Dodaj do ulubionych

Azerbejdżan - syn prezydenta premierem

IP: *.haan.de.varian.com 04.08.03, 18:36
No coz. W tamtych regionach taki nowa forma wladzyl p.t.
'dziedziczna prezydentura' wydaje sie miec powodzenie
(vide Syria z prezydentami Assad-ami).
Kiedys taki to nazywal sie krol albo sultan a teraz
jest bardziej nowoczesnie miec tytul prezydenta :-)

Jar

Obserwuj wątek
    • Gość: ewentualny zainteresowany A Kwasniaka corka, co, nie moglaby..? IP: *.rudolfinum.sth.ac.at 04.08.03, 18:43
      Kwasny ma corke,tez by moglapo Jolancie-zonie zostac
      prezydencica! I co, slabo by bylo! Takie laski!!!
      • Gość: Shaddock Nie, nie moglaby IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 192.168.0.* 04.08.03, 19:45
        W roku wyborow (po drugiej kadencji Joli, czyli w 2015) mialaby
        zdaje sie 34 lata, czyli rok mniej niz wymaga Konstytucja.
    • Gość: robertson Jak Saddam - do syna IP: *.ebay.com 04.08.03, 19:48
      Cos - stalo sie to co mialo sie stac... demokracja? jaka
      demokracja, panie?! I co najwazniejsze - caly "demokratyczny"
      Zachod ktory z takim zamilowaniem lizal dupe ex-KGBiscie
      Heydarowi (zam Heydar bodajze niegdys nie wyciagal swojego
      wlasnego jezyka z odbytu Brezniewa) - teraz bedzie czekal kto
      zwyciezy w tej "bitwie sultanow", zeby zaczac lizac dupe jemu. No
      bo przeciez Azerbejdzan - to nasladowca i mlodszy brat "success
      story" - Turcji - slynnego demokratycznego swieckiego panstwa
      muzulmanskiego... od ktorego niech Bog trzyma kazdego z daleka!
      • Gość: s. adam najwazniejsze byc poddanym ameryki IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.03, 21:07
        a wowczas wsio rawno, czy dyktatura, zamordyzm, likwidowanie niewygodnych dla
        wladzy itp. Byle byc w przyjazni z ameryka i byc dla ameryki interesujacy, tzw.
        miec rope, inne bogactwa lub przynajmniej ciekawe polozenie geopolityczne
      • Gość: wM Re: Jak Saddam - do syna IP: *.pentor.com.pl 08.09.03, 11:51
        To bardzo ciekawe co mówisz, Mistrzu Robertsonie. Czyli to
        zachód podlizywał się Alijewowi, tak? Oświeć mnie, na czym to
        polegało. Na razie wnikliwość twoich uwag rzuca mnie na kolana,
        czekam na dalsze rewelacje
    • Gość: Azer Re: Azerbejdżan - syn prezydenta premierem IP: 80.51.246.* 06.08.03, 18:34
      Nie wiem skąd te wiadomosći,ale tej chwili Alijew ne jest
      chory,ale nie żyje,zmarł 31.07 w Turciy.W tej chwile w
      Azerbejdzane skandal polityczne.
      • Gość: wM Re: Azerbejdżan - syn prezydenta premierem IP: *.pentor.com.pl 08.09.03, 11:53
        Skąd masz dane o śmierci Alijewa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka