Po obronie, jak juz opadły ze mnie stres i wszytskie emocje, to mój organizm
chyba przestał się bronić. Dopadła mnie jakaś beznadziejna, ropna infekcja,
nie dało rady bez lekarza. No i dostałam antybiotyk - Duomox. Konsultowałam z
ginem i niby bezpieczny, ale i tak nie jestem zadowolona,że muszę go jeść