Dodaj do ulubionych

Seks drogą do awansu w pracy...

22.12.08, 14:47
Alarmujące badania

Badania były zakrojone na wielką skalę. Naukowcy przepytali pracowników z 37
korporacji w dużych polskich miastach o to, czy w ich firmie wykorzystuje się
kontakty seksualne do osiągania korzyści zawodowych. - Tak - odpowiedziała
jedna trzecia ankietowanych. Po głębszej analizie wywiadów okazało się, że w
każdej firmie jest co najmniej jedna osoba, która zna w swoim otoczeniu
przypadek awansu przez łóżko. Z ofertą seksualną w pracy osobiście spotkało
się 12 proc. ankietowanych kobiet. Trzy czwarte propozycji pochodziło od
przełożonych.
wiadomosci.onet.pl/1885102,11,item.html
Wydaje mi sie że zawsze to było ,ale nie na tak dużą skalę, co o tym sądzicie
,spotkaliście sie z czymś takim u siebie w miejscu pracy ?
Obserwuj wątek
    • marii51 Re: Seks drogą do awansu w pracy... 22.12.08, 15:50
      hmmmm, nie spotkałam się....ale... tak nie może być!
      nie i już- co innego sex---co innego---itpsmile
    • darima_ka Re: Seks drogą do awansu w pracy... 22.12.08, 17:25
      Ja sie nie spotkałam , i całe szczęście , bo bym
      uciekała szybko od takiego chamstwa!
    • europa.1 Re: Seks drogą do awansu w pracy... 22.12.08, 20:36
      Owszem, znam taki przypadek. Na szczęście mnie nie dotyczyłsmile
      • tadeusz_ski.51 Jak to "na szczęście"?? 22.12.08, 20:39
        europa.1 napisała:
        > Owszem, znam taki przypadek. Na szczęście mnie nie dotyczyłsmile
        ------
        Słabo się starałaś? A widziałaś jakie profity ta wybranka zebrała?
    • tadeusz_ski.51 Nihil novi 22.12.08, 20:36
      Ten temat swego czasu poruszaliśmy tutaj, bez większego odzewu, niestety. Moim
      zdaniem, a piszę to na podstawie obserwacji układów panujących w trzech firmach
      o zatrudnieniu od 20 do 150 osób, jest to zjawisko zależne od wielkości firmy
      (im więcej ludzi tym więcej możliwości, pokus, większa rozpiętość charakterów,
      liczenie na to, że szef będzie na tyle dyskretny, że romans nie zostanie
      upubliczniony). Właściwie to nie ma barier, przeciwwskazań. Jest coś jakby
      "przyzwolenie społeczne" do tego typu sposobu robienia kariery. Jeśli jakiejś
      damie uda się zerwać szefa, to inne zazdroszczą i starają się być w dobrej
      komitywie z wybranką. To dość powszechne zjawisko w "młodych, prężnych
      zespołach" big_grin big_grin big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka