Dodaj do ulubionych

Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-((

IP: 10.131.129.* 06.01.02, 17:21
Za kradzież, odmienne upodobania seksualne, pijaństwo karze się tu amputacją rąk i stóp, wyłupieniem oczu, chłostą. Kary wykonuje się w szpitalach wykorzystując nowoczesny sprzęt medyczny...

"Policjanci opróżnili plac i rozłożyli grubą płachtę niebieskiego plastiku na asfalcie. Skazany, któremu uprzednio podano środki uspokajające, został wyprowadzony z samochodu. Bosy, z rękoma skutymi kajdankami z tyłu i nogami w łańcuchach, został wyprowadzony na środek niebieskiej płachty. Kazano mu uklęknąć. Gdy urzędnik MSW przeczytał jego nazwisko i zbrodnię, do skazańca podszedł od tyłu kat z długim, krzywym mieczem. Zadał tylko jeden cios, tak silny, że głowa odleciała na metr. Pomocnik przyniósł ją lekarzowi. Ten ręką osłoniętą rękawiczką zatamował strumień krwi tryskający z szyi. Następnie przyszył głowę do ciała". To fragment relacji agencji AP z egzekucji w Arabii Saudyjskiej z kwietnia 2000 r.

Doniesienie AP znalazło się w grudniowym raporcie Human Rights Watch (HRW), jednym z niewielu dotyczących Arabii Saudyjskiej. Tytuł raport "Ogłuszająca cisza". Jak można się domyślać, wokół Arabii Saudyjskiej.

Zamachy na USA, dzieło saudyjskiego terrorysty Osamy ben Ladena, zwróciły uwagę świata na jego ojczyznę, gdzie rządzi jeden z najbardziej represyjnych reżimów świata

Średniowiecze i nowoczesność

Z raportu HRW wynika, że w 2000 w Arabii Saudyjskiej ścięto 121 osób (za 2001 nie ma jeszcze danych), a nie był to rok rekordowy. Wiadomo jednak, że proporcjonalnie do liczby ludności w Arabii Saudyjskiej wykonuje się więcej wyroków śmierci niż w Chinach, stale potępianych za okrucieństwo wymiaru sprawiedliwości.

Choć karę polegającą na amputacji ręki czy stopy albo na wyłupianiu oczu wykonuje się w szpitalach wyposażonych w najnowocześniejszy sprzęt, saudyjski wymiar sprawiedliwości tkwi duchowo w średniowieczu. Ścinani są mordercy, handlarze narkotyków, rabusie i "czarownicy". Ten ostatnie bardzo "pojemne" oskarżenie pozwala eliminować ludzi niewygodnych dla rodziny królewskiej. W 1996 r. za "magię oraz posiadanie książek, które szerzą przesądy i wiarę w wielu bogów" ścięty został po tajnym procesie 40-letni Syryjczyk Abd al Karim al Naqshabandi pracujący dla siostrzeńca króla. O egzekucji rodzina ofiary dowiedziała się przypadkowo z gazet. Abd al Karim nie miał adwokata i nie mógł powołać swoich świadków. Na czym polegała jego wina - nie wiadomo. Rodzina sądzi, że wiedział za dużo o pracodawcy i jego interesach.

Dozowanie batów

Procesy cudzoziemców takich jak Abd al Karim rzucają światło na sekrety saudyjskiego wymiaru sprawiedliwości bo tylko wówczas przedostają się na zewnątrz jakiekolwiek informacje. Wiadomo więc, że więźniów trzyma w całkowitym odosobnieniu i torturuje tak długo, aż się przyzna. Zeznania oskarżonego wystarczą do wydania wyroku (gdy te same kary wprowadzili afgańscy talibowie, uznano ich za barbarzyńców). Kradzież, odmienne upodobania seksualne, pijaństwo karane są amputacją rąk i stóp, wyłupianiem oczu, chłostą. Ta ostatnia jest umiejętnie dozowana, by skazany mógł ją wytrzymać. W 2000 r. sąd w Qunfuda skazał dziewięciu transwestytów na karę po 2600 batów. Chłostę rozłożono na pięćdziesiąt seansów.

Instrumentem kontroli politycznej jest budzący powszechny lęk wydział śledczy MSW tropiący opozycję i policja religijna podległa Komitetowi Szerzenia Cnoty i Powstrzymania Występku.

Cudzoziemscy niewolnicy

Prawo nie broni dyskryminowanych grup społecznych upośledzanych na tle religijnym, obyczajowym i społecznym. Prawo nie chroni od 6 do 7 mln cudzoziemców (z Indii, Egiptu, Pakistanu, Filipin, Bangladeszu), którzy obsługują 15 mln rodowitych mieszkańców Arabii Saudyjskiej. To właściwie niewolnicy całkowicie zdani na łaskę pracodawców, którym oddają paszport zaraz po przyjeździe i nie mogą opuścić kraju bez zaświadczenia szefa, że nie byli karani. Saudyjski pracodawca zapłaci im tyle, ile uzna za stosowne, a w razie sprzeciwu każe aresztować czy deportować.

O tym, co dzieje się domach, gdzie pracują filipińskie służące, można się tylko domyślać. Według oficjalnych danych saudyjskich w 2000 r. od pracodawców uciekło 19 tys. kobiet ....

Elegancja domowa

Dopiero w 2001 r. MSW uznało formalnie tożsamość kobiet, wydając im dowody osobiste ze zdjęciem. Wcześniej legitymowały się "dowodem rodzinnym" ze zdjęciem męża albo ojca.

Bogate kobiety mogą się ubierać w Paryżu, ale eleganckie stroje będą nosić tylko w domu. Stać je na samochód, ale nie wolno im go prowadzić.

Dzięki ropie w Arabii Saudyjskiej ziścił się sen o całkowitej separacji płci. Kobietom wolno studiować, ale wykład mężczyzny studentki oglądają na wideo. Mogą uczęszczać do kawiarni internetowych pod warunkiem że nie będą to kawiarnie kooedukacyjne. O rozwodzie i opiece nad dziećmi decyduje mężczyzna. Kobieta ma prawo do spadku, ale nie dostanie więcej niż połowę tego, co brat czy kuzyn.

Nikogo nie porusza dyskryminacja szyitów, 900-tysięcznej mniejszości religijnej. Zarówno rodzina królewska, jak i jej sunniccy oponenci są pod tym względem zgodni: szyici to heretycy, skryci wyznawcy politeizmu.

O bezprawiu w Arabii Saudyjskiej pisze się rzadko. Przede wszystkim dlatego, że dostęp do informacji jest marny: nie działają tu krajowe organizacje praw człowieka (a na ich danych bazują raporty organizacji międzynarodowych), nie ma niezależnej prasy. Rijad twierdzi, że nie ma nic do ukrycia, ale nie dopuszcza obserwatorów międzynarodowych, gdy ci np. chcą wizytować więzienia.

Gdy po 11 września Amerykanie przyjrzały sojusznikowi rodzina królewska była oburzona. Okazało się, że 15 z 19 zamachowców to Saudyjczycy. Zaczęto pisać, że Arabia Saudyjska dostarczała rekrutów al- Kaidzie, a monarchia patrzyła na to przez palce, bo wygodnie było się pozbyć z kraju "niespokojnych elementów". Mówi się strumieniu pieniędzy płynącym od największych rodzin saudyjskich do kas ben Ladena. W październiku zdenerwowany ks????????
Obserwuj wątek
    • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 17:28
      Prośba do Allaha o przyjęcie daru

      Stany Zjednoczone ujawniły nowe szczegóły taśmy wideo, nagranej z udziałem Osamy bin Ladena po terrorystycznych zamachach z 11 wrześniach. Dzięki dokładniejszemu tłumaczeniu zarejestrowanych na taśmie rozmów, Amerykanom udało się uzyskać więcej informacji, świadczących o powiązaniu bin Ladena ze zbrodniczą operacją.

      Według nowego przekładu, dokonanego przez rządowego arabistę, bin Laden prosi Allaha, aby "przyjął w ofierze ich akcję". W zarejestrowanych na taśmie rozmowach pada więcej nazwisk, niż poprzednio odczytano. Za pierwszym razem zidentyfikowano trzy nazwiska: Nawaq Alhmazi, Salem Alhmazi i Wail Alsheri. Do nich doszły nazwiska innych terrorystów: Ahmeda Alghmadiego, Hamzy Alghmadiego i Sajeda Alghmadiego.

      Rzeczniczka Pentagonu Victoria Clark zapewniła, iż pierwsze tłumaczenie taśmy było mniej dokładne, gdyż władzom amerykańskim zależało na jej szybkim ujawnieniu. Zaprzeczyła, jakoby USA chciały cokolwiek ukryć przed opinią publiczną. Natomiast rozgłośnia radiowo-telewizyjna ABC News twierdzi, że w oficjalnym tłumaczeniu taśmy, opublikowanym w ubiegłym tygodniu, pominięto komentarze, które mogą wprawić w zakłopotanie rząd Arabii Saudyjskiej. Według ABC, na spotkaniu zarejestrowanym na taśmie, saudyjski dysydent Chalid al-Harbi powiedział, że bin Laden został przemycony do Afganistanu przez funkcjonariusza saudyjskiej policji religijnej. Bin Laden i jego goście wymienili także nazwiska trzech prominentnych duchownych saudyjskich, którzy poparli ataki terrorystyczne w USA.

      Prezydent George W. Bush i inni członkowie rządu amerykańskiego utrzymywali, że Arabia Saudyjska w pełni współpracowała w wojnie przeciwko terroryzmowi, mimo doniesień o szerokim poparciu społeczeństwa saudyjskiego dla bin Ladena i powściągliwości Rijadu w podejmowaniu bezpośrednich kroków przeciwko przywódcy al-Qaidy.

      S.G., AP
      • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 17:40
        Islamischer Fundamentalismus auf dem Vormarsch

        An Ägyptens berühmten Pyramiden laufen Ausländer Gefahr, von fanatisierten Moslems in die Luft gesprengt zu werden. Im Nahen Osten torpedieren Hamas-Extremisten den mühsam in Gang kommenden Friedensprozeß. Algerien versinkt in einem wahren Bürgerkrieg um den rechten Glauben. Afghanistan liegt bereits in Ruinen. Das weltoffene Istanbul wird künftig von einem Bürgermeister regiert, der die Frauen wieder unter den Schleier zwingen will. Unser Autor Peter Scholl-Latour beschäftigt sich in einer Serie mit den sozialen Ursachen für den Vormarsch des islamischen Fundamentalismus, mit den Gefahren, die von dieser Entwicklung ausgehen, und mit möglichen Strategien, ihnen entgegenzuwirken.

        Das einzige Land, das sich bisher, mit konsequenten Richtlinien und mit wirtschaftlichem Potential ausgestattet, zum Islamischen Gottesstaat deklariert hat, ist der Iran. Immerhin behauptet sich dort das Regime der Mullas seit 15 Jahren, und die auf den Koran eingeschworenen Revolutionsrichter, die stark bewaffnete Truppe der "Pasdaran", sorgen für Kontinuität. Die Islamische Republik Iran - auch wenn sie aufgrund ihrer schiitischen Ausrichtung nicht automatisch für die große Mehrheit der sunnitischen Gläubigen maßgebend sein kann - bleibt dennnoch im Mittleren Orient ein Machtfaktor erster Ordnung. Persien verfügt über eine Bevölkerungsmasse von 70 Millionen Menschen, über reiche Rohstoffe und eine beachtliche Infrastruktur. In letzter Zeit sind von Teheran so viel hochwertige Waffen eingekauft worden, daß Iran auch militärisch ernstgenommen werden muß. Der Bau einer Atombombe dürfte in Persien nur eine Frage der Zeit sein.
        • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:04
          United Nations prosecutors have filed what they say are the first indictments for "extermination" in East Timor against nine militiamen and two Indonesian soldiers.

          The militias pursued a scorched earth policy
          Officials said the indictments were for crimes committed after the territory seceded from Indonesia two years ago.

          The UN Prosecutor- General, Mohamed Othman, said the suspects were accused of murdering 65 people in two massacres in September 1999.

          He said the suspects were now believed to be in Indonesia.

          UN prosecutors have filed charges against several Indonesian military suspects before but Jakarta has refused to extradite them.

          Systematic killings

          More than 1,000 people were killed by pro- Jakarta militias after the territory voted for independence in a UN-sponsored ballot.

          "This indictment is significant as it is the first indictment for extermination," said Mr Othman.

          He said that the suspects segregated young men between 16 and 30, tied them up and shot or macheted them to death.

          The massacres took place in the East Timorese enclave of Oecussi, 500 metres from the border with West Timor, where the pro- Indonesia militiamen went on the rampage, aided by the Indonesian security forces.
          • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:09
            Barely a family in East Timor was not touched in some way by the Indonesian invasion in 1975.

            Within four years a third of the population had perished from bombing, starvation and systematic killing.

            Further years of oppression followed as the Indonesian military tried and failed to wipe out resistance.

            Throughout the Indonesian occupation the Catholic Church was the first line of defence against human rights abuses. Nuns and priests acted as counsellors, comforters, and protectors of the people - there was no where else to turn.




            Thursday, 31 August, 2000, 16:43 GMT 17:43 UK
            Timor's legacy of trauma


            A turbulent history has taken its toll

            By Catherine Napier in East Timor

            Barely a family in East Timor was not touched in some way by the Indonesian invasion in 1975.

            Within four years a third of the population had perished from bombing, starvation and systematic killing.


            Funerals of victims of violence have been a common sight
            Further years of oppression followed as the Indonesian military tried and failed to wipe out resistance.

            Throughout the Indonesian occupation the Catholic Church was the first line of defence against human rights abuses. Nuns and priests acted as counsellors, comforters, and protectors of the people - there was no where else to turn.

            Now, as East Timor heads towards an independent future, the serious problem of long term trauma in society is starting to be addressed.

            Jose Antonio Belo - arrested seven times - belonged to the underground movement known as Calendestine. He spent many months in the notorious interrogation centres of the Indonesian special forces.

            "Many times I was just questioned but I was fully detained in those places and tortured," he says. "One time I was hung up for 24 hours. I saw many detainees there in bad condition.

            "Sometimes we detainees were not let out from the room for a few weeks.

            "They'd just give us food two or three times a week - and they didn't let us go to the bathroom - they just provide us small basket - we had to sleep there, and eat there like a dog."

            To meet the serious after-effects of such trauma a new Australian-funded psychosocial support group, Pradet, is attempting to set up the beginnings of a mental health service for the territory.

            Its director, Christina Tang, says long-term trauma is manifesting itself across East Timoese society.

            "For young people it's often anger and aggression particularly with no schooling, no education, unemployment, high levels of uncertainty and no future," she says.

            "What were seeing at the moment are young people just roaming the streets - some are turning to alcohol and drugs.

            Unwanted children

            "Someone who has psychosis for example, and is then traumatised, will be at higher risk and unfortunately what we're seeing is people being tied in their homes or beaten in public or abused or being put into prison."

            Abuse of women by soldiers was another brutal aspect of the occupation and it has left a permanent scar. Many women raped during last year's violence by soldiers and militia have given birth to children they never wanted.

            But the scale of domestic violence, hidden by the war, is only now being acknowledged.

            One woman told a story typical of many.


            Rebuilding homes is easy, rebuilding lives takes time
            "He used to beat me and the children, especially when he was drunk," she told me. "I would go to the church and ask for advice.

            "Maybe this is God's test for me I thought, and I prayed and I tried to be calm and be patient."

            Tired of the beatings and her husband's womanising, eventually the woman left him and sued for divorce.

            Bitter legacy

            Violence has now become ingrained in society and though the Indonesians have gone, they have left behind them a bitter legacy of destruction and division.


            The pain of the past is hard to erase
            Those who suffered are being asked to forgive those who collaborated with the enemy - culminating in the militia members who caused such murderous havoc just one year ago.

            It is a message endorsed by Timorese leaders in the cause of reconciliation. But Dili priest Father Jovito says people need more time.

            "People are very traumatised," he says. "They lost everything - especially those who faced the violence directly.

            "It's very hard to accept talk of reconciliation. People still face the reality that everything remains the same - destroyed - it's a nonsense that people should accept criminals amongst them.

            We should talk and try to reconcile people but not now."
            • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:16
              More mass graves found in Timor
              By Richard Galpin in Jakarta.

              International peacekeeping troops are reported to have discovered two more mass graves in East Timor.

              Major-General Peter Cosgrove, the commander of the international force, is quoted as saying that 14 bodies have been found so far at one site.

              Australian navy divers are also reported to have pulled out the remains of several bodies from a lake in a separate location in East Timor.

              The reports of more mass graves coincide with a visit to the area by the Australian Defence Minister, John Moore, and other officials from his department.

              They were told in a briefing that the first mass grave had been found by Australian troops in the East Timorese enclave of Oecussi.

              Human bones discovered at one of two sites in East Timor
              Major-General Peter Cosgrove, the commander of the international force in East Timor, is quoted as saying that while 14 bodies had been found so far, it was possible there were many more buried in the area.

              Witnesses have accused pro- Indonesia militias of murdering them after an overwhelming majority of people in East Timor voted in favour of independence from Indonesia in the UN-sponsored referendum at the end of August.

              More victims of the violence which followed the referendum are also reported to have been found in a lake near the coastal town of Liquisa.

              If these latest reports are confirmed, it will bring the total number of mass graves discovered in recent months to four.

              And it comes at a critical time as teams from both the United Nations and the Indonesian Human Rights Commission push ahead with investigations into alleged atrocities by the militias in East Timor.
              • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:22
                JAKARTA, Indonesia
                • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:38
                  Państwo Kalifatu na cenzurowanym

                  Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało wczoraj zakaz działalności w Niemczech islamskiej organizacji o nazwie "Państwo Kalifatu" i kilkunastu związanych z nią grup. Należący do nich ekstremiści według władz występują przeciwko porządkowi konstytucyjnemu w Niemczech.

                  Policja przeszukała wczoraj ponad dwieście mieszkań w siedmiu krajach związkowych. Kilka osób zatrzymano. To pierwsza tego rodzaju akcja przeciwko ugrupowaniom islamskim. Nie wyklucza się kolejnych.

                  Jak wynika z informacji kontrwywiadu, islamskie organizacje ekstremistyczne zrzeszają w Niemczech ponad 30 tysięcy członków. Są od dawna pod stałą obserwacją kontrwywiadu.

                  "Państwo Kalifatu" liczy około 1100 członków. Są to mieszkający od lat w Niemczech imigranci tureccy, z których wielu grozi deportacja do Turcji. Metin Kaplan, szef "Państwa Kalifatu", organizacji założonej w Kolonii w 1984 roku, odbywa karę czterech lat więzienia za podżeganie do zabójstwa swego konkurenta, zamordowanego kilka lat temu przez nieznanych sprawców.

                  Celem ugrupowania mającego licznych zwolenników w Turcji jest przekształcenie tego kraju w państwo islamskie na wzór Iranu oraz "panowanie islamu" w całym świecie. Kilka lat temu turecka policja udaremniła atak terrorystyczny planowany podobno przez "Państwo Kalifatu" przy użyciu niewielkich sportowych samolotów.
                  • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:48
                    Ofensywa samobójców

                    Palestyna jest ważniejsza niż Mekka, bo tu toczy się dżihad

                    1 grudnia. Skończył się szabas. Pierwsze dwie eksplozje na ulicy Ben Jehuda, głównym deptaku Jerozolimy, były prawie równoczesne. Samobójcy stali w tłumie kilkadziesiąt metrów od siebie. Odpalili jeden po drugim. Dwadzieścia minut później wybuchł samochód-pułapka zaparkowany przy bocznej uliczce. Zginęło kilkanaście osób, sto kilkadziesiąt zostało rannych.

                    Ofiarami bomb padli głównie młodzi ludzie. Gromadzą się tutaj wieczorami. Podobno obchodzono czyjeś urodziny. Najwięcej ofiar było przy Caf� Rimon. Na deptaku pojawili się również kibice miejscowej drużyny piłkarskiej, w żółtych czapkach i szalikach. Po długiej serii niepowodzeń właśnie wygrała mecz, więc świętowali.

                    Kwadrans po ostatnim wybuchu byliśmy na miejscu. Policja jeszcze nie zdążyła zablokować ulicy. Żołnierze nie wpuszczają dalej. Mówią, że niebezpiecznie, bo może być jeszcze jedna bomba, i żeby nie przeszkadzać. Właśnie zakłada się reflektory, policjanci zaczynają przeglądać szczątki. Ludzie gromadzą się w pobliżu. Są to głównie ortodoksyjni żydzi. Ich dzielnica znajduje się nieopodal. Mnóstwo ludzi stoi również przy pobliskim szpitalu Bikur Cholim. Co chwila podjeżdżają karetki. Jakiś człowiek ze służb porządkowych lub szpitalnych zaprowadza ład: - Zróbcie miejsce dla karetek.

                    Poza tym panuje cisza. Nagle jakiś mężczyzna podnosi rękę do góry i krzyczy: - Śmierć Arabom! Nikt nie powtarza hasła. Przy bocznej uliczce stoi chłopak w koszulce z napisem: "Nie ma Arabów, nie ma wybuchów". - Arabowie codziennie udowadniają, że to prawda - mówi. Ale i on nie gromadzi wokół siebie zwolenników.

                    Im dalej, tym gorzej

                    Następnego dnia na Ben Jehuda odbyła się demonstracja. Przybyło kilkadziesiąt osób, znów wznoszono antyarabskie okrzyki. Dwa dni po zamachu na miejscach, gdzie było najwięcej ofiar, palą się znicze. Podchodzą ludzie. Pytam przechodzącą ulicą kobietę, co sądzi o tych wybuchach. - Fanatyzm, a co o tym można sądzić - mówi. Pytam jeszcze o państwo palestyńskie. Czy chciałaby, żeby powstało. Może wtedy terror ustanie. - Nie sądzę, żeby to było możliwe. Sami nie potrafią zapanować nad swoimi ludźmi. A nam niepotrzebne kolejne państwo islamskie pod bokiem.

                    - Nu, smotritie - zaczyna dyplomatycznie Żyd z Rosji (nazywają ich tu po prostu Rosjanami). - Pokój powinien być, ale im dalej, tym gorzej. Ja końca nie widzę.

                    Żydówka z Polski, którą w 1968 roku zmuszono do wyjazdu, nie posiada się z oburzenia. - Bez nas nic by nie mieli - mówi o Palestyńczykach z Autonomii. - Jeśli tam są jacyś wykształceni ludzie, to na naszych uniwersytetach albo za granicą. Zarabiają u nas. A nasi Arabowie (tzn. obywatele Izraela), o proszę - tu pokazuje mężczyznę wchodzącego do klatki schodowej obok jej sklepiku - doskonale z nami współżyją. I nikt im złego słowa nie powie.

                    Krótka radość

                    W Betlejem nie trąbiły tym razem klaksony samochodów. Władze Autonomii zabroniły takiej formy okazywania radości. Po zamachu było jednak hucznie: na placu przed meczetem, na głównych ulicach strzelano w powietrze. Ponoć robiły to wszystkie milicje partyjne - zarówno Islamskiego Dżihadu, i Hamasu, jak i tanzim - bojówki Fatahu.

                    W fabryce chemicznej położonej niedaleko wielkiego obozu uchodźców Alia spotykam Abdelfattaha Abu-Sroura. Jest uchodźcą w drugim pokoleniu. Ukończył studia w Paryżu. W fabryce pracuje na stanowisku kierowniczym, w obozie trudni się działalnością społeczną.

                    - Reakcje są dwojakie - mówi zagadnięty o zamachy. - Strzelanie na znak radości nie jest częste w takich sytuacjach. Niemniej, osobiście, cieszę się na swój sposób, że Izraelczycy mogą odczuć to, co czują Palestyńczycy atakowani we własnych domach. Ale to zaraz przechodzi. I nie cieszę się, że zginęli ludzie - dodaje, jakby się tłumaczył. - A potem zaczyna się strach. Ludzie wiedzą, że teraz kolej na odpowiedź Izraelczyków. Nie idą do pracy, bo boją się zatrzymania na punkcie kontrolnym.

                    Assad Al-Massaid jest technikiem w fabryce. Ukończył chemię, ale pracuje na takim stanowisku, jakie przy szerzącym się bezrobociu mógł dostać.
                    - Nie spaliśmy dobę. Spodziewaliśmy się akcji Izraelczyków - mówi. - Boimy się, że mogą zaatakować obóz. Czasem to się zdarza. Tak było po zabiciu izraelskiego ministra turystyki. - Chwilę się zastanawia i dodaje: - Na początku jednak ludzie się cieszyli.

                    Akcja była. Po następnych zamachach samobójczych izraelskie helikoptery ostrzelały cele w Strefie Gazy, Dżenin i Betlejem. Rakieta uderzyła w dom znajdujący się jakieś sto metrów od rynku.

                    Końca nie widać

                    Z gubernatorem betlejemskim Mohammadem Al-Madane spotkałem się na parę dni przed zamachami. Jest jednym z towarzyszy broni Jasera Arafata, w jego gabinecie wisi wielki portret wodza.

                    - Sytuacja ekonomiczna jest tu bardzo zła - mówi. - Bieda się szerzy. Jesteśmy zależni od trzech czynników: turystyki, rolnictwa i pracy w Izraelu.
                    Tymczasem od ponad roku pątników i turystów tu jak na lekarstwo.

                    Stoję na punkcie kontrolnym dwa dni po zamachu. Ruch prawie żaden. Szeruty, wieloosobowe taksówki do Jerozolimy, odjeżdżają puste. Biegnącą dołem drogą, którą można ominąć izraelski posterunek, zazwyczaj szły całe grupy mężczyzn. Żołnierze do nich nie strzelali, żeby nie ściągnąć na siebie odwetu, najwyżej grozili karabinami. Teraz przemyka tamtędy kilku desperatów.

                    W Starej Jerozolimie, należącej do Izraela, zatrzymuje mnie jeden z muzułmańskich handlarzy medalików. Zadziwiające - nie chce niczego sprzedać. Prosi tylko, żeby przetłumaczyć na polski, że ma wyprzedaż. Liczy jednak na pielgrzymów. Także z Polski. Bez nich interes leży. - Nie rozumiem tej intifady - mówi, upewniwszy się, że jego nazwisko nie pojawi się w druku. - Urodziliśmy się z tym i z tym umrzemy. To do niczego nie prowadzi. Nie widzę końca.

                    Majstrowie od bomb

                    Fawaz Khlif przebiera paciorki różańca. Dopiero skończył piątkową modlitwę przed meczetem i wysłuchał słów imama, który przez jakiś kwadrans wzywał mocnym głosem do zniszczenia Ameryki i Izraela. Jego obstawa nerwowo się rozgląda i sięga pod kurtki, gdy Fawaz Khlif przedstawia się jako szef Dżihadu na Betlejem. Dla niego Palestyna jest ważniejsza niż Mekka, bo tu toczy się dżihad. Bo to jedyny islamski kraj pod okupacją! A okupację trzeba zwalczyć zbrojnie. To kwestia godności. Ale Khlif nie wybiera się z ładunkami wybuchowymi do Izraela. Mówi, że pracuje w dziale politycznym.

                    W Betlejem, tak jak w całej Autonomii, co jakiś czas odbywa się polowanie na członków Dżihadu. Dwa dni po rozmowie policja palestyńska przeprowadziła taką akcję w Betlejem. - To małe miasteczko - powiedział nam potem Issa Tamari, dziennikarz telewizji Al-Manar z centralą w Bejrucie. - Tu wieści rozchodzą się szybko. Wybrali sobie dwóch z Dżihadu i ich wsadzili. To ze względu na zamachy samobójcze. Khlifa nie zatrzymano.

                    Sami Ali, student arabistyki na uniwersytecie chrześcijańskim w Betlejem, jest muzułmaninem i szefem studenckiej organizacji wspierającej Hamas. Mówi, że dla bezpieczeństwa "trochę zmienił sobie nazwisko". Jako szesnastolatek robił w celach treningowych małą bombkę, ale wybuchła mu w rękach i półtora roku spędził w izraelskim więzieniu. Sami Ali nie widzi miejsca dla państwa izraelskiego. To wszystko są ziemie palestyńskie. Jak powstanie państwo palestyńskie, koniecznie trzeba wprowadzić szarijat. - Ale taki uproszczony - uspokaja mnie. - Nie jak w Iranie.

                    A w ogóle to Izraelczycy nie ulegną perswazji i trzeba będzie prowadzić z nimi wojnę aż do skutku.

                    Nie tylko ekstremiści

                    Nie spotkałem kandydata na samobójcę. Nawet Sami Ali twierdził, że nie chciałby się wysadzić. Palestyńczycy chrześcijanie, choć popierają intifadę, przynajmniej w słowach, nie rozumieją ludzi, którzy dobrowolnie idą na śmierć.


                    Nadia (to arabskie imię tłumaczy się jako krople rosy), młoda, dobrze zarabiająca bizneswoman, chrześcijanka z Betlejem, wytłumaczyła to na swój sposób: - Dlaczego dziewczyna z Izraela ma prawo pojechać nad morze i opalać
                    • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:50

                      > Nie spotkałem kandydata na samobójcę. Nawet Sami Ali twierdził, że nie chciałby
                      > się wysadzić. Palestyńczycy chrześcijanie, choć popierają intifadę, przynajmni
                      > ej w słowach, nie rozumieją ludzi, którzy dobrowolnie idą na śmierć.
                      >

                      Nadia (to arabskie imię tłumaczy się jako krople rosy), młoda, dobrze zarabiająca bizneswoman, chrześcijanka z Betlejem, wytłumaczyła to na swój sposób: - Dlaczego dziewczyna z Izraela ma prawo pojechać nad morze i opalać się, a ja nie?

                      Gdy zapytałem ją o samobójców, wzruszyła tylko ramionami i powiedziała, że jest chrześcijanką. -
                      • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:53
                        Aresztowanie islamistów w Baku

                        Sześć osób zostało aresztowanych w Azerbejdżanie pod zarzutem przygotowywania zamachu na ambasadę amerykańską i siedziby organizacji międzynarodowych w tym kraju. Poinformowało o tym wczoraj azerbejdżańskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Narodowego.

                        Aresztowani - pięciu Azerów i jeden obywatel Ukrainy - są związani z islamistyczną organizacją Hizb-ut-Tahrir. Podczas przeszukiwania mieszkania w Baku, gdzie zatrzymano podejrzanych, odkryto instrukcje produkcji bomb, które mogły być użyte przy ewentualnych zamachach. Znaleziono też duże ilości materiałów wybuchowych. Jednej osobie, podobno był to Uzbek, udało się uciec.

                        Ugrupowanie Hizb-ut-Tahrir działa od 1953 roku w wielu muzułmańskich krajach Azji. Choć jest nielegalne, ma swoją stronę internetową i to w kilku językach (łącznie z niemieckim i duńskim). Jego hasłem przewodnim są słowa Allaha mówiące o konieczności istnienia wśród muzułmanów grupy, która "zachęcałaby do dobra, zarządzała tym, co dobre, i zabraniała tego, co złe". Celem Hizb-ut-Tahrir jest spowodowanie, by "muzułmanie powrócili na islamską drogę życia", co w praktyce oznaczałoby podporządkowanie się prawom szarijatu.

                        W swych oświadczeniach po zamachu terrorystycznym 11 września ubiegłego roku w USA organizacja ta podkreślała, że Amerykanie nie mają żadnych dowodów na to, iż ich autorem był Osama bin Laden, a islam zakazuje "agresji przeciwko cywilom, (...) porywania cywilnych samolotów wiozących niewinnych cywili, zabrania też niszczenia domów i biur, w których znajdują się niewinni cywile". Wszelkie amerykańskie pretensje pod adresem świata islamu są więc niesłuszne - a "sojusz z Ameryką to wielka zbrodnia zabroniona przez islam".

                        P.K., AP, DPA
                        • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:56
                          Z bombą w bucie

                          Chwilę grozy przeżyli pasażerowie samolotu transatlantyckiego lecącego z Paryża do Miami. Maszyna linii American Airlines wylądowała w Bostonie, gdy załoga i pasażerowie obezwładnili mężczyznę usiłującego zdetonować bombę ukrytą w butach. Mężczyzna pochodzący prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu przebywa w areszcie. Do szpitala trafiła stewardesa, która w czasie szamotaniny została pogryziona (!!!!!) przez przestępcę.

                          Samolotem Boeing 767 leciało 185 pasażerów i 12 członków załogi. Na 90 minut przed lądowaniem w Miami stewardesa poczuła w kabinie zapach siarki. Okazało się, że jeden z pasażerów przykładał do swych czarnych sportowych butów zapaloną zapałkę. Stewardesa zauważyła wystający z obcasa buta drut. Kobieta rzuciła się na pasażera. Doszło do szarpaniny. Na pomoc stewardesie pośpieszyło sześciu mężczyzn: pasażerowie i stewardzi. Napastnik nie był bowiem ułomkiem - miał około 2 metrów wzrostu. Podejrzanego obezwładniono i przywiązano do fotela. Obecni na pokładzie dwaj lekarze wstrzyknęli mu silny środek uspokajający. Samolot, pod eskortą dwóch myśliwców F-15, bezpiecznie wylądował na bostońskim lotnisku Logan.

                          Śledztwo wykazało, że brytyjski paszport, który miał przy sobie mężczyzna, był sfałszowany. Wystawiono go trzy tygodnie temu w Belgii na nazwisko Richard Reid. Pytany o tożsamość mężczyzna twierdził, że jest Jamajczykiem, ale jego wygląd wskazuje raczej na pochodzenie z regionu Bliskiego Wschodu.

                          Podejrzany podróżował sam i nie miał żadnego bagażu. Po prześwietleniu jego wysokich butów do gry w koszykówkę okazało się, że w jednym obcasie wydrążonym od środka ukryto drut, będący najprawdopodobniej elementem detonatora. W obcasie wykryto też substancję przypominającą silny plastikowy materiał wybuchowy C-4. Za pomocą takiego właśnie materiału dokonano w październiku w Jemenie zamachu bombowego na amerykański okręt USS "Cole". W wyniku tamtego ataku, za który odpowiedzialnością obarcza się terrorystów Osamy bin Ladena, zginęło 17 marynarzy, a 39 zostało rannych.

                          Rzeczniczka FBI Kimberly McAllister poinformowała, że buty zatrzymanego mężczyzny są poddawane analizie w specjalistycznym laboratorium, a on sam stanie przed Sądem Federalnym w Bostonie.

                          11 grudnia, tuż przed świątecznym szczytem, Federalny Zarząd Lotnictwa Cywilnego ostrzegł linie lotnicze i kontrolerów bezpieczeństwa na lotniskach, że terroryści mogą próbować przemycać ładunki wybuchowe w butach. Odtąd podczas kontroli pasażerów na lotniskach niektórym sprawdza się buty, a czasem nawet każe zdejmować skarpety.

                          Według dziennika "The Boston Globe" ujęty w sobotę mężczyzna dzień wcześniej usiłował dostać się na pokład samolotu z Paryża do Miami, ale zatrzymali go pracownicy paryskiego lotniska
    • Gość: Daniel Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 168.103.126.* 06.01.02, 17:31
      Pytanie:
      ilu ludzi skazano smierc w USA w ciugu ostatniego roku?
      Ktory kraj na swiecie ma najwieksza ilosc wiezniow? - USA
      Ktory kraj urzyl bron z depleted uranium i z tego powodu rodzi sie pol miliona
      noworodkow bez konczyn i glow ? Bron ta jest dalej urzywana w Afganistanie,
      Serbi. 2 miliony weteranow desert storm ma syndrom spowodowany urzyciem broni
      DplU oraz broni bakteriologicznej prze4z ten kraj?
      Chrzescijanstwo w pewnych okresach rowniez stosowalo terror.
      Kto spowodowal smierc 1.5 miliona Irakijczykow, glod w krajach Afryki i Azji?
      Kto jest odpowiedzialny za masakry w Palestynie?
      • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: 10.131.129.* 06.01.02, 17:51
        Gość portalu: Daniel napisał(a):

        > Pytanie:
        > ilu ludzi skazano smierc w USA w ciugu ostatniego roku?
        -
        • Gość: Kingfish Re: Daniel wymyśla "prawdę", to jest specjalista IP: *.dyn.optonline.net 06.01.02, 18:08
          Daniel napisał:

          Kłamstwo# 1

          Rodzice w szkolach prywatnych musza placic kazdego centa za swoje dziecko, ale
          w zydowskich yeshiwa dzieci sa dowozone na koszt stanu do szkoly.

          Kłamstwo # 2
          Ksiadz nie moze byc sedzia, Rabin - o.k.,

          Kłamstwo#3
          Choinki i kazde wyobrazenia Bozego Narodzenia sa zabronione w urzedach
          panstwowych, ale jest Menora swieci sie wszedzie.

          Kłamstwo# 4
          kara smierci, ilosc wiezniow w USA jest wieksza niz w komunistycznej Rosji.

          Kłamstwo # 5
          Obozy koncentracyjne na Florydzie dla emigrantow z Haiti, Brighton Beach dla
          emigrantow z Rosji ze stypendiami dla dzieci, opieka spoleczna i socjalna itd.

          Powyższe cytaty pochodzą tylko z jednego postu:

          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=690923&aid=712124



          Kłamstwo# 6
          wszystkie wiadomosci sa z NYTimesa i potwierdzone doswiadczeniem.
          Porownywanie z Nazizmem nie ma sensu, pamietajmy ze zolnierze polscy po II
          wojnie swiatowej emigrowali do USA, niektorzy umieszczani byli na farmach w
          Texasie, ci co chcieli uciec z farm byli strzelani.

          Kłamstwo # 7
          W dzisiejszych czasach
          emigranci chinscy zyja w NY w warunkach niewolniczych - oczywiscie jest mozliwe
          wtedy kiedy prawo jest omijane przez mafie.

          Ilu z nich żyje w warunkach niewolniczych a ilu żyje lepiej niż ty? Oczywiście
          łamanie praw przez mafie, czy kogokolwiek, jest winą rządu. Powiedz nam ilu
          członków Nowo Yorskiej mafi znajduje się w więzieniu. Jeśli się nie mylę ich
          ostatni szef umiera w więzieniu.

          I proszę sobie wyobrazić że on podsumował powyższe kłamstwa takim zdaniem:
          “Ci ktorzy ta propagande sieja na tym forum, robia to ponizej poziomu najgorszych
          brukowcow amerykanskich. Ę

          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=690923&aid=715778




          Nikt nikogo nie prosi o ślepe popieranie USA ale przyzwoitość wymaga używania
          faktów a nie kłamstw przedstawianych jako fakty.

          Kingfish

          • Gość: Wlodek Re: Daniel to zwykly rogacz........ IP: 10.131.129.* 06.01.02, 18:59
            nawet niektorzy myla go z reniferem... a sumie patrzac na rozum, roznicy nie ma...
          • Gość: MR.CONTI Re: Daniel wymyśla - to się w pale nie mieści że IP: *.gtconnect.net 06.01.02, 21:01
            jeden człowiek może tyle gówna namieszać.
            I ten skurwysyn w USA mieszka i takimi kłamstwami na ten kraj pluje.. TFU na
            niego!!!!
            To jest przykład parszywego parchołka który tak kłamie, tak kręcie że nawet
            prawdy od kłamstw już sam nie umie rozróżnić. To się w pale nie mieści. Każdy
            powinien ten post przeczytać.




            Gość portalu: Kingfish napisał(a):

            > Daniel napisał:
            >
            > Kłamstwo# 1
            >
            > Rodzice w szkolach prywatnych musza placic kazdego centa za swoje dziecko, ale
            > w zydowskich yeshiwa dzieci sa dowozone na koszt stanu do szkoly.
            >
            > Kłamstwo # 2
            > Ksiadz nie moze byc sedzia, Rabin - o.k.,
            >
            > Kłamstwo#3
            > Choinki i kazde wyobrazenia Bozego Narodzenia sa zabronione w urzedach
            > panstwowych, ale jest Menora swieci sie wszedzie.
            >
            > Kłamstwo# 4
            > kara smierci, ilosc wiezniow w USA jest wieksza niz w komunistycznej Rosji.
            >
            > Kłamstwo # 5
            > Obozy koncentracyjne na Florydzie dla emigrantow z Haiti, Brighton Beach dla
            > emigrantow z Rosji ze stypendiami dla dzieci, opieka spoleczna i socjalna itd.
            >
            > Powyższe cytaty pochodzą tylko z jednego postu:
            >
            > <a
            href="secure.siegesoft.com/siegesurfer.pl/0/taHR0cDovL3d3dy5nYXpldGEucGwvY
            WxmYS9ob21lLmpzcD9kemlhbD0wNTEx@oJmZvcnVtPVNXSUFUJndpZD02OTA5MjMmYQomZ3Q7IGlkPTcxM
            jEyNAAA@">www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=690923&aid=71
            > 2124</a>
            >
            >
            >
            > Kłamstwo# 6
            > wszystkie wiadomosci sa z NYTimesa i potwierdzone doswiadczeniem.
            > Porownywanie z Nazizmem nie ma sensu, pamietajmy ze zolnierze polscy po II
            > wojnie swiatowej emigrowali do USA, niektorzy umieszczani byli na farmach w
            > Texasie, ci co chcieli uciec z farm byli strzelani.
            >
            > Kłamstwo # 7
            > W dzisiejszych czasach
            > emigranci chinscy zyja w NY w warunkach niewolniczych - oczywiscie jest mozliwe
            >
            > wtedy kiedy prawo jest omijane przez mafie.
            >
            > Ilu z nich żyje w warunkach niewolniczych a ilu żyje lepiej niż ty? Oczywiście
            > łamanie praw przez mafie, czy kogokolwiek, jest winą rządu. Powiedz nam ilu
            > członków Nowo Yorskiej mafi znajduje się w więzieniu. Jeśli się nie mylę ich
            > ostatni szef umiera w więzieniu.
            >
            > I proszę sobie wyobrazić że on podsumował powyższe kłamstwa takim zdaniem:
            > “Ci ktorzy ta propagande sieja na tym forum, robia to ponizej poziomu naj
            > gorszych
            > brukowcow amerykanskich. Ę
            >
            > <a
            href="secure.siegesoft.com/siegesurfer.pl/0/taHR0cDovL3d3dy5nYXpldGEucGwvY
            WxmYS9ob21lLmpzcD9kemlhbD0wNTEx@oJmZvcnVtPVNXSUFUJndpZD02OTA5MjMmYQomZ3Q7IGlkPTcxN
            Tc3OAAA@">www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=690923&aid=71
            > 5778</a>
            >
            >
            >
            >
            > Nikt nikogo nie prosi o ślepe popieranie USA ale przyzwoitość wymaga używania
            > faktów a nie kłamstw przedstawianych jako fakty.
            >
            > Kingfish
            >

    • wojo!!!! Humanitarne te muslimy ,nie ma co .!!! 06.01.02, 22:11
      Znieczulaja przed wylupieniem oczu ,XXI wiek bac co bac !
    • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi - horror..:-(( IP: 10.131.129.* 09.01.02, 18:25
      The Chains of Islam

      We have mentioned in the past about Islamic crimes against Christians and Jews.

      The April 1997 issue of The Voice of the Martyrs (POB 443, Bartlesville OK 74001) tells about the tragic situation in Bangladesh. Children who do not memorize the Koran well enough or quickly enough to please their instructors are chained to each orther or to old, heavy railroad ties, which they must cart around with them. The punishment lasts about one month at a time.

      At many such schools, the only subject taught to young students is the Koran, and it is taught only in Arabic, a foreign language to most people in Bangladesh. Similar horror stories are now coming out of places such as Pakistan and Sudan. Children in Sudanese Islamic schools are forced to drink water left from washing the chalk off dirty blackboards. They are told that this will "help them to memorize the Koran."

      Recently, Voice of Martyrs workers were smuggling LifePaks into Sudan. 2,000,000 black Christians in southern Sudan have been murdered by Arab Moslems from northern Sudan. Each Lifepak contains supplies to help persecuted Christians to survive in incredibly difficult circumstances.

      The Voice of Martyrs workers were at-tacked by Sudanese gunships (helicopters), which attacked them, just as they attack the black Christians.
      • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi - horror..:-(( IP: 10.131.129.* 09.01.02, 18:41
        Indonesia's former military chief General Wiranto has criticised the forthcoming trials of military officials and militiamen accused of human rights abuses in East Timor.

        He said his soldiers had done nothing wrong.


        We did not do anything wrong

        General Wiranto
        Trials of 19 suspects, including three generals, are due to start next week in a special human rights court.

        But the hearings, originally scheduled for last month, could well be delayed again because the judges have not yet been named.

        General Wiranto was armed forces commander when East Timor voted to break away from Indonesia in August 1999.

        The referendum result sparked a bloody rampage by the Indonesian army and Jakarta- backed militias, and the United Nations sent in international peacekeepers to end the violence.

        Bias accusation

        General Wiranto - who is not himself facing trial, after prosecutors said there was not enough evidence - denied his men had carried out human rights violations.


        General Wiranto says he will present himself as a witness
        "I know exactly what we did there. We did not do anything wrong," he said. "It is not fair to try us ... as human rights abusers."

        General Wiranto said he would present himself as a witness at the tribunal, but he said the prosecution case was biased and relied on foreign sources including the United Nations and Australia.

        The trials, to take place in the Indonesian capital Jakarta, are eagerly-awaited - especially by Western governments, which have made the hearings a pre-condition for the resumption of full economic and military ties with Indonesia.


        But our correspondent, Simon Ingram, says many observers are questioning whether the trial will do any more than whitewash the army's conduct.

        The trials are due to start next Tuesday, but this week the government said it has not yet approved a list of 30 judges nominated to hear the cases.

        "Discussions are still in process," said Foreign Minister Hassan Wirayuda on Monday.

        Last month, a United Nations tribunal in East Timor sentenced 10 members of pro- Indonesian militia to jail terms of up to 33 years for human rights atrocities.

        Indonesia has not yet carried out any prosecutions.
        • Gość: Wlodek Re: Muzulmanski holokaust na ziemi - horror..:-(( IP: 10.131.129.* 09.01.02, 18:59

          Terrorism

          According to the Koran, Allah orders Muslims to terrorize non-Muslims on his behalf: "I will instill terror into the hearts of the unbelievers, smite them above their necks, and smite all their finger-tips off them. It is not you who smote them; it was God" (Sura 8:13-17). "Strike terror (into the hearts of) the enemies of God and your enemies" (Sura 8:60).

          A Muslim is not to be sentenced to death for taking the life of a Christian or Jew. "Nothing in the law of Mohammed states that the blood of the unbeliever is equal to the blood of the Muslim because faith is necessary for equality? But a free Muslim must be killed for taking the life of a free Muslim" Ibn Timiyya Vol. 14, p. 85).

          Hell & Paradise in Islam

          Hell is a place of fire and torment. There are seven layers of Hell. More interesting is the Koran's description of Paradise. Paradise has houris, who are assigned to fulfill men's sexual pleasures. The houris are always virgins, and their relations with men do not affect their virginity. Imams (high-ranking Islamic clerics) promise suicide bombers who murder Jews that they will have 70 virgins when they enter Paradise, a great incentive for terrorism. The houris never age beyond 33 years. Old women die and are re-created as virgins for the enjoyment of men.

          Temporary Contractual Marriage

          Islamic commentaries called "Hadiths" describe a "marriage of pleasure." The marriage is temporary, normally to a prostitute. The marriage might last only an hour, but it legitimizes the sexual relationship because the consenting adults were "married" for an hour.
          • puls Muzulmanska,arabska "kultura".....uczcie sie co to 04.03.02, 22:58
            krwawy ISLAM.
            Z tym waczy dzisiaj USA i Izrael ,reszta udaje przyglupow (UE).

            puls
            • wleszekw Re:Prasowka dla pana Getlika 05.03.02, 01:04

              Zachód naiwnie wierzy w swój przemożny wpływ cywilizacyjny, ale
              barbarzyńcy odradzają się i nie podobna ich wszystkich obłaskawić.



              Dzisiejsi barbarzyńcy znają cywilizację i zupełnie świadomie ją odrzucają,
              a historia dowodzi, że ci wykształceni są groźniejsi od ciemnego motłochu.
              Wskazuje na to również stan wykształcenia zamachowców z 11 września. I
              wbrew temu, co głoszą demagodzy podejrzanego autoramentu, nie mamy tu
              bynajmniej do czynienia z buntem ubogich przeciwko bogatym. Dzisiejsi
              barbarzyńcy dysponują większymi zasobami finansowymi niż społeczeństwa
              Ameryki Środkowej i Południowej, Afryki i postkomunistycznej Europy
              Środkowo-Wschodniej z byłym Związkiem Radzieckim na czele, ale wolą
              wydatkować je na ludobójstwo.


              11 września skoczyło się poczucie bezpieczeństwa, jakie w ciągu dwóch
              ostatnich stuleci zapewniała cywilizacji Ameryka, udzielając azylu biednym,
              bezbronnym i prześladowanym, wyciągając ją z dwóch najstraszniejszych wojen
              i powojennych ruin. Teraz, kiedy nawet Ameryka nie jest bezpieczna, grozi
              nam co najmniej powrót do epoki jaskiniowej i dżungli, gdzie każdy każdego
              się boi, do natury, która nigdy nie była przyjazna ani romantyczna. Nowa
              wojna światowa nie jest wojną dwóch cywilizacji, jak twierdzą powierzchowni
              obserwatorzy, tylko cywilizacji z barbarzyńcami. Może ona potrwać
              dziesiątki lat, jak zapowiada prezydent USA, lecz wcale nie musi. Takie
              przewlekłe wojny, prowadzone już nieraz w historii, źle się na ogół
              kończyły. Nam też dziś coś takiego grozi, jeśli pójdziemy za pozbawionymi
              wizji przywódcami, zamiast uczynić czym prędzej to, co dyktuje
              konieczność.

              Życiodajnym źródłem zarówno dzisiejszej cywilizacji, jak i naszych
              barbarzyńców jest nafta. Jeśli odetną nas od jej źródeł na Bliskim
              Wschodzie, co łatwo można sobie wyobrazić, to sparaliżują nas i zmuszą
              właśnie do przewlekłej wojny na wyniszczenie (tak zwanej war of attrition),
              która – jak w starożytności – zakończy się wyniszczeniem i
              cofnięciem cywilizacji. I przeciwnie, jeśli my ich pozbawimy tej bazy
              międzynarodowego szantażu i petrodolarów, z których utrzymują bandy i armie
              zaślepionych nienawiścią fanatyków, to uda nam się przywrócić status quo
              sprzed 11 września i powstrzymać zakupy broni masowej zagłady, jakich
              dokonują od dłuższego już czasu.

              W tym celu należy zająć pola naftowe Bliskiego Wschodu, nieustannie
              zagrożone sabotażem, inwazją iracką lub irańską, przewrotem w emiratach i
              Arabii Saudyjskiej (15 na 19 fanatyków, którzy 11 września w ciągu pół
              godziny zgładzili kilka tysięcy ludzi, to byli Saudyjczycy jak ben Laden).
              Pola te można zająć szybko i stosunkowo bezboleśnie, jak w swoim czasie w
              Kuwejcie, aby tym razem je zarekwirować na dobre i zinternacjonalizować.
              Najwyższy już czas bowiem, ażeby ropa naftowa, najbardziej strategiczny
              surowiec i warunek sine qua non cywilizacji, stała się własnością całego
              świata pod międzynarodowym zarządem, który – podobnie jak Bank
              Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy – zająłby się jej
              dystrybucją na zasadzie przydziałów proporcjonalnych do potrzeb.

              Nie byłaby to bezprawna konfiskata typu komunistycznego czy
              nacjonalistycznego, lecz konieczny akt sprawiedliwości. Prawo, włącznie z
              międzynarodowym, ciągle się modyfikuje i dostosowuje do nowych sytuacji
              człowieka i człowieczeństwa. Dlatego globalizacji uległa już suwerenność
              państw w przypadkach ludobójstwa, a prędzej czy później musi dojść również
              do umiędzynarodowienia całej gospodarki wodnej, leśnej i powietrznej.

              Prywatni nafciarze mogliby dostać w rekompensacie odpowiednie pensje i
              prawo dalszego uczestniczenia w procesie produkcji, a państwowi
              korzystaliby bezpłatnie ze swojej byłej własności, tylko że w globalnie
              ustalonych proporcjach. Natomiast producenci nafty spoza Bliskiego Wschodu,
              jak Rosja, Norwegia, Meksyk czy Wenezuela, mieliby do wyboru: przystąpić do
              światowej wspólnoty lub przegrać konkurencję. Można przy tym z całą
              pewnością przewidzieć, że w takich nowych warunkach nikt już nie byłby
              zainteresowany wykupywaniem patentów i hamowaniem rozwoju (tanich i
              zbawiennych dla środowiska naturalnego) alternatywnych technologii
              energetycznych, jak to czynią dziś monopole naftowe.

              Trudno będzie pogodzić się z nowym stanem rzeczy Iranowi i Arabom, ale oni
              burzą się przecież i dziś, kiedy dysponują naftą w dowolny sposób i
              nieustannie trwonią swoje ogromne zasoby, dofinansowując i dozbrajając
              organizacje terrorystyczne, które wciąż wzniecają konflikty zbrojne. Jeśli
              samowładcy Bliskiego Wschodu nie będą mieli za co kupować drogiej
              nowoczesnej broni – włącznie z chemiczną i nuklearną – to
              powstanie wreszcie realna szansa pokoju w tym zapalnym jak nafta rejonie
              świata. Można się oczywiście spodziewać również oporu amerykańskich
              nafciarzy (których reprezentują obecny prezydent i wiceprezydent Stanów
              Zjednoczonych) i istnieje poważna obawa, że nie ustąpią oni, zanim nie
              padną dalsze tysiące (jeśli nie setki tysięcy) ofiar, a gospodarka światowa
              zawiśnie nad przepaścią. Toteż w tę stronę powinna skierować się presja
              światowej opinii publicznej.

              Zachód naiwnie wierzy w swój przemożny wpływ cywilizacyjny, ale barbarzyńcy
              odradzają się i nie podobna ich wszystkich obłaskawić. Oświecenie w stylu
              XVIII wieku już od dawna jest mało skuteczne. Przywódcy Czerwonych Khmerów
              otrzymali staranne wykształcenie w Paryżu, podobnie ojciec komunizmu
              północnowietnamskiego. Również stopień wykształcenia w imperium sowieckim
              znacznie przewyższa przeciętną światową. Dzisiejsi barbarzyńcy znają
              cywilizację i zupełnie świadomie ją odrzucają, a historia dowodzi, że ci
              wykształceni są groźniejsi od ciemnego motłochu. Wskazuje na to również
              stan wykształcenia zamachowców z 11 września. I wbrew temu, co głoszą
              demagodzy podejrzanego autoramentu, nie mamy tu bynajmniej do czynienia z
              buntem ubogich przeciwko bogatym. Dzisiejsi barbarzyńcy dysponują większymi
              zasobami finansowymi niż społeczeństwa Ameryki Środkowej i Południowej,
              Afryki i postkomunistycznej Europy Środkowo-Wschodniej z byłym Związkiem
              Radzieckim na czele, ale wolą wydatkować je na ludobójstwo.

              Amerykańskie doświadczenie ludowe uczy, że można zaprowadzić konia do wody,
              ale nie można go zmusić do picia. Przywódcy Zachodu nie chcą w to jednak
              uwierzyć i wciąż wybierają appeasement – nawet po doświadczeniu z
              Hitlerem i Stalinem. Stąd niewiarygodne koalicje i mezalianse: z Kuwejtem,
              gdzie kobiety nie mają prawa głosu, Arabią Saudyjską, gdzie kobiety nie
              mają żadnych praw, Egiptem, gdzie nikt nie ma żadnych praw prócz dyktatora
              i jego kliki, a nawet z takimi państwami, jak Iran i Syria, które otwarcie
              popierają i utrzymują islamskich terrorystów.

              Nowa wojna trzydziestoletnia, jeśli nie stuletnia, jaką zaproponował
              prezydent Stanów Zjednoczonych, jest na bliższą metę korzystna tylko dla
              producentów sprzętu wojskowego i broni (i całego kompleksu
              przemysłowo-militarnego, przed którym dawno już ostrzegał Dwight
              Eisenhower), a na dalszą metę może doprowadzić do wspomnianego już
              cofnięcia cywilizacji na długie wieki, jeżeli nie holokaustu – tym
              razem uniwersalnego, bo przeciwko całej ludzkości.

              Tropienie ludobójców po całym globie jest zawsze wskazane, ale nie
              wystarczające. Zamrożenie czy konfiskata ich kont bankowych jest
              utrudnieniem, ale nie pozbawi ich środków pieniężnych. Zapobiec takim
              zbrodniom jak ta, której dokonano na Manhattanie, można tylko, odcinając
              dopływ nafty i petrodolarów przemożnym opiekunom, ofiarodawcom i wyznawcom
              ludobójstwa. I to jak najprędzej.
              Henryk Gry
              • puls Re:Prasowka dla pana Getlika--brawo dobra ocena 05.03.02, 04:53
                V kolumna muzulmanska jest szkolona w Europie za pieniadze podatnikow UE.
                Czytaj "Holandia w szoku"

                puls
              • Gość: anty Re:Prasowka dla pana Getlika-pozegnanie z rozumem IP: 212.244.75.* 05.03.02, 14:43
                wleszekw napisał(a):

                )
                ) Zachód naiwnie wierzy w swój przemożny wpływ cywilizacyjny, ale
                ) barbarzyńcy odradzają się i nie podobna ich wszystkich obłaskawić.
                )
                )
                )
                ) Dzisiejsi barbarzyńcy znają cywilizację i zupełnie świadomie ją odrzucają,
                ) a historia dowodzi, że ci wykształceni są groźniejsi od ciemnego motłochu.
                ) Wskazuje na to również stan wykształcenia zamachowców z 11 września. I
                ) wbrew temu, co głoszą demagodzy podejrzanego autoramentu, nie mamy tu
                ) bynajmniej do czynienia z buntem ubogich przeciwko bogatym. Dzisiejsi
                ) barbarzyńcy dysponują większymi zasobami finansowymi niż społeczeństwa
                ) Ameryki Środkowej i Południowej, Afryki i postkomunistycznej Europy
                ) Środkowo-Wschodniej z byłym Związkiem Radzieckim na czele, ale wolą
                ) wydatkować je na ludobójstwo.
                )
                )
                ) 11 września skoczyło się poczucie bezpieczeństwa, jakie w ciągu dwóch
                ) ostatnich stuleci zapewniała cywilizacji Ameryka, udzielając azylu biednym,
                ) bezbronnym i prześladowanym, wyciągając ją z dwóch najstraszniejszych wojen
                ) i powojennych ruin. Teraz, kiedy nawet Ameryka nie jest bezpieczna, grozi
                ) nam co najmniej powrót do epoki jaskiniowej i dżungli, gdzie każdy każdego
                ) się boi, do natury, która nigdy nie była przyjazna ani romantyczna. Nowa
                ) wojna światowa nie jest wojną dwóch cywilizacji, jak twierdzą powierzchowni
                ) obserwatorzy, tylko cywilizacji z barbarzyńcami. Może ona potrwać
                ) dziesiątki lat, jak zapowiada prezydent USA, lecz wcale nie musi. Takie
                ) przewlekłe wojny, prowadzone już nieraz w historii, źle się na ogół
                ) kończyły. Nam też dziś coś takiego grozi, jeśli pójdziemy za pozbawionymi
                ) wizji przywódcami, zamiast uczynić czym prędzej to, co dyktuje
                ) konieczność.
                )
                ) Życiodajnym źródłem zarówno dzisiejszej cywilizacji, jak i naszych
                ) barbarzyńców jest nafta. Jeśli odetną nas od jej źródeł na Bliskim
                ) Wschodzie, co łatwo można sobie wyobrazić, to sparaliżują nas i zmuszą
                ) właśnie do przewlekłej wojny na wyniszczenie (tak zwanej war of attrition),
                ) która – jak w starożytności – zakończy się wyniszczeniem i
                ) cofnięciem cywilizacji. I przeciwnie, jeśli my ich pozbawimy tej bazy
                ) międzynarodowego szantażu i petrodolarów, z których utrzymują bandy i armie
                ) zaślepionych nienawiścią fanatyków, to uda nam się przywrócić status quo
                ) sprzed 11 września i powstrzymać zakupy broni masowej zagłady, jakich
                ) dokonują od dłuższego już czasu.
                )
                ) W tym celu należy zająć pola naftowe Bliskiego Wschodu, nieustannie
                ) zagrożone sabotażem, inwazją iracką lub irańską, przewrotem w emiratach i
                ) Arabii Saudyjskiej (15 na 19 fanatyków, którzy 11 września w ciągu pół
                ) godziny zgładzili kilka tysięcy ludzi, to byli Saudyjczycy jak ben Laden).
                ) Pola te można zająć szybko i stosunkowo bezboleśnie, jak w swoim czasie w
                ) Kuwejcie, aby tym razem je zarekwirować na dobre i zinternacjonalizować.
                ) Najwyższy już czas bowiem, ażeby ropa naftowa, najbardziej strategiczny
                ) surowiec i warunek sine qua non cywilizacji, stała się własnością całego
                ) świata pod międzynarodowym zarządem, który – podobnie jak Bank
                ) Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy – zająłby się jej
                ) dystrybucją na zasadzie przydziałów proporcjonalnych do potrzeb.
                )
                ) Nie byłaby to bezprawna konfiskata typu komunistycznego czy
                ) nacjonalistycznego, lecz konieczny akt sprawiedliwości. Prawo, włącznie z
                ) międzynarodowym, ciągle się modyfikuje i dostosowuje do nowych sytuacji
                ) człowieka i człowieczeństwa. Dlatego globalizacji uległa już suwerenność
                ) państw w przypadkach ludobójstwa, a prędzej czy później musi dojść również
                ) do umiędzynarodowienia całej gospodarki wodnej, leśnej i powietrznej.
                )
                ) Prywatni nafciarze mogliby dostać w rekompensacie odpowiednie pensje i
                ) prawo dalszego uczestniczenia w procesie produkcji, a państwowi
                ) korzystaliby bezpłatnie ze swojej byłej własności, tylko że w globalnie
                ) ustalonych proporcjach. Natomiast producenci nafty spoza Bliskiego Wschodu,
                ) jak Rosja, Norwegia, Meksyk czy Wenezuela, mieliby do wyboru: przystąpić do
                ) światowej wspólnoty lub przegrać konkurencję. Można przy tym z całą
                ) pewnością przewidzieć, że w takich nowych warunkach nikt już nie byłby
                ) zainteresowany wykupywaniem patentów i hamowaniem rozwoju (tanich i
                ) zbawiennych dla środowiska naturalnego) alternatywnych technologii
                ) energetycznych, jak to czynią dziś monopole naftowe.
                )
                ) Trudno będzie pogodzić się z nowym stanem rzeczy Iranowi i Arabom, ale oni
                ) burzą się przecież i dziś, kiedy dysponują naftą w dowolny sposób i
                ) nieustannie trwonią swoje ogromne zasoby, dofinansowując i dozbrajając
                ) organizacje terrorystyczne, które wciąż wzniecają konflikty zbrojne. Jeśli
                ) samowładcy Bliskiego Wschodu nie będą mieli za co kupować drogiej
                ) nowoczesnej broni – włącznie z chemiczną i nuklearną – to
                ) powstanie wreszcie realna szansa pokoju w tym zapalnym jak nafta rejonie
                ) świata. Można się oczywiście spodziewać również oporu amerykańskich
                ) nafciarzy (których reprezentują obecny prezydent i wiceprezydent Stanów
                ) Zjednoczonych) i istnieje poważna obawa, że nie ustąpią oni, zanim nie
                ) padną dalsze tysiące (jeśli nie setki tysięcy) ofiar, a gospodarka światowa
                ) zawiśnie nad przepaścią. Toteż w tę stronę powinna skierować się presja
                ) światowej opinii publicznej.
                )
                ) Zachód naiwnie wierzy w swój przemożny wpływ cywilizacyjny, ale barbarzyńcy
                ) odradzają się i nie podobna ich wszystkich obłaskawić. Oświecenie w stylu
                ) XVIII wieku już od dawna jest mało skuteczne. Przywódcy Czerwonych Khmerów
                ) otrzymali staranne wykształcenie w Paryżu, podobnie ojciec komunizmu
                ) północnowietnamskiego. Również stopień wykształcenia w imperium sowieckim
                ) znacznie przewyższa przeciętną światową. Dzisiejsi barbarzyńcy znają
                ) cywilizację i zupełnie świadomie ją odrzucają, a historia dowodzi, że ci
                ) wykształceni są groźniejsi od ciemnego motłochu. Wskazuje na to również
                ) stan wykształcenia zamachowców z 11 września. I wbrew temu, co głoszą
                ) demagodzy podejrzanego autoramentu, nie mamy tu bynajmniej do czynienia z
                ) buntem ubogich przeciwko bogatym. Dzisiejsi barbarzyńcy dysponują większymi
                ) zasobami finansowymi niż społeczeństwa Ameryki Środkowej i Południowej,
                ) Afryki i postkomunistycznej Europy Środkowo-Wschodniej z byłym Związkiem
                ) Radzieckim na czele, ale wolą wydatkować je na ludobójstwo.
                )
                ) Amerykańskie doświadczenie ludowe uczy, że można zaprowadzić konia do wody,
                ) ale nie można go zmusić do picia. Przywódcy Zachodu nie chcą w to jednak
                ) uwierzyć i wciąż wybierają appeasement – nawet po doświadczeniu z
                ) Hitlerem i Stalinem. Stąd niewiarygodne koalicje i mezalianse: z Kuwejtem,
                ) gdzie kobiety nie mają prawa głosu, Arabią Saudyjską, gdzie kobiety nie
                ) mają żadnych praw, Egiptem, gdzie nikt nie ma żadnych praw prócz dyktatora
                ) i jego kliki, a nawet z takimi państwami, jak Iran i Syria, które otwarcie
                ) popierają i utrzymują islamskich terrorystów.
                )
                ) Nowa wojna trzydziestoletnia, jeśli nie stuletnia, jaką zaproponował
                ) prezydent Stanów Zjednoczonych, jest na bliższą metę korzystna tylko dla
                ) producentów sprzętu wojskowego i broni (i całego kompleksu
                ) przemysłowo-militarnego, przed którym dawno już ostrzegał Dwight
                ) Eisenhower), a na dalszą metę może doprowadzić do wspomnianego już
                ) cofnięcia cywilizacji na długie wieki, jeżeli nie holokaustu – tym
                ) razem uniwersalnego, bo przeciwko całej ludzkości.
                )
                ) Tropienie ludobójców po całym globie jest zawsze wskazane, ale nie
                ) wystarczające. Zamrożenie czy konfiskata ich kont bankowych jest
                ) utrudnieniem, ale nie pozbawi ich środków pieniężnych. Zapobiec takim
                ) zbrodniom jak ta, której dokonano na Manhattanie, można tylko, odcinając
                ) dopływ nafty i petrodolarów przemożnym opiekunom, ofiarodawcom i wyznawcom
                ) ludobójstwa. I to jak najprędzej.
                ) Henryk Gry
                Co by tu jeszcze komu zabrać w oczywiści słusznej intencji? Polsce - Śląsk bo
                smrodzi,
    • Gość: Kingfish NP Taliban IP: *.dyn.optonline.net 05.03.02, 01:30


      ijk.netfirms.com/Islam2.swf






      Gość portalu: Wlodek napisał(a):

      > Za kradzież, odmienne upodobania seksualne, pijaństwo karze się tu amputacją rą
      > k i stóp, wyłupieniem oczu, chłostą. Kary wykonuje się w szpitalach wykorzystuj
      > ąc nowoczesny sprzęt medyczny...
      >
      > "Policjanci opróżnili plac i rozłożyli grubą płachtę niebieskiego plastiku na a
      > sfalcie. Skazany, któremu uprzednio podano środki uspokajające, został wyprowad
      > zony z samochodu. Bosy, z rękoma skutymi kajdankami z tyłu i nogami w łańcuchac
      > h, został wyprowadzony na środek niebieskiej płachty. Kazano mu uklęknąć. Gdy u
      > rzędnik MSW przeczytał jego nazwisko i zbrodnię, do skazańca podszedł od tyłu k
      > at z długim, krzywym mieczem. Zadał tylko jeden cios, tak silny, że głowa odlec
      > iała na metr. Pomocnik przyniósł ją lekarzowi. Ten ręką osłoniętą rękawiczką za
      > tamował strumień krwi tryskający z szyi. Następnie przyszył głowę do ciała". To
      > fragment relacji agencji AP z egzekucji w Arabii Saudyjskiej z kwietnia 2000 r
      > .
      >
      > Doniesienie AP znalazło się w grudniowym raporcie Human Rights Watch (HRW), jed
      > nym z niewielu dotyczących Arabii Saudyjskiej. Tytuł raport "Ogłuszająca cisza"
      > . Jak można się domyślać, wokół Arabii Saudyjskiej.
      >
      > Zamachy na USA, dzieło saudyjskiego terrorysty Osamy ben Ladena, zwróciły uwagę
      > świata na jego ojczyznę, gdzie rządzi jeden z najbardziej represyjnych reżimów
      > świata
      >
      > Średniowiecze i nowoczesność
      >
      > Z raportu HRW wynika, że w 2000 w Arabii Saudyjskiej ścięto 121 osób (za 2001 n
      > ie ma jeszcze danych), a nie był to rok rekordowy. Wiadomo jednak, że proporcjo
      > nalnie do liczby ludności w Arabii Saudyjskiej wykonuje się więcej wyroków śmie
      > rci niż w Chinach, stale potępianych za okrucieństwo wymiaru sprawiedliwości.
      >
      > Choć karę polegającą na amputacji ręki czy stopy albo na wyłupianiu oczu wykonu
      > je się w szpitalach wyposażonych w najnowocześniejszy sprzęt, saudyjski wymiar
      > sprawiedliwości tkwi duchowo w średniowieczu. Ścinani są mordercy, handlarze na
      > rkotyków, rabusie i "czarownicy". Ten ostatnie bardzo "pojemne" oskarżenie pozw
      > ala eliminować ludzi niewygodnych dla rodziny królewskiej. W 1996 r. za "magię
      > oraz posiadanie książek, które szerzą przesądy i wiarę w wielu bogów" ścięty zo
      > stał po tajnym procesie 40-letni Syryjczyk Abd al Karim al Naqshabandi pracując
      > y dla siostrzeńca króla. O egzekucji rodzina ofiary dowiedziała się przypadkowo
      > z gazet. Abd al Karim nie miał adwokata i nie mógł powołać swoich świadków. Na
      > czym polegała jego wina - nie wiadomo. Rodzina sądzi, że wiedział za dużo o pr
      > acodawcy i jego interesach.
      >
      > Dozowanie batów
      >
      > Procesy cudzoziemców takich jak Abd al Karim rzucają światło na sekrety saudyjs
      > kiego wymiaru sprawiedliwości bo tylko wówczas przedostają się na zewnątrz jaki
      > ekolwiek informacje. Wiadomo więc, że więźniów trzyma w całkowitym odosobnieniu
      > i torturuje tak długo, aż się przyzna. Zeznania oskarżonego wystarczą do wydan
      > ia wyroku (gdy te same kary wprowadzili afgańscy talibowie, uznano ich za barba
      > rzyńców). Kradzież, odmienne upodobania seksualne, pijaństwo karane są amputacj
      > ą rąk i stóp, wyłupianiem oczu, chłostą. Ta ostatnia jest umiejętnie dozowana,
      > by skazany mógł ją wytrzymać. W 2000 r. sąd w Qunfuda skazał dziewięciu transwe
      > stytów na karę po 2600 batów. Chłostę rozłożono na pięćdziesiąt seansów.
      >
      > Instrumentem kontroli politycznej jest budzący powszechny lęk wydział śledczy M
      > SW tropiący opozycję i policja religijna podległa Komitetowi Szerzenia Cnoty i
      > Powstrzymania Występku.
      >
      > Cudzoziemscy niewolnicy
      >
      > Prawo nie broni dyskryminowanych grup społecznych upośledzanych na tle religijn
      > ym, obyczajowym i społecznym. Prawo nie chroni od 6 do 7 mln cudzoziemców (z In
      > dii, Egiptu, Pakistanu, Filipin, Bangladeszu), którzy obsługują 15 mln rodowity
      > ch mieszkańców Arabii Saudyjskiej. To właściwie niewolnicy całkowicie zdani na
      > łaskę pracodawców, którym oddają paszport zaraz po przyjeździe i nie mogą opuśc
      > ić kraju bez zaświadczenia szefa, że nie byli karani. Saudyjski pracodawca zapł
      > aci im tyle, ile uzna za stosowne, a w razie sprzeciwu każe aresztować czy depo
      > rtować.
      >
      > O tym, co dzieje się domach, gdzie pracują filipińskie służące, można się tylko
      > domyślać. Według oficjalnych danych saudyjskich w 2000 r. od pracodawców uciek
      > ło 19 tys. kobiet ....
      >
      > Elegancja domowa
      >
      > Dopiero w 2001 r. MSW uznało formalnie tożsamość kobiet, wydając im dowody osob
      > iste ze zdjęciem. Wcześniej legitymowały się "dowodem rodzinnym" ze zdjęciem mę
      > ża albo ojca.
      >
      > Bogate kobiety mogą się ubierać w Paryżu, ale eleganckie stroje będą nosić tylk
      > o w domu. Stać je na samochód, ale nie wolno im go prowadzić.
      >
      > Dzięki ropie w Arabii Saudyjskiej ziścił się sen o całkowitej separacji płci. K
      > obietom wolno studiować, ale wykład mężczyzny studentki oglądają na wideo. Mogą
      > uczęszczać do kawiarni internetowych pod warunkiem że nie będą to kawiarnie ko
      > oedukacyjne. O rozwodzie i opiece nad dziećmi decyduje mężczyzna. Kobieta ma pr
      > awo do spadku, ale nie dostanie więcej niż połowę tego, co brat czy kuzyn.
      >
      > Nikogo nie porusza dyskryminacja szyitów, 900-tysięcznej mniejszości religijnej
      > . Zarówno rodzina królewska, jak i jej sunniccy oponenci są pod tym względem zg
      > odni: szyici to heretycy, skryci wyznawcy politeizmu.
      >
      > O bezprawiu w Arabii Saudyjskiej pisze się rzadko. Przede wszystkim dlatego, że
      > dostęp do informacji jest marny: nie działają tu krajowe organizacje praw czło
      > wieka (a na ich danych bazują raporty organizacji międzynarodowych), nie ma nie
      > zależnej prasy. Rijad twierdzi, że nie ma nic do ukrycia, ale nie dopuszcza obs
      > erwatorów międzynarodowych, gdy ci np. chcą wizytować więzienia.
      >
      > Gdy po 11 września Amerykanie przyjrzały sojusznikowi rodzina królewska była ob
      > urzona. Okazało się, że 15 z 19 zamachowców to Saudyjczycy. Zaczęto pisać, że A
      > rabia Saudyjska dostarczała rekrutów al- Kaidzie, a monarchia patrzyła na to pr
      > zez palce, bo wygodnie było się pozbyć z kraju "niespokojnych elementów". Mówi
      > się strumieniu pieniędzy płynącym od największych rodzin saudyjskich do kas ben
      > Ladena. W październiku zdenerwowany ks????????

    • Gość: molder Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( IP: *.C233.tor.velocet.net 05.03.02, 09:28
      a co elektryczne krzeslo, stryczek czy gilotyna sa bardziej humanitarne?
      • free-minds.org Re: Muzulmanski holokaust na ziemi.........:-(( 05.03.02, 11:33
        Autor tego postu, niejaki Włodek, był lekko chorym z nienawiści facetem i nie
        warto odgrzewać jego kawałków.
        pozdrawiam
        • puls Re: Muzulmanski holokaust na ziemi..-mordercy arab 05.03.02, 21:13
          Wazny watek bo arabstwo morduje codziennie w Izraelu , wlaza jak wszy i
          morduja !!!
          To Islam !
          Trzeba reagowac zanim do nas przyjda i zrobia to samo !
          puls
          • free-minds.org Re: Muzulmanski holokaust na ziemi..-mordercy arab 06.03.02, 14:33
            Puls, uspokój się. To nie jest wiec propagandowy.
    • morderca Ku....wa toz to arabskie swinstwo to bydlaki tfu 23.03.02, 06:46
      Ja pierd...e arabusy to dopiro skur..syny
      A na zewnatrz to wszystko cacy ,
      czy u nas tez bedzie islam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka