vanderbobo1
27.04.04, 21:31
mam problem, z którym nie mogę sobie poradzić - może dlatego że mam motor od
2 miesięcy. Od pewnego czasu w trakcie jazdy po pewnym czasie mój gs500
zaczyna przerywać ( tak jak by było sucho w zbiorniku) a po chwili staje i
nie można go odpalić - kręci ale nie odpala. Po upływie około 10-15 min można
znów go odpalić, przejechać jakiś tam określony odcinek zależnie od tego czy
szybko, czy wolno - jeśli wolno to można jechać dłuzej i znów staje. Co
ciekawe na postoju na luzie może chodzić i cały dzień i nie gaśnie.
Podejrzewam że może jest problem z paliwem i jak doleci do gażnika
odpowiednia ilość to chodzi a potem staje i jak znów się powoli dosączy to
jedzie dalej - może należałoby gaźniki przeczyścic lub wyregulować??