Dodaj do ulubionych

Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby j...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.07.03, 11:41
trzeba zaprosic EU do rozmow, oni maja doswiadczenie w gadaniu.
za jakies dwadziescia lat obie stronz doszlyby do wniosku, ze
chyba jednak ich stanowiska sa na tyle rozbiezen, ze rozmow
nalezy zaprzestac.
Obserwuj wątek
    • Gość: nukleonik Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.rasserver.net 26.07.03, 12:25
      I jak tu nie przyp..lic?
      • Gość: Tom B2- grzac silniki! Poki nie jest za pozno IP: 63.98.252.* 26.07.03, 12:48
        Gość portalu: nukleonik napisał(a):

        > I jak tu nie przyp..lic?
      • Gość: Oiler Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.proxy.aol.com 26.07.03, 17:47
        Gość portalu: nukleonik napisał(a):

        > I jak tu nie przyp..lic?

        Nukleonik, puknij sie w czolo. Tam nie ma po co przyp.....lic, Tam przeciez nie
        ma ropy.
        • Gość: Ojejku Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 18:31
          Gość portalu: Oiler napisał(a):

          > Gość portalu: nukleonik napisał(a):
          >
          > > I jak tu nie przyp..lic?
          >
          > Nukleonik, puknij sie w czolo. Tam nie ma po co przyp.....lic, Tam przeciez
          nie
          >
          > ma ropy.
          ---------
          Ty ty laskawco puknij sie solidnie w czolko. Gdyby nawet USA uzyskaly monopol
          na sprzedaz irackiej ropy i uzyskiwane z tego przychody (co jest
          nieprawdopodobne), to trzeba byloby kilkunastu lat aby zwrocily sie wydatki
          poniesione na wojne z Irakiem i utrzymywanie tam wojsk.Kiepski geszeft. Dowodzi
          to w sposob niezbity iz przyczyna 2.wojny irackiej nie bylo tylko i wylacznie
          dazenie do sprawowania kontroli nad znajdujacymi sie tam zlozami ropy. A jakie
          one byly? To juz pozostawiam Twojej wyobrazni i wiedzy. O ile cos takiego
          posiadasz.
          • Gość: NoMad Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 21:10
            Niekoniecznie. USA jest wielkim importerem ropy. Arabia
            Saudyjska zrobiła się niepewna (Osama). Można więc wymyślić
            scenariusz - USA kupują ropę, władze Iraku pieniądze za ropę
            wydają w USA na "odbudowę". Biznes się kręci.
            • Gość: Ojejku Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 22:37
              Gość portalu: NoMad napisał(a):

              > Niekoniecznie. USA jest wielkim importerem ropy. Arabia
              > Saudyjska zrobiła się niepewna (Osama). Można więc wymyślić
              > scenariusz - USA kupują ropę, władze Iraku pieniądze za ropę
              > wydają w USA na "odbudowę". Biznes się kręci.
              ============
              Taki scenariusz jest mozliwy i z korzyscia dal obu stron. Realizowany juz jest
              jednak od wielu lat, i to z powodzeniem, inny: Stany uniezalezniaja sie od
              naftowych panstw arabskich jako nie do konca obliczalnego zrodla surowca (mialy
              juz tego bardzo dobitny dowod podczas kryzysu naftowego 1973 r.) poprzez
              zwiekszenie jego dostaw z panstw Zatoki Gwinejskiej i Ameryki Lacinskiej. W
              warunkach rosnacego wydobycia ze zloz Morza Polnocnego zapotrzebowanie na rope
              bilskowschodnia ze strony Europy takze bedzie malec. Jesli dodamy do tego
              import ze zloz rosyjskich, to w dajacej sie przewidziec przyszlosci moze to
              oznaczac gospodarcza marginalizacje naftowych panstw Zatoki Perskiej.
              Wszystko to oznacza, ze celem 2.wojny irackiej nie byla ropa lecz zlikwidowanie
              rezimu Saddama jako zagrozenia dla pokoju tak w regionie jak i w skali
              globalnej, zlikwidowanie jednej z najwiekszych na swiecie wylegarnii terroryzmu
              oraz - oczywiscie - wzgledy geostrategiczne (od wielu stuleci Zachod i Rosja
              rywalizowaly o kontrole m.in. nad terytoriami Afganistanu, Iranu i Iraku jako
              zaplecza pozwalajacego "wyjsc" nad Ocean Indyjski, a poprzez to na kontrole
              obszaru od Ciesniny Ormuz po Indie oraz wschodnie wybrzeza Afryki).
              • unleashed Jednak jesteś minimichnikiem. Tylko mu do pięt nie 26.07.03, 23:06
                dorastasz - gładkousty kłamco.
          • unleashed To ty się puknij - domorosły analityku. A o zyskach 26.07.03, 23:03
            politycznych w postaci kontroli nad złożami ropy, których tak
            bedzie potrzebować rozwijająca się gospodarka chińska? A to, że
            dalsze przebywanie wojsk USA w Arabii Saudyjskiej groziło
            rewolucją w tym kraju, i trzeba było wojska przenieść na inny,
            mniej wybuchowy grunt?
            Gdzie jest ten mądrala, który mnie tak atakował za brak wiedzy,
            a sam okazuje się dysponować wiedzą na poziomie średnio-
            rozgarniętego ucznia szkoły średniej w Kielcach?
            Straciłeś w moich oczach, chyba że jesteś na tyle naiwny, że
            myslisz, że ktoś ci uwierzy - Minimichniku.
          • Gość: kjb Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.cable.mindspring.com 27.07.03, 03:16
            Gość portalu: Ojejku napisał(a):

            > Gość portalu: Oiler napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: nukleonik napisał(a):
            > >
            > > > I jak tu nie przyp..lic?
            > >
            > > Nukleonik, puknij sie w czolo. Tam nie ma po co
            przyp.....lic, Tam przecie
            > z
            > nie
            > >
            > > ma ropy.
            > ---------
            > Ty ty laskawco puknij sie solidnie w czolko. Gdyby nawet USA
            uzyskaly monopol
            > na sprzedaz irackiej ropy i uzyskiwane z tego przychody (co
            jest
            > nieprawdopodobne), to trzeba byloby kilkunastu lat aby
            zwrocily sie wydatki
            > poniesione na wojne z Irakiem i utrzymywanie tam
            wojsk.Kiepski geszeft. Dowodzi
            >
            > to w sposob niezbity iz przyczyna 2.wojny irackiej nie bylo
            tylko i wylacznie
            > dazenie do sprawowania kontroli nad znajdujacymi sie tam
            zlozami ropy. A jakie
            > one byly? To juz pozostawiam Twojej wyobrazni i wiedzy. O ile
            cos takiego
            > posiadasz.

            Irak posiada prawie 300 miliardow barylek ropy, okolo 15%
            swiatowych zasobow, wojna i okupacja Iraku zamknie sie w okolo
            100 miliardach plus przemysl zbrojeniowy tez na tym zarobi
            krocie pieniadze. Pomnoz zasoby za cene barylki i porownaj z
            kosztem wojny i okupacji i pomysl czy sie to oplaca , nie
            mowiac o innych aspektach jak przerzut wojska z Arabii
            Saudyjskiej i obrona Izreala. Nie wygladasz mi na takiego
            naiwnego ze te 100 miliardow zostalo wtopione by przyniesc
            Irakowi wolnosc i demokracje albo znalezienie BMR o ktorej bylo
            wiecej niz pewno ze jej tam nie ma, pozdrowienia
            • Gość: portalion Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.atl.client2.attbi.com 27.07.03, 06:18
              Wg ponizszego zrodla (CIA World Factbook 2002) Irak posiada 100
              miliardow barylek, dane na rok 2002. Redukuje to Twoje cytowane
              15% swiatowych zasobow do 5%. Skad masz dane?

              www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/iz.html#Econ
          • ping-pong Iraq - bardzo dobry geszeft. 27.07.03, 06:31
            Gość portalu: Ojejku napisał(a):

            > Gość portalu: Oiler napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: nukleonik napisał(a):
            > >
            > > > I jak tu nie przyp..lic?
            > >
            > > Nukleonik, puknij sie w czolo. Tam nie ma po co
            przyp.....lic, Tam przecie
            > z
            > nie
            > >
            > > ma ropy.
            > ---------
            > Ty ty laskawco puknij sie solidnie w czolko. Gdyby nawet USA
            uzyskaly monopol
            > na sprzedaz irackiej ropy i uzyskiwane z tego przychody (co
            jest
            > nieprawdopodobne), to trzeba byloby kilkunastu lat aby
            zwrocily sie wydatki
            > poniesione na wojne z Irakiem i utrzymywanie tam wojsk.Kiepski
            geszeft.

            Inwestycja ktora zwrace sie w kilkanascie lat a potem przynosi
            100% zyskow to jest bardzo dobry geszeft.
          • Gość: mirmil spokojnie :-) IP: *.man.polbox.pl 27.07.03, 17:01
            wszystko sie zwroci. nie boj sie, nie zabraknie dolcow na dotacje
            dla was :-)
      • Gość: shejk Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: 207.191.227.* 27.07.03, 06:46
        Gość portalu: nukleonik napisał(a):

        > I jak tu nie przyp..lic?

        =============================================================================

        I taki karzel tak jak Izrael moze osiagnac wszystko.
        Bo wiadomo ze w wolnoamerykance wszystkie ruchy dozwolone.
    • Gość: JP Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.cuhawaii.net 26.07.03, 12:27
      A co, Europie, Korea Polnocna nie zagraza? Tez moze powiedziec
      ze jak nie uruchomicie pomocy gospodarczej dla nas to
      potraktujemy was atomem. A moze europa jest bezpieczna bo jest
      tez biedna?
    • Gość: Zyk z Ryd Jaka pomoc gospodarcza? Państwo przodującego IP: *.pl / 192.168.3.* 26.07.03, 12:33
      ustroju, tak swiatle rządzone przez ukochanych przywódców,
      osiągające wspaniałe sukcesy w budowie socjalizmu, powinno
      pomagać innym, a szczególnie Stanom Zjednoczonym, gdzie wielu
      ludzi koczuje na ulicach. Parę lat temu sami wysyłaliśmy tam
      koce.
      • Gość: TYPHOON Opcja militarna czy warto? IP: *.toya.net.pl 26.07.03, 13:16
        Można przypieprzyć Koreii tylko warto pomyśleć o kosztach. Rządy
        Korei Południowej i Japonii doskonale zdają sobie sprawę jaki
        może być odwet Korei Płn. (i dlatego nie zaakceptują rozwiązania
        siłowego) W rejonie Seoulu Korea ma 500 dział 170mm i 200
        wielolufowych wyrzutni rakietowych mogących zrównać miasto.
        500000 pocisków na godzinę. Do tego dochodzi około 500-600
        scudów które mogą być użyte przeciwko całej Korei Płd i 100
        pocisków No-dong1 które mogą osiągnąć cele w całej Japonii.
        Ponieważ atak na reaktory w ośrodku Yongbyon musi dać silne
        skarżenie terenu to Korea płn. może to potraktować jak atak
        bronią masowej zagłady i odpowiedzieć atakiem bronią chemiczna i
        biologiczną .W umie wedle ocen amerykańskich konflikt z Koreą
        płn. pochłonie wedle szacunków amerykańskich 300,000-500,000 (w
        tym tysiące amerykanów) ofiar w ciągu 3 miesięcy i to pod
        warunkiem że Korea nie użyje masowo broni chemicznej i
        biologicznej i jądrowej. Korea prawdopodobnie ma już jedną lub
        dwie głowice i ma praktycznie żadnej możliwości aby zapobiec ich
        wystrzeleniu np. na Tokio lub przekazaniu grupą terrorystycznym
        które będą usiłowały odpalić ją na terenie USA. Więc czy
        warto?
        • Gość: meerkat Opcja militarna, jesli nie bedzie wyjscia IP: *.rasserver.net 26.07.03, 19:32
          Gość portalu: TYPHOON napisał(a):

          > Można przypieprzyć Koreii tylko warto pomyśleć o kosztach.
          Rządy
          > Korei Południowej i Japonii doskonale zdają sobie sprawę jaki
          > może być odwet Korei Płn. (i dlatego nie zaakceptują
          rozwiązania
          > siłowego) W rejonie Seoulu Korea ma 500 dział 170mm i 200
          > wielolufowych wyrzutni rakietowych mogących zrównać miasto.
          > 500000 pocisków na godzinę. Do tego dochodzi około 500-600
          > scudów które mogą być użyte przeciwko całej Korei Płd i 100
          > pocisków No-dong1 które mogą osiągnąć cele w całej Japonii.
          > Ponieważ atak na reaktory w ośrodku Yongbyon musi dać silne
          > skarżenie terenu to Korea płn. może to potraktować jak atak
          > bronią masowej zagłady i odpowiedzieć atakiem bronią
          chemiczna i
          > biologiczną .W umie wedle ocen amerykańskich konflikt z Koreą
          > płn. pochłonie wedle szacunków amerykańskich 300,000-500,000
          (w
          > tym tysiące amerykanów) ofiar w ciągu 3 miesięcy i to pod
          > warunkiem że Korea nie użyje masowo broni chemicznej i
          > biologicznej i jądrowej. Korea prawdopodobnie ma już jedną
          lub
          > dwie głowice i ma praktycznie żadnej możliwości aby zapobiec
          ich
          > wystrzeleniu np. na Tokio lub przekazaniu grupą
          terrorystycznym
          > które będą usiłowały odpalić ją na terenie USA. Więc czy
          > warto?

          Nie chodzi o to czy warto, tylko o to czy stanie sie to
          niezbedne. Welug ekspertow Pentagonu, pierwsz fala atakow
          lotniczych musialaby objac ( w torsce o Koree Pd.)
          zdewastowanie polnokoreanskiej artylerii i wyrzutni rakietowych
          w ejonie DMZ. Czy da sie to zrobic? Owszem : od tego sa MOABy
          nie mawiac o tym, ze dr Teller nie dostal w tych dniach Medalu
          Wolnosci za wynalezienie lewatywy. Czy lepiej gdyby Kim Jong-il
          sam otrzezwial? NIe wiem. Dla mieszkancow KRL-D na pewno nie,
          bo jego stalinowski rezym trwalby dalej.
      • Gość: shejk Re: Jaka pomoc gospodarcza? Państwo przodującego IP: 207.191.227.* 27.07.03, 07:00
        Gość portalu: Zyk z Ryd napisał(a):

        > ustroju, tak swiatle rządzone przez ukochanych przywódców,
        > osiągające wspaniałe sukcesy w budowie socjalizmu, powinno
        > pomagać innym, a szczególnie Stanom Zjednoczonym, gdzie wielu
        > ludzi koczuje na ulicach. Parę lat temu sami wysyłaliśmy tam
        > koce.


        ===============================================================================

        To polskie boomy dostaly te koce.
    • Gość: TYPHOON Opcja militarna czy warto? IP: *.toya.net.pl 26.07.03, 13:18
      Można przypieprzyć tylko warto pomyśleć o kosztach. Rządy Korei
      Południowej i Japonii doskonale zdają sobie sprawę jaki może być
      odwet Korei Płn. (i dlatego nie zaakceptują rozwiązania
      siłowego) W rejonie Seoulu Korea ma 500 dział 170mm i 200
      wielolufowych wyrzutni rakietowych mogących zrównać miasto.
      500000 pocisków na godzinę. Do tego dochodzi około 500-600
      scudów które mogą być użyte przeciwko całej Korei Płd i 100
      pocisków No-dong1 które mogą osiągnąć cele w całej Japonii.
      Ponieważ atak na reaktory w ośrodku Yongbyon musi dać silne
      skarżenie terenu to Korea płn. może to potraktować jak atak
      bronią masowej zagłady i odpowiedzieć atakiem bronią chemiczna i
      biologiczną .W umie wedle ocen amerykańskich konflikt z Koreą
      płn. pochłonie wedle szacunków amerykańskich 300,000-500,000 (w
      tym tysiące amerykanów) ofiar w ciągu 3 miesięcy i to pod
      warunkiem że Korea nie użyje masowo broni chemicznej i
      biologicznej i jądrowej. Korea prawdopodobnie ma już jedną lub
      dwie głowice i ma praktycznie żadnej możliwości aby zapobiec ich
      wystrzeleniu np. na Tokio lub przekazaniu grupą terrorystycznym
      które będą usiłowały odpalić ją na terenie USA.
      Więc czy warto?
      • kyle_broflovski Re: Opcja militarna czy warto? 26.07.03, 13:34
        fas.org/spp/guide/dprk/index.html
        • Gość: jurek Re: Opcja militarna czy warto? IP: *.arcor-ip.net 26.07.03, 13:58
          Wyslac tam Joschke Fischera to zdolny polityk i kandydat na min.spraw
          zagranicznych EU. Juz tyle konfliktow rozwiazal , Koreja to pestka dla niego.
          A jak wlaczy sie do tego jeszcze Schrödera to bedzie juz tylko blachostka, bo
          czerwony z czerwonym sie dogada.
          • Gość: shejk Re: Opcja militarna czy warto? IP: 207.191.227.* 27.07.03, 07:11
            Gość portalu: jurek napisał(a):

            > Wyslac tam Joschke Fischera to zdolny polityk i kandydat na min.spraw
            > zagranicznych EU. Juz tyle konfliktow rozwiazal , Koreja to pestka dla niego.
            > A jak wlaczy sie do tego jeszcze Schrödera to bedzie juz tylko blachostka, bo
            > czerwony z czerwonym sie dogada.

            ===============================================================================
            Ej ty tam a moze ty jestes zdolniejszy od nich dwoch to ciebie wyslemy przez ta
            skromnosc.
      • brennton atak nuklearny na okolice Phenianu 26.07.03, 14:35
        10 - 20 malych, taktycznych ladunkow nuklearnych.
        I Armia Korei Pln przestaje istniec.
        do Selulu to nie dotrze.
        - nikt sobie tego nie zyczy.
        ale to tak, dla przypomnienia.
        technicznie, jest to bez najmniejszych problemow mozliwe.
        Nie piszcz, tylko blagaj o rozsadek twojego milusinskiego,
        Kima.
        • Gość: TYPHOON Brennton-debil czyli atak nuklearny IP: *.toya.net.pl 26.07.03, 15:59
          Brennton, debilu skąd tobie przyszło do głowy że Kim jest moim
          ulubieńcem? Ja przedstawiłem tylko fakty. Fakty mogą być dobre
          lub złe Ale nie można ich negować bo inaczej jest się debilem
          Po tym co napisałeś to wiedze że faktem jest też że jesteś
          debilem i głupcem na dodatek.
          Dla wszystkich innych,zaintersownych.
          1) Gdyby zastosować metodę brenntona-debila możemy być pewni
          nuklearnej odpowiedzi ze strony Korei Płn w ciągu parę godziny.
          Z całą pewnością mają głowice głęboko dobrze schowane i nie
          sposób ich znaleźć i wykryć . To samo dotyczy wyrzutni( w Iraku
          w 1991 kilku wyrzutni scud szukano przez parę ładnych tygodni, a
          Irak to płaskie przestrzenie a nie góry i pokryte lasami Korea
          Płn.) W konsekwencji mamy eksplozje nuklearną w Japonii lub
          nawet na Hawajach np Honolulu. Nawet jak to będzie jedna
          eksplozja (jeśli?) po 20 kt to w gęsto zaludnionym Tokio giną
          od razu setki tysięcy ludzi.
          2) Z całą pewnością mamy ataki bronią chemiczną i biologiczna na
          Koreą Płd.( tak jak wyżej nie sposób będzie wykryć zlokalizować
          i zniszczyć wszystkich wyrzutni rakiet i artylerii zanim nie
          rozpoczną ostrzału.
          3) Aby zlokalizować artylerie w rejonie Seoul potrzeba by
          wsparcia Koreańczyków z południa a ci się nigdy nie zgodzą aby
          używać tam broni jądrowej bo
          a) bo to bezpośrednia bliskości ich stolicy i użycie nawet mała
          moc broni jądrowej da odczuwalne skutki po południowej stronie
          (i to nie tylko opad promieniotwórczy)
          b) artyleria jest zwykle bardzo mobilna i ciężko będzie od razu
          sprzątną ją za jednym zamachem
          c) To też są Koreańczycy i nie zgodzą się na atak prewencji i
          mordowanie swych rodaków za pomocą broni jądrowej tylko dlatego
          że brennton-debil tego chce
          4) Nawet użycie 10-20 niewielkich głowić jądrowych jak postuluje
          brennton-debil nie rozwiązuje sprawy. Bowiem niektóre obiekty w
          Korei płn. są ukryte głęboko pod ziemia i zniszczyć może je
          dopiero ładunek o mocy setek kt czy nawet Mt a wojsko Korei Płn.
          z całą pewnością zastosuje wysoką mobilność aby zminimalizować
          strat .Wniosek potrzeby znacznie więcej głowic i o znacznie
          większej sile.
          5) 2/3 wszystkich sił Korei Płn. jest zlokalizowane w pasie
          wzdłuż Korei Płd. tak więc atak na stolce Korei płn. Nie
          wielkiego sensu jeśli idzie o zapobieżenie odwetowi. A gdzie
          znajduje się przywództwo tego pewnie nikt nie wie. Zresztą
          rozkazy z pewnością przewidują taką możliwość eliminacji
          najwyższych czynników, nic nie zatrzyma odwetu.
          6) Cała sprawa będzie pod nosem Chin. Chiny nie są
          zainteresowane wojną. Ale być może za solidną cenne może by się
          zgodziły na jakąś akcje zbrojną przeciw Korei. Ale nich
          brennton -debil nie myśli że pozwolą sobie pod nosem zrzucać
          dziesiątki bomb jądrowych. W konsekwencji możliwe jest nawet że
          same zagrożą jej użyciem jeśli np. USA na tych miast nie
          zaprzestaną akcji zbrojnej.
          7)Powszechne potępienie USA na świecie i odwrócenie się od nie
          nawet bliskich sojuszników. Kto będzie trzymał z krajem (chyba
          że ze strachu ) który nagle bombarduje inny
          dziesiątkami głowic jądrowych.
          Tak by się stało gdyby władze na świecie sprawowali ludzie
          pokroju brenntona-debila. Na szczęście administracja USA i
          Pentagon chyba aż takimi debilami nie są
          • brennton cieszy mnie Typhoon, POLITYCZNY PALANCIE 26.07.03, 19:37
            zz zaczales troche myslec, a nie podlizywac sie Kimowi.
            O mozliwej wojnie z Korea pisze juz wyraznie prasa rosyjska, dac link?

            Amerykanie to nie UE, dlugo z nimi rozmawic nie beda, gdyz kazdy rok,
            to kilka nowych bomb atomowych w Korei.
            Oczywiscie nie chodzi o atakowanie Phanianu, tylko o znisczenie armii
            koreanskiej i centralnego dowodztwa, a to jest wykonalne.
            Ja oczywiscie rozumiem, ze ty jako anty-amerkanista patrzysz na to
            z przerazeniem, ale to juz Twoj problem.
            jezeli myslisz, ze Amerykanie zaczeli z Irakiem, po to, aby zatrzymac sie w
            miejscu, oznacza to, ze nie rozumiesz polityki amerykanskiej.
            koncze, szkoda czasu.
            www.mpp.org.pl/
            www.foreignaffairs.org

      • Gość: Ojejku Re: Opcja militarna czy warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 18:39
        A nie slyszales nigdy o ataku wyprzedzajacym? Przy istniejacych mozliwosciach
        armii amerykanskiej owe dziala, wyrzutnie rakiet, scudy itp. w ciagu godziny
        przestana istniec.Przestanie tez istniec zaplecze logistyczne. Calkowicie
        sparalizowany zostanie system lacznosci sil polnocnokoreanskich i ich system
        dowodzenia. Chaos i koniec wojny.
      • Gość: shejk Re: Opcja militarna czy warto? IP: 207.191.227.* 27.07.03, 07:07
        Gość portalu: TYPHOON napisał(a):

        > Można przypieprzyć tylko warto pomyśleć o kosztach. Rządy Korei
        > Południowej i Japonii doskonale zdają sobie sprawę jaki może być
        > odwet Korei Płn. (i dlatego nie zaakceptują rozwiązania
        > siłowego) W rejonie Seoulu Korea ma 500 dział 170mm i 200
        > wielolufowych wyrzutni rakietowych mogących zrównać miasto.
        > 500000 pocisków na godzinę. Do tego dochodzi około 500-600
        > scudów które mogą być użyte przeciwko całej Korei Płd i 100
        > pocisków No-dong1 które mogą osiągnąć cele w całej Japonii.
        > Ponieważ atak na reaktory w ośrodku Yongbyon musi dać silne
        > skarżenie terenu to Korea płn. może to potraktować jak atak


        ===============================================================================

        Korea Polnocna to nie jest Irak i moze zajac Koree Polodniowa z marszu.
        > bronią masowej zagłady i odpowiedzieć atakiem bronią chemiczna i
        > biologiczną .W umie wedle ocen amerykańskich konflikt z Koreą
        > płn. pochłonie wedle szacunków amerykańskich 300,000-500,000 (w
        > tym tysiące amerykanów) ofiar w ciągu 3 miesięcy i to pod
        > warunkiem że Korea nie użyje masowo broni chemicznej i
        > biologicznej i jądrowej. Korea prawdopodobnie ma już jedną lub
        > dwie głowice i ma praktycznie żadnej możliwości aby zapobiec ich
        > wystrzeleniu np. na Tokio lub przekazaniu grupą terrorystycznym
        > które będą usiłowały odpalić ją na terenie USA.
        > Więc czy warto?
    • Gość: Tysprowda Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: 193.188.161.* 26.07.03, 14:24
      Jakie to jest dziwne, ze sasiedzi: Chiny i Rosja z bronia atomowa, nie boja sie
      Korei Pln.

      A USSA znowu ma stracha, tak jak przed samolotami z dykty i sznurka z
      Irakoriko, po wczesniejszym 12 letnim bombardowaniu wszystkiego co bylo
      pomalowane na kolor ochronny.
      • Gość: Semper Fi Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.alico01.fl.comcast.net 26.07.03, 14:41
        Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

        > Jakie to jest dziwne, ze sasiedzi: Chiny i Rosja z bronia
        atomowa, nie boja sie
        >
        > Korei Pln.
        >
        > A USSA znowu ma stracha, tak jak przed samolotami z dykty i
        sznurka z
        > Irakoriko, po wczesniejszym 12 letnim bombardowaniu
        wszystkiego co bylo
        > pomalowane na kolor ochronny.

        Glupis chlopcze!
        Amerykanie patrza w przyszlosc zawsze o jeden dzien dalej niz
        Sowieci i Chinczycy. I widza zagrozenie ze strony tego kurdupla.
        Poza tym, Korea z Pln. to jakby nie patrzec dziecko ZSRR i ChRL,
        wiec trudno tak nagle zapomniec o 'matczynej milosci' i
        przypierd... Kimowi w pysk, zeby sie uspokoil. Co rodzina, to
        rodzina...
        • Gość: meerkat Chiny juz pomagaja USA w sprrawie zbrojen KRL-D IP: *.rasserver.net 26.07.03, 19:38
          Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

          > Gość portalu: Tysprowda napisał(a):
          >
          > > Jakie to jest dziwne, ze sasiedzi: Chiny i Rosja z bronia
          > atomowa, nie boja sie
          > >
          > > Korei Pln.


          Przde wszystkim Tysprawada jak zwykle przejawia piramidalna
          ignorancje. Chiny JUZ sa powaznie zaniepokojone mozliwoscia
          atomizacji rejonu (Korea Poludniowa i Japonia juz zaczely
          dyskutowac czy nie wyprodukowac w reakcji wlasnych glowic
          nuklearnych). Dlatego tez Pekin, czego "autor" jakos nie
          zauwazyl, juz od miesiecy wspolpracuja intensywnie z
          Waszyngtonem i niedlugo moze zaczac redukowac dostawy paliwa i
          zywnosci (choc nie trawy) dla stalinowskiego Gulagu. Miejmy
          nadzieje ze to poskutkuje.
          > >
          > > A USSA znowu ma stracha, tak jak przed samolotami z dykty i
          > sznurka z
          > > Irakoriko, po wczesniejszym 12 letnim bombardowaniu
          > wszystkiego co bylo
          > > pomalowane na kolor ochronny.
          >
          > Glupis chlopcze!
          > Amerykanie patrza w przyszlosc zawsze o jeden dzien dalej niz
          > Sowieci i Chinczycy. I widza zagrozenie ze strony tego
          kurdupla.
          > Poza tym, Korea z Pln. to jakby nie patrzec dziecko ZSRR i
          ChRL,
          > wiec trudno tak nagle zapomniec o 'matczynej milosci' i
          > przypierd... Kimowi w pysk, zeby sie uspokoil. Co rodzina, to
          > rodzina...
      • adam.xx Tylko Rosja i Chiny moga usunac Kima bez wojny.. 26.07.03, 15:09
        ...ale moga nie chciec. Nie dlatego ze Kim im sie podoba ale poniewaz wiedza ze
        Ameryce moze pozostac tylko zrobienie 15 min. deszczu z bomb neutronowych.
        Dluzszy konflikt oznaczalby zniszczenie czesci Korei Poludniowej. Wtedy Kim
        bedzie zalatwiony bez ich wysilku a Amerykanie dalej spadna w opinii
        publicznej, zwlaszcza w Azji. Co do strat koreanskich to Chiny i Rosja nigdy
        sie ludzmi nie przejmowali.
        • czubas Czekac az wymra z glodu? 26.07.03, 16:07
          adam.xx napisał:

          > ...ale moga nie chciec. Nie dlatego ze Kim im sie podoba ale
          poniewaz wiedza ze
          >
          > Ameryce moze pozostac tylko zrobienie 15 min. deszczu z bomb
          neutronowych.
          > Dluzszy konflikt oznaczalby zniszczenie czesci Korei
          Poludniowej. Wtedy Kim
          > bedzie zalatwiony bez ich wysilku a Amerykanie dalej spadna w
          opinii
          > publicznej, zwlaszcza w Azji. Co do strat koreanskich to Chiny
          i Rosja nigdy
          > sie ludzmi nie przejmowali.

          Swieta prawda. Tyle, ze wciaz pozostaje pytanie: co robic?
          A moze i nic nie robic? Nie wysylac im zywnosci ani ropy,
          czekac az wymra?
          Szkoda troche tych milionow ludzi, ktore trzyma w zbydleceniu
          Kimowy rezim.
          • adam.xx Ciezki wybor. Dla ludzi nie widac dobrego wyjscia 26.07.03, 16:30
            Ten nieszczesny narod jest przyneta dla srodkow ktore maja sluzyc tylko
            umocnieniu wladzy szalencow. Boje sie ze uleganie zadaniom Korei Pln to
            przeciagnie sprawy ktore spowoduje wieksze zagrozenie dla Ameryki i azjatyckich
            sojusznikow. Wielostronne rezmowy w wyniku ktorych Rosja i Chiny wezma
            odpowiedzialnosc za rozwalenie rezimu sa chyba teraz najlepszym wyjsciem. Jesli
            te kraje nie chca brac udzialu to pozostaje chyba zdecydowane stanowisko bez
            negocjacji i czekanie na akcje militarna Korei Pln przeciwko Korei Pld i
            Japonii, lub takie zagrozenie aby sami sojusznicy poprosili o pomoc. Ameryka
            nie jest teraz zagrozona bezposrednim uderzeniem z Korei Pln a poradzic moze
            sobie z nimi bardzo szybko.
        • Gość: malko Re: Tylko Rosja i Chiny moga usunac Kima bez wojn IP: 80.50.28.* 26.07.03, 17:14
          adam.xx napisał:

          Co do strat koreanskich to Chiny i Rosja nigdy
          > sie ludzmi nie przejmowali.

          Podobno Stalin zwykł mawiać,kiedy mu meldowano o stratach:
          tak ch.. z nimi.
          Czsami zdarzało się gdy komuś z towarzyszy pocisk urwał przyrodzenie,że
          usłyszał w odpowiedzi meldującego:
          niet, tawariszcz Stalin, razdzielno.
    • Gość: samuraj SUPER GIERKA ONLINE = POLECAM IP: 63.77.49.* 26.07.03, 17:27
      po angielsku ale mozna pograc:

      www.samuraiwar.com/page.php?x=143384

      na samym dole jest ikona z wejsciem
    • Gość: !!! Re: K. P. - Najzdolnieszy uczen USA ! IP: *.65-203-24.mtl.mc.videotron.ca 26.07.03, 18:03
      KOREA POLNOCNA - NAJZDOLNIESZY UCZEN USA
    • Gość: Pozostałe artykuły Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.03, 19:39
      plunac w twarz tym amerykanskim tlustym wieprzom to jest cos!

      ameryka powinna splanac z calym swoim tzw 'dorobkiem'
    • Gość: NIKODEM P., Indiana ZA ROK JUZ NIE BEDZIE KOREI PLN... IP: *.dial.indiana.edu 26.07.03, 19:51
      Jak taki kurdupel jak Korea Pln. bedzie podskakiwac jeszcze
      bardziej, to na tym skonczy, ze Phenian zostanie zniszczony od
      uderzenia jednej amerykanskiej bomby atomowej. I powinno to sie
      bylo stac juz w 1950 roku. Jesli ten stalinowski karzel glosi,
      ze eksportuje materialy rozszczepialne to moga to kupic
      terrorysci, zatem w interesie USA jest jak najszybsza inwazja na
      KRLD. Oczywiscie UE i czerwoni cwiercinteligenci spod znaku
      roznego rodzaju pacyfistow, lewakow, trockistow etc, beda
      protestowac, ale na nic sie to nie zda...
      • roosvelt jedyne wyjście-ATAK ATOMOWY 26.07.03, 22:07
        usa po iraku chcą nieco przyhamować. to błąd-prawdziwym zagrożeniem zawsze była
        korea, nie saddam. dziś wskutek zwlekania z działaniem zostaje jedno tylko
        wyjście, bo na przewrót w korei płn można liczyć mniej niż w jakimkolwiek innym
        kraju świata.

        bomba atomowa jest niehumanitarna. zaszły jednak okoliczności,że mamy wyjątek
    • Gość: Jagnieszka Pieprzenie kotka IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 26.07.03, 22:16
      Za pomoca młotka, proszę Kim-Dżong-Ila.
      • Gość: ire` Re: Pieprzenie kotka IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.07.03, 23:26
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Za pomoca młotka, proszę Kim-Dżong-Ila.

        No... no... no... właśnie.
    • wielki_czarownik Jako miejsce próby proponuję Waszyngton lub NY 26.07.03, 23:28
      To nie spowoduje jakiejś wielkiej straty dla ludzkości.
      • Gość: antykomunista Stalinowski agent chce zdetonowac bombe A w USA IP: *.rasserver.net 27.07.03, 00:25
        wielki_czarownik napisał:

        > To nie spowoduje jakiejś wielkiej straty dla ludzkości.


        Jestem pewien, ze FBI bedzie b. zainteresowane twoja sugestia. Czy jestes na
        tyle odwazny zeby podac swoje nazwisko?
        • brennton to zwykly palant, 27.07.03, 00:27
          dobrze tu znany na forum, a nie zaden agent.
          zawsze go tu wysmiewam, ale raz jeden wezme go w obrone.
          nawet nie pomyslal, w co wdepnal.
          • wielki_czarownik Tak? A w co? 27.07.03, 00:33
            FBI przyjedzie po mnie do domu? Mam pakować szczoteczkę? :))
            • Gość: bts Takiego dupka jak ty, to najlepiej od razu rozp..lic.. IP: *.proxy.aol.com 27.07.03, 10:43
          • Gość: antykomunista Moze palant a moze agent Fenianu IP: *.rasserver.net 27.07.03, 00:33
            brennton napisał:

            > dobrze tu znany na forum, a nie zaden agent.
            > zawsze go tu wysmiewam, ale raz jeden wezme go w obrone.
            > nawet nie pomyslal, w co wdepnal.


            To niech zmadrzeje, bo jak go Secret Service namierzy i potraktuje powaznie,
            to...
            • wielki_czarownik Zdemaskowaliście mnie! 27.07.03, 00:36
              Właśnie wysyłam list pożegnalny do Kima Ping-Ponga i zażywam truciznę.
              NIECH ŻYJE REWOLUCJA I WIELKI WÓDZ KIM DZONG IL!!
              • brennton alez nie rob nam tego, chlopcze, 27.07.03, 00:39
                Tomsona nie ma ostatnio na forum,
                jak Ty odejdziesz,
                to zrobi sie calkiem nudno.

                hasta la vista.
      • Gość: blah Re: Jako miejsce próby proponuję Waszyngton lub N IP: *.atl.client2.attbi.com 27.07.03, 06:20
        A moze wlasna czaszke? Jeszcze mniejsze straty dla ludzkosci.
    • Gość: Taktyk. Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 23:32
      W tej sytuacji USA powinna pierwsza z zaskoczenia zrobić próbę
      nuklearną w Korei.
      • brennton dobrze rzeczesz, chlopcze. 27.07.03, 00:15
        w razie koniecznosci, tako wlasnie sie stanie.
      • Gość: Tom ha,ha! Dobre! IP: 63.98.252.* 27.07.03, 04:56
        Gość portalu: Taktyk. napisał(a):

        > W tej sytuacji USA powinna pierwsza z zaskoczenia zrobić próbę
        > nuklearną w Korei.

        ha,ha! Dobre! Lepiej kilka.

        No, ale precyzyjne bronie konwencjonalne moga byc rownie skuteczne, a o wiele
        latwiejsze to strawienia dla opinii publicznej.

        tak , czy owak, uderzenie musi nastapic.

        To straszne miejsce, ludzie z wypranymi mozgami i pustymi
        brzuchami- bardzo zla kombinacja.

        Mialem watpliwa przyjemnosc poznac obie Koree od podszewki,
        pracujac tam prawie 2 lata dla Hyundaia. Moglbym napisac ksiazke
        ale nikt by nie uwierzyl w historie z "Raju robotnikow i
        chlopow". To trzeba przezyc i zobaczyc samemu. Obiecalem sobie
        nigdy tam nie wracac, chyba ze z Peacekeeping Forces, jako
        ochotnik z M16 w garsci.

        Gdy slysze o kolejnych numerach Kima, nie jestem zdziwiony. Kim
        jest po prostu doraznie chytrutki, z Zachod usiluje zgadnac,
        jakiez to glebokie strategiczne decyzje za tym stoja.

        Obawiam, sie, ze negocjacje sa bezcelowe- nie ma zadnej
        mozliwosci weryfikacji intencji, a wrecz przeciwnie- sa dowody
        zlej woli, klamstw i calkowity brak wiarygodnosci. jesli
        pamietamy zaklamanie sowieckiej dyplomacji, to pomnozmy to przez
        10 i dodajmy samobojcza determinacje- za nimi juz tylko sciana,
        nic do stracenia.

        Chyba rzeczywiscie zostaja tylko B2 i Tomahawki. Tak , jak to
        zrobil, Bogu dzieki, Izrael chirurgicznie bombardujac Iracki
        Osirak- wyjal zapalki z reki niezrowazonego dziecka.

        Jeden szkopul- nie ma tam ropy, wiec nikomu sie tam nie spieszy.
        Ale powoli wszyscy zaczynaja rozumiec, ze czas ucieka. Gdy Kim
        uzyska operacyjna bron jadrowa (bo na razie, to ma jakies prototypy, jesli nie
        blefuje), cena bedzie za wysoka
        • brennton napisz cos, co Korei Pld. 27.07.03, 10:10
          znam ludzi z Korei pld i Ci sa stanowczo przeciw atakowi, sugerujac, za
          Amerykanie co prawda Kima zalatwia, ale ten przedtem zdazy rozwalic Seul.

          Moze i tak byc , ze sie po prostu boja.

          Ale mam inne podejrzenia.
          Oni licza, ze ten rezim wczesniej, czy pozniej, za 5 - 20 lat padnie, Korea
          sie zjednoczy pokojowo, a Seul wejdzie legalnie w posiadanie broni "A".
          Czy nie dopuszczasz takiej mozliwosci?
          • Gość: meerkat Re: napisz cos, co Korei Pld. IP: *.rasserver.net 27.07.03, 13:24
            brennton napisał:

            > znam ludzi z Korei pld i Ci sa stanowczo przeciw atakowi, sugerujac, za
            > Amerykanie co prawda Kima zalatwia, ale ten przedtem zdazy rozwalic Seul.
            >
            > Moze i tak byc , ze sie po prostu boja.
            >
            > Ale mam inne podejrzenia.
            > Oni licza, ze ten rezim wczesniej, czy pozniej, za 5 - 20 lat padnie, Korea
            > sie zjednoczy pokojowo, a Seul wejdzie legalnie w posiadanie broni "A".
            > Czy nie dopuszczasz takiej mozliwosci?

            Owszem, dopuszczam. Zwlaszcza mlodzi, ktorzy wojny nie pamietaja.
            • brennton "strategiczne myslenie" Koreanczykow 27.07.03, 13:42
              w takim razie moje przypuszczenia, ze Koreanczycy (mysle o tych z poludnia)
              nie potrafia strategicznie myslec, potwierdzasz.
              dyskutowalem z nimi dlugie godziny i nic.
              Pare bomb atomowych w rekach Zjednoczonej Korei Amerykanom by nie
              przeszkadzalo, ale...
              - koreanskie bomby atomowe, to zielone swiatlo dla takich w Japonii.
              Ale to tez nie najwazniejsze dla USA. Przymkiecie oka na zbrojenia atomowe
              Phenianu, to zacheta dla IRANU, aby ten poszedl tym sladem.
              A tego juz Amerykanom za wiele.

              Powtarzam zatem moje przypuszczenia, ze problem Korei pln jest duzo pilniejszy
              do rozwiazania niz problem IRANU i ajatollahow.
    • Gość: grrrr Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 00:11
      W Korei umiera wiele tysiecy ludzi z glodu przez ten walono
      rezim, a ci sie zastanawiaja nad kontynuwaniem negocjacji.
      Stany powinny sie dogadac z chinami i japonia,i zrobic tam
      porzadek. Rosja tez moglaby pomoc. Powalony jest ten swiat....
      • Gość: meerkat Chiny i Rosja zaczynaja juz miec dosc! IP: *.rasserver.net 27.07.03, 00:31
        Gość portalu: grrrr napisał(a):

        > W Korei umiera wiele tysiecy ludzi z glodu przez ten walono
        > rezim, a ci sie zastanawiaja nad kontynuwaniem negocjacji.
        > Stany powinny sie dogadac z chinami i japonia,i zrobic tam
        > porzadek. Rosja tez moglaby pomoc. Powalony jest ten swiat....


        Gdyby Chiny w 51szym roku mialy wiecej wyobrazni to nie poparlyby Kim Ir-sena,
        i w konsekwencji gen. MAcArthur oswobodzilby CALA Koree. A tak pol wieku
        pozniej Chiny maja coraz powazniejszy problem, zwlaszcza jak w reakcji Korea
        Poludniowa i Japonia SAME sie uzbroja w bron jadrowa (technologie maja). Teraz
        nawe i Rosja zaczyna sie denerwowac: Putin JUZ kazal wzmocnic ochrone granicy
        z KRL-D.
        • Gość: maciek_us KABOOOOMMMM IP: 62.233.233.* 27.07.03, 00:53
          tyle uslyszy KIM przed smiercia :))) Skoro pisze o probach
          nuklearnych to moim zdaniem ktoregos pieknego poranka rzecznik
          DOD-u powinien powiedziec cos takiego kilka godzin temu US ARMY
          dokonaly udanej proby nuklearnej na terenie posiadlosci
          niejakiego KIM-a na szczescie wszyscy mieszkancy tej oazy
          szczescia i dobrobytu zgineli szybka smiercia :)))
      • Gość: kjb Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.cable.mindspring.com 27.07.03, 03:34
        Gość portalu: grrrr napisał(a):

        > W Korei umiera wiele tysiecy ludzi z glodu przez ten walono
        > rezim, a ci sie zastanawiaja nad kontynuwaniem negocjacji.
        > Stany powinny sie dogadac z chinami i japonia,i zrobic tam
        > porzadek. Rosja tez moglaby pomoc. Powalony jest ten swiat....

        faktycznie powalony jest ten swiat, w prowojennej propagandzie
        Washingtonu Irak zagrazal innym krajom , chociaz zaden kraj
        poza Izraelem i chyba Kuwejtem tego zagrozenia nie podzielal,
        teraz jest powtorka z Korea, Ameryka jest powaznie zagrozona a
        kraje bezposrednie zupelnie sie tym nie przejmuja,
        stara prawda o ktorej pisal Orwell, "zeby u nas byl pokoj
        gdzies daleko musimy prowadzic wojne"
        • Gość: meerkat Korea Północna grozna i dla Chin i Rosji IP: *.rasserver.net 27.07.03, 04:05
          Gość portalu: kjb napisał(a):

          > Gość portalu: grrrr napisał(a):
          >
          > > W Korei umiera wiele tysiecy ludzi z glodu przez ten walono
          > > rezim, a ci sie zastanawiaja nad kontynuwaniem negocjacji.
          > > Stany powinny sie dogadac z chinami i japonia,i zrobic tam
          > > porzadek. Rosja tez moglaby pomoc. Powalony jest ten swiat....
          >
          > faktycznie powalony jest ten swiat, w prowojennej propagandzie
          > Washingtonu Irak zagrazal innym krajom , chociaz zaden kraj
          > poza Izraelem i chyba Kuwejtem tego zagrozenia nie podzielal,
          > teraz jest powtorka z Korea, Ameryka jest powaznie zagrozona a
          > kraje bezposrednie zupelnie sie tym nie przejmuja,
          > stara prawda o ktorej pisal Orwell, "zeby u nas byl pokoj
          > gdzies daleko musimy prowadzic wojne"


          Najwidoczniej nie sledzisz wydarzen: WSZYSCY sasiedzi stalinowskiego Gulagu
          pryejmuja sie i to bardzo, w tym Chiny i Rosja!
          • kyle_broflovski Re: Korea Północna grozna i dla Chin i Rosji 27.07.03, 14:08
            nie ma sensu przejmowac sie tym , ani Rosja ani Chiny nie chca Amerykanow u
            swych granic. tak wiec zadnej wojny nie bedzie. znajac "precyzje" amerykanska
            sporo bomb rakiet ladowaloby w Rosji czy Chinach nie wspominajac nawet o tym ze
            Rosja i Chniy nie zycza sobie uzywania broni atomowej tuz za miedza. wiec mozna
            spac spokojnie
    • Gość: obcy Re: Korea Północna zagroziła USA dokonaniem próby IP: *.dyn.optonline.net 27.07.03, 05:10

      Gdyby Saddam to robil co Korea teraz,
      byc moze jego synowie by zyli,i zylo by
      przy tym tysiace irkczykow i setki amerykanow?
      Kto wie?

      :()
      • Gość: meerkat Saddam robil- i co zrobil Izrael? :) IP: *.rasserver.net 27.07.03, 13:21
        Gość portalu: obcy napisał(a):

        >
        > Gdyby Saddam to robil co Korea teraz,
        > byc moze jego synowie by zyli,i zylo by
        > przy tym tysiace irkczykow i setki amerykanow?
        > Kto wie?
        >
        > :()


        Gdyby Saddam...etc., to by Iraku juz nie bylo. :)
    • Gość: Pawel A prosze bardzo: najlepiej niech wyprobuja w ichnim KC IP: *.59.3.213.dial.bluewin.ch 27.07.03, 19:14
      ...najlepiej w czasie zjazdu partii. Beda mieli reprezentatywny
      material do badan ilosci ofiar i ewentualnych zniszczen. I
      mniej gab do wyzywienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka