wojciech.2345
26.11.08, 09:32
"Rzeczpospolita" pisze, że jeśli kryzys gospodarczy i niskie ceny
ropy utrzymają się dłużej niż rok, Kreml będzie musiał odłożyć plany
budowy światowego i energetycznego imperium.
Z raportu "Rz" wynika, że Rosja ograniczy ekspansję gospodarczą i
wydatki zbrojeniowe. Eksperci są zgodni, że walcząc o wpływy i chcąc
odwrócić uwagę własnego społeczeństwa od kłopotów, Kreml może
wywołać kolejny konflikt zbrojny.
Sowietolog profesor Richard Pipes mówi "Rzeczpospolitej", że im
bardziej Rosjanie są niepewni, tym bardziej agresywna staje się ich
polityka zagraniczna. Podobne zdanie ma Arkady Ostrovsky z
tygodnika "The Economist". Według niego, po wojnie w Gruzji ryzyko
nowego konfliktu znacznie wzrosło.
Gazeta zauważa, że Kreml z powodu kryzysu nie będzie mógł jednak
przeprowadzić zapowiadanej wielkiej modernizacji armii.
biznes.onet.pl/0,1869291,wiadomosci.html
Na biesy jednak zawsze trzeba mieć oczy otwarte.