jk2007 Riga: antyfaszysci protestuja przeciw marszu SS 16.03.09, 13:45 www.lenta.ru/news/2009/03/16/detain/ Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Wot posmotri 17.03.09, 18:28 Re: Riga: antyfaszysci protestuja przeciw marszu Po polsku piszetsja przeciw marszowi a nie protiw marszu. Spasibo. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Czy ty nie jestes wstanie tego zrozumiec 16.03.09, 15:37 ze dla krajow baltyckich Niemcy niesli wolnosc i wyzwalali ich spod okupacji sowieckiej. Ja bedac Łotyszem czy Estonczykiem i zyl w tamtym okresie tez bym wstapil do SS...po drugie: wowczas w 1941r na tamtych ziemiach symbolem zla i zbydlecenia byly sowiety i NKWD a nie SS. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Czy ty nie jestes wstanie tego zrozumiec 16.03.09, 16:14 Hitlerowcy i SS to byli zbrodniarze już dosyć dawno osądzeni przez sądy a Niemcy rozliczyły się już ze swojej niechlubnej przeszłości i są obecnie krajem w pełni demokratycznym, jedną z największych gospodarek świata. Natomiast ZSRR wkroczył do Łotwy, Estonii, Polski, Czechosłowacji, Węgier itd. z zamiarem nie wyzwalania a okupowania tych krajów narzucając im ustrój i marionetkowych przywódców nie mających żadnego poparcia społecznego. Rosjanie cały czas nazywają to wyzwoleniem i pomocą a obecna polityka niewiele odbiega od tamtej.Co za wyjątkowa, chamska, obłuda. Czasami jest tak że żeby przeżyć, ludzie kumają się z diabłem - tak było w przypadku Łotyszy i innych. Jednak temat jest delikatny i nie powinien być nagłaśniany.Natomiast cały czas pozostaje otwarty temat zbrodni popełnionych przez ZSRR na w/w krajach w czasie i po II w. ś. Biorąc pod uwagę kpiny Rosjan z ofiar w Katyniu, sprawy nie można odpuścić!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Czy ty nie jestes wstanie tego zrozumiec 16.03.09, 20:23 "Diably" spotkaly sie w Jalcie....PS. Jeszcze sie spotkaja nie raz... Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Tęsknota osseya 16.03.09, 23:37 ossey napisał: "[...]tez bym wstapil do SS...po drugie: wowczas w 1941r na tamtych ziemiach symbolem zla i zbydlecenia byly sowiety i NKWD a nie SS." O "złu i zbydlęceniu" słów kilka: Przeczytaj wywiad Joanny Burakiewicz z autorami książki "Nie trzeba mnie zabijać", z Piotrem Głuchowskim i Marcinem Kowalskim: miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,5065045.html Krótki cytat z tego wywiadu: „Jest taki stary szmonces. Umiera w miasteczku łobuz Icek i nikt nie chce powiedzieć o nim nic dobrego na cmentarzu, bo to był zły człowiek. W końcu zgadza się stary Mosze. Staje i mówi: jaki był Icek wszyscy wiemy, ale zostawił po sobie dwóch takich synalków, że w porównaniu z nimi on był porządnym człowiekiem. No i teraz powiem tak: co Polacy zrobili swoim sąsiadom, to Gross napisał i my już wiemy. Ale w porównaniu z tym, czego dopuszczali się Bałtowie, to my byliśmy miłosierni, tolerancyjni, bohaterscy.” Przeczytaj też artykuł Stefana Gawlikowskiego: www.znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=27 Przypomnij też sobie osseyu o znanej zbrodni łotewskich esesmanów na polskich żołnierzach: W miejscowości Podgaje (obecnie w Zachodniopomorskiem), 2 lutego 1945, SS-mani z grupy bojowej "Elster" (niem. Kampfgruppe Elster), wchodzącej w skład 15 Dywizji Grenadierów SS, dokonali zbrodni wojennej na polskich jeńcach, paląc żywcem w stodole skrępowanych drutem kolczastym 32 żołnierzy Wojska Polskiego z 4. kompanii 3. pułku piechoty 1 Dywizji WP. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Tęsknota osseya 16.03.09, 23:51 Przeczytaj też artykuł Stefana Gawlikowskiego: > www.znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=27 > Przypomnij też sobie osseyu o znanej zbrodni łotewskich esesmanów na > polskich żołnierzach: > W miejscowości Podgaje (obecnie w Zachodniopomorskiem), 2 lutego > 1945, SS-mani z grupy bojowej "Elster" (niem. Kampfgruppe Elster), > wchodzącej w skład 15 Dywizji Grenadierów SS, dokonali zbrodni > wojennej na polskich jeńcach, paląc żywcem w stodole skrępowanych > drutem kolczastym 32 żołnierzy Wojska Polskiego z 4. kompanii 3. > pułku piechoty 1 Dywizji WP. I co z tego? To byla wojna. My jak mielismy okazje odplacilismy tym samym. Kropka,koniec tematu. > O "złu i zbydlęceniu" słów kilka: > Przeczytaj wywiad Joanny Burakiewicz z autorami książki "Nie trzeba > mnie zabijać", z Piotrem Głuchowskim i Marcinem Kowalskim: > miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,5065045.html > Krótki cytat z tego wywiadu: > „Jest taki stary szmonces. Umiera w miasteczku łobuz Icek i nikt nie > chce powiedzieć o nim nic dobrego na cmentarzu, bo to był zły > człowiek. W końcu zgadza się stary Mosze. Staje i mówi: jaki był > Icek wszyscy wiemy, ale zostawił po sobie dwóch takich synalków, że > w porównaniu z nimi on był porządnym człowiekiem. No i teraz powiem > tak: co Polacy zrobili swoim sąsiadom, to Gross napisał i my już > wiemy. Ale w porównaniu z tym, czego dopuszczali się Bałtowie, to my > byliśmy miłosierni, tolerancyjni, bohaterscy.” A kogo obchodzili Zydzi,ktorzy w swojej masie wspolpracowali z okupantem sowieckim? Estonczycy ,Litwini , Łotysze nawet niektorzy Polacy witali Niemcow kwiatami bo niesli im wolnosc i wyzwolenie spod jarzma sowieckiego . Sadzisz ze dla polepszenia samopoczucia Zydow mieli tego nie robic? Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Tęsknota osseya 17.03.09, 23:24 Ossey: "A kogo obchodzili Zydzi,ktorzy w swojej masie wspolpracowali z okupantem sowieckim?" eres: Dr hab. Krzysztof Jasiewicz, historyk, politolog, pracownik naukowy Instytutu Studiów Politycznych PAN, w latach 1991-2000 pracował w 26 archiwach na terytorium b. ZSRR, do 1992 sekretarz Archiwum Wschodniego, autor m.in. "Listy strat ziemiaństwa polskiego 1939-1956" (1995) i "Zagłady polskich kresów" (1997), redaktor naukowy "Europy nieprowincjonalnej", laureat kilku nagród, m.in. Polskiego PEN Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego: "Rzecz ważna - dokumenty sowieckie nie potwierdzają masowej współpracy Żydów z radziecką władzą okupacyjną. Owszem, w połowie lat 30. w centralnych strukturach NKWD (według materiałów opublikowanych w Moskwie przed rokiem) Żydzi stanowili ponad 38 proc. (dane z lipca 1934 r.). Natomiast po wielkiej czystce w aparacie pozostało niecałe 4 proc. Żydów, górowali Rosjanie (ponad 66 proc.). I tak pozostało do wybuchu wojny z Niemcami. Mit wszechobecnego Żyda komunisty przetrwał.W latach 1939-41 na okupowane północno-wschodnie terytorium RP napłynęło ponad 30 tys. kadry sowieckiej (tzw. wostoczników), głównie z sowieckiej Białorusi. Analiza kwestionariuszy osobowych sowieckiego aparatu władzy pozwala stwierdzić, ze cały aktyw radziecki składa się z osób napływowych - od sekretarzy partii poprzez podległy im aparat partyjny, represyjny, administracyjny i gospodarczy. W kadrach tych dominują zdecydowanie Białorusini. Sporo jest Rosjan (najwięcej w strukturach NKWD), są i Żydzi (kilkanaście procent). W obwodzie białostockim w styczniu 1941 z 403 osób na stanowiskach kierowniczych (sekretarze i kierownicy wydziałów) jest 298 (74 proc.) Białorusinow, 37 Rosjan, 56 (13,9 proc.) Żydów, ośmiu Polaków, dwóch Ukraińców, jest po jednym Litwinie i Niemcu. W ścisłym kierownictwie partyjnym obwodu udział Żydów jest większy (18,4 proc.)." [...] Według raportu lejtn. Kostrowa we wrześniu 1940 roku NKWD w Jedwabnem miało 130 informatorów i agentów. Nie znamy ich narodowości. Wiadomo, ze do stycznia 1941 roku zwerbowano 25 informatorów spośród setki ujawniających się konspiratorów Polaków. Jesienią 1940 roku w obwodzie białostockim jawnie współpracowało z władzą sowiecką, zasiadało w fasadowych organach władzy prawie 5,5 tysiąca osób. Najwięcej "wydwiżeńców" (miejscowych karierowiczów) znajdujemy wśród Polaków - 2773 (tj. 51 proc.!), Białorusinów jest 1425 (26 proc.), Żydów 1050 (19 proc.). Natomiast w rejonie jedwabińskim na 181 "wydwiżeńców" wypada 126 Polaków, tj. 70 proc., 45 Żydów (25 proc.), czterech Białorusinów, trzech Rosjan i tyluż "innych". Przeważają karierowicze pochodzenia robotniczego, pozostali to przeważnie parobcy i prowincjonalni inteligenci. "Wydwiżeńcy" Żydzi stanowią 3,2 proc. ludności żydowskiej rejonu, zaś "wydwiżeńcy" Polacy - 0,34 proc. ludności polskiej, dziesięciokrotnie mniej. W liczbach bezwzględnych znacznie więcej, jak widzimy, było polskich kolaborantów. Żydowscy musieli rzucać się bardziej w oczy i być może bardziej mogli się dać we znaki. [...] Z dumą pisze w podaniu do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (w lipcu 1949 r. z więzienia w Ostrołęce) Zygmunt Laudański, jeden z najaktywniejszych morderców Żydów w Jedwabnem: „[…] Po obserwacji mych zapatrywań N.K.W.D. w Jedwabnem pozwało mię do wspólnej pracy w likwidowaniu zła antyradzieckiego. Wtęczas nawiązałem kontakt z N.K.W.D. w Jedwabnem (pseud. Piśmiennie nie podaję). W czasie mego kontaktu, aby praca była skuteczna i nie dać się zdradzić reakcji, zwierzchnictwo moje nakazywało mi, abym przyjął pozycję antyradziecką…”. [Pisownia oryginalna] Prof. Strzembosz powołuje się w jednej ze swoich prac na relacje świadków: Rel. nr 10708, sporządzona przez pracownika samorządowego w Jedwabnem, Tadeusza Kiełczewskiego: "Zaraz po wkroczeniu Armji Sowieckiej samożutnie powstał komitet miejski, składający się z komunistów polskich (przewodniczący polak Krytowczyk Czesław, członkowie byli zaś żydzi).” Rel. nr 2675, złożona przez brakarza drzewnego z Jedwabnego, Aleksandra Kotowskiego: "W czasie wkraczania armji czerwonej byłem nieobecny, do władzy dopuszczono żydów oraz Polaków komunistów, którzy siedzieli za komunizm w więzieniach, oni naprowadzali NKWD do mieszkań, domów i wydawali polskich obywateli patryjotów". [Pisownia obu relacji oryginalna] Jerzy Tarnacki, partyzant z Kobielnego, w liście z 24.10.1991 roku pisał: "Po mnie i mojego brata rodzonego Antka przybył patrol złożony z Polaka ob. Kurpiewski i Żyd o nazwisku Czapnik.” Odpowiedz Link Zgłoś
kazik.k Re: Czy ty nie jestes wstanie tego zrozumiec 11.04.09, 20:48 zamienil stryjek itd...!!jeden bandzior zastapiony drugim!!jak mozna cos takiego bredzic??! w 41r sonderkommanda SS od razu pokazaly swoje kly i pazury najczesciej w stosunku do ludnosci cywilnej i zydow!!udajesz greka faszystowski pajacu? jacy ci "nosiciele kultury" byli to szybko poznala europa i swiat! w 41r to nie byli anilowie tylko zwykly mordercy!!!wydaje mi sie palancie ze tacy jak ty wstepowaliby chetnie nie tylko do SS ale napewno do NSZ WiN i innych bandyckich ugrupowan bo jestescie ztej samej faszystowkiej nacji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
facettt a Pravda broni sovieckich imperialistow ? 16.03.09, 20:31 wiec w czym , Maladjec, prablem? Odpowiedz Link Zgłoś
tornson [...] 17.03.09, 00:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re:Dzis juz nie znajdziesz powaznego historyka 17.03.09, 00:08 wojskowosci ktory by nie twierdzil ze uderzenie Hitlera tylko uprzedzilo napad sowietow na Niemcy. Sowiety mieli uderzyc na Niemcy i cala Europe 6 lipca 1941r i sa juz na to niepodwazalne dowody. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re:Dzis juz nie znajdziesz powaznego historyka 17.03.09, 00:32 ossey napisał: > wojskowosci ktory by nie twierdzil ze uderzenie Hitlera tylko uprzedzilo napad > sowietow na Niemcy. Sowiety mieli uderzyc na Niemcy i cala Europe 6 lipca 1941r > i sa juz na to niepodwazalne dowody. Ciekawe kto jeszcze głosi takie brednie poza psychicznym Suworowem. Ale nawet gdyby rzeczywiście ZSRR było już w 1941 gotowe do wojny (wynik pierwszych miesięcy wojny pokazał że było całkiem nieprzygotowane) to tylko jakiś faszystowski śmieć mógłby się cieszyć że Hitlerowi udało się przedłużyć wojnę i zagładę narodów o lata. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re:Dzis juz nie znajdziesz powaznego historyka 17.03.09, 10:08 Jest jakas roznica miedzy dzuma a cholera? Pewnie jest ale dla umierajacego to nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 sowieci byli nieprzygotowani, to fakt 17.03.09, 12:04 tylko że do wojny obronnej, za to do dzialan ofensywnych jak najbardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Dzuma i rak 17.03.09, 13:03 ossey napisał: > Jest jakas roznica miedzy dzuma a cholera? Pewnie jest ale dla umierajacego to > nie ma znaczenia. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Faszyzm byl rakiem kultury zachodniej, tak jak stalinizm byl rakiem Wschodu. Faszyzm (wysoka organizacja, wyczyszczone buty) byl produktem Zachodu, stalinizm (ponurosc, szarosc, brud) - Wschodu." (Ryszard Kapuscinski, "Lapidarium") ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Stalin podarowal Polsce Ziemi Zachodnie, 17.03.09, 13:09 Palac Kultury i Papieza Polaka Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Nie podarowa... 17.03.09, 13:16 sadzil ze wpakowal Europe w nowy konflikt ...liczyl ze Niemcy podobnie ja w przypadku Traktatu Wersalskiego zaneguja te "porozumienie" ... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Tylko dlaczego zabral ziemie wschodnie ? 17.03.09, 15:30 dajac Polsce 110 tys. km2, a zabierajac 180 tys. km2 ? ladny mi podarunek, co? Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Tylko dlaczego zabral ziemie wschodnie ? 17.03.09, 15:35 j-k napisał: > dajac Polsce 110 tys. km2, a zabierajac 180 tys. km2 ? > ladny mi podarunek, co? Dając Polsce okupowanej po to żeby samemu(pośrednio) z tej ziemi korzystać! Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Jasio = historyczny i geograficzny analfabeta!! 17.03.09, 15:41 Porównywanie nieposiadających żadnych surowców, brzydkich, zacofanych i zaniedbanych przez polską okupację tzw. "Kresów" do Śląska, pięknych jezior mazurskich i kilkuset kilometrowej granicy morskiej, to brednie na poziomie po prostu wtórnego analfabety! No i przede wszystkim o odebraniu czegoś Polsce można mówić jedynie w przypadku Lwowa i okolic, pozostałe ziemie Kresów zamieszkałe w przygniatającej większości przez Białorusinów, Ukraińców i Litwinów były przez Polskę poprostu okupowane i dzięki ZSRR zwrócono je prawowitym właścicielom. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k kolejny belkot nieuka tompsona :) 17.03.09, 15:57 nieuku, te Ziemie oprocz bialorusinow i Ukraincow mialy rownie CZYSTO polskie miasta, jak Lwow, Grodno i Wilno. a takze zasoby :) - lasy, sole potasowe i fosforowe, wegiel (okolice Sokala) - ekspolatowan dzis i spore zasoby gazu (Daszawa). Gdyby Stalin dal Polsce tyle, ile zabral, czyli te 110 tys km2 moznaby mowic o prezencie. A ze zabral o wiele wiecej (180 tys km2), byl to zwykly rabunek w bialy dzien, historyczny i ekonomiczny nieuku. Nikt nie przeczy, ze trzeba bylo odddac niepolski Wolyn, czy Polesie ale nie POLSKIE miasta - jak GRODNO (bronione dzielnie przez mieszkancow przeciw sovietom w 1939...), czy LWOW Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. chemik i ekonomista. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Jasio ignorant bez szkoły! 17.03.09, 16:31 Wilno jest tak samo polskie jak Warszawa rosyjska. Grodno nigdy przed IWŚ polskie nie było (W IRP należało do Litwy), nawet Białystok należał się bardziej Rusinom niż Polsce (Lwów był już bardziej Polski niż Białystok). Porównujesz mikroskopijne złoża węgla na Wschodzie do jego pokładów na Górnym i Dolnym Śląsku? Porównujesz leśną i bagienną dzicz Kresów do pokładów srebra i miedzi na Dolnym Śląsku? Ty jesteś bardziej niedouczony niż do tej pory sądziłem. Bez odbioru, nie zwykłem dyskutować z kimś z wiedzą na poziomie przedszkolaka. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k dalsze wypociny nieuka tompsona, cd... 17.03.09, 16:42 tornson napisał: > Wilno jest tak samo polskie jak Warszawa rosyjska. - I tylko oddanie Wilna mialo swoj sens historyczny (o czym wspomnialem, zaznaczajac, ze zaluje tylko Grodna i Lwowa.) > Grodno nigdy przed IWŚ polskie nie było (W IRP należało do Litwy) - belkot, bylo czesta siedziba KROLOW - sa tam 2 zamki krolewskie i miejscem obrad 1/3 sejmow Rzeczpospolitej... NIEKU historyczny > Porównujesz mikroskopijne złoża węgla na Wschodzie do jego pokładów na Górnym i - nie sa mikroskopijne. po zatym Polska i tak dostala by caly Gorny Slask, i Gdansk... nieuku - To dawali i Anglicy i Amerykanie... Mam nadzeje, nieuku, ze wiecej moich tekstow nie bdziesz komentowal - ja zas twoj blazenstwa i nieuctwa chetnie i owszem nadal :) Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. chemik i ekonomista Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Co by młodzież nie ogłupiła się bełkotem nieuka: 17.03.09, 22:22 j-k napisał: > - belkot, bylo czesta siedziba KROLOW - sa tam 2 zamki krolewskie > i miejscem obrad 1/3 sejmow Rzeczpospolitej... NIEKU historyczny I Rzeczpospolita była Rzeczpospolitą OBOJGA Narodów a nie Rzeczpospolitą Polską, a Grodno w tej Unii było częścią Litwy. > - nie sa mikroskopijne. po zatym Polska i tak dostala by caly Gorny > Slask, i Gdansk... nieuku - To dawali i Anglicy i Amerykanie... Anglosasi to sobie mogli dawać, jak Zagłoba Niderlandy. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k i dalsze wypocuny NIEUKA tompsona :) 18.03.09, 17:19 tornson napisał: > > Slask, i Gdansk... nieuku - To dawali i Anglicy i Amerykanie... > Anglosasi to sobie mogli dawać, jak Zagłoba Niderlandy. - Istotnie mogli, Nieuku historyczny. To, ze od poczatku 1945 (Konferencja w Jalcie) Rosjanie, Amerykanie i Anglicy - zgodzili sie, ze caly GORNY SLASK (z Opolem wlacznie) oraz Gdansk beda POLSKIE - przesadzalo juz przynaleznosc tych ziem :))) Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. chemik i ekonomista. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Stalin podarowal Polsce Ziemi Zachodnie, 17.03.09, 18:01 Przedwojenna Polska byla wielkosci obecnej Japonii (360 km kw). Hitler i Stalin podzielili sie nia mniej wiecej po polowie. Zabranych Polsce ziem Stalin nigdy juz nie oddal, lecz podarowal jej dawne ziemie niemieckie. Po co? Nie z milosci, tylko po to zeby: 1) Miec latwiejsza kontrole nad radziecka strefa okupacyjna w Niemczech. Dywizje radzieckie w NRD mialy Niemcow skupionych na 108 tys km kw, a gdyby nie podarowal Polsce 100 tys km kw dawnych ziem niemieckich, to musialyby kontrolowac 208 tys km kw - zadanie trudniejsze i wiecej Armii Radzieckiej musialoby stacjonowac w okupowanych rejonach. Stalin pewnie nie byl pewien, czy Niemcy na okupacje ich kraju nie odpowiedza "partyzantka". Ze strony Polakow nie bal sie partyznantki, bo Polacy byli nastawieni mimo wszystko lepiej do Rosjan niz do Niemcow. 2) Zemscic sie na Niemcach i "utrzec im nosa". Niemcy sami uwazali sie przed I WS (i przed II WS) za narod bardzo wazny na swiecie (w 1871 roku pokonali "niezwyciezona" dotad Francje), wazniejszy nawet od "pana swiata" Brytyjczykow. Hitler chcial miec zdobycze na wschodzie i nawet mowil, ze "Rosja to beda w przyszlosci nasze Indie". A tu Stalin wykrecil mu "psikusa", bo czesc Niemiec byla przez jakis czas "Indiami ZSRR". W sumie Polska dostala ziemie lepsze niz miala prze wojna, ale jaka z tego satysfakcja? Lepiej mieszkac na dawnych swoich ziemiach z "dziada pradziada" i zmieniac je na lepsze wlasna praca, aby widziec jak spod wlasnych rak chata kryta sloma zmienia sie w murowana wille. A wprowadzac sie do czyjegos bylego domu, nawet palacu, zabiera czlowiekowi te satysfakcje. A w PRL-u to spiewano nawet piosenki, takie jak ta: "Ta ziemia jest po prostu nasza, Nikogo za to nie przepraszam, A jesli kogos juz przeprosze, To trzeba zabrac go na nosze." Odpowiedz Link Zgłoś
j-k poprawka :) 17.03.09, 19:17 de_oakville napisał: > Przedwojenna Polska byla wielkosci obecnej Japonii (360 km kw). 388 tys km2 > Hitler i Stalin podzielili sie nia mniej wiecej po polowie. - istotnie. > Zabranych Polsce ziem Stalin nigdy juz nie oddal, lecz podarowal - poprawka nr.2 - oddal Bialostoczczyzne. gdzie bylo 90 % Polakow. dobre i to. nie oddal Grodzienszczyzny - gdzie bylo "tylko" 60 % Polakow. Po co? Nie z milosci, tylko po to zeby: - nie. oddal Ziemi zachodnie (byle Niemieckie) Jako trybut (udzial Polakow) w Pokonamniu Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: poprawka :) 17.03.09, 23:28 Dziekuje za sprostowanie. Cytowalem przyblizone dane z pamieci, a dane dokladne, ktore podales sa jeszcze lepsze. Stalin dal Polsce Ziemie Zachodnie za udzial Polakow w pokonaniu Niemiec, to pewnie rowniez prawda. Ale przy okazji "upiekl wiele pieczeni na jednym ogniu", w tym glownie wlasnych. Przebiegly to byl dyktator, podobno sam zastawil na Niemcow pulapke wciagajac ich w glab Rosji (pod Stalingrad, wojska radzieckie cofaly sie celowo na tym kierunku), a kiedy doszlo pozniej do bitwy pod Kurskiem (po Stalingradzie), ktora zadecydowala o przebiegu wojny na froncie wschodnim, to Rosjanie znali dokladnie niemieckie plany operacji Cytadela - Stalin musial miec zatem dobrych szpiegow albo Hitler "dobrych" zdrajcow. Odpowiedz Link Zgłoś
habeas_corpus Re: poprawka :) 18.03.09, 07:49 de_oakville napisał: > Rosjanie > znali dokladnie niemieckie plany operacji Cytadela - Stalin musial > miec zatem dobrych szpiegow albo Hitler "dobrych" zdrajcow. Mówisz, że to robota pułkownika Maksyma Maksymowicza Isajewa? :))) bi.gazeta.pl/im/3/5905/z5905503X.jpg Stalin korzystał z danych wywiadowczych udostępnianych przez aliantów zachodnich, uzyskiwanych z dekryptażu meldunków niemieckich. Przypominam, że "Enigma" była już rozpracowana. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: poprawka :) 18.03.09, 12:54 Piekna fotografia Stirlitza. Jesli zas chodzi o Bitwe pod Kurskiem to nie mam pojecia czyja to byla "robota", bo az tak gleboko nie interesowalem sie tymi sprawami. Byc moze jest to do dzis owiane tajemnica. Moze to zasluga jakiegos "Stirlitza", moze Sorge'go, a moze znajomosci szyfrow "enigmy" przez Aliantow. Ogladalem niemiecki film dokumentalny, w ktorym byla mowa, ze choc uderzenie pod Kurskiem bylo przez Niemcow starannie przygotowane, przy uzyciu duzej ilosci "najlepszych czolgow II WS" ("Koenigstiger", podobno pod wieloma wzgledami przewyzszal nawet radzieckie "T-34", ale w sumie to mu ustepowal, poniewaz "palil jak smok" - 1000 litrow paliwa na 100 km) to jednak Rosjanie dokladnie znali wszystkie szczegoly na temat kierunkow uderzen i sie dobrze przygotowali do ich odparcia. Musieli oczywiscie miec odpowiedni sprzet i to duze jego ilosci, zeby przyjac takie uderzenie, odeprzec je i w koncu "rozgromic" przeciwnika, ktoremu wlasnie tam "przetracono grzbiet" do tego stopnia, ze juz nigdy nie stal na "rownych nogach" tak jak wczesniej w tej wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
habeas_corpus Re: poprawka :) 18.03.09, 13:53 de_oakville napisał: > Piekna fotografia Stirlitza. Hans Kloss był przystojniejszy :) kulturaonline.pl/resources/pictures/2007/07/02/2726/large/kloss.jpg > Jesli zas chodzi o Bitwe pod Kurskiem to nie mam pojecia czyja to > byla "robota", bo az tak gleboko nie interesowalem sie tymi > sprawami. Byc moze jest to do dzis owiane tajemnica. Moze to zasluga > jakiegos "Stirlitza", moze Sorge'go, a moze znajomosci > szyfrow "enigmy" przez Aliantow. Niezwykle rzadko można wskazać jakąś jedną, jedyną, decydującą przyczynę. Wszystko po trochu, włącznie z rozpoznaniem lotniczym i chwytaniem "języka" przez razwiedkę, dało możliwość przewidzenia natarcia Niemców. Przecież niemieckie przygotowania trwały kilka miesięcy, nie dało się tak długo ukryć ich ruchów. Oczywiście, w późniejszej propagandzie na czoło wysuwano własne, sowieckie środki rozpoznania. Stworzono legendę stirlitzów, siedzących w każdym niemieckim sztabie. Nie można było przecież przyznać, że jakieś zwycięstwo zależało, nawet w małym stopniu, od pomocy aliantów. ZSRR wygrał wojnę samodzielnie i bez żadnej pomocy! Ogladalem niemiecki film > dokumentalny, w ktorym byla mowa, ze choc uderzenie pod Kurskiem > bylo przez Niemcow starannie przygotowane, przy uzyciu duzej > ilosci "najlepszych czolgow II WS" ("Koenigstiger", To niemożliwe. Pod Kurskiem nie mógł być użyty "Koenigstiger", czyli PzKpfw VI Ausf. B. Wtedy ten czołg jeszcze nie istniał. Pierwsze egzemplarze trafiały do służby dopiero od początku 1944 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: poprawka :) 18.03.09, 18:09 habeas_corpus napisał: > Hans Kloss był przystojniejszy :) Oczywiscie. Hans Kloss bil na glowe wszystkich swoich konkurentow w tej dziedzinie. A od Stirlitza to nawet Brunner mial pewnie lepsza prezencje, bo sie czesciej usmiechal. > Wszystko po trochu, włącznie z rozpoznaniem lotniczym i chwytaniem "języka" To chwytanie "jezyka" pokazano tez w radzieckim filmie pt. "Wyzwolenie". Dawno ten film ogladalem, ale wydaje mi sie, ze bylo to wlasnie w tej czesci (jednej z 5-ciu), ktora byla poswiecona bitwie pod Kurskiem (pt. "Ognisty Luk"). > To niemożliwe. Pod Kurskiem nie mógł być użyty "Koenigstiger", czyli PzKpfw VI > Ausf. B. Wtedy ten czołg jeszcze nie istniał. Pierwsze egzemplarze trafiały do > służby dopiero od początku 1944 roku. O.K., nie bede sie sprzeczal, obejrze ten film jeszcze raz (mam go na DVD) i napisze, o jakim czolgu byla tam mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
habeas_corpus Re: poprawka :) 18.03.09, 19:16 de_oakville napisał: > > To niemożliwe. Pod Kurskiem nie mógł być użyty "Koenigstiger", > czyli PzKpfw VI > > Ausf. B. Wtedy ten czołg jeszcze nie istniał. Pierwsze egzemplarze > trafiały do > > służby dopiero od początku 1944 roku. > > O.K., nie bede sie sprzeczal, obejrze ten film jeszcze raz (mam go > na DVD) i napisze, o jakim czolgu byla tam mowa. Żebyśmy się dobrze zrozumieli :) Ja nie twierdzę, że nie widziałeś tego w filmie. W filmie wszystko jest możliwe. Kino to przecież iluzja. Pod Kurskiem użyto pierwszych wersji "Tygrysa" - tego kanciastego. Wg posiadanego przeze mnie źródła było ich tam 147 sztuk. Przy okazji sprostuję własną pomyłkę. Napisałem poprzednio, że "Koenigstiger" miał techniczne oznaczenie PzKpfw VI Ausf. B, a to błąd. Oznaczano go bowiem PzKpfw VI "Tiger II", albo jeszcze bardziej technicznie SdKfz 182. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: poprawka :) 18.03.09, 23:04 habeas_corpus napisał: > Żebyśmy się dobrze zrozumieli :) > Ja nie twierdzę, że nie widziałeś tego w filmie. W filmie wszystko jest możliwe > . > Kino to przecież iluzja. Tak, tylko ze to nie jest jakis film z Jamesem Bondem, lecz niemiecki film dokumentalny (powojenny) pt. "Unternehmen Barbarossa. Der Krieg im Osten." Wywazony w opiniach i wierze, ze uczciwie oddajacy prawde odnosnie czolgow uzytych w bitwie pod Kurskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: poprawka - habeas_corpus masz calkowita racje 19.03.09, 04:27 W dokumentalnym filmie niemieckim pt. "Unternehmen Barbarossa. Der Krieg im Osten" nie ma rzeczywiscie nic na temat uzycia czolgow "Koenigstiger" w bitwie pod Kurskiem. O czolgu tym jest mowa dopiero w pozniejszej czesci filmu. Komentarz do bitwy pod Kurskiem jest nastepujacy: - najwieksza bitwa pancerna w historii ludzkosci - 3300 radzieckich czolgow przeciwko 2700 pojazdow niemieckich (Sturmgeschuetze und Kampfwagen), wsrod ktorych bylo 100 bardzo nowoczesnych Tygrysow i Panter (darunter 100 hochmoderne Tiger und Panther). Wymieniana cyfra 2000 tygrysow, ktora pojawia sie w niektorych ksiazkach historycznych jest czysta fantazja. A zatem jest mowa o "paru" Tygrysach ale nic o Krolewskich Tygrysach. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Dzuma i rak 17.03.09, 14:23 de_oakville napisał: > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ > "Faszyzm byl rakiem kultury zachodniej, tak jak stalinizm byl rakiem > Wschodu. Faszyzm (wysoka organizacja, wyczyszczone buty) byl > produktem Zachodu, stalinizm (ponurosc, szarosc, brud) - Wschodu." > > (Ryszard Kapuscinski, "Lapidarium") > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Ale Stalinizm poniósł militarną klęskę w 1941 roku. Dopiero gdy zarzucono kult jednostki i oddano Armię Czerwoną pod dowództwo komunistów (Żukow, Koniew, Rokossowski,...) udało się wyrżnąć faszystów. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Dzuma i rak 17.03.09, 15:34 Kult jednostki zniesiono w sowietch w 1956r slynnym wystapieniem Chruszczowa. Swoja droga to wlasnie w tedy wziela sie " opinia" o nie przygotwaniu sie sowietow do wojny i glupocie Stalina w dowodzeniu wojskiem. Na referacie Chruszczowa z braku innych dokumentow opierano swoje prace na temat przyczyn powodzenia niemieckiej ofensywy i kleski sowietow. Raport Chruszczow wynikal z potrzeby chwili wiec obarczona Stalina wszystkim winami za kleske w roku 1941 oraz zrobiono go jedynym odpowiedzialnym za czystki w Rosji...Referat Chruszczowa mial charakter propagandowy i mial zatuszowac rzeczywiste przyczyny kleski sowietow w 1941r Referatowi nadano chrakter "tajny" ale juz nastepnego dnia nastapily przecieki do prasy zachodniej co w przypadku tak policyjnego panstwa jak sowiety moze byc tylko dowodem na propagandowy charakter tego referatu. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Dzuma i rak 17.03.09, 17:43 tornson napisał: > Ale Stalinizm poniósł militarną klęskę w 1941 roku. Dopiero gdy zarzucono kult > jednostki i oddano Armię Czerwoną pod dowództwo komunistów (Żukow, Koniew, > Rokossowski,...) udało się wyrżnąć faszystów. Ale podczas Parady Zwyciestwa w Moskwie w 1945 roku zdobyczne sztandary niemieckie rzucano pod trybune na ktorej stal Stalin (czyli "pod nogi" Stalina), ktory byl najwazniejsza postacia calej uroczystosci. A na Placu Czerwonym Zukow paradowal na bialym koniu, po czym zsiadl z konia i wbiegl na trybune aby zlozyc meldunek Stalinowi. Aby do niego dotrzec musial pokonac BIEGIEM bardzo duzo stopni schodow pod gore. A zatem "Stalinizm poniosl militarna kleske w 1941 roku", ale Stalin wzmocnil jak nigdy przedtem swoja pozycje "pana zycia i smierci" i to juz nie tylko mieszkancow ZSRR, lecz sporej ilosci Europejczykow mieszkajacych pomiedzy Bugiem a Laba. Fascynujaca postac historyczna, nie da sie ukryc, z tym ze lepiej bylo sie urodzic juz po "odwilzy" w 1956 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
habeas_corpus Re: i zadnych protestow ze strony Polski 18.03.09, 15:38 Jakoś nie przypominam sobie słów potępienia Rosji z powodu zbrodni lewackich terrorystów w innych krajach. Nie widziałem też ani jednego rosyjskiego protestu z powodu utrzymywania się zbrodniczego reżimu Korei Północnej. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nie widzimy powodu :) 18.03.09, 17:26 ktos Ci tu, Maladjec juz wytlumaczyl : w sytuacji Lotwy - anektowanej przez Sovietow - nawet wspolpraca z diablem dla obrony niepodleglosci bylaby zrozumiana. comprende/paniatna? Odpowiedz Link Zgłoś
busz.man łotewscy ss-mani mordercy polskich jeńców wojennyc 22.03.09, 22:33 "Tam też, w miejscowości Podgaje, 2 lutego 1945, SS-mani z grupy bojowej "Elster" (niem. Kampfgruppe Elster), wchodzącej w skład 15 Dywizji Grenadierów SS, dokonali zbrodni wojennej na polskich jeńcach, paląc żywcem w stodole skrępowanych drutem kolczastym 32 żołnierzy Wojska Polskiego z 4. kompanii 3. pułku piechoty 1 Dywizji WP" pl.wikipedia.org/wiki/15_Dywizja_Grenadier%C3%B3w_SS_(1_%C5%82otewska) mi to przypomina przemilczanie zbrodni bandytów z UPA, tylko dlatego że UPA nienawidziła Rosji-a co tam że zamordowała bestialsko 200 tys Polaków, ważne że sie dokopie ruskim. Odpowiedz Link Zgłoś
habeas_corpus głupiś 23.03.09, 14:58 Nie ma żadnego porównania dzisiejszych ocen zbrodni NKWD do zbrodni SS i UPA. To są zupełnie różne kategorie. Zbrodnie UPA, jakkolwiek potworne, nigdy NIE BYŁY zbrodniami państwowymi. To były zbrodnie dokonywane przez bandytów, nie chronionych autorytetem i siłą zbrojną państwa. Działania SS, niezależnie od narodowości SS-manów, zostały wielokrotnie osądzone. Całą SS uznano za organizację zbrodniczą, co oznacza, że karę ponosili za samą przynależność, niezależnie od odpowiedzialności za konkretne czyny. Zbrodnie NKWD, tak jak zbrodnie, SS były zbrodniami wykonanymi w imieniu państwa. Ich sprawcy byli chronieni autorytetem i siłą państwową. Tyle, że w odróżnieniu od SS, zbrodniarze z NKWD są chronieni nadal i to ich ofiary noszą piętno winy, a nie oprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k hloopcze, to uwaga nie na temat :) 18.03.09, 17:29 jak nie masz argumetow, to "mielocz" podsylasz? Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Na szczęście w cywilizowanych i liczących się 18.03.09, 23:11 krajach Unii Europejskiej faszyzm się bezwzględnie tępi: www.lewica.pl/?id=18933 Faszysta to faszysta i jak widać w Hiszpanii nie ma tłumaczeń "że przecież walczył w obronie ojczyzny" ("Władze Melilli początkowo sprzeciwiały się usunięciu monumentu (na zdjeciu), utrzymując, że upamiętnia on zasługi Franco podczas obrony enklawy przed rebeliantami rifeńskimi w 1921 r."), po tym poznać cywilizację, a nie Polską czy Bałtyjską faszyzująca (w przypadku Bałtów wprost faszystowską) dzicz. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Na szczęście w cywilizowanych i liczących się 19.03.09, 09:39 tornson napisał: > krajach Unii Europejskiej faszyzm się bezwzględnie tępi: > www.lewica.pl/?id=18933 > Faszysta to faszysta i jak widać w Hiszpanii nie ma tłumaczeń "że przecież > walczył w obronie ojczyzny" ("Władze Melilli początkowo sprzeciwiały się > usunięciu monumentu (na zdjeciu), utrzymując, że upamiętnia on zasługi Franco > podczas obrony enklawy przed rebeliantami rifeńskimi w 1921 r."), po tym poznać > cywilizację, a nie Polską czy Bałtyjską faszyzująca (w przypadku Bałtów wprost > faszystowską) dzicz. "Stalinizm" to taka swojska odmiana faszyzmu ale w Rosji nadal dość żywa. Stalin jest tam cały czas bardzo popularny a mordy stalinowskie nikogo nie martwią i nie przerażają. Kpiny z ofiar katyńskich przez sądy rosyjskie są tylko jednym z wielu przykładów. I Ty masz czelność nazywać inne zniewolone i mordowane przez Rosjan narody faszystami??? Lepiej milcz!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Na szczęście w cywilizowanych i liczących się 19.03.09, 11:58 przyjacielameryki napisał: > I Ty masz czelność nazywać inne zniewolone i > mordowane przez Rosjan narody faszystami??? Lepiej milcz!!!!! Mylisz skutek z przyczyną. Bałty zostały wchłonięte przez ZSRR właśnie po to by powstrzymać rozwijający się tam morderczy faszyzm. Osobiście uważam że władze radzieckie zbyt delikatnie postępowały z tymi faszystowskimi sqrwysynami, ale co się odwlecze to nie uciecze... Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Latgalia dazy do Rosji 23.03.09, 13:43 tradycyjnie ten region Lotwy zawsze byl prorosyjski Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Latgalia dazy do Rosji 23.03.09, 13:54 male przesiedlenie ala Stalin...i juz nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś