Dodaj do ulubionych

Skuterek pod blokiem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:37
Tak się zastanawiam nad kupnem taniego skuterka, żeby dojeżdżać nim do pracy (8 km) jak jest ładna pogoda. Ale mieszkam w bloku, więc nie mam gdzie go za bardzo trzymać, no bo przecież windą do mieszkanie go woził nie będę. Czy sądzicie, że taki skuterek za 2000 zł nie zostanie od razu zwinięty albo zniszczony? To jedna rzecz. Druga, to czy warto kupiś skuterek elektryczny (codzienne ładowanie akumulatora, ale za to brak wydatków na benzynę no i prostsza konstrukcja, ale osiągi marne).
Zaznaczam, że nie jestem fanem motocykli i prędkość 40 km/h by mi wystarczyła - i tak bym był szybciej w pracy niż samochodem.
Będe wdzięczny za wszelkie opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Paweł Re: Skuterek pod blokiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 00:53
      Nie kupuj elektrycznego, na litość Boską! To zabawka. Cokolwiek, tylko, nie
      elektryczne! Piszę tak, bo jestem miłośnikiem skuterów, też do pracy i nie
      tylko jeżdzę skuterkiem. Jak go w marcu kupiłem, to myślałem - ot tani
      dojazdowiec. A teraz znam sto marek skuterów, robie prawko i planuję na jezień
      lub wiosnę kupić skuter dobrej marki 125 cm. Na razie tylko 125, nie maxi-
      skuter - bo obecnie na więcej mnie nie stać. Tak mnie wzięło, choć nastolatkiem
      dawno już nie jestem.
      Na 99 procent te 40 km/h przestanie Ci wystarczać, tu nawet nie chodzi o v-max,
      ale o prędkość roboczą, ktora zawsze musi być niższa. Wolniutka jazda w mieście
      jest i przykra i NIEBEZPIECZNA - gwarantuję! Tu już nie chodzi o przyjemność z
      ciut szybszej jazdy, ale o możliwość ewntualnego uniknięcia awaryjnej sytuacji!
      Poza tym (mówie z doświadczenia, kiedy docierałem swój skuter) takie wolne
      pojazdy drażnią kierowców aut, będziesz wyprzedzany przez wielu na chama,
      spychany na rondach itd. Radzę szczerze i poważnie - kup normalny spalinowy
      skuter o przeciętnych osiągach, w miarę trwały i będzie OK.
      Co do zabezpieczenie - najlepsza jest firmowa linka hartowana z motocyklowego
      sklepu (np. firmy MAGNUM) - przypiąć do latarni. 100-200 zł starczy na
      przyzwoitą. Tarcze hamulcowe odradzam - bo Ci go wyniosą. Jest jeszcze alarm
      możliwy do zamontowania - za przyzwoity dasz ok 200. Ale czy ktoś sie obudzi...
      Linka najlepsza.
      Pozdrawiam
      • Gość: Wicio Re: Skuterek pod blokiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 08:23
        > Nie kupuj elektrycznego, na litość Boską! To zabawka.

        Może i tak. Zastanawiam się... Problem polega na tym, że skuter elektryczny kosztuje 1500-1900 zł a spalinowy ze 2 razy więcej. No i elektryczny jest darmowy jeśli chodzi o obsługę (akumulator ładuję w pracy), a to nie jest bez znaczenia. A może jest ktoś kto ma elektryczny skuterek i może się podzielić doświadczeniami?
        • adampawel Re: Skuterek pod blokiem 08.07.05, 16:06
          Więc masz kilka rad odnośnie zabezpieczenia.
          Ja bym Cie jednak zachęcał do zwykłago spalinowego skuterka. Np Keeway
          Hurricane powinien Ci wystarczyć do spokojnych dojazdów do pracy, jeśli nie
          jesteś zbyt wysoki. Nie jest najgorszy, kosztuje 3500, w tej cenie mogą Ci
          ściągnąć blokadę jak się dogadasz (choć i z blokadą on leci ponad 50/h).
          przeglądy po 100 zł - a przy Twojej jeździe nie będziesz miał wiecej niż 1,
          góra 2 w roku. Bardzo ekonomiczny, spalanie przy spokojnej jeździe 2,2 litra
          najwyżej. Razem z przeciętnym olejem to wychodzi ok 1,1 - 1,15 zł na 10 km.
          Mam Focusa tej samej firmy, Hurricana też znam - więc moje informacje
          sprawdzone.
          Decyzja należy do Ciebie.
          Pozdrawiam
      • paluszek11 Re: Skuterek pod blokiem 08.07.05, 10:18
        Zgadzam się z Adamem co do kwestii bezpieczeństwa przy 40 na godzinę.
        Mam skuterek 50 na dotarciu, nie jeżdżę szybko, nie zamierzałam ściągać blokady.
        Ale zrobię to po pierwszym przeglądzie. Nie dla rozwinięcia większej prędkości
        do jazdy, lecz najzwyczajniej w świecie dla swojego bezpieczeństwa.
        Jak ostatnio gość za mną hamował z piskiem opon, bo sobie źle wymierzył i nie
        zmieściłby się koło mnie (z przeciwka jechało dostawcze auto, a sam miał
        przyczepkę i też był szeroki), to miałam świeczki w oczach i natychmiastową
        chęć ściągnięcia blokady aby móc przyspieszyć.
    • panantoni Re: Skuterek pod blokiem 08.07.05, 02:17
      Jezeli chodzi o garazowanie to wszystko zalezy w jakiej okolicy mieszkasz... Ja
      np w mojej okolicy na noc nie zostawilbym nawet 5 tonowego betonowego kloca bo
      mogliby ukrasc albo conajmniej rozwalic :/

      Jakkolwiek bedziesz mial najlepsze zabezpieczenie to bedzie jeden z drugim
      debilem chcial zrobic na zlosc i odkreci Ci lusterka,kopnie w lampe, przewroci
      pierdziwke, przetnie siedzenie itp.

      Rozgladnij sie mocno zajakims pomiesczeniemwokolicy gdzie moglbys schowac bryke
      a jesli nic nie znajdziez to ja bym na Twoim miejscu (oprocz przymocowaniem
      pierdziawki linka do latarni) kupil pokrowiec na skuter i przykryl go... jest
      ciemne i nie rzuca sie w oczy a tym samym nie zacheca zeby zrobic mu krzywde...
      • matmichal Re: Skuterek pod blokiem 08.07.05, 11:20
        popieram przykrywanie motorka-naprawdę wtedy nie wzbudza takiego
        zainteresowanie!!!

        a tak naprawdę na złodzieja nie ma rady!-możesz mu tylko utrudnić robotę przez
        zakładanie blokad itp.
    • irish76 Re: Skuterek pod blokiem 08.07.05, 08:26
      moze chociac jakis parking osiedlowy jest lub cos innego w tym stylu- mozna
      poprosic kogos i trzymac tam.
    • Gość: rzawy Re: Skuterek pod blokiem IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 08.07.05, 10:38
      Ubezpiecz skuter od kradzieży i śpij spokojnie przy tej wartości moto nie
      powinno być drogo
      • Gość: jo Re: Skuterek pod blokiem IP: *.digimer.pl / 83.238.46.* 09.07.05, 20:57
        Gdy miałem motorynkę w latach '80 to trzymałem ją w piwnicy a wypychałem po
        schodach na desce.Mieszkając na osiedlu bankowo masz jakiś parking, ja za moto
        płacę 50 zeta/miesiąc więc da się przyzyć a zawsze można się potargować bo
        skuter mniejszy itd ;-))
        • Gość: MJ Re: Skuterek pod blokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 09:53
          Ja znam osiedlowy parking w Karakowie za 20PLN za dobę za motocykl. A mój
          szwagier w Rzeszowie płaci 25PLN za miesiąc za samochód. Czyli - po 10 dniach
          mam linkę, po 20 likę i alarm, po 30 linkę, alarm i blokadę tarczy a po miesiącu
          zabrakłoby w sklepie zabezpieczeń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka