Dodaj do ulubionych

YAMAHA VIRAGO 535

10.07.04, 13:52
Witam wszytskich motomniaków.
Jestem tu gdyż chcę prosić o pomoc. Zwracam sie do wszytkich którzy posiadaja
w tym temcie solidna wiedzę. Przeglądałam dziś wiele ofert na allegro.pl
dotyczących wspomnianego modelu. Roczniki od 85-97, przebiegi bardzo różne i
prawie w każdym przypadku motocykl sprowadzany. Czy 10-13 letni motocykl za
cenę od około 7tys do 11tys to dobra cena. Na co powinnam zwrócić uwagę przy
zakupie używki. Powiedzcie również czy model ten wart jest uwagi i jak się
sprawuje to ostanie do tych którzy już taki uzytkują.
Pozdrawiam
Paola
Obserwuj wątek
    • koniaczek666 Re: YAMAHA VIRAGO 535 11.07.04, 13:22
      Witaj!!!
      Duzo informacji znajdziesz na forum.motocyklistow.pl/ . Tez przymierzalem
      sie do niej ale mam 182cm wzrostu i bedzie dla mnie za mala, ale motor jest
      ladny i ponoc calkiem dobry.
      • monastir Re: YAMAHA VIRAGO 535 11.07.04, 16:28
        Dzięki za info skorzystam.
        Prosiłabym również wszystkich tych raz jeszcze co mogą powiedzieć cokolwiek na
        temat tego motocykla o wypowiedzi, uwagi , oinie i rady. Ja też jestem wysoka
        179 cm ale myślę ze jakoś się do niej dopasuję!!!!
        Pzdr
        Paula
        • hun_xtz660 Re: YAMAHA VIRAGO 535 12.07.04, 12:48
          Jak masz 179 cm wzrostu to masz długie nogi. A z tym jest największy problem na
          najmniejszym Viragu. Przy moich 192 cm zaczepiałem kierownicą o kolana przy
          manewrowaniu. Chyba że kupisz sztukę z gmolami i założysz spacerówki. Ogólnie
          motorek bardzo przyjemny, w miarę dynamiczny, bezawaryjny, mało wymagający:
          napędzany wałem Kardana. Raczej do spokojnego turlania się. Jak trafisz na
          wersję amerykańską lub kanadyjska to zwróć uwage na twardość amortyzatorów z
          tyłu- moja "kanadyjka" miała strasznie twarde i do tego bez żadnej regulacji.
          Wiadomo, u nich preferuje sie sztywny tył, ale po naszych drogach kręgosłup
          wymięka po 50 km. Jak będziesz kupować to weź ze sobą kogoś, kto już miał do
          czynienia z motocyklami klasy chopper. Pozdr.
    • dave535 Re: YAMAHA VIRAGO 535 13.07.04, 00:33
      Witam jezdze Virago 535 rocznik 1990 wsumie moto bezaawaryjne jesli sie o nie
      dba ale tak jest ze wszystkim przy zakupie radzę zwrócic uwagę na 5 bieg zdarza
      się ze czasami wyskakuje co do jazdy osobiscie nie narzekam ale max polecisz
      nim 140 /150 pozatym jest to moto bardzo przyjemne nie ma jakis nerwowych
      zachowan bez wzgledu na to czy dochamowujesz w zakrecie nie spotkalem sie tez
      ze wzrostem sztywnosci tylnego zawieszenia przy zwiekszaniu predkosci po przez
      usztywnienie walu kardana zwróc tez uwage na simeringi przedniego zawieszenia
      ciekna zwlaszcza jak moto bylo przez dluzszy czas nie uzywane potrafia zaczac
      puszczac do minusów moge zaliczyc brak centralnej podstawki trzeba sie niezle
      namordowac aby np wymienic simeringi w przednim zawieszeniu itd no ale na
      wszystko jest sposób osobiscie polecam a co do ceny mhm duze znaczenie ma
      wyposazenie dodatkowe no i sam stan motocykla pozdrawiam i do zobaczenia na
      drodze
      • monastir Re: YAMAHA VIRAGO 535 13.07.04, 07:16
        Witaj dzięki że odpisałeś bo mam wrażenie że z całej rzszy motocyklistów nikt
        nie chce mi pomóc.
        Nie napisałes nic na temat cen. Czy zakres jaki podałam jest sensowny czy może
        raczej dać sobie spokój i kupić nowy w salonie.
        Mam wtedy pewnośc prawda. Wspomniałeś też o wersjach Kanada, USA jakie więc
        wersje oferowane są w polskich salonach i czym w takim razie się różnią.
        pzdr
        • hun_xtz660 Re: YAMAHA VIRAGO 535 13.07.04, 08:31
          W salonie kupisz motocykl dostosowany do przepisów UE. Wersja zza oceanu ma
          światła pozycyjne w przednich kierunkowskazach ( świecą w czasie jazdy z mocą
          5W, a po włączeniu kierunkowskazu miga 21W )i symetryczny reflektor który nie
          daje załamania światła mijania. Z tych powodów są problemy z przeglądami
          rejestracyjnymi.
          Co do ceny - nie interesuje mnie zakup moto (to co mam jest idealne dla mnie),
          więc nawet nie bardzo wiem co ile teraz kosztuje. A swoje "535" sprzedałem 3
          lata temu za 10 tys zł. rocznik 1991, przebieg 9 tyś km. Motocykl nie miał
          żadnych dodatków a nabywca wiedział o takich światłach.
          Jeżeli chcesz nabyć ten motocykl dla siebie na dłużej a nie tylko dla
          spróbowania i szukania innego typu to warto zastanowić się nad nowym. Masz
          pewniaka, na gwarancji i będzie służył Ci bezawaryjnie przez długie lata. Z
          używanymi to bardzo w Polsce trzeba uważać. Jeżeli używany to najlepiej kupiony
          w Polsce, z książką przeglądów serwisowych i komisie dealera z półroczną
          gwarancją - tak jest u Yamahy w W-wie na Połczyńskiej. Tak kupiłem swojego XTZ-
          a : motocykl 5-letni z przebiegiem 2,7 tyś km - jak to się mówi trafiłem okazję.
          Pozdrawiam i udanych łowów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka