Gość: Wicio
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.07.05, 22:37
Tak się zastanawiam nad kupnem taniego skuterka, żeby dojeżdżać nim do pracy (8 km) jak jest ładna pogoda. Ale mieszkam w bloku, więc nie mam gdzie go za bardzo trzymać, no bo przecież windą do mieszkanie go woził nie będę. Czy sądzicie, że taki skuterek za 2000 zł nie zostanie od razu zwinięty albo zniszczony? To jedna rzecz. Druga, to czy warto kupiś skuterek elektryczny (codzienne ładowanie akumulatora, ale za to brak wydatków na benzynę no i prostsza konstrukcja, ale osiągi marne).
Zaznaczam, że nie jestem fanem motocykli i prędkość 40 km/h by mi wystarczyła - i tak bym był szybciej w pracy niż samochodem.
Będe wdzięczny za wszelkie opinie.