Dodaj do ulubionych

wykroczenie

IP: *.pcz.pl 07.11.04, 14:49
zdarzenie mialo miejsce w miejscu gdzie zazwyczaj sie scigaja auta i
motocykle ( waly - okolo pare kilometrow prostej malo uczeszczanej drogi)
jezdzimy tam motocyklami zeby sie spotkac - i o wyscigach nie ma mowy - kazdy
wie ile moze jego maszyna i ja 600 nie stane z 1000 bo wiem jak sie to
skonczy ( ale ja nie o tym)

pozdjechala policja. dwoch motocyklistow poklocilo sie nimi. poczym odpalili
maszyny i odjechali. stwierdzilismy ze skoro stoi policja to juz nikt nie
bedzie nawet gumy palil. kilku kolegow przejechalo kolo policji i pojechalo
do domu, pare minut minelo i ja tez pojechalem.

jakie bylo moje zdziwienie gdy dostalem wezwanie .
jak sie okazalo;
"czterech motocyklistow ( w tym ja ) stanelo w linii kolo radiowozu i zaczelo
sie scigac . a na chwile przed incydentem jezdzilismy obok radiowozu i
smialismy sie z policji..."

tak pokrotce napisany byl raport obu policjantow
przyznallem sie juz ale czeka mnie rozprawa w sadzie grodzkim

co mam robic? czy moge odwolac zeznania i sciemniac? ja tego nie zrobilem ale
nie chce zeby rodzice wiedzieli ze kupilem sobie motocykl i tylko dlatego sie
przyznalem = zeby nie miec wiecej klopotow

ps= darujcie sobie hasla "po co tam byles" i ze jestem "glupim scigantem " bo
nie o to mi chodzi

kiedys wierzylem w policje a teraz mam ich gleboko .....

dalem to samo w "bezpieczenstwo" zobacze jak inni odpisza.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: kondzik86 Re: wykroczenie IP: *.crowley.pl 07.11.04, 15:21
      Przedstaw w sądzie dokładnie to samo co przedstawiłes tutaj...Nic innego nie
      pozostaje...Pozatym ściganie sie to pojecie wzgledne...policjant nie moze
      stwierdizć czy ktos sie ścigał czy też poprostu szybko ruszył...wiec nie masz
      nic do stracenia.
      • virago250 Re: wykroczenie 09.11.04, 13:30
        Trzymaj się koleś bywaja takie buraki co spisza tylko tablice i pozniej sie
        okazuje ze virago 535 jechałes dwie paczki po obwodnicy:)
        Ja dowiodłem swojej niewinnosci w sadzie bo nie mieli radaru i po opini biegłego
        ( tak sie znał że umiał tylko ściga od choppera odróznić)ale mimo wszystko mi
        pomógł i za to mu dziekuje. Musiz przedstawić wszystko tak jak to miało
        miejsce. Moze sie przekonaja , dobrze by takze było gdybyś miał jakis świaków
        postrannych.
        Trzymam za ciebie kciuki
        --------------
        pozdro Maciek/Viarago
    • speedone Re: wykroczenie 10.11.04, 11:47
      Ja mialem podopna sytuacje w sumie nie ja bo w tedy nie jezdzilem ale bylem
      przytym stoise motorynka romet 86r i suzuki 50 90r przyjezdzia policja ze ponoc
      es wyscigi urzadziamy spisali tablice i na sie skonczylo PS. bym zapomnial
      dodac podobno jezdzilismy po calej drodze na jedny kole

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka