Dodaj do ulubionych

Dlaczego polskie władze to rufoby i sługusy USA

29.09.08, 22:32
Zastanawiam się skąd taka rusofobia i szukanie wojny z MOskwą. A
jednocześnie POlacy tro bezwolne kukły w rekach szalonego idioty z
Waszyngtonu. Co się stało z Polską?
Obserwuj wątek
    • kamazer Re: Dlaczego polskie władze to rufoby i sługusy U 29.09.08, 22:42
      rufus200 napisał:

      > Zastanawiam się skąd taka rusofobia i szukanie wojny z MOskwą. A
      > jednocześnie POlacy tro bezwolne kukły w rekach szalonego idioty z
      > Waszyngtonu. Co się stało z Polską?
      w całej Europie śmieją się, że Polacy bez mydła wchodzą Ameryce...
    • tia666 Re: Dlaczego polskie władze to rufoby i sługusy U 29.09.08, 23:40
      > Zastanawiam się skąd taka rusofobia...

      w takim razie przyjazn polsko-radziecka byla horrendalna mistyfikacja???
      • sobierobie z polakow smieja sie od wiekow 30.09.08, 00:13
        taki to narodzik smieszny
        • tia666 Re: z polakow smieja sie od wiekow 07.10.08, 01:35
          rosjanie maja specyficzne poczucie humoru - zamordyzm...
    • j-k dlatego, ze nie sa byc slugusami Rosji i Moskwy :) 30.09.08, 00:25
      jak w latach 1944-89..

      glupia sprawa, co?

      Tfucj, jak zawsze, Dr. J.K.
      • yann17 Re: dlatego, ze nie sa byc slugusami Rosji i Mosk 30.09.08, 01:24
        a co ma obecna rusofobia do wasalstwa ?

        Jakoś Czesi, Słowacy i Węgrzy potrafili sobie ułożyc normalne,
        pragmatyczne stosunki z Rosją ( a też byli "sługusami" w latach 44-
        89 ) - tylko Polska musi zawsze popadać w kompletne skrajności.

        Głupia sprawa ,co ?
        • tomekio Re: dlatego, ze nie sa byc slugusami Rosji i Mosk 30.09.08, 02:33
          sowieci wybijali Czechow,Slowakow,Wegrow w lasach?
          • jankowski1960 Re: dlatego, ze nie sa byc slugusami Rosji i Mosk 30.09.08, 11:05
            a ja w latach 80. widzialem , jak sie zachowuja zolnierze USA i USSR
            i przyznam, to Amerykosy zachowywali sie jak kolonialisci,bandyci...
            a Ruscy
            raczej byli skromni...Tylko, ze to wlasnie Ruscy przedstawiali jakis
            tam poziom kultury.
    • gurru biora lapowki od mafii z USA, 30.09.08, 07:50
      • de_oakville Jeden lubi psy a drugi koty 30.09.08, 12:38
        "Rusofobia" to choroba. Nie wystepuje wrawdzie u wszystkich Polakow, ale u
        wielu. Sa tacy, ktorzy choruja na "germanofobie", bo w przeszlosci czyjs dziadek
        mogl nie wrocic z Sachsenhausen i do dzis pozostal im uraz, ktorego nie potrafia
        (albo nie chca) przelamac. Polska ma z Rosja dluga i bliska "znajomosc" i nie
        mozna powiedziec, ze Rosji nie znamy. Mielismy w przeszlosci rowniez dosc bliska
        "znajomosc" z Niemcami, Austriakami, Wegrami - mozemy ich wszystkich ze soba
        porownac, nie wychodzac wcale z jakiegos "pyszalkowatego" zalozenia, ze "Polak
        jest w 100% normalny", a tylko inni posiadaja same wady. Ale jednemu bardziej
        odpowiadaja zalety Rosjan i sklonny jest bardziej bac sie Niemcow, a drugiemu
        odwrotnie. Jednym Polakom lepiej odpowiada "dusza rosyjska", slowianska
        szczerosc i wylewnosc, a innym niemiecki porzadek, konkretnosc i uczciwosc. Moge
        zwrocic tylko uwage na jedna rzecz - w zaborze rosyjskim zylo sie zawsze
        najgorzej ze wszystkich, zarowno pod wzgledem fizycznym jak i psychicznym, jak w
        jakims ciaglym letargu. Rosja byla bowiem, jesli chodzi o przecietny poziom
        zycia krajem znacznie biedniejszym od ogromnej wiekszosci pozostalych panstw
        europejskich, surowiej trzymajacym ludzi "za morde" , bezwzgledniej karzacym za
        blache nawet wykroczenia, silniej dazacym do wynarodowienia nie-Rosjan, krajem
        "zsylek" i "kibitek". Panuje utarta opinia, ze o ile zabor pruski stal najwyzej
        pod wzgledem gospodarczym, to zabor rosyjski nie stal wcale najgorzej - te
        ostatnia role "zaklepano" dla zaboru austriackiego i tzw. "galicyjskiej nedzy".
        Ale porownajmy miasteczka z bylego zaboru austriackiego, np. Wieliczke, Nowy
        Sacz, Krynice z miejscowosciami w bylym zaborze rosyjskim jak np. Garwolin,
        Radzymin, Monki lub Ząbki. Okaze sie wtedy, ze to wlasnie te ostatni miesciny
        staly najnizej w tabeli - "furmanka i sloma" (bez obrazy dla nich, obecnie
        wygladaja one na ogol "o niebo" lepiej niz za czasow PRL-u i nie maja sie
        zupelnie czego wstydzic). Obcenie, w XXI wieku dla normalnego czlowieka nie ma
        najmniejszego sensu "hodowanie" jakichs urazow, fobii lub nienawisci do
        jakiegokolwiek narodu lub panstwa. Ale o przeszlosci nalezy rowniez pamietac. A
        wielu mlodych nie zdaje sobie zupelnie sprawy z wielu istotnych roznic, a
        historii nie pamieta.
        • bezportek Rusofobia nie istnieje 04.10.08, 00:30
          Jest to tylko wymysl kacapiej propagandy, jedna z wielu obelg,
          miotanych na kogo popadnie. Nie tylko Polakow - dziwnym trafem wokol
          federacyjnej resztowki roi sie od narodow nie przepadajacych za
          rosjanami. I slusznie nie przepadajacych, nie ma bowiem
          brudniejszego, parszywszego i bardziej zlodziejskiego plemienia w
          calej Azji. Moze tylko wsrod afrykanskich szczepow, rownie
          zarazonych HIVem i zdychajacych w brudzie, mozna znalezc podobny
          melanz kompleksow, niedorozwoju i wscieklej agresji przeciw
          sasiadowi.
          • yann17 Re: Rusofobia nie istnieje 04.10.08, 02:13
            Zastąp słowo rusofobia słowem antysemityzm i wszystko bedzie się
            zgadzać
            • de_oakville Opinia sasiadow nie jest najbardziej miarodajna 04.10.08, 03:38
              Opinia najblizszych sasiadow Rosji, w tym Polakow, nie jest pewnie obiektywnie
              najbardziej miarodajna. Podobnie jak w przypadku innych nacji - jesli chcesz
              dowiedziec sie czegos o Turkach, nie pytaj Ormian i vice versa. Pojedz sam i
              zobacz. Mysle, ze istnieja dwie Rosje, moze nawet trzy. Rosja jako kraj, w
              ktorym mozna wyroznic dwie stolice (Moskwe i "polnocna stolice" Sankt
              Petersburg) i rosyjska prowincje wlaczajac w to daleka prowincje, czyli tzw.
              "glubinke". To dwa rozne swiaty - pierwszy byc moze bardzo imponujacy i pewnie
              nie ustepujacy innym wielkim metropoliom Europy i swiata, a drugi ("glubinka")
              ciagnacy sie jeszcze daleko w ogonie. Tak mi sie wydaje, bo nie jestem ekspertem
              od spraw Rosji, w Moskwie bylem tylko raz w zyciu i to bardzo dawno, ale zrobila
              ona na mnie spore i pozytywne wrazenie - wielka rozleglosc miasta, bardzo
              rozbudowane metro (dlugie linie), rzeka obramowana w granitowe nabrzeza, liczne
              kanaly, po ktorych kursuja statki itp. Moja obecna opinie wyrazam tylko na
              podstawie tego co przeczytalem i co mowia rozne osoby, ktore stosunkowo niedawno
              byly w Rosji. To dwie Rosje, bardzo rozne. Trzecia Rosja to Rosja jako
              mocarstwo, ktore w przeszlosci bylo agresywne, zabieralo ziemie sasiadom,
              przylaczalo cale kraje do swojego obszaru. Slyszalem, ze Stalin pod koniec wojny
              przesuwajac Polske na zachod i przyznajac jej 25% terytorium dawnych Niemiec,
              chcial rowniez wziac cos dla siebie ("kusok niemieckoj zjemli"). No i wzial
              Krolewiec i okolice. Ale gdyby kamienie i mury umialy mowic i zapytano by je, do
              kogo chca nalezec, to mysle, ze musiano by jednak powrocic do wielu poprzednich
              granic.
          • parenpadla Re: Rusofobia nie istnieje 04.10.08, 21:58
            Kompleksy to raczej ty masz, glupia chora holota.
        • 10elektryk10 Re: Jeden lubi psy a drugi koty 05.10.08, 00:05
          Mieszkam na terenie dawnego zaboru rosyjskiego. Zawsze zastanawiałem
          się skąd w moim mieście tyle niemieckich nazwisk Miller ,
          Schroeder , Arndt , Fisher , Holzer itp. Było kilka cmentarzy
          niemieckich , nawet niemiecka dzielnica. Pradziadowie tych
          wymienionych w drugim zdaniu przybyli tu za cara do pracy w II
          połowie XIXwieku. Jeśli było tak źle w Rosji i tak dobrze w
          Prusach/Niemczech , to co skłoniło ich do przybycia za chlebem
          właśnie tu?
          • de_oakville Re: Jeden lubi psy a drugi koty 05.10.08, 13:27
            10elektryk10 napisał:

            > Mieszkam na terenie dawnego zaboru rosyjskiego. Zawsze zastanawiałem
            > się skąd w moim mieście tyle niemieckich nazwisk Miller ,
            > Schroeder , Arndt , Fisher , Holzer itp. Było kilka cmentarzy
            > niemieckich , nawet niemiecka dzielnica. Pradziadowie tych
            > wymienionych w drugim zdaniu przybyli tu za cara do pracy w II
            > połowie XIXwieku. Jeśli było tak źle w Rosji i tak dobrze w
            > Prusach/Niemczech , to co skłoniło ich do przybycia za chlebem
            > właśnie tu?

            Bo w roznych czasach i okresach historycznych rozmaicie bywalo. Daleki jestem od
            malowania Rosji jednym tylko kolorem. Kazdy kraj, w tym rowniez i Rosja, mnie
            przede wszystkim ciekawi i bardziej jestem sklonny patrzec na nia bez emocji i
            po "finsku" niz po "szlachecku" (w Helsinkach glowna ulica handlowa do dzis nosi
            imie cara Aleksandra, a jej przecznice nosza imiona czlonkow carskiej rodziny,
            zas na rynku przy portowym nabrzezu stoi do dzis obelisk z dwuglowym pozlacanym
            orlem carskim, natomiast jednym z dwoch glownych akcentow architektonicznych
            miasta jest sobor prawoslawny). Natomiast Niemcy emigrujacy do jakiegokolwiek
            kraju (Rosji, Ameryki, Argentyny) juz po krotkim czasie "stawali na nogi",
            bogacili sie i powodzilo im sie bardzo dobrze. Byli bowiem ludzmi wyksztalconymi
            i nauczonymi dobrego fachu juz w NIEMCZECH, co potem przydawalo im sie za
            granica. Mnie chodzi nie o dobrobyt Niemca w Rosji, tylko o poziom zycia
            rosyjskiego chlopa w porownaniu z zachodnioeuropejskim. A zabor rosyjski, owszem
            tez piekny: Zamosc, Sandomierz, Kazimierz Dolny itd. Ale to wszystko
            miejscowosci sprzed zaboru. A te co powstaly pod panowaniem carskim? Owszem,
            wybudowano okazaly Teatr Wielki w Warszawie, a poza tym chyba juz raczej
            niewiele. Najokazalsze dawne budowle Warszawy pochodza z okresu saskiego.
            • de_oakville Re: Jeden lubi psy a drugi koty - cd 05.10.08, 16:22
              Gwoli sprawiedliwosci nalezaloby jednak dodac, ze Warszawa w czasach carskich
              "dorobila" sie tramwajow elektrycznych (choc pozniej niz Kijow, jesli sie nie
              myle), wodociagow, a glowna ulica miasta - Marszalkowska (dawna Otwocka) zostala
              tak nazwana na czesc marszalka Bielinskiego, podobno carskiego urzednika i chyba
              Rosjanina (nie jestem w 100% pewien, musialbym sprawdzic). Za miare postepu
              cywilizacyjnego w poszczegolnych regionach Polski moznaby uznac ilosc miast
              posiadajacych tramwaje elektryczne. O ile w zaborze rosyjskim posiadaly je tylko
              nieliczne miasta (te najwieksze), ktore moznaby policzyc na palcach jednej reki
              (Warszawa, Lodz i okolice), o tyle w zaborze pruskim tramwaje kursowaly rowniez
              w wielu miastach sredniej wielkosci (ponizej 50 tys mieszkancow) jak Gniezno
              (Gnesen) lub Inowroclaw (Hohensalza), zanim PRL po wojnie je zlikwidowala. To
              poniekad rowniez zrozumiale - ziemie polskie stanowily tylko malenki procent
              calego obszaru Rosji, a spory procent obszaru Niemiec, i w zwiazku z tym taki na
              przyklad Lublin byl daleko w kolejce, moze nawet i za Smolenskiem i tramwajow
              elektrycznych nigdy sie w swojej historii nie doczekal. Ogolnie jesli chodzi o
              zmiany i postep cywilizacyjny, to w Rosji, w porownaniu z innymi krajami Europy
              panowala nagminna stagnacja (poza stolica kraju), a o Kraj Przywislanski nie
              troszczono sie pewnie bardziej niz o okolice Ulan Ude pod granica mongolska.
    • ghotir Re: Dlaczego polskie władze to rufoby i sługusy U 04.10.08, 16:35
      rufus200 napisał: "Co się stało z Polską?"

      Nic sie nie stalo z Polska. Polska to malutki kraik, ktory tak kroi
      jak mu materii staje.
    • remik.bz Rufus- władze robia to czego chce Naród 04.10.08, 17:28
      rufus200 napisał:

      > Zastanawiam się skąd taka rusofobia i szukanie wojny z MOskwą. A
      > jednocześnie POlacy tro bezwolne kukły w rekach szalonego idioty z
      > Waszyngtonu. Co się stało z Polską?

      Szanowny Rufusie , nasze władze wybralismy w demokratycznych procedurach . Te
      władze nas reprezentuja.
      I reprezentuja mentalność naszego Narodu.
      Spełniają nasze oczekiwania.
      Chyba nie sugerujesz,ze Naród polski kocha władze na Kremlu a rząd polski robi
      nam , Polakom na przekór ?
      Przeciez rząd nie składa się z idiotów (mówię to jako zwolennik PiS-u).
      Kazdy polityk funkcjonujacy w demokracji musi , po prostu musi sie liczyc z
      opinią publiczna , jesli chce "być" w polityce.
      Chcesz , aby ten rząd sromotnie przerżnął następne wybory odwracając sie od USA
      w strone Kremla?
      A zreszta mam propozycje.
      Wystartuj w kolejnych wyborach pod hasłami: "Rosja jest "cacy" a USA -"be".
      Zobaczysz ile głosów dostaniesz.
      ps naprawdę jest nam obojetne , co sobie o nas mysli ktoś z zewnątrz ( o ile
      wogóle coś mysli)
      • ghotir Re: Rufus- władze robia to czego chce Naród 04.10.08, 17:49
        Remik,
        Polskie elity maja wiekszy wybor niz Ty tutaj sugerujesz. Wybor
        pomiedzy USSR i USA to bardzo nieadekwatna alternatywa teraz.
        • remik.bz Re: Rufus- władze robia to czego chce Naród 04.10.08, 18:04
          ghotir napisał:

          > Remik,
          > Polskie elity maja wiekszy wybor niz Ty tutaj sugerujesz. Wybor
          > pomiedzy USSR i USA to bardzo nieadekwatna alternatywa teraz.

          Alez oczywiście.
          Ja tylko odpowiadałem na bardzo konkretny post sugerujacy,ze nasi politycy sa
          głupcami, gdyz wola orienatacje proamerykańska od prokremlowskiej.
          Analizowałem tylko taki przypadek , gdyz tylko tego dotyczyła pierwsza wypowiedź.


      • tornson Re: Rufus- władze robia to czego chce Naród 05.10.08, 12:15
        remik.bz napisał:

        > Szanowny Rufusie , nasze władze wybralismy w demokratycznych procedurach . Te
        BREDZISZ!! Władze wybraliśmy na fali tępej medialnej propagandy, która
        motłochowi wmówiła że jest wybór tylko między dwoma prawicowymi ksenofobicznymi
        i chorymi na nienawiść partiami. W Polsce nie ma za grosz pluralizmu w mediach,
        a bez tego nie ma mowy o demokracji.

        > władze nas reprezentuja.
        > I reprezentuja mentalność naszego Narodu.
        Władze reprezentują swoje kompleksy i parcie na kasę.

        > Spełniają nasze oczekiwania.
        Wasze, czyli motłochu czy massmediów? W sumie to chyba to samo bo motłoch chce
        tego co mu wcisną massmedia.

        > Chyba nie sugerujesz,ze Naród polski kocha władze na Kremlu a rząd polski robi
        > nam , Polakom na przekór ?
        Polacy wolą Rosję od USA, a w ogóle na pierwszym miejscu stawiają Niemcy i Unię
        Europejską. Mimo tego nasz "demokratyczny" (HAHAHAHA!!) rząd robi za osła
        trojańskiego Ameryki w Europie i kundelka któremu jankesy każą obszczekiwać
        rosyjskiego niedźwiadka, co zostanie z kundelka gdy misio się wnerwi, nie muszę
        chyba pisać.

        > Przeciez rząd nie składa się z idiotów
        Od 3 lat niestety tak.

        > (mówię to jako zwolennik PiS-u).
        To widać...

        > Kazdy polityk funkcjonujacy w demokracji musi , po prostu musi sie liczyc z
        > opinią publiczna , jesli chce "być" w polityce.
        PO liczy się tylko z tępą propagandą mass-mediów.
    • ossey Re:Nic nie stoi na przeszkodzie 04.10.08, 18:07
      aby znowu ruskie, polskim panom czysciili buty.
    • wojszal Re: Dlaczego polskie władze to rufoby i sługusy U 04.10.08, 18:08
      Pierd... psa jak sra, debilu.
    • rzewuski1 do rusofobii mamu prawo 04.10.08, 23:48
      a USA to nasz sojusznik
      czy to tak trudno rozumiec
      • tornson Hitlerowskie Niemcy też myślały że mają prawo 05.10.08, 12:05
        do rusofobii i jak widać najlepszy sposób by wyleczyć się z tego spaczenie to
        ciężkie lańsko od samej Rosji, bo dziś Niemcy to najbardziej przyjazny Rosji
        kraj w Europie.
        • rzewuski1 Rosjanie nam wypominaja samozwanca 05.10.08, 13:28
          to my nie mamy prawa pamietac o rozbiorach,17 wrzesnia,rusyfikacji,wasalizacji PRL
          cos ci sie pokreciło człowieku
          • tornson Re: Rosjanie nam wypominaja samozwanca 05.10.08, 16:40
            rzewuski1 napisał:

            > to my nie mamy prawa pamietac o rozbiorach,17 wrzesnia,rusyfikacji,wasalizacji
            > PRL
            > cos ci sie pokreciło człowieku
            Mamy prawo pamiętać o wytrzebieniu hitlerowskiej zarazy i pomocy w ogromnym
            skoku cywilizacyjnym po 1945 roku.
            • rzewuski1 Re: Rosjanie nam wypominaja samozwanca 06.10.08, 10:56
              Mamy prawo pamiętać o wytrzebieniu hitlerowskiej zarazy i pomocy w
              ogromnym
              > skoku cywilizacyjnym po 1945 roku.

              kpisz sobie?
              • tornson Re: Rosjanie nam wypominaja samozwanca 06.10.08, 15:08
                rzewuski1 napisał:

                > Mamy prawo pamiętać o wytrzebieniu hitlerowskiej zarazy i pomocy w
                > ogromnym
                > > skoku cywilizacyjnym po 1945 roku.
                >
                > kpisz sobie?
                Negujesz pokonanie Hitlerowców przez ZSRR, czy reformy społeczno-gospodarcze po
                1945 roku??
                • rzewuski1 Re: Rosjanie nam wypominaja samozwanca 06.10.08, 15:31
                  a ty negujesz sojusz ZSRR z III Rzesza i wpolna agresje tych krajów na Polske w
                  1939?
                  skok cywilizacyjny?
                  i tak by był
                  • tornson Re: Rosjanie nam wypominaja samozwanca 06.10.08, 21:43
                    rzewuski1 napisał:

                    > a ty negujesz sojusz ZSRR z III Rzesza i wpolna agresje tych krajów na Polske w
                    > 1939?
                    Tak, pakt R-M nie był żadnym sojuszem, a agresja ZSRR na Polskę to była taka to
                    "agresja" jak wcześniej "agresja" Polski na Czechosłowację.

                    > skok cywilizacyjny?
                    > i tak by był
                    Taki jak w Ameryce Środkowej, bo tym czym Latynoameryka dla USA tym Europa
                    Wschodnia byłaby dla Europy Zachodniej, gdyby nie komunizm.
                    • rzewuski1 Re: Rosjanie nam wypominaja samozwanca 06.10.08, 22:46
                      Taki jak w Ameryce Środkowej, bo tym czym Latynoameryka dla USA tym Europa
                      > Wschodnia byłaby dla Europy Zachodniej, gdyby nie komunizm.


                      bredzisz człowieku


                      ganisz Polske za Czechosłowacje a ZSRR według ciebie dobrze zrobił
                      mohe tylko stwierdzic jedno
                      lecz sie fanatyku
                      • tornson Re: Rosjanie nam wypominaja samozwanca 07.10.08, 11:39
                        rzewuski1 napisał:

                        > ganisz Polske za Czechosłowacje a ZSRR według ciebie dobrze zrobił
                        > mohe tylko stwierdzic jedno
                        > lecz sie fanatyku
                        Umiesz czytać wtórny analfabeto?? Napisałem że jedno i drugie to było to samo.
                        • rzewuski1 Re: Rosjanie nam wypominaja samozwanca 07.10.08, 12:26
                          jedno i samo
                          czyli fanatyk z ciebie
                          bo to nie jest to samo
                          i tylko fanatyk może twierdzić inaczej
    • 10elektryk10 Re: Dlaczego polskie władze to rufoby i sługusy U 05.10.08, 00:13
      Jest właśnie teraz dobra okazja żeby Polska stała się naprawdę
      niepodległym państwem. Wolnym od różnej maści niezrównoważonych
      psychicznie sojuźników walczących o komunizm (ZSRR) lub z maniackim
      uporem "demokratyzującym" świat islamski (USA).
    • sobierobie wolales jak byly to USAfoby i sługusy ZSRR? 05.10.08, 04:37
      tertium non datur, jak historia wskazuje.
    • tornson Mass media i scena polityczna opanowane są 05.10.08, 12:07
      przez małych zakompleksionych kundli, stąd takie ujadanie na naszego wschodniego
      sąsiada i psia wierność wobec USA.
    • czyngis_chan Bo to oszołomy. Na Wiejską normalni idą tylko 05.10.08, 14:21
      zwiedzać.
      • de_oakville Sprostowania 06.10.08, 12:53
        W tym, co poprzednio napisalem w tym watku jest kilka istotnych
        pomylek ("czlowiek uczy sie na bledach"). A prawda wyglada nastepujaco:

        1) Franciszek Bielinski (marszalek wielki koronny), na czesc ktorego zostala
        nazwana ulica Marszalkowska w Warszawie, byl Polakiem a nie Rosjaninem i zyl
        jeszcze w czasach przedrozbiorowych (1683 - 1766).

        2) Po 3-cim rozbiorze Polski (1795) Warszawa weszla w sklad zaboru pruskiego,
        lecz nalezala do niego tylko przez 20 lat, do roku 1815. Po klesce Napoleona
        utworzono Krolestwo Kongresowe, zalezne od Rosji, czyli praktycznie byl to zabor
        rosyjski, do ktorego Warszawa nalezala przez 101 lat (1815-1918).

        3) Tramwaje elektryczne byly kiedys w Inowroclawiu (zlikwidowano) i w Grudziadzu
        (i sa nadal, jesli sie nie myle). Co do Gniezna, nie w 100% jestem pewien, byc
        moze nigdy tam nie kursowaly.
        • rzewuski1 Re: Sprostowania 06.10.08, 13:47
          2) Po 3-cim rozbiorze Polski (1795) Warszawa weszla w sklad zaboru pruskiego,
          > lecz nalezala do niego tylko przez 20 lat, do roku 1815. Po klesce Napoleona
          > utworzono Krolestwo Kongresowe, zalezne od Rosji, czyli praktycznie byl to zabo
          > r

          mylisz sie Warszawa nalezała do Prus do roku 1807
          pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99stwo_Warszawskie
          • de_oakville Re: Sprostowania 07.10.08, 01:30
            rzewuski1 napisał:

            > mylisz sie Warszawa nalezała do Prus do roku 1807

            Masz calkowita racje. Dziekuje za sprostowanie, przeciez Napoleon utworzyl
            Ksiestwo Warszawskie. Wczesniej wjechal triumfalnie do Berlina, w roku chyba
            1806, pamietam slynny obraz jak wojska francuskie przejezdzaja pod Brama
            Brandenburska. Ksiestwo Warszawskie zupelnie wylecialo mi z glowy, potem sobie o
            nim przypomnialem, ale musialbym dac nastepny tytul: "Sprostowanie
            Sprostowania". Sprostowalbym wtedy rowniez 101 lat pomiedzy 1815 i 1918 na 103
            lata, lub 1918 zamienilbym na 1916, bo przeciez do Warszawy wkroczyli Niemcy
            jescze podczas I WS, przed jej zakonczeniem.
            • aby Sprostowania plus poprzednie uwagi 08.10.08, 00:32
              Re: de_oakville
              Z zainteresowaniem i przyjemnością przeczytałem Pana kolejne wypowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka