horpyna4 Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? 07.06.10, 08:28 Pewnie, że pamiętam. Nawet zdążyłam się załapać na nylony ze szwem... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? 07.06.10, 09:07 nylony nie, ale ten magnetofon szpulowy, potem 'kasprzak', kolejki kilometrowe po papier toaletowy, kartki, stan wojenny, czołgi na ulicach, grzejący się żołnierze przy prowizorycznych ogniskach w beczkach i wiele innych rzeczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? 07.06.10, 09:55 Chcesz sobie zbiorowo powspominać, to zajrzyj na forum "Herbata z musztardówki". Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? 10.06.10, 17:19 horpyna4 napisała: > > Chcesz sobie zbiorowo powspominać, to zajrzyj na forum "Herbata z > musztardówki". Ja zajrzałam :) Super forum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.aster.pl 07.06.10, 13:45 Artykuł nie do końca jest rzetelny. Choćby stwierdzenie, że w pracy nie było co robić.Owszem, zdarzały się takie funkcje, stanowiska, gdzie można było się obijać, ale absolutnie nie było to normą. Moi rodzice byli bardzo zapracowani, bywało, że przynosili biurową robotę do domu. Ja zaczęłam pracować w latach siedemdziesiątych i nigdy później nie miałam takiego zapieprzu jak w tej pierwszej pracy (centrala handlu zagranicznego). Nylonowe pończochy były powszechnie dostępne. Pamiętam, że ojciec często kupował je mamie. Wyroby czekoladopodobne były ogólnie uważane za paskudne i nie wypadało dawać ich w prezencie, a już na pewno nie były obiektem pożądania. Wcale nie po wszystko stało się w kolejkach. Prawdziwe pustki w sklepach zaczęły się dopiero w latach osiemdziesiątych. Ale nawet wtedy rynek warzyw i owoców (z wyjątkiem cytrusowych) był dość stabilny. Wiele produktów za Gomułki i Gierka miało lepszy smak niż teraz np. pieczywo, wędliny, ciastka, lody... Spódnica bananowa nie polegała na tym, że szyło się ją z kawałków. Te "kawałki" musiały być odpowiednio wygięte, a to sprawiało, że spódnica pięknie się układała, zwłaszcza w ruchu. Bananowe nosiło się je równolegle z ostrym mini. Moda na bistor pojawiła się dużo później niż koszule non iron. A pomiędzy był jeszcze szał na płaszcze ortalionowe. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? 07.06.10, 14:53 > Wyroby czekoladopodobne były ogólnie uważane za paskudne i nie > wypadało dawać ich w prezencie, a już na pewno nie były obiektem > pożądania. Fakt prawdziwym rarytasem, jakim można było błysnąć, były Wedlowskie, Torcik , Czekolada Gorzka, Ptasie Mleczko, Śliwka w Czekoladzie.Celowo piszę te nazwy z dużej litery, kto pamięta tamten smak wie czemu. > Wcale nie po wszystko stało się w kolejkach. Prawdziwe pustki w > sklepach zaczęły się dopiero w latach osiemdziesiątych. Ale nawet > wtedy rynek warzyw i owoców (z wyjątkiem cytrusowych) był dość > stabilny. Wiele produktów za Gomułki i Gierka miało lepszy smak niż > teraz np. pieczywo, wędliny, ciastka, lody... W większości przypadków stanie w kolejkach mijało się z celem, każda staranna gospodyni miała swoją "panią Krysię" w sklepie. Cytrusy były w ciągłej sprzedarzy na Polnej. A jeśli czegoś brakowało to napewno nie kasy i przyjaciół. Kiedy Moja Mama zapragnęła pralki automatycznej, poruszyłem kupę ludzi i po drodze załatwiwszy komuś dostęp do telewizora kolorowego, telefonu, szyby do Fiata 125, dotarłem do pralki. I już po dwu tygodniach piękne "Gorenie" międliło gatki i skarpetki, nylony i non- irony. > Spódnica bananowa nie polegała na tym, że szyło się ją z kawałków. > Te "kawałki" musiały być odpowiednio wygięte, a to sprawiało, że > spódnica pięknie się układała, zwłaszcza w ruchu. Bananowe nosiło > się je równolegle z ostrym mini. > Moda na bistor pojawiła się dużo później niż koszule non iron I jeszcze to, wów czas kobieta wyglądała kobieco, czy w bananówie, czy miniówie, czy terz w smókłym żakieciku. Feria barw i fasonów aż kipiała erotycznym szumem. Każda kobieta najbardziej dbała o to aby wyglądać inaczej. I potrafiłyście to, za co serdecznie Wam, dziękuję. Dziś wtłoczeni w smaki z reklamy, nawołujące" zastosój nasz środek, a wszystko smakować będzie tak samo", ciuchy z reklamy, wypromowane przez jakąś lezbijkę spodnie z talią poniżej bioder, albo gacie z krokiem w kolanach, długości kalesonów i z podobnego materiału, bo pedał dorwał się do promocji. Jako były męszczyzna, podobało Mi się to stwierdzenie, dochodzę do wniosku że czs umierać. Życie straciło SMAK. FAKTEM JEST ŻE POSTĘP TECHNOLOGICZNY DAJE PEWNE POZYTYWY. Dla przykładu mogę dziś siąść i powyrywać sobie bebechy, z żalu.... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena-k89 Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? 07.06.10, 16:40 A czy ktoś z Was przeżył strajki w 80 roku? Może pamiętacie jakieś ciekawe historie? Jak to wszystko wyglądało? Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Ja pamiętam jak by to dziś było 07.06.10, 18:00 przynajmniej w kwestii sprzętu grającego. miałem: bambino, Tonetkę ZK 140 ZK 240 a skończyłem na olbrzymim szpulowym Akai- myśłę, ze tej cwili niejednego by swoją jakością zadziwił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanstonsów Re: Ja pamiętam jak by to dziś było IP: *.146.69.126.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.06.10, 00:47 ryju, a pamiętasz może jak nazywał się ten polski stereofoniczny deck szpulowy "pionowego startu"? Był matowoczarny i miał jakąś muzyczną nazwę... No i był za złotówki a nie za jakieś bony, czy, tfu dolary! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Ja pamiętam jak by to dziś było 09.06.10, 08:33 legendy-prl.pl/magnetofon_szpulowy_m-2406-qd.html a także ARIA Unitry. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Ja pamiętam jak by to dziś było 09.06.10, 17:29 Gość portalu: fanstonsów napisał(a): > ryju, > a pamiętasz może jak nazywał się ten polski stereofoniczny deck szpulowy > "pionowego startu"? > Był matowoczarny i miał jakąś muzyczną nazwę... > No i był za złotówki a nie za jakieś bony, czy, tfu dolary! ;) Unitra ZRK Dama PiK, ale był tez jakiś inny z nazwą muzyczna z Diory, ale kasetowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motodebil Re: Ja pamiętam jak by to dziś było IP: *.182.1.40.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.06.10, 01:39 Tak! Dama Pik!!! Nie wiem co mi z tą "muzyczną nazwą" odbiło. :( Moja Dama Pik pięknie współpracowała ze wzmacniaczem (taki srebrny z dwoma wskaźnikami wychyłowymi). Też polski, ale nie będę ryzykował wymieniania nazwy... ;) Chyba miał w nazwie coś odnoszącego się do "mocy na kanał" Pięknie to wszystko brzmiało z kolumnami wystanymi w Skierniewicach w sklepie fabrycznym... Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Aria-miał z boku dobudowany panel sterowania 09.06.10, 17:32 Gość portalu: fanstonsów napisał(a): > ryju, > a pamiętasz może jak nazywał się ten polski stereofoniczny deck szpulowy > "pionowego startu"? > Był matowoczarny i miał jakąś muzyczną nazwę... > No i był za złotówki a nie za jakieś bony, czy, tfu dolary! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bardu Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 10:35 Obecnie, jeśli wspomina się komunę to mówi się tylko o latach 80-tych, które rzeczywiście były okropne. Puste sklepy, kartki, kolejki po wszystko. Ale ja pamiętam też lata 60-te - kiedy to rano mama wysyłała mnie do sklepu po świeże kajzerki (dzisiaj takich nigdzie się nie kupi), 10 dkg szynki na śniadanie. Tak, tak - właśnie szynki - była w sklepach świeżuteńka, pachnąca, pyszna - nie to, co dzisiaj. > Wyrób czekoladopodobny - Od tego smaku można było umrzeć. Ale w latach 60-tych i 70-tych wedlowska czekolada, mieszanka, ptasie mleczko, chałwa, blok kakaowy, toffi, sugusy i mnóstwo innych słodyczy miało inny smak. Obok mojego domu był sklep wedlowski i te wszystkie specjały były dostępne (dzisiaj jest tu sklep mięsny). Dzisiejsze ptasie mleczko smakuje zupełnie inaczej. To samo czekolada mleczna z orzechami - pamiętacie ten smak? Pycha! Moi rodzice kupili pralkę automatyczną w 1975 r. Służyła im do połowy lat dziewięćdziesiątych. Do dzisiaj mam młynek do kawy kupiony też w latach 70-tych i działa. Jakieś radio z lat 60-tych gdzieś się poniewiera na pawlaczu - działa. Dzisiaj - telewizor Philipsa zepsuł mi się po 3 latach, odkurzacz - po 6, wieża - po 6, miksery - w ciągu 10 lat zmieniałam chyba ze 3 razy, suszarki do włosów - to samo (kiedyś miałam suszarkę ponad 20 lat - niestety, kiedy mi się włamali do mieszkania na początku lat 90-tych ukradli ją). :))) Nie chcę przekonywać, że to były dobre czasy. Teraz jest zdecydowanie lepiej (przynajmniej mnie) - ale nie można tak wszystkiego potępiać, bo we wszystkim można znaleźć i dobre i złe strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I te prywatki Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 12:00 I my nastolatki-to se ne wrati Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.merinet.pl 11.06.10, 22:30 Gość portalu: bardu napisał(a): Obecnie, jeśli wspomina się komunę to mówi się tylko o latach 80- tych, które rzeczywiście były okropne. Puste sklepy, kartki, kolejki po wszystko. Ale ja pamiętam też lata 60-te - kiedy to rano mama wysyłała mnie do sklepu po świeże kajzerki (dzisiaj takich nigdzie się nie kupi), 10 dkg szynki na śniadanie. Tak, tak - właśnie szynki - była w sklepach świeżuteńka, pachnąca, pyszna - nie to, co dzisiaj. To jakieś ciekawe sklepy mieliście w okolicy. Bo jeżeli dobrze pamiętam ze wspomnień Babci (pracowała całe życie w mięsnym) to szynkę przywozili do niej do sklepu dwa razy w tygodniu, a kolejka po nią stała od 6 rano. Ale w latach 60-tych i 70-tych wedlowska czekolada, mieszanka, ptasie mleczko, chałwa, blok kakaowy, toffi, sugusy i mnóstwo innych słodyczy miało inny smak. Obok mojego domu był sklep wedlowski i te wszystkie specjały były dostępne (dzisiaj jest tu sklep mięsny). Dzisiejsze ptasie mleczko smakuje zupełnie inaczej. To samo czekolada mleczna z orzechami - pamiętacie ten smak? Pycha! Nie znałeś innych smaków to Ci te namiastki do dziś pachną. Jak zwierzę wypuszczone po przeżyciu połowy życia w ZOO. A co do powszechnej dostępności produktów Wedla to nawet ja pamiętam (urodziłem się w 1975r.), że by zdobyć Torcik czy Ptasie Mleczko wspomniana już Babcia uprawiała handel zamienny z Panią Blanką pracującą w Wedlu. Kilo mięcha za 2 torciki. Taka to była wspaniała dostępność. Już Ci skleroza pewne szczegóły zatarła. Moi rodzice kupili pralkę automatyczną w 1975 r. Służyła im do połowy lat dziewięćdziesiątych. Do dzisiaj mam młynek do kawy kupiony też w latach 70-tych i działa. Jakieś radio z lat 60-tych gdzieś się poniewiera na pawlaczu - działa. Dzisiaj - telewizor Philipsa zepsuł mi się po 3 latach, odkurzacz - po 6, wieża - po 6, miksery - w ciągu 10 lat zmieniałam chyba ze 3 razy, suszarki do włosów - to samo (kiedyś miałam suszarkę ponad 20 lat - niestety, kiedy mi się włamali do mieszkania na początku lat 90-tych ukradli ją). :))) Tyle, że kiedyś ta pralka kosztowała tyle ile wynosiła roczna pensja. Dziś tyle co miesięczna płaca minimalna. Czaisz różnicę? Towar ma być dostępny dla wszystkich, a nie długowieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanstonsów Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.146.241.183.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.06.10, 22:40 Tomo, złóż aplikację do ipeenu. Jako załącznik dołącz swój wpis. Robotę masz załatwioną! Na początek na xeroksie, a potem już pójdzieee. Z doktoratem włącznie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ritzy Glupis, fanie 11.06.10, 23:08 W polowie lat 1970-tych wprowadzono kartki na cukier. Ten kolo bredzi o wspanialym zyciu w PRL. Pewnie tata byl ubekiem. Nie kazdy kto nie klamie i nie ma wybiorczej amnezji musi byc pracownikiem IPNu. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Glupis, fanie 12.06.10, 09:11 Wcale tata nie musiał być ubekiem, żeby bredzić o wspaniałym życiu w PRL. Tamten ustrój był rajem dla wszelkich miernot i populistów. Czy się stoi, czy się leży, dwa patyki się należy (wczaśniej było "tysiąc złotych"). Każdemu goowno, byle po równo... Przeciętny obywatel był szczęśliwy, bo sąsiad nie miał lepiej niż on. A permanentny niedobór wszystkiego na rynku powodował stan najwyższej szczęśliwości u każdego, któremu udało się nabyć pożądany towar, np. papier toaletowy... Po latach szczegóły zacierają się w pamięci... pozostaje tylko to poczucie szczęścia. Nie pamięta się już, co powodowało to poczucie. Dodatkowo istniało tzw. bezpieczeństwo socjalne, darmowe wczasy i darmowe skrobanki. Ale nie pamięta się, że na "przydział" telefonu można było czekać 25 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.aster.pl 11.06.10, 23:09 Gość portalu: Tomo napisał: > Już Ci skleroza pewne szczegóły zatarła. A ja sądzę, że to twoja babcia miała sklerozę, a ty bezkrytycznie jej wierzyłeś albo, co bardziej prawdopodobne, to ty masz sklerozę i nie pamiętasz, co ci babcia opowiadała, prostaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanstonsów Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.182.128.122.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.06.10, 22:57 ryży i horpyna to para nieudaczników, którzy w "tamtym" ani w tym ustoju niczego nie "potrafili załatwić'. No i mędzą jak ta para dziadów z mupettowej loży balkonowej.;-) Tylko, jakby mniej śmiesznie. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? 13.06.10, 17:14 Aby wiedzieć trzeba było żyć w tamtych czasach, a nie tylko poczytać propagandówki IPN, mające, jak reklama, udowadniać że teraz jest dobrze, a wszystko co nie jest teraz to be. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Komuna zrobiła ci z mózgu sieczkę... IP: *.merinet.pl 13.06.10, 19:59 Jakbyś młotku umiał czytać ze zrozumieniem to przyswoiłbyś informację, że urodziłem się w 1975 roku. Tak więc pewne rzeczy z tamtego chorego systemu mogę jeszcze pamiętać. Np. to jak ojciec wieczorem wyjeżdzał z domu by stanąc w kolejce do stacji benzynowej na Reymonta (wtedy CPN) po to by rano kupić paliwo. Po jakimś czasie znalazł "dojście" do Jaśnie Pana "dystrybutorowego" i już było "lepiej". Ale czy normalnie? Dla takich jak ty tak. Komuna niestety zamieniła ci mózg w papkę i ty jedyne co pamiętasz z tamtych czasów to fakt, że mogłeś się opierda.ać od rana do wieczora, a i tak ci za to (nędznie bo nędznie), ale płacili. I ani ty, ani twój sąsiad nie czuliście się pokrzwdzeni, bo obaj takie samo gó... mieliście. Żyliście w klatce. I tak jak zwierzęta w ZOO się do tej klatki przyzwyczailiście. Podano wam ochłapy pod gębę, tak byście z głodu nie zdechli, ale nie tyle byście mogli godnie żyć. I to ci się podobało. Bo mogłeś sobie wegetować, podobnie jak 30 milionów innych. Tak więc nie wyjeżdżaj mi z insynuacjami odnośnie IPN-u, bo to właśnie takie życiowe nieudaczniki jak ty są targetem tej instytucji i Jarkacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanstonsów Re: Komuna zrobiła ci z mózgu sieczkę... IP: *.182.42.235.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.06.10, 20:28 Gość portalu: Tomo napisał(a): > Jakbyś młotku umiał czytać ze zrozumieniem to przyswoiłbyś > informację, że urodziłem się w 1975 roku. Tak więc pewne rzeczy z > tamtego chorego systemu mogę jeszcze pamiętać. Np. to jak ojciec > wieczorem wyjeżdzał z domu by stanąc w kolejce do stacji benzynowej > na Reymonta (wtedy CPN) po to by rano kupić paliwo. Jakbyś kołku umiał czytać materiały źródłowe z ipeenu to nie wychylałbyś się z tym,że tata miał samochód. Przecież oczywistą oczywistością jest, że samochody były wyłącznie na "talony" i byle szmondak samochodem nie jeździł. Tata ormowcem pewnie był to i przydział na benzynę miał, a dlaczemu wyrywał się z chałupy na nocki to już sprawa jego i matki... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Komuna zrobiła ci z mózgu sieczkę... 13.06.10, 21:07 Jeżeli ktoś "umie czytać materoały IPN" - Lista właścicieli fiata 126p = lista TW. Fiata 125P - oficerów SB. To kim musiał być człowiek który dostawał mieszkanie w kamienicy na Żoliborzu? Musi generałem NKWD ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Komuna zrobiła ci z mózgu sieczkę... IP: *.merinet.pl 13.06.10, 21:56 Nie czytam bzdetów z IPN-u. Pozostawiam to takim jak ty. A co do samochodu - jeżeli posiadacz Polskiego Fiata 126 był dla ciebie "kimś" to co serdecznie współczuję. To kolejny dowód na to jakie spustoszenie w mózgach co poniektórych pozostawiła komuna. Osobiste wycieczki pod adresem moich rodziców przemilczę, bo w odróżnieniu od ciebie nie rajcuje mnie obrażanie innych. To cecha twórców IV RP przeflancowanych z dawnej komuny. Obrzucić gównem, a nuż się coś przylepi - to wasza dewiza. Stanie po stronie ZOMO, ludzie z niższej półki, dziadkowie w Wehrmachcie... To twój język. A jak w tym uczestniczyć nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Komuna zrobiła ci z mózgu sieczkę... 13.06.10, 22:25 Mamy inne doświadczenia Ja pisalłem o latach 70 które Ty znasz z opowiadań.Fakt że lata 80-te to wieczne kołatanie o wszystko. Jednak nie znasz Mnie i nic o moim życiu nie wiesz. To że twój tato stał w kolejce po benzynę całymi nocami, to Jego frajerskie, Ja nie stałem. W czasach które opisujesz nie pracowałem, zresztą tego nauczyłem się od mego taty, my zarabialiśmy pieniądze. Jak? Skutecznie. I wcale nie trzeba było unużać się w układy z komuną, trzeba było umieć zarobić tyle żeby kupić sobie jej funkcjonariuszy i dobrze żyć z ludźmi. Nie czytaj więcej głupot, a pogadaj z ludźmi, omojaj głośnych kombatantówi sfrustrowanych nieudaczników. Tamte czasy można było przeżyć lub przetrwać. Ja przeżyłem. Nie zamierzam piać peanów na wspaniałość tamtego czasu, ale było jednak podobnie jak teraz. Zawsze obowiązuje zasada "Masz łeb i C..j, to kombinój. I nie unoś się to naprawdę nie wygląda, ani ładnie, ani poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanstonsów Re: Komuna zrobiła ci z mózgu sieczkę... IP: 188.33.41.* 13.06.10, 23:15 To jakieś ciekawe sklepy mieliście w okolicy. Bo jeżeli dobrze pamiętam ze wspomnień Babci (pracowała całe życie w mięsnym) to szynkę przywozili do niej do sklepu dwa razy w tygodniu, a kolejka po nią stała od 6 rano. To ty sam, babcię z mięsnego "co w nim całe życie' pod.ierdoliłeś publicznie, że 2 kilo mięcha za 2 torciki wedlowskie wymieniała. Nic dziwnego, że żyłeś jak pączek w maśle i nawet ci "ptasiego mleczka" nie brakowało. ;) Stąd pewnie ta pogarda dla "zwierząt w klatce", co jadły ochłapy. Proszę bardzo! Babcia w mięsnym, pani Basia w Wedlu, stary w ORMO - i już można jechać po "niższej półce"! :-D A może, ty też z willi na Żoliborzu, bo do cpn na Reymonta stamtąd już niedaleko? :-O img404.imageshack.us/img404/7168/blizniak.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bardu Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 00:36 Gość portalu: Tomo napisał(a): ... Mogłabym odpisać, ale mi się nie chce, bo i tak przeczytasz to, co chcesz, a nie to, co jest napisane. Szkoda mojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: Pamiętacie te czasy niektórzy forumowicze? IP: *.chello.pl 12.06.10, 10:56 najgorzej to się piwo zepsuło czasem trafiam jednak marki niepasteryzowane, ciechanów , łomza, a wszystkie inne to jak woda z saturatora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mequetrefe ciechan lomza IP: *.chello.pl 13.06.10, 15:49 ciechan to byl dobry jeszcze z 5 lat temu potem ktos kupil ten browar i stopniowo sie zaczal psuc dzisiaj smakuje jak skarpeta a lomza to juz w ogole urban legend kiedy jej zaleta byla niska cena ale zorientowali sie ze jest popyt zaczely sie reklamy, cena poszla w gore i dziekulski Odpowiedz Link Zgłoś