Dodaj do ulubionych

Jak przekonac rodzicow??

IP: *.plk.vectranet.pl / 212.244.79.* 09.08.06, 12:46
Witam wszystkich...
Mam 16 lat i mam problem... Od ponad roku jezdze z moim chlopakiem na moto...
I uzaleznilam sie od tego to mnie wciagnelo jak narkotyk... I chcialabym
jakos przekonac rodzicow zeby mi kupili moto... Nie mowie o jakims
potworze... Chodzi mi o jakas mala 125... Moze CBR 125... Ale oni nawet nie
chca o tym slyszec... Mowia ze im wystarczy jak jezdze z nim nie mowiac juz o
tym ze mialabym jezdzic sama... Ale oni chyba nie rozumieja ze ja nie chce
takiego GIXXERA jak on ma tylko cos malego... Na przyszlosc i tak sobie
postanowilam ze bede jezdzic ale musze od czegos zaczac... Jezdzic
potrafie... Uczylam sie na Suzuki GN 125... Jak moge ich przekonac?? Moze
ktos z Was tez mial taki problem...
Obserwuj wątek
    • ireo Re: Jak przekonac rodzicow?? 09.08.06, 14:23
      1. zapytaj ich dlaczego się nie cieszą, że uzależniłaś się od jeżdżenia na moto
      a nie od chłopaka. przecież moto można naprawić, a chłopaka najczęściej się nie
      da (nie mówię o wypadkach, tylko o charakterze)

      2. zapytaj dlaczego się nie cieszą, że będziesz sama kontrolować swoje
      bezpieczeństwo, zamiast być tylko pasażerem całkowicie zdanym na to, co zrobi
      kierowca

      3. zapytaj dlaczego się nie cieszą, że chcesz tylko jeździć motocyklem, a nie
      np.:
      a) usunąć ciążę
      b) uzależnić się od narkotyków
      c) zrobić sobie operację plastyczną
      d) zostać modelką
      e) rzucić szkołę
      f) lub inne podobne, albo różne kombinacje powyższych

      4. poza tym zaczynając w wieku 16 lat masz duże szanse nauczyć się jeździć
      naprawdę dobrze i bezpiecznie, jeśli nie będziesz szaleć, bo dla wielu
      starszych osób jest już za późno na naukę i już zostaną tacy jacy są, jeśli
      przeżyją
      • Gość: Haya Ireo masz racje... IP: *.plk.vectranet.pl / 212.244.79.* 09.08.06, 15:18
        Ale zapomnialam dodac ze moi rodzice mowia ze to malo kobiece zeby jezdzic na
        moto... A jesli chodzi o to co napisales to poprawiles mi humor... A jesli
        chodzi o jezdzenie jako pasazer to to mnie nudzi... :P Ja musze miec ta moc w
        swoich rekach mimo ze zaczne od 125 :D A jesli chodzi o wiek to wydaje mi sie
        ze jest tak jak mowisz... "Czego Jas sie nie nauczy tego Jan nie bedzie umial"
        wiec za pare lat moze byc za pozno zeby zaczela jezdzic :D
        • Gość: nyorker Re: Ireo masz racje... IP: 70.19.14.* 09.08.06, 17:38
          coz, rodzice maja nieco racji. mysle, ze w glebi ducha zdaje im sie, ze to zbyt
          kobiece i obawiaja sie, ze bedziesz gromadzic ni stad ni zowad nadmierna liczbe
          adoratorow, ktorej nie pomiesci zestaw mebli salonowych.

          www.teknicgear.com/catalog.php?categoryid=9&materialid=0&styleid=1
          www.ducati.com/ducatiworld/women.jhtml
          www.combattiva.it/guzzi/wallpaper.asp
          • Gość: Haya Re: Ireo masz racje... IP: *.plk.vectranet.pl / 212.244.79.* 09.08.06, 17:58
            Ale musze ich jakos przekonac... Nie myslcie ze to tylko zachcianki
            rozpieszczonej nastolatki... Znam sie troche na tym... I to nie jest jakies
            moje widzi mi sie... I nie chodzi mi tylko o jezdzenie... Tylko o
            przesiadywanie w garazu i pieszczenie SERCA... :)
        • trooskafa Re: Ireo masz racje... 09.08.06, 18:18
          Nie chce sie czepiac ale chyba powinnas zaczac od 50 cm3 bo 125 to wbrew
          przepiosom...
          • Gość: Haya Co do prawka... IP: *.plk.vectranet.pl / 212.244.79.* 09.08.06, 21:42
            Od nastepnego miesiaca jestem zapisana na kurs prawa jazdy... Mam glowe na
            karku wiec najpierw obowiazki pozniej przyjemnosci... ;)
        • goha66 Re: Ireo masz racje... 14.08.06, 18:25
          Haya napisała:
          >... Ale zapomnialam dodać ze moi rodzice mówia że to mało kobiece żeby jeździć
          na moto...<
          zapraszam Cię Haya (rodziców też :D) na forum motocykl i dziewczyna ...
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20544 (ta wizyta powinna obalić mit o
          niekobiecości jeżdżenia na motocyklu);)
          P.S.
          Moja jedynaczka jest Twoją rówieśnicą, samodzielnie jeździ 3 sezon (czyli od
          momentu zrobienia karty motorowerowej) na naukę w tym przypadku nigdy nie jest
          za wcześnie.
      • Gość: nyorker Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: 70.19.14.* 09.08.06, 17:23
        z reklamy sieci komorkowej.

        dziewczynka, lat 13:
        "mamo, czy nie moglabym miec wlasnego telefonu komorkowego?"
        mama:
        (konsternacja) "...a nie lepiej, jesli zrobilabys sobie tatuaz?"
      • good_morning Re: Jak przekonac rodzicow?? 10.08.06, 12:36
        3. zapytaj dlaczego się nie cieszą, że chcesz tylko jeździć motocyklem, a nie
        > np.:
        > a) usunąć ciążę
        > b) uzależnić się od narkotyków
        > c) zrobić sobie operację plastyczną
        > d) zostać modelką
        > e) rzucić szkołę
        > f) lub inne podobne, albo różne kombinacje powyższych

        i zastrasz tymi konsekwencjami w przypadku niewyrazenia zgody ;)
        • Gość: Haya Oni mnie znaja IP: *.plk.vectranet.pl / 212.244.79.* 10.08.06, 12:49
          Oni mnie znaja i wiedza ze tego ne zrobie :P Ale plan jest dobry... A poza tym
          wole byc bez moto niz zostac modelka i oddac sie w rece komercji... Chociaz
          hmm... szybciej bym zarobila na good machine :D
    • Gość: Śliwowica Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.centertel.pl 11.08.06, 21:48
      mam córkę w Twoim wieku, rok temu kupiłem jej motocykl,
      po każdym zlocie usuwa ciąże,
      codziennie jeździ zaćpana,
      modelką nie zostanie,bo po paru szlifach nadaje się na operację plastyczną,
      ze szkoly ją wyrzucili za palenie gumy na sali gimnastycznej,
      ksiądz po kolendzie nie przychodzi do nas ale policja jest stałym gościem

      pozdrawiam Zatroskany Tatuś
      • Gość: pio-szc Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.ipt.aol.com 12.08.06, 01:57
        panie śliwowica, zmień pan profesje , bo na ojca się pan nie nadajesz.zresztą
        skutki pańskiej opieki nad potomstwem opisałeś pan sam.
      • Gość: ??? Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.man.olsztyn.pl 29.09.06, 20:25
        Szkoda że nie jestes moim tatusiem, hehe. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z
        motocyklami, i musze przyznać ze na poczatku tez bylo trudno sie dogadac z
        rodzicami; ze to nie dla mnie itp. Ale ja dopiero kiedy przyszlam na studia
        spotkalam wlasciwych ludzi, ktorzy mi troche pokazali i sprawili ze uwierzylam w
        siebie, ze marzenia sie spelniają,bo zawsze to mnie krecilo, tylko ze na
        wioskach ledwo dociera cywilizacja . Jestem w trakcie robienia prawka, a raczej
        konczenia, bo we wtorek zdaje egzamin. Chyba nawet nie zadzwonie do rodzicow
        jesli zdam zeby sie pochwalic, bo wyrzuca mnie z domu ;), troche przykro, ale
        mysle pozytywnie ;) Pozdrawiam.
    • Gość: Dzakas Zawsze sie tak zaczyna;D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 17:34
      Wpeirw myslalem o ograku aby cyzm sie poruszac do czasu kiedy skoncze 18lat i
      wyorbie sobie prawko na auto auto bylo zajebiste, a moto mnie nie interesowlo.
      Wyszlo lepiej kupilem simsonka jezdzilem nim i zacozlem myslec o etz 251:D
      wyszlo lepiej kupilem cb 450 planowalem kupic fzr600 kupilem cbr 600 wyszlo
      lepiej nastepny bedzie 954 albo r1 albo busa wyciagnijs obie wnioski:D
      • ireo Re: Zawsze sie tak zaczyna;D 21.08.06, 00:13
        Gość portalu: Dzakas napisał(a):

        > Wpeirw myslalem o ograku aby cyzm sie poruszac do czasu kiedy skoncze 18lat i
        > wyorbie sobie prawko na auto auto bylo zajebiste, a moto mnie nie interesowlo.
        > Wyszlo lepiej kupilem simsonka jezdzilem nim i zacozlem myslec o etz 251:D
        > wyszlo lepiej kupilem cb 450 planowalem kupic fzr600 kupilem cbr 600 wyszlo
        > lepiej nastepny bedzie 954 albo r1 albo busa wyciagnijs obie wnioski:D

        wnioski są takie że lepiej było odrabiać lekcje z polskiego
    • Gość: domar2006 Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 17:46
      Chcesz przekonać rodziców na lepszy skuter?? Mam ten sam problem. Ale znalazłem
      o wiele lepszy pomysł nisz ciągłe sterczenie nad nimi poproś ich o Gilera Ice
      to skuter z rodzaju techno. Też miałem taki problem więc zrezygnowałem prosząc
      o ten skuter a szczeże można się na nim nieźle wygłupiać (np. wierzdżaj na
      górki lub coś w tym stylu i wybijaj się z nim robiąc różne sztuczki naprzykład
      obrut w powietrzu to daje dużą frajdę) a nieznam lepszego skuteru na takie
      sztuczki ale szczerze to może wzbudzić większy podziw niż jechać setką motorem
      9kiedyć jechał pewien gość setką (chyba) i wzbudził duży podziw ale kiedy
      zacząłem skakać skuterem to od razu zeszli się do mnie) polecam naprawdę
      warto. :)
      • Gość: Dzakas ko...a to nei skutery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 21:21
        to ma 40koni a nie 3 czy 5
    • Gość: gramlin Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 13:55
      dziewczynko jestem w twoim wieku i mam simsona s51 wyciąga 65km/h tata jest za jazdą ale nie szybką bo to poczatek wypie..łem sie juz w lesie fat ze drzewa nie zaliczyłem (myślałem że już jeździć umiem) a było blisko matka ciągle gada o sprzedazy tego teraz weź pod uwage ze proponujesz moto które ma v-max i przyśpieszenie większe od niektórych samochodów !!! zastanów sie co innego gdybyś powiedziała o skuterze co teoretycznie wyciąga 45km/h (zebrałą byś kase na małe przeróbki i masz 80km/h bez wiedzy rodziców)
      • Gość: Abadon Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 23:27
        Po priomo jak dzewczyna muwi ze jezidziła na GN125 a niemam powodu zeby
        niewiezyć to zakałdam że w dodatkumajac chłopaka z GSXem z tego co mwi kóry
        pewnie umie już "jakoś jezidzić" To da sobie rade z okiełznamien potrornej mocy
        125 (2T) 30KM!! Moto te wbrew pozorom sa przyjazne dla pocżatkujacych do 7tys
        nic sie niedzje spkoana jazada a jak chce poszleć obroty pond 7 i już jaby wsiać
        an wieksze moto niezłe uczucie jak sowjego po remoncie do cierałe to po 1000km
        spokojnej jazdy byłem maxymalnie znudzony a potem to niezmieniajć motora miałem
        coś 3 krotni mocniejszego. Wiec dlaej zabawa niezła. A faktem jest to ze
        niezabijaą osiagi motocykli tylko brak rozsądku czy jak motor jedze 170km/h i
        0-100 w 6s to tzreba to wukożystywac zawsze i w miscie jeidzic pond 100 wcale
        nie wiec jak kobieta jest zdecydowan wyglada na rozsądną to nic tylko rodizców
        przekonać. Ja moich tym przekonalem że motor jest absolutnie niezbędny do
        zeżdzenia do szkoły i do tego bym mugł być niezależny(zawsze włsny transport) a
        do skzoły mam około 16km no niewspominałem że połancznie PKS mam idlne ale to
        tylko szcegół liczy sie efekt motor mam i jestem zadowolony. Pozdraiwam i życze
        powidzenia z rodizcami..
        • Gość: zygzak Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:35
          popracuj nad "ó" koleszko a miedzy nami ciekawe czy swojej córce pozwolil bys
          motor kupic!!
          pozdro Zygzak 600
          • Gość: xhack sam popracuj: nad 'ż' IP: 80.51.232.* 29.08.06, 03:50
            Gość portalu: zygzak napisał(a):

            > popracuj nad "ó" koleszko
    • Gość: skalpel Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.e-wro.net.pl 21.08.06, 08:21
      "skuter w stylu techno".. podwojna tragedia na celj linii ;).

      kupuj smialo 125. z tym sobie da rade kazdy. jesli chcesz gn125 lub cbr125 to to
      sa 4 suwy i 15 konikow, wiec... bedziesz miala problemy ze startem spod swiatel,
      bo wszyscy Cie beda wyprzedzac.
      jesli zakupisz nsr 125 to problem zniknie, ale co 4 suwy to nie 2. 2suwy to inna
      epoka.. pprzynajmniej na szosie.
      podsumowujac..... bron boze nei pakuj sie w zaden sedes(tfu... skuter), ani nic
      w stylu "techno" ;) i ponizej 125cm3. i bedzie dobrze.

      a co do rodzicow...
      powiedz im, ze rozumeisz ich obawy, ale nic na to nei poradzisz, bo motocykle to
      sens i cel Twojego zycia. i jedyna prawdziwa milosc :)
    • Gość: Sharks01 Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: 149.156.31.* 21.08.06, 08:58
      Witam

      Miałem podobny problem rozwiązałem go w ten sposób że sam uzbierałem na
      pierwszą MZ a potem zrobiłem prawko no i rodzice zostali postawieni przed
      faktem dokonanym i się z tym pogodzili bo wiedzą że i tak każdą złotówke to w
      pakuje w swoją pasję która trwa już 8lat teraz jest łatwiej bo zaczołem
      pracować. (jak masz tak upartych rodziców jak moji to nie przekonasz ich żeby
      ci kupili moto prędzej skuter moji nie dołożyli ani złotówki do żadnego moto
      jaki miałem i mam ale na paliwo pożyczają kase :o)
      • motory3 Re: Jak przekonac rodzicow?? 21.08.06, 20:06
        Jestem w twoim wieku i nie miałem tego problemu co Ty (tata jezdzi i jest po
        mojej stronie). tez bede zdawał prawko a1, a narazie jezdze jawa 50. tata mnie
        uczył jezdzic jak miałem 7 lat na WSK.a co do twijej sytułacji to wiele zalezy
        od sytułacji finansowej rodziców. jesli jest kasa to postaraj sie przekonac
        rodziców do skutera, zobaczą, ze umiesz jezdzic i zmienia zdanie, za pół roku
        na wiosnę pomęczysz ich trochę i pozwolą Ci kupić coś większego. Trzeba isc na
        kompromis.
        • Gość: Budzik Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:15
          Też jestem w twoim wieku i od 3 lat jeżdze na Simsonie S51. Bardzo miła i wiern a maszynka. Standrdowo rozwija predkość 60-65km/h, a po małym tuningu lata nawet 80-85km/h. Ja przekonałem rodziców robiąc karte motorowerową. Następnie uzbierałem na Simsonka. I po wielu rozmowach się zgodzili. Sam go kupiłem i już 3 rok siedze przy nim w garażu pieszcząc go. I chyba są z tego zadowoleni bo napewno lepiej siedzieć w garażu lub jeździć niż siedzieć w domu np. przed komputerem tracąc przy nim oczy. A kiedy juz zobaczą że pakujesz w niego całą kase i serce sami będą po cichu pomagać. m.in. zawozić na motobazary sponsorować paliwo itp.
    • Gość: dzidek4 Re: Jak przekonac rodzicow?? IP: *.msz.gov.pl 24.08.06, 14:14
      W Świecie Motocykli 09/2006 (wiem ,że niektórzy nie czytaja tego pisma, ale nie
      ja) jest felieton na ten temat. Gorąco polecam.

      Zdzisiek
      • szymon.dziawer Felieton Potasa - polecam 29.08.06, 11:00
        serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56427,3580667.html
    • cruk Re: Jak przekonac rodzicow?? 28.08.06, 23:02
      Haya, wpadnij do Dziewczyn i Motocykli na forum (link w podpisach), porozmawiaj
      z Goha - Goha jezdzi 26.sezon na motocyklu i ma corke w Twoim wieku, ktora - nie
      trudno sie zorientowac, lyknela bakcyla po rodzicach. Jezdza we trojke :-)na
      trzech motocyklach. Anka (tez jak Ty ma 16 lat) ma Suzuki RG80 i jest
      przystosowane do jazdy z karta motorowerowa.

      Goha jest Mama wspaniala - boi sie o Angie ale podchodzi bardzo rozsadnie, mysle
      ze Ci poradzi.

      Dzis wlasnie rozmawialismy z mym 1/2 o sportach motorowych i dzieciach.. I chyba
      najbezpieczniej jest.. pozwolic, ale miec pod kontrola ukierunkowujac zapedy w
      odpowiedni sposob.

      Czyli nie kupowac zapalencowi na 18 urodziny R1 czy Subaru STI...

      PS. nie zaczynaj rozmowy z Rodzicami od tego ze potrafisz jezdzic, bo to moze
      zadzialac jak plachta na byka. Radzisz sobie - super, wiadomo ze praktyka jest
      najwazniejsza. Trzeba ich pewnie utwierdzic, ze masz wyobraznie i rozsadek.
      Przychylam sie do tego co napisal Irek o tym ze bezpieczniej zdac sie na siebie,
      niz na bycie plecakiem i jezdzenie z chlopakiem. Reakcje Starych pt. "po moim
      trupie" sa niestety najgorsze z mozliwych...

      Zacznij od papierow :-)
    • Gość: Dzakas Pokaz im strone redsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 10:04
      home1.gte.net/res0ak9f/bike.htm czyli tą i po pokazaniu powiedz, ze już
      ejstes obeznana w temacie i wiesz czymt o grozi anpewno na drugi dzien kupisz
      swoja wymarzona furmanke **<(^_^)>**
      • Gość: s. Re: Pokaz im strone redsa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 21:53
        trudno, wypadki się zdarzają i mogą się przydażyć każdemu z nas, niektóre
        śmiertelne, niektóre nie ale takie już jest życie i jak ma być nie śmiertelny to
        lepiej zadbać żeby np. podczas kąpieli nie bolało zdarte ciało...

        Sam jestem przykładem. Przy 100km/h wyglebiłem saltem przez kierowniće straty-
        zdarta kurtka, przetarty kask, przetarte spodnie skórzane prawie niewidocznie,
        na rękawicach nawet śladu nie było a pod ubrankiem tylko parę siniaków...
        pomysleć co by się stało jakbymn wyglebił przez przód jadąc na rowerze 30 kmh
        tak jak jeżdzi 90% ludzi w normalnych ciuszkach, bez rękawic... innym razem
        zderzenie z betonowym słupkiem, gdyby nie ochraniacz na ramieniu to dosłownie
        krucho byłoby z ramieniem a tak tylko siniak....
    • Gość: Haya Dziekuje wszystkim IP: 212.244.79.* 08.10.06, 15:37
      To ja... Autorka pierwszego posta... Prawko zdaje na wiosne... A motocykl juz
      stoi w garazu... I mimo ze nie bede jeszcze jezdzic to moje marzenie
      spelnilam ;) Dziekuje wszystkim :P
      • deviant.rr Re: Dziekuje wszystkim 08.10.06, 22:16
        Na jakie moto padło?
        • Gość: Haya Padlo na... IP: 212.244.79.* 01.11.06, 14:29
          Padlo na Honde NSR 125... Ale jak zdam prawko to planuje kupic cos wiekszego...
          Hmm... Tylko ze nie bede miala 100% uprawnien... Ale to nic ;)
          • shipp Re: Padlo na... 01.11.06, 14:58
            >Nie mowie o jakims potworze... Chodzi mi o jakas mala 125... Moze CBR 125...
            >Ale oni chyba nie rozumieja ze ja nie chce takiego GIXXERA jak on ma tylko cos
            >malego...

            coż za zadziwiająca konsekwencja..i któż zna dziecię lepiej niż rodzice..a
            apetyt rośnie w miarę jedzenia..niemniej życzę powodzenia w zdawaniu prawka :)
            moje nastoletnie dziecię ma szczęśliwie tatusia motocyklistę i brak oporów z
            zgodzie na coś swojego,tylko dlaczego musi to być quad?coż,każdy lubi to co
            lubi:)
            • Gość: Haya Quad :P IP: 212.244.79.* 02.11.06, 15:42
              Quadziki tez sa fajne... Ja bym wolala Quada, ale motocykl to motocykl :D
              Klasyka ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka