Gość: J.Bond
IP: *.106.252.64.snet.net
02.01.02, 00:17
11 wrzesnia trzesli sie ze strachu w swoich norkach,na czele z dupkiem z Texasu,
ktory ganial po calych Stanach blady jak sciana ze ktos ma go na celowniku.
A z nimi wiekszosc polish-americans, vide- swiatlo chojrak, neo-nazista
kingfish,czy swir egon - jednym slowem typowa menazeria polskiego dziadostwa na
emigracji..
Tacy nigdy nie walcza "face to face" - zawsze atakuja gdy maja ABSOLUTNA
pewnosc ze zaatakowany nic im nie moze zrobic.
Typowa "bojowosc" miernot.
Teraz gdy strach im przeszedl i uswiadomili sa jakimi sa tchorzliwymi zerami,
dostaja orgazmu na wiadomosc o kolejnym "udanym" zadaniu "bojowym" nowej
Luftwaffe - zabiciu kolenej setki biedakow already na pograniczu smierci
glodowej.
New holocaust?...you betcha !
Tylko tym razem dzieje sie na rozkaz Zydkow w kwaterze glownej w Pentagonie..