Dodaj do ulubionych

POMOCY Honda Rebel!

07.09.08, 12:54
Jestem szczęśliwym nabywcą Hondy Rebel CMX 250 z roku 87:) motocykl jest w
niebywale dobrym stanie(jak na swój wiek) jeśli chodzi o lakier, silnik też
pracuje bez zarzutu(no ale to domena TYCH silników). Chociaż niewielki
gabarytowo świetnie wygląda. Jedyny problem to niewielki wyciek paliwa z baku
zaraz przy kraniku. Czy można to jakoś uszczelnić bez wyciągania ciężkiej
artylerii(spaw itp)??
Baardzo proszę o radę!
Karol
Obserwuj wątek
    • Gość: doratca Re: POMOCY Honda Rebel! IP: *.piotrkow.pilicka.pl 07.09.08, 13:09
      Mydłem go, mydłem !
      Stara metoda,ale działa. Mydła benzyna nie rozpuszcza.

      A na poważniej,to może klejem jakimś, najlepiej dwuskładnikowym.
      Wypuść paliwo,przechyl moto tak żeby resztki benzyny nie dochodziły do miejsca
      wycieku i zaklej. Powinno dać radę bez zdejmowania baku.
      • Gość: dzakas Re: POMOCY Honda Rebel! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 17:07
        Zywica epoksydowa a jak pojdziesz do sklepu samochodowego to ci cos doradza;o
    • Gość: lysout Re: POMOCY Honda Rebel! IP: *.centertel.pl 07.09.08, 17:21
      Może najpierw wymień o-ring, który uszczelnia kranik, a przynajmniej rozkręć
      całość i zobacz w jakim jest stanie - ale po 20 latach może być w kiepskim i to
      może być powód Twojego kłopotu. Jeśi to nie będzie o-ring, tylko dziura w baku,
      to cóż - konieczne spawanie.
    • aanders89 Re: POMOCY Honda Rebel! 08.09.08, 09:15
      dzięki wielkie panowie! dam znać jak poszło:)
      • aanders89 Re: POMOCY Honda Rebel! 10.09.08, 19:03
        Wiec tak, kupiłem "kit do napraw zbiorników paliwa" za 7.20, to jest coś takiego jak dwuskładnikowy klej, no ale jak sama nazwa wskazuje, jest pewnie lepszy, bo przeznaczony do klejenia baków. Pogrzebałem pod tym bakiem lekko przeciekał, już go ktoś kleił czymś albo lutował może bo szpachla była położona. Ale nie przeciągając. Odczyściłem miejsce gdzie benzyna się sączyła(nie znalazłem jednak dokładnego miejsca) i zalepiłem wszystko tym kitem(wiąże dość szybko a potem trudno go zerwać więc nakładać trzeba szybko, mocno i precyzyjnie). Zostawiłem go na noc. Efekt jest taki, ze kit w jednym miejscu bardzo delikatnie przecieka(podczas jazdy ta ilość benzyny momentalnie wyparowuje), z baku nie kapie, miejsce przecieku tylko trochę się błyszczy. Jeśli chodzi o ścieranie nierówności papierem ściernym, to raczej jest bezproblemowo, lakier też tego kitu chwyta się idealnie. Dzięki wielkie za radę.
        Pozdrawiam
        Karol

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka