Dodaj do ulubionych

Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.01.10, 14:42
bardzo dobrze w koncu nie bedzie czlowiek z baru wracal smierdzacy
jak cap. po kazdej wizycie w knajpie wszystkie rzeczy musialem
zawsze prac
Obserwuj wątek
    • Gość: zły_ Dlaczego karać właścicieli a nie palących? Totalny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.01.10, 14:48
      debilizm! Analogicznie za przejście na czerwonym sietle karę powinien płacić
      zarząd dróg....
      • groma_00 Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To 08.01.10, 15:39
        Debilizmem jest to ze chca zakazac palic wszedzie, bo analigozmem jest to ze ja
        nie jezdze samochodem i nie mam zamiaru przed dlugi czas i przeszkadza mi odor
        spalin w moim miescie... Lyso?
        • Gość: kiki Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To IP: *.dyn.optonline.net 08.01.10, 17:08
          uwierz me, 20 lat temu smierdzialo o wiele wiecej. na szczecie
          zostaly wprowadzone nowe przepisy ograniczajace emisje szkodliwych
          spalin
          • tetika Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To 08.01.10, 17:23
            Jestem osoba palaca , ale nienawidze dymu i zawsze mam problem glownie wlasnie na ulicy czy przystanku , kiedy stado niewychowanych chamow stoi lub idzie tuz przede mna i dmucha mi prosto w twarz, przewazie palac tanie smierdzace papierosy.Po knajpach nie chodze wiec sie nie wypowiadam , ale zakaz palenia na ulicy , w parku, gdziekolwiek poza wlasnym domem bardzo by mnie ucieszyl.Nareszcie moznaby spokojnie bez smrodu poruszac sie ulicami.
          • Gość: Niother Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To IP: *.chello.pl 08.01.10, 17:55
            Gość portalu: kiki napisał(a):
            > uwierz me, 20 lat temu smierdzialo o wiele wiecej. na szczecie
            > zostaly wprowadzone nowe przepisy ograniczajace emisje szkodliwych
            > spalin
            ... po czym otwarto w 2004 roku granice na "trupy" z Zachodu.
            Od wejścia do Unii sprowadziliśmy DUŻO samochodów UŻYWANYCH.

            Od kiedy to samo wprowadzenie przepisu automatycznie coś zmieniło?

            Pozdrawiam,
            N.
            • Gość: Olejnik Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To IP: *.152.151.10.dsl.dynamic.eranet.pl 12.01.10, 00:15
              A przed EU w polsce jezdziły trópy a nie auta
          • Gość: Olejnik Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To IP: *.152.151.10.dsl.dynamic.eranet.pl 12.01.10, 00:05
            bzdeta edycja spalin jest wieksza niż kilka kilkadziesiąt lat temu nowe fabryki
            więcej aut elektrownie co za bzdety a skąd te globalne ocieplenie zszażałe
            lodowce i topniejące zastanów sie proszę
            • Gość: mada Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To IP: *.aster.pl 08.03.10, 10:07
              bo ogólnie wiedzie się nam co raz lepiej i jest bez powórnania
              więcej samochodów na ulicach... liczy się ile i jakie spaliny wydala
              jeden samochód, nie wszystkie razem wzięte... wyobraź sobie jak
              wyglądałyby nasze miasta, gdyby przeciętny samochód wyrzucał spaliny
              takie jak to było kiedyś... z tą ilością samochodów co dziś niewiele
              byśmy widzieli na ulicach
        • kirkunia Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To 08.01.10, 17:22
          co to jest analigozn???
          • groma_00 Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To 10.01.10, 20:28
            Wybacz, rączki widac mi sie trzasy jak to pisalem i wyszlo nie wiadomo co :)
          • Gość: Olejnik Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To IP: *.152.151.10.dsl.dynamic.eranet.pl 12.01.10, 00:10
            no i co w związku z tym
        • wojtekviki Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To 08.01.10, 19:22
          Debilizm(łac)najlżejsza postać niedorozwoju umyslowego,rozwijąc
          twoja myśl groma_OO,nie jest debilizmem zakaz palenia wszędzie,
          analogia(gr)podobieństwo,rozumowanie przez analogię.Dym z palonego
          papierosa i spaliny z rury wydechowej są analogiczne.
          • groma_00 Re: Dlaczego karać właścicieli a nie palących? To 10.01.10, 20:28
            O to mi chodzilo ;p
    • black_halo Wreszcie bedzie mozna wyjsc do pubu 08.01.10, 14:50
      Juz pare nie chodze bo smrod dymu mi przeszkadzal.

      A tak na powaznie to jestem za tym, zeby wlasciciele pubow sami mogli
      okreslac - albo to jest miejsce dla palacych albo dla niepalacych.

      na zachodzie zastosowano podzial taki - jesli podawane jakiekolwiek
      jedzenie na cieplo, chocby tosty to lokal jest dla niepalacych, jesli
      tylko alkohol i orzeszki - to dla palacych.
      • Gość: douchebag co za bzdury IP: *.anonymouse.org 08.01.10, 15:00
        gdzie niby na "zachodzie" taki podzial zastosowano? wiarygodne
        zrodlo poprosze
        • Gość: nie-masz-racji Re: co za bzdury IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.01.10, 15:30
          z moich doświadczeń - Austria i Niemcy. Szczególnie okolice stoków
          narciarskich.
          • black_halo Re: co za bzdury 08.01.10, 15:58
            A z moich - Belgia - mieszkam tam juz troszke czasu i akurat na mojej
            ulicy sa dwie restauracje i pub i nawet sie wlasnie przyjarzalam -
            przy restauracjach stoja pojemniki na papierosy na zewnatrz, w pubie
            nie ale w pubie nie serwuja jedzenia a jedynie zimne przekaski typu
            orzeszki. Z tym, ze jedna restauracja serwuje dosc skromny wybor
            jedzenia, bardziej nasz bar mleczny. Jeszcze jakis rok temu mozna
            bylo palic w srodku i byl nawet podzial na czesc dla palacych i nie
            ale teraz jesli ktos chce zapalic to wychodzi na zewnatrz.

            W drugiej retauracji zawsze stoi kolejka ludzi do wejscia ale nikt
            nie wychodzi palic.
            • jakubovski Re: co za bzdury 08.01.10, 16:42
              rzucić palenie trzeba i problem zupełnie z głowy, i to nie tylko jednej ale
              całego świata!

              amordercato.blox.pl/html
        • titta Re: co za bzdury 08.01.10, 17:17
          Szwecja
          Chociaz o ozeszkach nic nie wiem. Po prostu tam gdzie jest jedzenie
          palic nie wolno. Wielka ulga, zwlaszcza dla ciezarnych.
        • Gość: Yo Re: co za bzdury IP: *.mofnet.gov.pl 22.01.10, 13:12
          w bełchatowie - źródło F@KT
      • Gość: areqdt Re: Wreszcie bedzie mozna wyjsc do pubu IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 08.01.10, 17:49
        Problemem wiekszosci knajp i pubow jest fatalna wentylacja i brak przestrzegania
        reguły niepalenia w miejscu dla niepalacych. Znam kilka fajnych pubow, gdzie
        niestety miejsce dla niepalacych jest takim miejscem tylko z nazwy, lub znajduje
        sie tam, gdzie caly dym tytoniowy sie gromadzi wlasnie przez zla cyrkulacje
        powietrza.

        Tak jak ta babcia powiedziala - głupotą jest narzucanie spoleczenstwu co jest
        jemu dobre a co zle. Godząc sie na to, tworzymy wladzom nadzieje na
        manipulowanie nami. Czy chcemy na kazde skinienie palca Wielkiego Brata merdac
        ogonkami? Mnie sie to nie podoba. Przeciez wystarczy poprawic to, o czym
        napisalem akapit wyzej i wszyscy beda szczesliwi. Że ktoś pali - jego sprawa. Że
        ktos umrze na raka od palenia? Mnie to wali, a ZUSowi w ostatecznym bilansie
        jest to na reke.

        Ludzie pomyślcie, to nie boli.
        • Gość: mada Re: Wreszcie bedzie mozna wyjsc do pubu IP: *.aster.pl 08.03.10, 10:13
          myślę, to faktycznie nie boli i.... zupełnie się z Tobą nie
          zgadzam... a co tu ma jakieś narzucanie nam woli? a czy nie jest
          narzucaniem woli palacza niepalaczowi gdy ten pierwszy postanowi
          zapalić w obecności tego drugiego nie pytając go o zdanie i w imię
          wolności słowa/wyboru/czynu czy jak to zwał??? Że ten drugi może
          zmienić lokal? Ale dlaczego ma dokonywać wyboru ZMUSZONY do tego
          przez palacza? I gdzie tu wolność? więc jestem za zakazem... a jeśli
          palacz zdecyduje zapalić - wolna droga... ale z dala od tych, którym
          to przeszkadza
      • Gość: starababa Re: Wreszcie bedzie mozna wyjsc do pubu IP: *.196.35.83.threembb.co.uk 08.01.10, 18:28
        W Wielkiej Brytanii, o ile ja mozna zaliczyc do Zachodu, wprowadzono
        calkowity zakaz palenia w (zamknietych) miejscach publicznych. W
        pubach rowniez, niezaleznie od tego co sewruja...Efekt?Po roku padlo
        ponad 25% z nich. Mnie to zakurat zwisa i powiewa ale ciekawa jestem
        jak to bedzie wygladalo Polsce. Kiedys nie wolno bylo palic np. w
        barach mlecznych i, z tego co pamietam, nikomu to nie
        przeszkadzalo.Generalnie bylo tak, ze jak lokal nie sprzedawal
        alkoholu to nie wolno bylo w nim palic.Proste. Ciekawostka tez jest
        fakt, ze lokale z alkoholem i z calkowitym zakazem palenia to
        rzadkosc. Rozumiem, ze osobom niepalacym, w wiekszosci przypadkow,
        przeszkadza dym tytoniowy, tyle, ze nie ma obowiazku chodzenia do
        pubu czy resturacji. Do tej pory mowilo sie o dyskrymnacji
        niepalacych, terza nastal czas zemsty?Bedzie dyskryminacja palacych?
        Dla pzrypmnienia, alkohol tez szkodzi zdrowiu, moze zakazac
        sprzedazy w pubach? Bedziemy zdrowsi! Czasem przydaloby sie troche
        zdrowego rozsadku...
        • Gość: mada Re: Wreszcie bedzie mozna wyjsc do pubu IP: *.aster.pl 08.03.10, 10:17
          do starababa - tylko gdy ja piję alkohol to tylko sobie szkodzę,
          nikomu swoim picie do gardła go nie wlewam... gdy ktoś pali obok
          mnie, bardzo mi tym szkodzi... mam wybór i mogę nie wychodzić do
          knajp? a cóż to za propozycja? zakrawa anarchią
    • minetauros Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 14:50
      A na czym ta głupota ma polegać ? Jeżeli jest ograniczenie praw obywatelskich,
      to raczej teraz - albo możesz siedzieć w dymie albo w domu ...
      To może jeszcze pozwólmy na palenie w kinach ? A potem pora na tramwaje
      • Gość: Betewu Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 15:56
        Nikt niepalących nie zmusza do przychodzenia do lokali gdzie wolno palić, zapraszam takie osoby do miejsc, gdzie taki zakaz obowiązuje.
        Moim zdaniem, to WŁAŚCICIEL powinien dobrowolnie decydować jaki rodzaj klienteli preferuje w swoim lokalu i jaki charakter ma mieć jego lokal.
        • drakaina Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 18:17
          Gość portalu: Betewu napisał(a):

          > Nikt niepalących nie zmusza do przychodzenia do lokali gdzie wolno palić, zapra
          > szam takie osoby do miejsc, gdzie taki zakaz obowiązuje.

          Tylko widzisz, problem w tym, że wygodniccy palący koledzy w Polsce nie zgodzą
          się pójść do lokalu dla niepalących i wychodzić na dymka, tylko polezą tam,
          gdzie folguje się ich lenistwu. Może nie jest to więc zmuszanie, ale jakiś tam
          przymus towarzyski mimo wszystko. Ja asertywnie odmawiam i czasem staje na moim,
          ale większość moich niepalących znajomych ze zgrzytaniem zębów idzie tam, gdzie
          palacze i potem narzeka na smród i bolące gardło.
          • mecenas_misiura Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 19:08
            A to moja wina, że masz chamskich i pszenno-buraczanych kolegów?
          • p.s.j Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 12.01.10, 10:45
            > Może nie jest to więc zmuszanie, ale jakiś tam
            > przymus towarzyski mimo wszystko. Ja asertywnie odmawiam i czasem staje na moim
            > ,
            > ale większość moich niepalących znajomych ze zgrzytaniem zębów idzie tam, gdzie
            > palacze i potem narzeka na smród i bolące gardło.

            Jak ktoś jest pupą wołową, to i w mróz bez kurtki wyjdzie, żeby się kolegom
            przypodobać. A zapalenie płuc też groźne. To co? Przymus zakładania kurtek w
            okresie od września do kwietnia pod karą grzywny?
      • Gość: Mario Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.chello.pl 08.01.10, 18:23
        "Jeżeli niepalacy są taką prześwietną grupą klientów to.... skąd BRAK lokali dla niepalących? Jeżeli to takie rentowne i potrzebne spoleczeństwu to... czemu ich niema? Albo stoją puste?"
    • daflippi Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 14:53
      > po kazdej wizycie w knajpie wszystkie rzeczy musialem
      > zawsze prac

      Teraz będziesz mógł dwa miesiące chodzić w tych samych szmatach bez prania.
      • Gość: greg Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.bibl.ar.wroc.pl 08.01.10, 14:59
        to żesz do...walił. Poziom bruku
      • slawczan Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 16:22
        Alez blyskotliwa riposta.Z takim mózgiem to tylko do PiSu.Świadczy
        tylko o tym ,że istnieje w twojej głowie taka możliwość,że można
        lumpów 2 miechy nie prać
    • Gość: Qbu$ Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.pphe.com 08.01.10, 14:55
      Szczerze mowiac to sam pale, ale podoba mi sie kiedy sie nie pali w
      lokalu.
      Mieszkam w Londynie, przyjechalem do polski na swieta. Kiedy
      poszlismy do baru to bylo jak w kotlowni. Po takim wiczorze mialem
      ochote wskoczyc caly do pralki.
      Popieram zakaz palenia w lokalach, i musze stwierdzic ze mi sie
      przyjemniej pali na swierzym powietrzu.
      • daflippi Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 15:52
        > Szczerze mowiac to sam pale, ale podoba mi sie kiedy sie nie pali w
        > lokalu.

        Takie odpowiedzi mnie rozwalają. Nagle wszystkim palaczom dym w knajpach
        przeszkadza, ale jeden z drugim nie jest w stanie wygłówkować, że ten dym bierze
        się również z ich papierosów. Po prostu wychodźcie na zewnątrz palić i każdy
        będzie szczęśliwy. Egoistami jesteście, ot co.
        • Gość: miura Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.magma-net.pl 08.01.10, 16:56
          on nie powiedział, że sam pali w lokalu tylko, że sam pali, czyli, że jest palaczem...
      • eti.gda Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 18:55
        Gość portalu: Qbu$ napisał(a):

        > ...Popieram zakaz palenia w lokalach, i musze stwierdzic ze mi sie
        > przyjemniej pali na swierzym powietrzu.

        Na Śląsku Cieszyńskim jest powiedzenie: "Nima jak to wyńść z tego
        zadymiónego pomieszczynio na świyże powietrze, zakurzyć se..."
      • Gość: jacek Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.chello.pl 23.01.10, 00:36
        Jak popierasz zakaz palenia a mieszkasz w Londynie to wyp.....alaj do Londynu i
        tam go popieraj. Najlepiej narobić innym syfu i wyjechać. Jak będę za zakazem
        palenia to też wyjadę.
        • Gość: mada Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.aster.pl 08.03.10, 10:23
          nie mieszkam w Londynie, mieszkam tu i jestem za zakazem palenia...
          nic nie stanie się jednemu z drugim jeśli wyjdą poza lokal
          zapalić... skąd taki upór by dalej smrodzić w lokalach? chyba
          jedynie lenistwo... a może to ta nasza narodowa buńczuczność, żeby
          nikomu nic nie narzucać, nawet jeśli to całkiem dobry pomysł?
          czyżbyśmy cenili bardziej zadziorność nad sensowne myślenie?
    • Gość: antykomunista Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... IP: *.xdsl.centertel.pl 08.01.10, 15:03
      komuna wraca
      • superprawda Re: Zakaz palenia w lokalach? Wreszcie!!! 08.01.10, 15:10
        Sam pale ale jestem za zakazem!!! Nie mozna truc barmanow i
        kelnerki!!! Na zachodzie to swietnie dziala, to nie glupota, tylko
        bardzo dobra rzecz! W dodatku nie bedzie sie mialo smierdzacych
        ciuchow! 100 RAZY TAK!!!
      • eti.gda Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 19:00
        Gość portalu: antykomunista napisał(a):

        > komuna wraca

        Jaka tam komuna! Za tzw. "komuny" (i tak nie wiesz, co to znaczy,
        nie pamiętasz tych czasów, jesteś za młody, sądząc z tego co
        piszesz) w lokalach ćmiło się tak, że siekierę można było w
        powietrzu zawiesić. A w mediach też trwała "dyskusja": zakazać - nie
        zakazać? Palenie na ulicy co prawda nie było zabronione, ale
        uchodziło za brak dobrego wychowania.
    • Gość: . Zakaz palenia w lokalach? Kiedy wreszcie???? IP: 217.8.161.* 08.01.10, 15:10
      Ciekawe ile jeszcze lat poczekamy na tak oczywistą oczywistość jak
      zakaz palenia w miejscach publicznych - knajpach, pubach, pociągach
      itd. Zakaz wydalania dymu papierosowego w miejscach do tego nie
      przeznaczonych jest tak oczywisty jak zakaz wydalania moczu czy kału.
      • Gość: robol Re: Zakaz palenia w lokalach? Kiedy wreszcie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 15:19
        Sam nie palę, ale mnożenie urzędowych zakazów uważam za grubą przesadę.
        Szczególnie idiotyczne są zakazy palenia w całych składach(!) pociągów.Nagłe
        wejście do ubikacji w takim pociągu grozi utratą przytomności z powodu natężenia
        dymu w powietrzu. Takie są skutki bezrozumnego mnożenia zakazów...
        • Gość: bolo Miłośnicy zakazów powinni poczytać historię IP: *.centertel.pl 08.01.10, 15:27
          ze szczególnym uwzględnieniem prohibicji w USA i jej realnych skutków.
          • Gość: palacz Re: Miłośnicy zakazów powinni poczytać historię IP: *.chello.pl 08.01.10, 16:31
            prohibicja oznaczała brak dostępu a nie zakaz chlania w miejscach publicznych.
            Ta ustawa chroni tych co nie chcą palić a palacze zmuszają ich do wdychania
            dymu. Pijąc w knajpie drinka nie szkodzisz abstynentowi a paląc tak.
            • Gość: bolo Re: Miłośnicy zakazów powinni poczytać historię IP: *.centertel.pl 08.01.10, 17:06
              > Ta ustawa chroni tych co nie chcą palić
              Bzdura. Wystarczy, żeby ci co nie chcą palić chodzili do lokali, gdzie jest to
              zabronione decyzją właściciela.

              > Pijąc w knajpie drinka nie szkodzisz abstynentowi a paląc tak.
              Uwaga o prohibicji dotyczy generalnego złudzenia, że zakazami można jakiś
              problem społeczny rozwiązać.
              A co do "szkodzenia" niepalącemu. Jeśli ja pójdę się opalać na kocyku 3 metry od
              autostrady, to kto komu szkodzi? Samochody, które mi puszczają spaliny w twarz
              (zakazać!!!) i hałasem szkodzą na słuch (zakazać!!!), czy może ja sobie sam,
              poprzez debilny wybór miejsca, gdzie się rozkładam?
              • Gość: 3u33g3 Re: Miłośnicy zakazów powinni poczytać historię IP: 89.229.100.* 08.01.10, 17:17
                Widzisz i tu ujawnia sie twoje jedynie prostackie myslenie. Bo kompromis nie
                polega na tym ,zeby ktores osoby (palace/niepalace) z lokalu wyrzucic, tylko je
                ze soba pogodzic - palarnia moim zdaniem pomysl idealny. Ale poki spoleczenstwo
                ciemne, to co tu wymagac..
              • kirkunia Re: Miłośnicy zakazów powinni poczytać historię 08.01.10, 17:25
                Dlaczego dyskryminacja niepalących ma być lepsza od dyskryminacji
                palących?
                • Gość: ancykryst Re: Miłośnicy zakazów powinni poczytać historię IP: *.gemini.net.pl 08.01.10, 17:29
                  Nie ma problemu z dyskryminacją, rzecz w wyborze miejsca. Rozwiązaniem
                  kompromisowym byłoby uchwalenie koncesji na palenie w lokalach, w których podaje
                  się alkohol z zastrzeżeniem, że w każdej miejscowości - jeśli są - muszą być
                  jakieś dla niepalących. Do tego jakaś premia za trudne warunki pracy dla obsługi
                  lokali dla palących, a resztę zweryfikowałby czas i ludzie. Dodam, że to ja
                  jestem socjalistą, a rząd to ponoć liberały.
                • Gość: bolo Re: Miłośnicy zakazów powinni poczytać historię IP: *.centertel.pl 08.01.10, 17:44
                  > Dlaczego dyskryminacja niepalących ma być lepsza od dyskryminacji
                  > palących?
                  Na czym polega ta dyskryminacja, ktoś Ci broni chodzić do lokali tylko dla
                  niepalących, czy jak?!?
      • Gość: Mario Re: Zakaz palenia w lokalach? Kiedy wreszcie???? IP: *.chello.pl 08.01.10, 18:23
        "Jeżeli niepalacy są taką prześwietną grupą klientów to.... skąd BRAK lokali dla
        niepalących? Jeżeli to takie rentowne i potrzebne spoleczeństwu to... czemu ich
        niema? Albo stoją puste?"
    • sulamitka Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... 08.01.10, 15:15
      To żadna głupota tylko zwykła przyzwoitość. Rozumiem wolność wyboru
      dla palaczy, skoro chcą to niech palą, ale palenie w miejscach
      publicznych to narzucanie biernego palenia tym którzy nie palą, plus
      dzieciom, chorym, itd. Tu nie chodzi o to żeby nie móc palić na
      ulicy, ale na pewno w lokalach do których wiele osób chce chodzić
      całą rodziną. Mogą powstać lokale ekstra dla palaczy, ale nie sądzę
      by powstało takich wiele, kto będzie chciał zrezygnować z niepalącej
      klienteli?
      • Gość: palaczka Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.u.itsa.pl 08.01.10, 15:30
        Z niepalącej klienteli z latwością zrezygnuje każdy kto ma lokal z alkoholem.
        Większość klientów pali + pije alkochol. Z tego żyją knajpy. Niepalacy; zdrowo jedzący; chodzący wcześnie spać to nie jest klient!!!
        Zakaz = bankructwo setek małych lokali. Wiele osób będzie wolało spotkać się na piwie w domu i palić niż w knajpie i się męczyć.

        Jeżeli niepalacy są taką prześwietną grupą klientów to.... skąd BRAK lokali dla niepalących? Jeżeli to takie rentowne i potrzebne spoleczeństwu to... czemu ich niema? Albo stoją puste?
        Bo niepalacy; zdrowo jedzący; chodzący wcześnie spać to nie jest klient!!!
        • Gość: zgadzam się Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 15:39
          Ja pije sporo, raz pale raz nie pale, ale w smrodzie siedzieć nie chcę. Nie
          chodzę spać wcześnie- wręcz przeciwnie.
          W zasadzie to nawet w Warszawie mam problem, żeby znaleźć knajpę otwartą
          naprawdę 24/dobę, bo zwykle ok. 3 w nocy wszystkich już przeganiają do domu.
        • Gość: mada Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.aster.pl 08.03.10, 10:31
          do knajp lubię chodzić, alkohol w nich piję (więc daję zarobić) ale
          nie palę i jestem za zakazem palenia w knajpach... nie mam wyjścia,
          w chwili obecnej muszę wdychać dym papierosowy
      • Gość: fff Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.01.10, 15:42
        to może zabrońmy jeszcze prokreacji!
        Co wy na to? Przecież to niezdrowe (naraża na ataki serca), niezbyt
        dobre ekonomicznie (bo samotna matka będzie przez długi okres czasu
        pobierać kasę na dziecko siedząc 'bezproduktywnie' w domu), można
        zarazić się śmiertelną chorobą (HIV). Poza tym zniknęły by gwałty,
        pedofilia, stosunki homoseksualne! ;)

        Odpowiednie wyciąganie wniosków z wprowadzania zakazów jeszcze w
        naszym społeczeństwie raczkuje. Uważam, iż powinna wejść w życie
        ustawa NAKAZUJĄCA każdemu lokalowi zdecydowanie o polityce wobec
        uzależnienia od nikotyny. Albo lokal pozwoli palić, albo pozwoli
        palić w wyznaczonym miejscu, albo całkowicie tego zabroni.

        We wrocławiu roi się obecnie od knajpek wolnych od dymu tytoniowego.
        Ale trzeba mieć troszkę grubszy portfel, aby się tam najeść czy
        napić, oraz trzeba być człowiekiem, który ubiera się mniej-więcej
        przyzwoicie (dres, bluza z kapturem, sportowe buty, zbyt krótka
        spódniczka i zbyt wyłupiasty dekolt dyskwalifikują przed wejściem).

        Te lokale świetnie sobie radzą, mają wiernych klientów, coraz
        większą rzeszę zwolenników, także wśród studentów (bo studenci
        raczej biedni są, ale wolą odłożyć i iść na imprezę raz na 3
        tygodnie niż codziennie).

        Co więcej, często w takich knajpkach panuje 'swojska' atomosfera,
        część ludzi się zna z imienia. Często też występują początkujący, co
        wcale nie znaczy, że gorsi, artyści o różnych talentach.

        Mimo to uważam, że jak chciałbym zapalić papierosa po ludzku, przy
        kawie, to nie powinno się mnie ograniczać i wyganiać z lokalu na
        szybkiego dymka, lecz zamontować odpowiednio sprawne wyciągi i
        kurtyny powietrzne, by smród nie szedł na całą knajpę. Widziałem i
        takie rozwiązania.

        Jeśli walczyć z nałogiem to wyłącznie przy samej dupie - papierosy
        na kartki w aptekach, po okazaniu dowodu, bardzo drogie i z
        rejestracją, kiedy dana osoba kupiła ostatnią paczkę (żeby nie brała
        np. 10 dziennie i odsprzedawała dzieciakom).

        Umożliwiłoby to palaczom zdobycie 'niezbędnego' towaru oraz
        zachęciło do rzucenia palenia. Nie mówiąc już o tym, jak utrudniony
        do papierosów dostęp miałaby młodzież. Powszechna dostępność
        papierosów wynika w dużej mierze z przyzwolenia publicznego oraz
        siły nacisku firm tytoniowych (te ostatnie naprawdę dużo pieniędzy
        wyłożyły na badania nad rakiem drobnokomórkowym płuc oraz na poprawę
        jakości filtrów - kto siedzi w temacie ten się orientuje).

        Zakaz e-papierosa traktuję jako ich formę zabezpieczenia się 'na
        przyszłość', gdyż w teraźniejszości technologia dozowania nikotyny
        jest niedopracowana.
      • Gość: starababa Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.196.35.83.threembb.co.uk 08.01.10, 18:48
        Dobra Kobieto, na tym polega problem, ze NIE MOGA POWSTAC LOKALE
        TYLKO DLA PALACZY!!!Ma obowiazywac TOTALNY zakaz. I to jest chore.
        Wlasciciel lokalu powinien decydowac czy jest to lokal dla palacych
        czy nie. To JEGO lokal a nie Komisji Zdrowia.
    • peppers01 E-fajki 08.01.10, 15:15
      Osobiscie zakaz popieram. Nie ludze sie jednak, ze zdanie zwyklych
      obywateli bedzie mialo w tej kwestii jakakolwiek wartosc. Stawka
      jest zbyt wysoka. W koncu gra toczy sie o wielkie pieniadze
      koncernow tytoniowych oraz calego wianuszka firm z nimi zwiazanych.
      Wiadomo reklama, sponsoring etc.
      Obecie pewne srodowiska (grupy interesow?) probuja wypromowac nowy
      rodzaj papierosow czyli e-fajki. Rzekomo sa one nieszkodliwe dla
      zdrowia oraz nie wydzielaja nieprzyjemnego zapachu. Czyli nic tylko
      palic. I to nawet w miejscach publicznych. Wprowadzenie omawianego
      zakazu palenia w miejsach publicznych byloby ewidentnym uklonem w
      strone producentow tychze e-fajek.
      Moim zaniem w tym wszytskim chodzi jedynie o zdobycie rynku i
      wzajemne sadowanie sie konkurencyjnych korporacji (producentow e-
      fajek i papierosow tradycyjnych) I tak wlasnie niestety odbieram
      cala sytuacje.Nie wiem tylko kto wyjdzie z tego starcia obronna reka.
      pepikomentuje.blox.pl
      • daflippi Re: E-fajki 08.01.10, 15:58
        > Nie wiem tylko kto wyjdzie z tego starcia obronna reka.

        Stawiam na producentów papierosów tradycyjnych. Ci drudzy nie mają takiego
        zaplecza i rozwiniętego lobbingu (jeszcze).
      • rlnd Re: E-fajki 08.01.10, 18:15
        A wiesz, ze w projekcie ustawy ma tez wejsc zakaz sprzedazy e-fajek ? I te Twoje
        grupy interesow sprowadzaja sie w takim ukladzie glownie do producentow plastrow
        i nikotynowych gum do zucia ?


      • Gość: starababa Re: E-fajki IP: *.196.35.83.threembb.co.uk 08.01.10, 18:54
        Tiaaa, uwielbiam spiskowe teorie dziejow...A moze to nie grupy
        nikotynowych interesow dostana w doope tylko budzet panstwa? Polecam
        zapoznac sie z liczbami i sprawdzic ile pieniedzy wplywa do budzetu
        z tytulu akcycy na wyroby tytoniowe. Jak sie bedzie
        ludzi "namawialo" do niepalenia to w konsekwencji trzeba bedzie
        podniesc podatki bezposrednie bo z czegos trzeba budzet
        konstruowac...
    • Gość: bolo A po co to regulować odgórnie?!? Kolejna komuna? IP: *.centertel.pl 08.01.10, 15:23
      Jeśli jest społeczne zapotrzebowanie na lokale tylko dla niepalących, to
      powinny one masowo powstawać, a te zadymione - bankrutować.
      Ustawa powinna co najwyżej wymagać czytelnego oznakowania przy wejściu.
      • Gość: ideefixe Re: A po co to regulować odgórnie?!? Kolejna komu IP: 213.227.123.* 08.01.10, 17:40
        Takiś mądry? Jeśli idę do pubu, zazwyczaj nie sam, tylko umawiam się ze znajomymi. Jeśli jest to większa grupa, zazwyczaj część jest paląca, część niepaląca. I co, mamy sobie zrobić dwie konkurencyjne imprezy?
        • Gość: bolo Re: A po co to regulować odgórnie?!? Kolejna komu IP: *.centertel.pl 08.01.10, 17:46
          > Takiś mądry? Jeśli idę do pubu, zazwyczaj nie sam, tylko umawiam się ze znajomy
          > mi. Jeśli jest to większa grupa, zazwyczaj część jest paląca, część niepaląca.
          To zaciągnij towarzystwo do lokalu, gdzie się nie pali, co za problem?
          • Gość: ideefixe Re: A po co to regulować odgórnie?!? Kolejna komu IP: 213.227.123.* 08.01.10, 20:03
            Taki problem, że po pierwsze mogą nie mieć na to ochoty, a po drugie zwyczajnie może nie być takiego lokalu.
            • Gość: bolo Re: A po co to regulować odgórnie?!? Kolejna komu IP: *.centertel.pl 08.01.10, 23:40
              > Taki problem, że po pierwsze mogą nie mieć na to ochoty
              Aha, czyli Ty nie dajesz rady przekonać swoich znajomych do pójścia do
              lokalu dla niepalących, więc chcesz narzucić to odgórnie wszystkim, tak?
              Ależ to tchórzliwe...

              > a po drugie zwyczajnie
              > może nie być takiego lokalu.
              Niemożliwe. Przecież tylu ludzi nie chce się wędzić w dymie, że nasi biznesmeni
              z pewnością dostrzegli ten gigantyczny rynek i powstało już tysiące takich
              lokali a te dla palaczy masowo bankrutują.
    • lilimarie Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... 08.01.10, 15:27
      Kiedy w Stanach pojawil sie pomysl o zakazie palenia w klubach i
      pubach argumentem przodujacym w tej kampanii bylo to, ze w klubach
      pracuja ludzie - niekoniecznie palacze - i narazanie ich na
      wdychanie takiej ilosci dymu jest oczywiscie narazaniem ich zdrowia
      i zycia!
      ten argument jest dla mnie przekonujacy podczas gdy europejskie
      kampanie sa kompletnie do niczego - ludzie nie rozumieja o co idzie
      - tzn. dla nich ogranicza sie wolnosc obywatelska- bzdura!!!
      dbajmy o siebie nawzajem, jesli ktos chce sie truc to mmoze sie truc
      sam bez narazania innych,
      p.s. jestem palaczka a nie antynikotynowym terrorysta
      • verdana Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 15:41
        A dlaczego w takim razie wolno pic - przecież picie w miejscach
        publicznych tez zagraza innym. Pijesz poza domem, mozesz potem siąść
        za kierownice i kogos przejechać.
        A podawanie frytek, schabowych i coli? Przez to nasze podatki idą na
        leczenie chorób serca. Zakazać jedzenie tluszczu i cuktu poza domem!
        A prohibicja rozpiła USA...
        • cezner Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 16:00
          Pieprzysz gościuwo jak połamana.
          A żryj te frytki, schabowe i cole. W domu możesz się też nachlać do
          nieprzytomności i tak samo w knajpie.
          I wali mnie to.
          Natomiast przestaje mnie walić wtedy jak mi prosto w twarz dmuchasz dymem
          papierosowym albo wjeżdżasz mi w dupę po pijaku.
          Rozumiesz różnice, czy jesteś za tępa żeby to zrozumieć?
          I nie porównuj prohibicji do zakazu palenia w knajpach bo to dwie różne rzeczy.
          • Gość: starababa Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.196.35.83.threembb.co.uk 08.01.10, 19:02
            Pomijam styl wypowiedzi...Jesli palenie tytoniu szkodzi biernym
            palaczom i spoleczenstwo ponosi straty z tego powodu to, to samo
            dotyczy niezdrowego jedzenia podawanego w lokalach. Ludzie jedza
            niezdrowo i potem choruja i umieraja, powinno sie wiec wprowadzic
            odgorne porzepisy na zdrowe zywienie zbiorowe. W domu za to mozez
            palic, pic i zrec tlusto i niezdrowo. Tu chodzi o generalna zasade.
            Panstwo uznalo, ze cos komus szkodzi wiec zakazuje, powinno zakazac
            takze innych szkdliwych rzeczy, nieprawdaz?
            • Gość: mada Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.aster.pl 08.03.10, 10:45
              do starababa... nie zgadzam się z Twoją wypowiedzią bo brak tu
              logiki... to czy kupisz i zjesz to niezdrowe jedzenie to tylko i
              wyłącznie Twoja decyzja... chcesz, to jedz... ale to czy wdycham dym
              papierosowy czy nie zależy od tego kogoś kto siedząc koło mnie
              zdecydował, że sobie posmoczy... dlatego ten zakaz ma sens
          • mankencja Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 09.01.10, 00:55
            słuchaj, misiu
            jak się nażresz kebaba z sosem czosnkowym, hamburgerów z czymklolwiek i frytek z
            mcdonalda to smierdzisz dla mnie gorzej niz dowolny palacz
            rozumiesz analogie, czy jestes zbyt ograniczony?
        • Gość: . Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: 217.8.161.* 08.01.10, 16:25
          verdana napisała:

          > A dlaczego w takim razie wolno pic
          1. Pić można tylko w lokalach które sprzedają alkohol i ten alkohol
          musisz kupić w tym lokalu - nie możesz tak jak fajek przynieść ze
          sobą. Ciekawe dlaczego knajpierze w tym nie upatrują spadku
          potencjalnych dochodów???
          2. Gdy ten alkohol czy colę zaczniesz wylewać na innych gości i
          rzucać w nich schabowymi i frytkami, tłuszczem i cukrem to w
          najlepszym przypadku wylecisz z knajpy, a w najgorszym skończysz w
          sądzie grodzkim. Dymem z papierochów możesz z nieznanych powodów
          zasmradzać wszystko i wszystkich w okolicy.

          2. Prohibicja była CAŁKOWITYM ZAKAZEM DYSTRYBUCJI I POSIADANIA
          ALKOHOLU. Papierochy możesz i będziesz móc kupić i jarać sobie w
          domu do woli.
      • garnek_z_neolitu A gornictwo nie jest niebezpieczne dla zycia 08.01.10, 16:50
        lub zdrowia? Nie tylko samych gornikow, ktorzy moga zemrzec na pylice czy
        zawalenie sie przodka na tylku, ale i dla miszkancow miast i wsi w promieniu
        kilkudziesieciu kilometrow.

        Ale deficytowe gornictwo wspierane jest przez panstwo. Moim, m.in. kosztem.
        • Gość: starababa Re: A gornictwo nie jest niebezpieczne dla zycia IP: *.196.35.83.threembb.co.uk 08.01.10, 19:07
          Ale nikt nie zmusza Cie zebys byl gornikiem!A jestes zmuszany do
          chodzenia do lokalu gdzie sie pali...Przez kogo zmuszany?Ano
          wlasnie...Koledzy, znajomi, rodzina, przeciez czlowiek jest
          zwierzeciem towarzyskim, jak wszyscy ida to Ty tez musisz a ze nie
          palisz to panstwo zadba o Twoje zdrowie i zakaze palenia w
          lokalu...A ze bez sensu?A kogo to obchodzi?Malo to bezsensownych
          rzeczy na swiecie?;)
      • Gość: jacek Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.chello.pl 23.01.10, 00:49
        To lepiej żeby pracujący w barach wdychali dym czy żeby zasilili szeregi
        bezrobotnych i zaczęli kraść żeby przeżyć bo ich lokal zbankrutuje?
    • Gość: ciastkozkremem Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 15:35
      i stanie się tak, jak w Amsterdamie. Knajpiarze wolą zapłacić karę i pozwolić
      na palenie. Powód jest taki, że tuż po wprowadzeniu zakazu nagle spadła liczba
      bywalców. A u nas poupadają lokale, nie wszystkie i nie od razu, ale jednak.
      To, co ma nas straszyć na paczkach papierosów też już jest wyśmiewane. Poza
      tym, polak to taki stwór, który działa na przekór wszystkim, więc na realny
      spadek sprzedaży papierosów też bym nie liczyła. Coś czuję, że do nowej ustawy
      szybko wprowadzą poprawki.
      • black_halo Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 16:07
        Wcale nie zaczna padac bo dzisiaj akurat niepalacy bardzo czesto wola
        wypic piwko w domu niz isc do smierdzacego lokalu i wracac cuchnac
        niczym pelna popielniczka. ja akurat tak i jak wreszcie bedzie ten
        zakaz to bede bardzo zadowolona.

        Niedawno bylam na Eindhoven Metal Meeting i akurat sala koncertowa
        jest budynkiem gdzie jest zakaz palenia. Co za niespodzianka -
        wiekszosc osob palila na zewnatrz lub w palarni, w ktorej bylo siwo
        od dymu i takiego palacza mozna bylo wyczuc na kilometr ale na samej
        sali bylo przyjemnie, chlodno i klimatyzacja jakos wytrzymala. A
        palacze nie umarli. Grunt to dobre prawo. 2 lata temu gdy wprowadzono
        ten zakaz niektorzy sie nie stosowali, na takim Arnhem Metal Meeting
        mnostwo ludzi palilo ale czesc nie, po jakims czasie mentalnosc sie
        zmienila i wszystkim jest fajniej, puby nie upadly wrew pozorom. A
        najlepsze jest to, ze wiele miejsc przeksztalcilo sie w miejsca gdzie
        mozna tanio zjesc do piwka, przez co jest zakaz palenia. Ale
        przychodzi wiecej ludzi zacheconych zakazem palenia !

        Palenie na zachodzie jest juz niemodne. Ot co.
    • Gość: emmos Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... IP: *.chello.pl 08.01.10, 15:36
      Jestem namiętną palaczką i częstą bywalczynią restauracji. I oczywiście palę
      czekajac na jezenie, palę po jedzeniu, prezd kawą, w trakcie kawy i po
      kawie:) Ale jesli zakaz wejdzie w życie, podporządkuję się. Bo w
      restauracjaach, w ktorych bywam, większość nie pali. wykorzystam to jakookazje
      do powstrzymania się i sprawiania "dobrego wrazenia":P
    • Gość: zgadzam się Zakaz to świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 15:37
      Po pierwsze- logicznie rzecz biorąc gorszym przewinieniem jest narażanie zdrowia
      innych ludzi niż zakazanie komuś palenia. Poza tym w większości pubów śmierdzi -
      okrutnie i przerażająco! Łzawią oczy, śmierdzą ubrania, włosy - masakra.
      Pracujący tam ludzie maja przerąbane. Osoby niepalące nie maja tam w ogóle czego
      szukać, bo wszedzie kłębią sie opary dymu.
      Sama palę, ale uważam, że zakaz to świetny pomysł.

      Polacy jeszcze do tego nie dorośli. Kiedy idę zapalić na przystanku, wychodzę
      spod wiaty i udaję się gdzieś w krzaki, czy staję dalej od przystanku. Zwłaszcza
      starsze osoby, jak ta "uprzejma staruszka" na filmiku, której się scyzoryk
      otwiera, często siedzą na ławce, pod wiatą, zapalają szluga i dmuchają innym
      ludziom w pysk. Ot, kultura rodem z lat 50-tych. Wtedy paliło się nawet w tv,
      owszem, ale droga pani, świadomość społeczna idzie do przodu. Jeśli dla pani nic
      się nie zmieniło, proszę poprosic o zastosowanie metod z lat 50. przy leczeniu
      raka, jeśli na skutek palenia jak komin, zachoruje pani.
    • Gość: palaczka Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... IP: *.xdsl.centertel.pl 08.01.10, 16:09
      Jako osoba paląca nie mam sprzeciwu poniewaz wiem , jak niektórzy ludzie
      reaguja na dym tytoniowy .Tylko czy taki bar ,klub,kawiarnia nie dostanie po
      du** ponieważ te ograniczenia wpłyna na nie znaczaco , przysposobienie lokalu
      dla osób palacych i nie palących ponosi za soba jakies koszta .Wiec jak by na
      to nie patrzeć , nie tylko palacze ucierpia na tym ...
      • lilimarie Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 22:37
        a myslisz ze w europie czy stanach kto sie tym przejmowal? nieduzym
        kosztem dla knajpy jest wystawienie popielniczki przed drzwi...
    • Gość: joanna Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 08.01.10, 16:21
      to jest fantastyczna wiadomość
      jestem absolutnie na tak, o ileż jest przyjemniej siedzieć w takim pubie czy
      klubie gdzie nie ma papierosowego smrodu!
      • Gość: Mario Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż IP: *.chello.pl 08.01.10, 18:25
        To idz do pubu dla niepalacych.
    • Gość: palacz W końcu mądra ustawa! IP: *.chello.pl 08.01.10, 16:27
      Sam palę, ja wiem jak szkodliwe jest palenie nie tylko dla mnie ale dla osób w moim otoczeniu i wie to już każdy. Poprzez przyzwolenie na palenie w miejscach publicznych, zmusza się osoby niepalące do trucia się nie na własne życzenie. Tak więc jako że państwo robi olbrzymie pieniądze na papierosach, przyzwalając na palenie w miejscach publicznych wiedząc jak szkodliwym i zaraźliwym jest nałogiem, propaguje ten naług. Ta ustawa mówi jasno, że nie chcą zarobić na uzależnionych, ale o nich zatroszczyć się i innych w ich otoczeniu. Gratuluję!
    • slawczan Nareszcie koniec terroru ćpunów 08.01.10, 16:34
      Nareszcie koniec z terrorem agresywnej bandy ćpunów zwanych
      palaczami.Nawet człowiek biorący heroine nie jest tak szkodliwy
      społecznie jak palacz tytoniu gdyż swoją głupotą przede wszystkim
      szkodzi sobie tymczasem palacz truje przy okazji innych i czuje sie
      przy tym takim wypasem ,że wszędzie powinno mu być wolno palić a
      wszelkie ograniczenia traktuje jako zamach na swoja wolność.Typowo
      polacki sposób postrzegania rzeczywistości.Zasada nieszkodzenia
      innym w ogóle nie wchodzi w rachubę bo liczy się tylko polackie JA.
      Obawiam się tylko ,że lobby tytoniowe doprowadzi do przyjęcia
      jakiegoś potworka legislacyjnego tak bardzo obostrzonego,że aż
      niewykonalnego.Lub egzekucję zakazu zleci policji,ABW,CBŚ.Mieszkałem
      w Irlandii gdzie większość ludzi nie wyobrażało sobie piwa bez
      dymka.I co?Nic!Piją bez papierosa.EGZEKUCJĄ ZAJMUJĄ SIĘ WŁAŚCICIELE
      LOKALI-za palenie palacz płaci 500eur ,właściciel 5000.Więc dbając o
      swój biznes dba o niepalenie.
      • Gość: palacz Re: Nareszcie koniec terroru ćpunów IP: *.chello.pl 08.01.10, 16:43
        Dobrze prawisz! Sam palę, ale zupełnie popieram co mówisz.
      • rlnd Re: Nareszcie koniec terroru ćpunów 08.01.10, 18:25
        Jak na razie heroina jest zakazanym narkotykiem, a papierosy dozwolona uzywka, z
        ktorej skarb panstwa czerpie zyski. Wiec nie nazywaj legalnie uzytkujacych cpunami.
        • anmanika Re: Nareszcie koniec terroru ćpunów 12.01.10, 11:51
          rlnd napisał:

          > Jak na razie heroina jest zakazanym narkotykiem, a papierosy dozwolona uzywka,
          z ktorej skarb panstwa czerpie zyski. Wiec nie nazywaj legalnie uzytkujacych
          cpunami.

          To, że ktoś jest nałogowcem nie ma nic wspólnego z tym czy używka jest legalna
          czy nie.
      • daslicht Re: Nareszcie koniec terroru ćpunów 08.01.10, 18:31
        Zgadzam się w całości, a nawet bardziej. Czekałam na tę ustawę kupę lat, teraz jeszcze parę upłynie na użeraniu się z buractwem, a potem będzie w końcu święty spokój. Mam nadzieję, że będzie.
      • anmanika Re: Nareszcie koniec terroru ćpunów 12.01.10, 08:41
        slawczan napisał:

        > Nareszcie koniec z terrorem agresywnej bandy ćpunów zwanych
        > palaczami.Nawet człowiek biorący heroine nie jest tak szkodliwy
        > społecznie jak palacz tytoniu gdyż swoją głupotą przede wszystkim
        > szkodzi sobie tymczasem palacz truje przy okazji innych i czuje sie
        > przy tym takim wypasem ,że wszędzie powinno mu być wolno palić a
        > wszelkie ograniczenia traktuje jako zamach na swoja wolność.Typowo
        > polacki sposób postrzegania rzeczywistości.Zasada nieszkodzenia
        > innym w ogóle nie wchodzi w rachubę bo liczy się tylko polackie JA.
        > Obawiam się tylko ,że lobby tytoniowe doprowadzi do przyjęcia
        > jakiegoś potworka legislacyjnego tak bardzo obostrzonego,że aż
        > niewykonalnego.Lub egzekucję zakazu zleci policji,ABW,CBŚ.Mieszkałem
        > w Irlandii gdzie większość ludzi nie wyobrażało sobie piwa bez
        > dymka.I co?Nic!Piją bez papierosa.EGZEKUCJĄ ZAJMUJĄ SIĘ WŁAŚCICIELE
        > LOKALI-za palenie palacz płaci 500eur ,właściciel 5000.Więc dbając o
        > swój biznes dba o niepalenie.

        Z ustmi wyjąłeś.
        Polecam takie stwierdzenie dla palaczy;" wolność jednego człowieka kończy się
        tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka".
        Palacze tego nie rozumieją.
    • warzaw_bike_killerz Najlepsza kampania do rzucenia palenia byloby... 08.01.10, 16:39
      Haslo:

      "Palcie fajki! Kochamy wasze pieniazki z podatkow od tej paczki"

      I zdjecie usmiechnietych prominentow partyjnych w swoim najbardziej luksusowym
      towarzystwie partnerow z machlojek publiczno-prywatnych, rozdajacych kase
      najbardziej nielubianym urzedasom.
      • Gość: Gość pomysł git! IP: *.acn.waw.pl 08.01.10, 17:04
        bardzo dobry pomysł! Do tej pory palacz rządził niestety wiele lokali omijaliśmy
        szerokim łukiem bo niestety fajki i smród.
        Skoro lokal nie potrafi porządnie oddzielić jednej strefy od drugiej to i dobre
        takie rozwiązanie jak całkowity zakaz.
        • rlnd Re: pomysł git! 08.01.10, 18:23
          Nie. Rozwiazaniem jest wlepianie kar za brak porzadnego oddzielenia stref.
    • kirkunia Re: Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "moż 08.01.10, 17:21
      Z materiału można by wywnioskować że większość Polaków jest
      przeciwna temu zakazowi. Jakoś ze statystyk i z rozmów ze znajomymi
      widzę co innego.

      A tekścik pani "że jest dorosła i nikt jej nie będzie mówił co ma
      robić' - bezcenny. Szczególnie dla tych co mają to wdychać :(
    • Gość: palacz Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... IP: *.chello.pl 08.01.10, 17:27
      Sama jestem palaczką, jednak staram się palić tylko w miejscach,w których nie
      przeszkadzam nikomu tym co robię.Nigdy nie palę w domu ani w miejscu, w którym
      jem.Cieszy mnie więc,że wreszcie będę mogła zjeść w restauracji nie czując
      smrodu nad talerzem a jeśli zechcę sobie zapalić to wyjdę na dwór ( ja
      zawsze).Nie wiem w czym tu problem.
    • Gość: Qqryq A buractwo nadal smrodzi w windach IP: 77.236.0.* 08.01.10, 17:34
      wsiada taki wąsaty skuwrysyn do windy z petem w mordzie i smrodzi. Jego to wali,
      że smród jest jak cholera, a innych ma w doopie. A jak zwrócisz uwagę
      śmierdzielowi, to jeszcze mordę drze. Co za buractwo. Na klatkach schodowych to
      samo - buraki smrodzą. Są całe osiedla takich burackich bloków, pety wyrzucają
      przez okna, z balkonu. A jak poznać buraka w komunikacji miejskiej? burak
      zaciąga się przed wejściem do tramwaju/autobusu, wsiada, i wypuszcza dym w
      pojeździe, peta wyrzuca za siebie przez zamykające się drzwi. To nie jest
      fikcja, tak jest w Polsce w wielu miastach. Chamota. Ale od czegoś trzeba zacząć.
      • Gość: alergia Re: A buractwo nadal smrodzi w windach IP: 188.33.53.* 08.01.10, 18:00
        zgadzam się z tym i jeszcze dodam, że idący chodnikiem palacze często rzucają
        petami gdzie popadnie i pomijając śmietnik jaki robią, zdarzyło mi się, idąc
        właśnie za palącym dostać petem, który zaplątał się w moje włosy, innym razem
        palacz wsiadający do autobusu pstryknął petem w moje ubranie, a pracując w
        restauracji palaczka przypaliła mnie w rękę... po prostu palacze kojarzą mi się
        z brakiem jakiejkolwiek kultury.
    • Gość: rolnik Zakaz palenia w lokalach? "Głupota", ale "można... IP: *.sggw.waw.pl 08.01.10, 17:43
      Ja wiadra gnoju nie przynoszę do lokalu->smród jest porównywalny...i nie
      zmuszam nikogo żeby w tym smrodzie siedział...brawo posłowie!
    • l005 świetny pomysł 08.01.10, 17:46
      Wyrzucić trucicieli na bruk. Niech trują się sami. Jeszcze lepiej by było
      gdyby palący również musieli płacić za opiekę lekarską.
      • Gość: Mario Re: świetny pomysł IP: *.chello.pl 08.01.10, 18:01
        Placa tysiace zlotych w akcyzie, ktora stanowi prawie 90 procent ceny
        papierosow. Ponadto zyja duzo krocej, wiec nie pasozytuja na systemie
        emerytalnym tak jak niepalacy. Nikt nikogo nie zmusza do siedzenia w barze dla
        palacych. Idz do baru dla niepalacych faszysto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka