Gość: Matt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 00:54 Co sadzicie o takim pomysle: Aby ludzie z poza Warszawy mogli podjac prace w Warszawie powinni posiadac zameldowanie w stolicy. Aby zameldowac sie w stolicy powinni posiadac prace w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pm Re: Praca w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 00:58 dolkadnie!!! a aby podjac prace w stolicy musza posiadac prace w stolicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PsuBrat Re: Praca w Warszawie IP: 10.129.136.* 05.02.02, 02:45 ...Im bardziej pada śnieg, tym bardziej pada śnieg... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Praca w Warszawie IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 05.02.02, 10:45 Gość portalu: pm napisał(a): > dolkadnie!!! a aby podjac prace w stolicy musza posiadac prace w stolicy... Chyba "aby podjac prace w stolicy musza posiadac znajomości w stolicy..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Praca w Warszawie IP: *.ztm.waw.pl 05.02.02, 12:30 Aby się zameldować, trzeba mieć tytuł prawny do lokalu - zatem: aby się zameldować w Warszawie, trzeba kupić mieszkanie w Warszawie; aby kupić mieszkanie w Warszawie, trzeba na nie zarobić pracując w Warszawie; aby podjąć pracę w Warszawie, trzeba się zameldować w Warszawie... Odpowiedz Link Zgłoś
adam81 Re: Praca w Warszawie 05.02.02, 13:53 jesli juz ktos wpada na takie pomysły to proponuję inne kryterium: aby się zameldować w Warszawie trzeba ...zdać test inteligencji na jakimś tam wysokim poziomie co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
arktur Re: Praca w Warszawie 05.02.02, 14:04 i nie tylko zameldować ale również mieszkać w wa-wie. tylko ze chyba pozostałaby tylko garstka ludzi w wa-wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Praca w Warszawie IP: *.dtcomsa.com 05.02.02, 14:09 Gość portalu: Matt napisał(a): > Co sadzicie o takim pomysle: > > Aby ludzie z poza Warszawy mogli podjac prace w Warszawie powinni posiadac > zameldowanie w stolicy. > Aby zameldowac sie w stolicy powinni posiadac prace w Warszawie. Bez komentarza. Sławek ze Szczecina pracujący w Warszawie bez zameldowania w stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr Re: Praca w Warszawie IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 05.02.02, 14:15 Sławek, a poczucie humoru zostawiłeś w Szczecinie? Odpowiedz Link Zgłoś
radoslawp Re: Praca w Warszawie 05.02.02, 20:17 bez komentarza radek z gdanska pracujacy w wawrszawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axel Re: Praca w Warszawie IP: 10.5.16.* 05.02.02, 20:25 Ja proponuje, zeby usunac z Warszawy wszystkich, ktorzy nie moga udokumentowac, ze sa Warszawianami w co najmniej trzecim pokoleniu i nadac jej status miasta powiatowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demokrat Zapachnialo czeresnia IP: *.tpl.toronto.on.ca 05.02.02, 23:42 Po tej wypowiedzi widac , ze Warszawa to zlepek czeresniakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar a może by tak tatuować? IP: 213.25.197.* 06.02.02, 00:30 Najlepiej popiersie syrenki na czole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PsuBrat Re: Zapachnialo czeresnią (?!) IP: 10.129.136.* 06.02.02, 00:45 Gość portalu: Demokrat napisał(a): > Po tej wypowiedzi widac , ze Warszawa to zlepek czeresniakow. A kto to jest czereśniak? Może to taki rodzaj gastarbaitera, np. w Ca? Jeżeli to inwektywa to starasz się obrazić także (a może przede wszystkim) pracujacych w wawie szczecinian, krakusów czy gdańszczan (jest ich mnóstwo). Przytłaczająca wiekszość z nich zostanie w naszym mieście na stałe (przylepią się do zlepka?!). Zresztą trochę nużące jest odpowiadanie na posty z których zieje kompleksami w stos. do Wawy. Chyba lepszy jest ignor. Over. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: Praca w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 19:36 wysil sie i udziel komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar a jak się ktoś WYMELDOWAŁ? IP: 213.25.197.* 06.02.02, 00:20 No a jak się ktoś WYMELDOWAŁ z Warszawy - to co? A ja nie jestem zameldowany w Warszawie, ale ZATRUDNIAM osobę ZAMELDOWANĄ w Warszawie - to co, mam jej obniżyć pensję, a moża wogóle nie płacić??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VAN Re: Praca w Warszawie IP: *.vancouver35.dialup.canada.psi.net 06.02.02, 03:54 Moi drodzy. A co to znaczy "zameldowac sie".?????? Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Praca w Warszawie 06.02.02, 10:41 To taki upior pokomunistyczny, polegajacy na tym, aby urzad wiedzial, gdzie dany obywatel w danej chwili sypia i z kim sypia Ludzie sie do owego "zameldowania" przyzwyczaili jak niewolnicy do obręży na szyji i trudno im życ bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicha Re: Praca w Warszawie 06.02.02, 10:55 Ale bzdury piszesz... Zameldowanie jako wytwór komunizmu, ale się obśmiałam. Jakby jakiś urząd chciał wiedzieć z kim i gdzie sypiam, to musiałby się mocno natrudzić. Powiem Ci w zaufaniu, że meldunek mam tam, gdzie płacę najniższą stawkę za ubezpieczenie samochodu. Znajdź mnie. Albo spróbuj się wymeldować i cokolwiek załatwić - od pracy poprzez kredyt do kupna mieszkania. Chyba, że jesteś anarchistą, wówczas proponuję przeprowadzenie się do Danii, tam jest takie miejsce dla tych, co nie uznają zwierzchnictwa Państwa. Albo nawet bliżej - w Bieszczady. powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
dariok Re: Praca w Warszawie 06.02.02, 10:57 ach Ustrzyki, rozmarzyłem się ech Górne oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Praca w Warszawie 06.02.02, 11:19 Sama bredzisz nie odróżniając miejsca pobytu od zameldowania. Można życ bez zameldowania w dowodzie. W UK jakoś potrafią. (nie maja dowodów) Kiedy zakładasz konto w banku pokazujesz rachunek za prąd, aby bank miał adres do korespondencji, we wszelkich formularzach wpisujesz adres do doręczeń. Obowiazuje zasada my home my castle. uzalezniajac swobodę poruszania się od jakiegoś "zameldowania" to już zupełny absurd Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Re: Praca w Warszawie 06.02.02, 19:45 gero1 napisał(a): > Sama bredzisz nie odróżniając miejsca pobytu od zameldowania. Można życ bez > zameldowania w dowodzie. W UK jakoś potrafią. (nie maja dowodów) Kiedy > zakładasz konto w banku pokazujesz rachunek za prąd, aby bank miał adres do > korespondencji, we wszelkich formularzach wpisujesz adres do doręczeń. > Obowiazuje zasada my home my castle. > uzalezniajac swobodę poruszania się od jakiegoś "zameldowania" to już zupełny > absurd > Zadaje się, że jednak mylisz pojęcia - meldunek ani nie ułatwia ani nie utrudnia swobody poruszania się. My home is my castle też nie ma tu nic do rzeczy, bo odnosi sie do twojej swobody w twoim domu i do niczego więcej - gdzie go będziesz miał i jak swobodnie będziesz się w nim czuł, to twoja sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
abc2001 Re: Praca w Warszawie 06.02.02, 19:44 Gość portalu: Matt napisał(a): > Co sadzicie o takim pomysle: > > Aby ludzie z poza Warszawy mogli podjac prace w Warszawie powinni posiadac > zameldowanie w stolicy. > Aby zameldowac sie w stolicy powinni posiadac prace w Warszawie. pomysł nie nowy, tylko, żeby zameldować się w Warszawie trzeba było jeszcze mieć tu mieszkanie, to chyba było w "Nie ma róży bez ognia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: Praca w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 19:45 Ja mam nowy pomysl dla przyjezdnych. Powinni po dostaniu sie do Wawy nosic tzw."pasiaki" z nazwa wsi z ktorej pochodza. Ewentualnie moga chodzic w butach a nie na boso. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: Praca w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 19:50 paiaki jak najbardziej ale z butami to bym polemizowal... ewentulanie tylko sandaly... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: Praca w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 19:55 oczywiscie miale na mysli pasiaki............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: Praca w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 19:47 Jeszcze jedno prosze uzywac okreslen zrozumialych dla mieszkancow Polski! Tu obowiazuje jezyk polski! Co powiecie na pomysl stworzenia Ksiestwa Warszawskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
abc2001 Re: Praca w Warszawie 06.02.02, 19:52 Księstwo Warszawskie? oczywiście tak, a jeszcze lepiej KRÓLESTWO i koniecznie wizy i zaproszenia itp żadnych obcych!!!!!! ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: Praca w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 19:54 ...hmmm po krotkim namysle stwierdzam, ze najwiekszy kompleks Warszawy maja ludzie z Krakowa. Najzabawnijszy jest chyba ich humor i "swiatek" towarzyski. Niby dobry ale wszyscy artysci uciekaja do stolicy i wszyscy sie z nich smieja bo nikt ich belkotu nie rozumie. Tak na marginesie czy tam czasami swieci slonce?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VAN Re: Praca w Warszawie IP: *.vancouver33.dialup.canada.psi.net 07.02.02, 06:13 Moi drodzy. Ksiestwa ksiestwami, a meldunek meldunkiem. Mam swoj samochod zarejestrowany na moje nazwisko, kanadyjskie prawo jazdy, pare porzadnych kart kredytowych, bank udziela mi pozyczki bez problemu, nam dobra prace, jestem zapraszany do udzialu w wyborach, nosze az dwa paszporty. I jakos przez trzydziesci lat nikt nawet nie zapytal mnie o "meldunek". Ludzie, co to takiego i po co to komu? Czy ktos potrafi mi na to pytanie w koncu odpowiedziec????!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abc2001 Re: Praca w Warszawie 07.02.02, 22:44 Gość portalu: VAN napisał(a): > Moi drodzy. Ksiestwa ksiestwami, a meldunek meldunkiem. Mam swoj samochod zare > jestrowany na moje > nazwisko, kanadyjskie prawo jazdy, pare porzadnych kart kredytowych, bank udzie > la mi pozyczki bez problemu, > nam dobra prace, jestem zapraszany do udzialu w wyborach, nosze az dwa paszport > y. I jakos przez trzydziesci > lat nikt nawet nie zapytal mnie o "meldunek". Ludzie, co to takiego i po co to > komu? Czy ktos potrafi mi na to pytanie > w koncu odpowiedziec????!!!!!!! człowieku, gdzieśTy się urodził??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VAN Re: Praca w Warszawie IP: *.vancouver35.dialup.canada.psi.net 08.02.02, 17:22 Nie boj sie. Moje miejsce i data urodzenia sa wpisane jak trzeba w moich dokumentach. W dalszym ciagu jednak nikt nie moze odpowiedziec na moje pytanie: Co to jest "meldunek" i po co to komu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Praca w Warszawie IP: *.ztm.waw.pl 11.02.02, 10:12 Meldunek w wielu przypadkach jest uzyskać bardzo trudno, ponieważ trzeba mieć ty- tuł prawny do zajmowanego lokalu. Zatem mieszkając w mieszkaniu wynajmowanym, naj- częściej nie ma się możliwości zameldowania w nim, ponieważ nie zgadza się na to właściciel mieszkania (i trudno mu się zresztą dziwić). Oczywiście bez trudu moż- na się zameldować we własnym mieszkaniu - trzeba mieć jednak pieniądze aby je naj- pierw kupić. Meldunek jest w wielu przypadkach bardzo potrzebny. Mając meldunek z innego woje- wództwa jest się "z urzędu" przypisanym do innej kasy chorych. Żeby się więc le- czyć, trzeba chodzić prywatnie i płacić słone pieniądze za każdą najbardziej na- wet banalną poradę internisty, nie wspominając leczenia specjalistycznego. Prze- pisanie się do kasy chorych odpowiadającej faktycznemu miejscu zamieszkania jest trudne, trwa miesiącami i może zakończyć się odmową tej kasy chorych na której terenie ma się meldunek (bo nie chce ona tracić pieniędzy ze składek dodatkowego pacjenta, który przecież i tak nie będzie się tam leczył). Brak meldunku w miejscu zamieszkania może również być utrudnieniem przy zatrud- nieniu. Inne miejsce zameldowania niż zamieszkania może także powodować wysyłanie kores- pondencji urzędowej na adres zameldowania, skąd dopiero ktoś musi ją prywatnie odesłać na właściwy adres. W przypadku np. terminowego wezwania do urzędu skarbo- wego w innym województwie, mogą byż tego spore konsekwencje. Zdarza się też, że małżeństwo mieszkające w mieszkaniu wynajmowanym (mąż i żona mają siłą rzeczy różne miejsca zameldowania) jest traktowane gorzej od małżeństwa mającego wspólne zameldowanie. Jakiś urzędnik domniemuje bowiem, że skoro nie są razem zameldowani to nie mieszkają razem i może w ogóle nie są razem. Przykładów utrudnień wynikających z trudności w zameldowaniu w faktycznym miejscu zamieszkania można mnożyć. To niestety może być problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Praca w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 11.02.02, 16:29 Gość portalu: Michał napisał(a): > Meldunek w wielu przypadkach jest uzyskać bardzo trudno, ponieważ trzeba mieć t > y- > tuł prawny do zajmowanego lokalu. Zatem mieszkając w mieszkaniu wynajmowanym, n > aj- > częściej nie ma się możliwości zameldowania w nim, ponieważ nie zgadza się na t > o > właściciel mieszkania (i trudno mu się zresztą dziwić). Oczywiście bez trudu mo > ż- > na się zameldować we własnym mieszkaniu - trzeba mieć jednak pieniądze aby je n > aj- > pierw kupić. Wystarczy znaleźć kogoś, kto ma tytuł i powagą swego podpisu poświadczy, że rzeczony tu i tu przebywa z zamiarem stałego. Nie jest trudno - funkcjonowałem tak przez 7 lat i nigdy nie mieszkałem tam, gdzie miałem meldunek. > Meldunek jest w wielu przypadkach bardzo potrzebny. Mając meldunek z innego woj > e- > wództwa jest się "z urzędu" przypisanym do innej kasy chorych. Żeby się więc le > - > czyć, trzeba chodzić prywatnie i płacić słone pieniądze za każdą najbardziej na > - > wet banalną poradę internisty, nie wspominając leczenia specjalistycznego. Prze > - > pisanie się do kasy chorych odpowiadającej faktycznemu miejscu zamieszkania jes > t > trudne, trwa miesiącami i może zakończyć się odmową tej kasy chorych na której > terenie ma się meldunek (bo nie chce ona tracić pieniędzy ze składek dodatkoweg > o > pacjenta, który przecież i tak nie będzie się tam leczył). Otóż jest to nieprawda - wybór kasy chorych należy do ciebie. > Brak meldunku w miejscu zamieszkania może również być utrudnieniem przy zatrud- > nieniu. Człowieku!!! A skąd oni (tj. pracodawcy) mają wiedzieć, gdzie naprawdę mieszkasz i do czego to im jest potrzebne????? > Inne miejsce zameldowania niż zamieszkania może także powodować wysyłanie kores > - > pondencji urzędowej na adres zameldowania, skąd dopiero ktoś musi ją prywatnie > odesłać na właściwy adres. W przypadku np. terminowego wezwania do urzędu skarb > o- > wego w innym województwie, mogą byż tego spore konsekwencje. Wystarczy, że faktyczny właściciel (czy też zamieszkiwacz) miejsca zameldowania nie odbiera listów poleconych, a zwykłe z podejrzaną pieczątką czyta ci przez telefon. > Zdarza się też, że małżeństwo mieszkające w mieszkaniu wynajmowanym (mąż i żona > > mają siłą rzeczy różne miejsca zameldowania) jest traktowane gorzej od małżeńst > wa > mającego wspólne zameldowanie. Jakiś urzędnik domniemuje bowiem, że skoro nie s > ą > razem zameldowani to nie mieszkają razem i może w ogóle nie są razem. W jakiej to sytuacji urzędnika obchodzi??? Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić. Chyba, że działa już u nas Ministerstwo Moralności, a ja coś przeoczyłem. > Przykładów utrudnień wynikających z trudności w zameldowaniu w faktycznym miejs > cu > zamieszkania można mnożyć. To niestety może być problem. Nic nie utrudnia, wręcz przeciwnie. Należy tylko mieć do tego twórcze podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Praca w Warszawie IP: *.ztm.waw.pl 12.02.02, 09:26 Gość portalu: A napisał(a): > Wystarczy znaleźć kogoś, kto ma tytuł i powagą swego podpisu poświadczy, że > rzeczony tu i tu przebywa z zamiarem stałego. Nie jest trudno - funkcjonowałem > tak przez 7 lat i nigdy nie mieszkałem tam, gdzie miałem meldunek. Znalezienie takiej osoby nie musi być wcale proste. Poza tym takie poświadczenie nie jest równoznaczne z meldunkiem, nie ma mocy prawnej meldunku. Zatem tam, gdzie meldunek jest bezwględnie wymagany, takie poświadczenie jest nieważne. > Otóż jest to nieprawda - wybór kasy chorych należy do ciebie. Niestety życie nie jest takie proste. Teoretycznie człowiek ma wybór kasy chorych. W praktyce jednak zmiana kasa chorych może trwać miesiącami i skończyć się niepo- wodzeniem. Piszę to z własnego doświadczenia. Próba przepisania się z kasy dolno- śląskiej do mazowieckiej nie przyniosła rezultatu, bo dolnośląska kasa chorych się nie zgodziła tłumacząc swoje stanowisko miejscem stałego zameldowania i do- mniemaniem, że Warszawa jest tylko czasowym miejscem pobytu. Oczywiście odwołałem się od tej decyzji do Ministerstwa Zdrowia - ale ile to jeszcze będzie trwało ? A za leczenie muszę nadal płacić. > Brak meldunku w miejscu zamieszkania może również być utrudnieniem przy za > trudnieniu. > Człowieku!!! A skąd oni (tj. pracodawcy) mają wiedzieć, gdzie naprawdę mieszkas > z i do czego to im jest potrzebne????? Jeżeli masz meldunek np. w woj. dolnośląskim i chcesz podjąć pracę w Warszawie, to jest oczywiste że nie będziesz dojeżdżać codziennie do pracy do W-wy z Dolnego Ślaska, tylko mieszkasz gdzie indziej niż jesteś zameldowany. Oczywiście nie ma problemu z zatrudnieniem ale tylko wówczas kiedy pracodawcę nie interesuje miej- sce zamieszkania pracownika - a nie zawsze tak jest. > > Inne miejsce zameldowania niż zamieszkania może także powodować wysyłanie > korespondencji urzędowej na adres zameldowania, skąd dopiero ktoś musi ją prywa > tnie odesłać na właściwy adres. W przypadku np. terminowego wezwania do urzędu > skarbowego w innym województwie, mogą byż tego spore konsekwencje. > Wystarczy, że faktyczny właściciel (czy też zamieszkiwacz) miejsca zameldowania > nie odbiera listów poleconych, a zwykłe z podejrzaną pieczątką czyta ci przez > telefon. A jeśli ten faktyczny właściciel (zamieszkiwacz) tak nie zrobi ? I jezeli nie stawię się na wezwanie do urzędu skarbowego to niestety ja mam kło- poty, a nie ktoś inny. Również piszę to z własnego doświadczenia. > > Zdarza się też, że małżeństwo mieszkające w mieszkaniu wynajmowanym (mąż i > żona mają siłą rzeczy różne miejsca zameldowania) jest traktowane gorzej od mał > żeństwa mającego wspólne zameldowanie. Jakiś urzędnik domniemuje bowiem, że > skoro razem zameldowani to nie mieszkają razem i może w ogóle nie są razem. > W jakiej to sytuacji urzędnika obchodzi??? Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić > Chyba, że działa już u nas Ministerstwo Moralności, a ja coś przeoczyłem. Nie chcę tego wątku rozwijać na ogólnodostępnym forum. Z własnego doświadczenia zapewniam Cię jednak, że mam z tego powodu problemy. > Przykładów utrudnień wynikających z trudności w zameldowaniu w faktycznym > miejscu zamieszkania można mnożyć. To niestety może być problem. > Nic nie utrudnia, wręcz przeciwnie. Należy tylko mieć do tego twórcze podejście Z biurokracją "twórczym" podejściem nie wygrasz. Być może masz więcej szczęścia w życiu, albo mniej spraw na głowie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Praca w Warszawie IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 12.02.02, 09:53 No Michał, to teraz wiem dlaczego od dwóch miesięcy nie mogę się doczekać odpowiedzi na mój e-mail wysłany do Zarządu Transportu Miejskiego w sprawie beznadziejnej lokalizacji przystanków. Jeśli przybysze z Dolego Śląska pracujący w Warszawie mają w d... problemy jej mieszkańców, tylko zajmują się elektronicznym biadoleniem jak to im tu źle to kiedy mam dostać elektroniczną odpowiedź od ZTM-u? Nie macie czasu na bieżącą obsługę mieszkańców W-wy, to nie traćcie go na forumowe dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Praca w Warszawie/do abc IP: *.ztm.waw.pl 12.02.02, 12:01 abc, skąd tyle w Tobie nienawiści do człowieka którego nie znasz osobiście ? A poza tym: skąd pewność, że to ja jestem z Dolnego Śląska (nie wynika to jednoznacznie z moich postów) ? skąd pewność, że ludzie z Dolnego Śląska źle pracują, a rodowici warszawiacy dobrze (a może czasem odwrotnie) ? skąd pewność, że jeden Michał odpowiada za całą działalność wielkiej firmy (na maile odpowiadają pracownicy Działu Informatyki w którym ja nie pracuję; a poza tym można wysłać tradycyjny list, który ciągle jeszcze jest podstawową formą korespondencji) ? forum jest m.in. po to, aby wyjaśniać pewne problemy, pomagać, wyrażać poglądy (nazywanie tego biadoleniem świadczy albo o braku znajomości znaczenia sło- wa "biadolenie" albo o doskonałym sampoczuciu graniczącym z egoizmem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Praca w Warszawie/do abc/do Michała IP: 212.76.37.* 12.02.02, 12:35 Jaka nienawiść? Ubawiłeś mnie stwierdzeniem, że pozostaje tradycyjna poczta do szybkiej korespondencji - to po co wymyślono internet i e-mailowanie? Większość twoich stwierdzeń to wariacje nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Praca w Warszawie/do abc IP: *.ztm.waw.pl 12.02.02, 13:44 Gość portalu: abc napisał(a): > Jaka nienawiść? Tak to zabrzmiało. > Ubawiłeś mnie stwierdzeniem, że pozostaje tradycyjna poczta do > szybkiej korespondencji - to po co wymyślono internet i e-mailowanie? Skieruj to pytanie pod właściwy adres - do Działu Informatyki ZTM. W kazdym razie ja jeżeli piszę do urzędu, to wysyłam tradycyjny list i odpowiedź otrzymuję. > Większość twoich stwierdzeń to wariacje nie na temat. Tak samo jak Twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matrek Re: Praca w Warszawie IP: *.*.*.* 12.02.02, 12:41 Coś takiego już kiedyś byo - początek lat 80-tych. Odpowiedz Link Zgłoś