Dodaj do ulubionych

Do tych co się znają na R1

20.01.06, 17:20
Mam pytanie. Od zawsze chorowałem na R1, moim skromnym zdaniem motocykl jest
zajebisty pod każdym względem. Wiem o nim prawie wszystko. Na wiosne planuję
kupić R1 ale z rocznika, na który mnie stać, czyli pierwsze wymioty Yamahy.
Czytałem dużo i sporo się dowiedziłałem na temat tego potworka. Ale
interesuje mnie zdanie ludzi, którzy mają styczność i wiedzą czego można
spodziewać się po tym moto. Typowe wady i koszty ich usunięcia, a przede
wszystkim oględziny przy kupnie. Wyczytałem, że pierwsze R1 chorują często na
skrzynię biegów. Na co naleźy zwrócić uwagę w tym konkretnym modelu, jak
sprawdzić czy jest wszystko ok. Wiem, że kupienie odrzutowca w dobrym stanie
nie jest łatwe i dlatego proszę o opinię.
Obserwuj wątek
    • wojtekk1000 Re: Do tych co się znają na R1 20.01.06, 17:28
      Zasadniczą wadą R1 z lat 98-2001 jest tylna część ramy zespolona na stałe z
      ramą główną! Kupując sporta z tych lat trzeba uważać na wszystko - jednak parę
      sezonów już przelatał - i to dosłownie. Generalnie to dobry motocykl, sam
      kiedyś taki chciałem ale mi przeszło. Jak na swoje lata był to TOP więc można
      się spodziewać dobrego motocykla - wykonanie OK. na twoim miejscu wybrałbym
      jednak GSXRa 1000 K1/K2 - będzie trochę droższy od R1 ale jest motocyklem
      lepszym, zarówno pod względem osiągów jak i zastosowanych "patentów" (jak
      choćby wtrysk).
      • Gość: yamasz nie znam sie ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 12:21
        pamiętaj ze im starszego ściga kupujesz tym większe prawdopodobieństow ze ktoś
        sie na nim poważnie wyku..ł, polecam pożągne oględziny ramy i lag przed kupnem
        PZDR yamasz
        • pawel_89 Re: nie znam sie ale... 21.01.06, 16:31
          przeciez w Polsce wszystkie R1 Fireblade i im podobne są używane turystycznie :D :)
          • ekstremalny Re:Do tych co się znają na R1 21.01.06, 16:47
            O tym, że są turystycznie śmigane to ja wiem. Przecież ja też chcę kupić R1 do
            turystyki (przelotowej) :)
          • mariderek Re: nie znam sie ale... 21.01.06, 20:08
            Zebys wiedzial, mozna i turystycznie jezdzic R1 (sjaak the world np). Nie kazdy
            katuje sprzet na czerwonym polu a ze w Polsce moda na tanie zarzniete padlo to
            sie nie dziw panujacej opinii oraz ze takie "cuda" jezdza po drogach. BTW zeby
            zaszkodzic Fire'owi i in. 1000ccm to serio trzeba potrafic cos wiecej.

            W starszych R1 padaly skrzynie, zwlaszcza wypadala 2ka (podobnie jak w starszych
            Blade'ach i zeby bylo na temat). Poza tym sprawdzenie geometrii ramy i rachunki
            za serwis, a nie tuning u "zlotej raczki".

            Pzdr
            • deviant.rr Re: nie znam sie ale... 22.01.06, 15:03
              Pierwsze modele R1 z lat 1998-99 (gaźnik) to są naprawdę bestialskie sprzęty w
              których moc nie do końca w zgodzie idzie w parze z trakcją co powoduje trochę
              nerwowe prowadzenie - żeby być szczerym - mnie ta wersja przeraża mimo jako
              takiego doświadczenia.

              R1 z lat 2000-01 (gaźnik) to nieco ucywilizowana poprawiona wersja
              wcześniejszego modelu. Zmieniony przedni widelec co poprawiło trakcję. Rama
              nadal jest zespawana w jedną całość.

              R1 2002-03 (wtrysk) zwiększone wyprzedzenie oraz rozstaw osi (duuża poprawa
              trakcji - osiągi idą w parze z mocą). Najbardziej miła z produkowanych R1 - moja
              ulubiona, ale nadal zwierze reagujące na najmniejsze drgnięcie gazem.

              o najnowszej nie piszę bo nie miałem okazji się na niej przejechać.
              • Gość: cbr 600 Re: nie znam sie ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 15:57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka