Dodaj do ulubionych

WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 03:15
W tym tygodniu miałem przesiadkę z pociągu do pociągu w nieszczęsnej
Warszawie. To ma być stolica? Ten kibel na dworcu woła o pomstę do nieba!!!!!!
Nie dość, że 2 godziny albo lepiej jest w dzień zamknięty to jeszcze
niemiłosierny syf tam panuje. Stare pamiętające towarzysza Gierka płytki na
ścianach, ciasne i drewniane kabiny, stare kible. Kibelmama też idealnie
wkomponowana w całość:))))))))) Warszawa to śmiech na sali!!!!!!!!!!
W podziemiach setki bud z kebabami aż się potknąć można i dziesiątki innych
sklepów i tylko ten jeden nieszczęsny KIBEL. Przy tak ogromnym przepływie
ludzi tylko jeden KIBEL. Jak 10 lat temu byłem w Warszawie to pamiętam
dokładnie ten sam wystrój. Czyli nic się nie zmieniło. Ale wstyd!!!!!!!!!!
Kurwa jakieś metro budują, w centrum budowa na budowie a na jeden mały kibel
Pan Kaczyński ani Piskorski nie dali pieniędzy???????? To u mnie w Kielcach
na dworcu kibel jest dawno wyremontowany,muszle czyściutkie, że niektórzy
chętnie obiad by z nich jedli.Fajne płyteczki, że w domach w tej Warszawie
lepszych wcale nie macie!!!!! Wstydźcie się Warszawiacy!!!!! Wyślę zdjęcie
tego waszego kibla znajomym Amerykanom. To dopiero będą mieli ubaw!!!!!!!!!
hahahahahha:))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: Legionista Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 03:47
      o u mnie w Kielcach
      > na dworcu kibel jest dawno wyremontowany,muszle czyściutkie, że niektórzy
      > chętnie obiad by z nich jedli.

      pewnie ci znajomi "Amerykanie" co? :D
      • Gość: bill Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 03:56
        śmiej się śmiej:)))))))))))Wstyd!!!!!!
        • Gość: MICHAL Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.skane.se 22.02.04, 04:06
          W tych kiblach spotykaja sie homo....
    • ss.kommando Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY 22.02.04, 07:58
      Gość portalu: bill napisał(a):

      >Ten kibel na dworcu woła o pomstę do nieba!!!!!!
      > Nie dość, że 2 godziny albo lepiej jest w dzień zamknięty to jeszcze
      > niemiłosierny syf tam panuje.


      Widzisz, to przyjezdni tacy jak ty brudzą. Warszawiacy nie korzystają z
      dworcowych szaletów. Mają je we własnych mieszkaniach.
      • mar_elx kibel antypedofilski 22.02.04, 09:05
        Bo to jest specjalnie tak zrobione, zeby się pedofile z małolatami nie gzili w
        tych kiblach. A elegancki pan tonie jeździ pociągami tylko swoim samochodzikiem
        albo lata samolotem.
        • Gość: Lokomaloka Pedały i pedofile przeważnie kase mają i lokale IP: *.acn.waw.pl 22.02.04, 09:13
          Po kiblach sie nie włóczą,ktoś napisał,że to przyjezdni i ma racje.
    • Gość: p_p [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 09:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Bastula Bill ma racje IP: 220.224.3.* 22.02.04, 09:52
      Choc nienawidze kiedy ktos krytykuje moje ukochane miasto, niestety musze sie z
      toba Bill zgodzic. Warszawa przypomina rynsztok. Jest brudna, zaniedbana,
      brzydka i bez gustu. Wystarczy chocby przechadzka po placu zamkowym tak
      zwanym "salonie " miasta upstrzonym straganami, pelnym lumpow, parkujacych
      samochodow i innych rzeczy. Centralny to juz jednak szczyt, masz racje. Kochani
      mieszkancy spojrzmy prawdzie w oczy mieszkamy w jednej z najbrzydszy stolic
      europejskich. I jest to tylko nasza wina bo to wlasnie my tu smiecimy i my na
      to pozwalamy!
      • Gość: p_p Re: Bill ma racje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 10:04
        Gość portalu: Bastula napisał(a):
        > Warszawa przypomina rynsztok.

        A wiesz dlaczego? Bo ty tu jesteś...
        • Gość: wiesniak Re: Bill ma racje IP: *.acn.waw.pl 22.02.04, 10:30
          Ej, p_p, czyżby to twoja matka rządziła w tym kiblu ? ten sam styl...
      • Gość: eb Re: Bill ma racje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.04, 15:49
        ej, bastula, wyprowadz sie, bedzie lepiej dla ciebie i innych. ty po
        dworcianych kiblach nie musisc chodzic, sluza one tylko przyjezdnym, wiec niech
        oni interweniuja.
    • Gość: mario Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: 217.153.179.* 22.02.04, 12:12
      Współczuę Ci, że wyrabiasz sobie zdanie o miejscu do którego przybywasz na
      podstawie kibli. Jakiś specjalista od sraczy? Masz ciekawe zainteresowani.
      Preoponuje Ci, jedź do Kilc i zaknij się tam w kiblu na długo. Jak Ci się
      Warszawa nie poodoba, to się nawet tu nie przesiadaj. Pa!
      • niech Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY 22.02.04, 13:00
        Spoko, gosc jest z Kielc, to wiele wyjasnia. Kielce nie sa jak kibel - one sa
        jak jego zawartosc.
        • Gość: bill Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 13:40
          Większość wypowiedzi pasuje jak ulał do tego dworcowego kibla. Ten sam
          rynsztokowy styl.Nawet jeśli kibel zasrali przyjezdni to myślę, ze te same
          płytki leżące od 30 lat to już nie ich wina????????
          Widzę, że większość tu piszących (sądząc po dennym poziomie)jest chamami ze wsi
          w drugim lub trzecim pokoleniu. Wystająca słoma z butów jak widać wywołuje
          wiele kompleksów:))))) Wydaje się wam, że jesteście jedynymi prawdziwymi
          Polakami. A tymczasem gówno prawda. Jesteście tylko potomkami gastarbaiterów
          którzy przyjechali do tego syfem ociekającego miasta zapierdalać na etaciku u
          swojego pana!!!
          W takich Kielcach jest nie do pomyślenia aby jakieś śmierdzące lumpy właziły do
          knajpy i nagabywały ludzi o złotówkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Na dodatek zero reakcji ze strony pracowników. W życiu bym nie zamieszkał w tej
          waszej Warszawie. Moim zdaniem to ten kibel jest wizytówką waszego osranego
          miasta a nie te szklane wieżowce reklamowane na zdjęciach. Hehe, na zdjęciach
          nie jest widoczne, że taki biurowiec jest dostawiony obok zwykłego slamsa co
          pasuje jak spodnie od dresu do marynarki:)))Większość tu na mnie plujących tak
          właśnie chodzi ubrana:))))))
          Szkoda gadać PA!!!!!!!!
          • niech Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY 22.02.04, 14:19
            Czy nie za duzo tych personalnych atakow przy okazji zwiedzania dworcowego
            kibla? Wydaje mi sie ze jedyna rzecz jaka tam mozesz znalezc to twoje drzewo
            genealogiczne.
            • Gość: Oozie Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 25.02.04, 14:06
              billuś nie zarejestrował faktu że jest to kibel zabytkowy i historyczny.
              Wszak jeszcze Czterdziestolatek go budował....
          • Gość: warzsawski szowini POZIOM ODPOWIEDZI ADEKWATNY DO WYPOWIEDZI IP: 217.153.94.* 22.02.04, 14:58
            Niski, bez polotu i prowincjonalny, jak facio do pierwszego postu.
          • nikodem_dyzma KIELECKA "kultura". 22.02.04, 15:09
            Gość portalu: bill napisał(a):

            > Większość wypowiedzi pasuje jak ulał do tego dworcowego kibla. Ten sam
            > rynsztokowy styl.

            > Widzę, że większość tu piszących (sądząc po dennym poziomie)jest chamami ze
            wsi

            >Wystająca słoma z butów jak widać wywołuje
            > wiele kompleksów:))))) Wydaje się wam, że jesteście jedynymi prawdziwymi
            > Polakami. A tymczasem gówno prawda.

            > W takich Kielcach jest nie do pomyślenia aby jakieś śmierdzące lumpy właziły
            do
            > knajpy i nagabywały ludzi o złotówkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > Na dodatek zero reakcji ze strony pracowników. W życiu bym nie zamieszkał w
            tej
            >
            > waszej Warszawie. Moim zdaniem to ten kibel jest wizytówką waszego osranego
            > miasta a nie te szklane wieżowce reklamowane na zdjęciach. Hehe, na zdjęciach
            > nie jest widoczne, że taki biurowiec jest dostawiony obok zwykłego slamsa co
            > pasuje jak spodnie od dresu do marynarki:)))Większość tu na mnie plujących
            tak
            > właśnie chodzi ubrana:))))))
            > Szkoda gadać PA!!!!!!!!


            Posłuchaj chamie jesli nic nie masz ciekawego do powiedzenia to zabieraj sie
            sie z tego forum. Masz jakiś kopleks "kibla"? Nigdy go w domu nie miałeś i
            teraz starasz sie dowrtosciować? Moze w Kielcach ludzie lubiąś jesc z kibli,
            al3e w warszawie raczej nie. Nie wiem w jakich knajpach przebywasz, ale w tych
            w których ja jadam i pijam to zebraków nie widuje. W Kielcach żebrzacych nie
            ma, bo sa w Warszawie, przjedżaja tu z całej polski.

            PS. Ty masz człowieku albo jakiś kompleks, albo jestes prowokatorem. Natomiast
            napewno prezentujesz wyjatkowo dresiarski poziom kultury osobistej. Taki z
            dworcowego kibla. Nic wiecej.
            • Gość: bill Re: KIELECKA "kultura". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 01:58
              Jeśli jeszcze ktoś ma ochotę mi dogadać to proszę się nie krępować:)
              Nie wiedziałem, że prawda (o warszawie) aż tak w oczy kole.
              Sami powinniście ze wstydu te płytki w dworcowym kiblu położyć. Za własną kasę.
              Możecie mnie zaprosić na wmurowanie kamienia węgielnego:))) Ale jak już
              będziecie robili koktajl party w środku z okazji otwarcia to nie czekajcie na
              mnie:))) Nie przyjadę:)))

              Pozdrawiam wszystkie głośno szczekające warszawskie ryje:)
              • glory Re: KIELECKA "kultura". 28.02.04, 06:20
                Gość portalu: bill napisał(a):

                > Jeśli jeszcze ktoś ma ochotę mi dogadać to proszę się nie krępować:)
                > Nie wiedziałem, że prawda (o warszawie) aż tak w oczy kole.
                > Sami powinniście ze wstydu te płytki w dworcowym kiblu położyć. Za własną
                kasę.
                > Możecie mnie zaprosić na wmurowanie kamienia węgielnego:))) Ale jak już
                > będziecie robili koktajl party w środku z okazji otwarcia to nie czekajcie na
                > mnie:))) Nie przyjadę:)))
                >
                > Pozdrawiam wszystkie głośno szczekające warszawskie ryje:)


                "szczekajace warszawskie ryje". CO ??!!!.

                No nie. Ja sobie wypraszam!.
                Szanowny przybysz z Kielc powinien sie chyba jednak zastanowic nad trescia
                swoich bardzo niemadrych i niegrzecznych postow.





                • Gość: bill Re: KIELECKA "kultura". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 15:57
                  Cóż, niektórzy warszawiacy kazali mi spierdalać więc ja również się szczypał
                  nie będę:)Jeśli trzeba to również cięty język mam.
                  Bez urazy:)
                  • Gość: nikodem_dyzma BILL JESTES CHAMEM I PROSTAKIEM. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.03.04, 17:53
                    Nikt ciebie tutaj nie atakowal. to ty zaatakowales najpierw bogu ducha winne
                    kible, a nastepnie w rynsztokowy sposob innych uczestnikow tego forum.
                    PS. Widze, ze znasz sie na kiblach, czy jestes jakims ekspertem w tej
                    dziedzinie? Na stazu gdzies byles jak pomocnik babci klozetowej?
                    • Gość: bill DYZMA SZUKAJ WODNIKA SZUWARKA W KIBLU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 02:19
                      Szukaj go w tym pięknym kiblu na centralnym ćwoku warszawski!!! Żal mi takich
                      zakutych pał co nic nie rozumieją!!!
          • Gość: eb Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.04, 15:58
            moj dziadek byl urodzony w w-wie, moj ojciec i ja, wiec nie jestem
            gastarbaiterka. ja jestem naprawde chora jak slucham wypowiedzi "przyjezdnych"
            a szczegolnie z takiej prowincji jak kilelce. moze kibel masz czysciejszy ale
            pozatym co?. 50% sprzedawczyn i fryzjerek przyjezdza do w-wy zarobic bo tego
            nie moga zrobic w swoich pipidowkach. wiesz co, niedaleko trump tower w n.yorku
            tez sa slumsy, ale gdybym ci przyslala propozycje pracy w tym miescie, czy to
            akurat by ci przeszkadzalo?. pozbawcie sie w koncu kompleksow. my=warszawiacy
            nie gryziemy a dajemy chamstwu prace i dzieki warszawie mozesz wrocic do swoich
            kielc i szpanowac. "cheer up". pozdrawiam. postaraj sie zmieniac pociag w
            koluszkach ( sprawdz tam kible). czy ci twoi znajomi z usa tez sa pochodenia z
            kielc?. haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: bill Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 11:10
              Wiesz EB ja na szczęście nie muszę nigdzie jeździć za pracą.A szczególnie do
              tej warszawy!!! W swoim życiu nie przepracowałem na etaciku u pana ani minuty:)
              To jest największy powód do dumy. Hehe, jeśli ktoś się nie potrafi ustawić na
              tej swojej jak mówisz prowincji to myśle, że nie ustawi się także w warszawie.
              Co z tego ,że trochę więcej mu zapłacą za pracę? I tak wszystko wyda i za 10
              lat również nie będzie posiadał kasy na swoje usamodzielnienie. Teraz taka moda
              i szczyt finansowej inteligencji wyjechać do roboty do Londynu:))))
              A potem po powrocie do domu wydawanie zarobionej kasy i brak pomysłów. Po pół
              roku jako golas międzynarodowy znowu delikwent jedzie zapierdzielać do
              Londynu:))))))
              A przecież nie ma takiego miasta Londyn. Jest tylko Lądek Zdrój:)
              Wracając do kibla to zdaje się, że warszawskie PKP ma wyjątkowo niekompetentnego
              "ministra do spraw kibli" Skoro na mojej i to "jeszcze jakiej kieleckiej
              prowincji" kibel potrafi wyglądać normalnie a w warszawie nie to moim zdaniem
              jest to dla was wielki powód do poważnej refleksji i zadumy:))))))
              • Gość: warszawski szowini KOMPLEKSY PRZEZ CIEBIE PRZEMAWIAJA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.04, 13:53
                1. Niestety, ale przypuszczam, ze w Londynie za praca to ty byles, skoro tak
                dobrze znasz tamtejsze realia.
                2. Inna sprawa to przyjezdni, ktorzy tutaj pracuja. Znam ich wielu i 90 % z
                nich tutaj zostaje. Na stale.
                3. Czy podrozowanie za chlebem to moda? To raczej koniecznosc, poniewaz
                prowincja wybiera takich durno-populistycznych przeedstawicieli.
                4. Prze ciebie przemawiaja kompleksy orza gleboka infantylnosc.
              • Gość: gość specjalny NIEUDACZNIK ŻYCIOWY JESTES "BILL" IP: 217.153.94.* 25.02.04, 21:00
                Człowiek, który coś osiagnał w zyciu, nie stara sie dowartościowywać poprzez
                deprecjonowanie sukcesów innych. A ty to robisz, podkreslajac jednocześnie cały
                czas jaki to jestes genialny i jak ci sie udało w zyciu, a jaka ta warszawa do
                bani.
                Myśle, że ty dostałes od Wawy bardzo silnego kopa lub jest to zwykła
                bezinteresowana zawiść.
                Prawdopodobie tez w twoim życiu nie było zadnego sukcesu, tylko same porażki i
                zgorzknienie. To jest przyczyna twej frustracji mały człowieczku.
              • Gość: pkin Coś Ci się chyba, Bill, pomieszało IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 00:20
                Bill, z całym szacunkiem, ale o Wawie to ty masz zerowe pojęcie. Jest sto razy
                piękniejsza od Kielc i pareset razy ciekawsza. Faktem jest że posiadamy
                tzw. "wielką dziurę" wokół pałacu kultury i dworca centralnego, ale ocenianie
                miasta na podstawie tego małego w sumie kawałka świadczy po prostu o Twojej
                niechęci. W Warszawie są tysiące świetnych miejsc (plac Słoneczny,
                Konfederacji, Wilcza, Foksal plus wszystkie atrakcje turystyczne, szczególnie
                parki, których takiej ilości w żadnym polskim mieście nie uświadczysz - chyba
                że Kurytybę uznamy za miasto polskie- , swój niepowtarzalny urok mają nawet
                taki miejsca jak Kowieńska na Nowej Pradze). Wielkiej dziury nie uda się
                zlikwidować jeszcze długo, z co najmiej trzech powodów: pkp, której
                beznadziejność dochodzi omentami do absurdu jak z monciaka; nieporozwiązanych
                kwestii własnościowych, bo setki tysięcy Warszawiaków poginęło, a prawie całe
                misto zostało zniwelowane do poziomu parteru, w porywach pierwszego piętra, i
                wszystko to za ten kraj i jego obywateli, którzy teraz tak psioczą na miasto,
                które gdyby nie wspaniali komunistyczni planiści, nawet biorąc pod uwagę
                zniszczenia, byłoby pewnie najwspanialczym miejscem w tej części Europy.
                Niewiadomo dlaczego wszyscy wkurzają się na Wawę, jakby 1,7 mln ludzi z tego
                miasta uwzięło się na całą biedną Polskę i założyło jakąś paramasońską lożę,
                żeby cały biedny kraj z jego miastami, miasteczkami i wsiami pogrążyć w upadku.
                Czasami wydaje się to naprawdę żałosne. Czasami człowiek słyszy, jak rozmówca,
                po dowiedzeniu się, że jestem z Warszawy, narzeka na władze centralne, jakbym
                był ich częścią, przez sam fakt mieszkania w promieniu 20 kilometrów od sejmu.
                No albo durnota, albo jakieś pokręcone wychowanie rodzinne. Dobrze, że istnieją
                jeszcze inni ludzie, którzy nie przyjeżdżają do Wawy jak Chruszczow do Nowego
                Jorku, ale myślą racjonalnie i nie podniecają się, jakby im coś w tyłku się
                zagotowało.
                Bardzo mi przykro, że padły tak beznadziejne komentarze, ale były one w
                uśrednieniu na nieco wyższym poziomie niż reprezentowany przez ciebie Billu.
                Znam osobiście parę osób z Kielc i z całym szacunkiem, nie różnią się niczym od
                moich znajomych z Wawy. Jeden jest totalnym idiotą, a pozostali są naprawdę
                spoko, więc naprawdę "nie" rozumiem, jak możliwe jest, żeby z tego samego
                miasta pochodził ktoś tak przepełniony jak Ty.
                Co do knajp, to zgoda, że czasami jest nie przyjemne, gdy podchodzi do Ciebie
                bezdomny i poprosi o złotówkę, ale jeszcze bardziej mnie wkurza, gdy się tego
                nic nikomu tak naprawdę nie przeszkadzającego człowieka, obdarzonego godnością
                tak samo jak Ty Billu, po chamsku i brutalnie wywala z knajpy. Do Warszawy
                przyjeżdża, szczególnie w porze zimowej, mnóstwo bezdomnych, bo tu jest
                najwięcej miejsc noclegowych, największe szanse na dostanie posiłku (choćby
                akcje warszawskich restauratorów. Część rzeczy o których pisałeś jako
                swoje "uwagi" jest więc dla mnie powodem do dumy. Może Wawa, którą wielu
                oskarża, że jest bez serca, że jest miastem ludzi zabieganych i zapatrzonych w
                siebie, dysponuje jednak pewną moralną wyższością. Co więcej, fakt, że jest to
                miasto przyjezdnych, co jak zrozumiałem jest jakąś niesamowitą wadą, świadczy o
                otwartości Warszawiaków, którzy w dużej większości też byli kiedyś
                przyjezdnymi, bo mieszkańców z dziada pradziada wycięto swego czasu w pień. Nie
                jest tak u nas jak w Krakowie, że przyjezdny jest obcy i dopiero po trzech
                pokoleniach rodzina uznana jest za krakowską (ma to także swoje dobre i miłe
                strony - choćby lepsze samopoczucie mieszkańców i więź miejska, której tak
                bardzo w Warszawie brakuje, ale jest to jeden z powodów, dla których do Krakowa
                nigdy się nie przeprowadzę. Znam też opowieść jednego Niemca, który z Krakowa
                uciekł do Wawy, bo czuł się za bardzo wyobcowany.)
                Po za tym, może sobie nie zdajesz sprawy, ale jest grupa ludzi, którzy naprawdę
                kochają to miasto, i to mimo jego wszystkich wad. Nie mieszkają tu tylko
                przyjezdni, których jedyną intencją jest zarabianie kasy. Ty właśnie tych ludzi
                obrażasz. Indentyfikujesz nas z jakimś beznadziejnym kiblem, za który nikt z
                nas nie odpowiada, bo PKP woli inwestować w jakichś Kielcach, bo w Warszawie
                myślią, że wszystko posprzedają, za niewiadomo jakie pieniądze. Dodatkowo
                koszty inwestycji i jakichkolwiek remontów w Wawie są niesamowicie większe niż
                w małych miejscowościach, niż na małych dworcach. Już tyle było wspaniałych
                planów co do zamiany dworca centralnego w prawdziwe centrum. Nawet władze
                Warszawy spod nieudolnego znaku Święcickiego (dla niepoinformowanych
                oświadczam, że to byłby już wyjątkowy konfort inwestycyjny) były gotowe na
                daleko idącą współpracę z PKP w tym celu. Przeszkoda była tylko jedna: PKP i
                jej interesy - jak najwięcej zarobić, przy jak najmniejszym koście własnym.
                Boli mnie Billu stan tego szaleciku, ale skłądanie na nas odpowiedzialnośći za
                imbecyli, z których notabene żaden nie pochodzi z Warszawy, to już lekka
                przesada.
                Przepraszam, że z krótkiej informacji wyszedł mi taki elaborat, trochę bez
                składy, ale tak to już bywa. Pozdrawiam, nawet Billa, chodź do końca nie wiem
                dlaczego.
                • Gość: bill Re: Coś Ci się chyba, Bill, pomieszało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 00:42
                  Również Cię pozdrawiam:)

        • Gość: hey Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 24.02.04, 18:41
          Co ty warszawiaku wiesz o Kielcach.Jeśli chodzi o ten kibel to po prostu wina
          PKP,jako jego właściciela.Jaka jest ta firma wszyscy wiemy.Ale na podstawie
          takich drobnostek ludzie sobie wyrabiają zdanie na temat miasta.Ja jestem z
          Kielc,a Warszawa to moje ulubione miasto(oczywiście po Kielcach).Brudny kibel
          na PKP -to znaczy że Wawa jest zacofana czy coś w tym stylu?A jakby poszedł do
          Mariotta czy Interconinentala i tam zobaczył super kibel to by stwiedził,że
          stolica supernowoczesna bo kibel w hotelu supernowoczesny?
          "Pozdrawiam tych co w Warszawie i zapraszam do Kielc"
    • Gość: warszawski szowini CZY TY JESTES KIBLOFILEM? IP: 217.153.94.* 22.02.04, 14:52
      Czy wszystkie twoje mysli koncentruja sie na jednym czyli na kiblu. Czt masz
      coś do powiedzenia wiecej? Dlaczego wszyscy prowincjusze z kompleksami po
      wizycie w stolicy mają te same obserwacje tzn. "chamski taksówkarz, brudny
      kibel czy drogie knajpy"?
      PS. 1. za kible na Dworcu odpowiada PKP, nie władze miasta.
      2. Kibli w Centrum pod dostatkiem, tylko trzeba sie zapytać gównifilu.
      3. Zobaczymy jak ten dworzec "kelcach" bedzie wygladał w porównaniu do
      warszawskiego po zbudowaniu "Złotych Tarasów".
      • Gość: Zigi Re: CZY TY JESTES KIBLOFILEM? IP: *.aster.pl 22.02.04, 19:43
        Byłem niedawno na dworcu kolejowym w Kielcach, co prawda do kibla nie
        zaszedłem, ale całość jest równie obskurna i paskudna jak w Warszawie. Więc
        niech się Kolega Bill nie nadyma, bo nie ma czym. Zresztą, ludzie z którymi w
        tychże Kielcach rozmawiałem, nie mówili o niczym innym, jak tylko o ucieczce
        stamtąd. To też chyba daje do myślenia...
      • Gość: eb Re: CZY TY JESTES KIBLOFILEM? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.04, 16:02
        zgadzam sie z toba w 100%.
      • Gość: wal się wal się sam cwoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 03:06
        Będziesz miał murzyńskie kutasy w mordzie a nie złote tarasy
    • asztet Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY 22.02.04, 20:39
      Biluś, ale w tych Kielcach, to mi pod dachem tak ulewa popierdzielała, że mi
      dokumenty zamokły. Zresztą wchodzić do kibla na dworcu? Na wschód od Odry
      takich rzeczy się nie robi!
      • niech Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY 22.02.04, 20:43
        Bal sie skorzystac z kibla w pociagu. Nie wiedzial jak sie tam spuszcza wode.
    • Gość: prowincjuszs Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.acn.waw.pl 22.02.04, 21:16
      Ale was Warszawiaki wzięło ! Taka gorąca dyskusja na temat kibla ?!?!
      Kompleksy wyłażą, oj wyłażą. A czym jest kibel na dworcu przy ogólnym syfie
      jaki w Warszawie panuje? Mieszkam tu juz osiem lat i nie mogę się nadziwić...
      Więcej pokory, Warszawiaki !!!
      • niech Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY 22.02.04, 21:19
        No tak. W porownaniu z miejscem gdzie mieszkales dziewiec lat temu to straszny
        syf. Dlatego sie przeniosles.
      • buggi Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY 22.02.04, 22:25
        Gość portalu: prowincjuszs napisał(a):

        > Ale was Warszawiaki wzięło ! Taka gorąca dyskusja na temat kibla ?!?!
        > Kompleksy wyłażą, oj wyłażą. A czym jest kibel na dworcu przy ogólnym syfie
        > jaki w Warszawie panuje? Mieszkam tu juz osiem lat i nie mogę się nadziwić...
        > Więcej pokory, Warszawiaki !!!

        Osiem lat i jeszcze sie dziwisz, ze w Warszawie nie lata sie za potrzeba za
        chalupe?
      • Gość: eb Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.04, 16:05
        ej, kolego, wracaj skad przyjechales 8 lat temu. jak ci tu tak nie odpowiada to
        co tu ciagle robisz. a, racja-praca, pieniazki, wroce do pipidowka i
        poszpanuje. spierdalaj ze stolicy.
        • Gość: prowincjuszs Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 25.02.04, 11:58
          synku, nie do mnie takie teksty - sam możesz sp...lać na swoją wiochę
    • buggi Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY 22.02.04, 22:20
      Niestety jadac kiedys w góry mialam przesiadke w Kielcach. Autobus miejski
      wlókl sie jakby na majówke jechal. Òsma rano, ludzie do pracy sie spiesza, a
      pan kierowca sobie jedzie 30 km/h i na prosbe, by zechcial dodac gazu,
      odwarknal tylko, ze jemu sie nigdzie nie spieszy. Taka kultura. Nic dziwnego,
      ze uciekasz tych KElc, szkoda tylko, zes kibla ze soba nie zabral, mialbyc i
      wychodek i talerz jednoczesnie. Cytat "(...)
      na dworcu kibel jest dawno wyremontowany,muszle czyściutkie, że niektórzy
      > chętnie obiad by z nich jedli.Fajne płyteczki (...)"
      • Gość: ARTUR ZOLNIERZE W KIBLACH IP: *.proxy.mas.lu.se / *.skane.se 22.02.04, 23:27
        Dawniej w kiblach mozna bylo spotkac przystojnych wojakow i za pare
        piw.............
    • Gość: Ciekawy Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.04, 23:46
      CZEGO SZUKAŁEŚ W KIBLU?
    • Gość: ppp TURYSTO !!! A byłeś ty w kiblu w metrze ??? IP: *.centertel.pl 24.02.04, 16:03
      Ty takiego w tej swojej mieścinie nie masz !!!!
    • santakasia a gdzie ten TURYSTA? 24.02.04, 16:06
      spodziewałam się jakichś głębokich obserwacji, poczynionych okiem prawdziwego
      turysty, a tu facet przesiadał się na dworcu, nie wyszedł z podziemi, był tylko
      w szalecie i nazywa się turystą!
      i na dodatek z Warszawy przywiózł tylko zdjęcie dworcowego WC i rozsyła je
      znajomym...
      ale jednak chyba był turystą, skoro miał ze sobą aparat...hmmm.
      może to taki nowy rodzaj czynnego wypoczynku: szalet-turystyka.
    • Gość: kiwi Czasem TURYSTA SYF OKIEM WARSZAWY, niestety IP: *.chello.pl 25.02.04, 08:33
    • d.z Re: OKIEM TURYSTY ??? 25.02.04, 11:40
      Raz turysta imienie bill łaskaw był napisać:

      "To ma być stolica? Ten kibel na dworcu woła o pomstę do nieba!!!!!!
      > Nie dość, że 2 godziny albo lepiej jest w dzień zamknięty to jeszcze
      > niemiłosierny syf tam panuje."

      1. Nie wyciągałbym wniosków na temat jakiegoś miasta tylko i wyłacznie po
      zobaczeniu dworcowej ubikacji-> z lekka mylące to może byc i pochopne co
      turyście nie przystoi.
      2. Cały dworzec należy do instytucji pod tytułem PKP i ona tam swoje zwyczaje
      wprowadza. Miasto niestety niewiele ma do powiedzenia.

      "Jak 10 lat temu byłem w Warszawie to pamiętam
      > dokładnie ten sam wystrój. Czyli nic się nie zmieniło. Ale wstyd!!!!!!!!!!"

      Cóż ja jednak sądze, iż na przestrzeni 10 lat coś jednak zmianie uległo.
      Kwestia spotrzegawczosci jak sądzę i tyle:)

      "To u mnie w Kielcach
      > na dworcu kibel jest dawno wyremontowany,muszle czyściutkie, że niektórzy
      > chętnie obiad by z nich jedli.

      Kielce to fajne miasto aczkolwiek obiegowa opinia mówi, że tam na dworcu to
      wiatry wieją przeokropne:) Nie byłem to nie wiem, zazwyczaj Kielce omijak
      obwodnica w drodze do Krakowa, może jednak kiedyś przez miasto się przejadę.

      "Fajne płyteczki, że w domach w tej Warszawie
      > lepszych wcale nie macie!!!!!"

      No fakt. Są nawet domy, w których ludzie wogóle płyteczek w ubikacjach nie mają"

      "Wyślę zdjęcie
      > tego waszego kibla znajomym Amerykanom. To dopiero będą mieli ubaw!!!!!!!!!
      > hahahahahha:))))))))))))))))))"

      Ja to bym jakieś inne zdjęcie znajomym do USA wysłał ale jeśli lubią takie to
      dyskutować nie ma chyba po co.
      Inna sprawa, że mogę polecić im kibel w barze Morganville przy drodze 79 New
      York - Freehold. To co tam można zastać przerasta nasze naśmielsze oczekiwania
      odnośnie kloaki.
      • Gość: corgan Re: OKIEM TURYSTY ??? IP: *.chello.pl 25.02.04, 14:09
        > Inna sprawa, że mogę polecić im kibel w barze Morganville przy drodze 79 New
        > York - Freehold. To co tam można zastać przerasta nasze naśmielsze
        oczekiwania
        > odnośnie kloaki.

        Och nie mow nawet takich rzeczy a juz w szczegolnosci na forum Polonia :) w
        koncu Ameryka to cudowny i wspanialy kraj bez skaz i dolary maja i rakiety w
        kosmos puszczaja, a nie to co u nas...
        • Gość: nazwa6 to nie zaden kibel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 22:09
          ale tradycyjne miejsce spotkan mniejszosci sexualnych....powinni cie zaskarzyc
          za taka obraze...
          • Gość: bill Re: to nie zaden kibel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 02:22
            No jak, zabraliście się za remont kibla warszawiaki? Płyteczki ładne
            wybraliście?
            • Gość: Rodowiy warszawiak Re: to nie zaden kibel IP: *.aster.pl 28.02.04, 04:48
              Bill prawdziwy gospodarz to do domu z sobą zabiera,a nie zostawia gdzie popadnie
              bo skutki są póżniej widoczne.
    • Gość: Darek Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 16:25
      W tym tygodniu miałem przesiadkę z pociągu do pociągu w nieszczęsnej
      > Warszawie. To ma być stolica?

      Ależ z ciebie biedny fiut ,ze musisz jeżdzic pociagami no i jeszcze te
      przesiadki.
      Napisz do tych swoich "amerykaskich przyjaciół" aby przysłali ci cos na bóle
      głowy,tego ci najbardziej potrzeba.
    • Gość: rudektor Re: WARSZAWA SYF OKIEM TURYSTY IP: *.acn.waw.pl 28.02.04, 19:07
      a tak z ciekawości:- po huj srać do stolycy przyjeżdżasz?
      • Gość: bill WARSZAWA SYF JAKICH MAŁO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 00:30
        Bo ta stolica tylko do srania się nadaje. Do niczego innego!!!
        • Gość: poznaniak Re: WARSZAWA SYF JAKICH MAŁO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 13:20
          Popieram!
          Warszawa nie jest pięknym miastem!
          • Gość: szuja WARSZAWA SYF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 01:17
            Warszawa to jedno z brzydszych miast na świecie!
    • Gość: Magyar A dla kogo ten kibel? IP: *.mkb.hu 09.03.04, 12:50
      Cos mi sie zdaje, ze ten kibel na Dworcu to i tak bardziej dla takich
      przyjezdnych, tudziez "przejezdnych", jak ty, a nie dla mieszkancow Warszawy...
      Biorac pod uwage kulture twojej wypowiedzi, to jakosc kibla bardzo odpowiada
      takiej klienteli jak ty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka