Dodaj do ulubionych

Dziady w Cytadeli

IP: *.narwik.waw.pl / *.narwik.waw.pl 30.12.05, 21:50
Zapowiadało się wielkie wydarzenie. Zachęcona informacjami w prasie, radiu i
telewizji wybrałam się dzisiejszego dnia o 19 do fortu VI cytadeli. Sypał
śnieg (jak diabli) było mokro i zimno, ale rozgrzewała mnie świadomość
zobaczenia czegoś naprawdę fajnego. Nie zdziwił mnie tłum stojący pod bramą,
bo przecież zapraszali "całą Warszawę". Przedstawienie było darmowe. Tuż
przez 19 okazało się, że spektakl jest wyłącznie dla ludzi posiadających
zaproszenia. W jaki sposób można było je zdobyć? Nikt z organizatorów nie
chciał rozmawiać. Po otwarciu bramy, nastąpiła klasyczna selekcja. Osoby bez
zaproszeń zostały zepchnięte na lewą stronę i pokornie stały przed bramą w
coraz mocniej padającym śniegu. Dyskusja z organizatorem zaowocowała łaskawym
machnięciem ręki i wpuszczeniem garstki osób "bez zaproszenia".
Przedstawienie było super! w pierwszej części udało mi się nawet zająć miejce
siedzące. Monolog Konrada był naprawdę fenomenalny i pozwolił zapomniec o
nieprzyjemnościach na wejściu. W kolejnej części przenieslismy się do sali
obok. Gdy znowu udało nam się zająć miejsca siedzące usłyszeliśmy, że nam się
one nie należą, bo nie mamy zaproszeń. POczuliśmy się jak byśmy trafili na
cudze imieniny i chcieli napić się na "krzywy ryj" wódki. Opuściliśmy więc
Cytadelę, z ogromnym żalem i zażenowaniem. Nikt nas tak jeszcze nie
potraktował, a przecież teatr jest DLA LUDZI, a nie ludzie dla teatru. Jeżeli
sztuka miała w założeniu być prywatnym przedstawieniem po co zapraszano "całą
warszawę"? wystarczyło napisać, że spektakl jest zamknięty, albo tylko z
zaproszeniami. A może trzeba było NORMALNIE sprzedawać bilety....? (bo
przedstawienie naprawde jest tego warte) i nie było by połajanek i selekcji,
które dla nas widzów były uwłaczające. Szkoda tylko młodych aktorów którzy
naprawdę dali z siebie wszystko. Mieli pecha trafić na organizatorów, którzy
z kulturą są wyraźnie na bakier.
ps. Spektakl trwa nadal, a my siedząc w domu nie możemy zrozumieć zachowania
pana "selekcjonera".
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka