Gość: bujanska
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.03.08, 00:33
To właściwie nie Krzysztof a Krzysio,kochany Krzysio a jego
serdeczny stosunek do mnie i do "Jacula " pamiętać będę zawsze.To
naprawdę nasz serdeczny kolega,kompan.Przez 15 lat czułam jego
serdecznośc i przyjażń.Tą aurę Krzyś roztaczał wszędzie, gdzie się
pojawił.Krzysiu ,byłeś zawsze tak ostrożny,nie rozumiem.Dobrze ,że
słyszę Twój charakterystyczny głos , mam nadzieję ze nie
zapomnę.Kaski z głów! Żegnamy we wtorek naprawdę DOBREGO
CZŁOWIEKA.Bardzo będzie mi Ciebie będzie brakowało,Krzysiu.Pozdrów
Pawła Kasprzyckiego i Jurka Szymańskiego ,ich też pamiętamy.Mam
nadzieję,że słyszysz i otrzesz łzy,my nie zapomnimy.