mecenas_misiura
25.05.10, 07:29
Abstrahując od tego czy to rasistowski morderca zabił Afrykańczyka, czy też
Policjant na służbie użył broni przeciw czarnemu bandziorowi, drodzy
protestujący za otwarciem granic: nic nie stoi na przeszkodzie, abyście udali
się do Nigerii, Kongo, Gambii lub Afganistanu i Pakistanu, i tam przez chwilę
zaczęli głosić Wasze szczytne hasła o prawach człowieka. Gwarantuję, że jak
wrócicie (o ile wrócicie) nie wpadnie Wam do głowy manifestowanie w tej sprawie.