indris
19.11.03, 15:40
Leopold Unger napisał w "GW" 18.11.2003
"...cokolwiek można było kiedyś sądzić o sensie operacji w Iraku, to dziś
klęska koalicji byłaby klęską nie tylko Ameryki, ale klęską całej reszty
demokratycznego świata".
DLACZEGO miałoby tak być, tego już Unger nie wyjaśnia. Zastosował natomiast
starą zasadę stosowaną jeszcze przez sofistów starożytnej Hellady: "słabe
argumenty przemyca się w środku przemówienia".