Dodaj do ulubionych

DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 08:28
Witam

Jestem kobieta. 170 wzrostu, waga okolo 58 kg. WIek 19 lat. Mam zamiar
dopiero przystapic do kursu. Moje doswiadczenia z 2 kolami koncza sie na
jezdzie skuterem 50. Teraz pytanie. Czy powinnam kupic jako ppierwsze moto
np. honde cbf 250, czy moge cos mocniejszego. Osobiscie b. mi sie podoba
ducati monster 600 (jakies opinie?). Wiem jednak ze poza moca itd. wazny jest
przebieg krzywej momentu. Czy ten motocykl majacy podobna moc i wage do gs
500 ma silnik ktory np. ma gorsza charakterystyke dla poczatkujacego? Wiem,
ze to dwa rozne silniki (monster ma v). Czy ten motocykl nadaje sie wobec
tego na pierwszy? Czy masa dla takiej kobiety nie jest za duza? Pytam troche
w kontekscie tego artykulu:
www.scigacz.pl/Pojemnosc,silnika,,a,bezpieczenstwo,285.html
Dziekuje i prosze o odpowiedz
Obserwuj wątek
    • szymon.dziawer Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? 11.04.06, 11:47
      Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś osobą rozsądną i sporo wiesz. To
      ważne, że zgłębiasz temat. Dlatego - jeśli środki finansowe Ci pozwalają - weź
      Ducata - ładniejsze, mocniejsze - starczy na dłużej (nie mówię o żywotności
      samego motocykla, a o doznaniach jakie może dostarczyć). Przy tym ODROBINKĘ
      lżejszy i niższy od GS 500.
      Pilnuj tylko serwisów Ducata, a sprawi Ci więcej radości niż GS. Tak myślę.
      Szymon
      • soleski Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? 11.04.06, 15:12
        Monster to dobry wybór. Kupiłem pomimo licznych opinii kolportowanych przez
        właścicieli japońskich nudnych jak flaki z olejem jednośladów że "wloszczyzna"
        się psuje. Nie potwierdzam tych opinii. Jedynym mankamentem jest drogi przegląd
        co 20 tys km związany z regulacją rozrządu desmotycznego i wymianą pasków tego
        układu. Moim zdaniem bardzo udany, prosty w prowadzeniu motocykl. W miarę lekki,
        z bardzo dobrymi hamulcami i świetnym odgłosem pracy silnika. Nie licz tylko że
        będzie dobrym turystą. Żywiołem Monstera jest miasto i jego (najlepiej kręte)
        okolice.
        • Gość: zygmunt_iii Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.stacje.agora.pl 11.04.06, 15:21
          Podpisuje się oburącz pod moimi poprzednikami. Mnóstwo funu, którego żaden inny
          motocykl tej klasy ci nie da, da ci właśnie Monster. Jedno tylko ale: zwróć
          uwagę na sprzęgło. W starych modelach (600 i 620) pracuje ono trochę za ciężko
          jak na damskie rączki. Ale jeżeli kupisz nówkę sztukę, albo model nie starczy
          niż 2 lata, to miały już one specjalne sprzęgło ze wspomaganiem, które nie
          wymaga takiej krzepy w lewej dłoni. I taki wybór jak najbardziej polecam.
          • Gość: NYorker Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: 70.19.14.* 11.04.06, 15:30
            gdybym byl kobieta i mial monstera, to w ogole bym tym badziewiem nie jezdzil,
            tylko dostawal orgazmow.
            • soleski Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? 11.04.06, 15:52
              NY: No widzisz. A tak to jest akurat zupełnie na odwrót. ;-))))
              To teraz czekamy na Carinę i kolejne posty w nurcie "filozofii kawiarnianej"
              pisane w przekonaniu o ich wyjątkowej wartości.
              • Gość: ja Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 16:00
                Motocykl ma byc uzywany. Dzieki za cenna rade dot. sprzegla. Obawiam sie tylko
                ze moge miec problem ze znalezieniem modelu z 2004 roku. Jak myslicie jakie sa
                ceny tych rocznikow (2004-5)?
                Jeslibym trafila na starszego to nie da sie tego wspomagania domontowac? No i
                dlaczego nie nadaje sie do turystyki? Jesli chodzi o miasto to moze akurat
                lepiej kupic cos mniejszego i zwinnijszego, skoro tym i tak sie nie da nigdzie
                dalej pojechac?
                • Gość: żygmunt_iii Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.stacje.agora.pl 11.04.06, 16:11
                  Nie, tego sprzęgła sobie nie przełozysz. Ale nie tragizuj, jeżeli nie możesz
                  kupić młodszego sprzęta, to po prostu sprawdź na starszym eglemplarzu, czy ci
                  to sprzęgło nie przeszkadza. Bo równie dobrze może być wszystko OK a ty
                  niekoniecznie musisz trenować rzut kulą, aby tak stwierdzić.
                  A dlaczego ma być nienajlepszy do turystyki? Abo wieje - brak owiewek i twardy
                  dość jest (zawieszenie), a i bagażu nie da się za dużo zabrać. W M620 zbiornik
                  jest plastikowy - trzeba mieć specjalną torbę na bak do tego modelu...
                • soleski Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? 11.04.06, 16:12
                  Monsterów nie ma zbyt wiele na rynku. A itak wersje z silnikiem 600/620 są
                  najłatwiej dostępne. Sprawdź na Allegro. Widziałem wersję Dark z ubiegłego roku
                  jeszcze na gwarancji, za około 20 tys. Gość jest z Krakowa i chyba już sporo się
                  z nim buja, więc może będzie chętny do negocjacji.... Co do wymiany sprzęgła to
                  zapomnij. Nie wiem czy są kompatybilne, a koszt napewno wysoki. Ja mam starą
                  wersję i jakoś nie narzekam. Co do turystyki to wszystko jest kwestią
                  samozaparcia. Nie widzę problemu żeby jechać na tym moto i 500 i 1000 km. Tylko
                  brak miejsca na torby (tłumiki), brak owiewek i mały udzwig uczynią tą podróż
                  delikatnie mówiąc ekstremalną... Ale na weekendowe wypady na pewno będzie OK.
                  • Gość: NYorker Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: 70.19.14.* 11.04.06, 16:29
                    moze panienka nie byc kulomiotka by cisnac suche sprzeglo raz na jakis czas (w
                    miescie to dyskusyjne), ale z pewnoscia powinna byc ciezarowka by godzinami
                    podtrzymywac pochylony korpus (idzie w parze z wypieta dupa - nie tak jak w
                    sportach, ale jednak wypieta) na kierownicy. turystyka to nie tylko owiewki i
                    bagaz, ale i (dla mnie przede wszystkim) pozycja w siodle.
                    wczoraj widzialem faceta na 620. jezdzil dookola kwartalu w poszukiwaniu
                    parkingu. jezdzil na jedynce, a przyczajona pozycje przyjal jakby jechal 140.
                    lubie kolesiow na monsterach. zabawni sa:)
                    a monstery brzmia tak, jak powinny brzmiec wszystkie motocykle.
                    • Gość: brembo Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:24
                      niujorker wie co mówi: brzmienie monstera powinny wydawać wszystkie moto! tylko
                      czy wtedy to bylo by juz takie nęcące !:D
                      co do pozycji to ja po 70km na cb500 oddałem motocykl koledze, a od niego
                      wziąłem swój. nie wiem ile bym ujechał na monsterze... nie widze turytsyki na
                      żadnym monsterze, to ze ktos tym prubuje turystować, to tak jak ktos tu napisał,
                      kwesta samozaparcia, i braku obycia z motocyklami bardziej przystosowanymi do
                      omawianej dziedziny. lasce nie ma się co dziwić, posiadanie i jazda gs500 jest
                      zbyt popularna i malo wyjatkowa;p
                      • Gość: ja Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:53
                        A gdzie wogole mozna jakiekolwiek torby zalozyc? Tylko na bak skoro jest
                        podwojny wydech. Nie pozwalaj sobie, kolego "brembo" z ta laska. Probuje
                        znalezc cos fajnego i tyle, a gs 500, rzeczywiscie dosc popularny.

                        Jesli mowilabym o turystyce to wypady na 300 km gora. I tak staralabym sie nie
                        rozwijac szybkich predkosci.
                        • Gość: GS 500 e Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: 194.165.41.* 14.04.06, 12:04
                          hej no ja WAM powiem ze to sie tak utarlo z tym gs-em a tak naprawde to
                          najwiecej jest er6 - er1:P
                      • Gość: ja Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:54
                        No i tego konkretnie z allegro kupic nie moge, bo najpierw musze kurs zrobic...
                        • miitch Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? 11.04.06, 19:23
                          spoko nie ma co sie napalac na tego bo motorow nie zabraknie...
                          a najlepiej na spokojnie ochlonac jak zrobisz prawko to wiem ze bedziesz taka ze
                          bys nawet kupila wozek do wozenia kalafiorow byle mial silnik i dwa kola bo to
                          normalne jak sie zrobi prawko , jednak cala sztuka polega na tym ze trzeba sie
                          zdystansowac i obietywnie wszystko sprawdzic,
                          co do monstera hmm jest ladny znaczy jak kazdy naked nie wyroznia sie jakos
                          niewiadomo jak moze jedynie silnik co mi sie akurat nie podoba bo ten cylinder
                          na dole wyglada jak puszka na gwozdzie z tesco... hmm moze podoba ci sie nie
                          neguje ale jest sporo nakedow jezeli juz taki typ preferujesz innych ladnych,
                          ducaty maja dosc drogie serwisy juz tam kolega pisal wyzej, co do sylwetki ceny
                          i mocy ogolnie nie zachwyca i nie powala... co do odglosu napewno to mocna
                          strona motocykli z tej marki ale i japonczyki jezeli juz nie z seryjnym to z
                          akcesoryjnym wydechem tez pieknie warcza, z drugiej strony jestes dziewczyna i
                          nie ublizajac ci czy cos poprostu lepszy byc moze bendzie dla ciebie slabszy i
                          lzejszy motor czyli monster niz np dosc juz mocny hornet 600 itd itp
                          ps. ja jednak bym zachowal dystans do wloszczyzny :) ale to tylko moje
                          subiektywne zdanie
    • Gość: waps Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 11.04.06, 19:29
      Najpierw dowiaduje sie, ze sa w Polsce ludzie, ktorzy wola GSXRy od CBR, a
      teraz, ze ktos w ogole pozytywnie mysli o Monsterze. Czy to poczatek
      cywilizacyjnego uduchowienia poprzez krytyczne podejscie do stereotypow?
      Duc jest piekny, design najwyzszej klasy i pelna pasja wykonania.
      SV naked nie ma tej fantazji wykonania, ale technicznie jest i prostsza i
      lepsza, no i siedzi sie wygodniej, i jest tansza - zakup/utrzymanie, i
      mocniejsza, i latwiej o czesci zamienne.
      Ale Monster jest ladniejszy. To zupelnie inna interpretacja motocyklizmu.
      Nie wiem jak 620, ale drozsze modele maja przewody hamulcowe w metalu i wyzszej
      klasy osprzet.
      Z drugiej strony gdybym mial wybierac miedzy Multistrada i V-Stromem (mysle o
      tysiacu), to wybralbym V-Stroma, kupil lepsze zawieszenia, a za reszte kasy
      pojechal na wyprawe przez obie Ameryki.
      • Gość: NYorker Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: 70.19.14.* 11.04.06, 19:31
        ale panienka pisze o 300km... na 300km sprzet ma przede wszystkim wygladac.
        • Gość: brembo Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 19:47
          jezeli kto uważa ze wykonanie ducati monster jest na wysokim poziomie, to chyba
          mało widział albo jest nieobiektywny. kup sobie transalpa :D
          • soleski .... ach ci japończykomaniacy :-)))) 11.04.06, 21:10
            O ile w przypadku aut jestem do bólu pragmatyczny (Volvo V70 D5), to w przypadku
            motocykla którym jeżdzę dla przyjemności kieruję się sercem. A to całe
            "austriackie gadanie" przypomina mi tzw "legendę VW Golfa"...
            W latach 80 i na początku 90 ludziska na wsiach i małych miastach (ale w dużych
            też)klękali przed tym samochodem. Nieważne ile miał lat - był synonimem jakości
            wykonania, prestiżu i solidności. Napewno to był dobry samochód, ale napewno
            jego cena na giełdach nie była adekwatna do tego co się otrzymywało w zamian. Do
            dzisiaj pokutują obiegowe opinie typu "ford - gó.. wort" a "fiat - jego brat" A
            z drugiej strony właściciele seatów i skód (sorry fibin) z dumą twierdzą że
            jeżdżą Volkswagenami.
            Ja właściwie mogłem kupić każdy motocykl.... A kupiłem Monstera. A mój następny
            motocykl to będzie... zgadliście! Monster S2R!
            • Gość: NYorker Re: .... ach ci japończykomaniacy :-)))) IP: 70.19.14.* 11.04.06, 21:19
              heh, meskie pisanie (mam volvo, ducati - sami wyciagajcie wnioski).
              gdybym byl malutki, to tez jezdzillbym kurduplastym motocyklem i wielkim
              samochodem (zapewne granatowym). na szczescie nie jestem i wystarcza mi bike
              sredniej wielkosci.
              • soleski Re: .... ach ci japończykomaniacy :-)))) 11.04.06, 21:28
                NY: No do Twoich prawie dwóch metrów to mi trochę brakuje. Przyznaję... :-)))))
                Zawstydziłeś mnie. Chwalenie się nie było moim zamiarem. Trudno. Walne piwo to
                mi przejdzie. Może przeczytam Twój opis wyprawy przez jakiś most to mi wróci
                dobry humor ;-)
                • rambo54 Re: .... ach ci japończykomaniacy :-)))) 11.04.06, 21:43
                  soleski: zjapońszczenie to dobra cecha uważam;) z twojej wypowiedzi wynika ze 1
                  jest volvo a potem ducat. ja potrafie wycisnać z motocykla od kwietnia do końca
                  listopada 25 000km. i zeby sie nie wściekać na awarie jeżdze japońcem, który
                  napewno w jakims sensie jest nudny, bo bez obsługowy. z twojej strony
                  zrozumialem ze ducat pełni role takiej odskoczni, czyli od czasu do czasu +
                  jakis tam wyjazd wakacyjny nie za długi. nie raz sie tu na forum pojawiali
                  wkurzeni użytkownicy monsterów. jak to olej ciekł z połówek karterów po
                  wyjachaniu nówką z salonu, albo jak sprzegło poszło po 6000km.. tej drugiej
                  awari nawet gwarancja ducatti nie obejmuje..

                  kazdy lubi gang ducata, bez wyjątku, ale nie kazdy chce isc na kompromis
                  proponowany przez tą firme. pozdro 600V !
                  • soleski Szacuneczek! 11.04.06, 21:49
                    Widze że tolerancja i szacunek do odmienności w narodzie jeszcze nie zanikł do cna.
                    Szacunek rambo54.
                    • rambo54 Re: Szacuneczek! 11.04.06, 21:56
                      a daj spokój. jak bym mial kase, stał by monster 900 w garazu obok afryki i
                      translpa, i pewnie obok jeszcze dr350 w przyszłości. gwoli ścisłości: brembo=
                      rambo54
                      • Gość: ja Re: Szacuneczek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 22:05
                        No dobrze panowie, widze ze zainicjowany przezemnie temat cieszy sie duza
                        popularnoscia. Pragne jednak zauwazyc, iz panowie odbiegli od tematu poddajac
                        sie wolnym dyskusja na tematy z nim niezwiazane. No to panowie, teraz po kolei
                        wybierac, co na moim miejscu byscie wybrali:

                        1. monster 600/620
                        2. moto guzzi breva 750 (trudno znalezc uzywke)
                        3. Gs 500 (nudy, nudy)
                        4. Yamahe mt 03 (super tylko nie ma uzywanych, jest drogi i nie wiem czy nie za
                        wysoki)
                        5. honde cb 500
                        6. suzuki sv 650
                        • soleski Re: Szacuneczek! 11.04.06, 22:53
                          SV albo Monster. Moto Guzzi jest OK, ale niestety to w Polsce egzotyka.
                          Rób prawo jazdy i wybieraj.
                          Na wyszukiwarce znajdziesz co najmniej kilka wątków o SV-ce. O Monsterze też
                          wiesz już wystarczająco wiele....
                          Pozdro.
                          • aprilia33 Re: Szacuneczek! 11.04.06, 23:19
                            Monster był kiedyś moim marzeniem.Teraz już fascynują mnie motocykle trochę
                            innego typu,ale gdybym miała wybór podobny do Twojego to wybrałabym
                            Ducati.Myślę,że się pięknie sprawdzi jako pierwszy motocykl.Nie jest ani za
                            duży,ani za mały,i podobnie jak mówi Szymon,uważam,że szybko Ci się nie znudzi.
                            Poza tym zapraszam na nasze forum-adres w sygnaturce.
                        • Gość: brembo Re: Szacuneczek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 23:37
                          1.sv650 naked plus duza szyba z GIVI.
                          2.cb500 naked plus
                        • Gość: gs500e Re: Szacuneczek! IP: 194.165.41.* 14.04.06, 12:24
                          widac ze pisza tu ludzie co nie jezdzili tymi sprzetami i gadaja na podstawie
                          ilosci wystepujach sprzetow,tak sie sklada ze jezdzilem sv650 i wcale to nie
                          jest rewelacja charakterystyka do budu plaska i nic sie nie dzieje ,tylko po
                          ruszeniu ciagnie i potem nic ponadto ,to jest nudne -przeciez to ze sv-lek jest
                          malo nie sprawa ze ten moto jest super,jest to dobry motór ale ...moment zbyt
                          plaski....,a tak naprawde to gs-ek nie ma wcale tak duzo....
                        • Gość: pete_blue Re: Szacuneczek! IP: *.spray.net.pl 25.04.06, 00:49
                          Absolutnie Monster! Od niego zacząłem przygodę z moto. Bardzo dobry sprzęt dla
                          początkujących. Wbrew niektórym postom, musze powiedzieć że nic nie szarpało,
                          nic nie wyciekało, żadnych zastrzeżeń. Kupuj śmiało, będziesz zadowolona.
                          Jedyne zastrzeżenie to cena serwisu :(( Ale za dzwięk v'ki warto trochę
                          dopłacić...
                      • soleski Re: Szacuneczek! 11.04.06, 22:07
                        Brembo: To dostałem w łeb :-O
                        Nie jestem masochostą, ale dobre to było :-)))))))))))))
                • Gość: NYorker Re: .... ach ci japończykomaniacy :-)))) IP: 70.19.14.* 11.04.06, 21:52
                  ciesz sie dzisiejszym dniem, bo obcowanie ze mna zaczyna sie od zlych wrazen, a
                  potem jest jeszcze gorzej.
                  kupilbym sobie samochod, ale szkoda mi czasu.
    • Gość: waps Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 11.04.06, 23:30
      A nie mozesz po prostu wyprobowac MC przed zakupem? Rozumiem, ze celujesz w moto
      uzywane. W takim razie odpadaja niezobowiazujace jazdy probne. Moze znajdziesz
      kogos na forum, kto ma to czy inne moto, a na dodatek jest sympatyczny i nie
      jest przy okazji seksista/seksistka. Umow sie na spotkanie. Najwazniejsze sa
      wrazenia z jazdy i to co czujesz do mota od pierwszego wejrzenia. Mowie calkiem
      powaznie.
      • Gość: NYorker Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: 70.19.14.* 11.04.06, 23:45
        'Moze znajdziesz kogos na forum, kto ma to czy inne moto, a na dodatek jest
        sympatyczny i nie jest przy okazji seksista/seksistka. Umow sie na spotkanie.
        Najwazniejsze sa wrazenia z jazdy i to co czujesz do mota od pierwszego
        wejrzenia. Mowie calkiem powaznie.'

        no to ja odpadam. nie dosc, ze nie mam monstera, to jestem seksista. gdy
        pomoglem pewnej kobiecie wybrac miedzy monsterem, a breva, to byla mi bardzo
        wdzieczna, a jej corka jeszcze bardziej:). (750 krowiasta jest, wiec dla mlodej
        panienki jak znalazl)
        • alalala333 Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? 12.04.06, 09:08
          Witam Panie

          Chcialam sie przywitac bo jestem tutaj nowa. Dopiero w tym roku zaczynam prawko
          (na razie pozostaje skuter). Jestem z Warszawy (a wlasciwie spod) i mam 19 lat.
          Na imie mi Alicja.
          • Gość: ja Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 09:16
            serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56420,1734751.html
            Pisza tam ze ducati szarpie i taki jest malo przyjemny/kobiecy w uzyciu. Moze
            wiec jednak na poczatek jest to srednio dobry sprzet?
            • Gość: ja Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 09:31
              Jesli zas chodzi o sv 650 to co powiecie na to? Pojemność silnika, a
              bezpieczeństwo

              "Zarysowana wyżej charakterystyka motocykli o pojemności 1000 cm3 i 600 cm3
              wymaga uzupełnienia o informację, że wśród motocykli o pojemności w granicach
              600 cm3 można spotkać modele o dużej mocy, odczuwalnej w niskim zakresie
              obrotów. Przykładem może być widlasta 2-ka, Suzuki SV 650, w której już w
              niskim zakresie obrotów możemy odczuć dużą dynamikę silnika. W efekcie ruszanie
              na śliskiej nawierzchni wymaga zachowania szczególnej ostrożności, a
              niedoświadczony motocyklista może doświadczyć uślizgu koła przy gwałtownym
              dodaniu gazu po dowolnej zmianie biegów. Podobne uwagi dotyczą również Hondy
              VTR i Suzuki TL, które na skutek dużej dynamiki silnika w zakresie obrotów od
              3000 do 4000 czynią jazdę niedoświadczonego motocyklisty bardzo nerwową."

              • soleski Tak to nie wybierzesz.... 12.04.06, 10:16
                Tak nigdy się nie zdecydujesz. Już w tym wątku znalazłaś zwolenników i
                przeciwników każdej propozycji którą rozważasz. Jak pogrzebiesz w internecie to
                znajdziesz całą furę głosów za i przeciw. Jest tu gdzieś gość (fibin) który
                zdecydował się na 250 Hondy. Wątek miał chyba 100 postów.... Pouczające
                doświadczenie.
                • miitch Re: Tak to nie wybierzesz.... 12.04.06, 21:01
                  e nie wierze ze masz volvo mysle ze jezdzisz na kymco zing a volvo to masz
                  tapete na kompie ale nie wazne...
                  co do monstera to tak na zdrowy rozsadek wloszyzna...
                  ja kupilbym japonca ty kup co chcesz
                  • Gość: NYorker Re: Tak to nie wybierzesz.... IP: 70.19.14.* 12.04.06, 21:42
                    co wloszczyzna?
                  • Gość: Ragacco Re: Tak to nie wybierzesz.... IP: 213.158.197.* 12.04.06, 23:03
                    wiadomo ze tak. Japonczyki najlepsze. Moja suzuka tak daje ze szok. I zadne tam
                    ducati mi nie podskoczy, czymam z wami koledzy!!!
          • Gość: NYorker Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: 70.19.14.* 12.04.06, 21:43
            czesc ala
            • Gość: jaa Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 23:21
              ?
              • Gość: Kolo Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 08:10
                Kiedys na swiatlach zatrzymala sie obok mnie ladna dziewczyna na zoltym
                Monsterze 600... powiem wam, niezapomniany widok... bylem pod ogromnym
                wrazeniem ze zdobyla sie na taka oryginalnosc, do tej pory mam ja przed oczami
                a minelo juz ze dwa lata :-)
                Bierz Monstera a jak nie to SV reszta to moto bez wyrazu w porownaniu z
                powyzszymi.
                • Gość: Kolo Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 08:11
                  no przeoczylem MT03 ale tego nigdy nie widzialem z bliska i pewnie kosztuje
                  fure kasy......
                  • miitch Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? 13.04.06, 16:04
                    mt 03 jest brzydkie ale ja tym moto nie bende jezdzil wiec kup sobie jaki chcesz
                    szerokiej drogi :)
                    • Gość: Speed Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? IP: 200.167.26.* 22.04.06, 11:47
                      ja ostatnio kupilem Triumpha Speed Four ale myslalem o Monsterze. Jak bym mogl
                      wybierac jeszcze raz to teraz jezdzil bym Monsterem. A jezeli chodzi o
                      japonczyki to obojetnie co kupisz, bo jak zaparkujesz w miescie to moze sie
                      okazac ze za pare minut nie bedziesz w stanie znalezc swojego bo tyle ich jest.
                      Sa niezawodne ale wszystkie takie same i bez wyrazu w porownaniu z wloskimi.
                      • miitch Re: DO Redakcji - Monster- na pierwsze moto? 22.04.06, 19:26
                        buehehe jaki tekst
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka