Dodaj do ulubionych

Foyer is dead...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 23:59

www.e-teatr.pl/pl/artykuly/16529.html
co Wy na to?
troche szkoda, co?
Obserwuj wątek
    • Gość: endimione Re: Foyer is dead... IP: *.acn.waw.pl 27.09.05, 10:18
      No regreats, no hurt feelings...
      RIP.
      [*]
      • Gość: Mazut Re: Foyer is dead... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 10:41
        Wakar kończy bieg...
        • Gość: ++++ Re: Foyer is dead... IP: *.chello.pl 27.09.05, 11:12
          Jaki Wakar? On już dawno tym nie kieruje. Ostatnio red nacz. był Jacek
          Rakowiecki i trzeba przyznać, że Foyer stawało się coraz ciekawsze. Szkoda, że
          upadło, bo to była dobra promocja teatru
          • Gość: Mazut Re: Foyer is dead... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 13:27
            Ale Wakar wciąż tam sadził swoje klocki...
          • blizniac Re: Foyer is dead... 27.09.05, 13:37
            Zastanawiający ten wasz spokój. Jak również to że czytelnicy dowiadują się o
            tym gdy juz jest po wszystkim. Nie mniejsze zdziwienie wzbudzalo we mnie
            rozprowadzanie egzemplarzy za darmo, ale przeciez taka zasada dobrowolnosci nie
            musiala obowiazywac na wieki. Miesiecznik podparty wplywami ze sprzedazy
            rowniez nie mialby szans na przetrwanie? Rakowiecki dla Rzeczpospolitej
            tłumaczy stan rzeczy zbyt duzymi nakladami finansowymi. W takim razie wszystko
            lezalo w gescie sponsorow i nie warto bylo wspominac nam, czytelnikom, o
            klopotach finansowych?
            Druga sprawa, przykro się robi, gdy na temat zakmnięcia Foyer mozna przeczytac
            jedynie wzmianki, tudiez pozegnalne zdawkowe R.I.P. chyba bardziej dla spokoju
            samego autora


            • axur Re: Foyer is dead... 27.09.05, 14:18
              to co, mamy requiem odśpiewać? epitafium złożyć?
              ja foyer nie czytałam, toteż nie szkoda mi wcale.
            • Gość: anka Re: Foyer is dead... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 23:36
              O co ci chodzi? Pismo bylo drogie w produkcji - zapytaj kogos, ile kosztuje
              tyle stron w kolorze i taki papier, no i ponoc dobrze placilo za teksty. A ze
              sie rozdawalo za darmo, to znaczy ze wydawca mial taki kaprys, coby pismo o
              teatrze produkowac. Kaprys sie skonczyl, to i pismo sie skonczylo. O dochodach
              mozna mowic, jezeli sprzeda sie 100 tysiecy, a nie rozda 20. Rozdawanie tez
              kosztuje, bo poczcie trzeba placic. Ktos mial kaprys - albo interes w tym, zeby
              stracic sporo kasy.
      • Gość: ktos Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 14:19
        jak już używać na polskim forum obcych języków to chociaż poprawnie. nie ma
        słowa regreats. jeśli już to REGRET.
        • Gość: babcia Re: Foyer is dead... IP: *.aster.pl 27.09.05, 22:54
          I nie ma "hurt fealings" tylko "Hard fealings"
          • Gość: Mackie Majcherek Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 23:35
            ... feelings.
            • Gość: babcia Re: Foyer is dead... IP: *.aster.pl 28.09.05, 01:35
              Racja, przepraszam, dziekuje Mackie Majcherkowi. Widać mój wzrok nie ten a może
              i Alzheimer. Tak czy owak biję się w piersi
              • Gość: ktos Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 09:22
                ale w 'oryginele' było feelings...
                • axur Re: Foyer is dead... 28.09.05, 10:07
                  językoznawcy, k...a
                  o czym innym wątek
                  • Gość: tlen Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 11:43
                    No i co z tego.
                    Nikogo nie obchodzi los tego poronionego pisemka.

                    A tak przynajmniej mozna sobie nawzajem podogryzać.
                    • Gość: iskierka Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 00:47

                      Jak tak po prostu można zamknąć gazetę? Nie obuża Was to?
                      Mi jest bardzo smutno.
                      • Gość: busz Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 09:15
                        Naiwna iskierko, tylko kiepskie, dotowane z budżetu knoty mogą wychodzić latami
                        (choć nikt ich nie czyta), a nawet dziesiątkami lat. Pismo poważnie traktujące
                        odbiorcę (konkretnego i opisanego), ambitne i... prywatne musi liczyć się, że
                        nikt mu ręki nie poda. Zapewne popełniono błędy w strategii dystrybucji, może
                        wydawca powinien poczynić starania, aby pożenić Foyer z jakimś innym magazynem
                        (przykładem Wprostu i Wik-u), koszty obniżyć. Jedno jest pewne, że pani Trojan
                        powinna dostać medal za odwagę i... gest wyłożenia własnych pieniędzy.
                      • Gość: lizawieta Re: Foyer is dead... IP: 212.244.179.* 10.10.05, 17:26
                        nie, mnie to nie obuża
                        • Gość: busz Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:28
                          Lizawieta, w Polsce "oburza" pisze się "oburza".
                          • Gość: lilka60 Re: Foyer is dead... IP: 5.5R* / 62.6.139.* 11.10.05, 15:49
                            To kolejne forum gdzie prawie nikt nie zna ortografii. Wbrew zirytowaniu kogos
                            wyzej, jest istotne czy potrafimy sie wyslowic na pismie , czy nie, jako ze te
                            nieortograficzne, niegramatyczne gryzmoly nie stwarzaja wielkiego szacunku
                            rowniez dla ich tresci czy autorow. Popisywanie sie obcojezycznymi zwrotami tez
                            tylko wtedy, jesli sprawdziliscie uprzednio pisownie!
                          • Gość: li Re: Foyer is dead... IP: 212.244.179.* 11.10.05, 16:04
                          • Gość: lizawieta Re: Foyer is dead... IP: 212.244.179.* 11.10.05, 16:05
                            ... za iskierką powtarzam.
                            wydawcy foyer sami zapracowali na zamknięcie, tak uważam.
                            • Gość: busz Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:04
                              Oczywiście, że każdy sam zapracowuje na to, co otrzymuje, ale inni mogą
                              spojrzeć na to mądrzej albo głupiej. Szkoda, że wybrałaś tę drugą arogancką
                              opcję!
                              • Gość: Anka Re: Foyer is dead... IP: *.chello.pl 11.10.05, 22:14
                                Twoje spojrzenie jest oczywiscie madrzejsze. A moze Foyer nie trafilo do
                                odbiorcy, ktory zechcialby za nie zaplacic? Trafilo tylko do tego, ktory chcial
                                je za darmo? Jak latwo nabrac cie rzekomym profesjonalizmem. Pismo padlo, bo
                                odcieto kase. Kasa byla prywatna. Kaprys - badz interes - sie skonczyl. Tyle. W
                                kazdym numerze byl 1-2 teksty ciekawe, reszta nijaka.
                                • Gość: busz Re: Foyer is dead... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 22:42
                                  Chodziło mi o to, że wydawca prywatnie wykładający kasę musi sie właśnie liczyć
                                  z odbiorcą, natomiast ten dotowany - nie, bowiem nie istnieje system ewaluacji
                                  dotowanych wydawnictw. A w niektórych z nich to dopiero powstają "ciekawe"
                                  teksty:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka