tropem_misia1 09.07.09, 11:09 "Letnia mucha była nieznośna, Waldemar nie mógł oderwać myśli od bzykania." Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ziolo.zielone Re: w letni dzień 09.07.09, 11:12 To chyba była hiszpańska nieznośna mucha. Odpowiedz Link
samantha.1 Re: w letni dzień 09.07.09, 14:52 Waldemar potraktował ją jak powietrze - wciągnął i wydmuchał. Odpowiedz Link
tropem_misia1 aaaaaaaaaa! 09.07.09, 15:02 proszę o ciąg dalszy))))))))))))) przede wszystkim:co na to mucha Odpowiedz Link
samantha.1 Re: w letni dzień 09.07.09, 15:06 W końcu ją zabił nieustannym zwalaniem konia Odpowiedz Link
darima_ka Re: spłakałam się 09.07.09, 15:58 A ja mało co monitora nie oplułam ze śmiechu , jesteście dobre Odpowiedz Link
niepewna77 Re: spłakałam się 10.07.09, 21:47 Muchy sa upierdliwe , wątpię by ot tak sobie padła Odpowiedz Link
dorota-s2 Re: padła,padła 11.07.09, 00:15 Miała poczucie humoru teraz straszy na forum Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: padła,padła 11.07.09, 08:26 Ale hiszpańskiej nie ubijajcie, bo będzie afera międzynarodowa. Odpowiedz Link
cortyzol Re: w letni dzień 11.07.09, 09:25 Waldemar nie mogąc oderwać natarczywych myśli od bzykania muchy,poszedł jej tropem .Za pierwszą osmundą znalazł wielką jeszcze świeżą ..... Odpowiedz Link
darima_ka Re: w letni dzień 11.07.09, 11:04 Dla zabicia czasu Waldemar naostrzył siekierę. Odpowiedz Link
darima_ka Re: w letni dzień 11.07.09, 11:04 "Więc tu jest pies pogrzebany" - Waldemar ochoczo przekopywał glebę. Odpowiedz Link