Gość: Łukasz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.03, 12:05
Nie bardzo rozumiem. Skoro ktoś chciał to kupować, to dlaczego
władze się przyczepiają? Przecież to taka sama transakcyjna
forma religii, jak każda inna. Coś dajesz (pieniądze, czas,
energię), żeby coś z tego mieć (zwykle obietnicę lepszego życia
w zaświatach). I nie ma chyba znaczenia, jak dosłowna jest ta
obietnica i jaką formę ma zapłata. Jeśli ktoś jest na tyle
głupi, żeby wierzyć w obietnice rebe to już jego sprawa. A
gdzie swoboda działalności gospodarczej? Zresztą swego czasu
RMF handlował działkami na księżycu i nikt się nie burzył ;)
olczyki(maupa)hot(kropka)pl