Gość: jaa_ga IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 16.05.04, 23:39 Warto czekać na taką recenzję.. Pracować, tworzyć, burzyć, budować od nowa...i czekać... Na TAKĄ recenzję! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kkr Re: Teatr dla atlety IP: *.msk.net.pl / 80.48.255.* 17.05.04, 16:32 Zazdroszczę tym,którzy mogą zobaczyć ten spektakl i Krzysztofa Majchrzaka>To na pewno jest niezapomniane przeżycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaa_ga Re: Teatr dla atlety IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.05.04, 01:05 To człowiek i artysta pokroju Witkacego. Jest szalony, twórczy, nieobliczalny i nieprzewidywalny. Fascynujący na scenie i w życiu prywatnym. Obrazoburczy i burzący kapliczki mistrzów."Nawiedzony":)) PS. Kocham takich ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ignorant Re: Teatr dla atlety IP: 5.5R* / *.nokia.com 18.05.04, 09:13 Otoz mialem to szczescie widziec "Niebezpieczne Zwiazki". Kto widzial film z Michalina i Janem niechze omija teatr z daleka. Niech w pamieci pozostanie ten wspanialy, filmowy obraz. "Niebezpieczne zwiazki" Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej sa gniotem. Odstaraszaja zrywana akcja, wyborem watkow na chybil trafil, malo przekonywujacymi dialogami. Jesli ktos filmu nie obejrzal, mial wielkie trudnosci ze zrozumieniem "o co tam chodzi". Jednym slowem - porazka. A pan Majchrzak? No, coz, nie jestem Jego fanem i porownanie do Mistrza Lomnickiego wydaje mi sie nieco przsadzone. Faktem jest natomiast,ze aktor wydaje sie w dobrej kondycji fizycznej ("W "Niebezpiecznych związkach" zarzuca sobie Sandrę Samos na ramię, jakby była snopkiem zboża, i wynosi za kulisy" - moim zdaniem pani Samos zagrala jak snopek zboza, wiec nic innego nie pozostalo artyscie). Sztuczka z peruka nie jest znowu taka cyrkowa jak sugeruje autor recenzji. Prosze pocwiczyc w domu ;) Ale powracajac do p.Majchrzaka...bylem autentycznie zaskoczony gdy aktor zagral na pianinie. Nie podejrzewalem go o takie zdolnosci. Na moim spektaklu zagral miedzy innymi rock'n'roll-a. Brawo!Pomysl rewelacyjny! Nie pasuje do epoki? Ale pasuje do ducha odgrywanej sceny. Moim zdaniem jest to spektakl dla widzow lubiacych p. Majchrzaka. Widzowie, ktorzy chca przezyc cos innego oprocz oklaskiwania swojego ulubienca, rozczaruja sie. Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazut Majchrzak majchrzy IP: *.chello.pl 18.05.04, 20:45 Nie lubie gościa - mam wrażenie że zaraz zejdzie ze sceny i da w ryja. Sztuczki jeszcze nie widziałem ale Lipiec-Wróblewska (mimo lansu ze strony męża) do wybitnych reżyserów nie należy...a Majchrzak rzeczywiście dobrze przycina na różnych instrumentach - nawet jakiś zespół założył... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorgus Re: Majchrzak majchrzy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.04, 21:02 Granie na pianinie mu wychodzi, to fakt. Z aktorstwem gorzej- siłowe, wieczny wytrzeszcz oczu, zaśliniona dykcja, pokraczna figura i monotonia aktorskich środków wyrazu. Całe życie gra właściwie jedną rolę - brutala i chama o delikatnym sercu. Niektórzy tę waską specjalizację uznali za talent. Chyba niesłusznie. Nie widziałem ,żeby zagrał kiedykolwiek jakąś inną postać, np słabeusza - czy wogóle potrafi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magenta Re: Teatr dla atlety IP: *.acn.pl 19.05.04, 17:10 Sztuka jest beznadziejna. Majchrzak nie jest nadzwyczajny. Nic specjalnego. Natomiast aktorki grajace w tej sztuce...zenada. totalne drewno. Strata czasau, nikomu nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek_natolin Re: Teatr dla atlety 21.05.04, 21:13 A czy Majchrzak kiedykolwiek był nadzwyczajny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franek A czy są momenty? IP: *.unimedia.pl 03.06.04, 19:14 Napiszcie jeszcze, że nie ma momentów, to na pewno nie pójdę. Odpowiedz Link Zgłoś
mayka76 Atletyczny aktor 04.06.04, 16:17 Gdy ogladalam ten spektakl pan R.Pawlowski byl na tym spektaklu i dziwie sie, ze mowil o tlumach. Z dwa rzedy to wlasnie byla wycieczka szkolna:),ale moze krytyk nie chcial urazic w jakis sposob dyr.teatru Adama Hanuszkiewicza. Co do fizycznosci samego Majchrzaka, rzeczywiscie jest w tej sztuce wielce sprawny, fakt moze zdziwic jak ktos nie sledzi losow pana Majchrzaka, ze aktor gra na "klawiszach". A gra juz jakis czas i zreszta grywa koncerty ze swym zespolem, ale nie reklamuje sie....Co do jego gry, to zdecydowanie bardziej polecam "Dublinska kolede", bo chyba "Tama" juz zeszla z afisza. A spektakl jest chaotycznie wyrezyserowany i jakby byla przerwa, zapewne bym na druga czesc nie powrocila. Co do momentow, to po chodzisz do teatru, to chyba bardziej sobie Franku zafunduj wycieczke do sex shopu, nawet do tego, ktory znajduje sie obok Teatru Nowego. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franek Re: Atletyczny aktor IP: *.plusgsm.pl 04.06.04, 17:36 Już wiem Majko, że z powodów artystycznych nie warto pójść na to przedstawienie. Zinterpretowałem Twój ostatni akapit w ten sposób, że "momentów" nie ma w tej sztuce. Powstrzymałem się od dalszego interpretowania, bo zdanie zawiera błąd gramatyczny i trudno mi jednoznacznie ocenić co chciałaś wyrazić. Zakładając, że miał to być przyjazny i błyskotliwy dowcip pozdrawiam serdecznie Franek Odpowiedz Link Zgłoś