rena-ta49
18.09.11, 09:32
Stało się już tradycją w naszym społeczeństwie ,że im większa miernota ,
tym bardziej stara się zwrócić naszą uwagę za pomocą mediów,
ale nie swoimi wielkimi dziełami ,czy przebojami ,a szokującym zachowaniem.
W ostatnim okresie głośno jest o niejakim Nergalu, który to za sprawą związku z wokalistką popową Dorotą Rabczewską zyskał status celebryty. Bezpośrednim następstwem było zainteresowanie poza branżowych mediów, obejmujące m.in.: wywiady i publikacje w takich czasopismach jak: Playboy, Pani, Fakt czy Przekrój.
Ten wątpliwej jakości muzyk nie zdobył w swojej karierze sławy wielkimi przebojami ,ani nie zdobył sławy nigdzie za granicą w znaczących konkursach .
Zdobywa natomiast sławę dzięki darciu Biblii, czy hasłom typu "Heil Satan".
Pierwszą w tym szokowaniu była" artystka" Dorota Nieznalska i jej Pasja. Czy ludzie kiedykolwiek dowiedzieliby się o istnieniu tej" artystki", gdyby nie zdjęcie genitaliów przybite na krzyżu? Śmiem wątpić. To samo można powiedzieć o Nergalu.
I tak miernotami artystycznymi interesują się miernoty intelektualne .