Gość: Sławek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.05.08, 12:07
Jeżeli tarcza hamulcowa po lewej stronie przedniego koła rusza się (tak 2mm)
tutaj znalazłem jekieś zdjecie:
www.motobracia.pl/technika/wymiana_uszczelniaczy_zawieszenia/grafika/wymiana_uszczelniaczy_kawaZX6R_2002_60.jpg
chodzi o to, ze te małe kuleczka które "spajają" to srebrne z tym złotym nie
trzymają tak idealnie, mozna tym lekko poruszać ręką (prawa tarcza na tym
samym kole trzyma idealnie) Mozna tak jeździć? Bezpiecznie oczywiście? Pytam,
bo chwilowo nie mam kasy, a niechciałbym się zabić. Co to poluzowanie oznacza?
Tarcza do kosza i trzeba kupić nowa, czy da się to naprawić? Krótko mówiąc,
motocykl powinienem odstawić do czasu naprawnienia tego czy można jeździć?
Prosiłbym bez głupich uwag, wiem, ze fachowo nie nazywa się to "to złote czy
to srebrne" ale komletnie się nie znam, a kasy na mechanika a tym bardziej
nowe tarcze nie mam dlatego wole zapytać, bo niechciałbym się wyłozyć.
Jeśli chodzi o sam hamulec to pracuje idealnie, niepokoi mnie tylko ten luz na
tarczy. No i jeszcze jeden szkopuł, podczas prowadzenia motocykla słychac
jakby coś leciutko ocierało o szczeke (tak to się chyba nazywa), przypuszczam,
że ma to zwizek z ta "felerną" tarczą, nie wiem tylko czy można to samemu
naprawić czy trzeba wywalić kilkaset zł na nowe tarcze. Prosze o pomoc