rena-ta49
09.08.11, 14:12
Zamieszki wybuchają w jednej dzielnicy Londynu za drugą. Uliczne burdy trwały już trzecią noc. Wśród uczestników są nawet 10-letnie dzieci. Płonęły budynki, okradano sklepy. Pojawiły się doniesienia o próbie zabójstwa policjanta.
A ja nie mogę zrozumieć bezsilności policji.
Szambo wreszcie wybiło. Londyn wyhodował sobie dzielnice pełne ludzi nie znających angielskiego, nie chcących się zintegrować z brytyjskim społeczeństwem, nie przyjmujących do wiadomości wielu wartości uznawanych w Europie za podstawowe.
Dlatego tym kolorowym którzy nie mają chęci dostosować się do obowiązujących przepisów
należałoby dać bilet w jedną stronę do własnego kraju, i to tyle moim zdaniem .