Dodaj do ulubionych

pytanie do "spaska" ?

07.06.08, 09:23
Witam, gdzies wyczytałam ze miałas problemy we wczesniejszej ciazy z
skracajacą szyjka ? Mozesz mi to jeszcze raz napisac . Widzisz ja
mam stwierdzona niewydolność szyjki macicy i moja szyjka tez sie
skraca. Pierwszego syna urodziłam w 28 tc z powodu skracającej sie
szyjki nbyłam w tedy na fenoterolu ale tylko jak lerzała w szpitalu .
W drugiej przezyłam tragedie w 22tc tez z powodu skracajćej sie
szyjki. Teraz jestem w trzeciej od 15 tyg mam założony szew na
szyjke byłam teraz w szpitalu z powdu infekcji CRP powyzej 20 (norma
1) która mogła spowodowac skurcze, dostalam anybiotyki CRP spadło ,
szyjka od wewnatrz troche sie juz otworzyła ale do zew. jeszcze
zamknieta.
I z tad moje pytanie teraz jak bylam to nie dostałam fenoterolu w
szpitalu czy moge go dostac od lekarza prowadzocego ciaze w
gabinecie czy musze najpierw przyjmowac go w pompie w szpitalu a
pozniej przejsc na tabletki , napisz jak ty go brałas i jak długo i
jak długo udało Ci sie donosci Ciaze ?
Wiem ze o wiel pytam ale bardzo mi zalerzy
pozdr.Monika
Obserwuj wątek
    • spaska Re: pytanie do "spaska" ? 08.06.08, 11:32
      U mnie ta szyjka wtedy skaracała się mniej więcej od 27tc ale za to bardzo
      szybko i w efekcie w 32tc wylądowałam w szpitalu, bo rozwarcie było prawie na 2
      palce i z takim rozwarciem dotrwałam już do porodu bo uadało się to zatrzymać.
      Od tego 27 tc dostałam fenoterol i isoptin, na receptę w tabletkach od lekarza
      prowadzącego, łykałąm go 6 razy dziennie po pół tabletki, dodatkowo brałam
      diprophiline, aspargin. Później zwiekszono mi dawkę fenoterolu do 8 razy
      dziennie po pół tabletki. Ze względu na ciągłe zagrożenie wcześniejszym porodem
      gdzieś na początku ósmego miesiąca dostałam sterydy na rozwój płuc córci w
      megadawce (trzy razy dziennie po cztery tabletki przez trzy dni. ciąże donosiłam
      szczęśliwie do 39tc.Podsumowując ten feonterol brałam w sumie pzez 10-11
      tygodni, bo zaczęłam w 27 a jakoś w 37-38 odstawiłam. Teraz, w drugiej ciąży
      moja szyjka znowu zaczęła się buntować, ale mój lekarz powiedział, że fenoterol
      powinno się brać dopiero od 23tc czy jakoś tak i brałam tylko luiteine.Na
      szczęscie narazie się jędza uspokoiłasmile Mam nadzieję, że troszkę pomogłam, jakby
      co pytaj, pomogę ile będe mogłasmilePozdrawiam!!
      • filmonrob3 Re: pytanie do "spaska" ? 08.06.08, 17:05
        dzieki bardzo
        ja obecnie jestem w 24 tc a wizyte u gin bede miała za 2 tc. Moja
        szyjka jak na razie sie nie skracała bo miala 3 cm ale zaczeła sie
        juz otwierac od góry .Dlatego troche sie denerwóje zeby cos zlego
        sie nie stało . Musze poczekac do 20.06 aby sie uspokoic i miec
        pewnosc.
        dzieki
        mam nadzieje ze z twoja szyjka bedzie w tej ciazy wszystko ok.
        • tonia_1 Re: pytanie do "spaska" ? 08.06.08, 20:43
          Wiem, ze pytanie nie bylo do mnie, ale ze tez mam problem z szyjka
          to napisze, jak to wyglada(lo) u mnie. W pierwszej ciazy zaczelam
          miec skurcze na przelomie 15 i 16 tygodnia, co spowodowalo skracanie
          sie szyjki. Fenoterol bralam mniej wiecej od 20 tygodnia (w
          tabletkach - lezalam wtedy w szpitalu), wczesniej kaprogest w
          zastrzykach. Mimo ze od mniej wiecej 27 tygodnia mialam rozwarcie,
          ktore stale sie powiekszalo, to donosilam do 39 tygodnia (fenoterol
          odstawilam po 36 tygodniu). Ale lezalam plackiem przez rowne 6
          miesiecy (bo w I trymestrze tez mialam problemy). W tej ciazy znowu
          mam skurcze, szyjka rowniez zaczela sie skracac. Biore fenoterol 5 x
          pol tabletki i oczywiscie isoptin. Duzo leze, ale niestety przy
          malym dziecku, mimo ze mam pomoc, nie jest mozliwy tak scisly rezim
          jak w I ciazy. Ale jestem dobrej mysli. Choc pare dni temu (pisalam
          w osobnym watku) mialam niewielkie plamienie, ktorym mocno sie
          wystraszylam. Wszystko wskazuje, ze przyczyna byla wlasnie
          skracajaca sie szyjka.
          • filmonrob3 Re: pytanie do "spaska" ? 09.06.08, 09:00
            tonia bardzo Ci dziekuje za wypowiedz im wiecej wiem tym lepiej , ja
            tez mam problemy z szyjka i choc to moja trzecia juz ciaza to na
            prawde malo wiem w pierwszej wszystko zaczeło sie w 25 tc a
            zakonczyło w 28 tc chwała Bogu ze szczesliwie w drugiej mniej
            szczesliwie w 22tc i dopiero teraz w trzeciej ciazy mam szew od 15
            tc i kontroluja mi szyjke co 2 tc. on zaczeła mi sie otwierac a moj
            lekarz jest na urlopie (kazdy ma prawo ) wracoa 20 i odrazu ide na
            wizyte . Ale jeszcze troche czasu zostało , torche sie niepokoje ze
            nie ma zadnych leków czyli fenoterolu przepisanych tak bym sie czuła
            bezpieczniej . Jak na razie mam nospe i magnez i mam nadziej ze to
            wystarczy , cos mnie czasme pobolewa i kuje na samym dole duzo lerze
            i stram sie nie myslec zle ..... i czekam na ten piatek 20.06 co
            powie gin zapytam sie czy dostane te leki i jak tam moja szyjka smile)
            Rozumie ze teraz w nastepnej ciąży nie masz szwu tylko leki tak ?
            • spaska Re: pytanie do "spaska" ? 09.06.08, 10:06
              Trzymam kciuki żeby wszystko bylo dobrze. odpoczywaj i nic się nie martw, magnez
              też jest dobry na skurcze. Napewno spokojnie donosisz tę ciążęsmilePo wizycie
              koniecznie daj znac co lekarz powiedział.
            • tonia_1 Re: pytanie do "spaska" ? 09.06.08, 20:53
              filmonrob3, kiedys pisalam na takim watku chyba z Toba i hanti o
              szwie, bo myslalam, ze tym razem bede miec zalozony. Ale moj lekarz
              stwierdzil, ze szew zaklada sie wtedy, kiedy szyjka sie rozwiera,
              natomiast ja mam problem ze skracajaca sie szyjka i tutaj szew nic
              nie jest w stanie pomoc. Owszem, w tamtej ciazy mialam rozwarcie
              gdzies mniej wiecej od 27 tygodnia - to stalo sie tak szybko, ze na
              szew bylo juz za pozno... W kazdym badz razie teraz tez nie mam, a
              ze mam spore zaufanie do tego lekarza, to przyjmuje, ze tak ma byc.
              Jak juz pisalam, pomimo roznych problemow, udalo mi sie szczesliwie
              dotrwac prawie do terminu (urodzilam w 39 tygodniu). Co do lekow,
              fenoterol i magnez dostaje z powodu skurczy, ktore u mnie sa chyba
              powodem wlasnie skracania sie szyjki. W moim przypadku to skracanie
              chyba nie jest taka "prosta" niewydolnosc szyjki, tylko jest
              spowodowane wlasnie skurczami. Tak to rozumiem.
              Trzymam kciuki za Ciebie. Mam nadzieje, ze wszystko skonczy sie
              pomyslnie i obie nie urodzimy za wczesnie. Lez, lez i jeszcze raz
              lez - to naprawde jest chyba najwazniejszy lek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka