Dodaj do ulubionych

Roznice miedzy forami

15.01.08, 20:58
czyli jak sie traci dowcip.

Ze wzgledu na wazne badania naukowe wstapilem w ostatni weekend do krolestwa
giwi na FK i poczytalem sobie troche tamtejsze watki.

Pominawszy polsko-polskie tematy, to musze powiedziec ze trzeba sie dobrze
skoncentrowac by zrozumiec o co chodzi. Rdzenni Polacy sa bowiem dowcipni i
uwielbiaja aluzyjny dowcip.

Czuje sie przy nich troche jak Belg przy Francuzach...taki o troche
wolniejszego umyslu:)

Zlowrogie rezultaty emigracji: cos sie zyskuje ale cos sie traci.

PF


Obserwuj wątek
    • melord Re: Roznice miedzy forami 15.01.08, 21:38
      zauwazyles zapewne "wybudowany" mur na jednym z nich...
      • polski_francuz Re: Roznice miedzy forami 15.01.08, 21:59
        Do dany tez zajrzalem z powodow waznych badan naukowych. I, o dziwo, markus
        broni zdroworozsadkowego punktu widzenia.

        Dana sie zamknela ale rachelka tez. Widac muruja wokol swoich.

        My home is my castle...

        PF
        • melord Re: Roznice miedzy forami 15.01.08, 22:46
          pf wiesz jak to jest z kobietami..kochaja lub nienawidza
          czasmi lacza jedno i drugie(jedna forumowiczka jak mnie kocha pisze
          bambusik..jak nienawidzi bambus)
          kiedy nienawidza buduja mur
          kiedy kochaja...sam wiesz ,co ja bede ciebie pisal
          • polski_francuz Re: Roznice miedzy forami 15.01.08, 22:53
            "kiedy kochaja"

            No wlasnie. Milosc trwa ile trwa. W malzenstwie sa dzieci wiezami. Na forum
            pewnie kultura. Ale ja czuje w Danie i w Rachelce takiego ducha, takie wyzwanie:
            zaden chlop mi sie nie oprze, juz ja na niego znajde sposob.

            A ich rough ton pewnie wynika z przewagi mezczyzn w domu. I trzeba sie jakos
            przebic sposobem i taktyka.

            A u mnie w domu wiekszosc bab...i konflikt gotowy:)

            PF
            • dana33 Re: Roznice miedzy forami 16.01.08, 10:09
              jak zwykle, peef, gadasz nie majac pojecia....
              u mnie w domu przewaga kobiet: maz i syn i naprzeciwko ja i dwie
              corki.
              absolutnie nie zgadza sie, przynajmniej w moim przypadku, ze "zaden
              chlop mi sie nie oprze". oprze, oprze, jesli madrzejszy ode mnie, a
              takich znam cala kupe.

              "rdzenny polak" peef, to ladne okreslenie.... duzo bardziej
              kulturalne niz "czysty etnicznie polak".... widze ze robisz postepy,
              chociaz w sumie mowisz ciagle to samo. tylko po francusku.
              • hubert100 Re: Roznice miedzy forami 17.01.08, 19:27
                Czy rdzenny Polak to taki co ma matke Polke???
                • polski_francuz Re: Roznice miedzy forami 18.01.08, 14:39
                  "Czy rdzewny Polak to taki co ma matke Polke???"

                  Nie to jest taki co ma zelazne protezy...

                  PF
    • spitme Re: Roznice miedzy forami 15.01.08, 21:41
      Ja dla draki , od czasu do czasu - Zbyt jednostronnie pisza ,
      nie zwazajac na relacje ze swiatem zewnetrznym , jakby Polska
      byla pepkiem swiata - Bedac ostatnio w kraju zauwazylem , ze
      za szybko gadaja jak na moj gust i dosc czesto nie zastanawiaja
      sie zbytnio nad tym co mowia ,...

      Dzis koncze mu plumbing experience i jak juz skoncze to otwieram
      interes z naprawa kanalizacji :))) Okazalo sie ze po ostatnim
      trzesieniu ziemi , (tak podejrzewam) betonowa rura miedzy domem i
      szambem pekla i sie przesunela , stad te klopoty z korkami ,...

      Po wykopaniu kilkumetrowego rowu glebokiego 3 stopy w naszej ziemi
      z kamieniami twardej jak beton kilofem i lopata namierzylem problem
      i po kilkunastu wizytach w lokalnym Home Depo , jestem prawie
      w domu ,... Teraz skladam do kupy dopasowane wczesniej pociete
      kawalki rur i kolanka jak puzzle i zastanawiam sie jak przeprosic
      corcie za o.p.r. , zeby nie wykorzystala tego przeciwko mnie , w
      przyszlosci :))) ,...

      Aha - Jem jak wieprz w dzien i spie jak a baby w nocy :))) ,...
      • polski_francuz Re: Roznice miedzy forami 15.01.08, 22:01
        "Aha - Jem jak wieprz w dzien i spie jak a baby w nocy :))) ,..."

        Zyjesz zatem jak prawdziwa menszczyzna.

        Rozumiem twoje rozterki. Menszczyzna ma miec autorytet i o niego dbac!

        Good luck

        PF
      • you-know-who kanal 17.01.08, 09:57
        he he, a ja bede musial kolejna rzecz poprawic po fachowcach.
        zmienili mi pol roku temu doplyw wody do domu na polcalowa rurke z
        cwierccalowej. stara wchodzila do domu inna droga. urawli ja i zostawili w
        ziemi, w domu ucieli przy betonie w piwnicy i tez zostawili. to stworzone przez
        nich urzadzenie mozna nazwac saczkiem do gleby :-|
        wiec zatkalem chwilowo rurke debowym korkiem (nie pomaga, bo przechodzi przez 1
        stope kolka tak jak przez pien drzewa,
        wolno ale nieublaganie.

        wiec - home depot, no i bede lutowal palnikiem :-)
        pzdr dla wszystkich homeowners'ow.
        • 1-szy Re: kanal 17.01.08, 10:41
          skoro o rurach to i ja mam opowiesc.

          Nabyslismy sobie psiaka z przytukla,ladny taki przymilal sie rasa zadna albo
          wszystkie.No ale ujal nas za serduszka i go wzielismy/kupilismy.
          Po trzech tygodniach chodzenia z nim na smyczy kolo domu doszlismy tez do do
          wniosku ze Memphis juz zna swoje tereny i trzeba go uczyc "samopas"
          Z poczatku wybiegal mniej wiecej w obrebie granicy dzialki,pozniej go kicaki
          korcily to pogonil je dalej za jakis czas jak poczul odpowiedni dystans i
          probowal zwiac na dobre.
          Ja zaczynam biec za nim bo widze ze nie reaguje na krzyki i wolania a Memphis
          tez w nogi az sie nadzial na kaktusy skaczace-to takie przechery ze jak sie
          zblizysz do nich i poczuja cieplo ciala to same do uklucia startuja.Powbijal
          sobie wszedzie gdzie tylko mial jakas skore na sobie wlacznie z jezykiem i
          podniebiebniem.Sobota,wieczor sie zbliza,jedna przychodnia tylko otwarta dosc
          daleko i na pogotowie z psiakiem.Zainkasowali pare stowek uspili nieszczesnika i
          powyjmowali igly i gra,znowu radosc w domu a zwlaszcza dzieciaki.

          Ok.Teraz juz madrzejsi troche postanowilismy kupic linke taka wybiegowa na
          jakies 100 stop do ktorej przyczepia sie juz psa na krotszej lince.Jest juz
          prawie zrobione jak nadjezdza malzowina i mowi ze to nie tutaj a tam, wiec slowo
          sie rzeklo to i wykonac trzeba
          i zabieram sie do roboty od nowa.Jeden palik-gruby drut zbrojeniowy wbilem w
          ziemie a teraz drugi na drugim koncu.Przymierzam,strzelam okiem jak to sie robi
          na polowaniu i wychodzi mi w miejscu gdzie idzie rura z woda wiec robie uskok w
          prawo o jakies 18-20 inczy aby nie wladowac tego drutu w rure z woda do chalpy.
          Zadowolony ze sobie wymierzylem,ze pamietalem o wodzie zaczynam popedzac drut
          mlotem lup,lup,czuje ze idzie coraz lzej zamiast twardziej,hm mysle moze trafiam
          pomiedzy kamienie az tu za chwile pokazuje sie wodotrysk.No to cyrk.Jedna strata
          tydzien temu druga afera teraz a byla tez sobota.Jest lato,upal ze trzeba dwa
          razy co najmniej pod prysznic wlazic a tu wody nie ma na weekend.Polecialem
          szybko do home depot juz zamykali drzwi ale ublagalem i kupilem gas i rurke i
          jakos to polatalem przedluzkami.
          Okazalo sie ze byl uskok o te incze o ktore sie przesunalem ktory to dla mnie
          nie mial zadnego sensu ani potzrzeby hydraulicznej logiki aby go tak hydraulik
          zrobil.No coz.czasem trzeba byc i elektrykiem przy tych fachowcach.
          • hubert100 Re: kanal 17.01.08, 19:35
            Fachowcy sa tu "wspaniali".Zakladali mnie heat pump (made in
            USA).Nowa pompa. Bylo pare "podejsc" ale wyglada ze nie bardzo
            sie "udalo".Mam teraz kontakt z fabryka w Texasie i jest szansa ze
            partacze straca prawa do tego produktu.
    • wujekjurek Re: Roznice miedzy forami 15.01.08, 23:01
      polski_francuz napisał:

      >
      > Zlowrogie rezultaty emigracji: cos sie zyskuje ale cos sie traci.
      >

      Musisz się z tym pogodzić. :))
    • avital84 Mam nadzieję, że nie była to dyskretnie 17.01.08, 12:40
      przemycona aluzja do stanu w jakim jest FK? ;P
      My tam się po prostu się relaksujemy po uprzednich wysiłkach
      intelektualnych. Stąd czasem pojawiają się dziwne twory językowe,
      zmieniona składnia...ale to wszystko nieco jak u Gombrowicza. ;)))
      A i głębia tematyczna ma swoje drugie głębsze dno. ;P
      • polski_francuz Re: Mam nadzieję, że nie była to dyskretnie 17.01.08, 19:12
        "przemycona aluzja do stanu w jakim jest FK?"

        Jesli juz mnie tak powaznie pytasz, to co powaznie odpowiem. FK jest na obraz
        Polski, dynamiczne, rozgadane i troche zapatrzone w siebie.

        Ale w gruncie rzeczy, tu chodzi o jezyk. Jezyk jest zywy bo ciagnie soki z
        aktualnosci politycznych i kulturalnych. A przynajmniej tych pierwszy to w
        Polsce nie braknie.

        I emigrant mowi po polsku ale to juz nie jest ten sam jezyk.

        Pozdro

        PF
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka