12.04.11, 11:28
Jak sobie radzić, gdy poczucie krzywdy zmienia się w chęć zemsty?
Wydawało mi się, że zdołałam poukładać w sobie przeszłość. Minęło ponad pół roku od chwili, kiedy dowiedziałam się, że zostałam zdradzona. Wiele wydarzyło się od tamtego momentu. Były próby reanimacji związku, przeniesienia go w wymiar przyjacielski, ale rozpadło się mimo dobrej woli obu stron (chyba obu?).
W każdym razie powoli zaczynałam żyć nowym życiem. I chociaż trochę nudne, to podobał mi się jego spokój. Do niedawna...
Wszystko, co zdołałam odbudować, w jednej chwili zawaliło się jak domek z kart. Pojawiła się tamta... I otwarła na nowo pokłady bólu. I jeszcze coś... obudziła we mnie przeraźliwą chęć zemsty. Pragnienie, żeby poczuła ten sam ból, który też przez nią stał się moim udziałem. Nigdy w życiu czegoś takiego nie czułam. On już dawno przestał się liczyć, więc skąd taka reakcja na jej obecność?
Czy zemsta uleczy rozdrapane rany?
Obserwuj wątek
    • inka-1 Re: Zemsta 12.04.11, 14:08
      Mówi się,, zemsta jest słodka "i pewnie coś w tym jest ,
      Jednak często zemsta obraca sie przeciwko nam,zaczynamy sie czuc zle z takim ciężarem....trudny temat ...kiedys sama byłam w podobnej sytuacji
    • tadeusz_ski.51 Re: Zemsta 12.04.11, 15:41
      Zaprzyjaźnij się, zdobądź zaufanie a w odpowiednim momencie zrewanżuj się!
      Przysłowie mówi "przyjaciół trzymaj blisko a wrogów jeszcze bliżej"
      • n.est.ce.pas Re: Zemsta 12.04.11, 19:58
        Ona o sobie mówiła, że jest moją przyjaciółką, Tadeuszu. Zrobiła dokładnie to, co Ty mi proponujesz... Była bardzo blisko, uważałam ją prawie za swoją siostrę, ale nie miała skrupułów. Najmniejszych. Zresztą do dziś nie ma sobie nic do zarzucenia.
        Jestem bardzo zmęczona...
        • cieplanata Re: Zemsta 12.04.11, 20:48
          olej, pamiętaj o jednym gdy będziesz olewać, zrobisz największą krzywdę, to będzie zemsta doskonała, a Tobie ulży
    • jokker39 Re: Zemsta 12.04.11, 16:23
      Skoro przestał się liczyć, to po co ten wątek? smile
      • n.est.ce.pas Re: Zemsta 12.04.11, 19:53
        Wątek nie o nim, a o niej. Właściwie dla niej.
        I dla mnie.
        • zak-1 Re: Zemsta 13.04.11, 11:37
          Zemsta wydaje sie fajna , ale czy warto, żebyśmy kiedyś mieli przez nią wyrzuty sumienia?
          Raczej nie warto...
    • darima_ka Re: Zemsta 13.04.11, 17:46
      n.est.ce.pas napisała: "Czy zemsta uleczy rozdrapane rany? "
      Nie , chęć zemsty nie jest mi obca , tak było przez jakiś czas ,
      potem się wyciszyłam i stwierdziłam ,że ja jestem "ponad"
    • darima_ka Re: Zemsta 13.04.11, 17:49
      Pół roku , to krótki okres wierz mi.
      Dla Ciebie tym bardziej bolesny ,że świństwo zrobiła tobie "koleżanka"
      Ja przynajmniej nie znałam "wybranek" mojego exa.
      Kiedy ją zobaczyłam wiedziałam , że czeka ją to samo co mnie .
      i się nie pomyliłam.Nawet nie musiałam długo czekać .
      To dopiero była satysfakcja big_grin
      • n.est.ce.pas Re: Zemsta 13.04.11, 19:42
        Darimko, wiem, że pól roku to bardzo krótki czas. Teraz już wiem...
        Byłam taka pewna, że emocje z tamtych wydarzeń już nie istnieją. Że pamięć pogrzebała to, co najgorsze, a jednak wróciły.
        Zastanawiam się dlaczego ludziom tak łatwo przychodzi zdrada bliskich. Czy naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego jak bardzo i na jak długo mogą swoim postępowaniem okaleczyć cudze życie? Bo zdrada nie tylko boli, ale odbiera wiarę w człowieka. Brudzi uczucia, a zawód który się czuje, pozostaje cierniem w psychice na długie lata.
        Kobieta, która kiedyś zdradziła swojego męża powiedziała mi, że czuje się jak szmata przeciągnięta po podłodze dworcowej toalety. Takie kajanie miało usprawiedliwić ją w moich oczach, jej czyn. Ale ja nie mam usprawiedliwienia dla ludzi, którzy dla swojej przyjemności ranią innych.
        To nie tylko jest bezduszne, ale i podłe.
        Przejdzie mi.
        Za następne pół roku, za rok, po kolejnych sesjach u psychologa. Przejdzie. Tylko kto zapłaci za ten czas? Kto mi go wróci?
        • darima_ka Re: Zemsta 13.04.11, 20:20
          Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi jedni krzywdzą nas , innych my w jakiś sposób krzywdzimy.
          Ja rozumiem Twój ból , on jeszcze jakiś czas musi być .
          Kiedy ja znalazłam się w takiej sytuacji jak Ty moje rozważania też takie były.
          Teraz wiem ze żyć trzeba dalej pomimo klęsk i upadków.
          Ja "uciekłam " w pracę i wychowanie dziecka , to pozwoliło mi
          na spojrzenie z dystansu na to wszystko. ale to po kilku latach dopiero.
          Tobie radzę rozmawiać o tym jak najmniej, bo kazda taka rozmowa
          rozdrapuje na nowo ranę , która jeszcze się dobrze nie zagoiła.
          Szukaj towarzystwa ludzi którzy czegoś takiego nie doświadczyli, inaczej
          będziesz stale do tego powracać .To nie jest dobre dla psychiki.
          • n.est.ce.pas Re: Zemsta 14.04.11, 19:58
            Masz rację, Darimko, nie warto wciąż się katować wspomnieniamismile
            Jeszcze tylko na koniec dedykacja dla tych, którym skrzydła rosną na cudzej krzywdzie:
            "Tańcz, głupia, tańcz, swoim życiem się baw,
            wprost na spotkanie ognia leć.
            Tańcz, głupia, tańcz, wielki bal sobie spraw,
            to wszystko, co dziś możesz mieć."
            • darima_ka Re: Zemsta 14.04.11, 20:37
              Trzeba czasu żeby do takiego wniosku dojść , i ja myślę ze czym prędzej
              to sobie uświadomisz tym dla Ciebie będzie lepiej.
              Wierz mi ja mam to za sobą , teraz rzadko do tego wracam ,
              szukam towarzystwa osób które mi o tym nie przypominają .
              Stałam się o wiele pogodniejsza i życie nabrało innych odcieni.
            • darima_ka A ja myślę ,że 14.04.11, 20:40
              Tej piosenki powinnaś słuchać big_grin big_grin
              www.youtube.com/watch?v=yBscNiUR7go
              • n.est.ce.pas Re: A ja myślę ,że 14.04.11, 20:57
                Z przyjemnością wysłuchałam, dziękuję, Darimkosmile Zaraz weselej na duszysmile
                Pozwolę sobie wkleić wiosenne kwiaty. Kwiaty, do których mam wyjątkowy sentymentsmile

                http://i51.tinypic.com/65zvdg.jpg
                • n.est.ce.pas Re: Zemsta 15.04.11, 22:56
                  Zemsta jest rozkoszą bogów. Im zatem ją pozostawiam. Tym bardziej, że mężczyznę którego kochałam, dotknęło ostatnio ogromne nieszczęście. Ale wybaczenie nie oznacza zmniejszenia mojego bólu. Zresztą nie wierzę, że tak do końca da się wybaczyć. Można jednak zobojętnieć na przeszłość.

                  Żeby móc żyć, trzeba pozwolić przepłynąć przez siebie wszystkim emocjom. Osoba skrzywdzona ma prawo do wykrzyczenia swojego bólu, ma prawo do wściekłości, żalu, rozgoryczenia. I nikt nie może wymagać od niej, by udawała, że nic złego się nie stało. Bo tak nie jest. Zostałam skrzywdzona. Tych dwoje okaleczyło moją psychikę i chcę, żeby mieli świadomość tego, co mi uczynili. Może to dziwnie zabrzmi, ale wierzę, że przekleństwo rzucone w chwili wielkiego bólu ma moc sprawczą. Takie krzywdy nie mogą uchodzić bezkarnie.
                  • darima_ka Re: Zemsta 16.04.11, 11:54
                    Z wszystkim co piszesz się zgadzam.
                    Mamy prawo to co nas boli wykrzyczeć ,ale trzeba tez starać się
                    za wszelką cenę żyć dniem dzisiejszym i nie wracać zbyt często
                    do tego co się stało. W przeciwnym wypadku można zgorzknieć ,
                    a przecież na świecie jest tyle osób godnych zaufania .
                    Wiem że nie szybko będziesz mogła znów zaufać ,ale z czasem to przyjdzie .
                    Nie zamykaj się na ludzi serdecznych , którzy chcą dla Ciebie dobrze.
                • darima_ka Re: A ja myślę ,że 16.04.11, 11:48
                  Magnolie cud , dziękuję ja je też uwielbiam big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka