Gość: bill
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.02.04, 03:15
W tym tygodniu miałem przesiadkę z pociągu do pociągu w nieszczęsnej
Warszawie. To ma być stolica? Ten kibel na dworcu woła o pomstę do nieba!!!!!!
Nie dość, że 2 godziny albo lepiej jest w dzień zamknięty to jeszcze
niemiłosierny syf tam panuje. Stare pamiętające towarzysza Gierka płytki na
ścianach, ciasne i drewniane kabiny, stare kible. Kibelmama też idealnie
wkomponowana w całość:))))))))) Warszawa to śmiech na sali!!!!!!!!!!
W podziemiach setki bud z kebabami aż się potknąć można i dziesiątki innych
sklepów i tylko ten jeden nieszczęsny KIBEL. Przy tak ogromnym przepływie
ludzi tylko jeden KIBEL. Jak 10 lat temu byłem w Warszawie to pamiętam
dokładnie ten sam wystrój. Czyli nic się nie zmieniło. Ale wstyd!!!!!!!!!!
Kurwa jakieś metro budują, w centrum budowa na budowie a na jeden mały kibel
Pan Kaczyński ani Piskorski nie dali pieniędzy???????? To u mnie w Kielcach
na dworcu kibel jest dawno wyremontowany,muszle czyściutkie, że niektórzy
chętnie obiad by z nich jedli.Fajne płyteczki, że w domach w tej Warszawie
lepszych wcale nie macie!!!!! Wstydźcie się Warszawiacy!!!!! Wyślę zdjęcie
tego waszego kibla znajomym Amerykanom. To dopiero będą mieli ubaw!!!!!!!!!
hahahahahha:))))))))))))))))))