente
      specustawą... Zeby tak tow. Michnik pamietal o polskich
      ofiarach, a nie tylko o koniecznosci obrony majatku PZPR z
      trybuny sejmowej. No i jeszcze ten tekst WCzcigodnego profesora
      ukrainca o tym, ze mlodzi ukraincy w czasie wojny nie mieli
      wyboru - czyli musieli mordowac Polakow, ich kobiety i dzieci.
      Naprawde, chyba za malo ukraincom wspolczujemy.
      Ciekawe tez, o jakich to niechlubnosciach AK Hrycak mysli - bo
      to, ze AK popelniala bledy, to wiemy, ale ze rownala z zeimia
      wsie na wolyniu czy gdziekolwiek indziej, to jakas nowosc.
      Czy przyjdzie kiedys dzien, gdy GW napisze cos chlubnego o
      historii Polakow i 20-leciu międzywojennym? Chyba tylko wtedy
      gdy okaze, ze Pilsudski, Wojciechowski, Moscicki, Rydz,
      Sosnkowski i reszta chodzila do chederu razem z WCzcigodnym
      drem Markiem Edelmanem. Czy tak potrzeba duzo rozumu, aby
      przyznac, ze Polacy, ktorzy wcale nie sa ani najmadrzjeszym
      narodem, ani wybranym, nie zajmowali sie nigdy ludobojstwem, a
      jedynie bywali jego ofiarami? Nie brakuje w naszym kraju i
      nigdy nie brakowalo glupkow, ale raczej nie jestesmy
      krwiozerczy ani msciwi. O tak, msciwi to na pewno nie jestesmy -
      oko za oko nalezy do innej religii. Zreszta gdybysmy byli
      msciwi, to np. najwiekszym triumfen rycerstwa polskiego nie
      bylby Grunwald, ale zrownanie z ziemia Malborka.
      • Gość: mk 'nie jestesmy msciwi'? : a Jedwabne, Radziwll, itp? IP: *.twcny.rr.com 13.07.03, 18:12
        a mordy na Zydach w tych i innych miejscowosciach, prawda ze
        dokonane przez niewielu Polakow a jednak, to nie dowod
        msciwosci? oj, jestesmy tak msciwi jak inni, ale prawda moze
        troche mniej krwiozerczy...lepiej jest unikac wlasnej
        gloryfikacji - to traci zasciankiem...
        • Gość: Alek1969 Re: 'nie jestesmy msciwi'? : a Jedwabne, Radziwll IP: 216.141.247.* 14.07.03, 17:11
          Co wy z tym Jedwabne wyskakujecie jak stwierdzono to okolo 350
          zydow tam zginelo plus minus 100 zaluzmy a niech nawet bedzie
          300 wiecej to gdzie jest ta wasza filozofia na Wolyniu zgielo
          okolo 60.000 Polakow a co do Jedwabnego to jeszcze sie zapytacie
          samych siebie ilu to Polakow ruski wywiezli przez Zydow zanim
          Niemcy tam wkroczyli na Wolyniu jest roznica okolo 40.000 w
          Jedwabnem bedzie to roznica kilkudziesieciu i to nie wiadomo czy
          nie na ktora korzysc bo jakos tym to nikt nie che sie zajac i
          postaiwc pomnik dla tych co zostali wydaniu przez Zydow
          komunistycznych w latach 1939-41 Zydom to nie pasuje wiec czegos
          takiego nie bedzie bo nikt sie o to nie upomni w kacu im wolno
          bylo ale innym to juz nie bo to jest przestepstwo widac to na
          Palestynie
          • Gość: robert Re: 'nie jestesmy msciwi'? : a Jedwabne, Radziwll IP: *.sd41.bc.ca / 10.125.11.* 14.07.03, 18:54
            Gość portalu: Alek1969 napisał(a):

            > Co wy z tym Jedwabne wyskakujecie jak stwierdzono to okolo 350
            > zydow tam zginelo plus minus 100 zaluzmy a niech nawet bedzie
            > 300 wiecej to gdzie jest ta wasza filozofia na Wolyniu zgielo
            > okolo 60.000 Polakow a co do Jedwabnego to jeszcze sie
            zapytacie
            > samych siebie ilu to Polakow ruski wywiezli przez Zydow zanim
            > Niemcy tam wkroczyli na Wolyniu jest roznica okolo 40.000 w
            > Jedwabnem bedzie to roznica kilkudziesieciu i to nie wiadomo
            czy
            > nie na ktora korzysc bo jakos tym to nikt nie che sie zajac i
            > postaiwc pomnik dla tych co zostali wydaniu przez Zydow
            > komunistycznych w latach 1939-41 Zydom to nie pasuje wiec
            czegos
            > takiego nie bedzie bo nikt sie o to nie upomni w kacu im wolno
            > bylo ale innym to juz nie bo to jest przestepstwo widac to na
            > Palestynie

            Gratuluje logiki panie Alku. Zabic 350 Zydow jest w porzadku
            skoro Zydzi byli odpowiedzialni za wywoz Polakow na Wschod.
            Co pan teraz proponuje za Wolyn? Moze Ukraincy powinni teraz
            wydac nam te 40 tysiecy roznicy w zywych ludziach i my ich sobie
            zamordujemy dla rownego rachunku?
      • Gość: eres Re: Obrzydliwe IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 00:55
        Gość portalu: cyryl napisał(a):

        > Obrzydliwe - staruszki z UPA biedne, trzeba im dac rente
        > specustawą... Zeby tak tow. Michnik pamietal o polskich
        > ofiarach, a nie tylko o koniecznosci obrony majatku PZPR z
        > trybuny sejmowej. No i jeszcze ten tekst WCzcigodnego profesora
        > ukrainca o tym, ze mlodzi ukraincy w czasie wojny nie mieli
        > wyboru - czyli musieli mordowac Polakow, ich kobiety i dzieci.
        > Naprawde, chyba za malo ukraincom wspolczujemy.
        > Ciekawe tez, o jakich to niechlubnosciach AK Hrycak mysli - bo
        > to, ze AK popelniala bledy, to wiemy, ale ze rownala z zeimia
        > wsie na wolyniu czy gdziekolwiek indziej, to jakas nowosc.

        Żadna „nowosc”, pisza przeciez o tym polscy historycy: Polacy dokonywali
        okrutnych aktów ludobójstwa na Ukraińcach podobnych do upowskich. A że nazwano
        je odwetem, to przeciez nie zmienia to istoty zbrodni.
        Trudno znalezc w opisach naszych historykow sladu ich trudu policzenia ofiar
        ukrainskich (z reguły niewinnych kobiet i dzieci), chocby tych z okresu
        oslawionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska gen. Hallera, czy
        tez tzw. polonizacji i brutalnego „nawracania” na rzymski katolicyzm Ukraincow
        Chełmszczyzny (1936 – 1938 r.), owych nieszczesnych akcji przypominajacych
        hitlerowska germanizacje Wielkopolski z lat niemieckiej okupacji. O akcji tej
        pisze historyk T.A. Olszanski: „Byl to akt zbrodniczej wrecz glupoty, nawet z
        punktu widzenia polskiej racji stanu. Oto w przededniu wojny, z ktora wladze te
        miały obowiazek sie liczyc, rozpoczeto przymusowe nawracanie na katolicyzm
        prawoslawnych mieszkancow Chelmszczyzny, uwazajac ich za zruszczonych Polakow.
        W toku tej akcji wojsko niszczylo cerkwie i kaplice prawoslawne i wysiedlalo
        duchownych prawoslawnych. [...] Do końca 1938 roku, kiedy to akcje wstrzymano,
        zniszczono w ten sposob 91 cerkwi, w tym 20 zbudowanych po I. wojnie swiatowej
        z zezwoleniem władz, 10 kaplic i 26 domow modlitwy. 4 cerkwie i 4 kaplice
        odebrano prawoslawnym [...]. Akcja ta, prowadzona na terenach, gdzie dotychczas
        nie bylo wiekszych napiec w stosunkach narodowosciowych, a w toku ktorej wojsko
        niejednokrotnie lamalo sila opor parafian, co pociagalo za soba ofiary
        smiertelne, przysporzyla Polsce i Polakom nowych rzesz nieprzejednanych wrogow,
        a dla ludnosci Chelmszczyzny i Wolynia stala sie podstawowym doswiadczeniem,
        ksztaltujacym w nastepnym okresie ich stosunek do Polakow”.
        Juz w maju 1943 r. Polacy rzucili brzemienne w krwawe skutki haslo „odplaty za
        Wolyn”. W marcu 1944 r. nastąpila kolejna ofensywa polska przeciw UPA
        skoordynowana z dzialaniami walczacej pod Wlodzimierzem Wolynskim w
        ramach „Burzy” 27 DP AK. W toku tej akcji spalono kilkadziesiat ukrainskich
        wsi, a w Sahryniu wymordowano cała ukrainska ludnosc – 500 czy nawet 800 osob.
        Odrebny rozdzial to akcja „Wisla”. O polskim terrorze pisali Szota i Szczesniak
        w swej monografii „Droga do nikad” (ograniczona liczba wydanych egzemplarzy tej
        ksiazki trafila wylacznie do wybranych bibliotek, m.in. do komitetow
        wojewodzkich PZPR), gdzie autorzy wymieniaja napady na ukrainskie wsie
        Piskorowice, Pawlokome i Wierzchowiny. W. Nowacki pisze wprost (w „Z walk
        przeciw zbrojnemu podziemiu 1944-47”; 1966 r.) o okrucienstwie wojsk LWP, o
        stosowaniu zasady zbiorowej odpowiedzialnosci, o tym, ze wojska kierowaly sie
        przeciw wsiom, a nie przeciw partyzantce. Jak pisze autor, w omawianym okresie
        w woj. rzeszowskim „zabito 1000 osob z oddzialow UPA i ludności cywilnej, przy
        stratach wlasnych 18 zabitych”. Historyk T.A.Olszanski pisze: „Szczytowe
        rozmiary osiagnal terror antyukrainski w 1945 r.. W marcu tego roku Wojska
        Wewnetrzne zamordowaly ok. 540 mieszkancow Starego Lublinca, a w kwietniu – 400
        mieszkancow Gorajca, w marcu samoobrony chlopskie z udzialem jakiegos oddziału
        leśnego wymordowały ok. 300 Ukrainców w Pawłokomie, a oddział NSZ – 400
        skoncentrowanych juz do wysiedlenia Ukraincow w Piskorowicach. Inny oddział NSZ
        dokonal w czerwcu 45 r. napadu na Wierzchowiny, mordujac ok. 200 osob, w tym 65
        dzieci. Liczne byly tez wypadki mordowania ksiezy greckokatolickich i
        prawoslawnych, zazwyczaj wraz z ich rodzinami. Zginelo ich lacznie ponad 30.
        Wedle danych UBP tylko od marca do czerwca 1945 r. z rak polskich formacji
        podziemnych zginelo przeszlo 1500 Ukraincow”.

        > Czy przyjdzie kiedys dzien, gdy GW napisze cos chlubnego o
        > historii Polakow i 20-leciu międzywojennym? Chyba tylko wtedy
        > gdy okaze, ze Pilsudski, Wojciechowski, Moscicki, Rydz,
        > Sosnkowski i reszta chodzila do chederu razem z WCzcigodnym
        > drem Markiem Edelmanem. Czy tak potrzeba duzo rozumu, aby
        > przyznac, ze Polacy, ktorzy wcale nie sa ani najmadrzjeszym
        > narodem, ani wybranym, nie zajmowali sie nigdy ludobojstwem, a
        > jedynie bywali jego ofiarami? Nie brakuje w naszym kraju i
        > nigdy nie brakowalo glupkow, ale raczej nie jestesmy
        > krwiozerczy ani msciwi. O tak, msciwi to na pewno nie jestesmy -
        > oko za oko nalezy do innej religii. Zreszta gdybysmy byli
        > msciwi, to np. najwiekszym triumfen rycerstwa polskiego nie
        > bylby Grunwald, ale zrownanie z ziemia Malborka.

        Otoz – jak widzisz - jestesmy msciwi i to bardzo i nie mniej okrutni od
        naszych ukrainskich braci. Zbrodnie dokonane przez nas rozni od tych
        ukrainskich tylko „bilans” strat.
    • Gość: cyryl Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 14:44
      No i nigdy nie bylo formacji pod dowodztwem Niemcow, takze typu
      Eisentzgruppe, zlozonych z polskich zolnierzy. A byli wlasowcy,
      kozacy, ukraincy - co ostatni szczegolnie okrutni, bo ci
      pierwsi raczej nigdy nie trzezwieli.
    • Gość: anonyomus Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 15:28
      Jest jedna sprawa , o której dziwnym trafem nikt tutaj nie wspomniał. Nie tak
      dawno w "Tygodniku Powszechnym" przeczytałem bardzo interesujący artykuł o
      Polakach , Ukraińcach i Rosjanach , którzy brali udział w walkach na Wołyniu
      trwających od mniej więcej wiosny 1943 r , czyli po Stalingradzie , aż do końca
      II wojny , a tak naprawdę to do lata 1947 r. , kiedy to przeprowadzono nizebyt
      chwalebną dla nas , Polaków , akcję "Wisła" , w trakcie kórej wysiedlono ok. 20
      tys. Ukraińców , z czego tylko ok. 2 tys. należało do UPA. Oceniając to , co
      wydarzyło się na Wołyniu należy także pamiętać , że UPA była tylko zbrojnym
      ramieniem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów , a decyzja o ludobójstwie nie
      została podjęta przez "oficjalne" władze podziemnej Ukrainy lecz przez
      stosunkowo niewielką grupę faszyzujących dowódców wojskowych , niekoniecznie
      posiadających poparcie szerokich mas społecznych.
      Jednak najczęściej pomijany jest fakt , że wielu Polaków już wiosną 1943 r. ,
      starając się stworzyć przeciwwagę dla coraz badzeij niebezpiecznej UPA
      wstępowało wcale nie do AK tylko do partyzantki rosyjskiej , a nawet do
      faszystowskiej polijci niemieckiej i razem z Rosjanami i Niemcami mordowało
      często bezbronnych chłopów ukraińskich wraz z całymi rodzinami. Dopuszczali się
      oni równie ogromnych okucieństw co UPA. Ogółem w walkach na Wołyniu zginęło
      około 80 tys. ludzi , z czego większość stanowiła niewinna ludność cywilna nie
      rozumiejąca dlaczego i w czyim imieniu dzałały poszczególne organizacje
      militarne i paramilitarne , które niespodziewanie ujawniały się w toku walk.
      Nie chcę wcale za pomocą tych przykładów usprawiedliwiać okropnej rzezi jakiej
      dokonali żołnierze z UPA , chcę natomiast zwrócić waszą uwagę na fakt , że
      sytuacja jaka panowała we wspominanym okresie na Wołyniu i całej Ukrainie w
      ogóle była zbyt skomplikowana , aby móc jednoznacznie i bez wachania ocenić
      postępowanie ludzi tam mieszkających. Wielu postępowało z niezwykłym
      okrucieństwem , jak na przykład , mający wówczas 21 lat Bohdanus Kazij ,
      ukraiński funkcjonariusz niemieckiej policji , który gwałcił i zabijał małe
      dzieci i do dzisiaj nie odpowiedział za swoje zbrodnie.
      Z drugiej strony niektórzy Polacy jak np. Aniela Dębska ( rzecz miała miejsce w
      Kisielnie ) zostali uratowani przez ukraińskich sąsiadów.
      Dla wielu Ukraińców UPA była jedyną siłą , która ratowała ich z rąk rosyjskich
      i polskich partyzantów (oczywiście nie akowców) , a potem ochraniała przed
      sowietami i funkcjonariuszami NKWD. Chcąc zatem ocenić UPA trzeba wziąć pod
      uwagę nie tylko czasy II wojny , ale także okres dwóch lat bezpośrednio po niej
      kiedy Ukraina znalazła się między młotem a kowadłem - z jednej strony okupowana
      przez AC z drugiej wysiedlana przez komunistyczne władze Polski z TRJN.
      • czedar Bandyci 14.07.03, 06:26
        Co do Polakow w formacjach sowieckich, to ta rzecz nie jest jeszcze
        udokumentowana. Na razie tylko puszcza sie takie balony w celu
        usprawiedliwienia mordow. Zreszta Ukraincy stanowili wiecej niz polowe w
        sowieckich formacjach na Wolyniu. A przeciez reszta w tych formacjach to byli
        Rosjanie. I z tych Rosjan wielu bylo takze obywatelami Ukrainskiej Republiki
        Radzieckiej. Chyba Ukraina nie stosuje apartheidu i nie wypiera sie swoich
        obywateli rosyjsko jezycznych oraz ich potomkow.
        To samo z policja w ktorej byli Polacy. Byli w niej takze Ukraincy. I co z
        tego. Niech Pan poczyta sobie "Pianiste" i zobaczy ile razy wymienieni tam sa
        Ukraincy i w jakim kontekscie. A rzecz dotyczy okupowanej Warszawy. Ukraincy w
        formacjach niemieckich byli wszedzie. Pacyfikowali na Bialorusi, na
        Bialostoczczyznie, nawet w kieleckiem.
        Jesli chodzi o teorie mowiaca o grupce faszystow, ktora podjela decyzje o
        ludobojstwie,prosze uwaznie sledzic nowe ksiazki na temat tej rzezi. Zobaczy
        Pan jak twierdzenie Pana Grzegorza Motyki (to od niego pochodzi) rozleci sie
        jak domek z kart. Jeszcze dowiemy sie prawdy o tych zbirach z Prowidu OUN.
        Stare przyslowie mowi: ryba smierdzi od glowy.
        • Gość: anonymous Re: Bandyci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.03, 16:48
          Tak się składa , że czytałem nie tylko "Pianistę" Szpilmana , ale
          także "Rozmowy z katem" Kazimierza Moczarskiego , w których człowiek , który
          kierował pacyfikacją getta warszawskiego , czyli Jurgen Stroop , sam dawał
          przykłady "ofiarności" i "oddania" Ukraińców dla "sprawy III Rzeszy" , ale
          pański argument jest absurdalny. Jaki pana zdaniem mieli związek tacy np.
          własowcy z członkami UPA ? Spełniali rozkazy przywódców z UPA czy OUN ?
          Przecież to wierutna bzdura ! Pańska argumentacja sprawia wrażenie , jakby
          traktował pan wszystkich bez wyjątku Ukraińców jako zatwardziałych
          nacjonalistów i zbrodniarzy wojennych. Jak to się ma do tysięcy niewinnych
          rodzin , które nie angażowały się po żadnej ze stron konfliktu ,
          natomiast często pomagały swoim sąsiadom np. Polakom czy Rosjanom.
          Może i ryba psuje się od głowy , ale proszę pamiętać , że każdy kij ma dwa
          końce.
          Co pan uważa o akcji "Wisła" ?
          Może uważa pan ją za przykład patriotyzmu i bohaterstwa tak "wspaniałych"
          postaci jak Bierut , Gomułka , Osóbka - Morawski czy wreszcie "człowiek , który
          się kulom nie kłaniał" czyli Karol Świerczewski ?
          • czedar Re: Bandyci 14.07.03, 19:34
            Gość portalu: anonymous napisał(a):

            > Tak się składa , że czytałem nie tylko "Pianistę" Szpilmana , ale
            > także "Rozmowy z katem" Kazimierza Moczarskiego , w których człowiek , który
            > kierował pacyfikacją getta warszawskiego , czyli Jurgen Stroop , sam dawał
            > przykłady "ofiarności" i "oddania" Ukraińców dla "sprawy III Rzeszy" , ale
            > pański argument jest absurdalny. Jaki pana zdaniem mieli związek tacy np.
            > własowcy z członkami UPA ? Spełniali rozkazy przywódców z UPA czy OUN ?
            > Przecież to wierutna bzdura ! Pańska argumentacja sprawia wrażenie , jakby
            > traktował pan wszystkich bez wyjątku Ukraińców jako zatwardziałych
            > nacjonalistów i zbrodniarzy wojennych. Jak to się ma do tysięcy niewinnych
            > rodzin , które nie angażowały się po żadnej ze stron konfliktu ,
            > natomiast często pomagały swoim sąsiadom np. Polakom czy Rosjanom.
            > Może i ryba psuje się od głowy , ale proszę pamiętać , że każdy kij ma dwa
            > końce.
            > Co pan uważa o akcji "Wisła" ?
            > Może uważa pan ją za przykład patriotyzmu i bohaterstwa tak "wspaniałych"
            > postaci jak Bierut , Gomułka , Osóbka - Morawski czy wreszcie "człowiek ,
            który
            >
            > się kulom nie kłaniał" czyli Karol Świerczewski ?

            Akcji "Wisla", czy raczej Operacji "Wisla", wcale nie uwazam za czyn
            patriotyczny. Mysle, ze Polacy, chodzi mi o glowny nurt naukowy, rozliczyli sie
            przynajmniej historycznie z nia. W Polsce pisza o tym Polacy, pisza takze
            obywatele polscy pochodzenia ukrainskiego. Tygodnik "Nasze Slowo" pisze o tym
            nieustannie przez ostatnie 13 lat. Prawie nie ma numeru bez jakiejs wzmianki
            lub artykulu. Tutaj wiadomo jest, ze operacja poszla od gory, choć od
            komunistow. Choc historycy ukrainscy wydaja sie tego nie dostrzegac i zawsze
            pisza wedlug schematu: kumunisci=Polacy=polskie spoleczenstwo. Ach te wredne
            Lachy!
            Odnoscnie ludobojstwa na Wolyniu sytuacja jest inna. Po pierwsze na Ukrainie
            sie o tym w ogole nie pisze. Jesli juz to zawsze pisze sie o tym jako o
            konflikacje polsko-ukrianskim, gdzie rzekomo ofiar bylo po polowie: polowa
            Polakow, polowa Ukraincow. Ale to wszystko jest i tak tylko miedzy wierszami.
            Nikt tam tego nie nazwie po imieniu. Nikt nie bada uczciwie. raczej reaguje sie
            tylko na to co Polacy napisali. Nie ma prawie obywateli ukrainskich polskiego
            pochodzenia, ktorzy by o tym pisali na Ukrainie. Takich sie do nauki na
            Ukrainie nie dopuszcza. Mowi Panu to czlowiek urodzony na Ukrainie. Który
            spedzil tam 26 lat zycia i staral się zrobic kariere historyczna...
            Co do wlasowcow. To powiem Panu tylko tyle. Tu nie chodzi tylko wlasowcow czy
            RONA. Tych formacji innych, gdzie byli Ukraincu bylo bez liku. Malo osob wie,
            ze bylo jeszcze tzw. UWW (Ukrainskie Wyzwolencze Wojsko), w organizowanie tych
            formacji byli zaangazowani nawet pewni wybitni petlurowcy oraz wielu ludzi
            zwiazanych z nacjonlistami. Ukraincow bylo tez bez liku w normalnych formacjach
            niemieckich. Generalnie OUN w okresie wojny popierala nieoficjalnie wszystkie
            formacje, które dalyby Ukraincom karabin do reki. Sa na to dokumenty. Co do SS
            Galizien, to najpierw wypowiedzieli się oficjalnie przeciw, ale w koncu
            potajemnie wspolpracowali z ta formacja. Na to tez sa dowody. Zreszta we
            wspomnieniach Ukraincy sami o tym pisza. Na Wolyniu oraz w Galicji policje
            kontrolowala jednak OUN, bardzo scisle.
            Ponadto, specjalnie przytoczylem Panu sprawe tych roznych formacji policyjnych,
            gdyz sam Pan wspomnial o policji w ktorej byli Polacy oraz o Polakach u
            Sowietow. Chcialem wiec Panu pokazac, to co probuje mi Pan udowodnic czyli
            absurdalnosc. To Pan zaczal od Absurdow. Cytuje Pana wypowiedz:" Jednak
            najczęściej pomijany jest fakt , że wielu Polaków już wiosną 1943 r. , starając
            się stworzyć przeciwwagę dla coraz badziej niebezpiecznej UPA wstępowało wcale
            nie do AK tylko do partyzantki rosyjskiej , a nawet do
            faszystowskiej polijci niemieckiej i razem z Rosjanami i Niemcami mordowało
            często bezbronnych chłopów ukraińskich wraz z całymi rodzinami. Dopuszczali się
            oni równie ogromnych okucieństw co UPA." To "Polakow" można obwiniac? Ukraincow
            już nie? To Pan zaczal uzywac etykietek narodowych. AK na wiosne na Wolyniu
            nawet nie bylo jeszcze. Byla siec, slaba, konspiracyjna.
            Tak na marginesie, to cala historiografia ukrainska jest absurdalna jesli
            chodzi o temat Wolynia (podkreslam Wolynia, gdyz o eksterminacji czy czystce
            tam sie nie mowi), gdyz tam jednym z czolowych argumentow jest to, ze Polacy
            byli w policji oraz u Sowietow wiec niejako sobie "zasluzyli" na swoj los.
            Zgadzam sie, ze wiekszosc ludzi chciala przezyc. I tych Ukraincow OUN i UPA
            tlukla niemilosiernie. Mordowala ich.




    • Gość: stb Ukraincy poszukuja bohaterow narodowych, IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 16:05
      a ze takowych w tym 'dumnym' narodzie prawie nie bylo,
      skorzystali z tego zapotrzebowania bandyci z OUN i UPA.Gdyby
      Niemcy mieli takie 'bohaterskie' problemy jak Ukraincy,dzisiaj
      stawiano by w Niemczech pomniki Hitlerowi i jego kolegom.
    • Gość: U Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? IP: *.75.50.66.Dial1.Boston1.Level3.net 14.07.03, 19:19
      Bohaterowie czy bandyci,jednak wzialbym od nich ich
      poswiecenie dla kraju.Pomysl o polskiej degrengoladzie.
    • Gość: Jerzy Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 14.07.03, 22:35
      Wiekszosc Ukraincow to zbrodniarze. Wspolpraca z Hitlerem skompromitowali sie
      kompletnie.
      Juz sama mysl, zeby ich zaliczyc do narodow europejskich zakrawa na komedie - z
      roznych wzgledow.
      A jesli juz, to dlaczegoz by nie zaliczyc do Pigmejow czy Zulusow?
      (J)
    • Gość: Волинь Zapraszam na nowe forum GW: Tragedia Wołynia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.03, 00:10
      Zapraszam na nowe forum GW: Tragedia Wołynia

      Трагедія Волині

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12202
      Zapraszam w nim do dyskusji obie strony.
      Do chwili obecnej nie natknalem sie na odpowiednik
      takiego forum po ukrainskiej stronie Internetu.

      Moze to nowo otwarte sprawi, ze nasi przyjaciele (?) zza poludniowo-wschodniej
      granicy uzyskaja dostep do bezposredniej wymiany pogladow z nami.
      Nasze jezyki nie sa bynajmniej hermetycznie nam niedostepne i mysle,
      ze mozemy poslugiwac sie na tym forum obydwoma.
      • Gość: Bor'ka Re: Zapraszam na nowe forum GW: Tragedia Wołynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 00:17
        Popatrzylem na ukrainskie fora dyskusyjne.
        Jak jeden maz poglady UNA/UNSO.
        • Gość: andzrej Re: Zapraszam na nowe forum GW: Tragedia Wołynia IP: *.vf.shawcable.net 15.07.03, 01:05
          Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

          > Popatrzylem na ukrainskie fora dyskusyjne.
          > Jak jeden maz poglady UNA/UNSO.

          To podobnie jak tutaj - jak jeden maz poglady antyukrainskie i
          obelgi w rodzaju "wiekszosc Ukraincow to mordercy". Ludzie,
          wyscie nie dorosli do zadnej dyskusji.
    • unleashed Ciekawe czy Smoleński znowu coś wyciął? Brzęk szkła? 17.07.03, 15:49
    • Gość: KELLER Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 12:57
      UPA- banda siekiernikow zadnych polskiej krwi.To psy spod znaku
      tryzuba ktorzy sa beznadziejni bo niby walczyli o swoja ukraine
      na naszych poslkich ziemiach.Ale za ich krzywdy spotka ich
      sroga kara.Juz dzis bedziemy tepic to ukrainskie
      plemie.PRZEMYSL ZAWSZE POLSKI!!!!!!!!!LWOW ZAWSZE POLSKI!!!!!!!
      My tam kurwa wrocimy_ NA CZOLGACH!!!!!Zniszczymy to nasienie
      ktoro od lat niszczy nasza polska ziemie.
      • Gość: m Re: UPA - bohaterowie czy bandyci? IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.03, 02:37
        Walic tryzuba w dupe,to bandyckie nasienie!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka