Dodaj do ulubionych

Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto...

IP: *.chello.pl 14.10.09, 08:16
kiedy idioci i imbecyle przestana nami rzadzic
Obserwuj wątek
    • Gość: PW I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: *.polskieradio.pl 14.10.09, 08:29
      ...bo grunt pod nią wykupiono i zbudowano ją z podatków płaconych przez
      kierowców w cenie paliwa. A podatki te zasilają jeszcze górników, hutników,
      emerytów, wojsko i policję i dopłaca się z nich do KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ, z
      której Pan raczy korzystać. Gdyby komunikacja nie była subsydiowana z moich
      podatków, to bilet miesięczny kosztowałby ze 200zł, a jednorazowy co najmniej 5zł.

      Biorąc pod uwagę, że jednym autobusem / tramwajem podróżuje kilkadziesiąt
      osób, to koszty komunikacji publicznej są koszmarnie wysokie. 80zł za
      miesięczny (i drugie tyle dopłaty) za jazdę na stojaka, w tłoku, w
      kilkadziesiąt osób to marnowanie pieniędzy, biorąc pod uwagę, że jeżdżąc
      własnym autem wydaję ok 200zł za dwie osoby (odwożę też żonę). Dopłata 40zł za
      jechanie we własnym i na siedząco to niska cena za komfort.
      • tom.krakus Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... 14.10.09, 08:46
        > ...bo grunt pod nią wykupiono i zbudowano ją z podatków płaconych
        > przez kierowców w cenie paliwa.

        Jest Pan pewien drogi PW z polskiego Radia?
        A podatki z PIT nie idą na drogi?
        Za czas pisania przez Pana postu na tym forum płaci każdy to płacący abonament.



        Proponuję poczytać o kosztach zewnętrznych:
        www.ipt-lodz.toya.net.pl/publ/pub_4/GBK_0403_1.htm
        ziemianarozdrozu.pl/encyklopedia/44/transport-drogowy
        pl.wikipedia.org/wiki/Koszty_zewn%C4%99trzne
        • Gość: World Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: 195.117.230.* 14.10.09, 09:05
          Jest idealna pogoda na podziwianie z ciepłego samochodu dygocących
          pasażerów przeciskających się pod budkami przystankowymi :)
          • Gość: gosc Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.09, 11:01
            Gość portalu: World napisał(a):

            > Jest idealna pogoda na podziwianie z ciepłego samochodu dygocących
            > pasażerów przeciskających się pod budkami przystankowymi :)

            oraz wspaniałych warunków panujących w limuzynach marki Ikarus: totalnie
            zaparowane (gdzieniegdzie przetarte dłonią pasażera) okna, tłok, smrodek (zapada
            w pamięć...)
            • mario-radyja Nieuczciwa argumentacja za buspasami. 16.10.09, 00:41
              Najbardziej oburza argument, że 60% mieszkańców używa komunikacji miejskiej. Ta liczba nie ma znaczenia, bo należałoby z niej usunąć użytkowników metra i tramwajów. Wprowadzenie buspasów nie oddziaływuje na ich transport.

              Aby uczciwie zbadać problem należałoby porównać ile osób na danym odcinku, np. trasie Łazienkowskiej, skorzystało z autobusów a ile z samochodów przed i po wprowadzeniu buspasów. Naszym celem powinno być zwiększenie ogólnej przepustowości i nic innego.

              Otóż jest bardzo możliwe, że wprowadzenie buspasów mogło pogorszyć przepustowość tam, gdzie autobusy jeżdżą rzadko. Mają one określone rozkłady i nie będą jeźdźić częściej - jest górny limit. Za to zabranie jednego pasa kierowcom mogło spowodować pogorszenie przepustowości samochodów osobowych tak drastyczne, że nie kompensuje tego przepustowość autobusów.

              Słowem, może być tak, że jeden pas został zmarnowany dla fikcyjnego dobra wyższego.

              Buspasy mają jednak sens na odcinkach, na których jest intensywny ruch włączający/wyłączający z głównej osi komunikacyjnej. Na przykład na moście Poniatowskiego ułatwiają jazdę samochodom wjeżdżającym ze ślimaków, przez co całość ruchu odbywa się sprawniej i jest mniej sytuacji kolizyjnych. Jadący na wprost muszą myśleć tylko 2 pasach, a trzeci pas jest tym manewrowym. Tylko nie wiadomo, czy wjeżdżający ze ślimaka na buspas musi natychmiast się z niego usunąć na pozostałe dwa? Chyba dla wygody wszystkich zainteresowanych nie powinien tego robić, no ale wtedy łamie przepis.
          • Gość: azaz Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 16:59
            Żenująca wypowiedź człowieka, który myśli tylko o końcu swojego nosa i niczym
            więcej. Mnie np. stać na codzienna jazdę autem, ale często wybieram busa lub
            tramwaj. Tak samo postępuje cały zachód. Dlaczego oni tam w Holandii jeżdżą na
            rowerach? Bo tacy biedni? Nie! Bo myślą o kosztach ZEWNĘTRZNYCH jazdy autem.
            Koszty zewnętrzne to zatrucie środowiska, hałas, zatłoczenie na drogach,
            wypadki, itp.
            Polak się cieszy, że po komunie się wreszcie auta dorobił i teraz chce nim
            wjeżdżać nawet do sypialni. Bo go stać! I sąsiad tez niech widzi!
            • Gość: ja Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: 195.90.102.* 18.10.09, 22:48
              Gość portalu: azaz napisał(a):

              > Żenująca wypowiedź człowieka, który myśli tylko o końcu swojego
              > nosa i niczym więcej. Mnie np. stać na codzienna jazdę autem, ale
              > często wybieram busa lub tramwaj. Tak samo postępuje cały zachód.
              > Dlaczego oni tam w Holandii jeżdżą na rowerach? Bo tacy biedni?
              > Nie! Bo myślą o kosztach ZEWNĘTRZNYCH jazdy autem. Koszty
              > zewnętrzne to zatrucie środowiska, hałas, zatłoczenie na drogach,
              > wypadki, itp.

              Żenująca to jest raczej Holandia względem chociażby USA. I to we wszelkich
              rankingach! Tak powinieneś racjonalnie pisać :)

              > Polak się cieszy, że po komunie się wreszcie auta dorobił i teraz
              > chce nim wjeżdżać nawet do sypialni. Bo go stać! I sąsiad tez
              > niech widzi!

              Bo w Polsce to sąsiad wszystko z zazdrości jest gotów zrobić, żeby popsuć mu
              życie...
        • stoova Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... 14.10.09, 10:43
          Zysków zewnętrznych nie ma?

          Ja się zastanawiam, jakim cudem motoryzacja rozwijała się? Przecież to tylko
          ciężar dla gospodarki i środowiska!
          • Gość: aieai Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:43
            motoryzacja indywidualna rzadko jest wyborem ekonomicznym (ale owszem, czas i
            komfort też ma swoją wartość), a w dzisiejszym świecie to coraz bardziej luksus
        • Gość: IPCheck Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: *.66.210.47.78.clients.your-server.de 16.10.09, 19:52
          Test - sprawdzam skąd jestem ...
      • Gość: x Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 08:57
        Och, och, a z moich podatków idą dotacje na twój etat, który wygląda
        jak wygląda...
      • felicjan15 W Polskim Radiu pracują analfabeci ekonomiczni 14.10.09, 10:30
        Zakup samochodu i jego utrzymanie (przeglądy, części, wymiana opon,
        płyny do szyb, myjnia, ubezpieczenie) nic nie kosztuje?
        Tylko benzyna stanowi koszt utrzymania samochodu?
        • lmblmb Re: W Polskim Radiu pracują analfabeci ekonomiczn 16.10.09, 08:54
          felicjan15 napisał:

          > Zakup samochodu i jego utrzymanie (przeglądy, części, wymiana
          > opon, płyny do szyb, myjnia, ubezpieczenie) nic nie kosztuje?
          > Tylko benzyna stanowi koszt utrzymania samochodu?

          Najwięcej w mieście kosztuje infrastruktura: miejsce parkingowe i miejsce na
          drodze. Samochód opłaca się trzymać na wsi, gdzie gęstość zaludnienia jest za
          mała, żeby dowozić ludzi autobusem.
      • Gość: kasik Re: I own my car AND the road, Szanowny Panie... IP: *.kpwig.gov.pl 14.10.09, 11:16
        ależ bilet miesięczny na dwie strefy nie kosztuje dużo drożej....
      • lmblmb Polack-sobiepan otworzył paszczę. 16.10.09, 08:53
        > [To jest moja droga,] bo grunt pod nią wykupiono i zbudowano ją
        > z podatków płaconych przez kierowców w cenie paliwa.

        Pokaż mi gdzie jest napisane, że podatek drogowy musi być przekazany na budowę
        dróg dla samochodów, a nie ogólnie na komunikację. Zgadzam się, że wypłaty dla
        górników to zły cel, ale reszta to typowe polskie buractwo. Koszt dojazdu
        samochodem to sobie na miejscu wymyśliłeś, a całość jest w stylu bardzo
        przypominającym argumenty siedemnastowiecznych sobiepanów organizujących
        powstania przeciw królowi.

        Weź kolego rusz cztery litery za zachodnią granicę, to będziesz w szoku jaki
        mały ruch jest w dni powszednie. To nie z powodu dużej ilości dróg.
        • Gość: World Re: Polack-sobiepan otworzył paszczę. IP: 195.117.230.* 16.10.09, 12:41
          lmblmb napisał:

          > Weź kolego rusz cztery litery za zachodnią granicę, to będziesz w
          > szoku jaki mały ruch jest w dni powszednie. To nie z powodu dużej
          > ilości dróg.

          Za ocean to już nie dasz rady przerzucić swoich 4 literek :) Nie
          uwierzyłbyś tam temu, co byś zobaczył :) To dopiero byłbyś w szoku :)
          • aleatoria Re: buspasy 17.10.09, 08:20
            A na przykład w Tokio jeździ wprawdzie mało autobusów (choć ogólnie buspasy w
            Japonii to norma), ale większość komunikacji odbywa się za pomocą pociągów
            podmiejskich/miejskich i metra i jakoś nawet dla wysoko postawionego pracownika
            korporacji to nie wstyd jeździć do pracy komunikacją zbiorową. Korków do tej
            pory nie widziałam. No ale oczywiście polska mentalność jest taka, że jak tylko
            ktoś się dorobi samochodu, to już więcej do autobusu nie wsiądzie, bo trzeba
            koniecznie pokazać sąsiadowi i kolegom z pracy na jaką to furę mnie stać, bo
            facet który ma samochód to lepszy gatunek człowieka, który z autobusowym plebsem
            zadawać się nie będzie itp. W autobusach i tramwajach prawie nigdy nie widać
            mężczyzn w wieku produkcyjnym, a parkingi P+R, na których brak tak narzekacie,
            świecą pustkami. Nie twierdzę, że komunikacja miejska jest w Warszawie
            rozwiązana wzorowo, ale gdyby więcej osób z niej korzystało, to byłaby motywacja
            dla urzędników do przeznaczania większych funduszy na rozwój np. kolei miejskiej
            (można wykorzystać już istniejące tory, dobudować stacje - pociąg to idealne
            rozwiązanie, bo nigdy nie stoi w korkach), na rozbudowę metra, zakup nowych
            autobusów czy tramwajów. Dodam, że znam myślących, bynajmniej nie biednych
            Warszawiaków, dla których jeżdżenie autobusem to nie ujma, a którzy znacznie
            więcej mają wspólnego z elitą niż przeciętni yuppie.
            • bubster Re: buspasy 17.10.09, 23:10
              Ja bym bardzo chętnie przesiadła się na jakiś publiczny środek komunikacji.
              Odpadł by mi problem z parkowaniem i można by było iść na piwo po pracy.
              Ale najbliższy przystanek mam 15-20 minut od domu, potem jadę jednym środkiem
              komunikacji, potem przesiadam się na drugi.... Podsumowując, gdy nie ma korków,
              komunikacją miejską jadę do pracy 1,5 godziny, samochodem 30 minut (50-60 minut
              gdy są korki).
              W takiej sytuacji zmiana samochodu na autobus jest po prostu nieracjonalna.
              Wyznaczenie kolejnego buspasa to jak stawianie znaku ograniczenia prędkości do
              30 km/h zamiast załatania dziur w drodze.
              Zanim będziemy zmuszać ludzi do korzystania z komunikacji publicznej, powinniśmy
              zadbać o to, żeby była szybka i sprawna.
              • Gość: Piaseczno Re: buspasy IP: 195.90.102.* 18.10.09, 22:57
                Bo zwolennicy zbiorkomu oderwali się już zupełnie od światowej rzeczywistości. W
                kółko to samo klepią - jakby poprzesiadali się ci z samochodów - itp. A przecież
                komunikacja publiczna w Warszawie jest w większości przepełniona. W lepszych
                cywilizacjach zbiorkom jest o wiele luźniejszy i naprawdę można mieć powody do
                rezygnacji z samochodu. Ale tutaj w Warszawie? W takim ścisku? Gdybym nie musiał
                ze względów finansowych korzystać z takiej dziadowskiej komunikacji, to
                jeździłbym tylko samochodem, tak jak to niektórzy na tutejszym forum piszą...
          • lmblmb napisz coś sensownego, kolego. 17.10.09, 13:43
            Gość portalu: World napisał(a):

            > lmblmb napisał:
            >
            > Za ocean to już nie dasz rady przerzucić swoich 4 literek :) Nie
            > uwierzyłbyś tam temu, co byś zobaczył :) To dopiero byłbyś w szoku

            Byłem w szoku, że tak słabo tam z komunikacją. Miasto czteromilionowe miało (był
            1994) trzy linie metra i jedną linię kolejki podmiejskiej. Teraz, co nie dziwi,
            jest dużo lepiej, bardziej jak w Europie, stąd argumenty o ich rzekomej
            wyższości możesz sobie darować.
            • Gość: Piaseczno Re: napisz coś sensownego, kolego. IP: 195.90.102.* 18.10.09, 23:02
              lmblmb napisał:

              > Byłem w szoku, że tak słabo tam z komunikacją. Miasto
              > czteromilionowe miało (był
              > 1994) trzy linie metra i jedną linię kolejki podmiejskiej. Teraz,
              > co nie dziwi,jest dużo lepiej, bardziej jak w Europie, stąd
              > argumenty o ich rzekomej wyższości możesz sobie darować.

              Też przeżyłem szok za pierwszym razem. Nie wyobrażałem sobie, że takie małe
              korki mogą być w ich miastach (wręcz znikome) przy takiej słabej komunikacji
              publicznej. Zachwyciło mnie to nawet i pracuję nad tym zagadnieniem dalej :)
              Które to miasto masz na myśli z 3 liniami metra? Chętnie dowiem się czegoś
              więcej o tym mieście. Czyżby Dallas?
              • lmblmb Re: napisz coś sensownego, kolego. 19.10.09, 11:02
                Gość portalu: Piaseczno napisał(a):

                > lmblmb napisał:
                >
                > > Byłem w szoku, że tak słabo tam z komunikacją. Miasto
                > > czteromilionowe miało (był
                > > 1994) trzy linie metra i jedną linię kolejki podmiejskiej. Teraz,
                > > co nie dziwi,jest dużo lepiej, bardziej jak w Europie, stąd
                > > argumenty o ich rzekomej wyższości możesz sobie darować.
                >
                > Też przeżyłem szok za pierwszym razem. Nie wyobrażałem sobie, że
                > takie małe korki mogą być w ich miastach (wręcz znikome) przy
                > takiej słabej komunikacji publicznej. Zachwyciło mnie to nawet i
                > pracuję nad tym zagadnieniem dalej :)

                To fajnie, że nie ma korków, ale ja byłem w Północnej Ameryce mając lat 19, bez
                prawa jazdy i bez widoku na samochód. W podobnej sytuacji jest cała masa ludzi w
                wieku lat -naście, oraz w nieco starszych w piątki i soboty ;)

                > Które to miasto masz na myśli z 3 liniami metra? Chętnie dowiem
                > się czegoś więcej o tym mieście. Czyżby Dallas?

                Montreal. Miasto umieszczone między rzeką a górą, czyli nie w typowo
                amerykańskiej sytuacji, gdzie taniej ziemi jest pod dostatkiem. (Podobnie jest w
                Chicago). Komunikacja w mieście od znośnej (autobusy) do doskonałej (metro), ale
                poza głównymi ciągami i "ciekawymi" godzinami są problemy żeby gdziekolwiek
                dojechać. Ikea poza zasięgiem.

                Teraz mieszkam w Niemczech w sporej, rzadko zaludnionej konurbacji (miasto
                ciągnie się kilometrami), i mimo tego, że każdy ma samochód, to jednak można
                dojechać pociągiem czy autobusem w każdy kąt.
                • Gość: Piaseczno Re: napisz coś sensownego, kolego. IP: 195.90.102.* 19.10.09, 20:43
                  lmblmb napisał:

                  > To fajnie, że nie ma korków, ale ja byłem w Północnej Ameryce
                  > mając lat 19, bez prawa jazdy i bez widoku na samochód. W
                  > podobnej sytuacji jest cała masa ludzi w
                  > wieku lat -naście, oraz w nieco starszych w piątki i soboty ;)

                  W wieku 19 lat bez prawa jazdy? Szok! :)

                  > Montreal. Miasto umieszczone między rzeką a górą, czyli nie w
                  > typowo amerykańskiej sytuacji, gdzie taniej ziemi jest pod
                  > dostatkiem. (Podobnie jest w
                  > Chicago). Komunikacja w mieście od znośnej (autobusy) do
                  > doskonałej (metro), ale
                  > poza głównymi ciągami i "ciekawymi" godzinami są problemy żeby
                  > gdziekolwiek dojechać. Ikea poza zasięgiem.

                  Nie pomyślałem o kanadyjskich miastach :) Nie miałem problemów w Chicago. Bez
                  problemów przemieszczałem się ichnią komunikacją, a samochodem to już zupełna
                  bajka :)

                  > Teraz mieszkam w Niemczech w sporej, rzadko zaludnionej
                  > konurbacji (miasto ciągnie się kilometrami), i mimo tego, że
                  > każdy ma samochód, to jednak można dojechać pociągiem czy
                  > autobusem w każdy kąt.

                  A najlepszy jest dla mnie standard w tych niemieckich autobusach miejskich. Ile
                  luźniej, ile więcej miejsc siedzących w takich samych autobusach. I jeszcze
                  mniej drzwi mają. Naprawdę dużo kulturalniej mają. Warszawskie autobusy to
                  totalne dziadostwo - nie chodzi o markę, chodzi o komfort podróży w nich...
                  • lmblmb Re: napisz coś sensownego, kolego. 20.10.09, 14:11
                    Gość portalu: Piaseczno napisał(a):

                    > Nie pomyślałem o kanadyjskich miastach :)

                    Co ma góra i rzeka wspólnego z Kanadą?

                    > > Teraz mieszkam w Niemczech w sporej, rzadko zaludnionej
                    > > konurbacji (miasto ciągnie się kilometrami), i mimo tego, że
                    > > każdy ma samochód, to jednak można dojechać pociągiem czy
                    > > autobusem w każdy kąt.
                    >
                    > A najlepszy jest dla mnie standard w tych niemieckich autobusach
                    > miejskich. Ile luźniej, ile więcej miejsc siedzących w takich
                    > samych autobusach. I jeszcze mniej drzwi mają. Naprawdę dużo
                    > kulturalniej mają.

                    Proporcjonalnie do ceny biletu. Niestety na częstotliwość można narzekać - bez
                    telefonu z WAPem nie ruszam się z domu. No ale jest rozkład jazdy dostępny przez
                    telefon (WAP), w Polsce ten sam software (HAFAS) posiada tylko PKP, reszty nie
                    stać.

                    > Warszawskie autobusy to totalne dziadostwo - nie chodzi o markę,
                    > chodzi o komfort podróży w nich...

                    Kłania się idea "obstawiania" głównych kierunków autobusami zamiast tramwajami.
                    Na tak duże miasto to po prostu musi nie wyjść.
                    • Gość: Piaseczno Re: napisz coś sensownego, kolego. IP: 195.90.102.* 20.10.09, 18:41
                      lmblmb napisał:

                      > Co ma góra i rzeka wspólnego z Kanadą?

                      Tyle, co i położenie geograficzne :D

                      > Proporcjonalnie do ceny biletu. Niestety na częstotliwość można
                      > narzekać - bez telefonu z WAPem nie ruszam się z domu. No ale
                      > jest rozkład jazdy dostępny przez
                      > telefon (WAP), w Polsce ten sam software (HAFAS) posiada tylko
                      > PKP, reszty nie stać.

                      Odwieczne przysłowie - nie ilość ale jakość się liczy. Wolę rzadsze kursowanie
                      ale w komfortowych warunkach, niż bardzo częste ale za to w uwłaczających
                      warunkach. Nie bez powodu nazywa się je "bydłowozami". W takich warunkach nie
                      powinno być dopuszczone jeżdżenie.

                      > Kłania się idea "obstawiania" głównych kierunków autobusami
                      > zamiast tramwajami. Na tak duże miasto to po prostu musi nie
                      > wyjść.

                      Otóż to! To tylko uciekanie przez władzę od poważnych inwestycji w stronę
                      prowizorek... To nie może się dobrze skończyć!
                      • lmblmb Re: napisz coś sensownego, kolego. 21.10.09, 10:32
                        Gość portalu: Piaseczno napisał(a):

                        > lmblmb napisał:
                        >
                        > > Co ma góra i rzeka wspólnego z Kanadą?
                        >
                        > Tyle, co i położenie geograficzne :D
                        >
                        > > Proporcjonalnie do ceny biletu. Niestety na częstotliwość można
                        > > narzekać - bez telefonu z WAPem nie ruszam się z domu. No ale
                        > > jest rozkład jazdy dostępny przez
                        > > telefon (WAP), w Polsce ten sam software (HAFAS) posiada tylko
                        > > PKP, reszty nie stać.
                        >
                        > Odwieczne przysłowie - nie ilość ale jakość się liczy. Wolę
                        > rzadsze kursowanie ale w komfortowych warunkach, niż bardzo częste
                        > ale za to w uwłaczających warunkach.

                        No to w naszej dziurze jest tak: w rannych godzinach szczytu rzadko i tłoczno
                        (ale nie jak w Polsce), potem rzadko i pusto, a po dwudziestej... dwie z
                        czterech linii znikają w ogóle. W niedziele niektóre linie w ogóle nie jeżdżą.

                        Plusem jest wspólna taryfa z pociągami, i możliwość wzięcia roweru.

                        No i lokalny hit: nie ma autobusów nocnych. Są kursy niektórych linii w piątki i
                        soboty, ale o piwie w czwartek możesz po prostu zapomnieć.


                        > > Kłania się idea "obstawiania" głównych kierunków autobusami
                        > > zamiast tramwajami. Na tak duże miasto to po prostu musi nie
                        > > wyjść.
                        >
                        > Otóż to! To tylko uciekanie przez władzę od poważnych inwestycji w
                        > stronę prowizorek... To nie może się dobrze skończyć!

                        ...lub w stronę drogich imprez na pokaz (metro 2). Ale nie dziwię się, jak
                        bufetowa zadziałała z rozsądkiem i chciała przesunąć stadion za miasto, to
                        tłuszcza chciała ją kosami atakować. Z takimi to lepiej ostrożnie.
                    • pompompom Re: napisz coś sensownego, kolego. 13.11.09, 13:44
                      lmblmb napisał:

                      > Gość portalu: Piaseczno napisał(a):
                      >
                      > > Nie pomyślałem o kanadyjskich miastach :)
                      >
                      > Co ma góra i rzeka wspólnego z Kanadą?
                      >
                      > > > Teraz mieszkam w Niemczech w sporej, rzadko zaludnionej
                      > > > konurbacji (miasto ciągnie się kilometrami), i mimo tego, że
                      > > > każdy ma samochód, to jednak można dojechać pociągiem czy
                      > > > autobusem w każdy kąt.
                      > >
                      > > A najlepszy jest dla mnie standard w tych niemieckich autobusach
                      > > miejskich. Ile luźniej, ile więcej miejsc siedzących w takich
                      > > samych autobusach. I jeszcze mniej drzwi mają. Naprawdę dużo
                      > > kulturalniej mają.
                      >
                      > Proporcjonalnie do ceny biletu. Niestety na częstotliwość można
                      narzekać - bez
                      > telefonu z WAPem nie ruszam się z domu. No ale jest rozkład jazdy
                      dostępny prze
                      > z
                      > telefon (WAP), w Polsce ten sam software (HAFAS) posiada tylko
                      PKP, reszty nie
                      > stać.
                      >
                      > > Warszawskie autobusy to totalne dziadostwo - nie chodzi o markę,
                      > > chodzi o komfort podróży w nich...
                      >
                      > Kłania się idea "obstawiania" głównych kierunków autobusami
                      zamiast tramwajami.
                      > Na tak duże miasto to po prostu musi nie wyjść.
                      >
                      Jest rozkład jazdy na WAPie. Korzystam z niego. Po co mam czekać na
                      autobus czy tramawaj na dworzu, kiedy mogę wyjść z domu czy pracy na
                      kilka minut przed przyjazdem.

                      Mogliby jeszcze (ale to już chyba operatorzy komórkowi) udrożnić i
                      zwiększyć dostępność sieci w metrze - między stacjami i na nowym
                      odcinku metra oraz przyśpieszyć. Czekanie na przetwarzanie danych i
                      ładowanie potrafi doprowadzić do szału, jak się człowiekowi śpieszy.
                      Np. jadę autobusem x i mam ochotę się przesiąć w inny. Wiem, że na
                      następnym przystanku istniej taka możliwość. Sprawdzam czy autobus
                      na który "poluję" już odjechał i za ile będzie następny. Od tego
                      uzależniam czy przesiadam się na tym przystanku, czy rezygnuje z
                      przesiadki, czy mam się spieszyć, itd. I tu bardzo bym chciała miec
                      szybki podgląd. Niestety ładowanie i przetwarzanie danych trwa, a
                      szkoda.
    • Gość: withold Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto... IP: 195.245.213.* 14.10.09, 08:39
      Wiocha rządzi miastem i wprowadza pomysły rodem z pcimia- bo
      przywykli przecież byli, przez całe życie, do PKS-u. Jakiś pseudo
      ekolog (kretyn mu na imię) chwali to, że smród bije od
      Łazienkowskiej, jakiego nigdy jeszcze nie było, od stojących w
      korkach samochodów osobowych. Najlepiej jak Hanka w ogóle zamknie
      miasto od samych rogatek i nikt nie będzie po nim jeździł
      samochodem - takie rozwiązanie na miarę naszych czasów, znaczy
      chciałem powiedzieć "taki miś na miarę naszych czasów"
      • mecenas_misiura Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 09:50
        Wystarczy pojechać do cywilizowanych miast na zachodzie i wschodzie żeby
        wiedzieć, co jest wiochą.
        • Gość: Adam_67 Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.09, 15:55
          mecenas_misiura napisał:

          > Wystarczy pojechać do cywilizowanych miast na zachodzie i wschodzie żeby
          wiedzieć, co jest wiochą.

          Wiochą jest malowanie buspasów bez tworzenia realnej alternatywy użytkownikom
          samochodów - brak obwodnicy miasta, brak rozbudowanej sieci metra, brak
          parkingów P+R.

          Gdybyś kiedyś pojechał do cywilizowanych miast na zachodzie, to byś może
          dostrzegł, że tam buspasy namalowano jako OSTATNI element systemu komunikacyjnego.
          • Gość: aiai Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:49
            przekonano się wszędzie na świecie, że działania pozornie na rękę kierowcom
            (budowa dróg, poszerzanie, skrzyżowania bezkolizyjne) nie sprawiają, że przez
            miasto przejeżdża się szybciej. one mają efekt odwrotny: na ulice częściej i
            liczniej wyjeżdżają samochody, przez co nowe drogi zakorkowują się tak samo -
            każda droga zawsze ma tendencje do zakorkowywania się do pewnej granicy
            wytrzymałości psychicznej kierowców. nie da się tego przebić pokrywając asfaltem
            wszystko, nie żyjemy w miastach gdzie jest na to miejsce. jedyne co ma sens to
            inwestowanie w komunikację publiczną.
            • Gość: bolo Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.centertel.pl 15.10.09, 16:08
              > przekonano się wszędzie na świecie, że działania pozornie na rękę kierowcom
              > (budowa dróg, poszerzanie, skrzyżowania bezkolizyjne) nie sprawiają, że przez
              > miasto przejeżdża się szybciej. one mają efekt odwrotny: na ulice częściej i
              > liczniej wyjeżdżają samochody
              Lewackie bzdety. Raz, że wyjeżdżające liczniej samochody pozwalają większej
              liczbie osób szybko (zamiast żółwiastym zbiorkomem) dotrzeć do pracy, co
              przekłada się na produktywność i dochód narodowy.
              Po drugie, system drogowy takiego San Francisco nie wyrabia się przy 10
              milionach samochodów, w Warszawie już przy kilkuset tysiącach się wali.
            • lukask73 zasada jest bardziej ogólna 20.10.09, 11:30
              > (budowa dróg, poszerzanie, skrzyżowania bezkolizyjne) nie
              sprawiają, że przez
              > miasto przejeżdża się szybciej. one mają efekt odwrotny: na ulice
              częściej i
              > liczniej wyjeżdżają samochody

              To trochę jak ze sztywnym dyskiem. Jeśli ktoś ma zwyczaj kopiowania
              internetu do siebie, to każdy dysk zaśmieci. A ponieważ łącza są
              coraz szybsze, coraz większe dyski okazują się za małe.
              • Gość: bolo Re: zasada jest bardziej ogólna IP: *.centertel.pl 20.10.09, 14:16
                > To trochę jak ze sztywnym dyskiem. Jeśli ktoś ma zwyczaj kopiowania
                > internetu do siebie, to każdy dysk zaśmieci. A ponieważ łącza są
                > coraz szybsze, coraz większe dyski okazują się za małe.
                Więc zablokujcie budowę bezkolizyjnych obwodnic i frustrujcie się dalej, że cały
                ruch wali przez centrum zamiast je omijać.
    • Gość: xxx Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 08:41
      Przede wszystkim trzeba zmienić chore myślenie ekodebili, pedalarzy itp. że a)
      komunikacja zbiorowa miałaby być uprzywilejowana b) pitolenie o "odzyskiwaniu
      ulic" itp. jak z apelu w PRL-u
      • Gość: x Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 08:56
        O, Bolek i jego problemy!
    • Gość: warszawiak Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto... IP: 94.75.121.* 14.10.09, 08:44
      Uważam,że na buspasy powinno się wykorzystywać wszędzie, gdzie to jest
      możliwe, torowiska tramwajowe. Tak jest w cywilizowanej części Europy ! Idioci
      tymczasowo zarządzający Warszawą(obecnie) myślą,że w ten sposób zdobędą
      głosodawców na wybory. Nie zauważyli,że brak jest autobusów i tramwajów,i jak
      są przepełnione.Nie zgrali rozkładów jazdy całej komunikacji miejskiej.Nie
      rozszerzyli linii połączeń. Nie zauważyli tego,że autobusy dojeżdżając do
      buspasów stoją w korkach gigantach,stworzonych przez buspasy, tak jak
      pozostali kierowcy. Ja jeżdżę i będę jeździł swoim autem. Dzięki korkom teraz
      jadę 1 godz.do pracy(wcześniej 1/2 godz).W ciepełku, wygodnie, słuchając w
      radiu o korkach. Owszem spróbowałem autobusu : Do niezbędnej linii musiałem
      iść -15min, autobus się spóźnił -10 min, zanim dojechał do buspasu -15min,
      buspas na trasie "Ł" -jak burza, utknął na Żwirkach -20min, dojście do pracy
      szybkim krokiem, w deszczu -10 min. Rachunek prosty - za przeproszeniem -
      pieprzę te gronkowcowe pseudo udogodnienia. Zarazki,wszelkie, - nie tylko
      gronkowce - trzeba traktować antybiotykiem. I im szybciej tym lep[iej dla
      zdrowia. Pozdrawiam zdrowych, nie zarażonych gronkowcem warszawiakóww.
      • Gość: xxx Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 08:53
        Masz 100% racji. Autobus nie daje komfortu jazdy samochodem. Trzeba do niego
        iść, czekać i przesiadać się. Nawet jeśli faktycznie po buspasie pojedzie
        szybciej, to i tak nie nadrobi tego czasu. Precz z buspasami!
        • Gość: Greg Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 09:16
          Nie napinaj się tak bo ci żyłka pęknie.
      • aegis_of_heart Raczej "podwarszawiak". 14.10.09, 16:17
        Post jest w warstwie faktów prawdziwy, a jednocześnie jest totalną (choć może
        nieświadomą) manipulacją.
        Dlaczego? Otóż to Ty, tak jak i Tobie podobni obywatele w swojej masie
        stanowicie problem.

        To Wy jedziecie ze swoich "zapiździewów" i "wygwizdowów" i korzystając z aut
        osobowych blokujecie infrastrukturę wszędzie i wszystkim: także mieszkańcom
        centrów miast, także użytkownikom transportu zbiorowego. To Wy trujecie i
        hałasujecie.

        Rozumiem Wasz problem i współczuję. Niemniej to Wy, a nie ja podjęliście decyzję
        o zamieszkaniu "za górami za lasami" - bo było taniej albo bo był las. Skoro to
        Wasza decyzja, to Wy ponoście konsekwencje.

        Jednocześnie głupio chojraczycie. Np.:

        > Ja jeżdżę i będę jeździł swoim autem. Dzięki korkom teraz
        > jadę 1 godz.do pracy(wcześniej 1/2 godz).W ciepełku, wygodnie, słuchając w
        > radiu o korkach.

        Fajnie. A niedługo będzie półtorej godzinki, w jedną stronę. Jak fajniutko. W
        ciepełku, klimatyzacyjce i spalinkach. Przy radyjku. Podczas gdy śródmiejski
        warszawianin je śniadanie albo siedzi w kapciach w fotelu, ty w swoim luksuśnym
        autku oglądasz korki. Cymesik. Przepraszam, ale jakoś nie zazdroszczę.

        Gdybyście w swojej masie katowali tylko i wyłącznie siebie, rzekłbym krzyż Wam
        na drogę. Skoro tak lubicie autka, to spędzajcie w nich ćwierć życia.

        Gorsze jest to, że odbieracie przestrzeń wszystkim pozostałym mieszkańcom.
        Wjeżdżając w swojej masie blokujecie drogi, emitujecie hałas i spaliny,
        uprzykrzacie życie współobywatelom. Domagacie się kolejnych pasów ruchu i
        kolejnych przelotówek. Szybko jednak okazuje się, że korek przenosi się w inne
        miejsce - trzeba więc kolejnych estakad, parkingów i dróg.

        W ten sposób powstała taka tragedia jak aglomeracja Los Angeles - aglomeracja o
        największym udziale powierzchni asfaltowych w USA i jednocześnie
        najsłynniejszych korków.

        Zrozumcie proszę, że wyścig zbrojeń pt. "kolejne pasy ruchu, kolejne samochody"
        prowadzi do totalnej asfaltyzacji - takiej, że miasto staje się niezdatne do
        życia, wszyscy chcą dojeżdżać, i nagle połowa obywateli dojeżdża codziennie
        własnym autem z Żyrardowa, Wyszkowa czy Radomia. A Warszawa jest jednym węzłem
        drogowym. Horror.

        To bez sensu. Chociaż oczywiście masz rację w krytyce nieudolności urzędniczej.
        Mieszkańców Warszawy łatwo możnaby zachęcić do transportu miejskiego -
        "wystarczy" zapewnić kolej aglomeracyjną (podziemną i naziemną), szybkie
        tramwaje, więcej nowych autobusów.
        Niestety, i to musimy zaakceptować wszyscy - lepszy transport i wyższa jakość
        życia muszą kosztować. Dotacje musiałyby znacząco wzrosnąć, a bilety zdrożeć.
        Ostatecznie najbardziej zyskałaby ta większość samochodziarzy, która nie
        potrzebuje tych aut.

        Ale to pieśń baardzo odległej przyszłości.

        Pozdrawiam. :]
        • Gość: xxx Re: Raczej "podwarszawiak". IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 17:32
          pieprzysz jak potrzaskany. Tyle nabazgrałeś, a same bzdury
        • Gość: aiai Re: Raczej "podwarszawiak". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:53
          100% racji. każda ilość asfaltu jaka się może zmieścić w mieście potrafi i
          będzie bardzo szybko zapchana nowymi samochodami, to znany efekt - budowa nowych
          dróg nie rozwiązuje problemu, natomiast dbanie o transport publiczny rozwiązuje
          i to bardzo dobrze.
          • Gość: World Re: Raczej "podwarszawiak". IP: 195.117.230.* 16.10.09, 06:52
            Gość portalu: aiai napisał(a):

            > 100% racji. każda ilość asfaltu jaka się może zmieścić w mieście
            > potrafi i będzie bardzo szybko zapchana nowymi samochodami, to
            > znany efekt - budowa nowych
            > dróg nie rozwiązuje problemu, natomiast dbanie o transport
            > publiczny rozwiązuje i to bardzo dobrze.

            100% ściemy. Obłudę siejesz :) Jak uda ci się dostać wizę do USA, to
            daj znać :)
            • lmblmb Hej, Pollack, ustosunkuj się do argumentów 16.10.09, 09:03
              Gość portalu: World napisał(a):

              > Gość portalu: aiai napisał(a):
              >
              > > 100% racji. każda ilość asfaltu jaka się może zmieścić w mieście
              > > potrafi i będzie bardzo szybko zapchana nowymi samochodami, to
              > > znany efekt - budowa nowych
              > > dróg nie rozwiązuje problemu, natomiast dbanie o transport
              > > publiczny rozwiązuje i to bardzo dobrze.
              >
              > 100% ściemy. Obłudę siejesz :) Jak uda ci się dostać wizę do USA,
              > to daj znać :)

              Hej, Pollack, ustosunkuj się do argumentów, bo na razie to polaczysz tekstami o
              wizie. Jazda autobusem czy tramwajem do pracy to nie tylko rozwiązania
              niemieckie czy londyńskie, to również udało się w Poznaniu, gdzie "executives"
              jeżdżą do pracy w centrum albo tramwajem, albo taksówką.

              Ale co tam panie ełropa, Warszawa ma swoje pomysły. A każdy sensowny argument
              można odbić chamstwem.
              • Gość: World Re: Hej, Pollack, ustosunkuj się do argumentów IP: 195.117.230.* 16.10.09, 13:23
                lmblmb napisał:

                > Hej, Pollack,

                Raczej "Hey" skoro już tak się tu lansujesz :)

                > ustosunkuj się do argumentów, bo na razie to polaczysz tekstami o
                > wizie.

                Do fałszujących propagandowych argumentów jak najbardziej można się
                odnieść. Tylko powiedz od razu, ilu tu propagandzistów jest w stanie
                uwierzyć w amerykańską rzeczywistość, skoro już tyle razy się na
                forum o tym pisało i nie dociera, jak widać :) Szczególnie w
                zakresie motoryzacji i transportu (o szerokich przestrzeniach
                asfaltów i betonów przy jednocześnie większych przestrzeniach
                zielonych w ich miastach i wspaniałych terenach rekreacyjnych),
                dopóki im przysłowiowym "palcem" byś nie pokazał... Wizy potrzebne
                takim niedowiarkom szczególnie :)

                > Jazda autobusem czy tramwajem do pracy to nie tylko rozwiązania
                > niemieckie czy londyńskie, to również udało się w Poznaniu,
                > gdzie "executives" jeżdżą do pracy w centrum albo tramwajem, albo
                > taksówką.

                Chwała im, że tak jeżdżą :)

                > Ale co tam panie ełropa, Warszawa ma swoje pomysły. A każdy
                > sensowny argument można odbić chamstwem.

                Bezsensowny lub kłamliwy tym bardziej :)
        • lmblmb Carskie myślenie przeciętnego Warszawiaka 16.10.09, 09:01
          aegis_of_heart napisał:


          > Mieszkańców Warszawy łatwo możnaby zachęcić do transportu
          > miejskiego - "wystarczy" zapewnić kolej aglomeracyjną (podziemną
          > i naziemną), szybkie tramwaje, więcej nowych autobusów.

          > Ale to pieśń baardzo odległej przyszłości.

          Niekoniecznie. Problemem jest "carska mentalność" przeciętnego mieszkańca
          Twojego grodu. Argumenty o tym, że druga linia metra jest marnowaniem pieniędzy,
          bo lepszy efekt można osiągnąć inwestując w inne rzeczy pada w próżnię, bo
          "metro ma być i już". Wiadomo dlaczego - bo "jak stolica może mieć tylko jedną
          linię". Na takiej mentalności tracą nie tylko mieszkańcy miejscowości wokół WKD,
          która miała być "wpięta" w trasę tramwajową (bo sama jest tramwajem), ale też
          cała reszta, która mogłaby mieć o niebo lepszą komunikację, ale nie będzie.

          I to niekoniecznie musiałoby być droższe - np. tramwaj przjeżdzający krótkim
          tunelem pod skrzyżowaniem (e.g. Wiedeń) jest droższy od tramwaju
          przejeżdzającego górą o koszt utrzymania tunelu, a to nie jest wiele w tej
          skali. Ale przecież tramwaj to nie metro, nie?

          Niestety, giną te argumenty, giną w tłumie. Co z tego, że Ty to rozumiesz?
          Gratulacje, jest nas dwóch.
    • Gość: x Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 08:52
      także metro czy SKM w godzinach szczytu oferują skandaliczny
      standard usług ze względu na brak sprawnego taboru i nieudolność
      urzędników ZTM, którzy nie potrafią zgrać rozkładów jazdy

      Brak sprawnego taboru w metrze? Niezgranie rozkładów jazdy w metrze?
      Człowieku, co ty pie...sz?
      • miguell Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 09:43
        Gość portalu: x napisał(a):
        > Brak sprawnego taboru w metrze? Niezgranie rozkładów jazdy w
        metrze?
        > Człowieku, co ty pie...sz?

        Jako alternatywa dla Buspasa na Łazienkowskiej metro jest
        rzeczywiście kiepskim rozwiązaniem :)
      • Gość: shoo Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 13:43
        Rzeczywiscie jak sie przesiadam na druga linie metra to pociagi sa idealne
        zgrane ;-)
    • uzman Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 09:00
      O fatalnej jakości usług oferowanych przez komunikację miejską piszą
      zazwyczaj Ci, którzy z niej w ogóle nie korzystają.
      • Gość: World Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 195.117.230.* 14.10.09, 09:14
        uzman napisał:

        > O fatalnej jakości usług oferowanych przez komunikację miejską
        > piszą zazwyczaj Ci, którzy z niej w ogóle nie korzystają.

        Bzdurna teza, która po sprawdzeniu statystycznym jest w trybie
        natychmiastowym odrzucona :)
      • rlnd Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 09:15
        Bo juz skorzystali i powiedzieli: nie, dziekuje.

        A ci co korzystaja z KM musza za wszelka cene usprawiedliwic swoj wybor ...
      • Gość: kuna bzdura do kwadratu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 09:27
        Za przeproszeniem - stawiasz durnowate tezy wynikające z twojej bezsilności
        wobec stanu faktycznego i niechęci do przyznania racji. Ponad 30 lat korzystałam
        wyłącznie ze zbiorkomu warszawskiego. W tym roku przesiadłam się do samochodu,
        bo już nie zdzierżyłam skandalicznej gospodarki ztm i szaleństw z ciągłymi
        zmianami tras. Jazda zbiorkomem do pracy zajmowała mi ostatnio 50-60 minut,
        samochodem: 20. Dzisiaj: nie zmokłam, nie zmarzłam, dojechałam na czas. Ze
        współczuciem patrzyłam na ludzi przy pedecie wolskim, którzy z powodu kolejnej
        awarii tramwajowej poginali piechtą do najbliższej przesiadki.
    • Gość: AB Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 09:07
      Panie Łukaszu przeprowadź się na wieś będziesz miał tam dużo "własnego czasu, z zyskiem dla portfela i klimatu naszej planety". Ekolog p...., ktory chce walczyc z wiatrakami. Rozwój i związany z tym rozwój motoryzacji jest NIEUNIKNIONY i nie pomogą żadne utopijne idee w stylu "całe miasto jedze do pracy/szkoły czystym wygodnym autobusem".
      • oktob Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 09:13
        Panu Łukaszowi należy się odpowiedź (po polsku): kupił Pan zapewne
        bilet na autobus, ale nie jest Pan właścicielem drogi.
    • Gość: B Pan jest z Warszawy Panie Supergan? IP: *.chello.pl 14.10.09, 09:16
      "wydzielenie bus pasa na ulicach z trzema pasami i więcej"
      Pan chyba świeżo wysiadł z pociągu na centralnym i spojrzał Pan na 5 pasów na
      Chaubińskiego.

      Ja zapewniam Pana, Panie Supergan że tu nie jest tak wesoło z tymi pasami.
    • malini Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto... 14.10.09, 09:30
      Nie dla buspasa na Puławskiej!!!!Dzisiaj jechałam godzinę tylko na
      odcinku obok Anchuana, a tam są już 3 pasy i 3 pasy stoją. Trójkę
      wrzuciłam dopiero w okolicach Reala, ale do poziomu Wilanowskiej 40
      km. na godzinę było jedynym osiągnięciem i to od czasu do czasu.
      Buspasy w ogóle można wprowadzać jak się da ludziom alternatywę -
      rozwiniętą sieć metra (nitki w różne strony świata), wszędzie
      autobusy podmiejskie, kolej i parkingi. To wszystko co 15 min. max a
      nie raz na godzinę. Ja do autobusu (takiego raz na godzinę) mam
      kilka kilometrów pieszo, a mieszkam zaledwie kilkanaście km pod W-
      wą.Pozostaje tylko i wyłącznie samochód, który chętnie parkuję przy
      metrze, ale mogę dopiero na Wilanowskiej,bo dojazd z Puławskiej do
      wcześniejszych przystanków oznacza wbicie się w środek podobnie
      zatłoczonego Ursynowa i kilkanaście km. jazdy.
      Poza wątpliwym komfortem, cena jazdy środkami komunikacji miejskiej
      jest amokalna i nie wierzę, wbrew temu, co pisze PW, że na to idą
      jakieś poważne środki z podatków za paliwo. Za bilet 7 dniowy (nie
      wiem czemu nie ma opcji 5 dni roboczych) płacę 48 zł, a 52 zł za
      jedną linię miesiąc (nie można więcej!). Do tego trzeba dorzucić
      koszt transportu do Warszawy (jak ktoś mieszka pod) np. "afrykańska
      przygoda" czyli Rojbus, to 8 zł. w jedną stronę, czyli 80 tygodniowo
      dla jednej osoby + sport ekstremalny w postaci dotarcia do swojej
      miejscowości. Tymczasem dokładnie za 50 zł.(gaz) jadę przez bite 5
      dni roboczych dni w tygodniu samochodem. Dodam, że jadę nim ja i
      moja rodzina.
      Jeżeli już musi być koniecznie pas dla uprzywilejowanych, to również
      dla osobowych samochodów, których kierowcy zdecydowali się zabrać
      jeszcze innych pasażerów.
      • Gość: alegro Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.187.244.26.ip.abpl.pl 14.10.09, 09:53
        "Dodam, że jadę nim ja i moja rodzina"
        z całą rodziną jeździsz do pracy?
        • Gość: orient Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.ichf.edu.pl 14.10.09, 11:56
          Tak. Żona później chodzi z kartką i dzieckiem na ręku po tramwajach i autobusach
          ;-PPPP
          • Gość: rulax Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 94.75.121.* 18.10.09, 09:55
            Mam nadzieje, że jesteś zadowolony ze swojej wypowiedzi, orient. Ja tez mogę powiedzieć: piszesz takie głupoty, więc wyjadasz resztki ze śmietników.
            Obrazanie innych to chyba jakieś nasze narodowe hobby:(
        • malini Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 15.10.09, 08:38
          Tak, z całą rodziną.
      • felicjan15 malini - pracodawca podarował ci samochód? 14.10.09, 10:35
        Zakup samochodu i jego utrzymanie (przeglądy, części, wymiana opon,
        płyny do szyb, myjnia, ubezpieczenie) nic nie kosztuje?
        Tylko benzyna stanowi koszt utrzymania samochodu?
        Pomyśl.
        • dorsai68 Re: malini - pracodawca podarował ci samochód? 14.10.09, 12:41
          felicjan15 napisał:

          > Zakup samochodu i jego utrzymanie (przeglądy, części, wymiana opon,
          > płyny do szyb, myjnia, ubezpieczenie) nic nie kosztuje?
          > Tylko benzyna stanowi koszt utrzymania samochodu?
          > Pomyśl.

          No, pomyśl Felek, pomyśl. Ile razy w ciągu roku kupuje się ubezpieczenie? Co jaki czas dolewa się i wymienia płyny, jak często robi przeglądy?
          Wiedziałbyś to wszystko, gdybyś zajrzał do książki serwisowej, ale, zdaje się, nie możesz.
          • malini Re: malini - pracodawca podarował ci samochód? 15.10.09, 08:42
            Dzięki Dorisa.Dokładnie to chciałam napisać, choć nie wiem czy jest
            sens reagować na te bezsensowne zaczepki.Ktoś tu zapewne działa na
            rzecz zwiększenia wpisów na forum.
        • Gość: Marian Pomyśl ile ludzi z tego żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 13:36
          mechanik, sklep z częściami, myjnie, stacje benzynowe
      • Gość: kd Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.chello.pl 14.10.09, 13:53
        malini napisała:

        Czy nie możesz przestać jeździć do Warszawy, jeżeli praca to zmień ją i zacznij pracować w swojej okolicy. Jak bardzo chcesz pracować w Warszawie przeprowadź się do niej.
        Najbardziej narzekają na wszelakie udogodnienia komunikacji miejskiej ludzie spoza Warszawy i zapominają o tym, że w mieście bardzo utrudniają życie Warszawiakom.
        • rlnd Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 14:02
          Parafrazujac Twoj post: jesli cos Ci utrudnia zycie w Warszawie, to moze sie
          wyprowadz ?
        • malini Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 15.10.09, 08:52
          KD ja takie teksty słusze wyłącznie od osób, które przeprowadziły
          się do Warszawy dość niedawno. Tak-zrezygnuję z pracy i zacznę
          uprawiać rolę... buhahaha ;))) Zanim to zrobię, to błaaaagam, daj mi
          popłacić jeszcze trochę podatków na drogi, po których jadę i
          przysięgam, już nie ośmielę się wypowiedzieć na temat tego, co z
          moimi pieniędzmi się wyrabia.
      • Gość: Adam Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.centertel.pl 15.10.09, 07:36
        A nie możesz podjechać samochodem do stacji PKP i przesiąść się w pociąg?
        Ja tak robię i dobrze na tym wychodzę.
        10 minut samochodem do stacji, przesiadka na PKP i w 15 minut jestem pod pracą,
        czyli razem wszystko zajmuje mi około 30 minut od wyjścia z domu.
      • Gość: ET Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.aster.pl 16.10.09, 11:50
        TAK dla buspassów na Puławskiej! Z Piaseczna kursują pociągi do Centrum. I
        bardzo wiele autobusów, także prywatnych przewoźników. Te autobusy nie są w
        stanie przedrzeć się w godzinach szczytu przez Puławską zakorkowaną przez
        kierowców samochodów osobowych (przeważnie w każdym aucie siedzi 1 kierowca)
    • deckan Wizja pana Łukasza a II linia Metra. 14.10.09, 09:31
      Szanowny Panie Łukaszu bardzo podoba mi się przedstawiona przez Pana wizja - mam nawet propozycję jak sfinansować Pański - projekt - przedstawiłem ją niedawno podczas debaty w Muzeum Sztuki Nowoczesnej - "Warszawa w budowie".

      Pomysł jest prosty zamiast II lini metra tramwaj na Świętokrzyskiej z tunelem od Placu Powstańców do Dynasów (co pozwoli odkorkować Tamę i włączyć ją w przestrzeń traktu królewskiego jako odnogę w stronę Centrum Chopinowskiego).

      Za zaoszczędzone pieniądze ( a mogło by to być 1 mld zł + być może udało by się przenieść dotację Unijną - więc razem na rozbudowę P&R, tramwajów i tabor 3,5 mld zł) należy budować parkingi, nowe linie tramwajowe i kupować tabor. :D

      Ta suma starczyła by zapewne na realizację dużej części pana wizji.

      Pozdrawiam.
    • Gość: inga Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto... IP: 85.222.87.* 14.10.09, 09:34
      Popieram pana Łukasza. Buspasy to doskonały pomysł, ja tez dzięki nim
      dojeżdżam szybciej do szkoły z córką.
      • rlnd Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 09:43
        Mieszka pani przy Trasie Ł na odcinku Miedzynarodowa - Rondo Jazdy Polskiej ?
      • Gość: zdechlem Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.chello.pl 14.10.09, 10:08
        Gość portalu: inga napisał(a):

        > Popieram pana Łukasza. Buspasy to doskonały pomysł, ja tez dzięki nim
        > dojeżdżam szybciej do szkoły z córką.

        Chodzisz z własną córką do szkoły?
        Może nawet do tej samej klasy?
    • Gość: Lolo Pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 10:01
      Skoro te buspasy są takie genialne, to najprościej byłoby zamienić
      WSZYSTKIE pasy WSZYSTKICH ulic w Warszawie w buspasy, prawda?

      Skoro wypadki są powodu zbyt szybkiej jazdy kierowców, to może
      ograniczyć dozwoloną prędkość do zera, wypadków nie będzie, prawda?

      Skoro pijany maszynista wykoleił pociąg, to może zlikwidować PKP,
      będzie bezpieczniej, prawda?

      A może po prostu zbudować kilka linii metra, kilkanaście linii
      szybkiego tramwaju, sieć szybkiej kolei podmiejskiej na wzór
      paryskiego RER-u, podziemne parkingi na kilkadziesiąt tysięcy
      samochodów, ze trzy dodakowe mosty przez Wisłę. A POTEM dopiero brać
      się za prześladowanie kierowców. Nie, to niemożliwe, łatwiej malować
      buspasy.

      Póki co nic mnie nie zmusi do porzucenia samochodu. Wolę siedzieć
      wygodnie w ciepłym wnętrzu i słuchać dobrej muzyki, niż tłoczyć się
      w śmierdzącym autobusie czy pociągu. Nawet jeśli jadę wolniutko w
      korku, a autobus "pędzi" buspasem. I mimo, że muszę wstać pół
      godziny wcześniej.

      Zresztą będę miał luźniej, gdy wielu kierowców uwierzy w zbawczą moc
      buspasów. Przesiadajcie się, przesiadajcie! :D
      • yavorius Re: Pomysł 14.10.09, 10:05
        Ta, żelazny argument: śmierdzący autobus.

        Żenada i opad rąk...
        • rlnd Re: Pomysł 14.10.09, 10:15
          Argumentow jest w tamtym poscie wiecej, ale kolega nie raczy zauwazyc.
          Zenada i opad rak ...


          PS. skoro ludzie skarza sie na smierdzace autobusy to chyba cos w tym jest ?
          Koledze nie przeszkadza ?
          • yavorius Re: Pomysł 14.10.09, 10:22
            > PS. skoro ludzie skarza sie na smierdzace autobusy to chyba cos w
            > tym jest ?
            > Koledze nie przeszkadza ?

            Kolega jeździ od dwudziestu kilku lat komunikacją miejską i
            śmierdziało może ze dwa razy.
            • rlnd Re: Pomysł 14.10.09, 12:00
              Tylko powinszowac przytepionego powonienia. No chyba ze kolega nie jezdzi w
              tloku (poza godzinami szczytu) i nigdy nie siada ...
              • yavorius Re: Pomysł 14.10.09, 12:47
                Taaak, oczywiście...
            • dorsai68 Z takim fartem, powinieś grać w Lotto ;-) 14.10.09, 12:46
              yavorius napisał:

              > Kolega jeździ od dwudziestu kilku lat komunikacją miejską i
              > śmierdziało może ze dwa razy.

              Serio, serio... no może nie do końca, ale jeśli przez ponad dwie dekady tylko kilka razy trafiłeś na aromatyczny autobusik, to Ty albo masz takie szczęście, albo dużą tolerancję na odory.
              • yavorius Re: Z takim fartem, powinieś grać w Lotto ;-) 14.10.09, 13:05
                A wy z waszymi nosami, powinniście znaleźć sobie zdecydowanie jakieś
                inne zajęcie...
                • dorsai68 Swoją drogą to ciekawe 14.10.09, 13:18
                  dlaczego piewcom wyższości komunikacji zbiorowej nad indywidualną tak śmierdzą, dosłownie, samochody, a nie odczuwają zupełnie smrodu spalin z nieszczelnego wydechu starego Ikarusa i odorów niedomytych współpasażerów.

                  Powonienie selektywne?
                  • yavorius Re: Swoją drogą to ciekawe 14.10.09, 13:57
                    Ciężko mi się wypowiadać, bo nigdy tak nie twierdziłem. Może
                    dlatego, że jestem o tyle normalny, że znam sytuację z obu stron, bo
                    również jeżdżę samochodem.
                  • robot_humano Re: Swoją drogą to ciekawe 14.10.09, 14:13
                    dorsai68 napisał:

                    > dlaczego piewcom wyższości komunikacji zbiorowej nad indywidualną tak śmierdzą,
                    > dosłownie, samochody, a nie odczuwają zupełnie smrodu spalin z nieszczelnego w
                    > ydechu starego Ikarusa i odorów niedomytych współpasażerów.
                    >
                    > Powonienie selektywne?

                    Nie, spaliny z Ikarusa lecą we wloty powietrza Twojej wentylacji. W zbiorkomie (ja kuż jesteśmy przy zapachach) najbardziej przeszkadza nie smród menela czy potu tylko zapach pań , które nie potrafią przestać się perfumować. I to jest faktycznie wkurzające.
                • rlnd Re: Z takim fartem, powinieś grać w Lotto ;-) 14.10.09, 13:40
                  Zatrudnie sie w ZTMie - jako inspektor sanitarny.
            • Gość: woj samochodziarz Re: Pomysł IP: 85.222.87.* 15.10.09, 00:43
              Jako kierowca? ja jeżdz samochodem 14 lat i ani razu mi nie śmierdziało
      • Gość: marek. Re: Pomysł IP: *.e-point.pl 14.10.09, 10:48
        > A może po prostu zbudować kilka linii metra, kilkanaście linii
        > szybkiego tramwaju, sieć szybkiej kolei podmiejskiej na wzór
        > paryskiego RER-u, podziemne parkingi na kilkadziesiąt tysięcy
        > samochodów, ze trzy dodakowe mosty przez Wisłę. A POTEM dopiero brać
        > się za prześladowanie kierowców. Nie, to niemożliwe, łatwiej malować buspasy.

        Jasne że tak byłoby lepiej, ale dopóki nas na to nie stać i wybieramy osoby
        niekompetetne żeby nami rządziły to tak będzie. I trzeba się przyzwyczajać.

        > Wolę siedzieć
        > wygodnie w ciepłym wnętrzu i słuchać dobrej muzyki, niż tłoczyć się
        > w śmierdzącym autobusie czy pociągu.
        [...]
        > Nawet jeśli jadę wolniutko w
        > korku, a autobus "pędzi" buspasem. I mimo, że muszę wstać pół
        > godziny wcześniej.

        Ja w sumie też. Ale jeżeli już decyduje się na syfiasty zbiorkom to chcę żeby
        ten koszmar trwał możliwie najkrócej, stąd buspasy są ok.

        Marek.
      • Gość: k Re: Pomysł IP: *.chello.pl 14.10.09, 13:58
        Gość portalu: Lolo napisał(a):

        Nie martw się jeszcze podniesiemy opłaty parkingowe dla przyjezdnych i będziesz już tylko stał w korkach, bo na parkowanie nie zarobisz...
      • Gość: le ming Re: Pomysł IP: *.aster.pl 19.10.09, 21:10
        > A może po prostu zbudować kilka linii metra, kilkanaście linii
        > szybkiego tramwaju, sieć szybkiej kolei podmiejskiej na wzór
        > paryskiego RER-u, podziemne parkingi na kilkadziesiąt tysięcy
        > samochodów, ze trzy dodakowe mosty przez Wisłę. A POTEM dopiero brać
        > się za prześladowanie kierowców.

        Najbardziej podoba mi sie twoje "po prostu" :-)))
        Realizacja takiego planu to w naszych warunkach pewnie 20 lat, a jest mnostwo
        ludzi, ktorym JUZ DZIS jezdzi sie fatalnie KM. Dlatego nie mozna z buspasami
        czekac na nie wiadomo kiedy.
        • rlnd Re: Pomysł 21.10.09, 09:16
          Hmm, niech spojrze w kalendarz ...
          No tak wlasnie minelo 20 lat od kiedy nie mamy PRLu, o tych 20 latach mowisz ?

          Co do jezdzenia fatalnie KM - buspas na Trasie Ł nic w tej materii nie pomogl a
          nawet zaszkodzil - vide wypowiedzi mieszkancow Goclawia.
    • sportif bardzo popieram Buspasy 14.10.09, 10:01
      bardzo popieram Buspasy. Należy całkowicie ograniczyć wjazd aut osobowych do
      centrum. Ludziom się w głowach poprzewracało, każdy chce swoją spasłą dupę
      dowieźć pod same drzwi. Mieszkam od 5 lat w UK i czasem odwiedzam moje kochane
      stołeczne miasto i go nie poznaje. Co wy żeście ku... z tym miastem zrobili?
      • rlnd Re: bardzo popieram Buspasy 14.10.09, 10:13
        Mhm, i dlatego tez zrobiono buspas na obwodnicy centrum. Zeby wiecej samochodow
        wjechalo do Srodmiescia ...
      • ona_kontrowersyjna Re: bardzo popieram Buspasy 14.10.09, 10:27
        Skoro takie kochane to miasto to czemu zmienione na inne... gdzie
        patriotyzm, gdzie lojalność...
        • sportif Re: bardzo popieram Buspasy 14.10.09, 10:55
          czemu kochane? - bo mnie urodziło i wychowało. Tam za granicą to tylko kasa.
    • Gość: big A co będzie jak spłoną wszystkie autobusy? IP: 155.57.160.* 14.10.09, 10:02
    • Gość: Prahnitz Komunikacja sobie poradzi. IP: 212.244.73.* 14.10.09, 10:02
      Nie ma co siać defetyzmu, ze jak się przesiądą to będzie armagedon. To tylko
      durne tłumaczenia. Komunikacja z Tarchomina miała upaść po wyznaczeniu bus-pasa,
      miał być koniec świata. Nie ma. Wielu mieszkańców porzuciło swoje samochody, a
      autobusy jeżdżą często zabierając wszystkich.
      • rlnd Re: Komunikacja sobie poradzi. 14.10.09, 10:22
        Na razie przy Trasie Ł. sobie nie radzi, jakby sobie radzila to by nie trzeba
        bylo robic tego:
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7138188,Najpierw_buspas__teraz_wiecej_tramwajow_z_Pragi.html
        To jak, moze przesiadzmy sie wszyscy naraz do KM ?
        • Gość: Prahnitz Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: 212.244.73.* 14.10.09, 10:40
          > Na razie przy Trasie Ł. sobie nie radzi, jakby sobie radzila to by
          > nie trzeba bylo robić tego

          A wiesz czemu to zrobiono, czy wolisz łykać to co gazetki podsuną?

          > To jak, moze przesiadzmy sie wszyscy naraz do KM ?

          Bez problemu.
          • Gość: World Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: 195.117.230.* 14.10.09, 11:21
            Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

            > > To jak, moze przesiadzmy sie wszyscy naraz do KM ?
            >
            > Bez problemu.

            Czyżbyś rozpoczął już montaż siedzeń na dachach autobusów i
            tramwajów? :)
          • rlnd Re: Komunikacja sobie poradzi. 14.10.09, 12:03
            > A wiesz czemu to zrobiono, czy wolisz łykać to co gazetki podsuną?
            Skoro gazetka po wywiadzie z rzecznikiem ZTM nie pisze prawdy (albo calej
            prawdy) to prosze, oswiec mnie.

            > Bez problemu.
            A skad wyczarujesz tabor (sprawny) ? Przeciez absolutnie wszyscy mamy sie
            przesiasc do autobusow i tramwajow (nie chodzi tylko o Trase Ł)...
            • Gość: Prahnitz Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: 212.244.73.* 14.10.09, 13:13
              > A skad wyczarujesz tabor (sprawny) ?

              Autobusy są - sprawne. Tylko nie zaczynaj bajki o ITD, bo ITD po konferencji
              prasowej oddala wszystkie dowody rejestracyjne.
              • rlnd Re: Komunikacja sobie poradzi. 14.10.09, 13:47
                Mhm, a dyrektor Włodzimierz Wojciechowski juz wrocil do pracy ? Nie bylo podstaw
                do jego dymisji ?

                Poza tym, zalozmy nawet ze tabor jest sprawny (a gazetki klamia:
                miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7113363,Dlaczego_warszawskie_autobusy_wciaz_plona_.html)
                - twierdzisz, ze pomiesci on wszystkich kierowcow samochodow, ktorzy nagle sie
                przesiada do autobusow w calej Warszawie, powiedzmy w porannych godzinach
                szczytu 7:00 - 9:00 ?


                PS. nie odpisales mi, gdzie GW naklamala w wywiadzie z rzecznikiem ZTM.



              • stoova Re: Komunikacja sobie poradzi. 14.10.09, 13:53
                Źródło tego 'po konferencji oddała' proszę.
              • Gość: kixx Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 14:22
                Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

                > > A skad wyczarujesz tabor (sprawny) ?
                >
                > Autobusy są - sprawne. Tylko nie zaczynaj bajki o ITD, bo ITD po
                konferencji
                > prasowej oddala wszystkie dowody rejestracyjne.


                jesli faktycznie tak sie stalo,jesli oddano dowody bez
                sprawdzenia,czy wady i usterki w autobusach zostaly usuniete to
                swiadczy tylko o tym,ze u nas interes dorazny liczy sie przede
                wszystkim.Pozostale sprawy:bezpieczenstwo,prawo i tym podobne
                dyrdymaly sa poswiecane w imie PR mieskich instytucji i urzedow
                • Gość: Prahnitz Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: 212.244.73.* 14.10.09, 15:46
                  > jesli faktycznie tak sie stalo,jesli oddano dowody bez
                  > sprawdzenia,czy wady i usterki w autobusach zostaly usuniete

                  Skąd wiesz, że nie zostały?
                  • rlnd Re: Komunikacja sobie poradzi. 14.10.09, 16:04
                    Jak to napisal wyzej stoova - linka poprosimy, to uwierzymy.

                    Moze odpowiesz, w ktorym miejscu mam nie wierzyc gazetkom ?
                    • Gość: Rychu Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: *.spray.net.pl 15.10.09, 01:01
                      > Moze odpowiesz, w ktorym miejscu mam nie wierzyc gazetkom ?

                      Ależ im wierz - Rydzyk dzięki temu rządzi umysłami.
                      • rlnd Re: Komunikacja sobie poradzi. 15.10.09, 07:08
                        A czy ja z Toba rozmawiam ? Prahnitz mial mi odpowiedziec, w ktorym miejscu GW
                        przeklamala wywiad z Krajnowem. Jesli chcesz brac udzial w dyskusji - przeczytaj
                        o co chodzi.
                  • Gość: kixx Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 19:34
                    1 skad wiesz,ze zostaly?
                    sa dwie mozliwosci-albo Ty klamiesz,albo dowody zostaly zwrocone z
                    naruszeniem prawa na skutek interwencji np Ratusza

                    tym niemniej moze jednak sie myle-poprosze w takim razie o
                    link,Twoje slowa sa dla mnie rownie wiarygodne jak slowa bufetowej

                    • Gość: Rychu Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: *.spray.net.pl 15.10.09, 01:02
                      > dowody zostaly zwrocone z naruszeniem prawa na skutek interwencji np
                      > Ratusza

                      Skąd ten wniosek? Masz na to dowody? Bo Prahnitz nic takiego nie napisał. Może
                      po prostu usunięto usterki od ręki?
                      • rlnd Re: Komunikacja sobie poradzi. 15.10.09, 07:11
                        Kolega przeczytal calosc posta ?
                        Skoro usunieto usterki od reki i ITD zwrocilo dowody - poprosimy link do takiej
                        informacji.
                      • rlnd Re: Komunikacja sobie poradzi. 15.10.09, 07:22
                        Usunieto usterki od reki - o w ten sposob:
                        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7147237,Pozar_autobusu_na_Okeciu__Tym_razem_solaris.html
                      • rlnd Re: Komunikacja sobie poradzi. 15.10.09, 09:31
                        A moze tutaj tez usunieto usterki:
                        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7147632,Poranne_korki_w_Warszawie__znow_zapalil_sie_autobus.html
      • Gość: sdvbrv Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: *.chello.pl 14.10.09, 10:27
        Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

        > Komunikacja z Tarchomina miała upaść po wyznaczeniu bus-pasa
        > ,> miał być koniec świata. Nie ma.

        Ano nie ma, bo mnóstwo ludzi jedzie samochodami po buspasie. Co więcej dzięki
        niemu można jechać na wprost pasem do skrętu w prawo, więc się poprawiła
        przepustowość.

        Nie zmienia to jednak faktu, że autobusy nie mieszczą się choćby na przystankach
        Ekspresowa i Konwaliowa. W tym drugim przypadku skutecznie blokując skrzyżowanie
        (ale że to chamy to wszyscy wiedzą).
        Nie zmienia to też faktu, że zlikwidowano 326 na rzecz zmiany trasy 126. Okazuje
        się (jak widzę), że 126 teraz wozi muchy i pewnie go zlikwidują. To typowa i
        głupia polityka ZTM.

        Jednak pomijając destruktywne działania ZTM to sam Tarchomin jest po
        wprowadzeniu buspasa na T. Łazienkowskiej chyba jedną z lepiej skomunikowanych
        dzielnic.
        • Gość: Prahnitz Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: 212.244.73.* 14.10.09, 10:39
          > Ano nie ma, bo mnóstwo ludzi jedzie samochodami po buspasie.

          Uśmiechając się do wideorejestratorów, które są codziennie.

          > to sam Tarchomin jest po wprowadzeniu buspasa na T. Łazienkowskiej
          > chyba jedną z lepiej skomunikowanych dzielnic.

          Brednia na resorach.
          • Gość: 123 Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: *.chello.pl 14.10.09, 11:09
            Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

            > > Ano nie ma, bo mnóstwo ludzi jedzie samochodami po buspasie.
            >
            > Uśmiechając się do wideorejestratorów, które są codziennie.

            Widać, że tam nigdy nie byłeś.
            • Gość: Prahnitz Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: 212.244.73.* 14.10.09, 11:58
              > Widać, że tam nigdy nie byłeś.

              Wręcz przeciwnie - jeżdżę codziennie. Wiem gdzie co jest zamontowane :)
              • Gość: 123 Re: Komunikacja sobie poradzi. IP: *.chello.pl 14.10.09, 12:11
                Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

                > > Widać, że tam nigdy nie byłeś.
                >
                > Wręcz przeciwnie - jeżdżę codziennie. Wiem gdzie co jest zamontowane :)

                A co dostałeś mandat? No to dlaczego blokujesz buspas? A może jeździsz
                autobusem? No to skąd wiesz, że videorejestratory coś rejestrują?
    • Gość: pawelek a gdzie zostawic samochod? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 10:13
      Bardzo ladnie wszyscy apeluja o zostawianie samochodow i jezdzenie komunikacja zbiorowa, ale jest tylko jeden problem... co z zrobic z tym samochodem? jesli dojezdza sie z poza warszawy komunikacja miejska nie sprawdza sie wcale. Parkingi park&ride zbudowane sa w takich miejscach, ze nie warto tam nawet wjezdzac. Od strony piaseczna parking jest przy wilanowskiej, czyli juz za najgorszymi korkami. To samo jest przy marymoncie, czyli parkingu dla dojezdzajacych od lomianek, legionowa i wielu innych miejscowosci. Dodatkowo od 7 rano wisi napis o braku miejsc. Jeszcze bardziej zabawny jest parking przy polczynskiej, gdzie przewaznie parkuje okolo 6-8 samochodow (prawdopodobnie pracownikow), a przesiasc sie mozna w tramwaj, do ktorego trzeba jeszcze dojsc. Wszystkie te parkingi znajduja sie w miejscach, z ktorych dojechanie do centrum zajmuje max 20 min, czyli tyle co komunikacja miejska, a moze nawet mniej. Parkingi powinny byc na wjezdzie do miasta z dobrym dojazdem do centrum lub punktow przesiadkowych. A tymczasem buduje sie u nas parkingi przy samym centrum i dziwimy sie dlaczego nikt z nich nie korzysta. Pasy dla autobusow sa potrzebne, to fakt, ale nie moze sie to odbywac bez zaproponowania dojezdzajacym sensownej alternatywy. Samo mowienie o przesiadaniu sie niewiele da, bo trzeba miec w co i gdzie sie przesiasc oraz gdzie zostawic samochod.
      • stoova Re: a gdzie zostawic samochod? 14.10.09, 10:41
        Sprzedać, a uzyskane pieniądze podarować Green Peace, żeby się mogło na kominy
        wspinać i blokować budowę elektrowni atomowych.
      • Gość: Prahnitz Re: a gdzie zostawic samochod? IP: 212.244.73.* 14.10.09, 10:41
        co z zrobic z tym samochodem?

        Trzymać w garażu.
        • dorsai68 Re: a gdzie zostawic samochod? 14.10.09, 13:04
          Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

          > co z zrobic z tym samochodem?
          >
          > Trzymać w garażu.

          Stary, po takim komentarzu ciśnie się na klawiaturę tylko jedna riposta, odnosząca się wprost i niebezpodstawnie do twojego zdrowia psychicznego, bądź możliwości intelektualnych.
          • Gość: Prahnitz Re: a gdzie zostawic samochod? IP: 212.244.73.* 14.10.09, 13:10
            > Stary, po takim komentarzu ciśnie się na klawiaturę tylko jedna
            > riposta, odnosząca się wprost i niebezpodstawnie do twojego zdrowia
            > psychicznego, bądź możliwości intelektualnych.

            No, pofrustruj się dalej.
            • dorsai68 Re: a gdzie zostawic samochod? 14.10.09, 13:14
              Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

              > No, pofrustruj się dalej.

              Ja? Gdybym się frustrował, to wprost bym napisał że bęcwał jesteś i nie budził twojej frustracji przydługim tekstem, którego rozumem objąć nie potrafisz, co, jak widzę, mocno cię frustruje.
              • Gość: Prahnitz Re: a gdzie zostawic samochod? IP: 212.244.73.* 14.10.09, 15:46
                No walcz dalej.
      • Gość: Adam_67 Re: a gdzie zostawic samochod? IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.09, 16:16
        Gość portalu: pawelek napisał(a):

        > A tymczasem buduje sie u nas parkingi przy samym centrum i dziwimy sie
        dlaczego nikt z n
        > ich nie korzysta. Pasy dla autobusow sa potrzebne, to fakt, ale nie moze sie to
        > odbywac bez zaproponowania dojezdzajacym sensownej alternatywy. Samo mowienie
        > o przesiadaniu sie niewiele da, bo trzeba miec w co i gdzie sie przesiasc oraz
        > gdzie zostawic samochod.

        Święte słowa ! Inż Galas najwyraźniej jednak doszedł do wniosku, że u nas
        problemy komunikacyjne można rozwiązać przy pomocy wiaderka z farbą ...
    • warzaw_bike_killerz Alez bzdety... 14.10.09, 10:22
      "Przykład powstałych właśnie buspasów pokazuje, że jeśli mieszkańcy chcą
      odzyskać dla siebie ulice Warszawy, nie uda się to bez uprzywilejowania
      komunikacji zbiorowej. Gdy przestrzeń naszego miasta zaczyna się kurczyć (a
      widok warszawskich korków i plaga parkujących gdzie popadnie samochodów tylko to
      potwierdzają) nadchodzi czas na odebranie przestrzeni na drogach tym, którzy ją
      kradną i oddanie wszystkim, którzy jej potrzebują."


      Oni chyba doprawdy mysla, ze samochody sa cybrenetycznymi stworami z innego
      planety. W kazdym samochodzie jest czlowiek i tak samo do niego nalezy
      przestrzen wspolna! Nikt nikomu nie odbiera, tylko korzysta ze swojej
      wspolwlasnosci.
      To tak, jakby grubasom dowalic za chodzenie po chodniku, bo zabieraja wiecej
      mijesca niz dwoch szczuplych.
      • yavorius Re: Alez bzdety... 14.10.09, 10:32
        > To tak, jakby grubasom dowalic za chodzenie po chodniku, bo
        > zabieraja wiecej mijesca niz dwoch szczuplych.

        Na szczęście linie lotnicze już im dowalają...
        • dorsai68 Re: Alez bzdety... 14.10.09, 13:06
          yavorius napisał:

          > Na szczęście linie lotnicze już im dowalają...

          Zdaje się, że głównie te "tanie", na kształt MZA czy PKS ze skrzydłami. ;-)
    • Gość: marek Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto... IP: *.e-point.pl 14.10.09, 10:33
      Mam nieodparte wrażenie że duża ilość "pisaczy" na forach gazeta.pl to twardzi
      obrońcy prawa do dowożenia d**ska do pracy samochodem. Zgaduje: wykształceni
      pracownicy biurowi - stały dostęp do internetu umożliwia w godzinach pracy
      czytanie i pisanie bzdur, szef nie patrzy więc kto by się przejmował...
      Posiadanie samochodu stanowi jedno z większych osiągnieć życiowych z którym
      trzeba się obnosić wszem i wobec...

      Jednakże czy w swoim wszechobecnym samozadowoleniu dopuszczacie taką możliwość
      że większość mieszkańców W-wy nie ma lub nie korzysta z samochodu a chcą
      szybko i sprawnie dojeżdżać komunikacją miejską? To że pracują w sklepach,
      warsztatach czy urzędach i nie mają dostępu do Internetu sprawia że nia mają
      możliwości lub ochoty wdawać się z miłośnikami samochodów w bezsensowne dyskusje.

      Także prośba do zatwardziałych samochodziarzy: nie utożsamiajcie swojego stylu
      i celów życiowych z całą populacją, dopuśćcie możliwość że są inne możliwości...

      Bez preferencji komunikacji miejskiej i ograniczenia dostępu do centrum dla
      samochodów prywatnych (płatne parkowanie czy płatny wjazd) to miasto szybko
      się udusi.

      To że ktoś z Marek chce dojechać do centrum jednym połączeniem autobusowym a
      go nie ma to sorry - mógł nie wybierać pracy w centrum albo nie kupować
      mieszkania w Markach... Średnio zmyślny człowiek mógł przewidzieć że będzie to
      problem.

      Z kolei bzdurne narzekanie na brak obwodnic też nie może być
      usprawiedliwieniem na wszystko. Nie ma i nie będzie! Taki kraj, tacy ludzie.
      Jak wszyscy są tacy mądrzy w narzekaniu, to wybierzmy następnym razem jakiś
      konkretnych ludzi, zdecydujmy o podniesieniu podatków, to za kilka lat
      wszystko będzie. A jak trzeba iść do wyborów to się okazuje że się nie chce...
      - a, zapomniałem, trzeba byłoby jechać 200km na wieś bo tam nasz zatwardziały
      samochodziarz jest zameldowany żeby oszczędzić na OC...

      Marek.
      • Gość: World Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 195.117.230.* 14.10.09, 10:39
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > Mam nieodparte wrażenie że (...)
        >
        > Marek.

        To tylko twoje wrażenie oparte na kompleksach :)
        • tom.krakus Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 11:21
          Gość portalu: World napisał(a):
          > Gość portalu: marek napisał(a):
          >
          > > Mam nieodparte wrażenie że (...)

          Zgadzam się z wrażeniem kolegi marka. A World ma zawsze coś do powiedzenia w
          tematach komunikacji. Szkoda tylko że argumenty cieniutkie.
          • Gość: World Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 195.117.230.* 14.10.09, 11:34
            tom.krakus napisał:

            > Zgadzam się z wrażeniem kolegi marka. A World ma zawsze coś do
            > powiedzenia w tematach komunikacji. Szkoda tylko że argumenty
            > cieniutkie.

            Tak cieniutkie, że nawet nie potrafisz ich odeprzeć :)
            • robot_humano Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 14:19
              Gość portalu: World napisał(a):

              > World napisał:
              >
              >
              >
              > Tak cieniutkie, że nawet nie potrafisz ich odeprzeć :)

              Może dlatego że największą nobilitacją dla bzdury jest polemika?
              • Gość: World Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 195.117.230.* 14.10.09, 14:26
                robot_humano napisał:

                > Może dlatego że największą nobilitacją dla bzdury jest polemika?

                Ale tylko "może" :) A może prędzej bezradność rozmówców :)
        • Gość: Marek Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.e-point.pl 14.10.09, 14:09
          > To tylko twoje wrażenie oparte na kompleksach :)

          A po czym wnosisz? Czy ja gdzieś napisałem że nie jeżdżę samochodem?

          Marek.
          • Gość: World Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 195.117.230.* 14.10.09, 14:22
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > A po czym wnosisz? Czy ja gdzieś napisałem że nie jeżdżę
            > samochodem?
            > Marek.

            "A jak trzeba iść do wyborów to się okazuje że się nie chce...
            - a, zapomniałem, trzeba byłoby jechać 200km na wieś bo tam nasz
            zatwardziały samochodziarz jest zameldowany żeby oszczędzić na
            OC... "

            Tu jest kompleks pseudowarszawiaka :) Nie ma w nim zupełnie
            znaczenia czy jeździsz samochodem, czy masz samochód itp. :)
            • Gość: Marek Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.e-point.pl 14.10.09, 15:03
              > Tu jest kompleks pseudowarszawiaka :) Nie ma w nim zupełnie
              > znaczenia czy jeździsz samochodem, czy masz samochód itp. :)

              OK, złapałeś mnie. Faktycznie urodziłem się w W-wie, ale czy przez to nie mogę
              pokrytykować przeciwników buspasów i wszechobecnego krytykanctwa przy
              jednoczesnym braku zaangażowania w rozwój (w minimalnym zakresie, czyli pójścia
              na wybory)?

              Marek.
              • Gość: World Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 195.117.230.* 15.10.09, 10:49
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > OK, złapałeś mnie.

                Nie żebym łapał specjalnie za słówka ;)

                > Faktycznie urodziłem się w W-wie, ale czy przez to nie mogę
                > pokrytykować przeciwników buspasów i wszechobecnego krytykanctwa
                > przy jednoczesnym braku zaangażowania w rozwój (w minimalnym
                > zakresie, czyli pójścia na wybory)?
                >
                > Marek.

                Jak najbardziej możesz krytykować, bo w demokracji Polacy już
                powinni nauczyć się korzystania z wyboru jaki im jest dany. I każdy
                skok na wolność w demokracji powinien być natychmiast tępiony -
                czyli przykładowo taki, jak w tutejszym temacie - buspas bez
                zachowania podstawowych zasad logiki w inżynierii komunikacyjnej, a
                wszystko w imię zakłamanej idei: zmuszania (zamiast zachęcania) do
                przesiadania się do zbiorkomu.
      • Gość: Prahnitz [...] IP: 212.244.73.* 14.10.09, 10:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kuna czas najwyższy IP: *.chello.pl 14.10.09, 19:32
          j.w.
      • Gość: aqqaqq Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.09, 13:26
        > że większość mieszkańców W-wy nie ma lub nie korzysta z samochodu a chcą
        > szybko i sprawnie dojeżdżać komunikacją miejską?

        Sprzedaż biletów okresowych na poziomie 200-300 tyś, w mieście liczącym 1,7 mln mieszkańców, przeczy Twojemu twierdzeniu o większości mieszkańców W-wy korzystających z komunikacji miejskiej.
        • Gość: Marek Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.e-point.pl 14.10.09, 14:07
          > Sprzedaż biletów okresowych na poziomie 200-300 tyś, w mieście liczącym 1,7 mln
          > mieszkańców, przeczy Twojemu twierdzeniu o większości mieszkańców W-wy korzyst
          > ających z komunikacji miejskiej.

          Celna uwaga, ale czy jest jakieś miarodajne źródło o liczbie osób codziennie
          przemieszaczających się samochodami? Bo nie sądzisz chyba że porusza się nimi
          codziennie 1,4-1,5 mln osób? ;)

          Marek.
          • Gość: aqqaqq Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.09, 14:18
            > Celna uwaga, ale czy jest jakieś miarodajne źródło o liczbie osób codziennie
            > przemieszaczających się samochodami? Bo nie sądzisz chyba że porusza się nimi
            > codziennie 1,4-1,5 mln osób? ;)

            Na samej TŁ dziennie jeździło 70.000 tyś pojazdów w jednym kierunku. Dla Warszawy nie ma sensownych badań - nawet WBR2005 miał spore błędy metodologiczne, powodujące znaczne niedoszacowanie liczby samochodów.
          • Gość: woj samochodziarz Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 85.222.87.* 15.10.09, 00:56
            Według mnie okresowymi jeździ ok 250 tys (w tym studenci, uczniowie)
            Pociągami ok 100-150sty ale nie z W-wy a okolic głownie
            Samochodami ok 400 tys.
            Około miliona piechotą, rowerem lub siedzi w domu
            Niestety większość aktywnych warszawiaków jeździ samochodami

        • Gość: xena Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 22:58
          Gość portalu: aqqaqq napisał(a):

          Sprzedaż biletów okresowych na poziomie 200-300 tyś, w mieście
          liczącym 1,7 mln mieszkańców, przeczy Twojemu twierdzeniu o większości
          mieszkańców W-wy korzystających z komunikacji miejskiej.


          W tych rachunkach należałoby jeszcze uwzględnić emerytów (pewnie coś ok. 170
          tys.), bezrobotnych (60 tys.?, nie znam aktualnych danych), dzieci do lat 7 -
          100 tys?) i jeszcze kilka innych uprzywilejowanych grup, które są uprawnione do
          bezpłatnych przejazdów i biletów kupować nie muszą. :)
          • Gość: Kwiatkowski Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.pl 16.10.09, 15:36
            bezrobotni chyba mają prawo do darmowego przejazdu nie codziennie
            tylko w dniu, kiedy raz w miesiącu mają się zameldować w Urzędzie
            Pracy. czyli liczmy nie 70.000, ale 70.000/22 (przeciętna liczba dni
            roboczych w miesiącu) = ok. 3.200
      • Gość: Domcia Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 77.255.240.* 14.10.09, 14:14
        Kolega Marek chyba nie bierze pod uwagę, że pod Warszawą mieszka wielu ludzi,
        których nie stać na mieszkanie w jej centrum. I to oni często dojeżdżają swoimi
        struclami, choć z pewnością woleliby mieć porządne połączenie z miejscem pracy,
        którego w dobie bezrobocia się nie wybiera.

        Dość ograniczony i prostacki sposób myślenia kolegi Marka.
        • Gość: Marek Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.e-point.pl 14.10.09, 15:12
          Kolega Marek bierze pod uwagę. Docelowo powinni zostawiać samochody na
          parkingach P&R i przesiadać się do kolei i/lub fajnej komunikacji miejskiej. Ale
          jeżeli jej nie ma, lub komuś warunki społeczno estetyczne nie pozwalają z niej
          korzystać, to musi się liczyć z opóźnieniem wynikającym z konieczności
          przepuszczenia po buspasach wszystkich mniej wybrednych.

          > Dość ograniczony i prostacki sposób myślenia kolegi Marka.

          Zgodzę się że mój sposób myślenia jest subiektywny i pewnie uproszczony ale
          "prostackie" to wydaje mi się podejście "mam samochód to muszę jeździć pod samą
          pracę a leszcze w autobusach mnie nie obchodzą"...

          Marek.
          • Gość: bolo Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.centertel.pl 14.10.09, 15:51
            > Kolega Marek bierze pod uwagę. Docelowo powinni zostawiać samochody na
            > parkingach P&R i przesiadać się do kolei i/lub fajnej komunikacji miejskiej. Al
            > e
            > jeżeli jej nie ma, lub komuś warunki społeczno estetyczne nie pozwalają z niej
            > korzystać, to musi się liczyć z opóźnieniem wynikającym z konieczności
            > przepuszczenia po buspasach wszystkich mniej wybrednych.
            A co masz do zaproponowania np. osobie jadącej z Radiowa do Międzylesia?
            • rlnd Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 14.10.09, 16:07
              Nie wiem czy to ten sam kolega Marek, ale ma on na to recepte:
              "To że ktoś z Marek chce dojechać do centrum jednym połączeniem autobusowym a
              go nie ma to sorry - mógł nie wybierać pracy w centrum albo nie kupować
              mieszkania w Markach... Średnio zmyślny człowiek mógł przewidzieć że będzie to
              problem."

              Innymi slowy - przeprowadz sie tak abys nie musial jechac z Radiowa do
              Miedzylesia. Albo zmien prace, albo miasto ...
              • Gość: bolo Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.centertel.pl 14.10.09, 16:25
                No tak, tylko on pewnie siedzi na d**sku cały dzień w biurze, a do rodziny
                jedzie na wieś raz w tygodniu.
                I nie wie, że jest całkiem sporo ludzi, którzy pracują w różnych magazynach czy
                zakładach lokalizowanych nie przy zabudowie mieszkaniowej (bo uciążliwe) oraz
                masa ludzi, którzy różne rzeczy tam instalują lub serwisują i jeżdżą jednego
                dnia tam, innego siam. W międzyczasie jeszcze potrzebują zahaczyć o rodzinę (w
                Warszawie! tak, niektórzy mają np. 90-letnie babcie w Warszawie) i coś pomóc,
                przywieźć itp.
                Ale tacy to dla niego pewnie nie ludzie, tylko "blachosmrodziarze", którym
                "tyłek przyrósł do fotela"...
                • Gość: Marek Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.e-point.pl 15.10.09, 11:11
                  > I nie wie, że jest całkiem sporo ludzi, którzy pracują w różnych magazynach czy
                  > zakładach lokalizowanych nie przy zabudowie mieszkaniowej

                  Nie przeczę że jest grupa ludzi którzy muszą przemieszczać się
                  samochodami. Ale wydaje mi się w ich najlepiej pojętym interesie jest
                  propagowanie buspasów żeby wszyscy którzy mogą wybrali komunikacje
                  miejską, w ten sposób zmniejszając ilość samochodów i ułatwiając przejazd.
            • Gość: c Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 16:17
              dojazd do metra, a potem 525
      • Gość: xxx Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 19:30
        G... mnie obchodzi "większość mieszkańców" Warszawy, mam was głęboko w dupie.
        Ważne jest to, co jest dla MNIE wygodne.
      • Gość: sajbeer Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.chello.pl 14.10.09, 21:51
        Zgadzam się jak najbardziej.Zapomniał chyba dopisać,że co tydzień jeżdzą do domu
        po "wałówkę".Dlatego w piątki i poniedziałki są największe korki:PP.
      • malini Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 15.10.09, 09:07
        Marek, czytaj ze zrozumieniem. Przesiadka do autobusów wymaga:
        1) alternatywy, czyli rozwiniętej sieci metra,często kursujących i w
        ogóle autobusów podmiejskich, kolei (takich,co nie stoją 9 godzin w
        Zalesiu, bo spadł śnieg)
        2) przystępnych cenowo biletów (to paranoja, że jazda samochodem
        bardziej się opłaca)
        3) miejsc parkingowych na obrzeżach miasta, w pobliżu przystanków
        nieśmiało dodam też
        4) komfortu w środkach transportu (ciepła zimą,klimy w upały,tlenu
        cały rok i możliwości siedzenia lub przynajmniej stania na dwóch
        nogach) oraz wygody na przystankach (osłaniające od wiatru i deszczu
        wiaty, bezpieczne zatoczki bez dziur,w których zbiera się błoto,
        którym opryskiwani są wszyscy oczekujący).

        • Gość: Marek Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: *.e-point.pl 15.10.09, 11:23
          > Marek, czytaj ze zrozumieniem.

          Staram się...

          > Przesiadka do autobusów wymaga:
          > 1) alternatywy, czyli rozwiniętej sieci metra,często kursujących i w
          > ogóle autobusów podmiejskich, kolei (takich,co nie stoją 9 godzin w
          > Zalesiu, bo spadł śnieg)

          Zgadzam się.

          > 2) przystępnych cenowo biletów (to paranoja, że jazda samochodem
          > bardziej się opłaca)

          Według mnie ceny biletu okresowego ZTM są nieporzyzwoicie tanie (360,00
          zł/kwartał = 120 zł/miesiąc). Rozważałem nabycie skutera - nie opłaca się (chyba
          że bardzo używanego, ale koszty późniejszych napraw są zbyt duże). Samo
          parkowanie skutera na parkingu strzeżonym w W-wie potrafi kosztować 60 zł
          miesięcznie a gdzie paliwo, ubezpieczenie i amortyzacja?.

          > 3) miejsc parkingowych na obrzeżach miasta, w pobliżu przystanków
          > nieśmiało dodam też

          Zgadzam się.

          > 4) komfortu w środkach transportu (ciepła zimą,klimy w upały,tlenu
          > cały rok i możliwości siedzenia lub przynajmniej stania na dwóch
          > nogach) oraz wygody na przystankach (osłaniające od wiatru i deszczu
          > wiaty, bezpieczne zatoczki bez dziur,w których zbiera się błoto,
          > którym opryskiwani są wszyscy oczekujący).

          Również się zgadzam.

          Ad 1), 2) i 3) Powtórze uwagę z wyborami: ruszmy się wybrać ludzi którzy
          zobowiążą się to dla nas zapewnić. No i płaćmy podatki w miejscu zamieszkania...

          Marek.
          • yavorius Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au 15.10.09, 12:10
            Gość portalu: Marek napisał(a):
            > Według mnie ceny biletu okresowego ZTM są nieporzyzwoicie tanie
            >(360,00 zł/kwartał = 120 zł/miesiąc).

            30-dniowy imienny na 1 strefę - normalny 78,00 zł; ulgowy 39,00 zł
            30-dniowy imienny na 1 i 2 strefę - normalny 116,00 zł; ulgowy 58,00


            90-dniowy imienny na 1 strefę - normalny 196,00 zł; ulgowy 98,00 zł
            90-dniowy imienny na 1 i 2 strefę - normalny 290,00 zł; ulgowy
            145,00 zł
        • Gość: Adam Re: Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do au IP: 217.17.35.* 15.10.09, 14:23
          HAHAHA,
          ad. a)Wczorajszy dzień dał jeszcze jeden argument samochodziarzom :)
          Spadł śnieg, zerwało linie trakcyjne, więc pociągi nie kursowały - zwykły
          wypadek losowy, zdarzający się raz na x lat.

          ad. 2) Wlicz w to wszystkie wydatki związane z jazdą samochodem, okaże się, że
          nie są to aż tak wielkie różnice.

          ad. 3) Tu się zgodzę, chociaż i tak niewiele by to zmieniło, Ci którzy już
          korzystają z KM, potrafią sobie poradzić z problemem parkowania. Ci którzy mają
          to w nosie, będą mieli to dalej, bo okaże się, że P+R powstało 200 metrów dalej
          niż paniusia by sobie życzyła.

          ad. 4) Z tym jest coraz lepiej. Przynajmniej na trasie, z której korzystam, w
          lato klima, w chłodne dni ogrzewanie, a że czasami muszę stać, cóż, po paru
          godzinach za biurkiem jest to jakaś odmiana.
    • felicjan15 Parkingi P&R w Piasecznie 14.10.09, 10:48
      W Piasecznie powinno być pięć parkingów, każdy na 200-500
      samochodów. Jeden przy stacji PKP i przyległej pętli autobusowej,
      drugi przy pętli autobusowej na Okulickiego (można wynająć teren
      parkingu zakładowego od nieczynnego Thomsona). Kolejne na drogach
      wlotowych do Piaseczna (721-Magdalenka, 722-Jazgarzew, 79-Baniocha)
      z których jeździłyby autobusy.
      • yavorius Re: Parkingi P&R w Piasecznie 14.10.09, 11:19
        Co to znaczy powinno? Same się nie zbudują.
        • rlnd Re: Parkingi P&R w Piasecznie 14.10.09, 12:13
          Jeśliś młody, pójdź, gdzie praca dudni,
          rusza kolej, rzeka zmienia bieg.
          Nową Polskę z nami buduj,
          Ludowej Polski będziesz strzegł.
    • Gość: (gość portalu) dzisiaj wspólny rozkład jazdy, jutro jadłospis.... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.09, 12:08
      dzisiaj wspólny rozkład jazdy, jutro jadłospis, pojutrze prycza - oto
      bolszewicka "wizja rozwoju"

      hołota zapatrzyła się w Phenian, tam bardzo ładnie ograniczono ruch samochodów
      w centrum i na peryferiach
      • Gość: x Re: dzisiaj wspólny rozkład jazdy, jutro jadłospi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 13:32
        merytoryki zabrakło?
        • Gość: (gość portalu) Re: dzisiaj wspólny rozkład jazdy, jutro jadłospi IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.09, 14:52
          Gość portalu: x napisał(a):

          > merytoryki zabrakło?
          Najwyraźniej zabrakło, ale tobie. Nie odniosłeś się ani słowem do tego co napisałem.

          Poza tym merytoryki w tym wątku i pokrewnych jest aż nadto. Ale ileż razy można
          powtarzać argumenty...

          Problem polega na tym, że z urzędniczym oraz forumowym omotanym utopijnymi
          ideami betonem trudno się dyskutuje.

          "na początek buspasy są OK, obwodnica może za 40 lat"

          Ale i na beton są sposoby.
          • rlnd Re: dzisiaj wspólny rozkład jazdy, jutro jadłospi 14.10.09, 15:00
            A jak juz bedzie ta obwodnica (trzeba tu duzo wiary), to tam tez trzeba bedzie
            rabnac buspas. Jak na jednej obwodnicy (i trasie tranzytowej) mozna bylo
            namalowac, to dlaczego nie wszedzie ?
    • Gość: Domcia Buspasy? A co jak wszyscy przesiądą się do auto... IP: 77.255.240.* 14.10.09, 12:25
      "W zatłoczonym autobusie, który o godz. 9 rano wiezie dziesiątki pasażerów, obserwuję samochody, w których siedzi zazwyczaj jedna osoba".

      "Władze Warszawy muszą w ciągu trzech lat podwoić liczbę autobusów i tramwajów na ulicach. Tylko szybka i często kursująca komunikacja zbiorowa zachęci warszawiaków do zostawienia samochodu pod domem".

      To chyba mówi samo za siebie - zwolennik komunikacji po raz kolejny podał argumenty za SAMOCHODEM.

      Ja bym tylko dodała do drugiego cytatu słowo POJEMNA, bo nawet szybki, ale zatłoczony autobus, metro czy tramwaj nie przemawia za tym, aby się do niego przesiąść...
    • dorsai68 Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 14.10.09, 12:58
      Do znudzenia można wam powtarzać, nie jest to spór o buspasy, ale o JEDEN konkretny buspas, który skutecznie blokuje Trasę Łazienkowską.

      • malini Re: Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 15.10.09, 09:16
        Dorisa.Niestety nie tylko o jeden, już wyznaczono plany zamieniania
        pasów kilku zatłoczonych ulic, w tym Puławskiej na buspasy. Władze
        miasta uznały, że buspas na Trasie Łazienkowskiej to sukces i należy
        szaleć dalej
        www.zw.com.pl/galeria/1,1,389289.html
        • st1545 Re: Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 16.10.09, 10:07
          malini napisała:
          > już wyznaczono plany zamieniania
          > pasów kilku zatłoczonych ulic, w tym Puławskiej na buspasy. Władze
          > miasta uznały, że buspas na Trasie Łazienkowskiej to sukces
          Witam,
          Skoro ulice są zatłoczone, a ludzie mimo to uparli się wpychać na nie coraz
          więcej samochodów, to jedynym wyjściem z tego impasu jest zablokowanie ruchu
          samochodowego i zmuszenie do przesiadki
          na autobusy. Bez zdecydowanych
          działań wszyscy - w tym pasażerowie komunikacji zbiorowej - będą
          stopniowo jeździć Puławską coraz wolniej. Dziś max. 40km/h, za rok
          30 ... a za parę lat i tak nastąpiłby ciągły bezruch.

          Na Łazienkowskiej będzie dobrze. Mijam ten korek codziennie na połowie
          jego długości (od Promenady do Wisłostrady) i już zauważam pozytywne zmiany.
          Samochodów jest coraz mniej. Nie na tyle mało, by ruch dwoma pasami był
          choćby minimalnie płynny, ale też nie tak dużo jak zaraz po uruchomieniu buspasa.
          Utrwalają się pozytywne zjawiska - za światłami pod nieoddaną do użytku kładką
          auta zaczynają się ustawiać na lewym pasie już na wiadukcie; na chodniku przy
          niedalekim przystanku Przyczółek Grochowski powstaje mikroparking park&ride;
          coraz więcej kierowców ośmiela się zjechać na buspas w celu skrętu w prawo na
          najbliższym skrzyżowaniu lub zjeździe (np. w Międzynarodową, w Wisłostradę itd.).

          Sytuacja w miarę się unormuje, gdy większość mieszkańców Grochowa i Gocławia
          porzuci samochody
          . To chyba już niedługo, bo korzyści na tym odcinku mogą
          być znaczne. Do modelowego ruchu powolnego, ale płynnie pełznącego w godzinach
          szczytu potrzeba by parkingu dla dojeżdżających z tzw. Zapłowiecza - z tamtych
          rejonów samochody (lub skutery) wciąż są nie do zastąpienia. Niestety, tych
          samochodów jest na tyle dużo, że skutecznie korkują Ostrobramską.

          Podobno na zachodnim odcinku buspasa jest jednak gorzej - moim zdaniem, które
          opieram na pojedynczych wypadach w tamtą stronę, "za dobrze" jeździ się autami
          od Zachodniego do Grójeckiej. Trzeba wydłużyć obecny buspas (i dodać odnogę na
          Grójeckiej), przyblokować dopływ strumienia pojazdów i poczekać aż całkowicie
          zniechęcone "źródła" zaczną wysychać (-:

          pozdrawiam, tomek

          pozdrawiam, tomek
          • rlnd Re: Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 16.10.09, 11:56
            >Mijam ten korek codziennie na połowie
            > jego długości (od Promenady do Wisłostrady) i już zauważam pozytywne zmiany.
            > Samochodów jest coraz mniej. Nie na tyle mało, by ruch dwoma pasami był
            > choćby minimalnie płynny, ale też nie tak dużo jak zaraz po uruchomieniu buspas
            > a.

            A czesc tych samochodow laduje sie Poniatowskim do i przez Centrum ....

            > na chodniku przy
            > niedalekim przystanku Przyczółek Grochowski powstaje mikroparking park&ride;

            To jest pozytywne zjawisko ?

            >coraz więcej kierowców ośmiela się zjechać na buspas w celu skrętu w prawo na
            > najbliższym skrzyżowaniu lub zjeździe (np. w Międzynarodową, w Wisłostradę itd.
            > ).

            A to w ogole jest dozwolone ? Przekraczanie linii ciaglej ?
            Czy Policja i Straz Miejska wie ze jest to pozytywne zjawisko ?


            PS. a co kolega sugeruje dla ruchu tranzytowego po DK2 i E30 ?
            • st1545 Re: Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 16.10.09, 15:00
              rlnd napisał:
              > zauważam pozytywne zmiany.
              > Samochodów jest coraz mniej
              > A czesc tych samochodow laduje sie Poniatowskim do i przez Centrum
              To pewnie Ci co, dotaczają się do Kinowej, nie wytrzymują i odbijają w prawo.
              Nie rozumiem ich. Z powodu buspasa za Mostem Poniatowskiego ta trasa stoi na
              sztywno, bardziej niż łazienkowska. No ale jak ktoś się nastał na Ostrobramskiej
              to nie uwierzy, że dalej jest trochę lepiej - a na pewno lepiej, niż
              gdziekolwiek dalej na północ.

              > > na chodniku przy
              > > niedalekim przystanku Przyczółek Grochowski
              > > powstaje mikroparking park&ride;
              > To jest pozytywne zjawisko ?
              Świadczy o tym, że nie wszyscy są na stałe przywiązani do swoich kierownic.
              Chociaż przyznaję, że jak przejeżdżam obok to z trudem powstrzymuję się od śmiechu.

              > > coraz więcej kierowców ośmiela się zjechać na buspas w celu skrętu w prawo

              > A to w ogole jest dozwolone ?
              Formalnie - nie.

              > Czy Policja i Straz Miejska wie ze jest to pozytywne zjawisko ?
              Nie. Ale fotki robią albo kawałek wcześniej, albo duuużo dalej.

              > PS. a co kolega sugeruje dla ruchu tranzytowego po DK2 i E30 ?
              Ruch tranzytowy - w sensie TIRów jadących wschód-zachód - porusza się
              "tymczasową obwodnicą Warszawy", czyli DK50/62. Niezależnie od tego, na TŁ od
              dawna nie ma ciężkich ciężarówek - znaki kierują je na Trasę Siekierkowską.

              Trasa Łazienkowska jest wg planów częścią obwodnicy śródmiejskiej, czyli ulicą
              taką jak np. Okopowa a nie jakąś wydumaną przez forumowiczów "ekspresówką".
              Buspas jest na niej uzasadniony. W zasadzie termin jego uruchomienia zbiega się
              z planowym terminem oddania trasy N-S...

              pozdrawiam, tomek
              • rlnd Re: Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 16.10.09, 15:15
                > To pewnie Ci co, dotaczają się do Kinowej, nie wytrzymują i odbijają w prawo.
                > Nie rozumiem ich. Z powodu buspasa za Mostem Poniatowskiego ta trasa stoi na
                > sztywno, bardziej niż łazienkowska. No ale jak ktoś się nastał na Ostrobramskie
                > j

                To sa rowniez ci, ktorzy za rada p. Lendzion jada Grochowska (ktora miala
                "przejac czesc ruchu z Ostrobramskiej po wymalowaniu buspasa").
                Generalnie - Poniatowskim teraz jada ci, ktorzy wczesniej korzystali z obwodnicy
                centrum - zamiast objezdzac centrum, musza sie przez nie przebijac (nie sadzisz
                ze to bez sensu ?)

                > Świadczy o tym, że nie wszyscy są na stałe przywiązani do swoich kierownic.
                > Chociaż przyznaję, że jak przejeżdżam obok to z trudem powstrzymuję się od śmie
                > chu.

                A moze w takim razie gdzies przy Ostrobramskiej, albo na Marsa powinien byl
                powstac parking P&R z prawdziwego zdarzenia ? Przed pojawieniem sie buspasa ?

                > > Czy Policja i Straz Miejska wie ze jest to pozytywne zjawisko ?
                > Nie. Ale fotki robią albo kawałek wcześniej, albo duuużo dalej.
                >

                Aha, czyli zeby zmniejszyc korki, kierowcy musza lamac przepisy ?
                Bo pasy do skretu w prawo sa zbyt krotkie ?

                > Ruch tranzytowy - w sensie TIRów jadących wschód-zachód - porusza się
                > "tymczasową obwodnicą Warszawy", czyli DK50/62. Niezależnie od tego, na TŁ od
                > dawna nie ma ciężkich ciężarówek - znaki kierują je na Trasę Siekierkowską.
                >
                > Trasa Łazienkowska jest wg planów częścią obwodnicy śródmiejskiej, czyli ulicą
                > taką jak np. Okopowa


                Ruch tranzytowy to nie tylko ciezarowki, to rowniez samochody osobowe, np. ludzi
                ktorzy ze Starej Milosnej codziennie jada do np. Ozarowa. Dla nich Trasa Ł to
                wciaz DK2. Tak samo dla wszystkich, ktorzy kieruja sie oznaczeniami (np.
                turystow - dla nich to E30).
                Sam tez piszesz ze Trasa Ł to obwodnica srodmiejska - czyli tak naprawde spelnia
                2 role - obwodnicy i trasy przelotowej.
                A teraz zmniejszono jej przepustowosc o 1/3.


                • st1545 Re: Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 16.10.09, 17:50
                  rlnd napisał:
                  > Trasa Ł to obwodnica srodmiejska - czyli tak naprawde spelnia
                  > 2 role - obwodnicy i trasy przelotowej.
                  > A teraz zmniejszono jej przepustowosc o 1/3.
                  Nie teraz tylko już dawno. 2 pasy są na Ostrobramskiej od zawsze a oznaczenia
                  BUS były na dojazdach do mostu już wcześniej (tylko nikt ich nie przestrzegał).
                  Teraz po prostu ma spełniać tę samą rolę co Most Gdański. Tam też są tylko
                  dwa pasy
                  a komunikacja zbiorowa ma nawet swój oddzielny poziom.

                  Nie twierdzę, że organizacja tego buspasa to jakiś ideał. Wszystkie są robione
                  bez głowy (po co komu jeszcze BUS na Poniatowskim, równolegle do tramwajów???).
                  Zgadzam się z Tobą, że alternatywy dla samochodziarzy są dęte (dokąd można
                  dojechać Grochowską??? gdzie są parkingi P&R???).

                  Nie zgadzam się za to, że Trasa Łazienkowska powinna być specjalnie traktowana i
                  pozostać jakimś rezerwatem dla samochodów. Do tej pory pozwalała szybko
                  przejechać dość blisko centrum, ale nie do końca zgodnie z przepisami - w
                  godzinach szczytu opłacało się jeździć prosto pasami do skrętu, ignorować
                  krótkie buspasy i objeżdżać korki uliczkami osiedlowymi. To był raczej poligon
                  dla cwaniaków i piratów drogowych. Teraz obwodnicą powinna stać się Trasa
                  Siekierkowska (E77*) - przecież w przykładowej trasie ze Starej Miłosnej do
                  Ożarowa nikt o zdrowych zmysłach nie wpakuje się pod Pałac Kultury. Na co dzień,
                  lepszym wyjściem wydaje się być przesiadka na pociągi - w Wesołej jest
                  zaimprowizowany P&R, jest też dowozówka (198).

                  pozdrawiam, tomek

                  *Oznaczenie wygląda równie dumnie jak E30. Wielka szkoda, że jest niedokończona
                  i panują tam te same negatywne zjawiska co na TŁ. Dotyczy to też AK...
        • dorsai68 Re: Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 17.10.09, 12:23
          malini napisała:

          > Dorisa.

          Dorsai TEN pan, nie ta pani ;-)

          > Niestety nie tylko o jeden, już wyznaczono plany zamieniania
          > pasów kilku zatłoczonych ulic, w tym Puławskiej na buspasy. Władze
          > miasta uznały, że buspas na Trasie Łazienkowskiej to sukces i należy
          > szaleć dalej

          Buspasy w Śródmieściu i na ulicach prowadzących wprost do tej dzielnicy oraz ograniczenia dla ruchu osobowego nie są dla mnie problemem. Rozumiem celowość ich wyznaczania w al. Solidarności czy al. Jerozolimskich.
          Natomiast nie bardzo jest dla mnie jasne, dlaczego buspas ma powstać na Puławskiej od granic miasta do Wilanowskiej, gdy akurat przy Wilanowskiej jest parking P+R, z którego dopiero można (w teorii) przesiąść się do komunikacji miejskiej. Rozumiałbym na Puławskiej od Wilanowskiej w kierunku centrum, ale tak?
          • topoll Re: Czytelnicy swoje, a redakcja swoje 26.10.09, 13:08
            dorsai68 napisał:

            > malini napisała:
            >
            > > Dorisa.
            >
            > Dorsai TEN pan, nie ta pani ;-)
            >
            > > Niestety nie tylko o jeden, już wyznaczono plany zamieniania
            > > pasów kilku zatłoczonych ulic, w tym Puławskiej na buspasy.
            Władze
            > > miasta uznały, że buspas na Trasie Łazienkowskiej to sukces i
            należy
            > > szaleć dalej
            >
            > Buspasy w Śródmieściu i na ulicach prowadzących wprost do tej
            dzielnicy oraz og
            > raniczenia dla ruchu osobowego nie są dla mnie problemem. Rozumiem
            celowość ich
            > wyznaczania w al. Solidarności czy al. Jerozolimskich.
            > Natomiast nie bardzo jest dla mnie jasne, dlaczego buspas ma
            powstać na Puławsk
            > iej od granic miasta do Wilanowskiej, gdy akurat przy Wilanowskiej
            jest parking
            > P+R, z którego dopiero można (w teorii) przesiąść się do
            komunikacji miejskiej
            > . Rozumiałbym na Puławskiej od Wilanowskiej w kierunku centrum,
            ale tak?

            Ale procenta długości buspasów w Warszawie się zwiąksża... Że co? Że
            bez sensu, a którego urzędasa ideologicznie skrzywionego to
            obchodzi!!
            Kierowcy są nieuświadomieni ekologicznie i to ich wina....
    • Gość: Marian Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 13:34
      że samochody pchają się do Centurm. Z Pragi do każdego punktu po
      lewej stronie Warszawy trzeba jechać przez Centrum. Do Skierniewic,
      Sochaczewa, Poznania itp itd
      • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 14.10.09, 13:49
        Teraz, niestety, juz trzeba.
      • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 14.10.09, 13:55
        Aha, uwazaj, zaraz pojawi sie kolega, ktory zaleci Ci objazd DK50 przez Gore
        Kalwarie ...
        • Gość: Meehow Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.09, 19:29
          I to objazd na rowerze.
      • Gość: Rychu Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.spray.net.pl 15.10.09, 01:04
        > Z Pragi do każdego punktu po
        > lewej stronie Warszawy trzeba jechać przez Centrum. Do Skierniewic,
        > Sochaczewa, Poznania itp itd

        Mosty Gdański i Siekierkowski zamknęli?
        • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 07:14
          A wytyczysz objazdy ?. Bo to Lazienkowskim wiedzie DK2 i E30 - to chyba tamtedy
          ma isc tranzyt do Poznania, prawda ?
          • Gość: Prahnitz Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: 212.244.73.* 15.10.09, 11:15
            Bo to Lazienkowskim wiedzie DK2 i

            Siekierkowskim. Nie wymieniono znaków.
            • Gość: x Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 11:16
              Na Zumi też nie wymieniono, a na Łazienkowskim jeżdżą same przeguby.
              • jurek_dzbonie Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 11:33
                > Na Zumi też nie wymieniono, a na Łazienkowskim jeżdżą same przeguby.

                Właśnie. Masz rację.
                • Gość: x Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 12:11
                  to była uszczypliwość do Prahnitza...
                  • jurek_dzbonie Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 12:55
                    > to była uszczypliwość do Prahnitza...

                    Ale odpowiedź jest do ciebie.
                    • Gość: x Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 13:09
                      Czyli co, twierdzisz że po TŁ jeżdżą same przeguby, tak?
                      • Gość: gosc Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.10.09, 14:47
                        Gość portalu: x napisał(a):

                        > Czyli co, twierdzisz że po TŁ jeżdżą same przeguby, tak?

                        Swego czasu Prahnitz twierdził, że "na TŁ jeżdżą wyłącznie przegubowce i to
                        napakowane po sufit".
                        Jednocześnie "KM ma rezerwy", he he!

                        On mijanie się z prawdą ma we krwi.
                        • qnegunda Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 15:57
                          > On mijanie się z prawdą ma we krwi.

                          Gdzie się minął?
                          Na liniach kręgosłupowych jeżdżą przegubowce.
                          Komunikacja Miejska ma w Warszawie rezerwy i można spokojnie wypuścić dodatkowe
                          autobusy jak zajdzie taka potrzeba. Wchodzi w życie kolejna umowa ajencka.
                          • Gość: x Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 16:24
                            Ale nie na wszystkich liniach, czaisz?

                            ##
                            > Komunikacja Miejska ma w Warszawie rezerwy i można spokojnie
                            > wypuścić dodatkowe autobusy jak zajdzie taka potrzeba.

                            A wiesz chociaż, jaka jest wielkość tych rezerw, gdy co chwilę
                            płonie jakiś autobus? Mobilis już powoli ma problemy, ma rezerwę 7
                            wozów na 155 które są w ruchu.
                          • Gość: gosc Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.10.09, 17:51
                            qnegunda napisała:

                            > > On mijanie się z prawdą ma we krwi.
                            >
                            > Gdzie się minął?

                            przecież zacytowałem wyraźnie w cudzysłowach

                            oraz w wielu innych niezacytowanych tutaj postach
                          • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 18:00
                            Podejrzewam ze tu:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,752,101546718,101563361,Re_Komunikacja_sobie_poradzi_.html
                            Raz ze do tej pory nie potrafi tego udowodnic, dwa ze ponizsze dwa linki (z
                            ostatnich dwoch dni) przecza jego slowom:
                            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7147237,Pozar_autobusu_na_Okeciu__Tym_razem_solaris.htmlmiasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7147632,Poranne_korki_w_Warszawie__znow_zapalil_sie_autobus.html
                            • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 18:01
                              Dwa linki skleily sie w jeden:

                              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7147237,Pozar_autobusu_na_Okeciu__Tym_razem_solaris.html

                              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7147632,Poranne_korki_w_Warszawie__znow_zapalil_sie_autobus.html
                              • Gość: Rychu Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.spray.net.pl 15.10.09, 23:06
                                Rzeczywiście tragedia. Na kilka tysięcy autobusów miejskich w stolicy było
                                takich 9 wydarzeń z czego 6 pojazdów już wróciło do ruchu, a siódmy wróci za 2
                                tygodnie. Też mi problem....
                                • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 23:25
                                  I Ty uwazasz ze to nic wielkiego, ze palilo sie 9 autobusow ?
                                  I ze "W autobusach w barwach Miejskich Zakładów Autobusowych na 64 wozy w 24
                                  przypadkach kontrolerzy musieli odebrać dowody rejestracyjne. 14 autobusów
                                  musiało zostać odholowanych.". Prawie polowa autobusow z badanych wozow byla
                                  niesprawna (w ITS Michalczewski, wiecej niz polowa)... To ile to proporcjonalnie
                                  na te kilka tysiecy ?
                                  Czy naprawde trzeba czekac az sie wydarzy prawdziwa tragedia ?

                                  PS. Mnie jakos plonace autobusy nie zachecaja do podrozy KM. Ale Ty widze lubisz
                                  skoki adrenaliny ...
                                  • Gość: Rychu Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.spray.net.pl 16.10.09, 07:12
                                    > I Ty uwazasz ze to nic wielkiego, ze palilo sie 9 autobusow ?

                                    Samochody to się nie palą? Też się palą - czy uważasz, że to nic wielkiego?

                                    > "W autobusach w barwach Miejskich Zakładów Autobusowych na 64 wozy
                                    > w 24 przypadkach kontrolerzy musieli odebrać dowody rejestracyjne

                                    Dowody rejestracyjne w autobusach bywają zabierane na przykład z okazji braku
                                    rewersu drzwi. Przestawienie przy panach krokodylach zaworu i dowód wraca do
                                    kierowcy. Ale w statystykach już jest info, że dowód zabrano. Czyli tak naprawdę
                                    niesprawnych było 14 pojazdów.
                                    • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 10:50
                                      Gość portalu: Rychu napisał(a):

                                      >
                                      > Samochody to się nie palą? Też się palą - czy uważasz, że to nic wielkiego?

                                      Odpisalem Ci tutaj:
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,752,101546718,101653692,Re_Ratusz_nie_potrafi_poprawic_komunikacji_zbior.html
                                      Tak, uwazam ze w porownaniu z plonacymi autobusami - to nic wielkiego. Bo
                                      kierujacy samochodem plonie na ogol na wlasna odpowiedzialnosc, a pasazer - w
                                      wyniku glupoty przewoznika.
                                      >
                                      > > "W autobusach w barwach Miejskich Zakładów Autobusowych na 64 wozy
                                      > > w 24 przypadkach kontrolerzy musieli odebrać dowody rejestracyjne
                                      >
                                      > Dowody rejestracyjne w autobusach bywają zabierane na przykład z okazji braku
                                      > rewersu drzwi. Przestawienie przy panach krokodylach zaworu i dowód wraca do
                                      > kierowcy. Ale w statystykach już jest info, że dowód zabrano. Czyli tak naprawd
                                      > ę
                                      > niesprawnych było 14 pojazdów.

                                      No to fajnie, to nie 1/3 tylko 1/6. Czyli na 1200 autobusow nalezy sie
                                      spodziewac 200 niesprawnych ale jezdzacych. I Ty mi mowisz ze to nic takiego ?
                                    • jurek_dzbonie Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 13:09
                                      > Samochody to się nie palą?

                                      Palą. Oto przykład:

                                      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7151904,Pozar_samochodu_na_Jagiellonskiej_zablokowal_dwa_pasy.html
                                      Czy musi dojść do tragedii???
                                      • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 13:58
                                        Ilu pasazerow przewozil ten polonez ?
                                        Czy kierowca poloneza prowadzil uslugi przewoznicze ?
                                        Czy ktos zachecal/zmuszal do jezdzenia tym polonezem, tworzac dla niego
                                        polonezopas ?
            • Gość: aqqaqq Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.09, 12:45
              Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

              > Bo to Lazienkowskim wiedzie DK2 i
              > Siekierkowskim. Nie wymieniono znaków

              Mylisz się. Na Trasie Łazienkowskiej jest droga E30 (Omsk-Cork dł.
              5800 km) oraz Droga Krajowa nr. 2. Trasa Łazienkowska jest
              prawdopodobnie jedynym fragmentem Europejskiej Sieci Transportowej na
              którym wyznaczono buspas - polski wkład w rozwój komunikacji w
              Europie.

              Przebieg drogi DK2 definiuje ROZPORZĄDZENIE
              MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 5 lipca 2000 r. w
              sprawie ustalenia przebiegu dróg krajowych w Warszawie. (Dz. U. z
              dnia 19 lipca 2000 r.)

              DK2 w Warszawie przebiega następująco:
              - Połczyńska od granicy miasta do ul. Wolskiej
              - Wolska od ul. Połczyńskiej do ul. Redutowej
              - Kasprzaka od ul. Wolskiej do al. Prymasa Tysiąclecia
              - al. Prymasa Tysiąclecia od ul. Kasprzaka do ronda Zesłańców
              Syberyjskich
              - Al. Jerozolimskie od ronda Zesłańców Syberyjskich do ul. M.
              Grzymały-Sokołowskiego
              - M. Grzymały-Sokołowskiego od Al. Jerozolimskich do ul.
              Białobrzeskiej
              - Kopińska od ul. Białobrzeskiej do ul. Grójeckiej
              - Wawelska od ul. Grójeckiej do al. Niepodległości
              - al. Armii Ludowej od al. Niepodległości do ul. Czerniakowskiej
              - Most Łazienkowski
              - al. Stanów Zjednoczonych od Wału Miedzeszyńskiego do ul.
              Ostrobramskiej
              - Ostrobramska od al. Stanów Zjednoczonych do ul. Płowieckiej
              - Płowiecka od ul. Ostrobramskiej do ul. Czecha
              - Czecha od ul. Płowieckiej do granicy miasta
              • jurek_dzbonie Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 12:54
                > Przebieg drogi DK2 definiuje ROZPORZĄDZENIE
                > MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 5 lipca 2000 r

                Niedawno zmienione.
                • Gość: aqqaqq Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.09, 13:24
                  >> Przebieg drogi DK2 definiuje ROZPORZĄDZENIE
                  >> MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 5 lipca 2000 r
                  >
                  >Niedawno zmienione.
                  Jeśli masz na myśli Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie ustalenia przebiegu dróg krajowych w województwach dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, pomorskim, śląskim, zachodniopomorskim,
                  to dla omawianego tematu nic nie zmienia.
                  E30 i DK2 są na Trasie Łazienkowskiej.
                  • qnegunda Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 15:58
                    > E30 i DK2 są na Trasie Łazienkowskiej.

                    I co to zmienia? Łazienkowska to ulica miejska zarządzana przez ZDM.
                    • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 17:50
                      Polecam: www.zdm.waw.pl/informacje/ulice-zdm.html
                      Trasa Lazeinkowska to droga krajowa zarzadzana przez ZDM.
                    • Gość: aqqaqq Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.09, 21:41
                      > > E30 i DK2 są na Trasie Łazienkowskiej.
                      > I co to zmienia?
                      To, że jest to droga trazytowa, której zadaniem jest jak najszybsze przeniesienie ruchu przez miasto. W odróźnieniu od al. Waszyngtona, których zadaniem jest wprowadzanie ruchu do centrum. Jeśliby buspas został wyznaczony na Waszyngtona, najlepiej na torowisku tramwajowym - to nikt nie miałby pretensji.
                      Jeśli natomiast vice-generalissimus W. narysował palcem na mapie trasę buspasa, kazał wymalować, a analizy są robione dopiero jak wyszła katastrofa komunikacyjna, to nie ma się co dziwić.
                      • Gość: Rychu Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.spray.net.pl 15.10.09, 23:10
                        > To, że jest to droga trazytowa, której zadaniem jest jak
                        > najszybsze przeniesienie ruchu przez miasto.

                        Cóż - nikt nie mówił, że będzie łatwo. Zresztą dla ciężarówek jest objazd
                        Warszawy - nikt nikomu nie każe się wpychać do miasta.

                        > Jeśliby buspas został wyznaczony na Waszyngtona,
                        > najlepiej na torowisku tramwajowym - to nikt nie miałby pretensji.

                        Tam jest za wąsko na PAT.

                        > wyszła katastrofa komunikacyjna, to nie ma się co dziwić.

                        Gdzie wyszła ta katastrofa? Wydłużenie buspasa na Ostrobramską i Grzymały, oraz
                        wyznaczenie kolejnych buspasów zakończy tą 'katastrofę'.
                        • Gość: aqqaqq Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.ip.netia.com.pl 16.10.09, 08:48
                          > > najlepiej na torowisku tramwajowym - to nikt nie miałby pretensji.
                          >
                          > Tam jest za wąsko na PAT.
                          Jest mnóstwo miejsca w pasie drogowym, tylko że tam trzeba zrobić trochę więcej niż brać kubeł farby.
                          > Gdzie wyszła ta katastrofa? Wydłużenie buspasa na Ostrobramską i Grzymały, oraz
                          > wyznaczenie kolejnych buspasów zakończy tą 'katastrofę'.
                          Katastrofę widać gołym okiem. Wydłużenie buspasa tylko powiększy obszar dotknięty komunikacyjnym paraliżem.
                          Jeśli komunikacja samochodowa Pragi Południe z resztą miasta nie zostanie przywrócona (czytaj jeśli na TŁ buspas nie zostanie zlikwidowany) to z Pragi Południe będą wyprowadzały się zakłady pracy, handel i Ci mieszkańcy którzy jeżdżą do pracy samochodem (zwykle o wyższych dochodach). Długoterminowo grozi to przekształcaniem się Pragi Południe w gorszą część miasta.
                          • jurek_dzbonie Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 13:11
                            > Jest mnóstwo miejsca w pasie drogowym, tylko że tam trzeba zrobić
                            > trochę więcej niż brać kubeł farby.

                            Mówisz? To robimy buspas na prawym skrajnym pasie skoro tyle miejsca....

                            > z Pragi Południe będą wyprowadzały się zakłady pracy, handel i Ci
                            > mieszkańcy którzy jeżdżą do pracy samochodem

                            Eeeee tam. Nie dostaną nigdzie indziej takich tanich lokalizacji.
                            • topoll Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 13:22
                              jurek_dzbonie napisał:

                              > > Jest mnóstwo miejsca w pasie drogowym, tylko że tam trzeba
                              zrobić
                              > > trochę więcej niż brać kubeł farby.
                              >
                              > Mówisz? To robimy buspas na prawym skrajnym pasie skoro tyle
                              miejsca....
                              >
                              > > z Pragi Południe będą wyprowadzały się zakłady pracy, handel i
                              Ci
                              > > mieszkańcy którzy jeżdżą do pracy samochodem
                              >
                              > Eeeee tam. Nie dostaną nigdzie indziej takich tanich lokalizacji.
                              No cóż, moja firma już niedługo przenosi się właśnie pod Warszawę,
                              między innymi, aby uniknąć następstw wprowadzenia buspassa na TŁ...
                        • eizoo Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 09:57
                          Gość portalu: Rychu napisał(a):

                          > > Jeśliby buspas został wyznaczony na Waszyngtona,
                          > > najlepiej na torowisku tramwajowym - to nikt nie miałby
                          pretensji.
                          >
                          > Tam jest za wąsko na PAT.

                          Bzdura. Idź i zobacz jak szerokie jest tam torowisko.
                          A potem porównaj sobie z pasem autobusowo-tramwajowym w Krakowie -
                          na Grzegórzeckiej na przykład.

                          Zreszta - skoro jest za wąsko znaczy że spartolono cała przebudowę
                          rok temu.
                          • jurek_dzbonie Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 13:12
                            > Bzdura. Idź i zobacz jak szerokie jest tam torowisko.

                            Mistrz mierzenia na oko się znalazł....

                            > Zreszta - skoro jest za wąsko znaczy że spartolono cała przebudowę
                            > rok temu.

                            Nie - dla tramwajów jest wystarczająco.
                            • eizoo Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 14:06
                              jurek_dzbonie napisał:

                              > > Bzdura. Idź i zobacz jak szerokie jest tam torowisko.
                              >
                              > Mistrz mierzenia na oko się znalazł....

                              Nie matołku - umiem czytać a nie tylko wpisywać durne komenty bez
                              krzty merytorycznej wartości.
                              Torowisko na moście Poniatowskiego ma 6,8 m a jezdnie (dwa pasy) 7 m
                              szerokości.
                              www.muratorplus.pl/inwestycje/inwestycje-publiczne/poniatowski-po-kolejnym-liftingu_63129.html
                              A PAT w Krakowie ma szeokość 7 m, przy czym jezdnie obok ZWĘŻONO od
                              2,75 m a nie pozostawiono o szerokości 2*3,5 m.
                              www.um.warszawa.pl/konferencje_bk/pliki/r2_7_5_PAT_wspolne_pasy_i_przystanki.pdf

                              > > Zreszta - skoro jest za wąsko znaczy że spartolono cała
                              przebudowę
                              > > rok temu.
                              >
                              > Nie - dla tramwajów jest wystarczająco.

                              Czyli spartolono robę tylko matołki nie umiejące czytać będą klaskać
                              że jest super.
                              • Gość: Rychu Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.spray.net.pl 18.10.09, 23:20
                                > Czyli spartolono robę tylko matołki nie umiejące czytać będą klaskać
                                > że jest super.

                                Taaaa.. A potem matołki się indyczą, że spratolono i spartolono... Aaaam...
            • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 17:53
              DK2 wiedzie Trasa Lazienkowska - tak przynajmniej twierdzi ZDM
              (www.zdm.waw.pl/informacje/ulice-zdm.html - zobacz status Al. Armii
              Ludowej). Tak samo twierdzi strona SISKOM linkujac mapy z Google.
              I tak samo twierdzi oznakowanie na Trasie Ł.

              PS1. ciagle nie odpisales w ktorym miejscu wywiadu z rzecznikiem ZTM, Gazeta
              Wyborcza przeklamala jego wypowiedz.
              PS2. ciagle nie dales linka do informacji, ze ITD oddala dowody rejestracyjne
              autobusow z usterkami

              Moze wypowiesz sie w tych tematach, zamiast robic uniki ?
              • Gość: Rychu Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.spray.net.pl 15.10.09, 23:13
                > PS1. ciagle nie odpisales w ktorym miejscu wywiadu z rzecznikiem
                > ZTM, Gazeta Wyborcza przeklamala jego wypowiedz.

                Napisał, że wierzenie gazetkom na ślepo kończy się wypranym mózgiem.

                > PS2. ciagle nie dales linka do informacji, ze ITD oddala dowody
                > rejestracyjne autobusow z usterkami

                A co on zegarynka? Ruszyć tyłek i zadzwonić gdzie trzeba - to się dowiesz.
                • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 15.10.09, 23:29
                  A ty co ? Jego adwokat ?
                  Pytam sie Prahnitza (a nie ciebie), i to o konkretne sprawy ...

                  Skoro gazetki piora mozgi, a GW tak sie w superlatywach rozpisuje o buspasie, to
                  juz widze komu ten mozg wyprala.

                  A co do ITD - nie zamierzam dzwonic, to ty (i Prahnitz) sie upieracie ze tabor
                  zostal naprawiony - udowodnijcie to - bo jak na razie to mamy wczoraj i dzis dwa
                  pozary.
                  • Gość: Rychu Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów IP: *.spray.net.pl 16.10.09, 07:15
                    > udowodnijcie to - bo jak na razie to mamy wczoraj i dzis dwa pozary.

                    Nie frustruj się tak mocno. Adwokatami nie jesteśmy, więc nic nikt nie zamierza
                    udowadniać. Nie ten adres. Przeczytałeś odpowiedź - chcesz ją potwierdzić - tel.
                    do ITD (jak ci powiedzą, bo pewnie stwierdzą, że g** ci do tego).
                    • rlnd Re: Śmieszne są spostrzeżenia pasażerów autobusów 16.10.09, 10:54
                      Wiesz co, jakos Wam nie wierze.
                      Bo w interesie ZTMu byloby wykazac ze tak naprawde tabor ma sprawny. A w
                      interesie mediow popierajacych zbiorkom - poinformowac o tym opinie publiczna.
                      A jakos ani goraca oredowniczka KM i buspasow - Gazeta Wyborcza o tym nie trabi.

                      A jak na razie, trzeba juz policji zeby sprawdzac stan techniczny taboru:
                      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7151394,Plona_autobusy__Teraz_bedzie_to_sprawdzac_policja.html
    • Gość: Mlociny HGW w 2007 obiecala oczyszczalnie na Mlocinach IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 14.10.09, 14:01
      mocneslowa.com/910,40.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka