Gość: muslimek
IP: 213.25.26.*
28.01.02, 14:21
info.onet.pl/451293,12,item.html
Kobiety w Czeczenii doświadczyły przerażających nadużyć związanych z konfliktem
zbrojnym - począwszy od tortur, gwałtów, po "zaginięcia" i pozasądowe
egzekucje - wynika z raportu Amnesty International.
Ponadto - twierdzi AI - kobiety i młode dziewczyny były świadomie zabijane
podczas operacji wojskowych.
W listopadzie 2001 roku przedstawiciele AI, którzy odwiedzili obozy przy
granicy z Czeczenią, zebrali zeznania świadków potwierdzające stałe przypadki
gwałtów ciężarnych Czeczenek przez rosyjskich żołnierzy. "Gwałt jest stosowany
nie tylko jako narzędzie wojny: przetrzymywane kobiety są także ofiarami tej
formy tortur ze strony cywilnych funkcjonariuszy porządku publicznego" - głosi
raport Amnesty International.
Tortury i maltretowanie aresztowanych kobiet i dziewczyn to - według AI -
zjawisko powszechne na terenie całej Federacji Rosyjskiej. Osoby zadające
tortury, zatrudnione w policji, są niemal bezkarne, bowiem istnieje znikome
prawdopodobieństwo, że poniosą odpowiedzialność za swoje czyny, co skutecznie
odwodzi ofiary tych nadużyć od wnoszenia skarg.
Ponadto prokuratorzy niechętnie biorą pod uwagę skargi kobiet zeznających, że
doświadczyły molestowania seksualnego, zastraszania, że były torturowane lub
maltretowane w aresztach policyjnych.
"Warunki w aresztach, więzieniach i obozach karnych są niewyobrażalne i
przypominają czasy stalinowskie: charakteryzują się zatłoczeniem, brakiem
higieny i nieludzkim traktowaniem" - stwierdza AI.
Ponieważ w całej Federacji Rosyjskiej są tylko trzy obozy karne dla skazanych
kobiet, trudno jest im - ze względu na ogromne odległości - utrzymać kontakt z
rodzinami i otrzymywać jakąkolwiek pomoc materialną.
Kobiety narażone są na niebezpieczeństwa nie tylko ze strony funkcjonariuszy
publicznych. Klimat braku poszanowania ich godności sprawia, że zagrożone są
także w sferze prywatnej - padają ofiarami przemocy domowej i bywają zmuszane
do uprawiania prostytucji.
Rządowi Federacji Rosyjskiej nie udaje się chronić praw kobiet i przerwać
spirali przemocy w Czeczeni - podsumowuje Amnesty International. "Dopóki
rosyjskie władze nie podejmą konkretnych kroków prowadzących do zwalczania
bezkarności w związku z naruszeniem praw człowieka wobec kobiet, większość
rosyjskiej populacji - kobiety będą żyły z poczuciem ciągłego zagrożenia i
pozostaną bezbronne" - podkreślono w dokumencie.
"Znamy to tylko z relacji - powiedziała Zofia Winawer, rzeczniczka Polskiej
Akcji Humanitarnej. - Chociaż opiekujemy się domem dziecka przeniesionym z
Czeczenii na Litwę, gdzie są dziewczynki, które były zgwałcone".
PAH od wielu lat jeździ z pomocą humanitarną do Czeczenii. Opierając się na
wciąż napływających doniesieniach ofiar i świadków, Amnesty International
przekazała Komitetowi Narodów Zjednoczonych ds. Zaprzestania Dyskryminacji
Kobiet (CEDAW) opracowanie, w którym ukazany jest klimat bezkarności - osoby
podejrzewane o popełnienie nadużyć wobec kobiet w Czeczenii są niezwykle rzadko
pociągane do odpowiedzialności.