nyssan
07.07.09, 11:02
Wczoraj zmoczyło mnie okrutnie. Ale właściwie poczułem to dopiero po powrocie
do domu. To była moja pierwsza jazda w deszczu i adrenalina wylewała mi się
uszami. Trasa niedługa, koncentracja maksymalna.Pewnie rowerem pojechałbym
szybciej :)
Jak wyglądały wasze pierwsze jazdy w deszczu? Na co szczególnie uważać?