Gość: DL IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.03.07, 18:52 Wampuka, a co tam w Krakowie słychać? Oresteja była - na forum cisza - co siędzieje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zypcio Re: Oresteja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 06:55 Słabe. Klata skopiował "pomysł"(???) Kleczewskiej ze Snu nocy letniej - ten Apollo - Robbie Williams! Rszta też ni w 5 ni w 9. Kiepsko się dzieje w Starym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DL Re: Oresteja IP: 212.191.69.* 02.03.07, 17:17 Proszę mi się nie podszywać pod nicka!!! To ja jestem DL! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DL Re: Oresteja IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.03.07, 18:00 No mnie zatkało. Z powodów estetycznych głównie, ale i z emocji, ze wspomnień. Niezwykłe przedstawienie. Aktorzy są jak eteryczne powidoki ludzi z przeszłości. Przestrzeń jak galeria sztuki współczesnej, korytarz w zapomnianej szkole. Światło jak gęsta sierpniowa noc, przesmyk zachodzącego słońca. Muzyka niesamowita, gęsta i przerażająca, aksamitna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolce Re: Oresteja IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.03.07, 18:02 Piękny spektakl! Jestem pod wrażeniem. Klata rulez! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kottus Re: Oresteja IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.03.07, 18:04 ja bym zrobił lepszą, w lublinie oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DL Re: Oresteja IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.03.07, 18:06 Przepraszam, mam rozdwojenie jaźni, nie wiem, co się ze mną dzieje, zapraszam na mojego bloga www.jacekrzysztof.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DL Re: Oresteja IP: 62.233.214.* 02.03.07, 20:58 juz mi przeszlo!nie wchodzcie na moja strone bo jest straszna! Odpowiedz Link Zgłoś
grupalaokoona Re: Oresteja 04.03.07, 17:45 W przerwie na kawę, w ostatni dzień lutego roku 2007, Grupa Laokoona zrealizowała animacje poklatkową "Crane Effect". Zobacz na www.myspace.com/grupalaokoona Definicja kultury: copy/paste Pozdrawiamy Grupa Laokoona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: Oresteja IP: *.autocom.pl 05.03.07, 17:59 to bardzo dobra Oresteja jest. i mądra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowe dziecko Fiata Re: Oresteja IP: *.com.pl 05.03.07, 18:13 Właśnie akurat nie. To niemądry spektakl, niestety. Wręcz głupawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowe dziecko Fiata Re: Oresteja IP: *.com.pl 05.03.07, 18:50 Bo natychmiast rozłupuje to_co_głęboko_jestdo_rozłupaniadla. Ale bezradnieje wobec tego, co jest nie_do_rozgryzadlazsamegogryzolaireszty. Sink_it_ower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: Oresteja IP: *.autocom.pl 05.03.07, 19:31 ale-konkretem- hm? co jest nie_do_rozgryza? Rozłupuje, co chce rozłupać, na miarę ambicji i do granic, jakie 'gryzol' sobie wyznaczył (sądzę). i- to chyba mądrze robi. wobec czego bezradnieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bomba Re: Oresteja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 20:05 przestańcie pisać "mądry", "głupi". Napiszcie dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowe dziecko Fiata Re: Oresteja IP: *.com.pl 05.03.07, 20:24 Ok. 'mondry", "gupi". Zufrieden? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bomba Re: Oresteja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 21:58 tyś hyba gupi niemondry ha cha ha hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowe dziecko Fiata Re: Oresteja IP: *.com.pl 05.03.07, 22:28 No to jest jeszcze gorzej, bo nawet goopi sie rozezna w temacie i rozkraje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowe dziecko Fiata Re: Oresteja IP: *.com.pl 05.03.07, 20:23 ale-konkretem- hm? co jest nie_do_rozgryza? *Tekst. Nie panuje nad. Nikt nie zapanuje, ale tu 'się' udaje, że się da. Sięnieda. Pomijam, że do oryginału ma się nijak, ale to betka, serio. Rozłupuje, co chce rozłupać, *Miękkim elementom każdy reżyser da radę, i nawet widzowie. Ale to jest mamlanie. A tu jest TekstowyHardcore, który jest twardy z definicji. Za mało zębów w szczęce. na > miarę ambicji *Zbyt rozszerzone są - a tu guma pęka i o dziwo - bez trzasku. Stąd niektórzy widzowie tego noisa nie słyszą. i do granic *Tekst granic nie ma. Reżyser ma barierki za to. , jakie 'gryzol' sobie wyznaczył (sądzę) Założył, że nie ma i da radę. Są, bo sobie źle założył i nie dał rady. . i- to chyba > mądrze robi. No przecież widzieliśmy spektakl. Widać jak na dłoni ukazanej przez żylastą rękę Ojca. Od dawna nie było aż tak uczciwego w swoim naciąganiu frajerów szoł, tu akurat szacunek nad. Moje "Głupio" to jednak nie to samo co naciągany litotes 'Nie_mądrze". wobec czego bezradnieje? Wobec sprowokowanych przez siebie reakcji na sprowokowaneprzezasiebieniezamądre bodźce sceniczne. Choć cenię przekazywaną w tym szołku (między wierszami) bezradność i prośbę do widza o dobre słowo w szatni w trakcie kolejki z numerkiem w zmartwiałej dłoni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: Oresteja IP: *.autocom.pl 06.03.07, 00:30 *Tekst. Nie panuje nad. Nikt nie zapanuje, ale tu 'się' udaje, że się da. Sięni eda. Pomijam, że do oryginału ma się nijak, ale to betka, serio. nikt nie udaje. szczerze przycina, i wtłacza w co chce, bo mu wolno.'do oryginału' ma się tak, jak powinno się mieć, czytane w innych czasach. *Miękkim elementom każdy reżyser da radę, i nawet widzowie. Ale to jest mamlani e. A tu jest TekstowyHardcore, który jest twardy z definicji. Za mało zębów w szczęce. no, mnie się wydaje, że właśnie wybrał te nie-miękkie elementy z Orestei.mielizn, mamlania niet. i dość mocno potraktował. *Zbyt rozszerzone są - a tu guma pęka i o dziwo - bez trzasku. Stąd niektórzy widzowie tego noisa nie słyszą. dlaczego pęka? (bosz.jaka karkołomna metaforyka)w którym momencie ambicje nie przystają do wyniku? mnie się tu właśnie konsekwencja jawi. na miarę. > i do granic > *Tekst granic nie ma. Reżyser ma barierki za to. > , jakie 'gryzol' sobie wyznaczył (sądzę) nie mówię o granicach tekstu, jak widać. > No przecież widzieliśmy spektakl. Widać jak na dłoni ukazanej przez żylastą rękę Ojca. Od dawna nie było aż tak uczciwego w swoim naciąganiu frajerów szoł, tu akurat szacunek nad. No, 'widzieliśmy', ale moje 'widzenie' chyba inne... Reszta wypowiedzi to znowu emocjonalny bluzg, nie konkret.'frajerzy'? 'szoł'? czemuż? Wobec sprowokowanych przez siebie reakcji na sprowokowaneprzezasiebieniezamądre bodźce sceniczne. Choć cenię przekazywaną w tym szołku (między wierszami) bezradność i prośbę do widza o dobre słowo w szatni w trakcie kolejki z numerkiem w zmartwiałej dłoni. Błędne koło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowe dziecko Fiata Re: Oresteja IP: *.com.pl 06.03.07, 01:24 *Tekst. Nie panuje nad. Nikt nie zapanuje, ale tu 'się' udaje, że się da. Sięni eda. Pomijam, że do oryginału ma się nijak, ale to betka, serio. nikt nie udaje. szczerze przycina, i wtłacza w co chce, bo mu wolno.'do oryginału' ma się tak, jak powinno się mieć, czytane w innych czasach. ** Proszę, nich wtłacza. Ale tytuł brzmi 'Oresteja', a nie 'Wtłaczarka czyli co tam sobie chcecie'. *Miękkim elementom każdy reżyser da radę, i nawet widzowie. Ale to jest mamlani e. A tu jest TekstowyHardcore, który jest twardy z definicji. Za mało zębów w szczęce. no, mnie się wydaje, że właśnie wybrał te nie-miękkie elementy z Orestei.mielizn, mamlania niet. i dość mocno potraktował. **Wybrał twarde, ale se zmiękczył. Gdybym nie wiedział, że twarde, to bym pomyślał, że miękkie, ale były na wejście twarde. *Zbyt rozszerzone są - a tu guma pęka i o dziwo - bez trzasku. Stąd niektórzy widzowie tego noisa nie słyszą. dlaczego pęka? (bosz.jaka karkołomna metaforyka)w którym momencie ambicje nie przystają do wyniku? mnie się tu właśnie konsekwencja jawi. na miarę. **Miałem na myśli odpustowy balonik. Pękł? Pękł, bo się nadął - paradoksalnie wbrew dychawicy semantycznej. > i do granic > *Tekst granic nie ma. Reżyser ma barierki za to. > , jakie 'gryzol' sobie wyznaczył (sądzę) nie mówię o granicach tekstu, jak widać. **Czy mówisz, czy nie - tekst ma granice, bez względu na to o czy o tym mówisz, czy nie. > No przecież widzieliśmy spektakl. Widać jak na dłoni ukazanej przez żylastą rękę Ojca. Od dawna nie było aż tak uczciwego w swoim naciąganiu frajerów szoł, tu akurat szacunek nad. No, 'widzieliśmy', ale moje 'widzenie' chyba inne... Reszta wypowiedzi to znowu emocjonalny bluzg, nie konkret.'frajerzy'? 'szoł'? czemuż? **Nie byłem sam, stąd widzieliśmy. Z Tobą byłoby nas Troje, czyli i tak, i siak 'widzieliśmy'. Emocje to nie konkret? Raczej konkretne emocja. 'Fuj, jaka jesteś brzydka' - to nie konkretna odpowiedź emocjonalna? Szoł zaś na scenie - zgodnia z interpelacją reżyserską 'na scenie zrobimy szoł', zaś frajerzy na widowni - zgodnie z interpelacją reżyserską 'na widowni i tak siedzą frajerzy'. Wobec sprowokowanych przez siebie reakcji na sprowokowaneprzezasiebieniezamądre bodźce sceniczne. Choć cenię przekazywaną w tym szołku (między wierszami) bezradność i prośbę do widza o dobre słowo w szatni w trakcie kolejki z numerkiem w zmartwiałej dłoni. Błędne koło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: Oresteja IP: *.autocom.pl 06.03.07, 11:56 Proszę, nich wtłacza. Ale tytuł brzmi 'Oresteja', a nie 'Wtłaczarka czyli co > tam sobie chcecie'. To jest Oresteja, czytana przez reżysera Jana Klatę. **Miałem na myśli odpustowy balonik. Pękł? Pękł, bo się nadął - paradoksalnie w > brew dychawicy semantycznej. Nie chodziło mi o konkretne skojarzenie, raczej- ogolnie -o te skoki, salta, dychawice, gumy,zmartwiałe dłonie, szczeki etc.:) Emocje to nie konkret? W ocenie spektaklu- nie. Pytam o konkrety, tzn- czy nie zgadzasz się z interpretacją? rozwiązaniami scenicznymi? 'szoł', 'frajerzy' nic mi nie mówi. > Na marginesie: mądry- to dla mnie ocena dot.nie tyle techniki reżysera, > co...zawartości myślowej > > Też nie cenię tej sprzeczności. No właśnie. Napisałeś, że jest 'głupawy'. Takie wartościowanie można odnosić chyba do wymowy spektaklu, a nie rozwiązan. Stąd moje pytanie, bo-wydaje mi się- wcale niebagatelna myśl Tam. Ale- w odpowiedzi- 'frajerzy', 'szoł', o interperatcji nic. Może jednak?:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś